Internet, czyli dostęp do czytelników na całym świecie, daje niekończące się możliwości interakcji. Można tworzyć, pisać, malować, nagrywać i końca nie ma bo widzów znajdzie się zawsze. A jeżeli nie jest to jeszcze obciążone koniecznością intensywnego zarabiania to można się bawić przez 100 lat.
I jest tak jak pisałem, do końca świata ten reklamowy wątek, promujący makulaturę będzie zaśmiecał to forum.
Ja tam nie przypominam sobie żadnej pasji która by przeminęła. Jaram się cały czas tym samym co 30 lat temu. 😁
I nie musisz zwracać się do mnie per "Wy"
A teraz policz sobie ile byś potrzebował mulitkont w wypadku ruletki aby odnieść jakikolwiek sukces.
👎
Wydaje mi się że w takich sytuacjach dobre by było coś prostego. Kanapka ze świerzego chleba z masłem, serem, szynką, pomidorami, ogórkami i cebulą + przyprawy.
o dziwo pizza też nie była by zła, bo ogólnie to taka prawdziwa pizza nie jest wcale złym jedzeniem, ma to co potrzeba tylko trzeba by na nią jakieś warzywa dodawać i wędlinę.
Jeżeli idziemy w zupełną fantastykę, jest prawdziwa restauracja, to dlaczego nie mogę wybrać prawdziwego pełnego dania.
Ja nawet takie mam, czasami go jem. Pieczony szaszłyk ze schabu, przekładany cebulą i papryką, podają to na lekko pikantnej fasolce (takie trochę meksykańskie), a jako dodatki ryż z warzywami, pieczony ziemniak i sałatka grecka. Takie danie mógł bym jeść do końca życia.
A sama koncepcja że ktoś założył tyle kont żeby mieć pewność wygranej jest absurdalna.
aby na ślepo wytypować wszystkie mecze musiał byś założyć więcej kont niż atomów na ziemi, policz to sobie.
odpowiedź jest prosta i taka sama ja co roku, na forum i w komentarzach pisze pewnie nie więcej niż 5% czytelników. Większość nawet konta nie ma. Nie ma nic dziwnego w tym że zakłdają konta z okazji ruletki.
nic skomplikowanego.
STEAM jest najlepszą rzeczą jaka mogła przytrafić się graczom PC. Tylko STEAM trzyma rynek gier na PC. Gdyby nie STEAM, miejsce gdzie producenci mogą spieniężyć swoje gry, miałbyś do grania tylko dziadowskie porty z konsol. Gdy powstawał STEAM plan korporacyjny był taki że PC jest dla księgowych, a dla graczy zrobimy konsole i będziemy w 100% kontrolowali rynek produkcji gier. Sprzedamy im skrzynki które będą musieli wymieniać co 2 lata, sami ustawimy w co będą grali i za ile.
Tylko STEAM jest w stanie konkurować z Sony i Microsoft. Gdyby nie STEAM to byś dopiero zobaczył co to znaczy monopol.
A tak to mamy wielką platformę, niezależną od producentów, z tysiącami gier od małych po wielkie, od setek dewelopwerów, z uaktualnieniami, dbaniem o poziom kompatybilności, nie pozwalającą cię oszukać, z łatwymi płatnościami i społecznością.
Nikt nie zmusza producentów do sprzedawania ich gier na STEAM, sami chcą to robić bo daje im to szansę dotarcia do wielkiego rynku.
To jest tak jak z Allegro w Polsce, można go nie lubić, ale to najlepsze rozwiązanie dla klientów, zamiast 10 małych serwisów walczących o klienta.
Czy mogło by być lepiej? Pewnie tak tylko na razie nikt nic lepszego dla PC nie wymyślił.
Ja mam wiele różnych słuchawek, łączy je to że te bezkablowe umarły, a te z kablem używam nadal.
Co do sukcesu gospodarczego który niewątpliwie osiągnęliśmy w ostatnich 30 latach, ma on wiele przyczyn, ale głównie jest efektem przystąpienia do Unii Europejskiej i wszystkimi zmianami które w związku z tym nastąpiły.
Wydaje mi się że Polacy nie mają tak naprawdę żadnych wyjątkowych cech w stosunku do innych narodowości w europie. Tworzymy mityczne nieistniejące zalety aby leczyć nasze kompleksy lub wyolbrzymiamy nie istniejące wady którymi karmią nas nasi wrogowie aby leczyć swoje.
To jacy jesteśmy zależy o bardzo wielu okoliczności a w najmniejszym stopniu od narodowości.
To są głupie nacjonalistyczne mity.
Są różni ludzie, żyjący w różnych środowiskach, z różnym poziomem wykształcenia, różnymi zwyczajami, poziomem majętności, odmiennym wychowaniem i nie ma metody aby przypisać im wspólne cechy ze względu na narodowość. Szczególnie że granice Polski pływały swobodnie przez lata.
Życia nie zepsujesz sobie przez związek, jak nie wyszło idziesz dalej i szukasz kogoś innego, to dosyć oczywiste.
Wiesz to jest wątek o szukaniu partnera, a nie o tym jaki jesteś alternatywny.
Większość ludzi którzy szczycą się tym że nikogo nie potrzebują w rzeczywistości usycha z samotności. Sugeruję więc żeby się wziąć w garść i sobie kogoś znaleźć.
No tak, skończyło się jak zwykle. Teraz będziecie udowadniali że życie samemu jest lepsze…
Gówno prawda. Jedna na sto osób rzeczywiście woli żyć sama. Dzieje się tak ponieważ najczęściej ma mniejsze lub większe problemy psychiczne.
A 99 ludzi na 100 umiera z tęsknoty za kimkolwiek. I taka jest prawda, a jak ktoś twierdzi inaczej to są to ludzie niedojrzali.
Więc idźcie szukać swoich połówek i bawcie się dobrze.
życie z kimś w związku to jedyna sensowna alternatywa. Samotne życie to piekło i droga do szaleństwa.
Czy każdy znajdzie partnera, nie nie każdy. Niektórzy zrobią to nawet świadomie. Ale ja nie chcę rozmawiać o ludziach którzy spieprzą sobie życie, odpowiadam na pierwszy post.
A jak chcesz żyć sobie sam, twój wybór. Tylką dlaczego piszesz na forum skoro chcesz być sam?
Ja ci powiem dlaczego, po prostu ludzie są stworzeni do życia w grupach a nie jako samotne jednostki.
Znalezienie sobie partnerki jest chyba najważniejszym zadaniem dla faceta. Więc zostaw te głupoty którymi się zajmujesz i do roboty. Nie stanie się to jutro. Czasami trwa wiele lat. Jest trudne jak wszystkie ważne rzeczy w życiu.
Nie zaniedbuj innych ważnych rzeczy, wykształcenie i zarobki pomagają.
Tinder nie jest miejscem do szukania partnera.
Nie użalaj się nad sobą, nie jesteś wyjątkowy, każdy facet ma ten sam problem. Więc albo przyznaj się do bycia przegrywem albo do dzieła.
Fajnych kobiet są tysiące, wystarczy wykazać się inicjatywą.
Mi jest smutno bo jestem pewien że to będzie wybitna gra pod wieloma względami, może najlepszą w ostatnich latach … tylko dlaczego muszę być gangusem i przestępcą. 😢
Kupowanie nowego komputera PC do grania to naprawdę nie lada problem.
Jak nie chcesz do grania to kup sobie po prostu laptopa, będziesz miał gotowca i będzie ci to działało.
Jak chcesz stacjonarnego składaka, to sprawa się komplikuje.
Pytanie są takie:
1) ile masz na to pieniędzu?
2) na ile się na tym znasz?
3) czy będziesz w stanie go samodzielnie złożyć, uruchomić i skonfigurować?
ad. 2 już wiemy że się nie znasz, żaden wstyd, większość ludzi się nie zna choć twierdzą inaczej. Będziesz więc potrzebował kogoś kto ci doradzi.
ad. 3 tego też nie będziesz w stanie zrobić sam, więc potrzebujesz kogoś kto zrobi to za ciebie, czyli najlepszy będzie gotowy zestaw.
ad.1 podstawowym wyznacznikiem będą więc pieniądze. Ustal sobie ile masz na to kasy i zobacz jakie gotowe zestawy możesz za to kupić, w największych sklepach.
Musisz mieć świadomość że ceny teraz są absurdalne w stosunku do tego ile potrzeba było wydać na kompa kilka lat temu. Także z góry załóż że nie będzie to najbardziej wypasiona maszyna, albo wydasz ponad 20 tysięcy.
Potem najlepiej by było abyś poszedł do kogoś kto się zna i ci pomoże dobrać parametry i podzespoły. Duże sklepy są fajne ale tam przez internet wiele nie pogadasz, a jak mieszkasz w mały mieście osobiście się z nikim nie spotkasz.
Ja na twoim miejscu skorzystał bym z gotowych ofert.
np. wymieniony x-kom jest naprawdę całkiem niezłą marką.
https://www.x-kom.pl/g-7/c/2370-komputery-do-gier.html?sort_by=popularity_desc
to co sprzedają powinno ci działać, bo ich konfiguracje są na ogół przetestowane i w miarę solidnie działające.
niestety lepiej oznacza drożej, zastanów się najpierw ile masz kasy.
W twoim wypadku zlecanie tego jakiemuś małemu sklepikowi albo amatorom chyba nie ma sensu. Sam tego nie zrobisz dobrze, więc pozostają ci gotowe zestawy.
Poza innymi znaczeniami “buc” to męski członek w mocno wulgarnym znaczeniu.
Więc jak chcecie komuś napisać że jest arogancki to napiszcie że jest arogancki.
