Idealny czas na życie - kiedy?
Gdybyście mogli wybrać kiedy przeżyć swoje życie to cofnęlibyście się w czasie, czy przenieśli do przyszłości?
Jeszcze 5 lat temu bez wahania odpowiedziałbym, że chciałbym być wnukiem swoich dzieci. Ale patrząc na różne zagrożenia, mam wątpliwości.
Teraz to bym się zastanawiał, czy najbardziej optymalnie nie byłoby żyć w USA lat 60. Trzeba ciężko pracować, ale za tą pracę wszystkich stać na fajne życie. Życie, które w dodatku jest dość stabilne i przewidywalne.
Gdyby się przenieść mocno w przyszłość to mogłoby być ciężej np. więcej wojen, o wiele wyższe ceny, może by nawet wzrosło bardzo bezrobocie przez rozwinięte AI które będzie niemal wszystko robiło i trzeba będzie np. pracować gdzieś w jakimś biedniejszym kraju żeby chociaż na coś zarobić. Według mnie lepsze były takie czasy gdzie jeszcze w ogóle nie było czegoś takiego jak AI i kiedy jak ktoś nagrywał nie było czegoś takiego jak losowa osoba spoza kamery podchodzi i mówi "nie można nagrywać, bo RODO, usuń to bo inaczej wezwę służby" tylko "o, będziemy sławni i będziemy mieli co wspominać"
Cofając się w czasie nie ma gwarancji na wykorzystanie tej wiedzy i doświadczenia, którą ma się dziś że uda się ją wykorzystać. Można wpaść jeszcze większe tarapaty i problemy niż ma się je na dzień dzisiejszy.
Ja już stary jestem i przywiązany zbyt do teraźniejszości :) Ale fajnie byłoby mieć opcję pobyć trochę tu, trochę tam od czasu do czasu. Czyli jestem za teraźniejszością z opcją turystyki czasowej - pod warunkiem, że w plecaku mam zapas ibuprofenu, a w każdej epoce znajdę gniazdko do ładowarki
Wydaje mi się, że epoka w której żyjemy do tej pory była całkiem spoko. Mając świadomość obecnej epoki w każdej innej będziesz czuł się obco.
Osobiście wolałbym opcję podróżowania w czasie. Nawet jeśli na stole by była tylko opcja niematerialnego biernego obserwatora, bez możliwości jakiejkolwiek interakcji z otoczeniem.
Poszedłbym na to, nawet jakby się wszystko zapominało po powrocie do teraźniejszości. Możesz sobie oglądać do woli ale niczego nie będziesz pamiętać.
To i tak by było ekscytujące. Obejrzeć taki starożytny Egipt albo cywilizacje prekolumbijskie. Nawet nasze ziemie za czasów Piastów, tę przyrodę, rzeki, lasy.