
Chcieliście wydymać Freda? System KSeF
Tutaj to dopiero będzie z tym jazda :))
Ale będzie kombinowanie... niektórym się nieco ukróci eldorado :)
Dziwne że jeszcze ten temat nie został dawno poruszony.
Ah tak, jeszcze nikt nic nie wie, nikt tego nie ogarnia :))
Chcieliście wydymać Freda?
To jakiś nowy cykl wątków na forum? ;)
Co do tematu, ogarnęliśmy nowy ład, ogarniemy i KSeF. Że się kombinowanie trocęe ukróci. Smuteczek.
Już miało to wejść w tym roku, ale zdali sobie sprawę że chyba infrastruktura nie wytrzyma jak nagle wszystkie firmy jednego dnia puszczą setki faktur z danego dnia. I być może jeszcze mieli za dużo wałów do ogarnięcia zanim to wprowadzą, a teraz od lutego najwięksi będą mieli obowiązek natomiast we kwietniu każda firma bez wyjątku.
My w firmie już testujemy jak to działa na tzw. laboratorium, bo Insert już zaaplikował do swoich programów pełną obsługę Ksefu.
Tylko prawda taka jak ktoś będzie chciał kombinować to i tak sobie poradzi, wróci papierowy zeszyt jako Wydanie Zewnętrzne i fakturę wystawią jak klient poprosi.
Ale też jestem ciekawy jak to ostatecznie będzie funkcjonować.
Firmy na niepełnej księgowości nadal istnieją.
A KSeF to błogosławieństwo dla firm księgowych, które będą mogły wywalić z roboty babki przeklepujące ręcznie do systemów faktury. Wszystkie faktury będą dnia zerowego w systemie (dobra, do 7 dni chyba można opóźnić czy 14? jakoś tak). :)
Ja się nie mogę doczekać większej wywrotki. Rozmawiałem z osobami, które muszą korzystać w ramach pracy z innych systemów rządowych i ciągle narzekają, że albo jest wolno, albo nie działa, albo są błędy.
Ale problem z wydajnością rozwiązali w ciekawy sposób tutaj podobno. Ograniczyli ilość wystawianych faktur na jeden podmiot. I o ile mi to lotto, bo wystawiam raptem 2-3 faktury w miesiącu, to już w sklepach typu Castorama, czy na stacjach paliw takich faktur jest wystawianych kilka tysięcy dziennie. A domyślam się, że wszystkie sklepy i stacje działają jako jeden podmiot. I teraz co? System się zawiesi, coś gdzieś nie pójdzie, to nawet nie będę miał papierka potwierdzającego zakup? Ewentualnie nawet, jak ciągle będą coś drukować, to taki świstek nie będzie nic wart jeżeli z powodu błędu gdzieś po drodze informacje o fakturze nie trafią na serwery? Albo o 10 rano zamykać będą kasy dla osób potrzebujących faktury, bo wykorzystano dobowy limit? :)
No i jeżeli jesteście osobą prywatną, ale do czegokolwiek potrzebować będziecie faktury, to musicie zainstalować sobie aplikację w telefonie, żeby chociaż sprawdzić, co jest na tej fakturze, bo przy kasie dostaniecie najwyżej kod QR.
Via Tenor
Widzę że w wielu firmach działa to genialnie.
spoiler start
nie działa.
spoiler stop
Ja tam fakturkę wystawiłem w poniedziałek, dotarła praktycznie od razu. :)
Na razie 10/10, ale ja operuję na kilku fakturach miesięcznie.
Kto wdrożył ksef przed startem, tj. eksportował certyfikaty do zewnętrznego oprogramowania ten żadnej awarii nawet nie zauważył. Osobiście zalecam kupno jakiegoś komercyjnego oprogramowania do faktur. Praca na tym darmowym narzędziu udostępnionym przez ministerstwo finansów to straszna męczarnia.
Nawet za pomocą certyfikatów u wielu osób to nie działało, nam dopiero dziś KSeF 2.0 zaskoczył. Ma to swoje plusy i minusy, ale tak naprawdę z wprowadzania jednej faktury wprowadza się tak jakby dwie jeśli używa się popularnych systemów typu Insert. Może później coś lepszego wymyślą, ale jest to przekombinowane.
Do tego jest okres przejściowy, więc część faktur mam tradycyjnie na e-mail lub papierową którą skanuje do księgowości, a pozostałe już tylko na KSeF. Księgowy będzie miał jeszcze bardziej wesoło, bo też będzie musiał pojechać na dwa fronty przez dwa miesiące.
Ten okres przejściowy będzie trwał do końca roku, a nie tylko 2 miesiące, bowiem faktury wystawione za pomocą kas rejestrujących (w tym faktury uproszczone do 450z) do końca 2026r można wystawiać poza ksef. Poza tym do kosztów firmy księgujemy również dokumenty, które fakturami nie są, tj. wszelkiego rodzaju ubezpieczenia, polisy, koncesje, bilety, winiety, dowody wpłat, itp. Także praca na 2 fronty u księgowych pozostanie już do końca.
Takie same sceny były z elektronicznymi receptami teraz nikt bez nich nie może żyć.
Przecież KSeF nie jest dla emerytów i biedaków, jest dla najsilniejszych i najmądrzejszych. Poradzicie sobie, nic trudnego.
A jak zarabiacie miesięcznie mniej niż 10K to i tak macie rok żeby się przygotować.
Żeby znaleźć się w obowiązkowym ksefie należy w danym miesiącu wystawić faktur powyżej 10k. Typowe spożywczaki, które faktur praktycznie nie wystawiają do końca roku nie muszą być w ksef. A zarabiać to sobie można powyżej 10k.
Każdy musi być w KSeF od 1 lutego tego roku, żeby pobierać faktury. Nawet małe sklepiki które miesięcznie mało wyciągają, ale przykładowo faktura za terminal, za obsługę drukarki czy kasy fiskalnej są już tylko przez KSeF wystawiane. Podobnie wiele takich punktów korzysta z jakiejś ochrony, one też już tylko przez KSeF puszczają. Więc tak, nie trzeba puszczać do KSeF swoich dokumentów, ale żeby pobrać już takie dokumenty trzeba się tam zarejestrować.
Więc wcale tak kolorowo nie jest, bo każdy musi być w KSeF chyba że kompletnie nie korzysta z żadnych usług w co wątpię.
Wystawianie faktury na podmiot, który nie jest stroną transakcji można podciągnąć chyba pod przestępstwo skarbowe. Żartownisiowi z tego filmiku grozi za to do 5 lat więzienia.
Via Tenor
A kogo to obchodzi, jak będą weryfikować i sprawdzać kogoś?... na postawie czego? NIP możesz podać jakiejkolwiek firmy, organizacji itd nikogo nie obchodzi kto ty jesteś, skąd ty jesteś, tylko wcześniej musisz zapłacić za produkt. Do tej pory też można było bez problemu tak robić.
Tylko teraz to będzie o tyle "kuriozalne" bo po takim "żarciku", od razu dana strona otrzyma fakturkę w systemie :) i to będzie ucieranie nosa komuś i robienie komuś bałaganu :)
Wystawianie faktury na podmiot, który nie jest stroną transakcji można podciągnąć chyba pod przestępstwo skarbowe.
Tylko jeśli, pan np. Kowalski osoba prywatna kupiła sobie coś do domu, fakturę wystawiła na "sonsiada" Janusza, który prowadzi działalność i sobie ją zaliczył do kosztów, w tym przypadku z filmiku faktura "nie naszą" po prostu nie wykażą u siebie w ewidencji jpk ani nawet nie będą mieli jak ją sobie odliczyć od podatku. W skrócie MOŻNA ale nie wypada tak robić.
Teoria jedno, praktyka drugie. To co podałeś jest karą maksymalną, która prawie nigdy nie jest zasądzana. Jeżeli jakimś cudem sprawa trafiła by na wokandę, to przy takiej kwocie i jednorazowym "wybryku" skończyło by się na niewielkiej grzywnie, albo nawet całkowitym umorzeniu z powodu niskiej szkodliwości.
Dodatkowo zobacz, jak on to tam zrobił. Gdyby nie filmik wrzucony na tiktoka (czyli taka samopodpierdółka jak w USA ostatnio jest popularne), to by było bardzo trudno dojść do tego, kto pobrał taką fakturę. Zapłacił gotówką na początku miesiąca podając NIP miejsca, które pewnie otrzymuje setki faktur. Zanim by się zorientowali co i jak monitoring by się dawno nadpisał i jeżeli nie jest jakimś stałym klientem, to by go nie znaleźli.