Asha Sharma może nadrobić braki w wiedzy, a gracze powinni dać jej szanse. XDdddd skończ się tak jak z tą babą co zniszczyła Gwiezdne Wojny.
Już nawet nie chcę pisać gdzie mogą sobie wsadzić swoje rady korpoludki. Przecież wściekły pies jest od nich bardziej wiarygodny. I na koniec mógł by mi ktoś wytłumaczyć do czego ta baba, bez najmniejszej przerwy szczerzy te kobyle zęby? Do owsa?
Po co ma cokolwiek nadrabiać? Niech przestanie udawać jaka z niej wielka "graczka", jeśli mnie pamięć nie myli to taki Kotick chyba jakiegoś wielkiego gracza nie udawał tylko robił to co miał robić. Co prawda też ulubieńcem nie był, był tym kim był.

Totalnie nie rozumiem dlaczego ta typiara na każdym zdjęciu tak suszy zęby na wietrze? Chora jakaś czy to nowa moda wśród amerykańskich snobów?
Jeżeli uważasz uśmiechanie się za jednoznacznie pozytywną cechę, to mam niestety tylko jedną radę - dorośnij.

Jeśli uśmiech jest naturalny i szczery, to w porządku. Ale co innego, jeśli uśmiech jest fałszywy, sztuczny i to na siłę dla pokazu, to staje się dla mnie obrzydliwy. Ten uśmiech kobieta na zdjęciu jest dla mnie okropny i nienaturalny. Serio, tego nie widzisz?
Lepiej wyjdzie na to, jeśli ma zamknięta usta i tylko lekko się uśmiecha. Tak jak ta załączona zdjęcia i bardziej przypomina doświadczona, profesjonalna szefowa.
juz_sam_nie_wiem miał na myśli, że uśmiech nie zawsze kojarzy się z pozytywne cechy. Uśmiech nowa szefowa Xboxa świadczy o fałszywość i brak szczerość, co źle świadczy o danej osobie. Często mają ukryte motywy i złe intencje. Uważaj na takich typów osoby!
Nie tłumacz przygłupa link. Nie broń go. A jak już musisz to udowodnij, że tak jest.
"Asha Sharma może nadrobić braki w wiedzy, a gracze powinni dać jej szanse."
No powiem szczerze, że jakby mnie tak zatrudnili, to i ja chętnie nadrobię braki w wiedzy - gracze też mogą dać mi szansę, bo szczerze mówiąc to mam chyba mniej do nadrabiania niż tamta pani... nawet zęby sobie zrobię bym mógł nimi tak świecić.
Tyle fajnych babek bo grają i rozumieją graczy ale nie biorą takie korpoludki. Ah czasem zapominam, że kobiety które tyle osiągnęły mają specyficzny charakter i nikt normalny tak wysoko się nie "wciska" bez wiedzy.
Problemem nie jest to, czy pani Sharma zna się na grach (historycznie wybieranie osób bez ich znajomości do kierowania firmami funkcjonującymi w tej przestrzeni daje takie sobie efekty, ale są wyjątki, vide Strauss Zelnick). Problemem jest to, że udaje, że się zna, zamiast wprost przyznać, że pochodzi z innego świata i musi się wiele nauczyć.