D3 i D4 to crapy. Jedyne diablo ze gotyckim ciężkim klimatem to D1 i D2.
D4 wyleciało jakiś czas temu z mojego dysku i nieprędko wróci. Obrzydzili mi grę podwójnie płatnym Vessel of Hatred i ostanią aktualizacją QoL za paywallem.
Kolory w D4 sa zbyt przygaszone, wyblakle. Ktos ustawil saturacje na 25% i to jest caly pomyslunek jaki poszedl w strone uzytej palety kolorow. Jest to zreszta jeden z glownych powodow wywolujacych to uczucie monotonnosci i powtarzalnosci swiata.
Na tym screenie wyglada to spoko. Gry nie musza byc czarno-biale zeby byly "mroczne". PoE jest kolorowe do bolu, a niektore lokacje i przedstawione wydarzenia sa o wiele gorsze niz te przedstawione w D1/2. I maja mega klimat mimo kolorow. PoE2 moze nawet bardziej.
Po dwoch wyblaklych grach (D4 i dodatek) z checia pogram w otoczeniu kolorowym. Zwlaszcza ze wyspy amazonek nie sa w lore opisywane jako angielskie wrzosowisko jesienia, o 2 w nocy, w bezksiezycowa noc (bo mniej wiecej taki feeling ma wiekszosc lokacji w D4. Ewentualnie to samo ale zamarzniete).
Ja tu widze miejsce na design lokacji ala Titan Quest, zwlaszcza biorac pod uwage mitologiczne inspiracje.
Dodatkowo jak w cytowanym watku na reddit madrzy ludzie zauwazaja, problemem w D3 nie byly kolory jako takie, tylko design wizualny skrecajacy (i to ostro) w kierunku World of Warcraft. Na wszystko jest odpowiednie czas i miejsce. To nie byl odpowiedni czas i miejsce.