XDDDDDD, dzisiaj prawie każdy ma internet, a tu jak zwykle oburzenie garstki piwniczaków albo mieszkających w jakieś dziczy.
Kolejny raz pokazujecie w komentarzach, że gracze są k najgorsi.
Ktoś stara się zadbać o prawa konsumenckie do posiadania i korzystania z tytułu niezależnie od tego, czy ktoś wyłączy serwery, czy nie, a wy "hehe każdy ma internet, co za problem, a najlepiej kupić cyfrę". Nie dziwię się, że wydawcy tak starają się graczy wydymać, skoro gracze sami się nadstawiają i jeszcze usprawiedliwiają antykonsumenckie praktyki, bo przecież "można się przyzwyczaić".
Nawet nie wiem, czy mi was żal.
W komentarzach pojawiły się również głosy dotyczące zachowania gier dla przyszłych pokoleń. Według niektórych użytkowników za 20 lat łatka niezbędna do uruchomienia produkcji może być już niedostępna do pobrania, przez co Gothic Remake stanie się w praktyce niegrywalny.
Za 20 lat na rynku będzie PS10, zapewne bez możliwości uruchomienia tak starej gry. Wsteczna kompatybilność nigdy nie była mocną stroną Sony. Zatem na czym ludzie chcą w to grać? Kupno używanej PS5 zapewne będzie bez sensu, bo sprzedający będą sobie za taką życzyli miliony monet. O Xboksie nie piszę, raczej nie dotrwa do tych czasów, przy polityce MS wydawania swoich gier na sprzęt konkurencji.
Argument średnio trafiony, bo mało realistyczny. Za 20 lat jedyną sensowną opcją zagrania w Gothic Remake będzie dystrybucja cyfrowa na PC. Albo uruchomienie kopii kupionej dziś na Steam. Nie wiem, jaki kataklizm musiałby zaistnieć, żeby ta platforma upadła. Jedyne, co może być problemem, to niekompatybilność z nowym sprzętem. Wtedy zostanie odświeżona wersja z GOG-a za grosze.
Widze czytanie ze zrozumieniem i problem solving dla nowoczesnego griftera, znaczy gracza to nie lada wyzwanie.
Widze czytanie ze zrozumieniem i problem solving dla nowoczesnego griftera, znaczy gracza to nie lada wyzwanie.
Nowe konsole i tak nie beda mialy napedu DVD. Era płyt się skonczyła. Za kilka lat to juz bedzie antyk jak teraz kasety VHS. One i ich wlasciciele tez sie dlugi opierali ale progresu nie zatrzymasz. Juz teraz malo kto ma naped DVD w PCtach.
To może wrócimy do naszego tematu?? Pamiętasz temat swoich pięciu superkomputerów? Pamiętasz swoje RTXy 5090? Te w laptopie i desktopie?? Bo ja pamiętam. To jak mości panie.....wracamy do dyskusji???
"Pamiętasz temat swoich pięciu superkomputerów? " - pamiętam, pięciu, ale nie super, poza tym zgadza się. Tak - 3, słownie TRZY desktopy, i 2, słownie DWA laptopy.
"Pamiętasz swoje RTXy 5090?" - nie mogę pamiętać czegoś, czego nie napisałem - nigdy nie podałem konfiguracji. Ale tak, tak, gram na bardzo ładnych ustawieniach (domyśl się jakich), i czasem dziwi mnie jak ludzie narzekają, że nie działa, działa. Jak ma działać, to działa.
A rodzina jak? Zdrowe wszystkie, hę?
Spoko, zabezpieczyli się żeby filmiki ze spoilerami nie latały po sieci przed premierą. Tylko kto mnie zapewni, że gra się odpali za 20 lat jak kogoś weźmie na nostalgię żeby pograć w starą, odkurzoną grę? Jeśli Sony wyłączy serwery to niby jak ma się pobrać ten 5GB patch?
