RoyPremium

RoyPremium ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.07.2026 09:31
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Pytanie czy te gęsi we dwójkę są fajne? Czy to nie zaburza balansu i wszystko staje się za proste?

A też jeszcze koniecznie bym dodał "Asterix i Obelix XXL 3" - idealne połączenie zagadek z walką, pojedynczo może być nudno, ale we dwójkę to gra jest petarda.

05.07.2026 00:07
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ktoś wie, jak spolszczenie zainstalować? Mam normalnie grę i niezależnie jaki folder wskażę to przycisk "zainstaluj" nigdy nie jest aktywny.

02.07.2026 19:21
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ma ktoś pomysł, jak i czy można spolszczenie jakieś zainstalować do wersji z Epica? Żeby chociaż podmienić pliki było można...

27.06.2026 20:43
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Insomnia: The Ark - gra jest nieskończona i doczytują się poziomy, ale daje dużo swobody w eksplorowaniu no i ma ciężki próg wejścia, gdzie też nikt cię nie szanuje.

23.06.2026 21:39
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Czekam już od wielu lat i na pewno kupię jak wyjdzie. Co nie zmienia faktu, że słabo wyszło z tym premierowym zwiastunem, bo tam specjalnie pod ten trailer większość była zrobiona, a sama gra jeszcze nie istniała za bardzo. No chyba że siedzą na niemal gotowej grze od tylu lat i tylko na końcowe szlify potrzebowali hajsu od wydawcy.

19.06.2026 02:24
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Tak w ogóle, zauważyliście, że do każdej większej aktualizacji wypuszczają trailer? Nawiązując do innego studia, pewnie jakby nie robili tych zwiastunów, to by 2 lata temu grę wypuścili, bo przecież 4 miesiące studio AAA potrzebuje by zrobić trailer, to oni pewnie jeden taki robią ze 12 miesięcy, bo to mniejsze studio :D :D :D

19.06.2026 01:25
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

LokalnyRzezimieszek No to znaczy, że się nie znasz, bo gra jest obłędna i jak jeszcze dojdzie narracja i więcej treści, to okaże się, że mamy prawdziwy tytuł AAA, jedna z najlepszych gier w historii polskiego gamingu.

18.06.2026 18:05
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image
7.5
PC

Świetny tytuł, idealny przykład jak robić proste, ale kompetentne gry akcji. Origins do dzisiaj broni się gameplayem. System walki jest niezwykle responsywny i całkiem różnorodny. Mamy do dyspozycji zarówno uniki, skok jak i ślizgi, do tego klasycznie cios lekki i mocny, kombosy oraz ciosy specjalne. Nawet nieco egzekucji środowiskowych wstawiono, czasem niemal jak z Punishera, gdy wrzucamy przeciwników do betoniarki. No i duży plus, że nawet takich bardziej dopakowanych przeciwników, którzy kilka ciosów zawsze przyjmują, można czasem po prostu wziąć i wywalić w przepaść, błyskawicznie zabijając.

Walki z bossami może nie wbijają w fotel, ale ogólny poziom to raczej ponadprzeciętnie wypada. Na samym dole jest starcie z Gambitem, które oskryptowano ekstremalnie, no i z racji miejscówki często pojawiają się bugi, Sentinel również trochę średnio wypada, gdy właściwie walimy go tylko po nogach i może nas na jednego strzała rozwalić. Ale doceniam próby zróżnicowania pojedynków. Jazda na Blobie to świetna opcja, a i Creed i rzucanie nim po planszy daje sporo satysfakcji.

Gdzieś też czuć, że tytuł sklejano jak najszybciej, z czego tylko się dało, więc non stop błąkamy się po ruinach w dżungli niczym w jakimś brutalniejszym Tomb Raiderze, ale proste zagadki to nawet sensowne urozmaicenie gameplayu. Choć dodanie totalnie od czapy jakiejś niebieskiej niuni to widać, że zostało im po innej grze i nie było czasu tego wkomponować. Zdecydowanie za dużo jest szklanych ścian. Wielokrotnie widać, że gdzieś niby da się skoczyć i przejść, ale w trakcie okazuje się, że tam twórcy zablokowali i spadasz, i się zabijasz. Kilka etapów faktycznie się dłuży, a i levele mocno zostały zbudowane z powtarzających się elementów, ale tragedii nie ma. Szanuje za dodatki względem filmu jak ten Sentinel. Dobrze, że są znajdźki, szkoda że tylko 3 kostiumy. Drobne elementy rpg i customizacji naszej postaci na pewno działają na plus i skutecznie urozmaicają rozgrywkę.

Do tego dochodzą spoko cutscenki na silniku gry oraz przede wszystkim kilka filmików wykonanych przez studio Blur, które są dobrą nagrodą za przejście tytułu no i sprawiają, że narracja jest bardziej efektowna. Wolverine wciąż broni się gameplayem i tylko nieco bardziej urozmaicona treść by się przydała. Zainstalowałem mod do grafiki i sterowania, łącznie 16kb, i wszystko elegancko śmigało, nie ma tragedii w tym, jak to wygląda. Nawet obecnie warto jest sprawdzić tytuł. Ja wiem, że Raven Software zrodziło się do fpsów i to jest ich kolebka, ale trzecioosobowe gry akcji robią świetne, więc może ich kiedyś uwolnią od taśmy produkcyjnej CoDa i dadzą stworzyć coś sensownego...

18.06.2026 01:54
RoyPremium
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
RoyPremium
36

Pamiętam jak dziś, gdy epic się chwalił, że dzięki nanite optymalizacja na UE5 będzie banalnie prosta, system globalnego oświetlenia automatycznie wszystko oświetli, mniejsze zespoły będą tworzyły lepsze gry i będą one miały niskie wymagania. Jak dobrze, że to wszystko się sprawdziło i wszystkie duże premiery na UE5 wychodzą praktycznie bez bugów oraz płynnie działają bez żadnych DLSSów. No i gry wyglądają znacznie lepiej niż te na UE4 czy UE3... światy na UE5 wcale nie są sterylnymi wydmuszkami, gdzie mało co jest interaktywne.

18.06.2026 00:49
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Co jest z wami nie tak? Obrażać to możecie swoje matki, ale od pierwszego Hellblade'a to wara. Obłędne doświadczenie, wcielenie się w szaloną postać nigdy nie było takie dobijające. Do tego bardzo kreatywnie ten zamek wypadł, a i powaga jak i ciężar emocjonalny historii dalej robią wrażenie.

17.06.2026 18:49
RoyPremium
4
odpowiedz
RoyPremium
36

Mi się najbardziej wątek Śmigielskiego spodobał. Fajnie to tak dać komuś dotację z publicznych pieniędzy, a później się u niego zatrudnić. To się nazywa łeb do interesów.

17.06.2026 10:59
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Jeżowiec pojeździli sobie pochillować na Islandię za hajs Microsoftu i w końcu ktoś się o to wkurzył. Jak ogląda się making-ofy z tworzenia dwójki, no to jest to po prostu pokaz marnotrawienia pieniędzy.

16.06.2026 19:36
RoyPremium
1
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Robią z graczy idiotów. Zgrajcie ze 4 godziny gameplayu z kilku różnych misji, wyciągnijcie z tego z 6 kilkunastu sekundowych kawałków, które nie zawierają za bardzo glitchy i placeholderów, tylko to co możliwie najlepsze, dodajcie na początek komentarz video reżysera, co zaraz zostanie pokazane i na jakim etapie są prace, na koniec wrzućcie animowane logo gry i gotowe. 2-3 dni pracy i fajrant, a jak to dla takiego wielkiego studia taki wielki problem, no to faktycznie chyba trzeba ich zamknąć, bo źle funkcjonują.

A i cinematic to w ogóle tylko konsultacje ze strony studia co chcą i jak to mniej więcej ma wyglądać, a właściwą robotę wykonuje zewnętrzne studio jak Platige Image do Metra chociażby.

15.06.2026 00:51
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

katai-iwa na tier S jak rozumiem?

14.06.2026 16:13
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Kwisatz_Haderach u mnie pokazuje 1089 recenzji, więc nie wiem, skąd ci się to wzięło...

skibru74 Nie mam pojęcia o jakim mieście mowa
Każdym, wyjdź na ulicę i spytaj prawilnych chłopaków, czy Gamedec jest dobry, to ci każą spierdalać.

dobaczenko Seria gamedec to coś ala Warhammer, jeśli chodzi o rozmach.
Nie, na pewno nie, ile Warhammer czy to zwykły czy 40K ma frakcji, światów i lat wojen, no to bez żartów.

Nie wiem, czy to jakaś zbiorowa psychoza, ale jak ktoś musiał te fedexy robić w farmowej mapie, jebać się z turami u samurajów, no i na koniec otrzymywał pseudoczwartowościanowe zakończenie, to aż chce się powiedzieć, żeby się poszli kochać twórcy. Gamedec jest słaby i do gry przeciętnej wyraźnie mu brakuje. I to jest fakt obiektywny. Z wymienionych tu tytułów zarówno Slavicpunk jak i Devil's Hunt są lepsze.

post wyedytowany przez RoyPremium 2026-06-14 16:14:34
14.06.2026 11:55
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

skibru74 Gamedec to badziewie, każdy na mieście ci to powie, no i mimo że miał niewysoki budżet, to był porażką finansową, na Steamie przez niemal 5 lat uzbierał nieco ponad 1000 recenzji...
Do tego dochodzą jeszcze Slavicpunk, Sancticide i Devil's Hunt - porażki srogie...

14.06.2026 11:16
RoyPremium
5
odpowiedz
RoyPremium
36

Inquerion ale czemu tak negatywnie? Jakie masz powody, żeby od razu wchodzić i jebać, na coś o czym się jeszcze w ogóle nie ma pojęcia?

14.06.2026 09:13
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Szkoda, że nie ma innych tego typu gier z takim stylem gameplayu. Wizualnie bosssowie byli super (głównie w prerenderowanych cutscenkach), a podstawowy system rozwoju to dokładnie to, czego potrzeba do szczęścia (a nie idiotyczne perki i kombinowanie z kwadratowym kołem). No i łatwość z jaką można było tracić towarzyszy, to absolutny unikat.

Choć oczywiście Gorky 02 to najlepsza część serii.

14.06.2026 09:08
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Arise, Warsaw Rising i Dead in Vinland możesz wywalić z listy i sobie odpuścić. Absolutne przeciętniaki, które nic specjalnego w sobie nie mają.

14.06.2026 08:52
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Dukaj kumaty gość, choć faktycznie tworzy literaturę mało na gry się nadającą. No ale prócz Wiedźmina i Niezwyciężonego polska literatura to jest póki co pułapka, przy egranizowaniu której odnosi się spektakularne klęski.

12.06.2026 13:13
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

MilornDiester zgadzam się, jeszcze przy Observerze można było wybaczyć, choć tam też akcja działa się w Polsce, to głos Hauera fajnie usłyszeć. Tak z tym Dorocińskim to był śmiech na sali, akurat w okresie podobnym co Gambit królowej wyszła też gra, więc mógłby nawet angielski głos zrobić Dorociński i by był dodatkowy powód do rozgłosu.

11.06.2026 11:41
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Niech mnie dunder świśnie, ja wiem, że nikogo już ta giera nie obchodzi, ale to jak przy każdej aktualizacji coś nowego się psuje, to jest aż zabawne w swojej beznadziejności.

Teraz dodano tor wyścigowy i możliwość tuningowania swojego samochodu. Oczywiście zrobiono to byle jak, bo opcji tuningu jest mało i są one niedostatecznie opisane. Jedynie pokazuje, że zwiększam ciężar swojego samochodu, ale przy okazji zwrotność też totalnie zanika, że to tragedia wychodzi, ale powiedzmy, że w tym też trochę mojej winy w jakimś sensie jest.

Na tym nowym torze wyścigowym dodano natomiast opcję "recover car", czyli że trzeba podejść i w danym miejscu wcisnąć przycisk, to się zespawnuje nasz samochód. Ja tak zrobiłem, stanąłem tam gdzie trzeba, by przycisk był aktywny, no i gra zespawnowała mi samochód centralnie na łeb, moja postać natychmiast zginęła, kasa stracona. No proszę was, czy tam totalne tępaki pracują w tym studiu? Czy ktoś to tetuje te patche przed wypuszczeniem?

Z tą grą jest trochę tak, że człowiek sobie odpala, nawet się coś tam spoko robi, można się wyluzować, bo to taki bezmyślny grind i już zaczyna myśleć, że zbyt ostro ocenił Samsona i wtedy zawsze jakiś idiotyzm się pojawia, że nic tylko alt + f4 i pogonić ten tytuł z dysku trzeba.

No i muzyka to jest szczyt badziewia. Chyba nowy utwór dodano, ale oni się naprawdę starają dawać możliwie najbardziej generyczne i randomowe kawałki i to jeszcze mało utrzymane w klimacie lat 80-tych.

post wyedytowany przez RoyPremium 2026-06-11 11:46:54
10.06.2026 19:10
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Dobrze się zapowiada. Też fajnie, że skupiona na fabule w końcu gra Owlcatu będzie, bo tak wcześniej to trochę historie był wymówką pod kolejnych wrogów głównie, szczególnie w Rogue Traderze.

09.06.2026 05:47
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Tak jak Monolith nad Wonder Woman siedział bez słowa i wiadomo, jak się zakończyło. Może lepiej żeby to wydawcy nie zapowiadali gry, jak nic nie mają z niej zrobione? Sami na siebie później presję nakładają.

08.06.2026 05:44
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Drenz nawet Spellmaster wygląda ładniej, no bo jednak UE jest 10x lepszy od Unity. W EoE nic nie jest zrobione tak naprawdę i pokazywanie czegoś takiego jest strzelaniem samemu sobie w jądra. I fakt, że przy tym Of Ash and Steel wygląda jak niezwykle dopracowany tytuł.

08.06.2026 05:38
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Irek22 oni chyba nie lubią pieniędzy, że jeszcze nie zrimejkowali 2 i 3 na PC tak jak jedynkę. Tym bardziej, że mają modele, silnik, animacje, to nie są też duże gry. People Can Fly w rok by pewnie to ogarnęli i za głodowe pieniądze, bo i tak są w tragicznej sytuacji.

08.06.2026 00:26
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Nie pozamiatało to... W ogóle dziwnie jest oglądać Marcusa bez zbroi, to jakby twój stary na gołej klacie chodził.

06.06.2026 01:03
RoyPremium
3
odpowiedz
RoyPremium
36

remasterowanie czegoś takiego jak Wolf Among Us to najbardziej idiotyczny pomysł na świecie.

06.06.2026 01:01
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Jeśli to się teraz opiera bardziej o świeższe dodania do wishlist, to jest to bardzo dobra zmiana, bo wcześniej to można było grę zapowiedzieć 15 lat przed premierą i zbierać wishlisty, mając wywalone na premierę i apdejty, tak jak to twórcy Holstina robią. A teraz jak zapowiesz i nie trzymasz ręki na pulsie, no to spadasz na liście.

05.06.2026 20:42
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Rewelacja remake. Najlepsza gra na świecie. Ludologia się skończyła.

05.06.2026 17:03
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Bezczelność straszna. Oszust został złapany za rękę na gorącym uczynku, a dalej się pruje, że wszystko jest dobrze i ma szczere intencje. Oczywiście te tłumaczenia tylko po to, by kolejny hajs wyłudzić w drodze pozwów czy odszkodowań.

04.06.2026 21:51
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Zacne tytuły, oba se dodam. Hard West 2 miało fajną narrację i wątki poboczne, a później jego twórcy poszli w taką randomową gierę właściwie bez fabuły, to trochę rozczarowanie.

03.06.2026 18:21
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Dead Men przy okazji premiery to gazety zjechały ten tytuł i otrzymywał on niskie noty.

03.06.2026 12:19
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Brawo za polski dubbing. Bloober powinien się uczyć.

03.06.2026 01:20
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

jiker a jakie macie informacje o cyckach?

03.06.2026 01:16
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Fajny ten gameplay... taki pełen cutscenek.... Mam nadzieję, że w samej grze będzie nieco więcej interaktywności.

03.06.2026 01:13
RoyPremium
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
RoyPremium
36

Czy to są jakieś zawody, o to jak najbliżej postaci wsadzić kamerę?

02.06.2026 22:49
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Zobaczcie jaki cinematic Warhammer opublikował kilka dni temu (No Peace Among the Stars) i porównajcie to z tym intrem... No tam w tej alkimi po prostu partacze żerujący na nostalgii są.

