Domowa rewolucja Ubisoftu i powrót do biur budzą obawy pracowników. Creative Network może przynieść kolejne zwolnienia

Ubisoft stawia na „kreatywne domy”, ale pracownicy firmy obawiają się, że ta zmiana nie przyniesie nic dobrego.

Jakub Błażewicz

Komentarze
Domowa rewolucja Ubisoftu i powrót do biur budzą obawy pracowników. Creative Network może przynieść kolejne zwolnienia, źródło grafiki: Ubisoft..
Domowa rewolucja Ubisoftu i powrót do biur budzą obawy pracowników. Creative Network może przynieść kolejne zwolnienia Źródło: Ubisoft..

Pracownicy Ubisoftu szykują się do strajku w związku z kolejną falą zwolnień i wymuszonym powrotem do biur.

Pomysł, by 200 osób „dobrowolnie” zrezygnowało z pracy w paryskiej centrali firmy, został przyjęty dokładnie tak dobrze, jak można było się spodziewać. Związki zawodowe szybko wyraziły swój „entuzjazm” wobec propozycji Ubisoftu, a teraz zapowiadają wyjście na ulice w dniach 10-12 lutego.

Jak podaje gazeta Los Echos (za Insider Gaming), kilka grup związkowców jednogłośnie zgodziło się na trzydniowy strajk i planuje też „globalnie” nagłośnić sprawę ze wsparciem międzynarodowych partnerów.

Kreatywne domostwa Ubisoftu

Do protestu pracowników Ubisoftu motywują nie tylko zwolnienia. Co wiele mówi, bo bądźmy szczerzy: „redukcja etatów” o 2,4 tysiąca stanowisk, skasowanie 6 projektów i „prośba” o dobrowolne odejście kolejnych 200 osób to wystarczająco dobry powód, by okazać swoje niezadowolenie.

W teorii plan firmy jest prosty i nawet sensowny: spółka podzieli swoje zespoły na tzw. domy kreatywne (Creative Houses) w zależności od gatunku. To ma zagwarantować, że specjaliści od, powiedzmy, strzelanek lub „casualowych” gier będą zajmować się tym, w czym się specjalizują i będą odpowiadać za własne wyniki finansowe (czytaj: nie będą ponosić konsekwencji porażek innych zespołów Ubisoftu).

Całe to „kreatywne” osiedle będzie wspierane przez Sieć Kreatywną (Creative Network), czyli de facto zaplecze oferujące zasoby, kluczowe usługi jak testy jakości itd. Zamysł jest taki, że pozwoli to przyspieszyć pracę nad grami i ułatwi zarządzanie projektami, z czym Ubisoft wyraźnie sobie nie radził w ostatnich latach (by nie rzec: w ostatniej dekadzie).

Twórcy nie wierzą w domową rewolucję

Jednakże pracownicy Ubisoftu nie wierzą, że firma faktycznie ma na uwadze dobro studiów. Jak donosi Tom Henderson z serwisu Insider Gaming, zatrudnieni twórcy na razie są raczej „sfrustrowani”, „zdezorientowani” i „zaniepokojeni”.

Oczywiście to w dużej mierze „zasługa” zwolnień– te bowiem już się rozpoczęły, a poprzedził je okres, którego nikt nie nazwie złotą epoką Ubisoftu. Gdy z pracą ma się pożegnać ponad 2,5 tysiąca osób, a największym osiągnięciem wydawcy w ostatnich latach jest poniekąd dyskusyjny sukces Assassin’s Creed: Shadows, to trudno się dziwić, że zatrudnieni deweloperzy jakoś nie chcą dać pracodawcy kredytu zaufania. Zwłaszcza że za tę rewolucję odpowiadają te same osoby, które same doprowadziły firmę do obecnej sytuacji.

Szczególnie zaniepokojone są zespoły mające wejść w skład Sieci Kreatywnej (około 20 studiów), bo choć Ubisoft miał już przedstawić plany powiązania ich z Domami Kreatywnymi, nic nie jest jeszcze ostatecznie zatwierdzone, a do tego wciąż nie ustalono, jaką dokładnie formę przybierze to „wsparcie” . W efekcie pracownicy mają wejść w skład Creative Network obawiają się, że staną się kolejnymi ofiarami zwolnień.

Te obawy potęgują opinie, jakoby podział na de facto niezależne „twórcze domostwa” nie miał przynieść realnej zmiany, lecz jedynie ułatwić przyszłą sprzedaż marek Ubisoftu lub wręcz zapewnić szybki zastrzyk gotówki przy tworzeniu nowych oddziałów spółki.

Zawieszenie za krytykę nakazu „wyjdź z domu, wracaj do biura”

Jak na ironię kolejnym powodem niezadowolenia pracowników francuskiej spółki są również domy – czy raczej przymusowe opuszczenie ich przez pracowników. Ubisoft idzie bowiem śladem innych wydawców i stawia na „powrót do biur”, tj. odchodzenie od pracy zdalnej. Jak wiemy skądinąd, dla niektórych twórców jest to sporo utrudnienie, czasami mogące wręcz przekreślać perspektywy dalszej pracy w firmie.

Nie dziwi więc, że dla pracowników francuskiego giganta to kolejny powód do okazania swojego „zadowolenia”, co jednak mogło im nie wyjść na dobre. Przynajmniej tak sugeruje wpis weterana Ubisoftu, który rzekomo miał zostać zawieszony za krytykę polityki „powrotu do biur”.

David Michaud-Cromp podzielił się swoją historią w serwisie LinkedIn. Projektant poziomów pracuje w studiu Ubisoft Montreal od września 2012 roku, ale wczoraj został zawieszony na 3 dni w ramach dyscyplinarnego „urlopu”. Jak twierdzi, powodem miały być „publiczne komentarze” na temat zakończenia pracy zdalnej oraz „rzekomego niedotrzymania obowiązku lojalności”. Deweloper odmówił dalszych komentarzy, a jego wpis ma charakter „informacyjny”.

  1. Ubisoft się zmienia, żeby nie zmieniło się nic, a ja chciałbym, żeby zrozumiał, że korporacja nie urodzi emocji

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Najpierw zapisał się w historii, a teraz przebojowy horror wyprzedził na HBO Max swojego największego rywala i został numerem 1

Następny
Najpierw zapisał się w historii, a teraz przebojowy horror wyprzedził na HBO Max swojego największego rywala i został numerem 1

Był zirytowany tym, że Windows 11 działa wolniej niż Windows 10. Po analizie kodu youtuber odkrył możliwą przyczynę opóźnień

Poprzedni
Był zirytowany tym, że Windows 11 działa wolniej niż Windows 10. Po analizie kodu youtuber odkrył możliwą przyczynę opóźnień

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl