Cieszę się że wprowadzają tak szybko tyle usprawnień, bo większość z nich jest efektem próśb graczy.

Oddział Niemiecki, który jest naprawdę super. Jest dobrą planetą wokół której kręci się księżyc GOL. Ale centrum układu to słońce, Francja, do którego z naszego księżyca GOL jest bardzo daleko i oni interesują się gazowymi gigantami a nie jakimś księżycem na końcu układu.
Morał: Niemcy są bardzo OK.
Zero Parades: For Dead Spies
jeszcze jej nie ma ale będzie w tym roku, to produkcja od tego samego studia w tym samym stylu ci DE, tylko inny świat i tematyka.
https://www.gry-online.pl/gry/zero-parades/z06cbe
To jest trochę inna liga. Trudno porównać. Ale HP też je fajny w swoim typie, mi się podobał. Ale jednak Władca Pierścieni jest zdecydowanie lepiej napisane i ciekawsze.
Aż się dziwię że obcego nie zastąpili psem, a statku kosmicznego łódką żeby było bardziej przyjaźnie :)
Ciesz się że masz przynajmniej taki film.
Książka jest dosyć prosta i naiwna, podobnie jak Marsjanin, więc film pewnie też jest taki. Ale to dobrze bo pomimo swojej "prostoty" to jedna z moich ulubionych książek i film zobaczę z duża przyjemnością, choć chciałbym zobaczyć jakieś poważne space opera o wojnach w przestrzeni i czasie zamiast, ET w kosmosie.
W dobie wspomagania przez AI, to jak by sobie dobrze środowisko skonfigurować, to będzie sporo łatwiej niż kiedyś.
Jak je uruchamiasz, w jakim środowisku?
To że nie ma fabuły to moim zdaniem nieprawda.
Pogramy więcej zobaczymy.
Uważam że te wszystkie tematy w necie to tylko część rozbudowanej akcji promocji gry która ma zaangażować ludzi do rozmawiania na temat CD.
Spokojnie, bez agresji, raczej jest mi przykro jak się patrzę na młodych ludzi, nie odczuwam satysfakcji z tego że mam rację, współczuję im.
Mogę się z tobą zgodzić że od dawna wyższe wykształcenie nie jest gwarantem dobrej pracy.
Ale problem leży w innym miejscu. Jak studiowałem 30 lat temu. Studia były bardzo poważne, trudne i wymagające. Były bezpłatne ale jak się nie uczyłeś wylatywałeś. Na pierwszym roku trudnych kierunków odpadała co najmnije połowa. Zęjcia trwały do 8 godzin dziennie, były wykłądy, ćwiczenia, laboratoria itd. Studia trwały 5 lat. Było się trudno na studia dostać.
Efektem było to że co najmniej 30% ludzi po studiach było świetnymi fachowcami, praca na nich czekała, bo już na studiach pracodawcy szukali najlepszych.
Nie wiem czy było idealnie, pewnie nie ale przynajmniej najważniejsze kierunki były prawdziwymi studiami.
Teraz mam wrażenie że większość studiów jest udawanych. Oczywiście nadal są elitarne kierunki i super studenci ale ogólnie to jest jakaś zabawa. Jak jesteś głupi i leniwy to idziesz na płatne studia, zajęcia masz raz w tygodniu, obecność na wszystkich zajęciach + opłacenie czesnego, daje ci w zasadzie 100% szans na dyplom. Jeszcze dodatkowo jakieś 3 letnie pseudo studia, kierunki oderwane od rzeczywistości, stworzone tak aby były łatwe.
Uczenie udają że uczą bo chcą pieniadze, studenci udają że się uczą bo chcą dyplomy, jakiekolwiek.
Nawet na dziennych darmowcyh "prawdziwych" studiach jest dziwnie, bo uczelni zależy żeby mieć max studentów bo dostają więcej pieniędzy od państwa.
Także efektem jest 5% studentów któzy po studiach umieją cokolwiek w dziedzinach komukolwiek się przydających, kiedyś było ich sporo więcej. Kiedyś dyplom wyższej uczelni był w miarę gwarantem że jesteś pracowity, zaangażowany, solidny itd. Teraz duplom większości uczelni nie znaczy nic, bo otrzymać go może każdy.
Nadal nauka, uczenie się jest podstawą sukcesu życiowego i gwarantem dobryhc zarobków, i tak będzie również w przyszłości. Tylko że dyplom musi mieć znaczenie. Prawdziwy inżynier, prawdziwy lekarz, dobry ekonomista, prawnik itd. nadal będą zarabiali dużo. Bo są najlepsi. Absolwenci "Socjologiczych następstw Tiktokowego Prostowania Druta" na Akademii Wiedzy Wszelakiej nie będą mieli dobrej pracy bo nikt ich nie potrzebuje.
Kiedyś ludzie znajdowali sobie proste zajęcia, murarz, hydraulik, kierowca, a lekarzy i prawników było mało. Teraz każdy młody człowiek to co najmniej Senior Social Manager i widzi się za biurkiem poganiającego swoich pracowników. Tylko że świat tak nie wygląda i nie będzie wyglądał.
Jak się chce dobrze w życiu zarbiać, mieć dobrą pracę którą możesz wykonywać prze długie lata, to zacznij jeszcze w podsawówce i ucz się, ucz się, ucz się, ćwicz, pracuj nad sobą, walcz z lenistwem, naucz się 2 języków obcych, czytaj, ćwicz, bierz korepetycje. I tak przez wiele lat. Trzeba być doskonałym, sporo lepszym niż inni, a wyedy to ty będziesz w tych 5% ludzi zamożnych. Innej drogi nie ma i to czym was karmią to jest kłamstwo, tylko ciężka praca nad sobą.
To znaczy jest inna droga, o niej pisałem, możesz dostać pieniądze od swojej rodziny, która powyższe ćwiczenia wykonała w swoim życiu i teraz ma kasę.
A udawane wykształcenie z udawanym dyplomem w udawanym zawodzie, przyprawione lenistwem i niefrasobliwością da ci tylko udawane pieniądze.
Ja się wykazałem sprytem i oddaję butelki kurierowi który mi przywozi zakupy jedzeniowe z Frisco, a oni mi to odliczają od zakupów. Nawet z domu nie muszę wychodzić.
Raz na 4 razy kurier kradnie mie te butelki ale i tak wychodzę na tym dobrze :)
Ludzie bogaci to nie ci którzy pracują tylko ci co mają majątek. Cieszę się że Ztki się uczą, w końcu, i że chcą pracować. Może w końcu staną się dorośli, będzie ich stać na mieszkanie i dzieci.
A bogaci będą ci którzy bogaci są teraz, czyli majątek po rodzicach i jego pomnażanie. Chyba że nie rozumiemy co oznacza słowo bogactwo. Ktoś kto na posadzie zarabia rocznie 200K zł jest dobrze ustawiony ale do bogactwa to mu bardzo daleko.
Bogatych ludzi w PL jest około 3%. Byłbym bardzo zdziwiony gdyby nagle np. 10% społeczeństwa, czyli co trzecia Zka stała się nagle bogata.
Bo ogólnie przyszłość dla nich będzie bardzo bardzo bardzo trudna. Część sobie poradzi ale większość będzie miała kompletnie przerąbane.
Także jeżeli mogę ocenić wnioski badaczy z Bank of America to pieprzycie ziomki bez ładu i składu.
Wiesz, po chwili grania trudno jest wyrażać takie zasadnicze opinie :)
Dla mnie jak na razie jest dobrze.
Pierwszy wniosek dla mnie to CD jest bardziej RPG niż się spodziewałem i widzę, tak jak myślałem że walka może być wyzwaniem.
Jak do tej pory bawiłem się dobrze i bez problemów.
Ja przyznam że polskich opisów w menu i interface w CD nie rozumiem. Muszę się chwilę zastanawiać żeby zrozumieć co czytam. Angielskie wydaj mi się oczywiste.
Panowie to nie jest prawdziwe RPG, to jest zwiedzanie, walka z bossami i zagadki. Dialogi są dodatkiem. Nawet jak są tłumaczone przez AI to bez znaczenia. Zresztą to jest Koreańsa gra, więc dialogi były dla koreańczyków, zostały przetłumaczone na angielski i z tego przez AI na polski. więc są pewnie proste jak drut.
Zresztą oni nie robili tego dla Polaków także ja jestem im wdzięczny ze pamiętali o nas.
ogólnie zgadzam się z tą listą, pokrywa się z moimi typami, ale nie rozumiem zupełnie dlaczego Baldurs Gate 3 zostało sprowadzone do parteru?
Ja co do Crimson Desert mam bardzo pozytywne nastawienie, ale może się okazać ze nie zwiedzę więcej niż 30% bo wcześniej umrę z nudów, zobaczymy, jestem dobrej myśli.
A to że różnym ludziom podobają się różne gry jest zrozumiałe. Dlatego jak podoba mi się gra piszę że mi się podoba. A jak mi się nie podoba nie piszę o niej wcale bo szkoda mi czasu.
A nie jestem takim przegrywem żeby spędzać życie w internecie na krytykowaniu gier których nie widziałem, w które nie grałem, które często są jeszcze przed premierą, tylko po to aby zaistnieć w rozmowie i pokazać jaki jestem pro.
Jestem pewien że będzie bardzo wiele osób które bez grania będą wiedziały że Crimson Desert jest grą beznadziejną i będzie bardzo wiele osób które spędzą z nią miesiące i będą bardzo zadowolone.
A na forach będziesz widział głównie tych pierwszych, bo ci co grają są zajęci graniem :)
Nic nowego, komentarze do gry przed premierą. Tu jest miejsce aby nie widząc gry na oczy, napisać że jest beznadziejna pod każdym względem. Taki urok internetu. Każdy może zaistnieć wyrażając swoje wrażenia z gry w grę której nawet nie zainstalowali. No i trzeba być nowoczesnym czyli wyrazić zblazowaną opinię przechylającą się w kierunku słaby średniak, bo tak robią inni, ja też tak robię bo też chcę zaistnieć i też chcę być fajny.
To ja napiszę inaczej (bo też chcę być fajny).
Świat jest wielki, niesamowity i fantastyczny. Walki są super. Mechaniki różnorodne i ciekawe.
Grę widziałem, dla mnie jest extra.
Jak potrzebujecie argumentów na nie, to takie też mam:
- to nie jest szybka gra, wszystko raczej cięgnie się powoli. Inna dynamika i inne tempo niż wiele nowych gier. Widać że to dzieło z dalekiego wschodu, inna mentalność, choć bardzo się starali aby była Western.