02.06.2026 20:17
RoyPremium
2
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Ogólnie się nie powinno dawać dotacji na gry komputerowe, bo to tylko przyciągnęło do branży partaczy i naciągaczy. Tym bardziej brawa dla Rebel Wolves, że udało im się od zera zrobić studio, znaleźć hajs i teraz spoko zapowiadającą się gierę dowożą.

Pozostaje tylko kolejny raz przejść "Curse of Atlantis" :D :D :D

post wyedytowany przez RoyPremium 2026-06-02 20:31:13
27.05.2026 18:25
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

A ograło się całego W3 na Geforce 950m, na średnich detalach, ale elegancko śmigało...

27.05.2026 02:02
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

serious ale to zupełnie kto inny niż Kiszak mówił o tym dodatku. Ja wiem, że się tym gościem podniecasz, ale on nie odpowiada za wszystko, co z grami związane.

26.05.2026 16:46
RoyPremium
7
odpowiedz
RoyPremium
36

Nie, nikt tego nie ogląda na streamingu, po prostu wrzucili wszystkim na główną, to wiele osób przypadkiem chociażby kliknęło. Ale ten film to badziew, ta narracja z offu jest po prostu żenująca.

25.05.2026 18:52
RoyPremium
odpowiedz
4 odpowiedzi
RoyPremium
36

Nie wiem, na jakiej zasadzie tłumaczenie jest tu wyzwaniem. Tu są notatki i opisy przedmiotów tylko. Zero dialogów, zero fabuły. Na 10tys. znaków pewnie wychodzi całe tłumaczenie.

23.05.2026 04:09
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

mlaskowski1987 nikt nie zapłacił za posty o EoE, więc nie piszą.

23.05.2026 04:05
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Bioshock: Infinite ma bardzo średnią historię, z takim multiversowym twistem na końcu, który obecnie wielkiego wrażenia nie robi. Metro: Exodus gdzieś wysoko na pewno warto dać. No i Disco Elysium to jest jednak prawdziwy poziom.

22.05.2026 00:38
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image
7.0
PC

Nie znam się na hack&slashach jak coś, ale Inquisitor przypadł mi do gustu. Momentami nawet bardzo bardzo. Twórcy się postarali i zrobili sensowną kampanię single player oraz pełno pobocznych. Nawet jeśli na finał nie dostajemy za bardzo posmaku tej mocy, za którą ganiamy całą kampanię, no to można historię śledzić, bo po drodze fajnie stopniowo ogarniamy sojuszników, którzy dodatkowe mechaniki zapewniają, a i bossów z ciekawym designem nawet na sam koniec potrafią twórcy dorzucić.

Co jest słabe to pewnie miejscówki. Starają się jak mogą i dostajemy różne światy, pustynne, lodowe i korytarze itp... a nie, to w sumie wszystko. Jasne, że randomowo generowane miejscówki to podstawa tego gatunku, ale tutaj to jednak trochę badziew jest i trochę mocno korytarzowe są. Czasem to fajnie, bo po prostu idziesz, mordujesz i czilujesz, ale żadna z tych lokacji nie wygląda jak jakiś sensowny świat, no tylko jak lokacja stworzona gry, coś bardziej immersyjnego by się przydało.

Przeciwnicy nawet są dość zróżnicowani, szybsi i wolniejsi, strzelający lub nie, ale w gruncie rzeczy zawsze tam jakąś znajdą sposób by gracza dojechać. Z sensownych ras z tego uniwersum chyba tylko orków zabrakło. Poczucie rzezi i dokonywanej masakry momentami wypada bardzo atrakcyjnie, zwłaszcza że ciała poległych znikają powoli i nie na oczach gracza.

Do tego dochodzi ogromna możliwość customizacji. Jedną klasą cały czas grałem i tylko w jej obrębie zmieniałem broń, ale opcji mi nie brakowało. Można a nawet trzeba dwa sety broni nosić i nimi żonglować w zależności od potrzeby, więc jakieś tam urozmaicenie występuje, a dodatkowo wrzucono ekstra umiejętności, milion dodatkowych amuletów i innych signum, które zakładamy robiąc konkretny build.

I nie wiem jak to w innych tego typu grach jest, ale spotykam się z tym pierwszy raz chyba i w sumie to straszne gówno, ale każda część wyposażenia, wszystkie bronie, inakulatory i pancerze mają swój własny, niezależny od nas poziom. I wygląda to mniej więcej tak, że w hubie może się wydawać, że dany młot ma wyższe statystyki niż inny, ale jednocześnie przykładowo pięć poziomów mniej niż gorszy młot, co oznacza, że jak pójdziesz na misję to ten gorszy młot co ma wyższy level dostanie mniejszy nerf i nagle może się okazać, że lepiej się sprawdza. Trochę mózg rozwalony.

I sprowadza się do tego, że nie ma sensu grindować, bo urośnie ci poziom, urośnie poziom misji, ale poziom twojego ekwipunku już nie, więc z każdym awansem pod względem wyposażenia robisz się troszkę słabszy, choć przynajmniej dodatkowe perki postaci odblokowujesz.

Jakby jeszcze było mało, gra sama tworzy podsumowanie każdego elementu, pisząc na dole jego "jakość" w odniesieniu do tego, co masz założone. Oczywiście inaczej ta wartość wygląda w hubie, a inaczej na misji, ale w ogóle jej bezsens jest porażający. Po co mi takie porównanie, jak ten lepszy ma premie do aspektów, których nie używam zupełnie, jak obrażenia od trucizny na przykład. Każda rzecz prócz ogólnej wartości ma przede wszystkim perki procentowe wpływające praktycznie na wszystkiego co tylko możliwe. Podsumowanie tego jedną statystyką bez uwzględnienia tego, jak działa dany build to totalny idiotyzm i zwykłe przekombinowanie w grze, w której i tak masę czasu spędzamy w inventory.

Choć edytowanie wyposażenia to jedna z największych atrakcji gry. Szkoda że skopana ekonomia nie pozwala w pełni cieszyć się wszystkimi mechanikami. Ilość zdobywanego hajsu rośnie oczywiście od pierwszej do ostatniej misji, ale w tempie raczej umownym, a nie wykładniczym, podczas gdy koszty modyfikacji są absurdalnie kosmiczne i gdzieś szajsu z 20 misji trzeba sprzedać, by podnieść o jeden poziom jakąś konkretną broń. Upgrade relikwii jest ukryty prawilnie za rzadkim surowcem, żeby gracz nie tworzył jakichś kosmicznych wymiataczy, no ale prócz tego rzadkiego surowca konieczna jest też astronomiczna ilość hajsu. Taka na którą zbierasz przez 20 misji i w sumie wtedy już twój poziom wzrósł o kilka leveli, więc nie ma sensu już nawet ulepszać i modyfikować nic. Trzeba zdać się na fart, że z potworów wypadną odpowiednio wysokie rzeczy.

Ale finalnie "Inquisitor" to zacna gra, dobry tytuł. Studio Neocore Games prawilne mordki, fajny system osłon i fajny system zniszczeń dali. Rzetelna gra i znów się tylko człowiek dziwi, ile w niej niedopracowania, mimo ogromnej troski o content i masy dlc, to jednak podstawy trochę leżą i kwiczą. Ale kilkadziesiąt godzin konkretnego mordowania tytuł spokojnie zapewnia.

21.05.2026 16:36
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Dobrze jest przecież i to bardzo. Citybuildery ogromny sukces odnoszą. Teyon eleganckie gry robi. Techland i Redzi też trzymają fason. Rebel Wolves spory tytuł wydaje. Tylko PCF i Farm51 upadają z tych dużych firm, a te małe to naturalna kolej rzeczy. W większości nikt ich nawet nie kojarzy.

21.05.2026 13:47
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

lewel z potrzeby dywersyfikacji w gamingu i ratowania go przed tymi paskudnymi samcami. :D :D :D

21.05.2026 13:38
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Araneus357 dzięki za tytuły, pododawane mocno. Te normalne sezony Walking Dead wiem, że wokół Clementine się kręcą, ale tak w sumie masa bohaterów innych tam jest też. Remember me natomiast to podejrzanie mało czarna jest bohaterka.

20.05.2026 19:00
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

katai-iwa Epic Mickey przecież stworzył :D :D :D

19.05.2026 20:06
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Kurde faja, tak samo ani słowa o remake'u jedynki nie słychać na mieście...

19.05.2026 17:40
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Alters za najlepszy projekt? Tam przecież fabuła się kłóci z rozgrywką. A i sama rozgrywka dziwnie jest zaprojektowana i upływ czasu totalnie wszędzie i ciągle nie ma sensu. 
Tak samo jak Tainted Grail z najlepszą oprawą wizualną. Za fabułę powinni wygrać, ale akurat to jak wygląda ten tytuł, postacie, no to jest tragedia. 
Szkoda, że tak mało Robocopa było, bo jednak kozak tytuł. Choć finalnie patrząc po nominowanych to dobrze ten rok wypadł, mocne pozycje.

15.05.2026 21:24
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Samson do A tieru, bo to idealna produkcja jednak nie jest.

15.05.2026 01:18
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

O dziwo bardzo się zgadzam z listą. Niektóre pozycje dla śmiechu rozumiem, że są. A na poważnie to tylko bym Outriders dodał.

15.05.2026 01:10
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Miej człowieku odrobinę przyzwoitości i przenieś tego Wiedźmina do S tieru.

15.05.2026 01:05
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Faktycznie imponująca lista. Wielu tytułów nie kojarzę, a też się tematem interesuję. Tak szczerze mówiąc, to Ethan Carter czy by się nie nadał przez to, co tam się dzieje w kopalni na finał?

15.05.2026 00:26
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

lewel absolutnie nic, nie ma w tej tematyce takiej przekozackiej gry, co by się wyróżniała na tle całej branży.

13.05.2026 14:28
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Świetny serial, tylko tak naprawdę po pierwszym sezonie się rozkręcał dopiero. Człowiek myślał, że to tani proceduralniak będzie, ale jak się okazuje, każdy sezon dodawał nowy etap rozwoju maszyny i całość ma nawet zamknięte zakończenie.

12.05.2026 17:32
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

To lipa, że nie będzie swobodnej eksploracji, no i mniej elementów akcji to słabo. Strzelanie w jedynce można było przeboleć, zwłaszcza jak się rozwinęło postać. No i świat jedynka miała fenomenalny, zupełnie różny klimat w zależności od dzielnicy i groza czająca się w domach to było to.

10.05.2026 16:53
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

T_bone w sumie to właśnie bez kitu nie wiem, po co ołówek, bo jak coś to palca się wkładało i sprawniej szło.

09.05.2026 01:27
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Czyli jesteś zwykłym hejterem, który niszczy polskie giereczkowo.

08.05.2026 18:37
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

No smutny pokaz. Zwiastuny krótkie, bez gameplayu często, wszystko już raczej znane. Nie wiem, po co Nacon organizuje coś takiego. No i czemu Teyon się z Naconem spiknął, skoro kto wie, czy ich wydawca dotrwa do premiery gry.

08.05.2026 14:32
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

tur8omru - bo nie jestem takim paskudnym hejterem, który tylko narzeka na gry pod publikę i nie czerpie z nich radości.

07.05.2026 18:11
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

No właśnie UE5 jako silnik ma masę problemów z AI, no i Alkimia się wydaje zwyczajnie studiem z kiepskimi programistami, więc nie ma nadziei raczej na ciekawe zachowania zwierząt.

07.05.2026 17:43
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Przekozak zwiastun ogólnie. Super rozmach i pomysł, byle tylko jakiegoś pobocznego badziewia bez dubbingu nawet nie wrzucali.

07.05.2026 17:40
RoyPremium
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
RoyPremium
36

Co to ma być za hejt na taką wspaniałą grę? Gry-online się już jak jakiś Kiszak zaczynają zachowywać.

02.05.2026 17:10
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Kontynuacja Tower of Time wyszła bardzo fajnie, dodano już sensowniejszą walkę, na tych samych mapach, co eksploracja jest.

02.05.2026 08:22
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

LokalnyRzezimieszek Banishers, zgaduję że od podobnych scenarzystów, był w sumie najlepszą grą z silną czarną kobietą w głównej roli (to już osobny gatunek jest). Twin Mirror też dobrze napisane. Ale tu widzę faktycznie im się nie udało. Miało być realistycznie, we współpracy z agencją kosmiczną, a wyszły najbardziej generyczne animacje i przeszkody. Masakra.

30.04.2026 15:46
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

"Dalej od Was nie usłyszałem, czy to normalne, że recenzent gra 3 godziny i skipuje dialogi oraz fabułę. "

ja już się naprawdę powstrzymuję od wulgarnych słów. ten film co podlinkowałeś, to była jego opinia po tych 3 godzinach gry. Nie można wypowiedzieć się już po jakimś czasie gry? To nie jest recenzja, raczej pierwsze wrażenia, nawet tutaj na tym portalu czasem się pojawiają takiego typu artykuły, a nie pełnoprawne recenzje. Co więcej w tym przypadku Kiszak nagrał nawet coś co możemy nazwać recenzją, on to nazywa inaczej, ale ok, może to być i recenzja, ale nagrał to po ukończeniu całej gry, po 9 godzinach.

Tak na siłę starasz się mu teraz dojechać, ale akurat do Pragmaty zwyczajnie mocno rzetelnie podszedł i fachowo opowiedział po spokojnym jak na niego ukończeniu całości. Jedno z merytoryczniejszych omówień gry przez niego w ostatnim czasie.

Samsona na przykład po niecałych 2 godzinach ocenił i powiedział, że nie chce dalej grać, ale swoje "pierwsze i ostatnie wrażenia" nagrał. No bo zwyczajnie może, bo po takim czasie już wiele wniosków można mieć na temat danej gry, ale nie są to recenzje i on też tak tego nie nazywa.

30.04.2026 06:10
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Oj Epic chyba zapomniał, że jest majówka. Z tej okazji to trzeba jakąś dokochaną grę dać. Może takie Suicide Squad: Kill the Justice League? Słyszałem, że to przekozak tytuł.

29.04.2026 16:06
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

W sumie spoko tytuł, teraz popatchowali trochę kwestii związanych z walką samochodami i balansem, więc jest wyraźnie lepiej. Nie zmienia to faktu, że brakuje fabuły, ale tak żeby wjechać sobie do miasta i popocinać, to bardzo spoko opcja. O niebo lepiej  mi się w Samsona grało niż w Replaced.

29.04.2026 08:53
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

"Gdyby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że stworzył recenzję na podstawie 3h gry i skipnięciu całej fabuły, to bym uznał, że albo troll albo niespełna rozumu. Tymczasem tak właśnie Kiszak zrobił, między innymi, z Pragmatą. "
- to są właśnie standardy jego hejterów. Macie przecież na youtubie widoczny gameplay, łącznie 9 godzin. Mniej więcej tyle, ile potrzeba na przejście gry. To nie jest opinia, to jest fakt. Wszystko jest widoczne, a wy skądś jakieś mity bierzecie i je powtarzacie. To jest jakaś psychoza, się staracie za wszelką cenę pocisnąć mu.

26.04.2026 03:11
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Araneus357 - no ale miej litość. pozytywnie się wypowiada o Ex33, a ty i tak potrafisz stwierdzić, że to tylko przez oportunizm. Patrząc po samych gameplayach jego z youtube'a no to rozegrał 25 godzin w Ex33 + podsumowanie, czy to jest mało contentu? To jest tak na siłę czepianie się go.
Avowed to znów to samo, zresztą wielu cisnęło tę grę za woke wypowiedzi jednego z głównych devów tego tytułu. Nie zmienił opinii dlatego, że inni też tak gadają, chociaż akurat przynajmniej raz z Rysławem się zgodził, ale dlatego, że więcej materiałów promocyjnych było widać, no a później sam ograł i ostatecznie podtrzymał wcześniejsze wrażenia. To chyba najnormalniejsza rzecz na świecie. A w Dark Messiah masz cały system fizyki, który odróżnia tę grę od Avowed, no i poziom rozwoju nie zależy tylko od kolorku broni.

24.04.2026 22:19
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Araneus357 jak najbardziej, przed premierą nie oceniał pozytywnie Ex33 Kiszak, a po zagraniu zmienił zdanie i uznał, że jest super. Co jest w tym dziwnego? Podobnie z Avowed, był zajarany po pierwszym zwiastunie, bo lubi taki gatunek, bo mu odpowiadało, no i zagrał i okazało się, że to straszny badziew, więc ciśnie po tej grze, że jest beznadziejna. I jak nie przeprowadził analizy, jak można oglądać wraz z jego gameplayem te jego opinie? Nie robi porównań sprzętowych, ale wszystkie bolączki gameplayu zazwyczaj na swoim przykładzie pokazuje.