Zignorowałem ten wątek, ale wiele to nie pomogło, bo ciągle ktoś mnie przywołuje i tu z powrotem trafiam. Zostałem tu nazwany bucem i to kilka razy, zostałem wyśmiany itd. To naprawdę przypomina tamte czasy.
co do twojego wątku, przecież stale polecasz jakieś fajne książki, nic dziwnego że ta perła realizmu magicznego przykuła twoją uwagę.
Już się wynoszę aby nie przeszkadzać wam we wspominkach, tylko mnie już nie przywołujcie.
Wszystkie podane przez ciebie gry są fajne i zgadzam się z wyborem ale brakuje wielu innych, prawdziwie subiektywny wybór. No ale pewnie o to chodzi.
Nadal strasznie toksyczny jesteś, jak zawsze w swoich wypowiedziach. Nie dawaj mi rad na temat pisania na forum, bo jestem na tym forum pewnie z 15 lat dłużej niż ty, o tyle jestem starszy i o tyle dłużej gram w MMO. Ale jak masz ochotę coś ciekawego o GW2 napisać to chętnie poczytam.
To właśnie jest fajne w GW3 że będzie od nowa, że będzie masa ludzi i wszyscy będą się uczyli.
Zresztą to zabawne bo zignorowałem wątek i go nie widzę, ale powiadomienia o tym że ktoś mnie woła nadal działają.
Potraktuj to więc jako prezent że możesz błyszczeć swoimi przenikliwymi ripostami nie na temat pod moją wypowiedzią.
Zadałem pytanie czy ta akcja reklamowa będzie długo trwała bo jeżeli tak to wyłączę sobie ten wątek z widoczności. W zasadzie nigdy tego nie zrobiłem a może warto kiedyś spróbować.
Wiesz każdy ma swoją granicę tolerancji. Musiałem się męczyć z tym promocyjnym tematem chyba z 10 lat i myślałem że to już umarło. A jednak wchodzę codziennie rano na forum pełen porannego zapału w poszukiwaniu czegoś ciekawego i widzę "Smuggler z CD-Action" i od razu odechciewa mi się czegokolwiek :)
Rozumiem że jak przez lata na tym forum, wątki z reklamą nowego numeru CD Action były codziennie podbijane, tak i teraz codziennie wchodząc na to forum będę widział ten wątek mający reklamować książkę ? Zawsze na pierwszej stronie forum?
Będziecie tu dyskutowali o swojej młodości, marzeniach, idolach swojego dzieciństwa, pięknych latach młodości a wszystko w kontekście "Smuggler" i "CD-Action" ? Potem stworzy się z tego wątek seryjny, może Karczmę ... i będzie to trwało tak długo aż wyczerpie się nakład.
Potem będzie wątek o dodruku, wersji elektronicznej itd.
No to ja chyba jestem dziwny bo mnie w życiu spotkało bardzo wiele miłych rzeczy i żadna z nich nie miała nic wspólnego z CDA i Smugglerem.
Nigdy nie powtarzałem labiryntów ani w WoW ani w ESO. Nie farmowałem potworów ani nie zbierałem systematycznie surowców.
Efektem jest to że co prawda nie miałem najlepszego wyposażenia ani super osiągnięć ale za to bawiłem się świetnie bez uczucia straconego czasu.
GW3 będzie miała więcej treści i zabawy niż większość solo gier i mam się zamiar bawić wspaniale.
MY nie dotyczy mnie i ciebie, ani twojej przynależności, tylko mnie i ludzi którzy wyznają podobne ideały. Jak chcesz pisać ONI to nikt ci tego nie broni. Ja będę pisał MY bo czuję wspólnotę i oczywiście nie z twoimi opiniami.
Ja jestem dobrą osobą do rozmowy o muzułmanach bo mieszkałem kilka lat w muzułmańskim kraju. Zapewniam cię że żadna zorganizowana akcja z udziałem muzułmanów nigdy nie nastąpi bo każdy z nich dba tylko o siebie.
”My” nie oznacza osobistej zasługi wręcz przeciwnie.
Poćwiczymy: Polacy to naród malkontentów. To MY marudzimy przy każdej okazji. To MY szukamy dziury w całym i przy każdej okazji wytykamy wady innych. Pomimo tego jestem dumny z tego jacy MY jesteśmy, bo mamy też wiele zalet.
Trudno abym będąc chrześcijaninem mówił o chrześcijanach ONI. Dla mnie to zdecydowanie MY, i tak biorę również na siebie wszystkie NASZE wady, przewinienia jak i zalety.
Nawet ci dumni Chińczycy puszący się swoją potęgą byli orani przez dziesięciolecia przez Chrześcijan.
Najsilniejsze państwa na świecie stoją na chrześcijańskich korzeniach.
I zapewniam cię że jak przyjdzie taka potrzeba to znowu wszystkich zaoramy.
A ci ludzi to nie jacyś średniowieczni chłopi pańszczyżniani, piękne domy, piękne samochody, stroje itd. Aż miło patrzeć, ja w swojej bluzie wyglądałem jak wieśniaczek.
I tak jest w bardzo wielu miejscowościach na południu Polski. Dla mnie bardzo budujący widok. Taka Polska nie była by złym rozwiązaniem.
Kogo obchodzi negatywne zadanie malkontentów, jak jest masa takich silnych i dobrze zorganizowanych społeczności.
W dużych miastach ludzie podchodzą do tego różnie, wiadomo.
A w małych miastach i na wsiach, czyli w większej części Polski, to jest wielkie święto zarówno religijne jak i społeczne.
Bardzo mi się to podoba że ludzie wiele dni wcześniej się przygotowują i organizują, budują ołtarze itd. A sama procesja jest zbiorowym wydarzeniem całej społeczności.
To piękna tradycja, budująca w nas wspólnotę i dumę narodową, no i oczywiście wydarzenie religijne.
A jak ktoś woli zostać w domu, jego sprawa.
Jest mi po prostu smutno gdy myślę o tym że te wszystkie wspaniałe chwile które kiedyś przeżyliśmy już nigdy nie wrócą, i jak by o nich nie opowiadać i tak nikt kto ich nie przeżył nie uwierzy.
Więc wieczorem myślmy o kolejnym dniu zamiast rozdrapywać przeszłość, a rano cieszmy się cudami które przyniesie kolejny dzień, kolejny więc najlepszy dzień naszego życia 💪😊
Pamiętniki są dla ludzi którzy planują już nic w życiu nie przeżyć, albo boją się że nikt ich nie zapamiętał, no bo przecież nie uwierzę że chodzi tylko o wyciąganie pieniędzy od czytelników.
Graj w to co sprawia ci przyjemność i daje zabawę. Jak bawi cię granie w gry które już kiedyś skończyłeś to dlaczego masz w nie nie grać.
sys|yavor i smugglerze można napisać również wiele pozytywnych rzeczy, a ty w czym pozytywnym na tym forum zaistniałeś?
ja Pana Smugglera nie znałem, mogę się natomiast wypowiedzieć o osobie która pod taką ksywką i kolejnymi pisała na tym forum.
Przez wiele lat wiele ciekawych wypowiedzi. Z biegiem czasu narastająca frustracja i złość na zmieniający się świat. Forum jako miejsce do wyładowania swojej frustracji. Na końcu syndrom gwiazdy, wydawało mu się że jest wyjątkowy i że to on ustala zasady na tym forum. Naprawdę coś mu się mocno pomieszało z tym kto jest właścicielem tego forum i kto tu ustala zasady.
Bana dostał za serię bardzo wulgarnych, naprawdę chamskich wypowiedzi. Nie dlatego że kogoś z nas to obchodziło tylko dlatego że czytelnicy się na to patrzyli i nie chcieliśmy zostawić wrażenia że pozwalamy mu na więcej niż innym.
Co do jego pracy dziennikarskiej, nie wiem bo przyznam że nie ogarniam tej mnogości aliasów. Może był wyróżniającym się dziennikarzem growym w swoich czasach, ale dla mnie na tym forum pozostanie kimś kto stoczył się w swoich wypowiedziach z poziomu osoby której wypowiedzi czytało się z zainteresowaniem, do serii rynsztokowych przekleństw. I tak go pamiętam.
Nie znam przyczyny, podejrzewam że ewoluujący świat przycisnął go za mocno.
Sentymentu brak, pozostał niesmak.
Ludzie czekają na każdy news o nowym GTA, bo to najbardziej oczekiwana gra od bardzo wielu lat. I wiesz co ludzie czytają te newsy za każdym razem gdy się pojawiają. To jest ich zabawa.
Ty bawisz się ich kosztem dopisując złośliwe uwagi próbujące wyśmiać ich zainteresowanie.
O ile za pierwszym razem twoja uwaga może była nawet zabawna to po kilkunastu powtórzeniach jest nieco męcząca.
Ja np. uważam że to o czym pisałeś, czyli cykl newsów o tym co nowego wiemy o GTA to jest całkiem fajny pomysł, w końcu to serwis o grach.
Nie naprawię nic, bo od lat się tym nie zajmuję, czasami pomagam, ale za serwis w tym forum odpowiadają inni ludzie, i całkiem dobrze im to idzie.
Dla mnie to są problemy na przebieg których nie mamy żadnego wpływu, co najwyżej ponosimy ich konsekwencje.
Moim zdaniem plotki o przemijającej sile dolara są zdecydowanie przedwczesne i przesadzone.
My jesteśmy i będziemy Europą, powinniśmy jako Polska wstąpić do strefy euro i razem z UE budować silną ekonomię z własną dominującą polityką monetarną, a wtedy nie będziemy musieli przejmować się Ameryką, Chinami i krypto walutami.
Dla szarych ludzi ważne jest to aby wynagrodzenie lub datki od państwa miały realną wartość i siłę nabywczą. Oraz aby przetasowania na świecie nie powodowały że twoja emerytura starczy na bochenek chleba.
To w zasadzie bardziej fantastyka, opowieść o świecie który był ale już go nie ma o nie będzie.
