Komentarze do wiadomości: Domowa rewolucja Ubisoftu i powrót do biur budzą obawy pracowników. Creative Network może przynieść kolejne zwolnienia

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
28.01.2026 14:08
1
5
odpowiedz
Assassinek06
119
Konsul

Coś mi tu nie gra w tej narracji. Jeśli Ubisoft jest taki zły, okropny, paskudny... to chyba powinni skorzystać z okazji, że daje im szansę odejść za porozumieniem stron a nie zwolnić z powodu redukcji etatów. Jakby mi było źle w pracy to bym odszedł i poszukał czegoś lepszego. Jeśli ze wszystkich sił trzymają się studia... to może nie miłość ale na pewno jakieś pozytywne emocje ich tam trzymają. Jak są tacy zaniepokojeni to niech w spokoju odejdą z pracy? Co za problem?

28.01.2026 14:29
mgr. Kuba
2
8
odpowiedz
9 odpowiedzi
mgr. Kuba
169
-

Nie chce mi sie tego czytac ale jesli „wymuszony powrot do biura” = strajk nierobów to wiele wyjasnia i byc moze to nie samo w sobie ubi jest problemem a pozatrudnial tez mase pajacy

28.01.2026 14:43
Amadeoosh
2.1
5
Amadeoosh
19
Generał

Tak tak, biedne multimiliardowe korpo, samych nierobów pozatrudniali. Wiadomo że poza biurem to nie praca, w dodatku stukanie w klawiaturę kąkutera to też nie praca, czyli podwójne nieroby.

I wcale to nie ma związku z tym żeby uprzykrzyć normalnym ludziom życie na tyle żeby sami poodchodzili. Ciekawe ile z tych nierobów było zatrudnionych na warunkach 100% remote w momencie dołączania, ale w dupach im się przewraca bo jak korpo krzyknie że masz tracić setki godzin w skali roku na dojazdy, to tak musi być!

post wyedytowany przez Amadeoosh 2026-01-28 14:45:55
28.01.2026 14:57
Edziek
2.1
3
Edziek
12
Pretorianin

Amadeoosh w sensie tak zupełnie nieironicznie to często jakość developmentu gier spada na zdalnej.
Nie jest tak łatwo się skoordynować jak wspólnie w biurach.

28.01.2026 15:07
Amadeoosh
2.2
1
Amadeoosh
19
Generał

Najlepsze gry tej dekady, takie jak Elden Ring czy Baldur's Gate 3 były ofiarą kompletnej "remote'yzacji" i w porównaniu do taśmowo produkowanych przez Ubi "dzieł" wypadają bardzo dobrze, więc myślę że problem leży gdzie indziej. Mam też taką predykcję, że nagle jakość gier Ubisoftu nie wystrzeli w kosmos (mimo tego że każdy będzie pylał do biura), choć chciałbym się mylić.

Ale jak się szuka kozła ofiarnego to się znajdzie, zaraz będą wywalać ludzi i mówić że to przez AI, po czym magicznie otworzy się biuro w Kolkacie (obecnie ulubiona taktyka bigtechów z USA).

To jest generalnie złożony problem, dlatego takie generalizowanie i rzucanie hasłami o pajacach to dla mnie dziecinada. U mnie też jakiś znudzony menagier próbował przeforsować hybrydę 60/40 "bo tak", chociaż najbliższego współpracownika mam 500km na zachód w linii prostej, na szczęście zablokowano ten świetny pomysł.

Nie jest tak łatwo się skoordynować jak wspólnie w biurach.
Masz rację. Tyle że to działa w obie strony, w biurze nigdy nie odtworzysz takiej ciszy, wygody, i niezawracania dupy smalltalkiem jak na HO, warunków (większe monitory, szybszy internet) i bardziej elastycznego czasu (nie ma problemu wbić na spotkanie z USA/Mexico o 18:00, jak w MEX jest 10:00 rano): więc ten kij ma dwa końce. Dlatego rozumiem wprowadzanie hybryd, żeby np. obgadać ważne rzeczy 2x w tygodniu na spotkaniach, ale jak ktoś nagle wymaga pełnego powrotu do biura (choć funkcjonowało to lata i nic się nie zawaliło) to wiadomo co za tym stoi.

post wyedytowany przez Amadeoosh 2026-01-28 15:29:09
28.01.2026 16:03
2.1
2
Probitas
11
Chorąży

Amadeoosh W jakiej branży pracujesz? Całą swoją wiedzę i narracje czerpiesz ze swojego przykładu, więc jestem ciekaw czy w tej samej branży, czy jednak niezbyt związanej.

28.01.2026 16:28
Maverick0069
2.2
2
Maverick0069
117
THIS IS THE YEAR

mgr. Kuba Jestem tego samego zdania.