Silas1415 - nie chodzi o monopol na rację, tylko analizę szczególnie mechanik i gameplayu danych gier, gdzie praktycznie reszta recenzentów tego nie robi, posilając się ogólnikami, że walka jest fajna, a level rośnie, tak Kiszak jednak pokazuje to dokładniej, nawet jeśli faktycznie wykłada lachę na fabułę, no to o designie gry i tym jak się w nią gra, no to bardzo konkretnie mówi, a większość recenzentów to nie.

24.04.2026 18:10
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

krzysztofk260267 jest totalnie RPG, jak ktoś już wcześniej zauważył, najbliżej mu do jRPG. 

A co do reszty - nie wiem, jakie wy macie wyobrażenie o Kiszaku, ale on nigdy nie negował, że Ex33 to RPG, wręcz mocno propsował tę grę. Wy macie jakieś powalone wyobrażenie o nim, a typ całkiem sensownie o większości gier się wypowiada i zwraca uwagę na to, jak mechanicznie się często nowe produkcje cofają w rozwoju, jak to miało chociażby miejsce w Avowed.

20.04.2026 19:53
RoyPremium
5
odpowiedz
RoyPremium
36

Szanuję, że Ubi trochę luzu w końcu pokazał. Może jeszcze w końcu pokaże dobrą grę? Tego też już dawno nie zrobił.

20.04.2026 18:37
RoyPremium
4
odpowiedz
RoyPremium
36

Jeszcze tylko speców od monetyzacji poszukajcie. Oni tam bardzo się starają, żeby upaść. Nawet remake'ów swoich dawnych hitów nie potrafią robić, nie mają nic sensownego zapowiedziane, to wygląda bardzo kiepsko.

20.04.2026 00:24
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Popieram Legardusa i Ergo. Jeśli chodzi o przyszłość to jednego jestem pewien - gier nigdy nie zabraknie. A ja w ogóle nie lubię retro i w nic starszego niż 10-15 lat to raczej nie zagram, a i tak tytułów mi nie brakuje. Helldivers 2 u mnie na dysku leży zainstalowane i nie mam kiedy odpalić.

19.04.2026 19:30
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Jeszcze pewnie po przejściu napiszę bardziej klarowne podsumowanie, ale na chwilę obecną zamiast cisnąć bez opamiętania Replaced wolę już nawet Inquisitora odpalić i urządzać rzeź potworom, mimo że to też wybitna jakaś gra nie jest. 

Mechaniki są rzetelne. Skok nie taki platformówkowy, tylko bardziej skryptowy, tam gdzie masz przeskoczyć to przeskoczysz. Stawia na fabułę, walka tylko na określonych arenach, nie jest to Metal Slug na pewno. 

A jak już stawia na fabułę, no to czemu takie paskudne intro jest? Czemu żadne dialogi nie są zdubbingowane? Nawet potretów postaci nie ma, takich co by kilka różnych wyrazów twarzy miały. Przecież by się to w pixelartowy klimat wpasowało. 

Walka nawet spoko jest. Po 4 godzinach 3 rozdziały przeszedłem i widzę, że gracze szybko odpadają, bo ten 3 rozdział to tylko 29% zaliczyło, więc słabo, mimo że będzie rosnąć ta statystyka szybko.

19.04.2026 19:22
RoyPremium
3
odpowiedz
12 odpowiedzi
RoyPremium
36

Niech zmieniają branżę, obecnie i tak jest natłok gier i te kaszany tylko odwracają uwagę od dobrych tytułów.

18.04.2026 06:39
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

sonn Nie, mylisz się, to Vernyhorn będzie takim mocno niedorobionym średniakiem na 4-5, a Dawnwalker to jednak swoją jakość będzie mieć, tak na 7-8.

16.04.2026 19:52
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36
Image
3.5
PC

Bardzo chciałem polubić tę grę, bo to idealny tytuł, na jaki czekałem. Prócz Yakuz to pewnie nic obecnie innego takiego nie ma, przyziemnego i realistycznego, a i Yakuzy mają pełno dziwactw.

Samson ma super miejscówkę. Miasto wygląda obłędnie, szczególnie w dzień, wszędzie pełno jest szczegółów, murali, banerów czy miejscówek, zaprojektowane jest to tak, że bardzo mało występuje ślepych zaułków, wszędzie pełno jest dodatkowych przejść, więc nie trzeba jeździć dookoła. Grafa też absolutnie wymiata jak chodzi o miejscówki. Twarze ludzi wiadomo są brzydkie, ale ulice to poezja. No i w nocy jest gorzej, jakieś takie wszystko pomarańczowe. Jednym słowem klasyczny UE5.

Dobra jest też jazda samochodami. Czuje się ciężar, jedne bryki lepiej się trzymają, te długie i lekkie są słabe, no i my mamy od początku najlepszy samochód w grze, co ma swoje plusy dodatnie jak i plusy ujemne, ale finalnie bardzo spoko się jeździ, nawet jeśli przy większych prędkościach najbardziej klatkarz kuleje.

System walki nie jest najgorszy, nie jest też za dobry. Pełen dziwnych motywów jak to że pierwszy atak przechodzi jedynie przez przeciwnika, ale nie zadaje mu obrażeń. Ogólnie trochę czuje się kolejkowość akcji. Kontry wychodzą często niezręcznie, gdy obie strony po prostu się klepią, no i nie ma opcji obrony, postawienia gardy, to w sumie dziwne. Aczkolwiek głównym problemem jest monotonia walki, jej prostota i łatwość. Nie nabijamy tu kombosów jak w Mad Maxie, ale przynajmniej przeciwnicy nie mają tyle życia co w Sleeping Dogs i padają sprawnie. Brakuje też dobrych, efektownych finisherów.

Ale co jest najgorsze, no to Samson jest sandboxem bez głownej lini fabularnej. Gra składa się praktycznie z samych, randomowo generowanych questów pobocznych. W całej grze jest dosłownie tylko jedna cutscenka. I mogę wybaczyć, że fabuła to ten sam motyw co w Robocopie, no ale to jak ją opowiedziano woła o pomstę do nieba. Zero budowania postaci, czy to naszych kumplli, czy przeciwników. Poznajemy imię, np. Wojtek, dowiadujemy się, gdzie Wojtka znaleźć, zabijamy go i fajrant. Zaledwie dwie dodatkowe lokacje stworzono na rzecz misji fabularnych, brakuje skryptów dobrych jakichś, jakiegoś zróżnicowania. To jest tak nijakie i powtarzalne, że aż boli odbyt. Nawet jak spłacimy dług, to nie możemy się skupić na fabule, bo gra i tak czasem każe po prostu czekać i dwa dni robić randomowe questy bez żadnego powodu, zanim na trzeci dzień pojawi się opcja kolejnej misji głównej.

Do tego balans jest spartolony. Misje polegające na walce na pięści są bardzo proste, możemy znaleźć nawet nieco dodatkowego hajsu z pokonanych przeciwników, no a misje samochodowe są znacznie trudniejsze, no i możemy rozwalić samochód, co będzie wymagało wydania hajsu na jego naprawę, więc się nijak nie opłacają, kiedy jest mowa o spłacaniu długu. Zresztą wczoraj w patchu to poprawiono i teraz misje przejeżdżania na czas kosztują mniej. System walki samochodami jest dziwny. Dodano na LPM opcję ataku samochodem, ale ona albo nie działa, albo powoduje że nasz samochód niespodziewanie skręca i wjeżdża w niezniszczalny słup. Też system obrażeń jest nieintuicyjny często i niby wjeżdżamy w przeciwnika, ale to my otrzymujemy większe obrażenia, no a samochody są bardzo wrażliwe i błyskawicznie się psują.

Samson to jest ogólnie grind, grind i ciągle męczący grind, za który nie ma nagrody ani fajną znajdźką, ani fajną cutscenką czy jakąś przemyślaną misją. Widać, że za mało kontentu zrobili i zamiast ograniczyć czas gry, no to przekopiowali ten kontent po wielokroć, tak by gracz ciągle tłukł to samo i to samo. Dokładnie w takim klimacie gry chciałem, byłem mega zajarany, a zostałem zajechany bez litości.

16.04.2026 00:49
RoyPremium
3
odpowiedz
RoyPremium
36

Tak bardzo w siłę rosnę, tak się rozwijają, a polskiego dubbingu do Cronosa zrobić nie mogą? Kij z nimi.

16.04.2026 00:27
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ja tam szanuję, że przesuwają i nie wypuszczają niedopracowanego bubla. Nie będę szanował, jak znów dadzą bibliotekę lub coś w ten deseń...

09.04.2026 21:59
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

DontGoICantDoThisOnMyOwn - względnie mam ocenione jako kiepskie na profilu też kilka gier, "Echoes of The End" czy "Sancticide", "Inquisitor" chociażby nowe "Saints Row" też jest gorsze, ale nie oceniłem, bo nie ukończyłem. Problem jest trochę taki, że w ciągu ostatnich kilku lat nic podobnego do Samsona nie wyszło, więc nawet nie wiem, z czym dokładnie to porównywać. Z klasyki to pewnie, że "Mad Max", "Max Payne 3", "Stranglehold", "Days Gone" i wszelkie GTA są lepsze, ale jak ktoś już te gry zna i ukończył, to ten tytuł warto by sprawdził.

09.04.2026 21:45
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

dziękuję wszystkim, tak, jestem bohaterem i zdaję sobię z tego sprawę. Obiecuję, że będę godnie walczył z niesprawiedliwością i inspirował was każdego dnia. :) :) :)

09.04.2026 17:03
RoyPremium
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
RoyPremium
36

Bzdury. Narzekają ludzie, co odpalili na godzinę i tyle. To tytuł, któremu trzeba chwilę uwagi poświęcić. 

No i ma bugi, ale nikt nawet nie wspomniał jakie, bo to że tam npce wchodzą w ścianę, to bzdura, kogo to obchodzi. Gorzej, że faktycznie można nie ukończyć misji przez błędy w grze. Mam cel obić wszystkich w danym miejscu i ok, tylko że tam nikogo nie ma. Stoję i czekam, biję przypadkowych przechodniów i nic, odszedłem trochę od tego miejsca i misja przegrana, bo za daleko odszedłem. 

No i jak podejmę misję śledzenia gościa to nagle typy zaczynają mnie bić, zanim jeszcze odzyskam kontrolę nad postacią. Przypadkowi goście, niezwiązani z misją w żaden sposób. 

Ale największy mój hit, to wpadnięcie pod samochód. Oczywiście przechodziłem prosto przed jego maską, bo to był samochód z którego właśnie wysiadłem. Na płaskim, zerowa prędkość. A mnie potrącił i straciłem cały hajs. Moja jedyna śmierć w tej grze. 

No i też jazda, uciekanie policji to trochę loteria, w ogóle jak jesteś samochodem to psy spawnują się dosłownie ze ślepych zaułków, trochę lipa, ogólnie na piechotę gra jest milion razy łatwiejsza. Widać że nad balansem by trzeba było popracować. 

Też jak ktoś coś narzeka na mechaniki, to ma nieco racji, bo jazda i walki na pięści są dalekie od ideału, ale też na początku no jest ciężej, bo po to są te perki, co się zdobywa, żeby sprawniej to z czasem szło. 

Ogólnie kozak tytuł. Taki mini sandboksik, ale od dawien dawna nie było nic z takim klimatem realistycznym, sensacyjnym, przyziemnym. Sztos, mam 8 dni zrobionych i nawet jeszcze drugiej misji fabularnej nie zrobiłem.

09.04.2026 06:24
RoyPremium
6
odpowiedz
RoyPremium
36

Nawet za darmo nie wezmę. Mam jeszcze resztki godności.

08.04.2026 20:56
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

DexteR_66 bzdury gadasz. Przede wszystkim gra jest milion razy tańsza, więc bardziej Ex Voto. No i też widzę te średnie recenzje na steamie i nic nie rozumiem. Pierwsze wrażenie niby paskudne, ten sideshow tragedia, ale po dwóch dniach zaczyna to mieć sens.

Ogólnie chętnie bym więcej pograł, ale jakieś niedorozwoje zrobiły premierę idealnie dzień po zakończeniu świąt. Brawo. Tym bardziej, że wręcz w takiej Szwabii to nawet wielki piątek jest wolny, może w czasie wolnym ludzie co mają pracę by chcieli sobie pograć? Zapomnijcie. Brawa dla speców od marketingu.

07.04.2026 18:35
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Dobrze, że twórcy piszą to lore, bo z gry nic absolutnie nie wynika. Jeszcze ta biblioteka bez sensu zupełnie. Pod względem klimatu i nawet gameplayu to może być fajne, ale fabularnie to jest taki bezsens, że szkoda słów.

31.03.2026 07:10
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ich gry akcji są o wiele lepsze niż LiS. No i Don'tnod już nie robi tej serii.

30.03.2026 15:54
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

To jak doją markę, która powinna się po pierwszej części skończyć, jest niesamowite.

26.03.2026 20:16
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Szkoda, że to nie Dredd, ale i tak szacun za Teyonu jak sprawnie trzaskają gierę za gierą. Widać, że biorą sporo z poprzednich tytułów, ładnie to później się skleja. Sprawdzę na pewno, mimo że gry z tego uniwersum są przeklęte i to zawsze najgorsze szroty wychodzą.

25.03.2026 04:42
RoyPremium
3
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Spiders sami są sobie winni. Z gry na grę rozwijali jedną i tą samą formułę. Szło im powoli i opornie, ale z tytułu na tytuł było lepiej. Greedfall był ich największym sukcesem komercyjnym i wtedy wyłożyli na to lachę. Wystarczyło otworzyć świat, ograniczyć backtracking i dorobić contentu, jak chociażby różne pałace dla każdej frakcji. A oni poszli soulslike'a robić i zmienili wydawcę, i to na takiego, co się okazał gołodupcem, bo już te lata temu nie dał im dużo hajsu na Greedfall 2, stąd ten wczesny dostęp i stąd ta walka turowa. 

Spiders nigdy jacyś super nie byli, ale solidni to już tak, więc szkoda ich.

24.03.2026 07:08
RoyPremium
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
RoyPremium
36

Jak słyszę o takich badaniach, to ewidentnie mam ochotę obcinać środki przeznaczone na naukę, bo widać że za dużo hajsu tam mają i na byle co wydają. Może żeby zaoszczędzić wam roboty, to zapodam kilka rewolucyjnych wniosków: jak jest słońce, to mamy lepszy humor, niż jak są chmury i pada. Jak się człowiek naje to jest spokojniejszy i szczęśliwszy niż jak jest głodny. Podczas wyrównanego starcia z innym graczem w grze video np. fps podnosi się poziom adrenaliny i przyspiesza bicie serca... 

Na takim poziomie jak to ich badanie to mogę sypać wnioskami bez końca. I to za darmo, więc myślę, że uczciwa cena.

21.03.2026 18:59
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

pieterkov To niech robią gry na 20h, jak nie mają contentu na taki wielki świat. Problemem jest to, że firmom teraz łatwiej robić większe i jeszcze przeciętniejsze gry, więc masz 200h nijakiej przygody, zamiast 20h dobrego gameplayu. A obraz AI to oznaka tego. Zresztą jak do lore gry mają się obrazy z zamazanymi twarzami i koniami o trzech nogach? To nie tylko slop AI tu jest, ale też wyjątkowo chujowy slop AI. Porównajcie to teraz do takiego "The Council" - jakie tam zajebiste obrazy były, można normalnie obcować ze sztuką było.

21.03.2026 18:50
RoyPremium
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
RoyPremium
36

Ale po co? Odpalam Valhallę i widzę świat super jest, daleki zakres rysowania, ładnie to wygląda, dużo npców potrafi być na ekranie. Valhalla wciąż robi dobre wrażenie, kiedy ma fajne questy i kiedy po raz 20 nie oglądamy tego samego elementu, przeklejonego z drugiego końca prowincji. Z tą nową technologią to jest maksymalne ściemnianie. Na pewno nie grafika jest problemem kolejnych Assassynów.

19.03.2026 22:49
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Aspyr można szanować, że znalazł swoją niszę, ale że odwala byle jak legendarne marki, to już nie można mu wybaczyć. Przy nim to Nightdive wyglądają jak mistrzowie remasterów.