Dla mnie to nie jest problem, pisarze od zawsze rozmawiali ze swoimi muzami, asystentami, redaktorami nad rozwojem fabuły, szukali pomysłów wszędzie. Teraz będą pewnie robili to przez AI.
Gdyby Tokarczuk rzeczywiście tworzyła fabułę za pomocą AI to z pewnością by się do tego nie przyznawała. Myślę że jak często to robi chciała zabłysnąć i tak jej się powiedziało. a nawet jak to zrobiła to bardziej przez ciekawość niż z potrzeby.
Zresztą rozmowa jest o tyle jałowa że za 2 - 3 lata wszystko będzie z AI, filmy, książki, muzyka itd.
Myślę że Martin jest autorem swoich historii i nie potrzebuje do tego AI, ale myślę również że jak wszyscy korzysta z AI.
Czy uważasz że jakikolwiek chat był by w stanie wymyślić historię i narrację Gestochowy?
Co do AI to korzystam z niej bardzo dużo, nie na forum, ale na moim serwisie, gdzie zrobiłem sobie słodkiego bota piszącego wielkomiejską odmianą amerykańskiego dla graczy i wychodzi super, bardzo mi się to podoba.
Z tego co wiem światłowodów zaczyna brakować głównie z powodu faktu że sterowane światłowodem drony są bardzo trudne do zakłócenia i zarówno Ruskie jak i Ukraińskie drony są sterowane światłowodami, czasami o długości kilkudziesięciu kilometrów.
Dla mnie odrobinę za wulgarne, wcale takie nie musiało by być, ale ogólnie całkiem fajnie się oglądało.
Zakończenie, jak zakończenie, dla mnie logiczne, normalne nie wiem czego ludzie się spodziewali.
Narzędzia AI dają ogromną kontrolę nad tekstem, jego spójnością, rytmem, kontekstami, przypisami, odwołaniami kulturowymi, poprawnością faktów historycznych i dziesiątkami innych rzeczy których i tak nie zrozumiemy bo nie jesteśmy popularnymi pisarzami.
Ja gdybym pisał tak rozbudowane powieści co Martin lub Tokarczuk na 100% dał bym to do przeczytania wszystkim agentom AI, bo miałbym dziesiątki pytań. Np. Czy nie popełniam plagiatu.
a np. tłumaczenia, myślisz że Martin czyta swoje książki po Japońsku? AI jest idealne do porównania czy wersje mają podobny klimat i wiele innych aspektów.
Naprawdę jest mnóstwo super zastosowań AI przy redakcji książki.
I oczywiście tą pracę do tej pory wykonywali ludzie. Martin ma chyba 10 redaktorów, a AI jest po prostu 11.
Sugestia że Tokarczuk mogła by zlecać pisanie nowej książki botowi AI, może się zrodzić tylko w głowach ludzi którzy nigdy jej książek nie przeczytali. One są wyjątkowe po wieloma względami, za to dostała nagrody.
Co nie zmienia faktu że rynek wydawniczy jest zawalony makulaturą napisaną przez AI.
A co do samej Tokarczuk to cała nagonka trwa od lat, bo jest niezależna, jest feministką i porusza w swoich książkach trudne tematy.
I na koniec, nie lubię książek Tokarczuk, mam inny gust i wrażliwość, co nie zmienia faktu że są niesamowicie wyjątkowo dobre.
Nie odklejam się bo nie byłem do niczego przyklejony.
Bawi mnie strach samczyków przed kobietami, które są niezależne, perfekcyjne w tym co robią, i w dodatku znają tyle trudnych i intelektualnych słów które wprowadzają w głowach maluczkich tyle zamieszania. To jest po prostu nie do zniesienia, że ona ma sławę, masę kasy i może mieć głęboko w nosie prostaczków, bo oni i tak jej książek nie kupią. To jest takie słodkie, ona nawet w Polsce nie mieszka, mieszka tam gdzie ludzie potrafią docenić jej pracę. Ja ją podziwiam, nawet jak nie zawsze się z nią zgadzam. A to że interesuje się nowoczesnymi technologiami to kolejny duży plus i świadczy tylko o szerokich horyzontach.
A z tą dziewczyną też mi przygadałeś. Naprawdę zerwanie z dziewczyną jest dla ciebie wyznacznikiem poziomu emocji? Och to jeszcze dużo życia przed tobą.
Olga Tokarczuk jest super i jest unikalna. A w Polsce im ktoś jest bardziej unikalny a jeszcze odnosi sukcesy na świecie, to naszym narodowym obowiązkiem jest zgnojenie go do poziomu pijaczka spod budki z piwem. No bo przecież nie może tak być że kobieta jest uwielbiana na całym świecie za swoją literaturę, my polacy na to nie pozwolimy. I to że nie czytamy książek i nic nie wiemy o ich pisaniu nie będzie dla nas przeszkodą.
"chłop uderzył pięścią w stół" 🖕
A mi się nawet podobał. Nie zostawia widza bez wrażeń, można kochać lub nienawidzieć. 🤘
Zgadzam się z autorem, wyższość działania w grupie zamiast solo, jest ważnym elementem amerykańskiej kultury. W zasadzie, przewrotnie, mógł by to być serial edukacyjno moralizatorski zamówiony przez jakąś rządową instytucję. W grupie i różnorodności nasz siła. Braterstwo, wierność i odwaga. Dobro zawsze zwycięża.
Tak jak byłem dzieckiem oglądałem, podobało się. Z wiekiem gusta się zmieniają, ale ogólnie serial na plus.
Dla mnie to ciekawy temat. W zasadzie wszystkie gry które pozostały mi w pamięci i które mi się podobają w jakiś sposób wydają mi się nie ukończone. Jak gra jest średnia to przechodzę fabułę i zapominam. Jak gra jest rozbudowana i wielowątkowa, a takie lubię, to gram w nie bardzo szczegółowo, np. zaczynając po kilka razy. I nawet jak ukończę wątek fabularny lub główną kampanię to chciał bym grać dalej, choć często brakuje na to czasu gdyż są kolejne gry.
Czyli reasumując wszystkie genialne dla mnie gry w jakiś sposób są nie ukończone. Te co ukończyłem tych już nie pamiętam.
Jak będziecie wklejali foty pokazujące odkryte sutki to google zablokuje całą domenę.
Są gry całkowicie pozbawione fabuły które są świetne.
Nie widziałem gry single player napisanej w taki sposób jak Crimson Desert, a grałem w naprawdę wiele gier, i wiem że jest naprawdę świetna. Po prostu nie grałeś w takie gry, szukasz czegoś czego w niej nie ma, jest inna. Musiał byś sporo pograć aby to docenić. Ale całe szczęście nie ma takiego obowiązku.
A porównanie do gier Ubi które są ogólnie nudne nie jest trafione.
no i dobrze, bo to naprawdę świetna gra.
oby więcej takich w przyszłości
To nie chodzi o potrzeby czy oczekiwania. Zakładający wątek, z charakterystyczną dla tego forum logiką zadał pytanie pozbawiając nasz wszystkich dodatkowych informacji.
Jak on biedny a oni bogaci, wystarczy obrazek z dedykacją.
Jak on biedni i oni biedni 1000 zł będzie ok, to więcej niż trzeba ale jest chrzestnym.
Jak on normalny a oni biedni, 5000 będzie miłe i docenione.
Jak on bogaty a oni biedni to może np. zaproponować że zapłaci za imprezę lub zafunduje stypendium dla dziecka.
Ja się wypowiadam na ten temat bo akurat jestem po chrzcinach. Dałem namalowany obrazek religijny z dedykacją, kasy nie dawałem bo wiem że nie potrzebują. Tak też można wszystko zależy od sytuacji.
Jak jesteś chrzestnym to powinieneś wiedzieć wszystko o tej rodzinie. O tym jak są zamożni, jakie mają zwyczaje i ile się spodziewają.
Jako chrzestny mniej niż 1000 zł nie wypada, jak są zamożniejsi to możesz dać nawet 5000 zł. Jak nie masz pieniędzy to zamów pamiątkowy obrazek z dedykacją i nie dawaj kasy.
Możesz też zapytać się wprost ile się spodziewają. Część pieniędzy idzie na imprezę.
Jako normalny gość opędził byś się kwotą od 200 do 500 zł, ale po chrzestnym spodziewają się więcej.
Jak masz kasę daj 5000 zł, jak jesteście znany w rodzinie z zamożności daj 10000 zł, jak jesteś normalnym ziomkiem daj 2000 zł.
Takie jest moje zdanie, to jednak jest najważniejsza dla chrześniaka okazja w życiu.
Kingdom of Amalie było super, to jedna bardziej niedocenionych gier, pewnie dlatego że trafiła na rok wielu fajnych gier.
Do kina też tylko swojego chodzisz ?
Nikomu nic nie wmawiam, mało kto potrzebuje i potrafi się posługiwać PS.
Ale ci co wiedzą po co ten program jest nie zamienią go na inny.
No ja się nie zgodzę. Mi Photoshop pomaga przez całe życie, pozwala mi robić wiele rzeczy które były by niemożliwe bez tego programu.
Zapewne nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo Photoshop poprawił jakość tego typu oprogramowania.
Bez Photoshopa świat był by całkiem inny. A programy naśladujące PS to tylko naśladownictwa.
W zasadzie nie ma konkurencji dla Photoshopa. Jedyne co jest to odwieczny konkurent Corel PHOTO-PAINT. Teraz jest całkiem niezły ale przez lata w grafice rastrowej to była tylok tania wersja PS.
Jak zwykle przy tak zadanym pytaniu trudno o odpowiedź bo jest wiele super serii.
Myślę że nie ma najlepszej.
Ale jeżeli muszę wskazać to Ultima.
https://www.gry-online.pl/gry/seria-ultima/za14e
Tak wiem że większość z was nie grało, ale większość gier z serii było niezwykłych.
