Spotify przynajmniej ma odwagę się przyznać. I o ile pisanie kodu kontrolowanie tego w mądry sposób ma sens o tyle już generacja grafik do gier czy animacji, to mi się nie podoba.
A potem nic nie działa i przez dwa tygodnie devsi debugują i naprawiają kod, którego napisanie zajęłoby by im tydzień.
Zresztą zapewnieniom prezesów niespecjalnie wierzę. Kazali generować kod za pomocą AI i tylko poprawiać ręcznie, to programiści mówią, ze tak robią, a że poprawianie polega na wyrzuceniu całego do kosza i napisaniu od zera to taki mały szczegół.
I o ile pisanie kodu kontrolowanie tego w mądry sposób ma sens o tyle już generacja grafik do gier czy animacji, to mi się nie podoba. - a dlaczego, skoro generacji grafiki za pomocą AI jest wydajniejsza, prostsza i bezpieczniejsza od generowania kodu?
Natomiast kiepskiej jakości grafiki zalały sieć i wymiotować się chce. Poza tym często powstały na bazie prac asrtystów.
Na razie to testują, ale jak się to nie wykraczy to następny news będzie, że Spotify nie ma czołowych programistów na pokładzie bo zastąpiło ich AI na pełen etat ;)
Jeszcze brakuje tych ziomali co się chwalą na twitterze że dziennie wrzucają 10000 linii kodu jakby to był jakiś flex.
We współczesnym świecie niewydajnego oprogramowania tony nieprzemyślanego legacy slopu (byle szybko, byle działa) to jest dokładnie to czego nam trzeba.
Właściwie jakbym się uparł to też mógłbym wszystko "mielić" przez Claude czy nawet Copilota, tylko za cholerę nie jestem w stanie sobie wyobrazić po co miałbym to robić. Bo o ile używam narzędzi AI i są przydatne, to nikt, absolutnie nikt mi nie wmówi że przejście na nie w 100% to optymalny sposób pracy.
Pfff, co za leniwi słabeusze. Gdybym ja był programistą, to od grudnia napisałbym miliony linijek kodu. Miliony!
Przy takim zasyfaniu kodu to niedługo trzeba będzie kupować najlepszy sprzęt, żeby był wstanie obsłużyć aplikacje codziennego użytku
Biorąc pod uwagę jak Spotify działał i działa dalej, nie jestem taki pewien czy to najlepsi programiści.
Kodowanie zawsze było w 80% czytaniem kodu, w 20% pisaniem go. Teraz proporcje zmieniły się jeszcze bardziej i czytanie ze zrozumieniem kodu jest jeszcze ważniejsze niż wcześniej, bo jest go zwyczajnie o wiele więcej z tym jak szybko może być produkowany. No, ale chwalenie się napisaniem X linijek, albo teraz nie zrobieniem tego, to po prostu czysty idiotyzm i pokaz tego, że nie rozumieją czym charakteryzuje się dobre oprogramowanie i dobry programista.