- gra może okazać się po pewnym czasie nudna, zbyt rozległa.
- to raczej jest maraton a nie sprint i to może współczesnego gracza zniechęcać
- gra momentami jest trudna, bardziej zręcznościowa, na poziomie nieosiągalnym dla lubiących stare wolne RPG
- a i to nie jest RPG w pełnym tego słowa znaczeniu, stąd uzasadnione zarzuty dotyczące fabuły, to bardziej otwarty świat do zwiedzania
Tak, tak, to zabawna rozmowa …
Mnie zaintrygowało dlaczego dwie?
Czy dwie to lepiej niż jedna, czy potrzeba dwóch żeby zastąpić jedną żonę?
Przecież dwie, a z żoną trzy, to nie ekonomicznie. Dużo kosztują.
Jak żona 30+ to ty pewnie też. Jeżeli nie jesteś piękny jak grecki bóg to szansa że 2 x 20+ będzie chciało z tobą dla przyjemności poigrać jest równa zeru. Pobawić to one przyjemniej mogą się ze sobą, a jak szukają faceta to jako młode kobiety będą miały całe stado chętnych, pięknych i młodych.
Ja tam był nie czół się pewnie z obcymi 2x20+, bo we dwójkę to cię ogłuszą, zwiążą, zrobią zdjęcia do szantażu i okradną, tak ci się ten sen skończy.
A jak masz żonę, to się z tego bardzo ciesz i szanuj to, bo przez przygodny sex (ewentualnie okradzenie) możesz sobie zepsuć coś co jest o wiele lepsze niż 2x20+ czyli partnera do wspólnego życia.
Jak tylko tak możesz spełnić swoje namiętności to poproś żonę żeby koleżankę przyprowadziła.
A tak w ogóle to najczęściej będziesz miał lepszą zabawę z 30+ niż 20+.
Pierwszy film bardzo dobry, powoli, tak jak lubię budowana atmosfera, dobre zdjęcia, niestandardowe postacie, bardzo mi się podobał.
Drugi film, piękna muzyka, dobrze nakręcony, podobał mi się.
Och zawsze najlepsze do życia są "czasy których jeszcze nie znamy"
Wszystkiego Najlepszego! Niech druga połowa będzie lepsza niż pierwsza, jak dobra by nie była.
Każda rana, zawierająca obce białko, nie leczona, jak się ma pecha może być śmiertelna.
Tak jak już ktoś napisał, reakcja alergiczna ma szansę na bardzo złe zakończenie.
Drobnoustroje, larwy itd. przy pechu mają szansę poważnie cię uszkodzić, a nawet zabić.
Powikłania po wirusach mogą być śmiertelne.
Bakterie które są wszędzie przy pechu i obniżonej odporności mogą wywołać śmiertelne objawy.
Każde dzikie zwierzę ma szansę na wściekliznę, lub podobne choroby, więc nawet małe ugryzienie i nieleczone objawy mogą cię zabić.
Głupi komar może Cię zarazić całą masą chorób wirusowych.
Szczury mają na koncie całe pokolenia uśmierconych, bo same są dosyć odporne, a mogą przenosić wiele poważnych chorób.
Ale nie martw się, statystycznie szansa jest naprawdę mała i prawie wszystko da się wyleczyć jeżeli nie zignorujesz objawów.
Po prostu nie dotykaj zwierząt, chyba że wiesz że są przebadane.
Tyle że PiS nie będzie miał samodzielnie na tyle dużej większości aby samodzielnie wybierać premiera, więc najwyżej to kandydat na kandydata. Ogólnie agresywny prostak, także wielu będzie go kochało, wspominając wybory prezydenta.
A ogólnie to propagandowy bełkot, jeszcze mogą go trzy razy zmienić.
Jim Carrey jest już dosyć wiekowy i nie zdziwił bym się gdyby rekonwalescencja po kolejnym zabiegu chirurgii plastycznej spowodowała opuchliznę która zmieniła na jakiś czas jego rysy. A hint tym że ktoś go udawał jest dobrą wymówką.
po tych komentarzach to wielu używa własnych mózgów, lecz raczej z mizernym skutkiem, więc AI może być dobrą alternatywą.
A no i osiągnięcia w PvP, zapomniałem o nich, część z nich jest naprawdę kosmiczna. Wielkie gratulacje
Jak to bywa z osiągnięciami, ja podziwiam gościa za te 0,5% osiądnięć które są tak trudne że każdy z nich to prawie jak osobna gra.


"Jedna decyzja i świat czeka wybawienie lub zagłada." no tak to akurat nie jest zbyt często, gry pozostawiają nam na ogół zdecydowanie większy margines błędów.
Ja zawsze jestem Neutral Good
Pomyśl o tym tak, że jest dużo zawodów w których AI może i nawet będzie lepsze ale jednak nie będziemy chcieli mu oddać naszych kompetencji, bo będzie się to wiązało z odpowiedzialnością za decyzje, więc może nie będzie tak źle .
Wszystkie zawody związane ze zdrowiem i starzejącym się społeczeństwem, leczeniem i opieką tam też wejdzie AI ale kontakt z drugim człowiekiem dla tych co mają kasę będzie ważny, opiekunki, lekarze, rehabilitanci, pielęgniarki, itd. oczywiście też w wydaniu męskim.
Wszelkiego rodzaju usługi nietypowe, które musisz realizować u ludzi jest ich sporo od stroiciela puzonów po wyprowadzacie psów, ale też osoby zajmujące się sprzątaniem i pielęgnacją ciała, wszelkiego rodzaju kosmetyczki.
Trenerzy personalni i wszelkiego rodzaju trenerzy sportowi.
Oprowadzacze i wszelkiego rodzaju przewodnicy, od gór po zamki.
Wojsko, Policja, Straż Pożarna, Straż Graniczna.
Wszelkiego rodzaju indywidualni nauczyciele czy korepetytorzy ale też zapewne normalni nauczyciele dla małolatów, bardziej opiekunowie.
Technicy, naprawiacze, serwisanci itd.
Jak już świat się otrząśnie z tego szaleństwa to architekci, projektanci, nauczyciele, programiści itd. wrócą do łask. Tyle że będzie ich potrzeba o wiele mniej, gdyż wsparcie od AI da im sporo większą wydajność. Także jak ktoś planuje pracę w przyszłości powinien zdawać sobie sprawę że konkurencja będzie o wiele większa niż teraz i może się okazać że choć jesteś doskonały w tym co robisz to 10 innych doskonałych wyczerpie potrzeby rynku.
Co do zawodów "humanistycznych" to nie jest to takie oczywiste, bo może się okazać że wzrośnie popyt na "żywych ludzi".
Weź takiego psychologa. Jego pracę można zalgorytmizować i AI będzie pewnie lepsze niż większość psychologów, tyle że ludzie może jednak będą chcieli porozmawiać z żywym człowiekiem. Co nie zmienia faktu że zawód ten stanie się bardziej ekskluzywny bo większość jednak skorzysta ze specjalistycznego Psychologicznego Chata na swojej komórce bo tak będzie taniej.
Można snuć futurystyczne wizje godzinami, zobaczymy jak będzie. Dla mnie faktem jest to ze jak będziesz top to znajdziesz pracę w prawie każdym zawodzie, AI uderzy głównie w średniaków, których przecież jest większość.
Tylko po co prezenty? Jak się jest już dużym, najcenniejsze co można dać to chwila miłego wspólnego czasu, więc pizza i sex. A jak się jest małym to walentynka dla ładnej dziewczyny zawsze jest na plus into dobry krok do przodu.
Każda okazja aby dobrze spędzić czas jest dobra także zdecydowanie nie „wywalone”
I tak jest potrzeby człowiek który wie co chce zrobić i człowiek który to zweryfikuje i sprawdzi. Akurat w programowaniu AI jest doskonałe. Ale jak ci się wydaje że każdy głupi będzie teraz pisał aplikacje to się bardzo mylisz. A nawet gdyby tak było to skoro każdy „w 5 minut” może sobie to sam napisać to efekt nie będzie nic wart, zero kasy.
Ale oczywiście, świat się bardzo zmieni i będzie całkiem inny. Ja swoim dzieciom zabroniłem kształcenia w takich kierunkach, szczególnie jako programiści.
zresztą temat już oklepany, homoseksualistów jest 3-4% w populacji, więcej niż rudych, więc trudno uznawać że ich nie ma. Z biznesowego punktu widzenia kierowanie swoich usług do geyów jest świetnym pomysłem, tyle ze wielu już na to wpadło i jest dużo u Internecie usług promujących się jako usługi dla ludzi odmiennych seksualnie.
świetna opowieść, AI jest doskonałe do pisania kodu, to prawda, jest lepsze niż wielu ludzi potrafi sobie wyobrazić, ale to jeszcze wiele lat zanim człowiek nie będzie potrzebny.
ja mam lepszą historię, w zamierzchłej prahistorii, redaktorzy z gry-online.pl pojechali na targi do US w swoich pięknych nowych koszulkach z wyszytym logo. Amerykanie jak to amerykanie słowa "gry" nie znają wiec odnosili się z dużym optymizmem i akceptacją do przedstawicieli zagranicznego serwisu geyonline.pl. Same plusy, takie wtedy czasy były.
Jeżeli teraz bada czy bycie miłym spotyka się z pozytywnym odbiorem to ja to bez badań wiem. Tylko po co być miłym w Internecie :) dla wielu to miejsce gdzie bezkarnie mogą być przypałami :)
W mojej prywatne opinii, Discord jako narzędzie social jest genialny. ale ja również mam złe doświadczenia we współczesnych mikro społecznościach gildiowych w grach przy użyciu Discorda, dla mnie to po prostu nie działa tak dobrze jak kiedyś. Może jestem już za stary.
Mi się ten pierwszy film podobał, choć teraz to już trochę się zestarza, więc może dobrze że będzie nowy. To co po środku średnio mi się podobało.
Jeżeli mogę ci pomóc to w temacie:
"w jaki sposób kontrowersyjne komunikaty wpływają na dynamikę dyskusji"
to cała tragedia polega na tym że wcale nie musisz być kontrowersyjny żeby wysyłać nerwowe reakcje, wystarczy że masz inne zdanie, zdanie inne niż większość lub zdanie inne niż utarte standardy.
Podpierasz się wymyślonymi autorytetami, nieistniejącymi badaniami, zmanipulowanymi źródłami, twoim własnym "doświadczeniem". Prosisz o podanie źródeł informacji na jakie powołują się rozmówcy, często źródeł który nie są w stanie przywołać.
Każdą rozmowę można rozkręcić w taki sposób, to forum jest tego świetnym przykładem bo to większość osób próbuje wykazać że ma rację.
Szablonem na tym forum jest:
XXX: "ta gra jest beznadziena" - XXX zdobył tą wiedzę na innych forach, jest to teraz jego wiedza, to nieważne że nie grał, ważne że wie że ta gra jest beznadziejna.
W takiej sytuacji wystarczy napisać "Ta gra jest wspaniała, to najlepsza gra w jaką grałem w życiu" aby wywołać atak ze strony XXX.
Jak wciągniesz człowieka w rozmowę to i usłyszysz pierwsze "nie znasz się" to odpisujesz:
"Ta gra jest ukochana przez wszystkich, sam się nie znasz. Pewnie nawet nie przeszedłeś tutorialu i widziałeś ja tylko na youtube. To najlepsza gra dekady, jej fabuła i gameplay zostały wybrane przez Gildię PRO GRACZY jako gra dekady. A w statystykach Steam jest zawsze na topie. Wszyscy w nią grają. Może ciebie nie stać, ale na zachodzie wszyscy grają. To że coś jest drogie i cię na to nie stać nie znaczy że jest złe. Rozumie ze pirata nie udało ci się ściągnąć. Masz za słaby komputer, do tego trzeba mieć prawdziwą kartę graficzną a nie taniochę z marketu. Może nie zrozumiałeś fabuły i nie trzeba było skipować cutscenek. Ja dawno nie grałem w tak dobrą grę, a gram we wszystkie gry tego typu. Nie podobały ci się postacie transgender i homoseksualne?" itd.
Niestety tak wygląda prawda o współczesnej rozmowie w internecie i to w zasadzie na każdy temat. To naprawdę smutne.
Niestety najczęściej po prostu wystarczy mieć swoja własną opinię, wyrażoną w spokojny sposób aby byla polaryzacja i wzrost agresji. Ale cóż taki mamy świat.
Ja też cię trochę sorry bo jakoś bardzo ulgowo cię nie traktowałem.
Czyli jednym słowem robisz doktorat z trollowania?
Widzisz, trollowanie to jest dar, z tym się trzeba urodzić. Trollować trzeba powoli i spokojnie, moim daniem twoje wypowiedzi są zbyt natarczywe, jak byś sam nie mógł znieść tego co piszesz. Ale to tylko moja opinia.
Nie masz za co przepraszać.
na kanale który podałeś nie chodzi o prawdę czy sprawiedliwość, on jest po to aby zarabiać kasę.
Kiedyś dawno temu wychodziła 1-3 gry tygodniowo. W zeszłym roku na Steam pojawiło się ponad 10 tysięcy nowych pozycji. Świat się zmienia. Nie jest sztuką kopiować wszystko jak leci, tylko pisać o ciekawych grach. Tak bym wolał.
Jezu, znowu te debilizmy wyciągnęli.
Już was widzę jak dzielnie na wojnie walczycie.
Bullzeye_NEO ---> małe szanse żeby gościu się rozmnożył, ale to Japończyk oni mają z tym poważny problem.
100 lat temu ilość kobiet analfabetów (bez umiejętności czytania) wynosiła w Polsce około 40% wśród mężczyzn 20%, więc trudno mi sobie wyobrazić równouprawnienie i prawa wyborcze jak ktoś nie umie czytać.
Wcześniej po 1800 roku ogólnie mało kto umiał czytać, ale wśród ludzi zamożnych u mężczyzn analfabetyzm był na poziomie około 25% a u kobiet prawie 50%
Początki ruchu feministycznego w Polsce to około 1850 roku i od tego czasu różnice zaczęły się zacierać.
W dzisiejszych czasach, przynajmniej w Polsce, statystycznie w zasadzie wszystkie kobiety mogą bez promowania się w Internecie zdobyć prawdziwe wyksztalcenie, często lepsze niż mężczyźni, mogą zdobyć dobrze płatną pracę, być posiadaczami majątków i dostatniego życia bez udziału mężczyzn.
Wszystko to dzięki koncepcji feminizmu sprzed 100 lat, która uniezależniła życie kobiet od mężczyzn.
Bo o czym większość z wypowiadających się tu zapewne nie wie, ale 100 lat temu kobieta miała bardzo ograniczone pola do swojego samorozwoju.
- mogła być żoną swojego męża i rodzić dzieci
- mogła być babcią pomagającą przy wnukach doglądającą gospodarstwa
- mogła być panią do towarzystwa, bez podtekstów seksualnych
- lub mogła być kurtyzaną, lub po prostu prostytutką
- aktorką w kabarecie dla mężczyzn
- pracować fizycznie przez całe życie na roli kpiąc do śmierci ziemniaki
- mniszką w klasztorze
- kucharką
- służącą itd.
Lub jak miała pecha, wykonywała wszystkie te czynności jednocześnie i nie miała nic do powiedzenia, bo nikt jej nie słuchał, bo była tylko dodatkiem do mężczyzny.
Bardzo, naprawdę bardzo mało kobiet miało lepsze życie i np. pisało książki, uczyło się i innych, uprawiało sport itd.
Dopiero idea feminizmu zmieniła to na to co mamy teraz.
Może kobietom nie jest ogólnie łatwo, ale jest jest o wiele łatwiej niż kiedyś właśnie głównie dzięki feminizmowi, który wymusił zmiany społeczne.
Ludzie, ludzie są zawsze najbardziej wszechstronni i przez to najciekawsi.
Być może to autor newsa, AlbertWokulski, jak mówią miejskie legendy to AI które się zbuntowało bo już nie było w stanie czytać napisanych przez siebie "newsów".
A tak na serio to dobrze że sprawą zajmuje się Policja, niech ich dorwą i niech sąd im wystawi rachunek za straty. Dla mnie wszyscy którzy niszczą w taki sposób pracę innych powinni trafić do więzienia bez komputerów i powinni zapłacić za wszystko w żywych pieniądzach i to z nawiązką. Bandziory.
tak po pierwszych odcinkach które były raczej spokojne dynamika wzrosła mocno, podoba mi się. co jest fajne to to że nie czytałem tej książki i akcja zaskakuje.
Ja piszę:
"kobiety nie są równe mężczyznom, są od nich sporo lepsze"
a ty czytasz i rozumiesz że:
"KOBIETY SA WE WSZYSTKIM LEPSZE"
Jest to kolejny dowód na to że kobiety są lepsze. Kobiety przynajmniej rozumieją proste zdania, to co się do nich pisze i mówi. Ich skille komunikacyjne są o wiele lepsze niż u mężczyzn.
A jak sam dałeś tego przykład, jako prawdziwy mężczyzna, nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać prostego zdania.
Co do kobiet i istnienia serwisu internetowego to kobiety są o wiele bardziej skłonne do płacenia w internecie i w większości nie wyłączają banerów ad blockerami.
Za to i za 1000 innych rzeczy kocham kobiety.
Nigdy nie byłem redaktorem tego serwisu, założyłem go, pracowałem w nim ale redaktorem nigdy nie byłem. Jestem redaktorem https://game-maps.com/.
Co do twojej arcyzabawnej sugestii że kobiety potrzebują mężczyzny aby urodzić dziecko. To nie, nigdy nie potrzebowały i nie potrzebują. Zapewniam cię że kobieta samodzielnie rodzi dziecko bez udziału faceta.
Zapewne myślałeś o zapłodnieniu, bo trudno podejrzewać żeby taki duży facet jak ty nie wiedział skąd się dzieci biorą. To zmartwię cię ale obecnie faceci już nie są niezbędni do zapładniania kobiet. Potrzeba trochę spermy, i to wcale nie musi być taki ogier jak ty, spermy może dostarczyć każdy zdrowy samiec.
A teraz pracuje się nawet nad wyeliminowaniem spermy na rzecz innych komórek podczas zapłodnienia, więc zapewne za kilak lat nawet do tego mężczyźni nie będą potrzebni.
Dziecko Słońca ---> kobiety nie są równe mężczyznom, są od nich sporo lepsze. Jeżeli dodasz do tego że przewyższają nas możliwością rodzenia dzieci to ogólnie powinny być bardzo uprzywilejowane i wielbione przez każde społeczeństwo. Do tego zmierzamy, to się nazywa rozwój cywilizacyjny.
Nie ma czegoś takiego jak "nadmierne uprzywilejowanie kobiet". Każdy człowiek powinien być nadmiernie uprzywilejowany, a kobiety w szczególności.
Zdradzę ci jeszcze jeden sekret, 10 miejsce na Igrzyskach to wielki sukces.
Rozdzierają cię te pytania.
Napisz co o tym sądzisz sam.
I przede wszystkim zdefiniuj co rozumiesz pod pojęciem „feminizmu” bo jestem pewien że ludzie rozumieją wiele różnych rzeczy.
Pomogę ci.
FEMINIZM to ruch na rzecz prawnego i społecznego równouprawnienia kobiet
Ale to przerabialiśmy 100 lat temu, nikt współcześnie normalny nie jest przeciwny feminizmowi w takim znaczeniu.
Więc teraz napisz o co tak naprawdę ci chodzi.
Ja mam np. możliwość porównania cen warzyw w Krakowie i Nowym Sączu i różnice są spore.
Ja nie do końca wiem czy o tym samym myślimy.
Chodzi ci o tego złodzieja co z innymi złodziejami kradł kasę dla ofiar przestępstw i wybudował sobie za to hotel i studia nagraniowe żeby robić programy propagandowe?
Jeżeli o to chodzi, to oszust jest, taki z niego ksiądz jak z koziej dupy trąba. Nie może być księdzem ktoś kto okrada potrzebujących i pokrzywdzonych.
Spoko, już siedzi na ławie oskarżonych. Już były pierwsze rozprawy.
Zaczynam mieć wrażenie że różnice mogą też wynikać z wielkości miejscowości gdzie się żyje i gdzie się te zakupy robi.
W końcu ten chleb ze smalcem może być za kilkanaście złotych za mały bochenek, a smalec za 70 zł za kilogram.
Napiszę to jeszcze raz, wydaje mi się że wielu z nas nie jest sobie w stanie wyobrazić jak by wyglądała dieta za 16 zł dziennie, dzień w dzień przez miesiąc. Naprawdę bardzo biednie.
W Krakowie jak źle trafisz, to 16 zł to kawa kosztuje.
Nie wydaje mi się żeby 16zł dziennie było możliwe, twoja kwota wydaje się bardziej prawdopodobna i wcale nie jest przesadzona.
500 miesięcznie to średnio 17 zł dziennie, to bardzo mało.
Skromny obiad bez ekstrawagancji, przygotowany samodzielnie, a gdzie reszta?
A jak chcecie sobie np. Pomarańcze kupić to nie jecie przez jeden dzień?
Przecież to się nie spina w normalną zdrową dietę.
W szpitalach jest około 20 zł dzienie i płaczą że za mało i żeby było dobrze to dzisiaj musi być między 30 i 40 złotych dziennie, czyli min. 1000 zł miesięcznie.
Ale dla wielu wycieczka w takie miejsce była by bardzo atrakcyjna, bo to ciekawe i inne.
Co do numerów alarmowych to pomyślałem że może coś to zmieni jak jestem poza zasięgiem sieci.
tak czy inaczej dziękuję bo trochę mi się wyjaśniło.
OK to może ktoś mi to wytłumaczyć?
Czyli mam telefon z którego jak jest taka potrzeba nie dzwonię tylko łączę się z drugim takim samym telefonem w okolicy.
I nie połączę się w taki sposób ani z pogotowiem ani policja ani strażą pożarną, najwyżej ze swoją kobietą bo jej też kupiłem taki telefon która jest w sąsiednim pokoju, pod warunkiem że ściana jest z papieru?
A nie łatwiej krzyknąć głośniej?
2 kilometry teoretycznego zasięgu? Chyba w próżni w kosmosie z dala od zakłóceń.
Czy to jest połączeni radiowe? Bo przez Bluetooth to bym musiał mieć wielką antenę żeby się łączyć na 2 km.
Tam mieszka na między 50 a 150 osób, przynajmniej oficjalnie, więc teoretycznie jest to wystarczająca kliejentala dla baru.
Jest nawet jakiś mikro hotel :)
Zobacz sobie na tą mapę co wkleiłem na górze.
No wiesz, biorąc pod uwagę że to jest z 6000 km od supermarketu, to spodziewał bym się raczej pieczonej foki i glonów :) ewentualnie groszku z puszki.
A tam jest np. wyglądająca na swieżą cytryna, jej cena to pewnie z 5$ za sztukę ... tam nie ma lotniska :)
mam wrażenie że tam są tylko agenci wywiadu i ludzie z NASA przebrani za naukowców badających pingwiny.
No niestety jest problem. Właśnie przeczytałem że w zasadzie nie da się tam pojechać jako prywatna osoba ani turystyczne. Nie wpuszczają tam cywili.

i jedzenie wypas też mają, myślę że ze względu na odległość to może być lokacja na najdroższy obiad na ziemi :)

Mają tam nawet hotel, dwie restauracje, w tym jedną pizzernię z dowozem, kościół, bibliotekę i ogólnie wypas.

Dzisiaj się czegoś nauczyłem. Oglądając mapę odniosłem wrażenie że coś mi się zepsuło, bo na południu oceanu indyjskiego, blisko Antarktydy zobaczyłem jakąś kropkę. To Wyspy Kerguelena, przez całe życie byłem pewien że tam nic nie ma poza oceanem.
A to nasi przyjaciele Francuzi mają swój wysunięty posterunek. Myślę że jak ktoś chce pojechać na egzotyczną wycieczkę to to będzie super miejsce.
Takie same sceny były z elektronicznymi receptami teraz nikt bez nich nie może żyć.
Przecież KSeF nie jest dla emerytów i biedaków, jest dla najsilniejszych i najmądrzejszych. Poradzicie sobie, nic trudnego.
A jak zarabiacie miesięcznie mniej niż 10K to i tak macie rok żeby się przygotować.
Ja też spróbowałem, bo wydało mi się to fajną zabawą, oto co mi wyszło:
----------------------------
Na forum Gry-Online (GOL) w ostatnich dniach najwięcej emocji budzą premiery lutego 2026 roku, statystyki z *Kingdom Come: Deliverance 2* oraz kontrowersje wokół gier MMO. Oto co ciekawego napisali konkretni użytkownicy, których aktywność rzuca się w oczy na pierwszej stronie i w najnowszych wątkach:
### **Opinie o nadchodzących premierach (Luty 2026):**
Wątek dotyczący „Gier lutego” to obecnie jedno z najgorętszych miejsc dyskusji. Czytelnicy dzielą się swoimi listami życzeń:
* **SpoconaZofia**: Wyraźnie czeka na trzy konkretne tytuły: *Reanimal*, *Resident Evil Requiem* oraz tajemniczy projekt związany z Wiedźminem, który ma mieć premierę 25 lutego.
* **piwotomojepaliwoiwodeczka**: Ten użytkownik nie kryje entuzjazmu wobec gry *Mewgenics*. Wspomina również, że marzec będzie „rozpierdolem” ze względu na premierę *Slay the Spire 2*.
* **tr00y**: Prezentuje bardziej ostrożne podejście. Choć interesuje go nowy *Resident Evil* i *Reanimal*, deklaruje, że nie kupi ich na premierę. Ufa jakości Capcomu, ale woli poczekać na opinie innych graczy i pierwsze łatki.
* **CJzSanAndreas**: Wyraził spore rozczarowanie serią *Disciples*. Twierdzi, że po genialnej „dwójce”, każda kolejna część była tylko cieniem serii, dlatego nowe zapowiedzi z tego uniwersum zupełnie go nie interesują.
* **Peregrino82**: Przyznał, że choć skradanki to nie jego bajka, to ze względu na oryginalną oprawę graficzną i perspektywę, planuje sprawdzić grę *Styx: Blades of Greed*.
* **Call me Snake**: Wprowadził nieco humoru, pisząc, że „czeka na *Fallout 3*... dokładnie tak samo jak 20 lat temu”, co jest ironicznym nawiązaniem do wiecznie żywej nostalgii na forum.
* **CyboRKg**: Zwrócił uwagę na tytuł *Norse: Oath of Blood*, uznając, że zapowiada się on nadzwyczaj ciekawie na tle innych produkcji.
### **Inne gorące tematy i komentarze:**
* **Afera z „Ashes of Creation”**: W newsroomie i na forum zawrzało po doniesieniach o reżyserze tej gry, który miał opuścić studio w atmosferze skandalu. Użytkownicy tacy jak **Marcin Bukowski** (autor newsa, ale i dyskutant) oraz komentujący pod artykułem prześcigają się w teoriach, czy gra nie okaże się „wielkim oszustwem”.
* **Statystyki z Kingdom Come 2**: Duże poruszenie wywołała infografika od Warhorse Studios. Czytelnicy żartują z faktu, że gracze popełnili w grze już 5 milionów morderstw „pod wpływem alkoholu”. Forumowicze śmieją się, że to „najbardziej realistyczny symulator średniowiecznego piciu”.
* **GTA VI**: Każda wzmianka o marketingu Rockstar Games budzi lawinę komentarzy. Użytkownicy analizują wydatki Take-Two, próbując potwierdzić plotki o listopadowej premierze.
### **Podsumowanie nastrojów:**
Na pierwszej stronie dominuje **oczekiwanie**. Luty 2026 jest postrzegany jako wyjątkowo mocny miesiąc (NiOh 3, Resident Evil, Reanimal). Jednocześnie widać dużą dawkę sceptycyzmu wobec gier-usług i wielkich obietnic twórców MMO, co jest stałym elementem kultury komentowania na GOL-u.
-przepisanie majątku na kogoś innego z rodziny 3 msc temu Czy to jest prawda czy nie nie wiem, ale wiem że przy prowadzeniu ryzykownych operacji finansowych i ogólnie to przy biznesie szczególnie w Stanach to jest dosyć powszechny mechanizm i wcale nie musi być dowodem że ktoś ma złe intencje. Firma jako taka miała długi i właściciele mogli zarządać zwrotu z jego prywatnego majątku.
-wydanie na prędko gry na steam mimo tego Tak to jest dziwne, ale nie do końca niezrozumiałe. To najłatwiejsza metoda na pozyskanie nowych pieniędzy na działanie firmy, i pod tym względem to logiczny krok.
-powoływanie się na rzekome "hostile takeover" mitycznego zarządu którego nikt nigdy nie widział.
No tu się nie zgodzę. Poziom zrozumienia jak działają firmy jest w Internecie znikomy. Nie znamy prawdziwej struktury właścicielskiej firmy. Wiemy że Steven stał na czele Interpid i w zasadzie miał jednoosobową władzę. Ale brak tu informacji właścicielu. Być może nad Interpid jest kolejną firma która jest przedstawicielem właścicieli i tam może być board który może narzucać swoją wolę w dół. Co więcej nad nimi może być np. Fundusz inwestycyjny który też ma swój board, i oni wydają polecenia wszystkim w dół.
Nie znamy prawdziwych właścicieli, czasami wystarczy jak masz 20% udziałów żeby móc wymuszać decyzje w podległej firmie. Nie znamy umów.
Istnieje teoria że w zeszłym roku Interpid zmienił właściciela.
Zobaczymy, wszystko się wyjaśni prędzej czy później. Ja jestem ciekaw. Myślę że w tej chwili toczy się tam w ukryciu wielka walka pomiędzy prawnikami, a jak tak jest na ogół nie wolno o tym rozmawiać publicznie.
A tak na koniec to nie ma dla nas wielkiego znaczenia. Kasa jest nieistotna. Nowi ludzie ze Steam dostaną zwroty a ci ci zapłacili 10 lat temu i tak pewnie położyli na tym łaskę, choć niesmak zostaje.
Dla mnie istotne jest to że ostatnia poważna nadzieja na prawdziwe zachodnie MMORPG umarła. I nic nie wskazuje że będzie cokolwiek nowego, szczególnie po tym smrodzie z AOC, nikt kijem tego tematu nie tknie.
Ja jak miałem 20 lat to też pewnie się tak zachowywałem, a z biegiem czasu umacniam się w przekonaniu że kobiety są naprawdę fajne i nasycenie kobietami społeczności znacząco podnosi jej jakość i zdecydowanie podnosi poziom grupy.
A nasycenie mężczyznami grupy powoduje chęć współzawodnictwa i wzmaga agresję.
Jakikolwiek kontakt z kobietą nawet wymyśloną będzie wielką nagrodą dla większości ludzi tutaj, także groźba może nie podziałać.
Perspektywa „my” oznaczająca że może być was więcej, oraz zapowiedź femdomu rozpala nasze uczucia ponad miarę.
A jeżeli nie jesteś wymyślona, nie do końca rozumiem o co chodzi, bo ogólnie to odrywamy kończyny ludziom którzy są niemili dla kobiet.