Druga to Pool of Radiance
https://www.gry-online.pl/gry/seria-pools-of-darkness-fantasy-role-playing-epic-vol-iv/z7af
Ale nie to nowe, tylko stare. Wszystkie były super, jak byłem dzieciakiem. Zagrywałem się miesiącami.
Te nowsze jak Mass Effect czy Elder Scrolls też extra.
O ile wymiana pasty na CPU jest problematyczna dla normalnego użytkownika i może stanowić pewne wyzwanie, to wymiana pasty na GPU jest często naprawdę trudna i nie polecał bym nikomu kto nie ma przygotowania aby robić to samodzielnie bo zniszczycie sobie kartę graficzną.
Głośna praca wentylatora na karcie graficznej nie jest przesłanką do wymiany pasty. Przesłanką jest to że karta się wiesza i to rzeczywiści może pomóc.
Tak to jest zabawne, jak się patrzy na „znawców gier” którzy przez lata nie widząc gry na oczy krytykowali bez umiaru.

AI jest do tego świetne, pogadaj z nim i dopytaj się o to co Cię interesuje. Nic bardziej skomplikowanego nie potrzebujesz bo jak się zaczyna teoria i matematyka to jest i tak za trudne
Myślę że po prostu czujesz do niej pociąg seksualny, nic dziwnego jej funkcja jako autorki polega głównie na atrakcyjności seksualnej. Nic w tym złego nie ma że niektóre kobiety bardziej nas pociągają niż inne.
Co do miłości, związku i księżniczek, założę się że czar by prysł po pierwszej wymianie zdań. To co widzisz to jej rola w filmie a nie to jaka jest. A relacje z kobietą muszą być dwustronne. A Ty i ona to macie tylko tyle wspólnego że mieszkacie na ziemi.
Co do fizyczności, niewątpliwie piękna kobieta, ale ja osobiście nie znoszę kształtu ust po operacji plastycznej. Na zdjęciach z pierwszych ról wyglądała sporo lepiej.
Ja osobiście czuję sympatię dla Petera Griffina za jego niezłomne przedzieranie się przez życie i pokonywanie jego wyzwań.
nie wiesz co znaczy słowo Eksplorcja?
z tego co pamiętam to wzwód wywołany fajną grą
Pewnie to nic ważnego, ale przeżyłem dzisiaj transcendentalne przeżycie, jak bym przez chwilę został przeniesiony do alternatywnego wymyślonego świata baśni.
Niedziela 15:45, a ja uświadomiłem sobie że potrzebuję ładnie wydrukowanej na ozdobnym kartonie plakietki. To nie ważne po co, ale wyleciało mi to z głowy.
Niedziela, po południu … no ładnie. Ale z ciekawości sprawdziłem gdzie blisko jest jakaś drukarnia. I patrzę a oddział drukarni BBZ Poland niedaleko jest OTWARTY. W niedzielę po południu?
Szybko przeczytałem unich na stronie jak przygotować materiał do druku i jak go wysłać. Siadłem, narysowałem wysłałem i pobiegłem.
Na miejscu miły Pan powiedział no problem, wybrałem karton i wydrukowało się.
Od chwili do mojego przebudzenia do chwili gdy trzymałem plakietkę w ręce minęło 40 min, z czego sama obsługa na miejscu trwała 5 minut.
I zapłaciłem … 3.80 zł za dwie sztuki, plus gratis dostałem opakowanie.
W niedzielę po południu.
Chciałbym żyć w świecie gdzie wszystko tak działa.
Jeżeli chodzi o skalę oceniania to dla mnie to bardziej skala procentowa, 10 ma gra która dla mnie w 100% spełniła warunek że bawiłem się w nią świetnie, przez znaczny okres czasu, miałem ochotę ją skończyć i wrócić do niej ponownie. I tyle.
Nie bawię się do końca w jakieś techniczne czy artystyczne "pierdy", bo każdy ma innego PC czy konsolę, u wielu ludzi gra wygląda inaczej i chodzi inaczej. Jak gram w PC w 4K i mogę spokojnie powiedzieć że w zasadzie wszystkie nowe gry AAA wyglądają i działają u mnie bardzo dobrze, więc to jest racaj mniej wazny dla mnie aspekt.
O ile pozycja Wiedźmin 3 wydaje mi się właściwa, zbliżona do mojej opinii, to już Krew i Wino wydaje mi się perełką, niedocenioną na tej liście. Ale to tylko moja opinia :)
Na temat Skyrim szkoda sobie szczepić języka bo to z pewnością jedna z ważniejszych gier w całej historii grania i tak jest nawet jak tobie się nie podoba :)
Ale mogę ci powiedzieć o DA:I. Zrobiłem 12 lat temu mapy i opis przejścia do tej gry na mój serwis i po tym okresie, po tych wszystkich latach, jak teraz wejdę do statystyk oglądalności to widzę że nawet teraz w chwili gdy to piszę ludzie to przeglądają, to samo z filmami na YT. Dla mnie to że po tylu latach widzę znaczące zainteresowanie tematem nawet na moim małym serwisie oznacza że gra ta jest wyróżniająca się.
Dobra lista.
wystawiając ocenę nie dal bym 10/10 dla Alex I Astro Bot, reszta to świetne gry które zasługują na takie wyróżnienie.
Starfield jest o wiele lepszy niż próbują nam zasugerować pseudo recenzenci. I co ważniejsze zmienia się cały czas w dobrym kierunku.
Och przecież każda lista jest efektem osobistych preferencji. Gdyby tak nie było, wszystkie były by takie same.
Dla mnie zestawienie i kolejność ciekawa, choć nie wszystko zgodnie z moimi gustami.
Cieszę się że wprowadzają tak szybko tyle usprawnień, bo większość z nich jest efektem próśb graczy.

Oddział Niemiecki, który jest naprawdę super. Jest dobrą planetą wokół której kręci się księżyc GOL. Ale centrum układu to słońce, Francja, do którego z naszego księżyca GOL jest bardzo daleko i oni interesują się gazowymi gigantami a nie jakimś księżycem na końcu układu.
Morał: Niemcy są bardzo OK.
Zero Parades: For Dead Spies
jeszcze jej nie ma ale będzie w tym roku, to produkcja od tego samego studia w tym samym stylu ci DE, tylko inny świat i tematyka.
https://www.gry-online.pl/gry/zero-parades/z06cbe
To jest trochę inna liga. Trudno porównać. Ale HP też je fajny w swoim typie, mi się podobał. Ale jednak Władca Pierścieni jest zdecydowanie lepiej napisane i ciekawsze.
Aż się dziwię że obcego nie zastąpili psem, a statku kosmicznego łódką żeby było bardziej przyjaźnie :)
Ciesz się że masz przynajmniej taki film.
Książka jest dosyć prosta i naiwna, podobnie jak Marsjanin, więc film pewnie też jest taki. Ale to dobrze bo pomimo swojej "prostoty" to jedna z moich ulubionych książek i film zobaczę z duża przyjemnością, choć chciałbym zobaczyć jakieś poważne space opera o wojnach w przestrzeni i czasie zamiast, ET w kosmosie.
W dobie wspomagania przez AI, to jak by sobie dobrze środowisko skonfigurować, to będzie sporo łatwiej niż kiedyś.
Jak je uruchamiasz, w jakim środowisku?
To że nie ma fabuły to moim zdaniem nieprawda.
Pogramy więcej zobaczymy.
Uważam że te wszystkie tematy w necie to tylko część rozbudowanej akcji promocji gry która ma zaangażować ludzi do rozmawiania na temat CD.
Spokojnie, bez agresji, raczej jest mi przykro jak się patrzę na młodych ludzi, nie odczuwam satysfakcji z tego że mam rację, współczuję im.
Mogę się z tobą zgodzić że od dawna wyższe wykształcenie nie jest gwarantem dobrej pracy.
Ale problem leży w innym miejscu. Jak studiowałem 30 lat temu. Studia były bardzo poważne, trudne i wymagające. Były bezpłatne ale jak się nie uczyłeś wylatywałeś. Na pierwszym roku trudnych kierunków odpadała co najmnije połowa. Zęjcia trwały do 8 godzin dziennie, były wykłądy, ćwiczenia, laboratoria itd. Studia trwały 5 lat. Było się trudno na studia dostać.
Efektem było to że co najmniej 30% ludzi po studiach było świetnymi fachowcami, praca na nich czekała, bo już na studiach pracodawcy szukali najlepszych.
Nie wiem czy było idealnie, pewnie nie ale przynajmniej najważniejsze kierunki były prawdziwymi studiami.
Teraz mam wrażenie że większość studiów jest udawanych. Oczywiście nadal są elitarne kierunki i super studenci ale ogólnie to jest jakaś zabawa. Jak jesteś głupi i leniwy to idziesz na płatne studia, zajęcia masz raz w tygodniu, obecność na wszystkich zajęciach + opłacenie czesnego, daje ci w zasadzie 100% szans na dyplom. Jeszcze dodatkowo jakieś 3 letnie pseudo studia, kierunki oderwane od rzeczywistości, stworzone tak aby były łatwe.
Uczenie udają że uczą bo chcą pieniadze, studenci udają że się uczą bo chcą dyplomy, jakiekolwiek.
Nawet na dziennych darmowcyh "prawdziwych" studiach jest dziwnie, bo uczelni zależy żeby mieć max studentów bo dostają więcej pieniędzy od państwa.
Także efektem jest 5% studentów któzy po studiach umieją cokolwiek w dziedzinach komukolwiek się przydających, kiedyś było ich sporo więcej. Kiedyś dyplom wyższej uczelni był w miarę gwarantem że jesteś pracowity, zaangażowany, solidny itd. Teraz duplom większości uczelni nie znaczy nic, bo otrzymać go może każdy.
Nadal nauka, uczenie się jest podstawą sukcesu życiowego i gwarantem dobryhc zarobków, i tak będzie również w przyszłości. Tylko że dyplom musi mieć znaczenie. Prawdziwy inżynier, prawdziwy lekarz, dobry ekonomista, prawnik itd. nadal będą zarabiali dużo. Bo są najlepsi. Absolwenci "Socjologiczych następstw Tiktokowego Prostowania Druta" na Akademii Wiedzy Wszelakiej nie będą mieli dobrej pracy bo nikt ich nie potrzebuje.
Kiedyś ludzie znajdowali sobie proste zajęcia, murarz, hydraulik, kierowca, a lekarzy i prawników było mało. Teraz każdy młody człowiek to co najmniej Senior Social Manager i widzi się za biurkiem poganiającego swoich pracowników. Tylko że świat tak nie wygląda i nie będzie wyglądał.
Jak się chce dobrze w życiu zarbiać, mieć dobrą pracę którą możesz wykonywać prze długie lata, to zacznij jeszcze w podsawówce i ucz się, ucz się, ucz się, ćwicz, pracuj nad sobą, walcz z lenistwem, naucz się 2 języków obcych, czytaj, ćwicz, bierz korepetycje. I tak przez wiele lat. Trzeba być doskonałym, sporo lepszym niż inni, a wyedy to ty będziesz w tych 5% ludzi zamożnych. Innej drogi nie ma i to czym was karmią to jest kłamstwo, tylko ciężka praca nad sobą.
To znaczy jest inna droga, o niej pisałem, możesz dostać pieniądze od swojej rodziny, która powyższe ćwiczenia wykonała w swoim życiu i teraz ma kasę.
A udawane wykształcenie z udawanym dyplomem w udawanym zawodzie, przyprawione lenistwem i niefrasobliwością da ci tylko udawane pieniądze.
Ja się wykazałem sprytem i oddaję butelki kurierowi który mi przywozi zakupy jedzeniowe z Frisco, a oni mi to odliczają od zakupów. Nawet z domu nie muszę wychodzić.
Raz na 4 razy kurier kradnie mie te butelki ale i tak wychodzę na tym dobrze :)
Ludzie bogaci to nie ci którzy pracują tylko ci co mają majątek. Cieszę się że Ztki się uczą, w końcu, i że chcą pracować. Może w końcu staną się dorośli, będzie ich stać na mieszkanie i dzieci.
A bogaci będą ci którzy bogaci są teraz, czyli majątek po rodzicach i jego pomnażanie. Chyba że nie rozumiemy co oznacza słowo bogactwo. Ktoś kto na posadzie zarabia rocznie 200K zł jest dobrze ustawiony ale do bogactwa to mu bardzo daleko.
Bogatych ludzi w PL jest około 3%. Byłbym bardzo zdziwiony gdyby nagle np. 10% społeczeństwa, czyli co trzecia Zka stała się nagle bogata.
Bo ogólnie przyszłość dla nich będzie bardzo bardzo bardzo trudna. Część sobie poradzi ale większość będzie miała kompletnie przerąbane.
Także jeżeli mogę ocenić wnioski badaczy z Bank of America to pieprzycie ziomki bez ładu i składu.
Wiesz, po chwili grania trudno jest wyrażać takie zasadnicze opinie :)
Dla mnie jak na razie jest dobrze.
Pierwszy wniosek dla mnie to CD jest bardziej RPG niż się spodziewałem i widzę, tak jak myślałem że walka może być wyzwaniem.
Jak do tej pory bawiłem się dobrze i bez problemów.
Ja przyznam że polskich opisów w menu i interface w CD nie rozumiem. Muszę się chwilę zastanawiać żeby zrozumieć co czytam. Angielskie wydaj mi się oczywiste.
Panowie to nie jest prawdziwe RPG, to jest zwiedzanie, walka z bossami i zagadki. Dialogi są dodatkiem. Nawet jak są tłumaczone przez AI to bez znaczenia. Zresztą to jest Koreańsa gra, więc dialogi były dla koreańczyków, zostały przetłumaczone na angielski i z tego przez AI na polski. więc są pewnie proste jak drut.
Zresztą oni nie robili tego dla Polaków także ja jestem im wdzięczny ze pamiętali o nas.
ogólnie zgadzam się z tą listą, pokrywa się z moimi typami, ale nie rozumiem zupełnie dlaczego Baldurs Gate 3 zostało sprowadzone do parteru?
Ja co do Crimson Desert mam bardzo pozytywne nastawienie, ale może się okazać ze nie zwiedzę więcej niż 30% bo wcześniej umrę z nudów, zobaczymy, jestem dobrej myśli.
A to że różnym ludziom podobają się różne gry jest zrozumiałe. Dlatego jak podoba mi się gra piszę że mi się podoba. A jak mi się nie podoba nie piszę o niej wcale bo szkoda mi czasu.
A nie jestem takim przegrywem żeby spędzać życie w internecie na krytykowaniu gier których nie widziałem, w które nie grałem, które często są jeszcze przed premierą, tylko po to aby zaistnieć w rozmowie i pokazać jaki jestem pro.
Jestem pewien że będzie bardzo wiele osób które bez grania będą wiedziały że Crimson Desert jest grą beznadziejną i będzie bardzo wiele osób które spędzą z nią miesiące i będą bardzo zadowolone.
A na forach będziesz widział głównie tych pierwszych, bo ci co grają są zajęci graniem :)
Nic nowego, komentarze do gry przed premierą. Tu jest miejsce aby nie widząc gry na oczy, napisać że jest beznadziejna pod każdym względem. Taki urok internetu. Każdy może zaistnieć wyrażając swoje wrażenia z gry w grę której nawet nie zainstalowali. No i trzeba być nowoczesnym czyli wyrazić zblazowaną opinię przechylającą się w kierunku słaby średniak, bo tak robią inni, ja też tak robię bo też chcę zaistnieć i też chcę być fajny.
To ja napiszę inaczej (bo też chcę być fajny).
Świat jest wielki, niesamowity i fantastyczny. Walki są super. Mechaniki różnorodne i ciekawe.
Grę widziałem, dla mnie jest extra.
Jak potrzebujecie argumentów na nie, to takie też mam:
- to nie jest szybka gra, wszystko raczej cięgnie się powoli. Inna dynamika i inne tempo niż wiele nowych gier. Widać że to dzieło z dalekiego wschodu, inna mentalność, choć bardzo się starali aby była Western.
- gra może okazać się po pewnym czasie nudna, zbyt rozległa.
- to raczej jest maraton a nie sprint i to może współczesnego gracza zniechęcać
- gra momentami jest trudna, bardziej zręcznościowa, na poziomie nieosiągalnym dla lubiących stare wolne RPG
- a i to nie jest RPG w pełnym tego słowa znaczeniu, stąd uzasadnione zarzuty dotyczące fabuły, to bardziej otwarty świat do zwiedzania
Tak, tak, to zabawna rozmowa …
Mnie zaintrygowało dlaczego dwie?
Czy dwie to lepiej niż jedna, czy potrzeba dwóch żeby zastąpić jedną żonę?
Przecież dwie, a z żoną trzy, to nie ekonomicznie. Dużo kosztują.
Jak żona 30+ to ty pewnie też. Jeżeli nie jesteś piękny jak grecki bóg to szansa że 2 x 20+ będzie chciało z tobą dla przyjemności poigrać jest równa zeru. Pobawić to one przyjemniej mogą się ze sobą, a jak szukają faceta to jako młode kobiety będą miały całe stado chętnych, pięknych i młodych.
Ja tam był nie czół się pewnie z obcymi 2x20+, bo we dwójkę to cię ogłuszą, zwiążą, zrobią zdjęcia do szantażu i okradną, tak ci się ten sen skończy.
A jak masz żonę, to się z tego bardzo ciesz i szanuj to, bo przez przygodny sex (ewentualnie okradzenie) możesz sobie zepsuć coś co jest o wiele lepsze niż 2x20+ czyli partnera do wspólnego życia.
Jak tylko tak możesz spełnić swoje namiętności to poproś żonę żeby koleżankę przyprowadziła.
A tak w ogóle to najczęściej będziesz miał lepszą zabawę z 30+ niż 20+.
Pierwszy film bardzo dobry, powoli, tak jak lubię budowana atmosfera, dobre zdjęcia, niestandardowe postacie, bardzo mi się podobał.
Drugi film, piękna muzyka, dobrze nakręcony, podobał mi się.
Och zawsze najlepsze do życia są "czasy których jeszcze nie znamy"
Wszystkiego Najlepszego! Niech druga połowa będzie lepsza niż pierwsza, jak dobra by nie była.
Każda rana, zawierająca obce białko, nie leczona, jak się ma pecha może być śmiertelna.
Tak jak już ktoś napisał, reakcja alergiczna ma szansę na bardzo złe zakończenie.
Drobnoustroje, larwy itd. przy pechu mają szansę poważnie cię uszkodzić, a nawet zabić.
Powikłania po wirusach mogą być śmiertelne.
Bakterie które są wszędzie przy pechu i obniżonej odporności mogą wywołać śmiertelne objawy.
Każde dzikie zwierzę ma szansę na wściekliznę, lub podobne choroby, więc nawet małe ugryzienie i nieleczone objawy mogą cię zabić.
Głupi komar może Cię zarazić całą masą chorób wirusowych.
Szczury mają na koncie całe pokolenia uśmierconych, bo same są dosyć odporne, a mogą przenosić wiele poważnych chorób.
Ale nie martw się, statystycznie szansa jest naprawdę mała i prawie wszystko da się wyleczyć jeżeli nie zignorujesz objawów.
Po prostu nie dotykaj zwierząt, chyba że wiesz że są przebadane.
Tyle że PiS nie będzie miał samodzielnie na tyle dużej większości aby samodzielnie wybierać premiera, więc najwyżej to kandydat na kandydata. Ogólnie agresywny prostak, także wielu będzie go kochało, wspominając wybory prezydenta.
A ogólnie to propagandowy bełkot, jeszcze mogą go trzy razy zmienić.
Jim Carrey jest już dosyć wiekowy i nie zdziwił bym się gdyby rekonwalescencja po kolejnym zabiegu chirurgii plastycznej spowodowała opuchliznę która zmieniła na jakiś czas jego rysy. A hint tym że ktoś go udawał jest dobrą wymówką.
po tych komentarzach to wielu używa własnych mózgów, lecz raczej z mizernym skutkiem, więc AI może być dobrą alternatywą.
A no i osiągnięcia w PvP, zapomniałem o nich, część z nich jest naprawdę kosmiczna. Wielkie gratulacje
Jak to bywa z osiągnięciami, ja podziwiam gościa za te 0,5% osiądnięć które są tak trudne że każdy z nich to prawie jak osobna gra.


"Jedna decyzja i świat czeka wybawienie lub zagłada." no tak to akurat nie jest zbyt często, gry pozostawiają nam na ogół zdecydowanie większy margines błędów.
Ja zawsze jestem Neutral Good
Pomyśl o tym tak, że jest dużo zawodów w których AI może i nawet będzie lepsze ale jednak nie będziemy chcieli mu oddać naszych kompetencji, bo będzie się to wiązało z odpowiedzialnością za decyzje, więc może nie będzie tak źle .
Wszystkie zawody związane ze zdrowiem i starzejącym się społeczeństwem, leczeniem i opieką tam też wejdzie AI ale kontakt z drugim człowiekiem dla tych co mają kasę będzie ważny, opiekunki, lekarze, rehabilitanci, pielęgniarki, itd. oczywiście też w wydaniu męskim.
Wszelkiego rodzaju usługi nietypowe, które musisz realizować u ludzi jest ich sporo od stroiciela puzonów po wyprowadzacie psów, ale też osoby zajmujące się sprzątaniem i pielęgnacją ciała, wszelkiego rodzaju kosmetyczki.
Trenerzy personalni i wszelkiego rodzaju trenerzy sportowi.
Oprowadzacze i wszelkiego rodzaju przewodnicy, od gór po zamki.
Wojsko, Policja, Straż Pożarna, Straż Graniczna.
Wszelkiego rodzaju indywidualni nauczyciele czy korepetytorzy ale też zapewne normalni nauczyciele dla małolatów, bardziej opiekunowie.
Technicy, naprawiacze, serwisanci itd.
Jak już świat się otrząśnie z tego szaleństwa to architekci, projektanci, nauczyciele, programiści itd. wrócą do łask. Tyle że będzie ich potrzeba o wiele mniej, gdyż wsparcie od AI da im sporo większą wydajność. Także jak ktoś planuje pracę w przyszłości powinien zdawać sobie sprawę że konkurencja będzie o wiele większa niż teraz i może się okazać że choć jesteś doskonały w tym co robisz to 10 innych doskonałych wyczerpie potrzeby rynku.
Co do zawodów "humanistycznych" to nie jest to takie oczywiste, bo może się okazać że wzrośnie popyt na "żywych ludzi".
Weź takiego psychologa. Jego pracę można zalgorytmizować i AI będzie pewnie lepsze niż większość psychologów, tyle że ludzie może jednak będą chcieli porozmawiać z żywym człowiekiem. Co nie zmienia faktu że zawód ten stanie się bardziej ekskluzywny bo większość jednak skorzysta ze specjalistycznego Psychologicznego Chata na swojej komórce bo tak będzie taniej.
Można snuć futurystyczne wizje godzinami, zobaczymy jak będzie. Dla mnie faktem jest to ze jak będziesz top to znajdziesz pracę w prawie każdym zawodzie, AI uderzy głównie w średniaków, których przecież jest większość.
Tylko po co prezenty? Jak się jest już dużym, najcenniejsze co można dać to chwila miłego wspólnego czasu, więc pizza i sex. A jak się jest małym to walentynka dla ładnej dziewczyny zawsze jest na plus into dobry krok do przodu.
Każda okazja aby dobrze spędzić czas jest dobra także zdecydowanie nie „wywalone”
I tak jest potrzeby człowiek który wie co chce zrobić i człowiek który to zweryfikuje i sprawdzi. Akurat w programowaniu AI jest doskonałe. Ale jak ci się wydaje że każdy głupi będzie teraz pisał aplikacje to się bardzo mylisz. A nawet gdyby tak było to skoro każdy „w 5 minut” może sobie to sam napisać to efekt nie będzie nic wart, zero kasy.
Ale oczywiście, świat się bardzo zmieni i będzie całkiem inny. Ja swoim dzieciom zabroniłem kształcenia w takich kierunkach, szczególnie jako programiści.
zresztą temat już oklepany, homoseksualistów jest 3-4% w populacji, więcej niż rudych, więc trudno uznawać że ich nie ma. Z biznesowego punktu widzenia kierowanie swoich usług do geyów jest świetnym pomysłem, tyle ze wielu już na to wpadło i jest dużo u Internecie usług promujących się jako usługi dla ludzi odmiennych seksualnie.
świetna opowieść, AI jest doskonałe do pisania kodu, to prawda, jest lepsze niż wielu ludzi potrafi sobie wyobrazić, ale to jeszcze wiele lat zanim człowiek nie będzie potrzebny.
ja mam lepszą historię, w zamierzchłej prahistorii, redaktorzy z gry-online.pl pojechali na targi do US w swoich pięknych nowych koszulkach z wyszytym logo. Amerykanie jak to amerykanie słowa "gry" nie znają wiec odnosili się z dużym optymizmem i akceptacją do przedstawicieli zagranicznego serwisu geyonline.pl. Same plusy, takie wtedy czasy były.
Jeżeli teraz bada czy bycie miłym spotyka się z pozytywnym odbiorem to ja to bez badań wiem. Tylko po co być miłym w Internecie :) dla wielu to miejsce gdzie bezkarnie mogą być przypałami :)
W mojej prywatne opinii, Discord jako narzędzie social jest genialny. ale ja również mam złe doświadczenia we współczesnych mikro społecznościach gildiowych w grach przy użyciu Discorda, dla mnie to po prostu nie działa tak dobrze jak kiedyś. Może jestem już za stary.
Mi się ten pierwszy film podobał, choć teraz to już trochę się zestarza, więc może dobrze że będzie nowy. To co po środku średnio mi się podobało.
Jeżeli mogę ci pomóc to w temacie:
"w jaki sposób kontrowersyjne komunikaty wpływają na dynamikę dyskusji"
to cała tragedia polega na tym że wcale nie musisz być kontrowersyjny żeby wysyłać nerwowe reakcje, wystarczy że masz inne zdanie, zdanie inne niż większość lub zdanie inne niż utarte standardy.
Podpierasz się wymyślonymi autorytetami, nieistniejącymi badaniami, zmanipulowanymi źródłami, twoim własnym "doświadczeniem". Prosisz o podanie źródeł informacji na jakie powołują się rozmówcy, często źródeł który nie są w stanie przywołać.
Każdą rozmowę można rozkręcić w taki sposób, to forum jest tego świetnym przykładem bo to większość osób próbuje wykazać że ma rację.
Szablonem na tym forum jest:
XXX: "ta gra jest beznadziena" - XXX zdobył tą wiedzę na innych forach, jest to teraz jego wiedza, to nieważne że nie grał, ważne że wie że ta gra jest beznadziejna.
W takiej sytuacji wystarczy napisać "Ta gra jest wspaniała, to najlepsza gra w jaką grałem w życiu" aby wywołać atak ze strony XXX.
Jak wciągniesz człowieka w rozmowę to i usłyszysz pierwsze "nie znasz się" to odpisujesz:
"Ta gra jest ukochana przez wszystkich, sam się nie znasz. Pewnie nawet nie przeszedłeś tutorialu i widziałeś ja tylko na youtube. To najlepsza gra dekady, jej fabuła i gameplay zostały wybrane przez Gildię PRO GRACZY jako gra dekady. A w statystykach Steam jest zawsze na topie. Wszyscy w nią grają. Może ciebie nie stać, ale na zachodzie wszyscy grają. To że coś jest drogie i cię na to nie stać nie znaczy że jest złe. Rozumie ze pirata nie udało ci się ściągnąć. Masz za słaby komputer, do tego trzeba mieć prawdziwą kartę graficzną a nie taniochę z marketu. Może nie zrozumiałeś fabuły i nie trzeba było skipować cutscenek. Ja dawno nie grałem w tak dobrą grę, a gram we wszystkie gry tego typu. Nie podobały ci się postacie transgender i homoseksualne?" itd.
Niestety tak wygląda prawda o współczesnej rozmowie w internecie i to w zasadzie na każdy temat. To naprawdę smutne.
Niestety najczęściej po prostu wystarczy mieć swoja własną opinię, wyrażoną w spokojny sposób aby byla polaryzacja i wzrost agresji. Ale cóż taki mamy świat.
Ja też cię trochę sorry bo jakoś bardzo ulgowo cię nie traktowałem.
Czyli jednym słowem robisz doktorat z trollowania?
Widzisz, trollowanie to jest dar, z tym się trzeba urodzić. Trollować trzeba powoli i spokojnie, moim daniem twoje wypowiedzi są zbyt natarczywe, jak byś sam nie mógł znieść tego co piszesz. Ale to tylko moja opinia.
Nie masz za co przepraszać.
na kanale który podałeś nie chodzi o prawdę czy sprawiedliwość, on jest po to aby zarabiać kasę.
Kiedyś dawno temu wychodziła 1-3 gry tygodniowo. W zeszłym roku na Steam pojawiło się ponad 10 tysięcy nowych pozycji. Świat się zmienia. Nie jest sztuką kopiować wszystko jak leci, tylko pisać o ciekawych grach. Tak bym wolał.
Jezu, znowu te debilizmy wyciągnęli.
