Żebyś wiedział. Jak robię sobie te topki od 2001 to mam takie poczucie straty. Wtedy dobrych gierek dla mnie było od groma. Teraz jak jest kilka rok to cud boski.
Wlasnie 2026 ssie jak na razie, poza Residentem to w sumie zadnego must have. Moze jeszcze dla sporej liczby osob Pragmata, Saros i Crismon Desert, poza tym nic ciekawego nie bylo
Dawniej w czasach PS3/360 i wczesniejsze lata to gier rocznie bylo od cholery do obadania. PS4/Xone juz bylo gorzej, ale nie az tak mocno, natomiast PS5/XSX ssie po calosci, czasem mi trudno 10 gier rocznie wytypowac
Kingdom of Amalie było super, to jedna bardziej niedocenionych gier, pewnie dlatego że trafiła na rok wielu fajnych gier.
Wydaje mi się że to była końcówka czasów kiedy gry, przynajmniej jeżeli chodzi o mainstream, robiono też z pasji a nie tylko dla kasy.
Max Payne 3, Dishonored i ME3 to moja złota trójca z tego roku, kolejnosc nieprzypadkowa
FC3 zle zniósł uplyw czasu.. Z reszta gdybym miał wiecej lat w 2012 to tez bym pewnie stwierdził, ze jest nudny i głupkowaty
Pamiętam jak w ETS2 grało i za tamtych czasów trzeba było uważać na graczy którzy mają lagujący internet żeby nie wjechać z rozpędu. Chociaż uczyło to jak ważny jest odstęp gdyby tak nagle się zatrzymał.