Tak czy inaczej witamy po mocnym wejściu.
Wiadomo że zwolnili w zasadzie wszystkich ludzi i to jest fakt.
Steam oddaje kasę za early access.
Sugeruje to więc koniec projektu.
Ale nic oficjalnego nie było na ten temat powiedziane, czekamy na coś oficjalnego.
Steven Sharif's napisał tylko że rezygnuje z funkcji dyrektora kreatywnego i że został odsunięty przez przedstawicieli właściciela od firmy. Napisał też że więcej obecnie ze względów prawnych nie może napisać, ale że już niedługo wszystko zostanie wyjaśnione publicznie.
Istnieje niepotwierdzona teoria że firma zmieniła niedawno właściciela albo została przejęta za długi i to co się teraz dzieje to tego efekt. Obaczymy.
Jak by nie było, wszystko wskazuje na to że to koniec AoC.
Jakkolwiek zawsze istnieje szansa że ktoś to pociągnie dalej, tyle że jest to prawdopodobne bo ogólnie w branży nie ma chętnych na finansowanie takiach gier.
Dlatego AoC była tak ważna bo to była ostatnia sensowna próba zrobienia takiego MMO za "małe pieniądze". Żadna naprawdę duża firma tego nie zrobi.
Tyle wiadomo od informacji opblikowanych przez osoby znane z imienia i nazwiska i związane z tym projektem. Reszta informacji to szum informacyjny.
Anthem by super, jeszcze niedawno ludzi grali i się zachwycali.
dokładnie tak, ileś ludzi musiało spłonąć, a ileś nie weszło do samochodu w zimie. Tu akurat Chińczycy wykazali się większym umysłem.
Fajny post, ale wątpię aby był w całości dziełem AI.
Ja stawiam na jakiegoś małego złośliwca który dopisał do tekstu AI swoje strachy i obsesje.
NPC wydawał im się fajny, ja też myślę że to niezły pomysł, ale kontekst AI i botów to mocno psuje. Pewnie to zmienią.
Nie wiem czy się uda, ale od wielu lat proszę żeby nie ruszali ksywek ludzi którzy napisali wiele postów. Mam nadzieję że twoje konto w niezmienionej formie zostanie do ostatniego dnia forum. A już na pewno żaden AI nie będzie na nim pisał.
- 500$
- mnie stać a ciebie nie
- jesteś trollem
To niezbyt wyszukane ale za to skuteczne by wywołać reakcje „argumenty” pomagające aktywizować innych :)
Jejku, prawie się załapałem na podium, gratulacje dla mie :)
Sekret leży w tym że tak zarabiam na życie.
Naprawdę, poczekajmy spokojnie na oficjalne stanowisko firmy, oficjalny komunikat i kwestie prawne.
Może się okaże że to oszustwo, a może okaże się coś innego.
Ten dokument który opublikowałeś jest prawdziwy, tyle że on nie pokazuje kto jest właścicielem firmy. Bo ona może być własnością innej firmy, która jest własnością innej firmy itd. A na końcu może być ten magiczny board który wszystkich zwolnił. Ludzie po prostu nie rozumią jak to działa.
co do domu za 5 milionów to jestem pewien że go ma bo już kilkanaście lat temu miał majątek na kilkadziesiąt milionów.
Naprawdę spokojnie poczekajmy, a jak jest złodziejem to trafi do więzienia.
Z tego co wiem to Steam przyjmuje choć z oporami wnioski o zwrot kasy za early access.
Myślę że za kilka dni wszystko będzie wiadomo.
Dla mnie najzabawniejsze w tym wszystkim jest to że wy to przeczytaliście na reddit a ja to pamiętam jak się działo :)
ps. Steven Sharif dorobił się pieniędzy na handlu nieruchomościami i inwestycjach, co było łatwo sprawdzić 10 lat temu zanim zaczynał AoC, był podawany jako przykład człowieka który przed 27 rokiem życia dorobił się statusu milionera. Jako nastolatek pracował dla jakiejś firmy multi level marketing, ale nie to było źródłem jego fortuny tylko startem do niej.
I watpie zebyc cokolwiek tak naprawde sledzil.
Ja grałem w tą grę, wiele razy, w sumie z kilkadziesiąt godzin, może więcej, zapewne w przeciwieństwie do ciebie. Z tym dostępem który mam grałem pierwszy raz wiele lat temu. Widzę jakie i kiedy zrobili postępy. Zapłaciłem za to.
A obrazasz o tutaj:
Skoro to co napisałem wziąłeś do siebie, to być może coś w tym prawdy jest.
Jedynym co mi przychodzi na myśl w kontekście oszustwa to ten wczesny dostęp na Steam, nie wiem po co go zrobili ale domyślam się że dla pozyskania nowej kasy. Myślę że są spore szanse że te pieniądze zostaną zwrócone.
Myślę że warto abyś odróżnił zarabianie i chęć posiadania majątku od zabawy.
Jeżeli chodzi o moje pieniądze nikt mnie wbrew mojej woli nigdy nie oszukał, oszczędzam w obligacjach skarbowych i lokatach, ogólnie jest cool.
W innych kwestiach, czyli zabawie, tak zostałem oszukany kilka razy. Bo jak coś robisz, "inwestujesz" to zawsze jest mniejsze lub większe ryzyko że ludzie będą chcieli cię oszukać. Tak działa biznes. Tak zostałem kilka razy "oszukany" w kwestiach gdzie "zainwestowałem" swoją pracę, żalu nie mam zawsze trzeba liczyć się z ryzykiem porażki.
Tyle że w wypadku AoC nie czuję się oszukany.
10 la temu gdy dałem im swoje pieniądze, prawie nikt nie wierzył w to że małej grupie ludzi, bez większego wsparcia uda się zrobić najlepsze MMO na rynku, to rzeczywiście była naiwność. Ale wiesz, jak się już ma wżyciu wszystko to można zaryzykować nawet przy małej szansie sukcesu bo nagroda była by wspaniała.
Za pieniądze które wtedy wpłaciłem miałem 10 lat zabawy, szansę bycia częścią fajnej wspólnoty, możliwość obserwowania procesu tworzenia. To tania cena za taką zabawę.
Czy ich usprawiedliwiam, nie nie usprawiedliwiam. Ja nie czuję się oszukany ale wiele osób może tak się czuć. Myślę że ten problem będzie miał swoje rozwiązanie.
Pieniądze to tylko pieniądze, nic cennego, szansa na taką grę jest warta o wiele więcej.
Ja nie chcę się spierać z ludźmi którzy czują się oszukani. Chcę tylko powiedzieć że grałem w AoC kilkadziesiąt godzin, na różnych etapach zaawansowania i choć praca szła im wolno i w bólach to zrobili podstawy dla bardzo fajnej gry. A że biznes upadł bo skończyły im się pieniądze to nie jest oszustwo.
Co do Stevena Sharifa, założyciela firmy, to widzicie go jako naciągacza i oszusta. Tyle że zanim zaczoł robić AoC miał już miliony na swoim koncie, część z tych pieniędzy wyłożył na produkcję gry. Genezą firmy było że już zarobiłem a teraz chcę robić "fajne rzeczy". I jestem pewien że ma teraz mniej kasy niż miał przed rozpoczęciem AoC.
Jedni grają w lotka, jedni w kasynach a ja dla rozrywki wspieram takie inicjatywy, choć wiem że mogą się nie udać.
ps. Ale żeby było jasne, jak ktoś czuje się oszukany niech domaga się odszkodowania, z pewnością takie sprawy będą bo większość ludzi nie ma do tych kwestii tak luzackiego podejścia jak ja. I nie usprawiedliwiam nikogo ani nie bronię, chcę pokazać inny punkt widzenia.
powtarzam, grałem w tą grę wielokrotnie, śledziłem jej rozwój i nawet teraz możesz sobie w nią zagrać i sprawdzić efekty.
to prawda że nie udało im się zrobić tego co zapowiadali, wcale tego nie bronię, ale moim zdaniem próbowali całkiem intensywnie i za to im dziękuję.
a te idiotyczne wysrywy o scamie wygłaszane przez ludzi którzy nie wydali ani grosza a grę widzieli na screenach po raz pierwszy miesiąc temu są esencją dzisiejszego Internetu gdzie im ktoś głupszy tym głośniej krzyczy.
ja zrobiłem na AoC donację prawie 500$ ponad 10 lat temu bo mnie stać, i nie żałuję ani złotówki bo przez te lata brałem udział w bardzo ciekawym projekcie z fajnymi ludźmi. A że się nie udało, tak bywa, nie wszystko w życiu się udaje, ale tej dobrej zabawy nikt mi już nie zabierze.
" że prace w ogóle nie idą w stronę ukończenia gry"
Jestem innego zdania, przez te lata zrobili bardzo wiele i cały czas robili. Cały czas była informacja bo mogłem wejść od gry i to zobaczyć
Prawdą jest jedynie to że zrobili za mało i za wolno.
Żadne oszustwo, można grać gra działa i jest całkiem fajna, ludzie grali od miesięcy zanim jeszcze weszła na Steam Early Access.
To było by oszustwo gdyby nie to że w tej grze jest naprawdę potencjał na wiele fajnych rzeczy, ludzie kupowali nadzieję na grę której być może nigdy już nie zobaczymy w żadnej produkcji.
Ludzie czują się oszukani bo naobiecywano im super bajery, a z większości nic z tego nie wyszło i nie wyjdzie.
Projekt był bardzo ambitny i po prostu skończyła im się kasa, choć mieli jej bardzo dużo.
Ja akurat wiem co mówię, jestem jednym z ludzi którzy wsparli ich 10 lat temu wpłacając 500$.
Nie czuję się oszukany, próbowałem kupić sobie swoje marzenia. Grę której pewnie nigdy nie zobaczę w wydaniu innych produkcji. To jak kupowanie losu na loterię, wiedziałem że jest szansa że im się nie uda, bo w planach Ashes of Creation było MMO grą marzeń, zaryzykowałem i miałem nadzieję, nie udało się tak bywa.
Ja kocham gry MMO, gram w nie od zeszłego wieku, od bety Ultima Online. Teraz gry MMO umierają, świat się zmienia, Internet się zmienia, nie ma już moich ukochanych gier. Dałem im kasę jak inni bo być może była to ostatnia szansa na grę MMO w starym stylu.
Cała branża przyglądała się co z AoC wyjdzie, wielu trzymało kciuki, to że gra padła to na graczy naprawdę bardzo zła wiadomość.
Teraz chyba możemy oficjalnie ogłosić śmierć gatunku MMORPG i to jest smutne w tej wiadomości, bardzo smutne.
Mam nadzieję że się mylę i jeszcze zagram kiedyś w jakąś nową grę z takim zaangażowaniem jak w Ultima Online, World of Warcraft, Star Wars: The Old Republic, Guild Wars, Lineage, Ever Quest, Rift, Aion, ESO, Final Fantasy czy inne.
Pewnie, tyle że to było ponad 40 lat temu, żaden news.
Jak na tamte czasy to był naprawdę super film
Dla mnie jest świetny w:
- proste zamknięte skrypty w js, opisuję mu dokładnie jak to ma działać i w minutę dostaję kod do użycia, zamiast męczyć się i sprawdzać pisząc ręcznie przez godzinę
- CSS sprawdzanie alternatywnych rozwiązań przy bardziej skomplikowanych zagadnieniach i kompatybilności tego co jest na końcu ze standardami i wersjami przeglądarek.
- poprawianie składni, gramatyki i ortografii, zarówno podczas pisania jak i tłumaczenia, bardzo oszczędza czas.
Sugeruję abyś dzielił swoje myśli na osobne fragmenty tak aby dało się to przeczytać.
Sam robię błędy ortograficzne, więc jestem wyrozumiały, ale ty powinieneś popracować nad poprawnością przekazu.
Tak zgadzam się z tym że zdefiniowane swoich słabych stron i akceptacja ich jest dobrym początkiem na normalne życie.
Małżeństwo, czy inna forma związku, dla większości ludzi jest niezbędna aby zachować zdrowie psychiczne, szczególnie na starość.
W tym co napisałeś wielokrotnie odnosisz się do kobiet, seksu, związków i dzieci. To dobry kierunek. Musisz się jednak najpierw mocno ogarnąć.
Forum GOLa powstało z forum Tower of Dreams, które było przed 2000 rokiem, tylko nazwa się zmieniła. Userzy zostali ci sami.
Na samym forum GOL są posty starsze niż 2001 rok, tylko ciężko je znaleść bo są w archiwum poukładane po dacie ostatniego postu a nie pierwszego, np.
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=95

a to mój prywatny AI którego używam do udawania że jestem Amerykaninem w średnim wieku lubiącego gry i książki :)
Naprawdę zabawne, wizualizacja tego jak AI nas widzi :)

naprawdę zabawny pomysł
to jest z korporacyjnego AI, który jak widać wie o mnie "zero" po za tym że używam go do weryfikacji kodu
Ja bym dodał:
"Naukowcy ciągle badają dlaczego ludzie nie przestają być dla siebie mili w Internecie ..."
Ja widzę jak jest a nie jak innym się wydaje, to poważna wada wzroku, strasznie męcząca.
A tak na serio to jestem od zawsze krótkowidzem któremu z powodu wieku narasta dalekowidzenie, co wcale nie oznacza że widzę lepiej z wiekiem, tylko to że muszę mieć parę okularów do bliższej odległości i drugą do dalszej i w żadnej nie widzę perfekcyjnie, bo nakłada mi się na to nieznaczny astygmatyzm. Po prostu kupa śmiechu.
A tak całkiem na serio jest spoko bo ślepota to potworne kalectwo i mocno współczuję i staram się wspierać wszystkich niewidomych .
akt małżeństwa - to jest dokument nie wydarzenie, w umowach prawnych często stosuje się taką formę
z tego co wiem to teraz nie ma "kobiety" i "mężczyzny" tylko są imiona i nazwiska.
Małżonkowie zamiast mąż i żona to forma stosowana w większości krajów zachodnich.
Nie ma planów na małżeństwa jednopłciowe w Polsce.
W większości krajów wysoko cywilizowanych od dawna związek osób tej samej płci nazywa się małżeństwem, ale widocznie Polska nie jest krajem o wysokim poziomie cywilizacji.
U nas mają być związki partnerskie.
To ma ogólnie znaczenie tylko dla osób religijnych, dla nich małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, i tak zapewne pozostanie na zawsze. Ale są też osoby nie przejmujące się religią i dla nich są tworzone te przepisy.
"u podstaw technologii" jest wykorzystanie narzędzi kamiennych w Afryce jakieś 3 miliony lat temu, nawet to Chińczycy zakosili. A tak na serio to rewolucja przemysłowa dająca podstawy nowoczesnej technologii to Anglia i Szkocja w XVIII wieku i to jest powód dlaczego zachód na długie lata odskoczył reszcie świata.
W Chinach nie ma powszechnej darmowej opieki medycznej. To jest jedno z propagandowych kłamstw.
Są powszechne programy ubezpieczeniowe, które w teorii mają ci zapewnić poziom opieki medycznej jak w Polsce. W praktyce za całkiem niemałą składkę masz bardzo ograniczone usługi medyczne i za każde bardziej skomplikowane leczenie musisz popłacić z własnej kieszeni lub z drogich ubezpieczeń na które mało kogo stać.
Chińska opieka zdrowia jest o wiele bardziej podobna do tej amerykańskie niż Polskiej.
Oczywiście jak jesteś wojskowym, policjantem, urzędnikiem państwowy, częścią aparatu partyjnego opiekę medyczną masz w zasadzie gratis.
" to ludzie mają mieszkania i pracę"
No to byś się zdziwił. Większość miejsc pracy jest państwowa, aby dostać tam pracę musisz przejść weryfikację. Zbierasz punkty, dodatnie, ale głównie ujemne, za to jak żyjesz, co robisz, jak się uczysz, jaki jest twój stosunek do państwa i społeczności, czy należysz do partii, czy należałeś do organizacji młodzieżowych, co piszesz w mediach społecznościowych, kim byli twoi rodzice, co robili w przeszłości, czy przechodzisz na czerwonym świetle, czy byłeś na obchodach Święta Pracy, jakiej muzyki słuchasz i tysiąc innych parametrów.
Jak spadniesz w punktach poniżej pewnego poziomu to żadnej pracy nie dostaniesz.
To samo z mieszkaniami, bo wiekszość jest państwowa.
A jak chcesz żyć na głębokiej wsi, daleko od władz, hodować sobie własny ryż itd. to też masz problem bo w każdej chwili mogą ci zabrać ziemię, jak miałeś tyle szczęścia by ją kiedys dostać.
Ja myślę że każdy powinien mieć możliwość swobodnego wyrażania swoich opinii. Nie bronię nikomu zachwycać się Chinami czy Rosją. Tylko czasami z wielkim zdziwieniem odkrywam jak bardzo ich propaganda zrobiła wodę z mózgu w naszym społeczeństwie.
Polska pomimo konfliktów politycznych jakie targają naszym krajem, jest wspaniała, genialna i najlepsza. To są bzdety o tych wspaniałych Chinach czy USA, a już w szczególności o Chinach, bo to straszny kraj.
Trochę się pogubiłeś gościu w tych swoich błyskotliwych dygresjach, jak zwykle zresztą.
Spróbuję ci to po Chińsku ułożyć jeszcze raz.
trumpf: "pewnie ukradli jakie ys bardziej zaawansowanemu technologicznie państwu"
Soulcatcher: "oczywiście że tak, mogę ci nawet wskazać skąd"
trumpf: "Osoby starsze maja coraz wieksze problemy z przyswajaniem informacji"
Ano masz wyraźnie poważne problemy z przyswajaniem informacji.
Przecież nie napisałem że ukradli tą konkretną maszynę i wsadzili do niej szybszy silnik, co zasugerowałeś.
Zapewne ukradli technologię. Piszę "zapewne" bo ich za rękę nie złapałem.
Ale biorąc pod uwagę ile innych technologii przejęli z zachodu tu pewnie będzie tak samo.
A potem na bazie tej technologii zrobili swoją wersję.
Ja jako "osoba starsza" pamiętam jak w latach 80, Chińskie delegacje przyjeżdżały masowo nawet do Polski, która była dosyć zacofana jak na Europę w tamtych czasach i kupowały wszystko jak leciało, każdą maszynę, całe linie produkcyjne, całe fabryki, tylko po to żeby spakować to do skrzyń zawieść do Chin i tam rozebrać na części i zrobić swoja wersję. Przysyłali tu swoich studentów na wszystkie kierunki studiów tylko po to żeby skopiowali wszystkie skrypty i podręczniki.
Tak, jeszcze w latach 80 Chiny były krajem biedy, ryżu i rowerzystów. Od tego czasu wykonały wielki skok technologiczny i gospodarczy, teraz są potęgą. Ale u podstaw tego wszystkiego są technologie z zachodu i USA.
https://www.esa.int/Science_Exploration/Human_and_Robotic_Exploration/Research/Hypergravity
Zmieniasz temat.
Ja nie piszę że USA jest spoko.
Polska jest spoko, bylebyśmy tylko nie dali się zabić ruskiej i chińskiej propagandzie.
Chińczycy zabili wielokrotnie więcej ludzi za twojego życia niż Amerykanie. Niszczą całe społeczności etniczne, miliony ludzi, pozbawiając ich kultury i języka. Jest kilkanaście terenów na obszarze Chin gdzie oni po prostu wynaradawiają całe grupy etniczne.
A czytałeś o Nepalu? Kiedyś to był wspaniały pokojowy kraj. Teraz Chińczycy już ich całkiem zadeptali.
Każdy obywatel Chin któremu je podoba się władza, jest pozbawiany pracy, potem mieszkania, a na końcu jak dalej się stawia trafia do obozu pracy na lata.
W wielu komentarzach przewija się miłość do Rosji i Chin.
Obydwa te kraje to esencja zła.
Zniewolenie zwykłych obywateli, pozbawienie ich wszelkich praw, doprowadzenie na skraj ubóstwa, pozbawienie jakichkolwiek perspektyw na lepsze życie.
A w Chinach połowa AI pracuje nad kontrolowaniem społeczeństwa.
Naprawdę podziwiacie kraj w którym miliony kamer śledzą to co robisz i za rzucony na ulicę papierek albo negatywny komentarz o władzy masz ujemne punkty które potem ciągną się za tobą przez całe gdy bierzesz kredyt, szukasz pracy czy miejsca dla dziecka w przedszkolu.
Kompletnie zgłupieliście jeżeli wychwalacie Chiny.
I oczywiście prawdą jest że większość technologii Chińczycy ukradli z zachodzu, Japoni i Korei.
Jak chcesz robić przez AI to rób przez AI, kup sobie abonament. Tylko po co chcesz je robić?
https://architextures.org/textures
jest też wiele innych serwisów z darmowymi teksturami.
np. https://www.sketchuptextureclub.com/textures
W Krakowie jest wiele dobrych restauracji serwujących steki. Nie koniecznie muszą to być Tomahawk czy T-Bona, bo problem z tymi potrawami to kwestia mięsa którego w Polsce nie ma łatwo dostępnego lub jest bardzo drogie.
