10 lat na produkcję jednej gry, jakich my czasów dożyliśmy. W erze X360/PS3 powstała cała trylogia Mass Effect albo Uncharted 1+2+3 + The Last of Us i to wszystko w jednej generacji konsol. Chore czasy dla gamingu.
Do tego jak na tamte czasy to były topki graficzne/gry z bardzo dobrą oprawą, a nie jakaś pixelartowa kupa, która usprawiedliwiałaby krótki czas produkcji. A czym się różnią współczesne gry od tamtych? Większą ilością poligonów, rozdzielczością tekstur i w teorii łatwiejszymi w obsłudze silnikami?
No tak, to były gry liniowe, a nie wielkie otwarte światy...
Via Tenor
Mam nadzieję, że jak się twórcy nie ogarną, to powstanie mod który zmniejsza efekty cząsteczkowe, bo podczas walki po prostu nic nie widać momentami. Czyli zamiast być skupionym na walce to twórcy nam sypią kolorowym piaskiem po oczach;)
:)
I jeśli tu nie będzie w miarę dobrej fabuły i zadań, to ta gra będzie bardziej wyrafinowaną Ubigrą po prostu. A jeśłi to dopisze to będzie hit z tego co widzę po materiałach z gameplayem.
Sam tytuł jest od początku na moim radarze, wygląda to wszystko dobrze, czasem aż nawet zbyt dobrze ??
Zbyt "magicznie" to wygląda jak dla mnie, ale niektórzy wolą odstępstwa od realizmu, inni wolą takie KCD. Nic mi po realistycznym systemie walki jak gra nie wygląda realistycznie tylko jak science fiction :)