28.01.2026 16:33
Amadeoosh
2.3
2
Amadeoosh
19
Generał

Probitas

Software development (ERP) dla wielkiej firmy produkcyjnej. Ale u mojej żony (księgowość w wielkim globalnym korpo) jest dokładnie to samo, u niej to w ogóle są takie absurdy że ludzie przyjeżdżają tylko po to żeby się odbić kartą, żeby widnieć w systemie, po czym od razu wracają do domu. Jak nie wierzysz to popytaj pracowników molochów ;) Zapytaj też jak działa internet (zaspoileruję: nie zawsze, ale często do dupy) i jak jest cichutko w biurze gdzie krząta się 100 ludzi, a trzeba poprawnie podliczyć transakcje na dziesiątki milionów eurasów, z terminem na "za dwie godziny".

post wyedytowany przez Amadeoosh 2026-01-28 16:40:05
28.01.2026 17:54
mgr. Kuba
2.4
11
mgr. Kuba
169
-

Oho, biedny uciśniony przedstawiciel branży it wpadł powiedzieć nam jak to wstrętne korporacje, paskudne, każą pracować z biur i jakie to jest nieludzkie.
Bo przecież po co pracować w pracy jak można w domu, w gaciach nie. Świetny work life balance - spać, pracować, gotować i srać w jednym miejscu. Nowoczesność. Zakupy? Z dostawą pod drzwi, a jakże. Byle z domu nie wychodzić :)
Stuk puk w czółko. Ale pamiętaj normalny człowieku że to ty jesteś dziwny bo pracujesz w pracy :) a jak uważasz że to głupie to znaczy że jesteś mentalnym niewolnikiem! :)

I wcale to nie ma związku z tym żeby uprzykrzyć normalnym ludziom życie na tyle żeby sami poodchodzili.
xDDDD No, pracodawca uprzykrza pracownikom życie bo nakazuje im pracę z pracy :)

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-01-28 17:59:13
28.01.2026 18:14
Amadeoosh
2.5
2
Amadeoosh
19
Generał
Image

Byle z domu nie wychodzić :)

O mój balance i wychodzenie się nie martw kolego, jak wyjdziesz ruszyć dupę w 2026 tyle razy co ja w samym styczniu to będziesz w niezłej formie :) ->

Ale pamiętaj normalny człowieku że to ty jesteś dziwny bo pracujesz w pracy

Normalnemu człowiekowi wisi kto gdzie i jak pracuje, o ile robota jest zrobiona na czas i jest zrobiona dobrze. W życiu by mi nie wpadło do głowy żeby piekła mnie dupa i nazywać nierobem i pajacem kogoś tylko dlatego że sobie wynegocjował remote work. Ale cóż, Polak Polakowi Polakiem. A już tym bardziej nie wpadłbym na to żeby się cieszyć że komuś spadła jakość życia.

Normalny człowiek nie wmawia też innym jak mają żyć, bo to nie jego interes.

pracodawca uprzykrza pracownikom życie bo nakazuje im pracę z pracy

Jak się zatrudniasz do pracy 100% remote, a później dostajesz newsa że jednak musisz dojeżdżać do biura (i to 5x w tygodniu) bo HRom się nie podobają statystyki, to jest to uprzykrzanie życia i złamanie umowy ustnej. Ja wiem że to generalnie nieroby i pajace (poza tym jak ktoś nie macha łopatą to to nie jest prawdziwa praca), ale uwierz że są tacy którzy wybierają prace zdalne bo np. mają 1,5h w jedną stronę do biura, albo małe dzieci, i w tym wypadku ci ludzie są udupieni.

Jak cię boli IT to pisałem że w księgowości jest to samo.

post wyedytowany przez Amadeoosh 2026-01-28 18:54:33
30.01.2026 14:38
2.1
Probitas
11
Chorąży

Amadeoosh a pracujecie w Polsce? Ex też pracował dla międzynarodowego korpo (może nadal pracuje, nie wiem) i mówił że ten system w ogóle nie działa we Francji :P ludzie się bardzo rozleniwili i wydajność dramatyczne spadła.

28.01.2026 17:40
3
1
odpowiedz
@smartboygod
25
Pretorianin

Tęczowa ubikacja

post wyedytowany przez @smartboygod 2026-01-28 17:40:40
28.01.2026 23:37
Marky
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marky
33
Generał

Niektórzy pozapominali, że to nie czasy pandemiczne i dalej by wyłącznie z domu chcieli pracować...
W tej branży oczywiście się da, jednak chyba lepiej, jeśli jednak kilka dni spędza się w biurze, bo wtedy łatwiej i lepiej ocenić to co jest zrobione czy zrobić "burzę mózgów" dotyczących koncepcji i pomysłów.
No i poprawia to atmosferę w zespołach, bo jak tu pracować z ludźmi, który totalnie nie znasz, bo nawet nigdy ich na żywo nie widziałeś.
Stąd też sukcesy mniejszych studiów, gdzie podejrzewam jest mniej pracy zdalnej, a bardziej wspólne siedzenie i tworzenie.

29.01.2026 13:54
5.1
@smartboygod
25
Pretorianin

Taki był cel globalistow.

30.01.2026 16:02
5.2
pisz
191
nihilista

Nie ma jednej optymalnej strategii, bo ludzie są różni. Jedni są wampirami energetycznymi i nie potrafią pracować bez biura, ludzi, meetingów i small talków, a inni to introwertycy, czasem z fobią społeczną gdzie łatwiej i wydajniej pracować im w domu.
Najlepiej ustawić pracę hybrydową, bo rzeczywiście spotkania w biurze raz na jakiś czas są ważne i potrzebne - nawet by wypić razem kawę czy iść na fajkę. Ale 5 dni w tygodniu w biurze to absurdalna strata godzin, nikt im nie płaci za straconych czas z ich życia na dojazdy.

31.01.2026 20:39
6
odpowiedz
Alien89
8
Legionista

Mogliby już wystawić firmę na sprzedaż... Nic lepszego nie będą w stanie zrobić.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl