Czytałem o tej grze, a teraz 1 raz obejrzałem filmik. Odbiór sporo na plus choć nie wszystko mi zagrało: świat, grafika, animacje są super, ale czemu oni zawsze muszą po azjatycku robić latającą walkę i poruszanie się niczym jakieś piórko? Nie rozumieją, że to "latane azjatyckie kino" w oczach zachodu bardzo traci w odbiorze gry i sprowadza ją do typu gry niepoważnej. To trochę jak z filmami, taki kungfu szał, choć jest niezłym kinem rozrywkowym, to kompletnie niepoważnym, natomiast całkowicie inny odbiór ma Ip Man, jest zdecydowanie bardziej dojrzały. Tutaj mam podobne wrażenia, a wcześniej w Where winds meet, te podskoki i latające wręcz postacie kompletnie mnie odrzuciły. To nie kurcze overwatch, czy apex legends. Patrząc na resztę opraw jawi się miano gry nieco doroślejszej niż dobrze znane nam azjatyckie "hu-ha", szkoda aby zburzyła to przesadnie ufantazjowana walka.
Jeśli by tak było, to samo można by napisać o ok 90% slasherach, w tym Devil May Cry ;)
Inna sprawa, to gra to FANTASY a nie symulator.
Ogranij.
Cudnie ta gra wygląda, aż niesamowite ile warstw i mechanik chciało im się zaimplementować (co jednocześnie budzi obawy, że ilość może być kosztem jakości...), ale 2 rzeczy mnie martwią:
1. Walka. Też nie przepadam za tym azjatyckim stylem pełnym akrobatyki, migoczących światełek i ekstensywnych efektów cząsteczkowych. Gdy cała gra ma azjatycki sznyt i wygląda na osadzoną w Chinach czy Japonii (jak np. Wo Long, Nioh czy Wukong), to jeszcze ujdzie, ale mieszanie azjatyckiej ekspresji i europejskiego średniowiecza mi się gryzie :/.
2. Wielu grywalnych bohaterów. Z zapowiedzi twórców wynika, że najpierw gramy jako koleś, a potem odblokowujemy jeszcze orka(?) i babkę. Przy czym to nie są "postaci poboczne", jak Ciri w Wiedźminie 3 czy Kobieta Kot w Arkham City. To pełnoprawni bohaterowie, których można customizować i levelować, i którzy mają własny gear. Jednocześnie, to nie jest gra drużynowa, tylko gramy nimi naprzemiennie...? To jest narzucone, czy coś w stylu GTA V? Ta koncepcja wydaje się być dosyć dziwna, niespotykana w grach tego typu i może strasznie psuć immersjsę. Wolałbym jednego bohatera / bohaterkę i edytor postaci.