Fajnie. Origins to moja ulubiona część assassin's creed.
No spoko ze pracuje przy niej weteran serii ale tej marce to nawet powrot Desmonda nie pomoze...
Oby nigdy tego nie było. Współczesność choćby w 'jedynce' to były cutscenki wywalające z fajnej gry. W AC3 to spieprzyli do kwadratu tym gunwnianym parkourowaniem desmondem oczywiście bez znaczników przez co w tych piramidach to nie było wiadomo gdzie iść. Serio mnie ciekawi dlaczego, jeśli w normalnej grze znaczniki czasami to co 10 metrów się pojawiały np. w takim AC4 i pewnie w AC3 też. Chociaż plus, że od BF do Rogue byliśmy tylko informatykiem, ale nadal to przeszkadzało zabierając fajny gameplay. Najlepszy wątek współczesny miał Unity i Syndicate chyba też. Krótkie cutscenki i od razu powrót do normalnej gry. Niestety ten badziew z AC3 powrócił chyba w "trylogii" RPG Origins, Odyssey i Valhalla i znowu było parkourowanie we współczesności nie wiadomo po co.
Ucieszyłbym się bardziej, gdyby to był weteran MicroProse, tworzący kiedyś Darklands.
Nie, nie mozemy byc spokojni. Przy takich decyzjach strategicznych jakie ta firma podejmuje raczenij nic nie może byc spokojne. Nawet jeżeli chlop chce dobrze to i tak wymyśla mu koło na nowo
pracował przy:
Assassin’s Creed Origins
Assassin’s Creed IV: Black Flag
Assassin’s Creed III
Assassin’s Creed Brotherhood
Assassin’s Creed II
Assassin’s Creed
Czyli przy najlepszych częściach.
Ciekawe gdzie będą umiejscowione kolejne części? Wg mnie ta seria ma jeszcze olbrzymi potencjał!!
Można przedstawić ac w:
- imperium Inków,
- imperium Azteków,
- imperium Majów,
- cesarstwo Chińskie - obejmuje okres 2000 lat, można śmiało wybrać jakikolwiek najważniejszy okres, do tego mur chiński, zakazane miasto, tybet (potencjał na dlc),
- cesarstwo Rzymskie - obejmuje okres I-V wieku, też można wybrać najciekawsze lata,
- cywilizacja dolnego indusu (Indie),
Mam nadzieje, że teraz po "przejęciu" przez tencent, ac będzie miał świetlaną przyszłość.
Ps: grałem w ac od 2 części do syndicate, ale wiem że te nowsze-duże też spoko.
Mozliwe, ze w Hexe zwiedzimy Rzym.
Ja wiem, ze to malo prawdopodobne. No, ale najchetniej poznalbym dalsze losy Bayeka i Aya. Zwlaszcza Aya to ciekawa postac w lore AC. Ubi podobno mial w planach, ale jakos sie rozeszlo.
Co do wspolczesnosci. To chcialbym na zasadzie jak to bylo w Valhalli. Mamy w koncu postac ISU i szkoda, ze UBI nic z tym nie robi. Mnie akurat ta kolejna warstwa opowiesci odpowiadala. Dawala tez jakies poczucie, ze Animus do czegos sluzy. No, a nie tylko bo gramy assasynem i tyle. Tego mi brakowalo w AC Shadows. Dlaczego przezywamy zycie assasyna w Japonii. W poprzednich czesciach zawsze to byl pretekst, aby odnalezc w historii jakis artefakt, jakas informacje. Mialo sie poczucie jakies misji. Zwlaszcza, ze czasy wspolczesne sa bardzo nieciekawe. Zwlaszcza jak sie czyta odkodowane wiadomosci w AC Shadows. Ziemia staje sie zabojcza pustynia. Abstergo praktycznie kontroluje kazdy aspekt zycia ludzi. No, ale nadal im to nie wystarcza. Teraz chca ingerowac i zmieniac historie ludzkosci. Bardzo ponura wizja swiata, gdzie assasyni to mala grupa na ktora sie bezlitosnie poluje. Zreszta nowa postac w tych wiadomosciach to taki Desmond 2.0 .
Zaczyna się nakręcanie hajpu - widzę na horyzoncie setki wiadomości na temat Hexe o każdej możliwej bzdurze.
Normalne przy wyjsciu kazdej wiekszej gry. Za cos te dzialy marketingu biora pieniadze.Strony poswiecone grom musza tez o czyms pisac. Obrazanie sie na to swiadczy o braku inteligencji. Mogles po prostu nie wchodzic w ta wiadomosc. Nie zostawiac swojego wpisu, ktorego #nikogo. Nie marnowac innym ludziom czasu na czytanie takich banalow.