Już was widzę jak dzielnie na wojnie walczycie.
Bullzeye_NEO ---> małe szanse żeby gościu się rozmnożył, ale to Japończyk oni mają z tym poważny problem.
100 lat temu ilość kobiet analfabetów (bez umiejętności czytania) wynosiła w Polsce około 40% wśród mężczyzn 20%, więc trudno mi sobie wyobrazić równouprawnienie i prawa wyborcze jak ktoś nie umie czytać.
Wcześniej po 1800 roku ogólnie mało kto umiał czytać, ale wśród ludzi zamożnych u mężczyzn analfabetyzm był na poziomie około 25% a u kobiet prawie 50%
Początki ruchu feministycznego w Polsce to około 1850 roku i od tego czasu różnice zaczęły się zacierać.
W dzisiejszych czasach, przynajmniej w Polsce, statystycznie w zasadzie wszystkie kobiety mogą bez promowania się w Internecie zdobyć prawdziwe wyksztalcenie, często lepsze niż mężczyźni, mogą zdobyć dobrze płatną pracę, być posiadaczami majątków i dostatniego życia bez udziału mężczyzn.
Wszystko to dzięki koncepcji feminizmu sprzed 100 lat, która uniezależniła życie kobiet od mężczyzn.
Bo o czym większość z wypowiadających się tu zapewne nie wie, ale 100 lat temu kobieta miała bardzo ograniczone pola do swojego samorozwoju.
- mogła być żoną swojego męża i rodzić dzieci
- mogła być babcią pomagającą przy wnukach doglądającą gospodarstwa
- mogła być panią do towarzystwa, bez podtekstów seksualnych
- lub mogła być kurtyzaną, lub po prostu prostytutką
- aktorką w kabarecie dla mężczyzn
- pracować fizycznie przez całe życie na roli kpiąc do śmierci ziemniaki
- mniszką w klasztorze
- kucharką
- służącą itd.
Lub jak miała pecha, wykonywała wszystkie te czynności jednocześnie i nie miała nic do powiedzenia, bo nikt jej nie słuchał, bo była tylko dodatkiem do mężczyzny.
Bardzo, naprawdę bardzo mało kobiet miało lepsze życie i np. pisało książki, uczyło się i innych, uprawiało sport itd.
Dopiero idea feminizmu zmieniła to na to co mamy teraz.
Może kobietom nie jest ogólnie łatwo, ale jest jest o wiele łatwiej niż kiedyś właśnie głównie dzięki feminizmowi, który wymusił zmiany społeczne.
Ludzie, ludzie są zawsze najbardziej wszechstronni i przez to najciekawsi.
Być może to autor newsa, AlbertWokulski, jak mówią miejskie legendy to AI które się zbuntowało bo już nie było w stanie czytać napisanych przez siebie "newsów".
A tak na serio to dobrze że sprawą zajmuje się Policja, niech ich dorwą i niech sąd im wystawi rachunek za straty. Dla mnie wszyscy którzy niszczą w taki sposób pracę innych powinni trafić do więzienia bez komputerów i powinni zapłacić za wszystko w żywych pieniądzach i to z nawiązką. Bandziory.
tak po pierwszych odcinkach które były raczej spokojne dynamika wzrosła mocno, podoba mi się. co jest fajne to to że nie czytałem tej książki i akcja zaskakuje.
Ja piszę:
"kobiety nie są równe mężczyznom, są od nich sporo lepsze"
a ty czytasz i rozumiesz że:
"KOBIETY SA WE WSZYSTKIM LEPSZE"
Jest to kolejny dowód na to że kobiety są lepsze. Kobiety przynajmniej rozumieją proste zdania, to co się do nich pisze i mówi. Ich skille komunikacyjne są o wiele lepsze niż u mężczyzn.
A jak sam dałeś tego przykład, jako prawdziwy mężczyzna, nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać prostego zdania.
Co do kobiet i istnienia serwisu internetowego to kobiety są o wiele bardziej skłonne do płacenia w internecie i w większości nie wyłączają banerów ad blockerami.
Za to i za 1000 innych rzeczy kocham kobiety.
Nigdy nie byłem redaktorem tego serwisu, założyłem go, pracowałem w nim ale redaktorem nigdy nie byłem. Jestem redaktorem https://game-maps.com/.
Co do twojej arcyzabawnej sugestii że kobiety potrzebują mężczyzny aby urodzić dziecko. To nie, nigdy nie potrzebowały i nie potrzebują. Zapewniam cię że kobieta samodzielnie rodzi dziecko bez udziału faceta.
Zapewne myślałeś o zapłodnieniu, bo trudno podejrzewać żeby taki duży facet jak ty nie wiedział skąd się dzieci biorą. To zmartwię cię ale obecnie faceci już nie są niezbędni do zapładniania kobiet. Potrzeba trochę spermy, i to wcale nie musi być taki ogier jak ty, spermy może dostarczyć każdy zdrowy samiec.
A teraz pracuje się nawet nad wyeliminowaniem spermy na rzecz innych komórek podczas zapłodnienia, więc zapewne za kilak lat nawet do tego mężczyźni nie będą potrzebni.
Dziecko Słońca ---> kobiety nie są równe mężczyznom, są od nich sporo lepsze. Jeżeli dodasz do tego że przewyższają nas możliwością rodzenia dzieci to ogólnie powinny być bardzo uprzywilejowane i wielbione przez każde społeczeństwo. Do tego zmierzamy, to się nazywa rozwój cywilizacyjny.
Nie ma czegoś takiego jak "nadmierne uprzywilejowanie kobiet". Każdy człowiek powinien być nadmiernie uprzywilejowany, a kobiety w szczególności.
Zdradzę ci jeszcze jeden sekret, 10 miejsce na Igrzyskach to wielki sukces.
Rozdzierają cię te pytania.
Napisz co o tym sądzisz sam.
I przede wszystkim zdefiniuj co rozumiesz pod pojęciem „feminizmu” bo jestem pewien że ludzie rozumieją wiele różnych rzeczy.
Pomogę ci.
FEMINIZM to ruch na rzecz prawnego i społecznego równouprawnienia kobiet
Ale to przerabialiśmy 100 lat temu, nikt współcześnie normalny nie jest przeciwny feminizmowi w takim znaczeniu.
Więc teraz napisz o co tak naprawdę ci chodzi.
Ja mam np. możliwość porównania cen warzyw w Krakowie i Nowym Sączu i różnice są spore.
Ja nie do końca wiem czy o tym samym myślimy.
Chodzi ci o tego złodzieja co z innymi złodziejami kradł kasę dla ofiar przestępstw i wybudował sobie za to hotel i studia nagraniowe żeby robić programy propagandowe?
Jeżeli o to chodzi, to oszust jest, taki z niego ksiądz jak z koziej dupy trąba. Nie może być księdzem ktoś kto okrada potrzebujących i pokrzywdzonych.
Spoko, już siedzi na ławie oskarżonych. Już były pierwsze rozprawy.
Zaczynam mieć wrażenie że różnice mogą też wynikać z wielkości miejscowości gdzie się żyje i gdzie się te zakupy robi.
W końcu ten chleb ze smalcem może być za kilkanaście złotych za mały bochenek, a smalec za 70 zł za kilogram.
Napiszę to jeszcze raz, wydaje mi się że wielu z nas nie jest sobie w stanie wyobrazić jak by wyglądała dieta za 16 zł dziennie, dzień w dzień przez miesiąc. Naprawdę bardzo biednie.
W Krakowie jak źle trafisz, to 16 zł to kawa kosztuje.
Nie wydaje mi się żeby 16zł dziennie było możliwe, twoja kwota wydaje się bardziej prawdopodobna i wcale nie jest przesadzona.
500 miesięcznie to średnio 17 zł dziennie, to bardzo mało.
Skromny obiad bez ekstrawagancji, przygotowany samodzielnie, a gdzie reszta?
A jak chcecie sobie np. Pomarańcze kupić to nie jecie przez jeden dzień?
Przecież to się nie spina w normalną zdrową dietę.
W szpitalach jest około 20 zł dzienie i płaczą że za mało i żeby było dobrze to dzisiaj musi być między 30 i 40 złotych dziennie, czyli min. 1000 zł miesięcznie.
Ale dla wielu wycieczka w takie miejsce była by bardzo atrakcyjna, bo to ciekawe i inne.
Co do numerów alarmowych to pomyślałem że może coś to zmieni jak jestem poza zasięgiem sieci.
tak czy inaczej dziękuję bo trochę mi się wyjaśniło.
OK to może ktoś mi to wytłumaczyć?
Czyli mam telefon z którego jak jest taka potrzeba nie dzwonię tylko łączę się z drugim takim samym telefonem w okolicy.
I nie połączę się w taki sposób ani z pogotowiem ani policja ani strażą pożarną, najwyżej ze swoją kobietą bo jej też kupiłem taki telefon która jest w sąsiednim pokoju, pod warunkiem że ściana jest z papieru?
A nie łatwiej krzyknąć głośniej?
2 kilometry teoretycznego zasięgu? Chyba w próżni w kosmosie z dala od zakłóceń.
Czy to jest połączeni radiowe? Bo przez Bluetooth to bym musiał mieć wielką antenę żeby się łączyć na 2 km.
Tam mieszka na między 50 a 150 osób, przynajmniej oficjalnie, więc teoretycznie jest to wystarczająca kliejentala dla baru.
Jest nawet jakiś mikro hotel :)
Zobacz sobie na tą mapę co wkleiłem na górze.
No wiesz, biorąc pod uwagę że to jest z 6000 km od supermarketu, to spodziewał bym się raczej pieczonej foki i glonów :) ewentualnie groszku z puszki.
A tam jest np. wyglądająca na swieżą cytryna, jej cena to pewnie z 5$ za sztukę ... tam nie ma lotniska :)
mam wrażenie że tam są tylko agenci wywiadu i ludzie z NASA przebrani za naukowców badających pingwiny.
