Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej gry, obejrzałem kilka gameplayów i dla mnie strzelanie do dronów wygląda niesamowicie... nudno. Niech mi ktoś wyyłumaczy w czym ta gra jest taka dobra?
Wchodzisz na mapę, zbierasz różne graty a potem tworzysz z nich coś co pomoże ci w następnych rozgrywkach. To uzależnia.
No i oczywiście dochodzi też czynnik natury ludzkiej i interakcji między graczami. Możesz próbować się dogadać z innymi żeby mieć łatwiejsze życie na mapie, ale w każdej chwili możesz być zdradzony przez tzw. "Szczura".
To daje dreszczyk emocji.
Jest też rozwój postaci. Zbierasz expa, ulepszasz cechy i zdobywasz nowe umiejętności które pomagają podczas wyprawy.
Moim marzeniem byłaby właśnie taka gra w uniwersum Terminatora, gdzie zamiast dronów ARC walczysz z maszynami Skynetu