19.03.2026 22:47
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Najpierw każą im robić marne projekty, a później ich zamykają. Tom Clancy zaraz wstanie zza grobu i walnie kitę kolejny raz, jak to zobaczy. A szkoda, bo teraz to nawet Ghost Recon czy Splinter Cell bym chętnie kolejne odsłony zobaczył.

14.03.2026 16:10
RoyPremium
3
odpowiedz
RoyPremium
36

Wygląda tanio, no ale wciąż lepiej niż Wild West Dynasty, więc na bezrybiu i rak się może identyfikować jako ryba.

13.03.2026 06:19
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Bioshockiem by można się chociażby. Tam się dużo działo w cutscenkach i też z pierwszej osoby było.

12.03.2026 23:52
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

I to jest różnica między Highguardem a ARC Raiders. Zrobili testy, sprawdzili jak to działa i okazało się, że koncepcja się nie sprawdza, to ją całkowicie zmienili. Dokładnie to samo powinien był zrobić zespół Highguarda, a nie wypuszczać grę.

12.03.2026 01:58
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

zjazd zupełnie z niczym się nie zgadzam. Nie wiem, jakie błędy, bo bugów nie ma jako takich. 

Baza jest strasznie mała przecież, jeden jej koniec to trening, a drugi to zmiana poziomu trudności, więc przez 90% czasu bujasz się po jej środkowej części, gdzie co kilka metrów jest jakiś ołtarz czy skrzynia ze sprzętem. Zresztą to nie jest ARC Raiders czy Tarkov, gdzie masz całe inventory i masę surowców do zarządzania, tylko tutaj dwie bronie i dwa zaklęcia i jazda, ew. jakiś eliksir. Jeszcze to rozwijasz, więc nie zmieniasz co run broni, jak już coś fajnego znajdziesz. 

Duże mapy to najfajniejsza rzecz na świecie. Dzięki temu jest wolność i gracz może sam określić, czy czyści całą mapę, czy tylko wpada na chwilę i robi bossa lub loch, no i w jakiej kolejności, są otwarte przestrzenie dzięki temu i różne przejścia. 

Świetnie, że jest dużo rzeczy na mapach, bo przecież puste przestrzenie to lipa. A jak daszujesz i gdzieś źle wpadniesz, to jest to tylko wina twoja i twojego skilla. Postać ma podwójny skok przecież, więc tak naprawdę zewsząd wyskoczy i utyka się ekstremalnie rzadko. 

Rozwój gigantycznie przecież wszystko zmienia. Na początku nie zrobi się przecież całej mapy, a po dopakowaniu postaci to bijesz rekordy jak najszybszego rozwalania przeciwników. Szczęście to najbardziej bezużyteczna umiejętność, bo obowiązkowe klątwy to są tylko na drodze do Propheta. 

Zdobywanie mapy można sensownie przemyśleć, jak się kliknie i otworzy mapę na początku i przemyśli swoją trasę. No a przypadkowi przeciwnicy polujący na nas to najlepsza opcja, która trzyma w napięciu. Jak się wyczerpie wytrzymałość, amunicja się skończy i nie ma zaklęć, no to można wpaść w beznadziejną sytuację, no ale to zawsze jest wina gracza i jego błędnych decyzji. 

Witchfire jest absolutnie przekozacki, znaczy był jeszcze w swojej prostej formie, a teraz po dodaniu tylu zbędnych mechanik jest średni.

11.03.2026 21:22
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Pytanie, czy to jest prawdziwa pełna wersja, czy wciąż jeszcze sporo bugów jest, a im dalej w las tym bardziej korytarzowo i mniej treści?

06.03.2026 21:22
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Wiadomo, że studio jest w Szwecji i założył je typ od Mad Maxa, ale tak jak ktoś najnowszy materiał od devów obejrzy, to tam o dziwo dwaj Polacy są i nawijają o grze. Także fajnie, że polska siła w tym tytule jest mocna.

06.03.2026 01:33
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Dziwne, ale to gracze zamknęli serwery jakiejkolwiek gry? Jak chcą, to mogą serwery Highguarda, Skull & Bones czy Concorda nawet utrzymywać w nieskończoność. 

Ja tam jak widzę, że takie bezduszne badziewie jak Skull & Bones czy Highguard upada, to oczywiście że się cieszę, bo kibicuję tylko dobrym produkcjom. Tylko tak może być dobrze, gdy kupuje się i gra w te dobre gry, a nie wspiera odtwórcze szroty.

05.03.2026 00:56
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Ciekawe, jak to spartolą. Sam remaster Black Flag jest bez sensu, bo gra się dobrze trzyma taka jaka jest. By system walki na taki z Valhalli by mogli dać, to chyba jedyne, co teraz najbardziej odstrasza, ale statkami się wciąż super walczy. 

No i idiotyzm, że tyle gadają o kolejnych częściach. Tylko nakładają presję na siebie i developerów. A jak te rzeczy mają za 5 lat wyjść, to znaczy że i tak nic z tego teraz nie ma i wszystko może się zmienić.

03.03.2026 17:56
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Bo twórcy gier chcą nam dawać takie gry, jakie korporacja każe, czyli strzelanki ze zróżnicowanymi bohaterami, wszyscy strasznie cool i bez wad i okrutnie mili, a oprawa kolorowa i dynamiczny gameplay. 

Tak samo z Harrym Potterem było - też przez wiele lat upierali się, że open world w tym uniwersum to bez sensu. 

Inna sprawa, że by zrobić coś jak na tym filmiku, to by trzeba było ze 20tys. ludzi w zespole mieć.

28.02.2026 17:39
RoyPremium
5
odpowiedz
RoyPremium
36

ptyskys kiedyś żartowałem, że TES VI wyjdzie miesiąc przed GTA VI, teraz to już nawet śmieszne nie jest.

28.02.2026 17:37
RoyPremium
3
odpowiedz
RoyPremium
36

dzl ale tutaj "tęgie głowy z kierownictwa" to są też deweloperzy, programiści, którzy pracują bezpośrednio przy grze, a nie panowie w garniturach, co nie mają pojęcia o kodowaniu. Więc teoretycznie kierownictwo studia miało merytoryczne podstawy i o to chodziło, by mówili, jak ma gra wyglądać.

28.02.2026 09:18
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

System walki akurat może być taki jak w Valhalli, tylko więcej zróżnicowanych przeciwników trzeba dać, no i nie robić świata za pomocą różnych miksów 10-ciu tych samych elementów, trzeba tworzyć unikalne struktury.

26.02.2026 19:46
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Gra się trudniejsza zrobiła, taka prawda. Rocketeery przede wszystkim teraz niżej latają, więc łatwiej wykrywają graczy i faktycznie strzelają jak szalone, taką zmianę namierzania mid-air mi odwalił raz, że odbyt mały. Będę opowiadał wnukom jak kiedyś piętnaście minut podlatywały do ciebie rocketeery, więc można je było zestrzelić na długo nim oddadzą pierwszy strzał, ale te czasy już minęły. 

A same zmiany są w pewnym sensie spoko. Huragan zachęca do większego ryzyka na pewno. No i jest trudniej, więc ciężej się wkręcić do gry, ale przez to mniej chorych pojebów się zrobi, którzy z nudów mordują innych graczy.

25.02.2026 16:51
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Fyrdraka Nacon faktycznie słabo się zachował wrzucając piracką wersję Sinking City na Steama, także tam on zawalił. A Frogwares niezależnie ilu ma pracowników to wciąż jest skrajnie zachłanne, bo płatne dlc do dwóch ostatnich Sherlocków są skandalicznie drogie.

25.02.2026 13:55
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Fyrdraka Frogwares to się pruje do wszystkich, bo chciał mieć pełną niezależność, ale nie chcieli za licencje płacić. Z Focusem też się pogryźli o prawa do Sherlocka. 

A ze Spiders to raczej wina Naconu akurat. To że wczesny dostęp musiał być jasno wskazuje na za małą ilość środków finansowych wpakowane w projekt. No i zmiana walki na turową, tragedia. Choć oczywiście siłą nie mogli zmusić Spiders od odejścia z Focusa, więc Spiders też są sobie winni.

25.02.2026 13:52
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Szkoda, bo bardzo fajne gry w zeszłym roku wydali. Robocop i Hell is Us były świetne.

24.02.2026 17:35
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

A wystarczyło napisać "nie ma nic ciekawego".

24.02.2026 17:34
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Dokładnie, można przejść w jedną stronę lokację, można przejść w drugą stronę lokację. To dokładnie definicja liniowości. W poprzedniej części to jeszcze tak nie przeszkadzało, ale teraz też trochę standardy się zmieniły. Niewidzialność nawet jak odpalisz, to wszyscy i tak na ciebie reagują i idą na ciebie. Magia ni chuj nie jest przyziemna, jak można swojego klona od czapy tworzyć. To już fireballe są normalniejsze.

24.02.2026 14:50
RoyPremium
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
RoyPremium
36

To jest naprawdę słaba seria. Za dużo tu magii w porównaniu z pierwszą grą ze Styxem. Design poziomów raczej liniowy jest, a działanie niewidzialności to jakiś bezsens, znaczy no nie działa po prostu.

23.02.2026 00:46
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Don't Nod prawilne studio. Byle by to nie była tylko taka propagandowa przygodówka jak Tell Me Why, to będzie dobrze.

20.02.2026 12:04
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

W tej dekadzie tak naprawdę Butler gra w samych przeciętnych najwyżej filmach, no i "Plane" był jednym z nich. Także zero smutku, że nie ma kontynuacji. Chętnie właśnie w czymś ambitniejszym bym go obejrzał jak "Bez śladu".

19.02.2026 21:55
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Dead Men oni chyba dosłownie siedzą cicho, o nic nie proszą, nic nie robią, nic się nie kłócą i szefostwo o nich zapomniało, stąd jeszcze nie zostali zamknięci.

19.02.2026 20:43
RoyPremium
17
odpowiedz
RoyPremium
36

Za dobrze im szło. Zamykać to dziadostwo. Gry to się powinno robić na poziomie Concorda.

19.02.2026 19:58
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

W sumie to zwalniajcie w opór. Siedzą i dłubią nad tym remakiem i nic nie wiadomo. Może ta restrukturyzacja i zwolnienia zmotywują tam do konkretniejszej pracy, a nie wiecznej fazy koncepcyjnej.

18.02.2026 20:15
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Bezsens straszny. Po pierwsze, wcale nie są takie proste dwa ostatnie akty. Jak wchodzisz na start do świata to zazwyczaj konkretnie dopakowane są nawet zwierzęta, a jeszcze po drodze do tego miasta tłuką cię grupy złodziei, no to jest masakra. Tak samo nie powiedziałbym, że bossowie są za prości. To nie soulslike, że kilkanaście prób trzeba mieć, żeby ich przejść. Na finał faktycznie byłem nieźle dopakowany, bo porobiłem wszystkie questy poboczne i to jest normalne w rpgu, najgorsze co może być to sztywne i sztuczne ograniczenie mocy jak w King's Bounty II chociażby. 

Zmieniają nie to co trzeba. Z sensem jakieś dlc mogliby dać, bo to morskie to zupełnie nie ten klimat. A tak naprawdę to czas pracować nad nowym tytułem, może zrobić sequel na jakimś sensownym silniku?

18.02.2026 20:06
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

TheFrediPL to zależy kiedy grałeś. Na premierę mówił tylko w pierwszym akcie. Kilka miesięcy później dodali też dialogi w kolejnych aktach.

15.02.2026 19:25
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

To jest słabe jak ja w łóżku. Klimat się zgadza, tylko gameplay słaby, a ogólnie w takiej grze gameplay to w miarę istotna kwestia.

15.02.2026 02:41
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

A o Splinter Cell ani słowa?

13.02.2026 02:08
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Jaki jest sens takich zapowiedzi? Super, że to robią, ale skoro nie mają nic, to niech siedzą sobie w spokoju i ujawniają projekt, jak już jest co pokazać. Teraz tylko bez sensu presję na deweloperów narzucono, by robić to szybko i tylko ferment niepotrzebnie się będzie tworzył w kontaktach ze społecznością.

13.02.2026 01:51
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

DarthMadara ze Star Wars był Racer pokazany, zawsze coś. A o tym Fotorze można zapomnieć. Ten zwiastun był równie treściwy co zapowiedź Elder Scrolls VI, więc oni nic z tej gry nie mają zrobione i kto wie, czy kiedykolwiek wyjdzie. Quantum Dreams taki fajny konkretny cinematic od razu dało, ale to jakieś 10 lat temu było, więc pewnie ich gra też już do kosza poszła.

13.02.2026 01:45
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

O dziwo nawet jakoś przemówił do mnie Control Resonant. Ten gameplay całkiem spoko, tylko mam nadzieję, że fabularnie to nie będzie dalej to chędożenie bez sensu, tylko w końcu coś się zdarzy.

13.02.2026 01:30
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Absolutna petarda, idealny motyw na grę, tylko no... cinematic tak bez rewelacji animacje, jakby żywcem wzięte z gry.  No i Saber... mam nadzieję, że nie dadzą tego QTE systemu walki wręcz jak w Space Marine 2, no i że wyjdzie im coś lepszego niż najnowszy Painkiller :D :D :D. Mam dużo obaw. Oczywiście wygląda to lepiej niż Blackwood, ale już taki Samson jakoś bardziej mnie przekonuje.

11.02.2026 23:50
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

bmwbmw2 no właśnie Deus Exa też zapowiedzieli i taka padaka była, że go wycofano...

08.02.2026 14:10
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

usunięto mi poprzedni komentarz, więc napiszę raz jeszcze - widać że na windzie jest taka fajna świnia, z dekoltem na wierzchu i odpowiednio wyprofilowana, więc jest nadzieja co do kobiet.

07.02.2026 08:29
RoyPremium
odpowiedz
2 odpowiedzi
RoyPremium
36

Taki materiał o wszystkim i o niczym, totalnie od czapy skaczą z tematu na temat. Najlepsze jak gadają o twarzach i nagle ni stąd ni z owąd typ wypala, że dwa razy więcej fpsów będzie. Jak? Gdzie? Czemu? Dlatego, że własnego softu do robienia twarzy używają? Przecież to sensu nie ma. I statysta opowiada, że kamerę ustawiają osobno podczas rozmów. Że pogoda się zmienia, no i animacje mają klatki łączące. Prócz tego o pancerzach no to gadają o podstawach podstaw. 

Widać, że gra się rozwija, ale ci ludzie to gadają, jakby pierwszą grę w życiu robili i nie grali w żadne inne tytuły tego typu ostatnio. Jeszcze 2 lata prac i coś z tego może być.

05.02.2026 14:20
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Dobrze, że skasowali. Zapowiadało się źle. Też dziwię się, że nic nie mówi się o tym, iż najwyraźniej skasowano również remake Splinter Cella. To równie wielka strata.

31.01.2026 16:41
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Valthiar dokładnie tak, RDR2 nie podoba się ludziom, którzy uważają, że Expedition 33 jest słabe... innymi słowy tym, którzy o grach nie mają pojęcia. Można się kłócić co do jakości niektórych produkcji, ale zajebistość Clair Obscur i RDR2 jest niepodwarzalna, no i obie te gry mają super historię, wybitnie opowiedzianą.

31.01.2026 16:36
RoyPremium
4
odpowiedz
RoyPremium
36

Lateralus Ogrywając te lata temu RDR2 człowiek myślał, ale te otwarte światy będą realistyczne, ale tam wszystko będzie można robić, sztos. No i okazuje się po latach, że ciężko o równie immersyjny otwarty świat. Gdzie można zaczepiać i zagadywać przechodniów, losowe zdarzenia są przekozackie, no i iluzja, że życie toczy się po za głównym bohaterem jest świetna. AC może się przy tym schować, tak samo Starfield, Ghosty, jak i najnowsze gry Obsidianu.

30.01.2026 03:30
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Zazdroszczę tym, co przejdą tę gierę za rok gdzieś, gdy będzie już dopracowana i z pełnym contentem, bo to naprawdę świetny tytuł. Czuć było, że trzeci akt jest najmniej dopracowany, a sama mapa najbardziej pusta. No i nowe patche wprowadzały błędy do sejwów z poprzedniej wersji gry.

27.01.2026 22:42
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Jako single to bardzo spoko, wręcz świetna kampania, ale multi obnaża wszystkie wady systemu walki, szczególnie po arc raiders, ma się poczucie, że wiele akcji to jest qte, które trzeba w dobrym momencie zrobić, a nie naturalnie wtedy gdy widać, że trzeba się osłonić i skontrować.

27.01.2026 13:32
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Bloodborne na Vitę dajcie, to stanie się najpopularniejszą konsolą.

27.01.2026 13:30
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Ummon Nie da się, a każda gra od power pointa do premiery zmienia się całkowicie, jak to chociażby z ARC Raiders było. Tutaj na etapie prezentacji powiedzieli, że tworzą to weterani gatunku, konkretni ludzie i to tak samo jak z ARC Raiders. No i na papierze ARC Raiders też wygląda odtwórczo, nic specjalnie oryginalnego, tak jak i Highguard.

27.01.2026 06:26
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Kiepskie zmiany. Po co doświadczonym graczom dodatkowe PD jak lata temu osiągnęli już maks level? No i 1 vs 3 to ja wiem, że latają takie filmiki w necie, ale w realu to na mega cipy trzeba trafić, by ich nie zajebać. Zresztą ci co w zespole na pojedynczych latają to mniej dostaną expa? No i pytanie, czy w końcu matchmaking weźmie pod uwagę fakt, że ktoś się bronił i nie zaczął strzelać jako pierwszy?
Wystarczy nową mapę dać lub dokończyć event z ukrytym bunkierem, a nie odwalać jakieś dziwne tryby.

24.01.2026 17:25
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

A kiedy wyjaśnią, o co chodzi z ukrytym bunkrem?

24.01.2026 05:48
RoyPremium
5
odpowiedz
RoyPremium
36

Niesamowite, jak można mieć tyle świetnych marek i tak to spartolić.

23.01.2026 20:15
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

maroLem87 z 10k nie warto zawracać? Na kurs gazu ziemnego jakbyś włożył to kilka dni temu, to teraz byś miał z 20k na luzie.

23.01.2026 20:12
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Ummon jakbyś o dźwigniach jeszcze usłyszał, to w ogóle by był odjazd. Z hazardem jest jak ze wszystkim, można go robić, tylko trzeba stwarzać pozory przyzwoitości i stąd ta fasada dużych firm, surowców i wszelkich aktywów.

22.01.2026 18:28
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Gra z silną kobietą w roli głównej? Kupuję jeszcze przed premierą.

22.01.2026 07:08
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

DexteR_66 To prawda, chociaż i tak cud, że taki wielki świat chodzi na Unity. Choć gdy znacznie obniżyłem jakość cieni, no to super płynnie chodziło, tylko wyglądało o dziwo wręcz tragicznie. Gra zwyczajnie ma ogromne wymagania wobec tego, jakiej jakości grafikę oferuje.

21.01.2026 00:30
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image

Nie miałem wielkich oczekiwań. Nie dość, że popularność gry niska, to i oceny bez rewelacji. Ale człowiek odpalił i kurcze pieczone, to jest dobry tytuł. Problem pewnie tkwi w tym, że jest mocno nieoszlifowany, ale sama podstawa, sam design gry i mechaniki zrobiono bardzo porządnie.

Walka jest zaskakująco rozbudowana. Mamy kilka ciosów zwykłych i kilka specjalnych. Różnią się one zasięgiem, dynamiką czy obszarem działania, więc nie można tylko jednego guziora cisnąć, a trzeba być czujnym. Trochę można by poprawić balans zdobywania energii do specjali, bo schodzi ona szybko, a ładuje się długo. No i większa różnorodność przeciwników by się przydała, więcej animacji po ciosach też, ale tak całościowo jest naprawdę przyjemnie. Tym bardziej, że przeciwnicy stanowią faktyczne zagrożenie i jak się nie myśli, to szybko się ginie.

Prócz tego elementy logiczne dochodzą, gdy trzeba pomyśleć jak się gdzieś dostać po jakąś znajdźkę. Tak na papierze to jest naprawdę kapitalny miks myślenia i walczenia, w dodatku po nieco zróżnicowanych poziomach wizualnie. Tutaj był przepis na grę kooperacyjną 10/10.

Ale wzięło się za to Microids, które wydaje gry po taniości i beznadziejności. Film z Asterixem i Obelixem miał budżet 72 miliony dolarów, a oni na grę nie są w stanie uzbierać 7 milionów. Widać, że tytuł zrobiono po strasznej taniości. Marketing nie istniał. Nie ma fajnych cutscenek z animacjami i zmieniającą się kamerą, postacie drugoplanowe nie mają nawet głosu. Pachnie to biedą. Choć grafika, animacje i muzyka bardzo przyjemne są, no to brakuje treści, większej ilości elementów 3D, więcej zwierzątek, które urozmaiciłyby poziomy, no i ze 2-3 piosenek na dłuższe sesje, choć soundtrack bardzo dobrze wypadł i tak. Jak w Metal Slugu by można dać Rzymian gdzieś w tle lub przed naszym przyjściem, którzy sobie chillują czy robią coś.

Najgorsze, że nie ma co-opa po sieci. Twórcy powinni wycałować Gabe'a w siusiaka za to, że istnieje Steam Remote Play, bo bez niego pewnie bym w ogóle nie spróbował tej gry. Gra dostaje ze 2 punkty więcej za tę opcję remote. To jest idealna licencja i idealny design gry pod dwie osoby, wtedy naprawdę fajnie się ciśnie, ale to powinna być opcja, że każdy może na swojej klawiaturze grać i mieć swoją kamerę, a nie że grający Obelixem co chwila wychodzi po za ekran. Tutaj wiele nie trzeba, żeby mega hicior zrobić. Nawet po angielsku, gdzie pierwszy raz z tymi bohaterami się tak stykałem, to wciąż głosy brzmiały fajnie i było czuć charakter postaci.

To jest dobry tytuł. Na każdej liście top 10 najlepszych gier co-opowych powinien się XXL 3 znaleźć. Gameplay jest naprawdę solidny. Dobrze się zarówno przechodzi na lajcie, by odkryć dość marną historię czy raczej zobaczyć co ciekawego przyniesie kolejny level, ale też sprawdza się jako wyzwanie zręcznościowe i bicie rekordów. Minimalne elementy rpg bardzo na plus. Tu wszystko idealnie pomyślano, ale wykonano na minimalnym poziomie przyzwoitości lub nie było czasu, by dodać elementy urozmaicające eksplorację (easter eggi do innych gier?). Ale naprawdę w dwójkę się dobrze w to gra, absolutnie warto sprawdzić. Ode mnie 7/10, zapomniałem dać opcji.

post wyedytowany przez RoyPremium 2026-01-21 00:35:15
16.01.2026 12:41
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Czyli kolejny niedokładny research dziennikarski? Nowe, nie znałem.

16.01.2026 12:37
RoyPremium
1
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Trochę mnie odrzuciła ta zmiana gatunku po "Of Orcs and Men". No i rozbudowanie jak dla mnie elementów fantastycznych też tak średnio wypadło. Ogólnie mocno korytarzowa pierwsza część się wydaje. Średnie skradanki bym powiedział, ale i tak jest to lepsza propozycja niż większość tego, co było dawane podczas świąt.

15.01.2026 19:51
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
8.0
PC

Faktycznie, wart uwagi tytuł. Jeszcze wyłączyłem sobie QTE i naprawdę przyjemnie się oglądało. O wiele lepsze to niż takie "The Quarry" chociażby. Ta minigierka z przydzielaniem i jeszcze elementami rpg no to naprawdę potrafi wciągnąć i lepiej się sprawdza niż chodzenie po mikroarenach i szukanie czegoś, co odpali kolejną scenkę.

Oczywiście wolność wyboru jest faktycznie iluzoryczna często. Mi akurat tak wyszło, że pod koniec trzeciego odcinka musiałem odstrzelić jednego z dwóch najlepszych moich bohaterów, więc to akurat słaba opcja. Ale finalnie wybory wydają się sensowne.

Trochę tylko walki rozczarowują. Ludzie tłuką się radośnie i bez konsekwencji po mordach. Gdy na finał od czapy wszystkie czarne charaktery się błyskawicznie zregenerowały, no to było to słabe.

Ale to ogólnie naprawdę dobrze napisane postacie i lekka, sprawna historia, momentami całkiem zabawna. Na pewno warto sprawdzić ten tytu.

post wyedytowany przez Admina 2026-01-15 20:11:24
15.01.2026 16:39
RoyPremium
6
odpowiedz
RoyPremium
36

No nie ruchnąłbym. Po prostu bym nie ruchnął i poszedł dalej.

09.01.2026 17:56
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Dokładnie tak, każdy gradient ma być ręcznie robiony. Każda tekstura tworzona w całości od podstaw. Niech żaden grafik nie odważy się użyć filtru jak szum czy blur, czy cokolwiek co ma ziarno losowości, bo to wtedy też komputer przecież decyduje o wyglądzie, a nie człowiek.

06.01.2026 01:58
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Metropolis zrobiło Archangela, gdzie w sumie jest Geralt w roli głównej. Patrząc po tym tytule raczej dobrze, że nie tknęli się prozy Sapkowskiego.

04.01.2026 20:32
RoyPremium
2
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Z każdym kolejnym zwiastunem bardziej to podobne do Wiedźmina, tylko zmiksowane nieco z Vampyrem. A już motyw muzyczny, to totalnie W3 jest. Taki Vernyhorn przyznam, że lepsze wrażenie zrobił na mnie i bardziej się odróżniał. A już najlepiej by było, jakby estetykę i muzykę rodem z Beowulfa z Christopherem Lambertem zastosować, a teraz to tak wtórnie to się prezentuje. Na finał Geralt wyskakuje z krzaków i wszystkich sieka.

03.01.2026 00:36
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Bez kitu, jak przeczytałem tu w artykule, o tym powodzie odpływu, no to naprawdę... autor powinien się nad sobą zastanowić jednak, zamiast takie bzdury pisać.

01.01.2026 20:38
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

hola hola, wstrzymaj konia, w zeszłym roku było znacznie lepiej. Dali Ghostrunnera 2, Control, Sifu, Kingdom Come i Vampire Survivors.

01.01.2026 18:30
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Jest mi tak po ludzku smutno. Siedzę i patrzę w lustro, myśląc co się stało z tym światem? Jak można tak nie mieć przyzwoitości? To całe rozdawnictwo można było zakończyć po Hogwart's Legacy.

30.12.2025 20:54
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Było kilka fajnych tytułów polskich w tym roku. Robocop przekozak, a do tego Tainted Grail zaskakująco dobry i duży tytuł, no i Dying Light naprawdę porządna rzecz. Alters akurat mnie rozczarowało.

28.12.2025 13:15
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Wy nie rozumiecie ewidentnie. Jak zabronią wam po Polsku mówić i zostaniecie gośćmi we własnym kraju, to pamiętajcie, że to zaczęło się tutaj. Kiedy Epic zaczął dawać chujowe gry. A wy z tym nic nie zrobiliście.

27.12.2025 20:26
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Pięćdziesiąt trzy. I ja wiem, co to jest tradycja. Ja pamiętam czasy w święta, gdy się czekało na godzinę 17:00 każdego dnia, bo przekozak giery wlatywały za darmo. Nie było jakiśh mobilek i marnych indyczków ze zboczoną anime stylistyką. I teraz chcą niszczyć nasze polskie tradycje jak karp, jak rzucanie petardami na sylwestra i jak świetne darmowe gry od Epica. Nie można stać bezczynnie, gdy to się dzieje.

27.12.2025 19:02
RoyPremium
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
RoyPremium
36

Ale wstyd... już się nie przyznaję znajomym, że mam zainstalowego epica na kompie.

26.12.2025 21:07
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Epic się skończył, można to uczciwie obwieścić.

25.12.2025 23:07
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Masakra, te polskie studia nawet malutkie i śmieszniutkie powchodziły jak pokochane na giełdę, myśląc że dzięki temu się mocniej i szybciej wybiją, no a z racji że są na giełdzie to teraz widać jak beznadziejnie u nich jest i tak naprawdę szybciej się staczają. Ogólnie sytuacja w polskim gamedevie jest tragiczna i nawet PlayWay jest raczej przeciętnie notowany obecnie. Tak tyko CDPR, Ci Games i Bloober się trzymają...

Wiele studiów takich jak Jujubee, Ice Code Games, Madmind Studio, Movie Games, Play2Chill, Pyramid Games, Second Chamber, Red Square Games, Simfabric, Wildlands Interactive - to szoruje po dnie, od dawna nic nie pokazali i oczywiście mogą w każdej chwili zapowiedzieć przekozak gierę i się odbić, ale bardziej się człowiek zastanawia, jak to jest, że jeszcze istnieją?

Z drugiej strony są tacy gracze jak 11 bit, Farm 51, Render Cube, Starward Industries - którzy też szorują po dnie, ale mają perspektywy by się odbić, lub zwyczajnie są legitnymi studiami z sensownymi grami. Jak wchodzić to na dołku, więc teraz w sumie warto kupować.

Ja najbardziej przychylnie patrzę na Boombit, no bo nie robią ryzykownych inwestycji, więc pewnie mocno się nie odbiją, ale też mocno nie spadną. No i mój faworyt to People Can Fly, którzy oczywiście się posypali po fiasku, jakim było Outriders, ale mają doświadczenie, no i teraz polerują buty tym, co robią nowe Gearsy. Martwię się, że tak cicho o nowych Gearsach jest, ale to nie Ubisoft, więc jak już zapowiedzieli, to pewnie wydadzą, no i okruchy ze stołu Epica są lepsze niż pełnoprawne zyski z jakiejś śmiesznej indie gierki. Także regularnie dorzucam do pieca hajsikiem dla PCF i jakby do tej 30-stki dobiło, to bym mógł rzucić pracę i się do ciepłych krajów przenosić.

25.12.2025 14:39
RoyPremium
6
odpowiedz
RoyPremium
36

Ogólnie prawdziwi ludzie się już nie potrafią wypowiadać. Czuję jakby 90% z nich nie potrafiła nic napisać, a pozostała reszta - fajne lub niefajne jedynie by była w stanie skreślić. Człowiek sobie posta dziennie skrobnie i nagle jest w górnym 10% najbardziej aktywnych użytkowników.

25.12.2025 14:28
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

widzisz, ty nie rozumiesz, co to jest jak ci Epic w twarz pluje. Bo mogą mi kraj obrażać, mogą psa, rodzinę i matkę bluzgać, to można znieść. Ale gdy epic na święta tak się zachowuje? To już się zaczynasz zastanawiać, co jest nie tak z tym światem? Gdzie jest ta resztka poszanowania dla tej ostatniej tradycji? Gdzie jest odrobina przyzwoitości? Karp to chuj, komu on potrzebny? Ale dobra giera za darmo od Epica na święta? Jak tego nie ma, to co nam pozostaje? Może jeszcze solnik nam zabiorą?

25.12.2025 00:10
RoyPremium
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
RoyPremium
36

Czy oni chcą mnie obrazić? To było i nawet jest to jedna z nielicznych darmówek, jakie ograłem. W pierwszych dniach bym jeszcze to zaakceptował, no ale na wigilię? Kiedy największe bangery powinny lecieć to oni takie powtórki dają? By faktycznie remake Dead Space'a lub oryginalną trylogię dali, to by może jeszcze mieli szansę coś znaczyć w moich oczach.

24.12.2025 00:57
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

O nie, tak świat nie działa. Kiedy raz trafisz do piekła, nie ma już odwrotu. Musisz zabijać, zabijać i zabijać, aż nie będzie już nikogo, kto stanie na twojej drodze i może wtedy, po tych tysiącach trupów na chwilę znów pozna się, czym jest pokój.

23.12.2025 17:45
RoyPremium
1
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Kolejna gra dla dewiantów od anime. Czy to jeszcze są w ogóle święta?

23.12.2025 06:45
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Hola, hola --- XdekHckr powiedział jak jest, więc zamiast go atakować wypadałoby przyznać mu rację.

22.12.2025 00:24
RoyPremium
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
RoyPremium
36

E tam, wiele ta nowa aktualizacja nie zmieniła, prócz tego, że nie można za dużo na zewnątrz siedzieć, tylko po budynkach trzeba się strzelać.

Ale matchmaking to w tej grze poezja. Ja sobie solo grałem pacyfistycznie. Raz na 5 wypraw może i w pizdę wyłapałem, ale 90% ludzi co spotykałem, to ciągłe krzyczenie "don't shoot" i "friendly". Razem się bujało po mapie, plan dostałem nawet, podniesiono mnie po znokautowaniu przez matriachinię. Prawie było wspólne śpiewanie Kumbai.

A później zagrałem trochę z kumplem w duecie...