Na PC jeszcze pół biedy, bo ktoś sobie kupi grę na GOGu i będzie mógł instalator offline zgrać na inny dysk / płytę blu-ray, ale na konsoli?
ale na konsoli?
Jedyna nadzieje, że po premierze wyjdzie nowe, świeżenie wydanie pudełkowe gdzie będzie już najnowsza wersja gry bez wymogu łączenia i pobieranie pliku z sieci.
Jedyna nadzieje, że po premierze wyjdzie nowe, świeżenie wydanie pudełkowe gdzie będzie już najnowsza wersja gry bez wymogu łączenia i pobieranie pliku z sieci.
A Ci, co zamówili grę przed premierą, bo przecież nie mogli poczekać chwilę dłużej, zostaną z siusiaczem w ręku. I dobrze, może się ludzie w końcu nauczą, że przedsprzedaż, to jeden z raków branży.
Na pc to po tylu latach będzie można sobie pobrać pirata bez niczyjej łachy.
Po 20 latach, to gra będzie dostępna w dystrybucji cyfrowej za pół darmo, ze wszystkimi łatkami. Nie będzie sensu piracić. Przynajmniej na PC, nie wiem, jak to jest ze starociami na konsolach.
W komentarzach pojawiły się również głosy dotyczące zachowania gier dla przyszłych pokoleń. Według niektórych użytkowników za 20 lat łatka niezbędna do uruchomienia produkcji może być już niedostępna do pobrania, przez co Gothic Remake stanie się w praktyce niegrywalny.
Za 20 lat na rynku będzie PS10, zapewne bez możliwości uruchomienia tak starej gry. Wsteczna kompatybilność nigdy nie była mocną stroną Sony. Zatem na czym ludzie chcą w to grać? Kupno używanej PS5 zapewne będzie bez sensu, bo sprzedający będą sobie za taką życzyli miliony monet. O Xboksie nie piszę, raczej nie dotrwa do tych czasów, przy polityce MS wydawania swoich gier na sprzęt konkurencji.
Argument średnio trafiony, bo mało realistyczny. Za 20 lat jedyną sensowną opcją zagrania w Gothic Remake będzie dystrybucja cyfrowa na PC. Albo uruchomienie kopii kupionej dziś na Steam. Nie wiem, jaki kataklizm musiałby zaistnieć, żeby ta platforma upadła. Jedyne, co może być problemem, to niekompatybilność z nowym sprzętem. Wtedy zostanie odświeżona wersja z GOG-a za grosze.
Bez znaczenia. Kto po 50 latach będzie pamiętał o jakiejś tam średniej gierce? Pamiętaj, że ta marka głównie u nas jest darzona takim kultem. Zresztą, nawet jakby to był nie wiadomo jaki hicior, to po pół wieku i tak mało kogo by to obchodziło. Przez kolejne 20 lat wyjdzie tyle gier, że tylko największych zapaleńców będzie interesował taki zabytek.
Chyba zbytnio nie zczaiłeś o co chodzi, więc bardziej prosto. Gry z końcówki lat 90 i poczatku 2000 to są już w pełni grywalne, solidne produkcje na wiele godzin, które od obecnych gier, tak na prawdę różnią się tylko grafiką i pomniejszymi elementami QoL. Teraz porównaj sobie te gry z 2000 do gier z 1975 gdzie 99% z nich to były arcadowe popierdółki na 5 minut.
Najczęściej wojna wywołana przez chciwe i okrutne ludzie.
Historia już pokazała, że to nie problem, by puścić bomby na cywilne budynki i niewinne ludzie, w tym również budynek pełno dysków serwerowe STEAM. Niestety.