Ogólnie prawdziwy T-Bona w Polsce będzie cię kosztował majątek i zapewne będziesz nim rozczarowany.
Poza tymi co napisałeś, ja jadłem w poniższych, nie koniecznie Tomahawka czy T-Bona, ale ogólnie dobre steki. Ceny raczej zniechęcające.
Pimiento Argentino Grill - ul. Stolarska - wszystko jest kwestią gustu ale tu mi chyba najbardziej smakowało, ceny smutne.
Moo Moo Steak & Burger Club - ul. Świętego Krzyża 15 - dobre, trochę tańsze, ogólnie mają dobre mięsa i smaczne burgery.
Ed Red - Rynek Główny 27 - kiedyś mieli bardzo dobre sezonowane T-Bony i ogólnie dobre mięsa.
Amalia Steak & Fish - Rynek Główny 42 - mają też świetną pieczoną jagięcinę i ogólnie mięsa, chodzi mi to to co jest częścią Pałacu Bonerowskich, tylko tam się coś pozmieniało i nie jestem pewien czy nie rozdzielili teog na dwie estauracje, tańszą i droższą.
Crazy Pig Kraków - ul. Kupa 24/2 - lepsze ceny smaczne mięsa.
Nie znam programu który automatem będzie ci w stanie zmienić taką teksturę.
Ale wydaje mi się o to że chodzi ci o seamless textures i tego sobie poszukaj. W zasadzie każda porządna tekstura powinna być seamless, to co wkleiłeś to tekstura z narzuconym filtrem.
https://architextures.org/textures
Chciałbym ci tylko zwrócić uwagę na to że jeżeli masz 24GB VRAM to tekstury do 99% gier zmiesi ci się w VRAM.
On ma 8GB VRAM i przy wielu nowych grach podczas grania całość tekstur nie zmieści mu się w VRAM. Tekstury są wyjściowo na dysku. Przy uruchomieniu gry są wczytywane do RAM, a potem kopiowane do VRAM.
Jeżeli ma mało VRAM to to co się nie mieści zostaje w RAM i załaduje mu się tylko tyle ile się zmieści.
Jak zaczyna brakować VRAM i RAM to musi doczytywać te tekstury z dysku.
Gdyby RAM nie miał znaczenia to wystarczyło bo 8GB RAMU do uruchomienia gry. Bo sama gra zajmuje na ogół poniżej 2GB. Ale tekstury zajmują więcej niż 2GB.
Ta opowieść że 16GB wystarcza do grania była aktualna 10 lat temu.
Myślę że nie rozumiecie jak działa komputer.
32GB RAM do nowoczesnych gier jest optymalnym rozwiązaniem jeżeli chodzi o poprawę szybkości. Bo w pamięci poza systemem operacyjnym i samą grą, muszą się zmieścić wszystkie dodatkowo uruchomione program ale co najważniejsze wszystko to co nie mieści się w pamięci karty graficznej. Nowe gry mają dużą ilość tekstur i jak się ma dużo VRAM to nawet wtedy nie zawsze się mieszczą, reszta jest zapisywana w RAM, a jak się kończy RAM to są zapisywane na dysku. Nawet jak jest to M2 to jest to 10 razy wolniejsze.
Do normalnego użwania Windows, 16GB to nawet nadmiar, ale do większości nowych gier jak ma taką kartę graficzną jak ma to 32GB RAM pomoże mu.
To zależy ile chcesz na to przeznaczyć pieniędzy. Rozumiem że skoro się pytasz to nie chcesz zmieniać całego kompa.
- dodanie RAMu 16GB RAM aby mieć 32GB powinno pomóc we wszystkim. Jak ci się uda kupić dwie takie same kości, to nie będziesz musiał zmieniać starej. Sprawdź sobie w instrukcji do płyty czy możesz wsadzić 4x8GB.
- jeżeli chodzi ci o gry to karta graficzna jest najważniejsza. Jeżeli obecna jest dla ciebie za wolna, a pewnie jest, to lepsza będzie w zasadzie każda z kolejnych generacji na jaka cię stać. Może starą uda ci się sprzedać starą za parę groszy.
Reszty bym nie ruszał, chyba że chcesz wymienić wszystko.
Star Wars: Fate of the Old Republic wydaje się czymś na co warto czekać, tylko żeby wybrzmiało to w pełni, jak wynika ze wszystkich informacji premiera będzie nie wcześniej niż w 2029 roku.
Wytwórnia A24 od lat robi najlepsze filmy, nie zawsze najpopularniejsze, ale prawie zawsze najlepsze.
Problemem w Anthem nie było to że to zła gra, tylko to że na siłę próbowano na niej zarabiać jako na usłudze. Drugim problemem było to że wyszła dokończona w połowie.
A to co wypuścili było naprawdę fajne, tyle że sens grania urywał się szybko.
Tak myślę że ojciec kupujący swojemu nieletniemu synowi grę od 18lat powinien stać się dla nas wzorem wychowania dzieci.
ps. ok sorry widzę że ten temat już się pojawił
Głupie ruskie trolle, pijaki i mordercy.
Za 100 lat nie będzie u Ruskich tak jak dobrze jest w Europie.
Koncepcja i założenia są dosyć proste, jak chcesz się bawić to poszukaj sobie opisu i przykładu w Internecie.
Jak byś chciał się tego nauczyć profesjonalnie tak aby przygotować coś co ktoś wykorzysta do projektu, to jest to dosyć skomplikowane bo jest dużo założeń technicznych i norm.
Mi się nawet podobało. Film jest inny niż można się spodziewać po tytule i trailerze.
Zawsze są cykle koniunkturalne. W branżach gdzie są wysokie technologie zmiany są jeszcze bardziej widoczne. Dodatkowo chodzi o rozrywkę a ludziom gusty się zmieniają.
Jakkolwiek są na świecie setki milionów osób zainteresowanych grami, więc znajdą się firmy które będą na tym chciały zarobić. Jakie to będą gry nie do końca wiadomo, szczególnie w perspektywie kilku lat, ale jestem pewien że czeka nas jeszcze wiele świetnych gier.
No ale to jest jeden z najlepszych filmów tego roku, tyle że nie ma superbohaterów i męczących dzieci walczących z potworami więc jest dla koneserów.
I to dobrze że takie filmy powstają, pokazują jaki poziom powinna trzymać sztuka filmowa w zalewie miałkiej komercyjnej łatwej rozrywki.
Webedia jest idealnym właścicielem, bo daje stabilność finansową, wsparcie i jest z branży.
„uratować GOLa przed całkowitym zamknięciem” to jakaś kompletna bzdura, firma została sprzedana aby osoby zainteresowane mogły zarobić, na tym polega biznes.
Trudne pytania musisz zadawać byłemu prezesowi który przez kilkanaście lat miał całkowitą kontrolę nad firmą, i jeżeli ktoś jest winny redukcji w tvgry to właśnie on, podobnie jak jest winny wielu innych zaniedbań, które nowe władze i właściciel próbują naprawić.
Opis sytuacji zależy jak zawsze od miejsca z którego się obserwuje.
Piszę to bo nie podoba mi się rodząca się opinia że tvgry, sobie nie poradziło, bo radziło sobie całkim nieźle.
Słowo „upadek” jest nietrafione. Obecna ekipa wykonuje i wykonywała bardzo dobrą robotę. Reorganizacja jest skutkiem globalnych zmian Webedia i nie ma nic wspólnego z materiałami tygry.
Dla mnie Jedyna jest od początku rewelacyjna.
To co ludzie stawiają jako zarzut że akcja się wolno toczy i odcinki są rozwlekłe, jest dla mnie wielkim plusem tego serialu. Opowieść tworzy się powoli, jest czas aby przyjrzeć temu co w tle, bo serial jak większość nowych na Apple TV jest doskonale nakręcony, wsłuchać się w muzykę itd.
Aktorka sprawdza się moim zdaniem bardzo dobrze.
Fabuła ciekawa.
Bawię się dobrze jak mało kiedy.
Jeżeli musisz odcinać się od rodziny, bo jest np. toksyczna to zrób to. Nie ma sensu niszczyć swojego życia aby na siłę próbować być szczęśliwym z kimś kto jest po prostu głupim albo złym człowiekiem.
Ja nie namawiam do udręczania się i spędzania świąt z kimś kto cię niszczy psychicznie, odpuść sobie to, ty będziesz zadowolony i oni też.
Myślę że nie zrozumiałeś mojej intencji. Chodzi o to aby spędzić święta z osobami ważnymi dla ciebie, ale ważnymi w sposób pozytywny. Dla jednych będzie to rodzina, dla innych dalsza rodzina, a jeszcze dla innych partner lub przyjaciel.
Jest wiele osób które są samotne, dlatego napisałem że masz cały rok aby przygotować się do świąt i tak to sobie zorganizować aby nie być samotnym. W najgorszym razie można się do kogoś wprosić.
A jak musisz spędzać święta samotnie, to też jakoś to przeżyjesz.
Ale wiesz że nie musisz spędzać świąt samotnie ?
Zarówno prawica jak i lewica, jak i inne ideologie od zawsze próbują nas zdehumanizować, a ludzie po prostu potrzebują poczucia wspólnoty w grupie w której ich obecność jest istotna. W naszej kulturze święta są taką okazją, pretekstem aby nawet ci którzy zgrywają na codzień samowystarczalnych samotników siedli razem i ogrzali się wspólnie dobrym słowem.
Nie ma takiej ideologii która wmówi większości ludziom że samemu jest lepiej. Moim zdaniem nie mamy się czego obawiać że ekstremiści ukradną nam choinkę :)
Święta są po to aby spotkać się z ludźmi ważnymi w naszym życiu i dać im emocjonalnie coś pozytywnego.
Partnerem, rodzicami, dziećmi, wnukami, dalszą rodziną, przyjaciółmi.
Dla ludzi religijnych to okazja do przeżyć duchowych.
Można też dodatkowo zrobić coś pozytywnego dla innych, jeżeli czujesz taką potrzebę.
I to jest funkcja świąt. Jeść, siedzieć przy stole, dawać sobie prezenty, ładnie się ubierać, pić i śpiewać bez okazji można przez cały rok i to są rzeczy nieważne.
Jeżeli spędzasz święta samotnie, masz cały rok aby przygotować się do następnych świąt, zastanowić się na tym faktem i zmienić to.