I na początku szliśmy z misją, z kluczykami do zamkniętych pomieszczeń, z zamiarem wciskania guziczków. Ale w grach zespołowych świat jest zupełnie inny. Inni gracze je..b..a..li nas na buzię po wielokroć, gdy tylko nas zauważyli. Zaczęliśmy odpowiadać. Raz my ich rozwaliliśmy, raz wygrywali oni. Trup ścielił się gęsto. Po 4 zespoły wzajemne jeb.a.nie było nie raz.

No ale po jakimś czasie wróciłem do grania solo. Musiałem odreagować. Myślałem, że świat znów będzie piękny i przyjazny. Ale teraz gdy klikam gotowość do gry zamiast "matchmaking" wyświetla mi się "szukam najbardziej pojebanych skurwieli". Teraz to jest "Alien: Isolation", gdzie nasłuchujesz, jak obok ktoś pocina i wiesz, że gdy tylko jeden drugiego zobaczy wybór będzie prosty - albo ty, albo on. Naprawdę nie myślałem, że tylu jest chorych pojebów, ale jednak jest.

21.12.2025 19:11
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Tylko tytuł się w tej grze zgadzam. Więc przyjmuję przeprosiny.

20.12.2025 21:51
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Całkiem uznany tytuł, miło że dali. Żeby nie było im przykro to odbiorę.

post wyedytowany przez RoyPremium 2025-12-20 21:51:25
19.12.2025 19:40
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Faktycznie sporo walutki premium dali. Kombojski kapelusz sobie teraz kupię, a ja zawsze w każdej grze chce mieć kombojski kapelusz.

18.12.2025 22:08
RoyPremium
2
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Tragedia ta wyprzedaż. Absolutnie nic wartego uwagi nie ma, a jak są przeceny to o 10, maks 20zł, więc bez różnicy wielkiej.

16.12.2025 15:26
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Trochę odmienny klimat od podstawki na pewno nie do końca zachęca. Aczkolwiek przede wszystkim najpierw warto poczekać, aż porządnie połatają ten dodatek, w podstawkę zagrałem ze 2-3 miesiące po premierze i sporo jeszcze tam nie było treści, więc poczekam.

15.12.2025 17:39
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Najlepsza część. Szanuję, że zrobiono poważne tło dramatyczne, postacie mają refleksję nad sobą, a nie ślepo brną do przodu, no i wielu bohaterów jest niejednoznaczna. Naprawdę jestem pod wrażeniem, jak dobry scenariusz napisał Johnson, jak wszystkie elementy, łącznie z prologiem z ojcem, się dobrze zazębiają.

14.12.2025 22:16
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

nie masz się czego czepiać już chyba. Ponad dwa lata temu w tym wczesnym dostępie wypuścili zaskakująco kompetentny shooter, który ma naprawdę świetny system strzelania. Tylko nie było za dużo map i broni, a teraz jak pododawali pełno treści, to naprawdę jest gdzie strzelać i sporo różnorodnych broni jest. Aktualizacje faktycznie sporo zmieniały, więc jest o czym pisać. Gra jest absolutnie przekozacka.

13.12.2025 06:27
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

No nie, w grach Remedy najbardziej kręci mimo wszystko przyziemność. Że to się dzieje w normalnym świecie, małym miasteczku, biurowcu, są normalni ludzie, którzy skrywają sekrety, a teraz idą w taką fantazję, gdzie wszystko i wszędzie może się stać, że to w sumie kolejne Forspoken mogłoby być. W grach jest masa fantastycznych światów, a mało realistycznych. Tak samo pełno gier opierających się na walce wręcz wychodzi, a mniej strzelanek tpp. No i oni odchodzą od tego co rzadkie, a idą w tym samym kierunku, co wszystkie soulslajki, czy jak ktoś napisał DMC.
Niech zrobią realistyczną strzelankę z minimalnymi elementami fantastycznymi. Tego nie ma na rynku. No i niech nie idą w to całe meta uniwersum, bo jest zwyczajnie bez sensu. To biuro nic nie ogarnia i rozdmuchuje każdą paranormalną kwestię.

10.12.2025 13:52
RoyPremium
3
odpowiedz
RoyPremium
36

Tu ma absolutnie rację. Nie było kiedy Maximusowi spłodzić syna. Potomek nie miał sensu.

10.12.2025 13:51
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Decyzja na pewno dobra. Ale to nie zmienia faktu, że ten projekt jest marny. No i przede wszystkim nie dość że takie studio wypuszcza takiego rpga we wczesnym dostępie, no to oni naprawdę powoli dodają nową treść do tej gry. Po ponad roku to wciąż biednie wygląda. To premiera za jakieś 3 lata pewnie, równie długo co Baldur's Gate 3 to będzie robione, tylko że finalnie projekt jest milion razy mniejszy.

03.12.2025 05:52
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Nie wiem, co tu się dzieje, czy aż tak bardzo upośledzony jestem, czy co? Ale pierwszej misji nie byłem w stanie przejść. Życie schodzi błyskawicznie, a jak się chce grać ostrożniej, to okazuje się, że bardzo wyśrubowany limit czasowy jest i też się przegrywa. Nie mam problemu ze strzelankami tpp, ale tutaj to sromotnie poległem.

26.11.2025 16:25
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Przecież to już wyszło i nazywa się Outlaws.

22.11.2025 06:34
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

No a z czym nie mają racji?

22.11.2025 06:29
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Nie ma szans. Niby mogliby zrobić shadowdropa, ale Ubi nigdy tak nie robił, więc dziwne, gdyby nagle się to zmieniło. Zazwyczaj reklamują mocno i gęsto wszystkie duże gierki, jakie wypuszczają. Więc jak jeszcze nie ma nawet porządnego teaser trailera ani do Prince of Persia, ani do Black Flag, o gameplayach nie wspominając, to nie ma szans, by udało się to wypuścić do końca tego roku fiskalnego.

W najbliższej przyszłości to tylko nowe Herosy są w ofercie Ubi, ale to mały tytuł, wystarczy by ułamek tego co AC Shadows zarobił, by i tak być na plusie.

Ciekawe, czy ten Avatar się jednak odkuje. Tak mało ludzie mówią o tym tytule, a to też był AAA, w którego nikt nie zagrał i pewnie większą wtopę z nim zaliczyli, niż z SW Outlaws.

21.11.2025 17:04
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Widać, że dużo surowości jest, dużo do zrobienia jeszcze, ale podoba mi się klimat. Taki trochę Inkwizytor, tylko dziejący się w lesie, a nie w mieście.

20.11.2025 14:18
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Kurde faja, no nie można uznawać Crimes and Punishments za najlepszą część serii. Przez to, że sprawy są osobne, to wchodzi powtarzalność po trzecim czy czwartym przypadku. No i na koniec okazuje się, że niektóre wątki były ze sobą powiązane, ale zakończenie pamiętam, że to śmiech na sali był. Nie ma startu do historii z Devil's Daughter, gdzie napięcie idealnie rosło, a przeciwnik był częścią historii, a nie jak tu, że jest wspominany w notatkach ze dwa razy i pojawia się na koniec od czapy. No i te lokacje - na premierę pewnie nie biło tak po oczach, ale dzisiaj są strasznie małe i całość jest strasznie skromna, przez co przypadkowa dogodność sprawia, że rozwiązujemy sprawy.

Wiele złego można Frogwares zarzucić, ale przynajmniej faktycznie rozwijają się. Oczywiście Sinking City pozostaje ich najlepszą grą, ale Chapter One to najlepsza gra o Sherlocku, z absolutnie wyjątkowym otwartym światem, naprawdę rzadko kto w ogóle robił w swojej grze na UE4-UE5 otwarte miasto, a oni jeszcze takie miasto zrobili, to do dziś wzbudza wrażenie. Do tego spoko mechaniki przebierania się i gadania z ludźmi. Walka oczywiście ssie, ale łatwo ją przejść. Zagadki nie są imponujące, ale można przynajmniej różnych ludzi skazywać. Szkoda, że Chapter Two nie powstaje, może kiedyś.

20.11.2025 08:23
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Pół roku nie grałem online i powiem wam, że memy mają rację. Gry single to jest peaceful life. Ludzie to są jednak skur.wie, a tu jeszcze z dnia na dzień się rozochocają i robią agresywniejsi. Czekasz sobie kulturalnie na windę, wszystko super, a tu z granata cię dojeżdża camper chędożony, bez komentarza.

17.11.2025 13:52
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Idź pan w kij z tym Showmaxem. Zarówno Kingstown jak i Landmana to w styczniu będzie można oglądać dopiero. To jest XX wiek, że po jednym odcinku tygodniowo się wypuszcza? Śmiech na sali, zwłaszcza że to nie są proceduralne produkcje z różnym motywem w każdym odcinku, tylko jest to normalnie jedna historia, gdzie wszystko ze sobą jest ściśle powiązane i tak raz na tydzień dając troszkę, to człowiek dawno zapomni, o co w tym chodzi. Nie wiem, czemu ludzie się przeciw temu nie buntują mocniej. Ci starsi, co telewizję w XX wieku oglądali to już powymierać powinni powoli, a że małolaci tak lubią, to jest porażka tego pokolenia. Niech sobie tam będą vege, lgbt i ogólnie ofermy życiowe, to ich sprawa, ale godzić się na takie niskie standardy streamingu? To już przesada.

post wyedytowany przez RoyPremium 2025-11-17 13:54:05
17.11.2025 11:36
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image
6.0
PC

To nie jest zły tytuł, to nie jest za dobry tytuł. To jest średniaczek. Jak ktoś lubi dynamiczne shootery dla jednego gracza, no to się w tym odnajdzie.

Nie ma to tak dobrego klimatu jak Metro: Last Light, ładunku emocjonalnego, postaci, czy fabuły. Z perspektywy kogoś, kto nie za bardzo ogarnia Warhammera 40 000, no to wręcz ciężko się wkręcić, mimo że założenie jest proste i całą grę szukamy jednej zabójczyni, po drodze wybijając w pień kilka gangów i robiąc sobie masę wrogów. W sumie to cała intryga nas jako postaci tak średnio dotyczy, a wszystko się niby wyjaśnia na samym końcu w jednym, nieco długim dialogu, bezczelnie wykładającym kawę na ławę i operującym imionami, które się wcześniej w grze nie pojawiły i mało co gracza obchodzą.

Nie zmienia to faktu, że kampania jest całkiem przyzwoita pod względem gameplayowym, pod względem urozmaiceń, nawet jeśli wciąż idziemy i tłuczemy praktycznie tych samych wrogów, no to trochę się zmieniają scenerie, czasem po prostu zasuwać trzeba, czasem Alieny nieco horroru dodają, w kilka większych starć wpadamy, nie ma tragedii. Sterowanie jest bardzo responsywne i płynne. Można zarówno wślizg robić jak i hakiem latać niczym Spider-man. Do tego dochodzą umiejętności specjalne, które jakoś wyjątkowo ciekawie się nie prezentują, ale od biedy można z nich korzystać.

Gra się wydaje mieć dużo bajerów, które jednak wielkiej różnicy nie robią. Customizacja broni to tragedia, bo dodatkowe elementy więcej perków negatywnych mają niż pozytywnych i lepiej olać zmiany, dodać tylko amulety, ale nie ma tych drogich super elementów, które po prostu dopakują ci jedną cechę. Wiadomo, że nie chcę mieć opcji wymaksowania wszytkiego w jednej broni, ale no bez przesady.

Przy tym wszystkim kilka spluw jest bardzo fajnych, zróżnicowanych i czuć ich moc. Gunplay wypadł naprawdę przyzwoicie. Tylko na dłuższą metę nie ma co stawiać na bronie daleko dystansowe, bo tu walka w zwarciu to jedyna opcja tak naprawdę. Przeciwnicy notorycznie odwalają taki tani numer z teleportowaniem się nam za plecy i to potrafi być nieźle irytujące. Ogólnie doskakują do nas błyskawicznie, więc zwyczajnie trzeba mieć siłę ognia, by ich sprawnie zmasakrować.

Na początku też myślałem, że gra jest trudna, bo w pierwszych levelach dość ostra jatka się robiła. Ale od kiedy zdobyłem przyzwoitą ciężką broń, no to poszło dość bezproblemowo i bossowie padali za pierwszym podejściem, więc nie ma co się zrażać po trudnych początkach.

Ogólnie jak ktoś nie grał w Witchfire, to niech sprawdzi Witchfire, no ale jak już tam natłukliście dziesiątki godzin, no to Necromunda jest nawet przyzwoita.

P.S. Technicznie to grafa często jest brzydka, też błędy w oświetleniu występują, ale tytuł płynnie bardzo chodzi i nie występuje nawet stuttering przy większej ilości wrogów.

post wyedytowany przez RoyPremium 2025-11-17 11:37:56
16.11.2025 13:29
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Ech, kiedyś to człowiek myślał, że cały remake jedynki na silniku dwójki zrobią i dlatego nie portują RDR na PC. Ale widać im się nie chciało, bo i po co jak wystarczy wygłodzić gracz i wtedy to im prosty remaster starczy.

12.11.2025 13:07
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Może konkretów w tekście nie było masy, ale fajnie przynajmniej ogólnie wiedzieć, co się stało. Może kiedyś wyjdzie jakieś video z tej gry, jak to z tym tytułem od People Can Fly było.

11.11.2025 14:14
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

halo? redakcja, cofnijcie mu vipa, za pisanie takich głupot to powinien być jakiś punkt w regulaminie.

11.11.2025 09:41
RoyPremium
5
odpowiedz
RoyPremium
36

Fani Bethesdy już chyba powinni być przyzwyczajeni do takiego dymania i grzecznie się wypiąć. Przecież wszystko co w tej dekadzie wypuścili było mocno niedorobione lub rozczarowywało zawartością.

07.11.2025 06:50
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Fort Solis - może i nie ma za dobrej historii, ale za to ma słaby gameplay...

06.11.2025 18:16
RoyPremium
1
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

No ale jak można stawiać obok siebie Veilguarda, Outer Worlds i Tainted Grail? Jak Awaken Realms będzie miało takie zaplecze jak Bioware czy Obsidian, no to można pogadać...

06.11.2025 17:17
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Już wchodzą w mieszane opinie na Steamie. Narzekają na stan techniczny, ale ogólnie większość jest po rusku komentarzy, więc kto wie, o co może chodzić. Ale patrząc po Microids to ja już bardzo nie ufam temu wydawcy. Wywalają te swoje gry w kiepskim stanie technicznym i nic ich nie promują. To co robią z Poirotem i Asterixem i Obelixem to aż smutno się robi. Myślałem, że się zepną na Syberię, ale sposób premiery i pierwsze komentarze no to nie nastrajają pozytywnie.

04.11.2025 00:03
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Czemu przed premierą nie dodaliście? Dajcie na główną się pochwalcie, to ludzie wejdą wtedy.

03.11.2025 00:39
RoyPremium
odpowiedz
2 odpowiedzi
RoyPremium
36

Nie ma co dzieciaka cisnąć. Nic wielkiego to nie będzie, ale też po taniości swoją poprzednią gierkę puścił, no to niech sobie próbuje.

P.S. Obejrzałem zwiastun... no bez jaj... Jak ja chciałem by dodać do bazy Connection: The Nightmare Within, to zbyt amatorska była gra niby, a teraz coś takiego dajecie...

post wyedytowany przez RoyPremium 2025-11-03 00:44:43
27.10.2025 19:03
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image
4.0
PC

Trzymajcie mnie. To jest jedna z tych gier, które z zewnątrz i na początku grania się wydają takim nieszkodliwym przeciętniaczkiem. Estetyczna graficzka, przystępne mechaniki, wszystko prosto idzie, a jak się już dobrze zagłębisz, no to wychodzi, że to srogie badziewie jest. Gdzieś od roku nie grałem w żadną turówkę i po tym tytule chyba przez kolejny rok nic z tego gatunku nie sprawdzę.

Zero projektu poziomu i misji. W grze jest kilkanaście większych misji fabularnych, które niby mają określone cele i nie do końca liniowe czy identyczne są, aczkolwiek między każdą misją fabularną trzeba zrobić po kilka randomowych misji, żeby podpakować swoją ekipę i zdobyć surowce na rozwój. Sercem Crown Wars jest grind i to nie na questach pobocznych z jakimiś wątkami, tylko na totalnie randomowej i przypadkowej mapie, na której nie ma nic interesującego, czy wyróżniającego. Identyczni przeciwnicy mimo fabularnie istniejących kilku różnych frakcji. Do tego 3-4 te same typy zadań, to jest najnudniejsze badziewie, jakie sprawdzałem od dawna. Przeszedłem tak długo tylko i wyłącznie dlatego, że w tle puszczałem sobie tetryków, kanał zero czy ligę minus. Jedyna wyróżnik tej gry, to jej nijakość, która została doprowadzona do absolutnego ekstremum.

Wszystko można tu pocisnąć. Zaczynając od tragicznie opowiedzianej fabuły, która dzieje się gdzieś zupełnie poza naszymi bohaterami i tylko po misji fabularnej dostajemy komunikat - król umarł, delfin zostaje królem, czarny książę się panoszy - czy my mamy na to jakiś bezpośredni wpływ? Absolutnie nie. Zresztą żadnych postaci nie ma jako takich, które z imienia można skojarzyć, bo kontrolujemy randomowo tworzoną bandę randomów, których i tak możemy każdy element zmienić, a finalnie żaden z nich ani grama tożsamości nie ma. Do tego to tragiczne polskie tłumaczenie z feminatywami. W drużynie mamy - myśliwą, rycerkę, doktorkę itp.. oczywiście kobiety i mężczyźni występują w każdym kolorze skóry, a to niby XIV wiek ma być. Nie spodziewałem się wiernego odwzorowania realiów historycznych, ale to co się tutaj wyprawia przypomina raczej Fortnite. Nawet tego klimatu nie ma za grosz w Crown Wars.

Elementy rpgowe są absolutnie przeciętne. Mało skilli, a te istniejące są bardzo słabe, szczególnie na finał dostajemy godne pożałowania umiejętności. Na ten przykład - szarża rycerza jest krótka i zawsze zatrzymuje się na pierwszym przeciwniku - to można by było na kolejnych poziomach ją wydłużyć i sprawić, by rycerz taranował kilku przeciwników czy też swoich ludzi, ale nie, tak nie ma. Nic twórcy nie pomyśleli, tylko dodają bezsensowne statusy, które czasem działają, a czasem nie i zmieniają o kilkanaście procent szanse na powodzenie, więc to jest loteria. Nie ma opcji skillem dodania sobie punktu akcji czy ruchu. Też krwawienie, podpalenie czy zatrucie zabiera dokładną ilość życia, ok. 4 punkty i na początku gry to są srogie obrażenia, ale jak na końcu postacie mają ponad 2 razy więcej zdrowia, no to wtedy jest to bezużytecza kwestia, a alternatywy jakiejś nie dano specjalnie. No i oczywiście jest blokada poziomu na siódmym, który już na 3 misje fabularne przed końcem jest sugerowany, więc tak naprawdę na finał zwycięstwa nawet nie rozwijają twojej drużyny, co już w ogóle zabiera ochotę do dalszej gry.

Tak samo skopana jest ekonomia gry. Miesiącami trwa opracowanie najlepszego sprzętu, więc tłuczesz te randomowe misje poboczne, czekając aż w kuźni łaskawie poprawią pancerz czy broń. Można też za hajs podszkolić swoją postać, ale niezależnie, czy brakuje jej 100 expa do poziomu X, czy 1100 expa do tego samego poziomu X, to szkolenie kosztuje tyle samo hajsu i trwa tyle samo czasu. Targowisko jest bezużyteczne, bo wymienić surowce można tylko za złoto, więc jak masz masę drewna, to nie kupisz za niego skór czy żelaza, ani nawet na złoto go nie wymienisz, bo tylko kupować za złoto można na targowisku. Bezsens. Bronie specjalne, które zdobywamy jako nagroda w misji, to tragedia. Można je dać tylko jednej postaci, a ich ulepszenie kosztuje podobnie co innych broni, tylko że normalne bronie można dawać nieskończonej ilości bohaterom. Bez ulepszeń oczywiście bronie specjalne są śmiesznie słabe.

Bluzgać można na ten tytuł w nieskończoność. Są też bugi, co 3-4 godziny tytuł się sypał, ale save robi się automatycznie co turę, więc nie było tragedii. Ale już raz przykładowo na cutcenkę moja drużyna została teleportowana przez grę prosto w ogień (screen obok) i oczywiście obrażenia naliczono, a misja później trwała dalej. Też po zdobyciu poziomu mój pies nabawił się niesamowitej cechy, że automatycznie przyjmował obrażenia na początku tury, więc pożytek z niego zmalał do zera. No i istnieją zwykłe programistyczne dziwnostki, jak fakt, że gdy zabijesz kilku przeciwników jednocześnie, to oni będą ginąć po kolei.

Jeszcze pomyśleć, że ten tytuł za 160zł jest na Steamie, to potwarz absolutna, tu nawet cinematików nie ma, tylko pokazy slajdów. Zresztą waga gry - 17GB jasno sugeruje, że wiele w niej zawartości nie ma. Ja prawie polubiłem Nacon za Robocopa i Hell is Us, choć zniszczenie Greedfalla nigdy nie wytłumaczę. I tu nie wiem, kto przyzwolił na powstanie w tej gry, w której nie ma nic pomysłu, ani jednej ciekawej mechaniki, ani jednego dobrego twistu fabularnego. To totalne barachło, które czy to miłośnik gatunku, czy to miłośnik średniowiecznych klimatów może ominąć bez zastanowienia. CyboRKg jak ci wstyd nie jest, ograłeś masę gier, masę turówek, więcej niż ja i bierzesz coś takiego, w takiej cenie i nie widzisz, że to tragedia jest?

26.10.2025 01:25
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Świetny tytuł. Szkoda, że coop niedopracowany, ale tak to walenie z piąchy przeciwników to czysta radość. Szkoda, że sequela nie będzie.

23.10.2025 19:48
RoyPremium
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
RoyPremium
36

NRGej zjechał ten tytuł jak burego pieska płci żeńskiej. Więc coś tu jest nie tak. Patrząc po jego gameplayach jakimi przeciwnicy są gąbkami na pociski i jakie brzydkie są poziomy, to faktycznie smutno się to przedstawia.

22.10.2025 20:49
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

W tym Remedy to chyba nie chcą po prostu robić tego remake'u Max Payne'a. Bo nie rozumiem, co tak długo idzie. Mają silnik, mają projekt, gra nie jest wielka (to nie jest open world jak Gothic), na papierze są tym samym studiem, co robiło pierwowzór (to nie jest Fool's Theory i remake Wiedźmina), więc po roku od rozpoczęcia prac powinien być pierwszy trailer i data premiery. Po dwóch latach rzeczona premiera, obsuwa do 6 miesięcy i gotowe, i wszyscy to chcą od nich kupić. A oni się z tym chędożą, jakby od nowa mieli koło wymyślać.

Brną w to uniwersum Wake'a i Control, a to jest bardzo zły pomysł. Zapiszcie, że na długo przed premierami kolejnych gier pisałem, że takie łączone uniwersum i ogólnie pogłębianie tej paranormalnej idei to jest bardzo zły pomysł. To jest wysoce nieprzystępna narracja, która nie zachęca nowych graczy do sprawdzenia jej. To jest fajna tajemnica, intrygujący klimat, ale to wszystko prowadzi donikąd. Czuć, że kolejne etapy historii wymyślane są na bieżąco i trylogia Wake'a nie skończy się w satysfakcjonujący sposób, tylko kolejnym gadaniem pełnym metafor.

Remedy najlepiej by zrobiło, jakby nowe, dość proste IP stworzyło. Na rynku jest miejsce na strzelanki tpp single-player, z jakimś prostym co-opem może, a to studio ewidentnie dąży do autodestrukcji.

22.10.2025 18:00
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Tylko Witchfire!!!! Anshar to jest słabe studio zwyczajnie, już trzecią kiepską grę robią. Nawet pomoc od Sabera nie uratowała projektu.

22.10.2025 01:07
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Dobra, a czemu nie ma dissu na Painkillera? Dzisiaj ponoć wyszedł i tak cicho? Ani newsa o premierze?

20.10.2025 00:16
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Świetnie pomyślane. Robią moda do starej, niszowej gry, która na premierę była tak 6/10 oceniana w najlepszym razie i zamiast tym modem zachęcić nowych graczy do sprawdzenia gry przez chociażby poprawienie grafy, to oni super ultra trudny tryb dodają, żeby te 3 nerdy co przeszły już 20 razy grę mogły ją przejść 21 raz, jednocześnie podniecając się, że są jeszcze fajniejsi.

17.10.2025 21:35
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image

Hmmm, teraz w nowej wersji widać, że oceny graczy nie są takie super wysokie, jakby się po komentarzach wydawało.

Arise to ogólnie przyzwoity platformer, trochę nadużywający dobrej woli gracza i zbytnio zachwycający się swoją fantastycznością. Ale ładnie i klimatycznie wygląda, oferuje proste mechaniki i uroczą narrację. Jak na tyle tak długich poziomów, to przydałoby się lepsze grafiki jako znajdźki dać lub wprowadzić jednak więcej modeli roślinności czy istot jakichkolwiek. Trochę za pusty jest świat, trochę za dużo powtórzeń, trochę zbytnio uproszcza fabularnie tę opowieść o życiu i przemijaniu, ograniczając wszystko do dwóch osób właściwie.

Gra ma swoje momenty, nie przechodzi się sama, trzeba się postarać momentami. W co-opie trochę mało jest do roboty dla aż dwóch osób, ale gra się spoko. Gdzieś w swojej kategorii jednak Blanc i Unravel Two są zdecydowanie lepsze. Arise to przeciętniak, który tylko udaje o wiele lepszy i głębszy tytuł.

14.10.2025 19:08
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ech, ja chciałem tylko więcej cycków, bo akurat cycki to lubię, a w tej nowej wersji strony to nie ma więcej cycków, więc nie wiem, po co była? No w sumie, to przynajmniej zmieniłem swoją ocenę Inquisitora. Niestety, może nie wiecie, ale muszę wam powiedzieć, że to nie jest gra 10/10.

12.10.2025 06:25
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ale to dodatkowy koszt, dlaczego mieliby go ponosić?

To ogólnie kwestia podejścia. Cała gra jako projekt to nie jest coś co nie powinno być rozpatrywane tylko w kategoriach biznesowych, po inaczej mamy PlayWay. Biznesowo na krótką metę nie opłaca się tworzyć własnej marki. Nie opłaca się robić tak strasznego horroru, bo gry z większą ilością akcji się lepiej sprzedają, no i ogólnie lepiej jest nie umieszczać gry akcji w polskim miasteczku, tylko w jakimś bardziej znanym kraju zachodnim, amerykańskim czy skandynawskim. Jak byśmy gdzieś w podłej dzielnicy Moskwy zrobili miejsce akcji, to ruscy gracze by się chętniej rzucili, ale oczywiście wielu zachodnich mniej :)

Clair Obscur nie potrzebował takiego długiego soundtracka, czy orkiestry na żywo nagrywanej, czy teledysków do utworów z gry.

Mówiąc w skrócie, robienie gry to jest kompromisowanie między kwestiami, które chce się zrobić, bo są fajne, a między kwestiami, które trzeba zrobić, bo to produkt i mają być z niego pieniądze. Dlatego czasem myślę, że warto w przypadku niektórych gier zrobić pełną polską wersję językową, po to by fajniejsza rzecz wyszła.

11.10.2025 03:41
RoyPremium
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
RoyPremium
36

"Duży koszt" znaczy jaki? Zależy wiadomo, ile jest dialogów i ilu bohaterów, no ale przecież za 100 koła coś można stworzyć fajnego. To nie jest muzyka orkiestrowa, że mega akustykę trzeba odstawić. Nie potrzeba znanych nazwisk. Charlie Cox w 4 godziny nagrał wszystkie kwestie Gustava, więc to też nie jest strasznie czasochłonne i nie koliduje z kodowaniem poziomów, animacji czy implementacji innych mechanik.

Jasne, że z poziomu biznesowego nikomu się nie opłaca robić polskiego dubbingu, ale w przypadku takich studiów jak Bloober czy One More Level, które kilka dobrych milionów na swoich gierach zarobiły, to od nagrania polskiej wersji dialogów na pewno nie zbankrutują. Inkwizytor miał rodzimy dubbing i to ze znanymi aktorami. Finalnie na pewno nie kupię Cronosa, póki nie dadzą tam polskich głosów.

Edit: A w Holstin jakoś już można zrobić polskiego głosy, mimo że studio małe to robi? No i nawet gra jest wysoko na wishlistach i cieszy się popularnością przed premierą? Cisnąć z tymi wygodnickimi studiami, co zarabiają miliony, a nie chce im się polskiej wersji zrobić.

post wyedytowany przez RoyPremium 2025-10-11 03:42:27
10.10.2025 02:38
RoyPremium
3
odpowiedz
RoyPremium
36

Setting nie ma znaczenia. Samurajska Japonia to miały być wymarzone realia dla AC, a wyszła bardzo średnia odsłona. Problem jest, że Ubi nie umie już kozackiej gry zrobić, zrewidować mechanik i stworzyć czegoś nowego, tylko pcha jak największą mapę i przedmioty premium.

08.10.2025 19:33
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image

I jeszcze moja kopertka z rozwiązaniami zagadek, bo po pewnym czasie to łeb wybucha od tego kombinowania :)

08.10.2025 19:28
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36
Image
7.0
PC

Dawno temu była taka gra Beautiful Desolation, gdzie chodziło się po całym świecie, zbierało przedmioty, gadało z ludźmi, no i rozwiązywało zagadki, żeby przejść dalej. No i wszyscy pocisnęli tej grze, że nie ma systemu walki, no i nikt jej nie kupił. Twórcy Hell is Us wyciągnęli z tej sytuacji wnioski i dodali walkę do swojej gry, i nawet jeśli jest przeciętna, to dobrze na tym wyszli.

Nie mniej jednak Hell is Us jest przygodówką i to nie taką jak Syberia 4, czy grą akcji typu Plague Tale, ale najbliżej jej właśnie do Beautiful Desolation. Po dość marnym, fabularnie absurdalnym i liniowym prologu dostajemy wjazd na otwartą mapę i kombinujemy, jak dostać się na kolejną. Ale nie jest tak, że wjeżdżamy do lokacji, czyścimy wszystko i przechodzimy do kolejnej miejscówki. No nie. Tutaj znajdujemy przedmiot w jednym miejscu, a dać go trzeba postać na zupełnie innej mapie, którą eksplorowaliśmy 10 godzin temu. Dodatkowo przykładowo nawet questy poboczne (dobre uczynki) z samego początku pierwszego aktu rozwiążemy dopiero na końcu drugiego (końcówka gry), bo wpierw jeszcze kwestie fabularne muszą się zadziać.

I tu powstają 2 konflikty w samej budowie gry. Przeciwnicy nie odradzają się, gdy giniemy. Przeciwnicy odradzają się gdy opuszczamy mapę, a rozwiązywanie zagadek mocno tego wymaga, więc szczególnie na początku, gdy kursuje się między pierwszymi trzema mapami, to za każdym razem respawnują się wrogowie, co powoduje więcej dość przeciętnego tłuczenia frajerów i mocno opóźnia rozgrywkę. Po pewnym czasie dostajemy opcję tzw. zamknięcia pętli i wyłączenia respawnowania się przeciwników, ale do tego też trzeba polatać między mapami i odnaleźć właściwy przedmiot. Więc finalnie w grze jest dużo bezensownego chodzenia w jedną stronę i drugą, i jak jeszcze w tym przeszkadzają ciągle odradzający się wrogowie, to może być nieco monotonnie.

Tym bardziej, że twórcy porobili na mapach checkpointy, gdzie można zapisywać grę, ale zapomnieli dodać opcji szybkiej podróży między owymi checkpointami. Nieustannie ciśnie się do jednego starego dziada po nagrody za questy, ale do niego od transportera idzie się z minutę, więc robiąc to 20 razy trochę życia się traci. A co ciekawe, od niego jest już opcja szybkiej podróży. Jakby można było się teleportować między już odkrytymi checkpointami no to świat byłby o wiele prostszy.

Nie ma też opisów zadań. Mamy w naszym komputerku wypisane wszystkie zagadki i questy poboczne, ale... to tyle. jeden obrazek i tytuł. Nie ma napisane, że ten chce tego badziewia, a ten potrzebuje tego, a tutaj jest takie coś ze znaczkami i trzeba tam wcisnąć to. Więc jak po paru dniach wracasz do gry to już nic nie pamiętasz, a gra ci w przypomnieniu nic nie pomoże. Ten tytuł najlepiej ciągiem ogrywać.