Raczej zmniejszy się tylko różnica między oryginałem a remakiem w porównaniu z innymi, nowszymi produkcjami. Kiedyś wydawało się, że Gothika 1 i 3 dzieli technologiczna przepaść a dzisiaj obie te gry są po prostu stare. A z tych dwóch to jedynka cieszy się dużo większym sentymentem i uznaniem. Kroniki Myrtany pokazały, że obecnie ta grafika to nie jest przestarzały fotorealizm, ale retro stylizacja. Jeśli po 20 latach doskonale grało mi się w Kroniki to czemu za kolejnych 20 nie będzie się dobrze wracało do oryginału? Zwłaszcza, że zawsze można sobie drobne poprawki w stylu dx11 doinstalować.
XDDDDDD, dzisiaj prawie każdy ma internet, a tu jak zwykle oburzenie garstki piwniczaków albo mieszkających w jakieś dziczy.
Jasne, co to za głupie pytanie w czasach cyfrowej dystrybucji - tylko że fani drew.... Gothica liczyli chyba na prawdziwy old-schoool experience po zakupie fizycznego wydania z płytą, tzn. że zainstalują grę i zagrają bez meldowania się on-line. Trochę nieżyciowe, trochę "problemy pierwszego świata", no ale z drugiej strony, jeśli już ktoś obiera jako target fanów vintage, to niech liczy się z konsekwencjami... ;)
Internetu mi nie zabraknie, zawsze mam go duuuużo, a poza tym w przeciwieństwie do niektórych nie siedzę cały dzień na golu =)
Rozumiem Cię, co masz na myśli. Przecież żyjemy w czasach, gdzie nie ma gry pudełkowe dla PC, więc musimy pobrać gry cyfrowe z STEAM i również GOG. Do tego potrzebny Internet. Nawet konsoli nie da się uruchomić bez połączenie z Internetem. Takie mamy czasy od bardzo dawna.
Co ważniejsze, Gothic 1 Remake też będzie również na GOG...
https://www.gog.com/en/game/gothic_1_remake
Więc musi być offline, inaczej tam nie trafi. No, nie da się pobrać gry, ani łatki z GOG bez połączenie z Internetu.
Więc tyle hałasu i dramatu o nic...
Dziś internet ma praktycznie każdy, skoro wystarczy ściągnąć łatę premierową, a potem można grać bez neta, to gdzie problem?
ktora nowa gra nie ma patchy, ktore naprawiaja bledy w grze, albo dodaja nowe rzeczy?
Odpowiem ci pytaniem, kiedy ostatnio miałeś w 100% niezbugowane gry z contentem który był w pełni zgodny z wizją twórcy przed "wielkimi i złymi patchami"?
DVD umrze tak samo jak VHS. Kwestia maks kilku lat.
Żyjesz przeszłością jak 20 lat temu VHSowcy. Ponarzekasz i przyzwyczaisz się jak oni. Nie widzę już protestów VHSowców od dobrych 15 lat a tak byli głośni...
Nie chodzi o Patch, który poprawia błędy, ale pliki potrzebne do uruchomienia. W tym wypadku płyta jest tylko "digital download key" tak jak nowe plastikowe klucze Nintendo. Zwykle zaśmiecanie planety. Kupując wersje fizyczna klient powinien móc ja uruchomić bez internetu. A jeśli wydawca nie opisał takiego wymogu na pudelku to już zwykle oszukiwanie klienta.
Lepiej się skupić na zabezpieczaniu dóbr cyfrowych, bo fizyczne pudełka niedługo przejdą do historii.
Nostalgia jest bardzo potężnym narzędziem zarobku.
w tym że ludzie chcą mieć na płycie grę, a nie wydmuszkę.
Niby ta, ale mamy rok 2026, ja tam 6 lat temu się pogodziłem z tym, że gry wiszą w chmurze i są do pobrania od ręki, nie na płycie, nawet cd-romu się nie posiada tyle lat.
Kolejny raz pokazujecie w komentarzach, że gracze są k najgorsi.
Ktoś stara się zadbać o prawa konsumenckie do posiadania i korzystania z tytułu niezależnie od tego, czy ktoś wyłączy serwery, czy nie, a wy "hehe każdy ma internet, co za problem, a najlepiej kupić cyfrę". Nie dziwię się, że wydawcy tak starają się graczy wydymać, skoro gracze sami się nadstawiają i jeszcze usprawiedliwiają antykonsumenckie praktyki, bo przecież "można się przyzwyczaić".
Nawet nie wiem, czy mi was żal.
Rzal nam takich gagatków że istnieją i rujnują cywilizacje, bo sens twojego istnienia jest minusowy.
i co z tego ze wymaga polaczenia z internetem ? kazdy ma internet byc moze tworcy dzieki temu chca wporawdzic jakies zabezpöieczenie
Zawsze stronię od nazywania pewnych grup kulturowo-społecznych. Ale tym razem mój mózg już nie wytrzymał.
Gracze to deb...
Pamiętajcie. Żadnych preorderów.
na Steam samych preorderów jest 1 milion ... wiec sporo tych " ktokolwiek " i na pewno nie setki tysięcy bo to za mała liczba :P :P
a jeszcze GOG nam został :P
Czytelnicy GoL-a oburzeni! Skończcie cytować marudzących randomów z internetu jakby ich zdanie cokolwiek znaczyło. ;)
Ludolodzy już przypuszczają ofensywę z rumunem, menelslayerem na czele. Ja swojego nie anuluje 200 zetów to nie jest majątek, choć spodziewam że mogę się rozczarować.
No już biegnę anulować pre-order gry na którą czekam od lat bo jakieś kasztany do tego nawołują...... A gdzie byli ci "wściekli gracze" od ponad 10 lat jak stało się to w zasadzie normą, że trzeba pobierać dane z neta i obecnie często nawet wydania płytowe są blokowane przed premierą? Bardzo dobrze. Widocznie sytuacja z The Last of Us 2, gdzie ponad tydzień przed premierą latały tak jebitne spoilery, że grać się ode chciało czegoś branżę nauczyła.
Dodatkowo na płycie będzie jakaś stara wersja sprzed kilku miesięcy i każdy błąd byłby eskalowany do rozmiaru tragedii wszechświata.
W tych czasach chyba każdy i tak ma komputer podłączony do sieci, także nawet jakby trzeba było to nie wiem o co ten ból dupy. 😅
aha, to po ch^j wydanie fizyczne, skoro i tak jest niekompletne bez patcha day one ? już wole nie kupować gry tylko kiedyś może zagram jak będzie w humble, teraz każda gra offline wymaga day one patch, tak jakby nie dało się dokończyć grę przed wytłoczeniem płyty, czas chyba głosować portfelem bo niezła się patologia wytworzyła
Dla porównania, 007 nie wymaga żadnej łatki. Kampania jest w pełni grywalna
Na ten moment nic nie zamawiałem, ponadto na podobne rozwiązanie poleciało koreańskie pearl abyss ze swoim crimson desert w marcu tego roku, wiem bo ściągałem patcha przed odpaleniem gry.
Płacz nie wiadomo o co.
Patostreamerzy maja powod, aby zwiekszyc ogladalnosc. Serio nie rozumiem dlaczego ludzie sluchaja takich tepych dzid. Przeciez Ci ludzie i tak ta gre maja w 4 literach.To dla nich tylko kolejny tytul aby zgnoic i w ten sposob zarobic. No, aby to jeszcze jakis byl konkretny powod. No, ale za te iles lat to bedzie jak z innymi platformami. Beda paczki z wszystkimi grami na ta platforme. Za 20 lat to pewnie promil graczy bedzie wiedziec co to jest gothic remake.
Powiem tylko jedno, Sracie sie ze chcecie mieć calosc na płycie gdy maksymalna pojemność plyty nie starczy aby zmieścić cala gre, ale oczywiście jakby zrobili zeby sie na płycie zmieściła to byście płakali ze nie jest zrobiona tak jak zrobiona byc powinna, na moje to ze bedzie trzeba pobrać patch to nic strasznego, szczególnie ze stop killing games najprawdopodobniej osiągnie sukces
Głosujecie portfelami
Poziomu tego tytułu nie powstydziłaby się nawet gazeta Fakt.
Wykorzystam aktywny wątek, żeby przekazać informację, która może zainteresować golowiczów. W polonizacji "Gothica" brał udział (oprócz Ryslawa) jeden z naszym forumowych kolegów:
https://x.com/Yoghurt_Sothoth/status/2057918590028751132
W zasadzie niecierpię Gothica i Gothic Remake mi zwisa i powiewa, ale....To bowiem nie dotyczy tylko Gothica. Gracze najpierw oburzają się że ich medium, ich pasja, to co kochają, jest traktowane przez mainstream po macoszemu a potem sami dają się robić w balona. Ze wszystkich dziedzin kultury, gry znikają najszybciej i najłatwiej jest je po prostu...Wyłączyć. Zlikwidować. Sprawić by ślad po nich nie został. Nie dotyczy to rzecz jasna gier sprzed ery Steama, ale te od Steama: już tak. Malarstwo i rzeźba: tysiące lat. Muzyka w zasadzie też czasami. Przynajmniej setki. Dzieła literackie od starożytności przetrwały, nie wszystkie ale najważniejsze i owszem a nie mówimy o 30 latach a o czasami nawet okolicy 3000. Nawet w przypadku młodego relatywnie filmu, nie ma problemu z kopiami; uruchamianiem poza sferą internetu bo nawet najnowsze filmy wciąż są wydawane, nie tylko na Blu-Ray, ale i na DVD. A gry? To że do ich instalacji i uruchomienia potrzebne jest cokolwiek więcej niż sam komputer to abstrakt. Jeszcze wersje GOG to z bogami sprawa, ale tak? Że niby gry dużo zajmują? A jaką pojemność mają płyty Blu Ray, BDXL czy Ultra HD Blu-Ray? No właśnie. Wystarczające.
Gry muszą być w sprzedaży w wariancie 100% offline, przynajmniej do uruchomienia. Bo za ileś lat np. gry Blizzarda - mam na myśli choćby Diablo III i IV, a zwłaszcza IV - może przepadną w otchłani niebytu. Każda tego typu gra sieciowa powinna dostać uproszczony tryb single player dla chętnych DRM Free offline. A ogólnie każda: tryb offline zarówno do instalacji jak i uruchomienia. No ale jeśli gracze nie wezmą tego w swoje ręce....To słabo widzę przyszłość gier i ich archiwizację. Ale chyba coś się powooooli zmienia w mentalności (choćby GOG Preservation Program, ale to powoli idzie ale idzie).
- poznałem go wtedy gdy ogrywałem lub miałem ograne: Diablo, Diablo II, Might and Magic VI, VII i VIII, Return to Krondor, Dungeon Siege, któreś Icewind Dale (może oba), drugiego Baldura i wuj wie co jeszcze.....No i Morrowind i Neverwinter Nights. Przy każdej z tych gier Gothic wyglądał jak kupsztol i nie mam tu na myśli tylko grafiki a całokształt (tak, uważam że Morrowind bije go po dupie pod KAŻDYM względem)
- nie lubię klimatu meneli, obozów i debili rodem z gimnazjum a tak zawsze odbierałem Gothica
- odbijam się od 95% cRPG gdzie nie mogę tworzyć własnej postaci
- fabuła tej gry to dla mnie żenujący dowcip
- główny bohater ma gębę debila, zresztą jak 90% tych, których spotyka
- tak, ta gra JEST drewniana jeśli idzie o walkę i sterowanie
- niecierpię trybu TPP w grach
- system rozwoju postaci (czyli mechanika) w tej grze to dla mnie "meh"
I tyle w temacie. Nie chce mi się tłumaczyć więcej, jak chcesz to kontynuować to nie tu, ale nie gwarantuję czy będę miał ochotę odpowiedzieć.