No niestety jest problem. Właśnie przeczytałem że w zasadzie nie da się tam pojechać jako prywatna osoba ani turystyczne. Nie wpuszczają tam cywili.

i jedzenie wypas też mają, myślę że ze względu na odległość to może być lokacja na najdroższy obiad na ziemi :)

Mają tam nawet hotel, dwie restauracje, w tym jedną pizzernię z dowozem, kościół, bibliotekę i ogólnie wypas.

Dzisiaj się czegoś nauczyłem. Oglądając mapę odniosłem wrażenie że coś mi się zepsuło, bo na południu oceanu indyjskiego, blisko Antarktydy zobaczyłem jakąś kropkę. To Wyspy Kerguelena, przez całe życie byłem pewien że tam nic nie ma poza oceanem.
A to nasi przyjaciele Francuzi mają swój wysunięty posterunek. Myślę że jak ktoś chce pojechać na egzotyczną wycieczkę to to będzie super miejsce.
Takie same sceny były z elektronicznymi receptami teraz nikt bez nich nie może żyć.
Przecież KSeF nie jest dla emerytów i biedaków, jest dla najsilniejszych i najmądrzejszych. Poradzicie sobie, nic trudnego.
A jak zarabiacie miesięcznie mniej niż 10K to i tak macie rok żeby się przygotować.
Ja też spróbowałem, bo wydało mi się to fajną zabawą, oto co mi wyszło:
----------------------------
Na forum Gry-Online (GOL) w ostatnich dniach najwięcej emocji budzą premiery lutego 2026 roku, statystyki z *Kingdom Come: Deliverance 2* oraz kontrowersje wokół gier MMO. Oto co ciekawego napisali konkretni użytkownicy, których aktywność rzuca się w oczy na pierwszej stronie i w najnowszych wątkach:
### **Opinie o nadchodzących premierach (Luty 2026):**
Wątek dotyczący „Gier lutego” to obecnie jedno z najgorętszych miejsc dyskusji. Czytelnicy dzielą się swoimi listami życzeń:
* **SpoconaZofia**: Wyraźnie czeka na trzy konkretne tytuły: *Reanimal*, *Resident Evil Requiem* oraz tajemniczy projekt związany z Wiedźminem, który ma mieć premierę 25 lutego.
* **piwotomojepaliwoiwodeczka**: Ten użytkownik nie kryje entuzjazmu wobec gry *Mewgenics*. Wspomina również, że marzec będzie „rozpierdolem” ze względu na premierę *Slay the Spire 2*.
* **tr00y**: Prezentuje bardziej ostrożne podejście. Choć interesuje go nowy *Resident Evil* i *Reanimal*, deklaruje, że nie kupi ich na premierę. Ufa jakości Capcomu, ale woli poczekać na opinie innych graczy i pierwsze łatki.
* **CJzSanAndreas**: Wyraził spore rozczarowanie serią *Disciples*. Twierdzi, że po genialnej „dwójce”, każda kolejna część była tylko cieniem serii, dlatego nowe zapowiedzi z tego uniwersum zupełnie go nie interesują.
* **Peregrino82**: Przyznał, że choć skradanki to nie jego bajka, to ze względu na oryginalną oprawę graficzną i perspektywę, planuje sprawdzić grę *Styx: Blades of Greed*.
* **Call me Snake**: Wprowadził nieco humoru, pisząc, że „czeka na *Fallout 3*... dokładnie tak samo jak 20 lat temu”, co jest ironicznym nawiązaniem do wiecznie żywej nostalgii na forum.
* **CyboRKg**: Zwrócił uwagę na tytuł *Norse: Oath of Blood*, uznając, że zapowiada się on nadzwyczaj ciekawie na tle innych produkcji.
### **Inne gorące tematy i komentarze:**
* **Afera z „Ashes of Creation”**: W newsroomie i na forum zawrzało po doniesieniach o reżyserze tej gry, który miał opuścić studio w atmosferze skandalu. Użytkownicy tacy jak **Marcin Bukowski** (autor newsa, ale i dyskutant) oraz komentujący pod artykułem prześcigają się w teoriach, czy gra nie okaże się „wielkim oszustwem”.
* **Statystyki z Kingdom Come 2**: Duże poruszenie wywołała infografika od Warhorse Studios. Czytelnicy żartują z faktu, że gracze popełnili w grze już 5 milionów morderstw „pod wpływem alkoholu”. Forumowicze śmieją się, że to „najbardziej realistyczny symulator średniowiecznego piciu”.
* **GTA VI**: Każda wzmianka o marketingu Rockstar Games budzi lawinę komentarzy. Użytkownicy analizują wydatki Take-Two, próbując potwierdzić plotki o listopadowej premierze.
### **Podsumowanie nastrojów:**
Na pierwszej stronie dominuje **oczekiwanie**. Luty 2026 jest postrzegany jako wyjątkowo mocny miesiąc (NiOh 3, Resident Evil, Reanimal). Jednocześnie widać dużą dawkę sceptycyzmu wobec gier-usług i wielkich obietnic twórców MMO, co jest stałym elementem kultury komentowania na GOL-u.
-przepisanie majątku na kogoś innego z rodziny 3 msc temu Czy to jest prawda czy nie nie wiem, ale wiem że przy prowadzeniu ryzykownych operacji finansowych i ogólnie to przy biznesie szczególnie w Stanach to jest dosyć powszechny mechanizm i wcale nie musi być dowodem że ktoś ma złe intencje. Firma jako taka miała długi i właściciele mogli zarządać zwrotu z jego prywatnego majątku.
-wydanie na prędko gry na steam mimo tego Tak to jest dziwne, ale nie do końca niezrozumiałe. To najłatwiejsza metoda na pozyskanie nowych pieniędzy na działanie firmy, i pod tym względem to logiczny krok.
-powoływanie się na rzekome "hostile takeover" mitycznego zarządu którego nikt nigdy nie widział.
No tu się nie zgodzę. Poziom zrozumienia jak działają firmy jest w Internecie znikomy. Nie znamy prawdziwej struktury właścicielskiej firmy. Wiemy że Steven stał na czele Interpid i w zasadzie miał jednoosobową władzę. Ale brak tu informacji właścicielu. Być może nad Interpid jest kolejną firma która jest przedstawicielem właścicieli i tam może być board który może narzucać swoją wolę w dół. Co więcej nad nimi może być np. Fundusz inwestycyjny który też ma swój board, i oni wydają polecenia wszystkim w dół.
Nie znamy prawdziwych właścicieli, czasami wystarczy jak masz 20% udziałów żeby móc wymuszać decyzje w podległej firmie. Nie znamy umów.
Istnieje teoria że w zeszłym roku Interpid zmienił właściciela.
Zobaczymy, wszystko się wyjaśni prędzej czy później. Ja jestem ciekaw. Myślę że w tej chwili toczy się tam w ukryciu wielka walka pomiędzy prawnikami, a jak tak jest na ogół nie wolno o tym rozmawiać publicznie.
A tak na koniec to nie ma dla nas wielkiego znaczenia. Kasa jest nieistotna. Nowi ludzie ze Steam dostaną zwroty a ci ci zapłacili 10 lat temu i tak pewnie położyli na tym łaskę, choć niesmak zostaje.
Dla mnie istotne jest to że ostatnia poważna nadzieja na prawdziwe zachodnie MMORPG umarła. I nic nie wskazuje że będzie cokolwiek nowego, szczególnie po tym smrodzie z AOC, nikt kijem tego tematu nie tknie.
Ja jak miałem 20 lat to też pewnie się tak zachowywałem, a z biegiem czasu umacniam się w przekonaniu że kobiety są naprawdę fajne i nasycenie kobietami społeczności znacząco podnosi jej jakość i zdecydowanie podnosi poziom grupy.
A nasycenie mężczyznami grupy powoduje chęć współzawodnictwa i wzmaga agresję.
Jakikolwiek kontakt z kobietą nawet wymyśloną będzie wielką nagrodą dla większości ludzi tutaj, także groźba może nie podziałać.
Perspektywa „my” oznaczająca że może być was więcej, oraz zapowiedź femdomu rozpala nasze uczucia ponad miarę.
A jeżeli nie jesteś wymyślona, nie do końca rozumiem o co chodzi, bo ogólnie to odrywamy kończyny ludziom którzy są niemili dla kobiet.
Tak czy inaczej witamy po mocnym wejściu.
Wiadomo że zwolnili w zasadzie wszystkich ludzi i to jest fakt.
Steam oddaje kasę za early access.
Sugeruje to więc koniec projektu.
Ale nic oficjalnego nie było na ten temat powiedziane, czekamy na coś oficjalnego.
Steven Sharif's napisał tylko że rezygnuje z funkcji dyrektora kreatywnego i że został odsunięty przez przedstawicieli właściciela od firmy. Napisał też że więcej obecnie ze względów prawnych nie może napisać, ale że już niedługo wszystko zostanie wyjaśnione publicznie.
Istnieje niepotwierdzona teoria że firma zmieniła niedawno właściciela albo została przejęta za długi i to co się teraz dzieje to tego efekt. Obaczymy.
Jak by nie było, wszystko wskazuje na to że to koniec AoC.
Jakkolwiek zawsze istnieje szansa że ktoś to pociągnie dalej, tyle że jest to prawdopodobne bo ogólnie w branży nie ma chętnych na finansowanie takiach gier.
Dlatego AoC była tak ważna bo to była ostatnia sensowna próba zrobienia takiego MMO za "małe pieniądze". Żadna naprawdę duża firma tego nie zrobi.
Tyle wiadomo od informacji opblikowanych przez osoby znane z imienia i nazwiska i związane z tym projektem. Reszta informacji to szum informacyjny.
Anthem by super, jeszcze niedawno ludzi grali i się zachwycali.