Dziękujemy za uwagi, cały czas prace są prowadzone i jeszcze to chwilę potrwa.
Ja tam nie jestem. Bill ani Elon ale też wam powiem, że dobra praca będzie jeszcze za naszego życia przywilejem.
Dla mnie Chiny to wzrastające imperium zła. Karmia was od lat swoja propagandą, a wy ją łykacie jak pelikany.
Tak mają nowoczesne technologie i dobrą organizację pracy. Nic nowego, zachód też to ma.
Przez kilka miesięcy pracowałem biurko w biurko z prawdziwym Chińczykiem, niechętnie bo niechętnie ale w końcu wydusił to z siebie. 10% populacji czyli około 100 milionów Chińczyków żyje jak najbogatsi mieszkańcy zachodu i są bogatsi od Polaków, ale 90% żyje w gorszych warunkach niż większość Polaków. Takie to imperium.
Właśnie skończyłem oglądać … może być.
Gra aktorów nieco przesadzona ale taka jest konwencja więc raczej na plus.
Scenariusz bez szaleństw, ale nudny też nie był.
Jako widowisko, OK, ja lubię filmy tego reżysera.
Brolin dobry jak zawsze.
Co do kartki na urodziny, to już niestety nie ja będę wam składał życzenia, ale w sercu nadal będę wam życzył wszystkiego najlepszego.
W czwartek obserwowałem przesuwające się w głowie programisty tryby, w tym temacie, jak dodać nowe listy nie generując tysięcy nowych stron, także idziemy w dobrym kierunku.
Wyniki zbiorcze, muszą się zebrać.
Ciężko mi tłumaczyć się z rozwiązania do którego sam nie mam przekonania, bo jak wpisujesz czas dla gry to chciałbyś od razu aby się tonę encyklopedii pojawiło.
Ja byłem za tym żeby wyświetlać od 1 sztuki, tylko podając ile osób zgłosiło.
Bo wtedy pojawiły by się wpisy przy wielu grach.
Niektóre przez to że pojedyncze były by przekłamane, ale jak by była liczba głosów to było by widać że milion godzin wpisanych przez JestemWariat to przekłamanie. Ale większość była by OK.
Tyle że siła mojej sugestii jest znikoma, bo nie ja o tym decyduję.
Więc jest tak jak ma być, czyli nawet nie tyle że musi się zebrać więcej, ci jeszcze głosy krańcowe są wycinane ze średniej. Taki sposób zliczania daje o wiele lepsze wyniki, tyle że trzeba poczekać.
Dodatkowo miejsce do wpisywania czasu jest nieco ukryte aby nie zasypywać ludzi zbyt dużą liczbą informacji w interface, i trzeba chwilę poczekać aż ludzie do tego dojdą.
Ale gracze to wpisują, tyle że gier jest sporo.
Tak jak napisałem wcześniej na Moje Gry macie swoje wyniki od 1 wpisu.
W grze jest nieźle, poprawili sporo, nadal jest to beta i ogólnie było by OK tylko kolejki do serwerów są koszmarne.
Jakkolwiek to co napisałeś jest ważne. Chmura jest moim zdaniem najwygodniejsza do wszystkiego, daje też jakieś poczucie bezpieczeństwa danych. Ale oczywiście na końcu poza chmurą musisz mieć inną kopię na wszelki wypadek. Tyle że nie na karcie pamięci w telefonie.
Grę kupiłem w 2017 roku jak jeszcze była na Kickstarter. Od tego czasu grałem 3 razy w trzy kolejne fazy Alfy. Na tym etapie to była porażka. Ale cały czas nad nią pracują. Co rok jest coraz lepiej, ale wolno im to idzie.
Jutro sobie zagram, w tą wersję ze Steam.
Jednego możesz być pewien że droga do ukończenia jeszcze daleka. Ja zagram bo mam ale jak masz kupować to poczekaj, bo teraz tylko sobie zepsujesz nastrój.
Ta gra ma naprawdę szansę być bardzo dobrą grą, ale to jeszcze potrwa, a teraz jest też wiele bardzo negatywnych opinii. Głównie dlatego że ludzie za free nie mogą grać.
Ja po tych wszystkich latach nadal jestem optymistą.
Chmura daje ci dużo miejsca, zabezpieczenie przed zniszczeniem i kradzieżą, to była chyba główna przyczyna rezygnacji z kart.
Sloty w smartfonach są dla pewnych specyficznych zastosowań, i dla krajów rozwijających się gdzie nie działają usługi chmurowe z powodu braku internetu.
Jutro gra wchodzi z kolejną fazą testów na Steam.
To chyba jest Early Access i ma działać już bez przerw, zobaczymy.
Nie ma logicznego powodu dla którego ktoś miał by trzymać gotowy produkt w ukryciu przez rok, płacąc jednocześnie przez ten czas zespołowi który go tworzy.
Jedyną przyczyną jest oczekiwanie na Steam Machine i uczynienie z HL3 produktu promującego tą platformę.
Albo po prostu nadal placują nad tą grą.
Wejdź na jego serwis i spróbuj go skrytykować, sam zobaczysz jaką wolność słowa proponuje.
Dodatkowo platforma Elona jest nośnikiem dla najbardziej chamskiej ruskiej i nacjonalistycznej propagandy.
Z Elono pozdrowieniem
Cały ten problem jest przedstawiany jako konflikt złego UE i wielkiego Elona.
Spróbujmy sobie to poukładać, co by propaganda nam mózgów nie lasowała.
EU to my, Polacy, Europejczycy, nasze kraje, nasze zasady, ograniczenia prawne przed robieniem nas w konia.
Elon to słownie jeden megaloman, który dorobił się na majątku swojego ojca i trudzie szarych ludzi. Jego firma łamie nasze zasady i nagina prawo. Nie jest naszym przyjacielem, chce na nas wyłącznie zarobić.
Więc to jest konflikt między nami a miliarderem który uważa że może mieć w dupie nasze prawa i zasady, bo jest bogaty i może na nas lać.
Nie kupuj 5090, naprawdę, 5080 starczy ci do wszystkiego do 4K. Jak ci gra będzie przycinała w 4K to na 5090 też nie będzie płynna. To dla mnie jakiś obłęd. Tu nie chodzi o kasę, nawet jak masz kasę 5090 do grania w 4K jest bez sensu. Każdą nową grę da się tak ustawić że zaczyna przycinać nawet na najszybszej karcie.
A jak chcesz kupować top to przynajmniej nie teraz sama dobra 5090 + 64BG RAM to dzisiaj prawie 20K złotych, to wszystko z powodu ogromnych wzrostów cen RAM i pamięci do karty.
Tak standardy zasilania się zminią, ale trudno powiedzieć czy za rok czy za kilka lat.
"growych platform to czy rozważaliście może nieco głębszą integrację na poziomie ściągania i wyświetlania zdobytych osiągnięć"
Tak myśleliśmy o tym ale to jest dosyć złożony problem żeby to działało.
Na początek myśleliśmy o jednorazowym pobraniu danych z "platformy" i zaimportowaniu ich do Moje Gry jako dodatkowych informacji o grze. Ale to musi poczekać bo mamy jeszcze wiele rzeczy "pilniejszych" do zrobienia na serwisie.
Ale na razie nie będziemy tego zmieniali, niech ludzie poużywają, zbierzemy więcej poprawek i za jakiś czas wrzucimy to razem.
Ale tak czy inaczej dziękuję za pomysł.
EverQuest to starożytna opowieść o innych czasach, innych ludziach i innych grach, zachłyśnięciu się pierwszymi grami MMo coś nieogarnianego dla współczesnych.
EverQuest II to smutna ballada o końcu świata gier MMO, wzruszająca i mile wspominana, choć o czasach które nigdy już nie wrócą.
EverQuest Next i Landmark to były tylko marzenia o minionym świecie. Projekty które nigdy nie miały szansę się zrealizować, bo nie było już zainteresowania Sony, Sony Online Entertainment przestało działać, licencję sprzedano, nie było pieniędzy ani czasu na tak wieli i ambitny projekt.
Zrobienie takiej gry zajęło by sporemu zespołowi wiele lat, nikt już nie chciał tyle czekać.
Jako że w tamtych latach SOE lubiło mnie bo robiłem mapy dla graczy do EQ2, układy zostały i miałem okazję zagrać w Landmarka w wersji Alfa. I wiecie co dobrze że ta gra nie wyszła bo trzeba by lat żeby coś z tego wydusić.
Wolę żeby ostatnim wspomnieniem było piękne grupowe zwiedzanie labiryntów w EQ2.
Tak czy inaczej piękne minione czasy.
Mam nadzieję że MMO jeszcze wróci w tej formie , tylko że ludzie z tamtych lat będą już dziadkami. :)
Moje Gry zbierają twoje gry. W zasadzie nie ma znaczenia na jaką platformę masz zaznaczoną grę, bo gry niezależnie od platformy są w zasadzie takie same. Zrobiliśmy wybór platformy abyś mógł przypisać ocenę i swoje osiągnięcia do konkretnej platformy. Ale ludzi którzy grają w daną grę na wiele platform, jest mało. A takich którzy by kończyli na wiele platform prawie wcale.
Zastanów się więc o co tak naprawdę prosisz. Nie będziesz miał selektora z 20 platformami, tylko prosty przełącznik wszystkie/pc/ps5 bo np. grasz na 2 platformach. Nie wiem do końca co by ci to dało. Masz we wszystkich zestawieniach przy grze wyraźny znacznik platformy, więc od razu widać.
To nie moja działka, ale ktoś to sprawdzi, bo to powinno działać.
Sposób wyświetlania tych stron to nie koniecznie podobające mi się rozwiązanie moich kolegów, trudno mi coś na ten temat powiedzieć, powinno działać.

w zasadzie to na mobile już jest tak.
W przyszłości jak się uda to zrobimy komentarze i forum całkiem od nowa, to będzie jeszcze lepiej.
moim zdaniem 25 gier obserwowanych w szczególny sposób to całkiem sporo. Ja obserwuję gry przed premierą i mam ich kilka. Wydaje mi się że 25 powinno spokojnie wystarczyć dla większości graczy.
Masz stronę Moje Gry gdzie możesz dodać sobie setki gier, one są z linkami do encyklopedii, jednym kliknięciem możesz tam wejść i zobaczyć do jest nowego.
Ale ogólnie masz rację jak by było 100 gier do powiadomień dla każdego to też dla kogoś mogło by być za mało. Wczoraj było 0, dzisiaj jest 25 to całkiem spory wzrost :)