Po prostu, w skrócie: ta gra nie rezonuje z moim typem fantasy i RPG.
Cyrkowy kuglarzu, to wszystko cRPG a cRPG to gatunek dla mnie. Dobrze znam pierwszego Gothica, on ma zalety, ma fajne pomysły ale był przeciętny w dniu premiery i jest przeciętny dziś.
To po kiego grzyba tu wcthodzisz i piszesz
Nie będziesz mi mówił co mogę czytać i co komentować zwłaszcza że pisałem na temat ochrony gier i połączenia z netem. O jakości Gothica pisałem bo niejaki XdekHckr wywołał mnie odnośnie samej gry.
poziom ówczesnych RPG-ów dla nastolatków
Jedynym erpegiem dla nastolatków w tamtym czasie był Gothic bo miał postacie z mentalnością menelów z gimnazjum. To jeszcze były lata gdy cRPG był gatunkiem niszowym i zaawansowanym, najbardziej nerdowskim, bo kuglarze twojego pokroju byli zbyt głupi by grać w Might and Magic VII, Wizardry 8 czy nawet sagę Icewind Dale.
nie lubię klimatu meneli, obozów i debili rodem z gimnazjum a tak zawsze odbierałem Gothica
- odbijam się od 95% cRPG gdzie nie mogę tworzyć własnej postaci
- fabuła tej gry to dla mnie żenujący dowcip
- główny bohater ma gębę debila, zresztą jak 90% tych, których spotyka
- tak, ta gra JEST drewniana jeśli idzie o walkę i sterowanie
- niecierpię trybu TPP w grach
- system rozwoju postaci (czyli mechanika) w tej grze to dla mnie "meh"
Przy takim podejściu więcej pytań nie mam. Zajmij się jakimiś innymi grami bo ten gatunek na czele z Wieśkiem ewidentnie to nie Twoja bajka i nie ma to nic wspólnego z samą grą tylko z tobą.
https://www.gry-online.pl/top-listy/the-best-crpg/
Masz, jak ograsz tyle co ja, wróć i przeproś. A teraz won, nie mam ochoty na pyskówki z dzieciarnią.
No co ty nie powiesz.
- nie lubię klimatu meneli, obozów i debili rodem z gimnazjum
- odbijam się od 95% cRPG gdzie nie mogę tworzyć własnej postaci
- fabuła tej gry to dla mnie żenujący dowcip
- niecierpię trybu TPP w grach
Rozumiem ze te wszystkie elementy wg ciebie już w Wieśku nie występują hehe.
Ultima IX (1999),
Wizardry 8 (2001),
Neverwinter Nights (2002).
I ja nie mówię że Gothic nie miał zalet! Masz rację z tym światem i makietą i NPC. ALE RYCERZ NIE JEST MÓJ KLIMAT, MÓJ TYP FABUŁY, ŚWIATA, MECHANIKI TWORZENIA I ROZWOJU POSTACI. Miał zalety, ale tak jak Morrowinda i Neverwinter Nights pokochałem od razu tak tu się odbiłem. Ja ogólnie nie jestem wrogiem Gothica. Jestem wrogiem jego fanatycznych fanbojóe.
Czyli co, jak serwery padną za 10 czy tam 20 lat, to sobie ludzie nie pograją ;p
Dobrze że nie jestem konsolofcem. Są dwa typy głupich ludzi: konsolofcy i ci, którzy zamawiają preordery...
Wystarczyło wysłać w dniu premiery maila z kodem aktywacyjnym, a nie że trzeba pobierać dodatkową zawartość. Strasznie lamerskie i antykonsumenckie zachowanie.
No mnie namówili…
Kupiłem.😁
Podbijam ^^
Niech to osiągnie sukces sprzedażowy, będzie zabawnie 😈