Przejdźmy do świata i klimatu. Jest różnie... mapy, gdzie mamy osiedla ludzkie, zniszczone miasto, tajną placówkę badawczą, no to ma mega klimat. Ale są też randomowe łąki rodem z najbardziej generycznego fantasy, no i gra polega na spenetrowaniu 3 starożytnych grobowców całkiem sporych rozmiarów, także przez dużą część czasu niby tam wojna domowa jest i giną ludzie, a my się bawimy w Tomb Raider. Także trochę się to gryzie.

W ogóle nieco z immersji wyrywa fakt, że npce w ogóle się nie poruszają i to tak perfidnie kłócąc się z wydarzeniami na ekranie. Ludzie nam mówią, że idą teraz gdzieś, bo im drogę oczyściliśmy, ale stoją jak kołki i później się cudownie przeteleportują. Nie tęsknię za questami eskortowymi, no ale kilka razy aż się o nie prosiło. Nie mówiąc o tym, że w tej grze ludzie nie stosują w ogóle przemocy. Nie muszę oglądać jak wrodzy żołnierze gwałcą zwłoki cywilów, ale chociaż kolbą karabinu przez łeb by mogli zdzielić dla efektu. Tak naprawdę wszyscy napotkani przez nas ludzie są dość mili (prócz jednego psychopatycznego naukowca) i tak jako całość to nieco kontrastuje. Powiedzenie "człowiek człowiekowi wilkiem" lepiej obrazował Days Gone, gdzie czuć było gdzie jedna grupka była wroga wobec drugiego obozu.

W Hell is Us mamy stosy trupów na każdym kroku, ale ludzie już wszyscy mądrzy i oświeceni i mówią takimi górnolotnymi ideami i ogólnikami, że nimi zmanipulowano, że celowo podziały społeczne robiono. Dialogi brzmią jak wykłady akademickie, a nie teksty zwykłych prostych ludzi. Nikt nie gada, że np. rząd dawał tamtej grupie hajs za darmo, nawet jak nie pracowali, a oni jeszcze niewdzięczni byli i języka się nie chcieli uczyć. Konkretów brakuje, jest gadka o podziale religijnym, o różnicach historycznych, ale brakuje przysłowiowego mięsa.

A sam lore gry jest bardzo zacny. Napisano backstory różnych władców sprzed wielu wieków, dodano tajne organizacje no i oczywiście wyjaśniono powody obecnej sytuacji w kraju. Tylko żeby dostać wszystko jasno i klarownie wyjaśnione to trzeba zebrać wszystkie relikwie z danej grupy. Ale i tak to jasne i sensowne wyjaśnienie danego wątku to najlepsze, co na końcu gry może gracza spotkać.

Tylko często za rozwiązanie zagadki dostajemy jakieś glify i inne badziewia do zmieniania statystyk naszej postaci. Jako że to nie jest rpg, to nie ma tu normalnego systemu perków, czy levelowania. Nasza broń dostaje kolejne poziomy i możemy do niej dobrać odpowiednie umiejętności specjalne i nawet to spoko wypada, różnorodnie się walczy toporami, mieczem czy halabardą. Jednakże same przedmioty dla naszej postaci mają identyczne statsy w zależności od poziomu i tylko cechą specjalną się różnią, więc mało sensu jest je zmieniać.

Równie marny jest system namierzania przeciwników. Bez niego ciężko trafić normalnie ciosem, a z nim to uniki dostają szału, gdy walczymy z większą ilością przeciwników. O samym chaosie namierzania nawet nie ma co wspominać, gdy mamy guardiany materializujące się z powietrza. Ale przynajmniej bloki i uniki w miarę działają. Jestem wciąż lekko straumatyzowany beznadziejnym sytemem walki z Echoes of the End, więc poprzeczkę mam zawieszoną nisko, ale myślę że nawet tak w ogólnym rozrachunku, to płynnie i responsywnie wypada walka, zwłaszcza gdy później dochodzą dystansowe specjale i szybkie doskoki.

Natomiast fabularnie samo zakończenie rozczarowuje. Niby odkrywamy coś wielkiego, ale nic tam nie jest wyjaśnione, tak trochę urwano to, żeby móc zrobić kontynuację. No i niech ją robią, może niech nieco zmienią formułę na bardziej rpga, niech dadzą ludzkich przeciwników. No bo finalnie Hell is Us to gra z duszą i pomysłem. Bardzo rzetelnie zrobiona, technicznie sprawnie wykonana, bogata fabularnie i narracyjnie, tylko trochę nie do końca sensownie to wszystko połączono. To nie jest tytuł, gdzie ciśniesz radośnie do przodu i ciśniesz mapę, tylko taki, gdzie myślisz i z sensem kolejne kroki stawiasz.

07.10.2025 08:47
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Nic nie działa, człowiek chciał pograć, a tu spać będzie musiał iść.

07.10.2025 08:37
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

No raczej zdecydowanie już nie największy hit polskich kin tego roku, bo i Teściowie 3 i 100 dni do matury większą widownię zgromadziły...

03.10.2025 21:45
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ash of Gods: The Way to jest krok w tył w stosunku do poprzedniej części. Zrezygnowano z fabuły właściwie. A już jedynka to był krok w tył w stosunku do Banner Sagi.

Phantom Doctrine - system osłon nie ma sensu, zupełnie nieintuicyjny.

Lost Eidolons - dajcie spokój, azajtyckie udziwnienia, ten interfejs, to nie jest dobre.

Empire of Sin - bug na bugu, porażka Romero.

Shadow of the Road - nawet jeszcze nie wyszło...

Crown Wars - to mam zainstalowane i sprawdzę, jak tylko skończę teraz ogrywany tytuł. Jak nie będzie dobre, to ci wbijam na chatę z pretensjami.

03.10.2025 06:56
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Wyjdź i przeproś. Phoenix Point to jest tragedia.

03.10.2025 06:54
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

W końcu normalna gra, a nie jakieś odrzuty indie. No ale byli pracownicy Bioware to sobie słabo radzą po odejściu z firmy.

03.10.2025 04:19
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Serial jest bardzo słaby. Szybko odchodzi od wątku politycznego, zabójstwa Kennedyego na rzecz taniego romansidła. Jeszcze to przeniesienie do alternatywnej przyszłości, gdzie Kennedy przeżył, to był szczyt żenady i prymitywizmu. Można sobie odpuścić.

03.10.2025 02:33
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Właśnie tak średnio, średnio jest z tym gatunkiem, bo coś tam wychodzi, ale ani to specjalnego rozgłosu nie zdobywa, ani specjalnie przekozackie nie jest. Dużo średniaków można by wyróżnić.

Moim ulubieńcem jest Knight's Tale z serii Króla Artura. Tragiczna fabuła, dość powtarzalna, ale klimacik, moc postaci i niektóre misje, no to przekozak absolutny.

Też dobry polski Hard West 2 był, tylko tam jednak walki turowe to najsłabszy element, ale sama eksploracja świata wypadła świetnie. Szkoda że później twórcy poszli w jakieś pirackie badziewie bez własnej tożsamości.

03.10.2025 02:29
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

No właśnie Miasma to rozczarowanie, bo słaby klimat, fabuła i cały pomysł, do tego marne opcje rozwoju postaci. W Mutancie też żenująco nic nie można było rozwijać naszych bohaterów, ale tam przynajmniej byli fajni bohaterowie, klimacik i wciągająca fabuła.

28.09.2025 10:16
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

To nawet nie jest kwestia hajsu, po prostu tak liczą. Jest ocena redakcji i tylko ona jest istotna, a średnia ocen graczy się póki co nie liczy.

26.09.2025 19:37
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ale kozaczą ci jego hejterzy. Typ przynajmniej rzeczowo podchodzi do opisywania mechanik, jak i całej treści gry. Potrafi przeprowadzić refleksję na ten temat, ma punkty odniesienia, no i mówi konkretnie, wprost. Jasne, że za bardzo skupia się na mechanice walki, poruszania się, za mało docenia fabułę i narrację, za bardzo interesuje się regrywalnością i nieliniowością w każdym tytule. Ja też ostatnio nie zgadzam się z tym, co mówił o Hell is Us, czy o Wiedźminie 3, ale to nie zmienia faktu, że jest fantastycznym remedium na tych wszystkich nijakich recenzentów, takich trochę właśnie jak ci z kanału tvgry czy gameranx.

26.09.2025 18:50
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Nawet Hell is Us wydaje się mieć lepszy system walki (SHF tylko z gameplayów kojarzę), a w HiU walka to najgorsze co jest...

25.09.2025 05:20
RoyPremium
odpowiedz
3 odpowiedzi
RoyPremium
36

Tak tylko przy okazji się nieśmiało spytam, jak tam gra z Blade'em? Będzie przed nowym filmem, czy raczej na jego premierę?

25.09.2025 02:32
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Po pierwsze oczywiście hejt idzie na studio, bo to bezduszni biznesmani, co wywalili prawdziwych artystów.
Po drugie, trochę jest rozczarowanie, bo to wygląda jak reskin Disco Elysium. A człowiek chociaż jednej jakiejś nowej mechaniki się spodziewał.

24.09.2025 00:13
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Faktycznie taka sztuka dla sztuki. Pytanie też jak się ma to wymagań? Ja mogę gapić się na brzydki chleb, jeśli to ma mi dać 5 fpsów więcej.

19.09.2025 13:56
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Szanujmy trochę Banishers. Nawet tam było więcej przeciwników, no i przede wszystkim unikalni bossowie byli, to już duża różnica.

19.09.2025 03:10
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Wiadomo że mało kto zwraca uwagę na fabułę, a już szczególnie taki poboczny nieco lore, ale tak sobie cisnę w tę gierkę i trzeba przyznać, że woke lewacko to ona jest srogo.

Jak ktoś nie wie, to w świecie gry jest wojna domowa między dwoma frakcjami i w ogóle ona się toczy we współczesnym świecie tak naprawdę, to nie jest żadne postapo. No i jak ktoś czyta notatki i słucha dialogów, to można wywnioskować, że ci źli, co to najechali tych dobrych, no to oni takimi nacjonalistami są i mordują głównie dlatego, że nie akceptują różnorodności, głównie wierzeń, kultury i zwyczajów tych dobrych. I w pewnym momencie dochodzimy nawet do takiego dialogu, gdzie już nawet twórcy wiedzą, że jak ktoś zwróci na niego uwagę, to będzie grubo, bo nasza towarzyszka zaczyna od słów "to jest tylko taka moja opinia"... po to by później dosłownie stwierdzić, że ci źli co najechali i masakrują tych pokojowych, to są tacy "zachodni konserwatyści".

Ogólnie gram dalej, bo to całkiem przyzwoity tytuł, fabuła no taka jak w Banishers mocno, więc ciekaw jestem co ci lewaccy deweloperzy tam dalej wymyślą.

15.09.2025 19:23
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

to jest tak trochę jak w city builderach, głównie Frostpunku, widać za pierwszym podejściem, że marnie jest, ciężko idzie, no i przerywało się, albo szybko przegrywało, ale po to by za drugim razem już poszło znacznie łatwiej, no a tutaj się nawet jak widzi, że podejście jest przegrane, to się nie chce drugi raz od początku iść, bo za dużo tu fabuły i liniowych wątków, fajnie by się to w liniowej grze sprawdzało, ale w czymś takim, to lipa jest.

14.09.2025 22:21
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

To jest właśnie zajebiste zarządzanie, że nic nie mają, a hajs wyciągnąć potrafią, a dalej im spływają grosiczki od fanów. Każdy głupi umie coś tam stworzyć i wypuścić. A nie zrobić za wiele i dostać wiele - to znak świetnie zarządzanego modelu biznesowego.

14.09.2025 22:18
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Ale ja szanuję tych developerów. Żeby tak ładnie dymać, tak bez mydła ich cisnąć, to trzeba być naprawdę bezwzględnym skurczybykiem bez skrupułów, to trzeba się starać. Inni developerzy przynajmniej robią gry, może kiepskie, może za wysoko wycenione, z małą ilością contentu, ale przynajmniej je robią.

A do fanów Squadron 42 - to oczywiście tak, gra jest już niemal gotowa i zaraz będziecie mogli ją ograć, więc weźcie już zróbcie preorder preordera i nie zapomnijcie zapłacić, bo tak już za momencik to na pewno będzie gra...

13.09.2025 14:31
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36

Obawiam się tylko tego, że Gunfire Games ostatnio spartolił jednak Remnanta 2, więc to nie jest najbardziej godne zaufania studio.

11.09.2025 19:21
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Ludzie, ale zachowajcie odrobinę przyzwoitości i odrzućmy ksenofobiczne uprzedzenia oraz to ile kto pracował.

Finalnie warto obejrzeć zwiastun tego moda. No i... to nie wygląda dobrze. Ani to zabawne, ani dobrze zrobione. Nie wiem, czy to na poważnie tak ma być, czy co... Jak patrzę na to, to chyba twórca raczej 40 godzin a nie 400 posiedział nad tym modem.

06.09.2025 06:45
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Też jestem obóz - brak poziomu trudności - to twórcy robią tę grę, więc niech robią taką jaką chcą, a ja chcę w to zagrać tak jak oni, to pomyśleli. Tryb fabularny, to można obejrzeć tytuł na YT. A ułatwienia rozgrywki po wielu śmierciach w jednym momencie to najgorsze, co może być.

05.09.2025 09:57
RoyPremium
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36
Image
6.0
PC

Nie wiem, czy ktoś jeszcze czyta Forgotten Realms, ale dla kogoś, kto ma na koncie trzy trylogie z Drizztem (i sromotnie wynudził się na Samotnym Drowie), no to ten tytuł ma niesamowity klimat. Historia nie jest nawet mało rozbudowane, powiedzieć, że szczątkowa to znaczna przesada. Narracja zasuwa jak Forrest Gump od levelu do levelu i od walki do walki, czasem jednym zdaniem określając całe relacje bohaterów. Ale jest widowiskowo, jest dynamicznie, jest poczucie że się uczestniczy w masakrze dwóch demonicznych bytów i nawet jak na końcu to tylko zwykła tępa rzeź, no to poczucie przygody oddano bardzo dobrze. Duża w tym zasługa poziomów, na których przynajmniej na początku w tle tam zawsze coś się dzieje.

Choć sam gameplay to nędza z biedą. Powiedzenie, że jest tu dużo kombosów do wykręcenia to przesada, lub że są one mocarne to drugi żart. Od początku gry mamy osobny, dedykowany przycisk do klękania do miecza, po wciśnięciu którego nasza postać wbija miecz w ziemię i do niego klęka i to przez 6 poziomów nic nie robi, nie ma to żadnego sensu, żadnych obrażeń. Tylko w jednym, siódmym poziomie trzeba dobijać przeciwników na ziemi i wtedy i tylko wtedy to akurat się przydaje. Ale walkę mocno można ograniczyć do dwóch przycisków, podstawowego ataku i bloku. Niby po połączeniu można coś osiągnąć więcej, ale to jakoś szczególnie wielkich obrażeń nikomu nie zadaje. W ogóle zarówno ładowany cios na triggerze jak i ładowany w nieskończoność nasz specjal no to zadają takie umowne raczej obrażenia, zabijające głównie podstawowych przeciwników.

Też poziomy są na tyle fajne, na ile przeciwnicy są spoko. Jak dają dużo takich co mało blokują i mają mało zdrowia, to się ciśnie przyjemnie, ale jak w jednym poziomie dają takich co ciągle blokują, mają masę zdrowia i jeszcze są szybkie, no to gra zamienia się w masakrę. Zwłaszcza że bossowie często i gęsto mają ogromne paski zdrowia i zbijanie ich w towarzystwie nieskończonej ilości npców może szybko stać się męczące.

Monotonię ratuje mechanika zmiany postaci, gdzie trochę inaczej każdy z wojowników funkcjonuje. Walka w drużynie nawet nieźle działa, komputer prowadzi npców w miarę sensownie. Choć czasem wspólnie tłuką jednego przeciwnika, podczas gdy na nas pięciu idzie. Gameplayowo ta gra jest bardzo nierówna i potrafi być frustrująca. Zwłaszcza gdy trzeba czasem zgadnąć, jak zniszczyć danego bossa. Na pewno jednym z lepszych momentów jest poziom, gdy możemy walczyć Drizztem. Nie dość że potężny to i dynamiczny jest, że aż wstyd jakie słabe są nasze postaci.

Elementy rpg istnieją, trochę dodają radości, ale wiele nie zmieniają. Odblokowałem wojownikowi wszystkie skillsy, ale wiele to nie pomogło. Tylko u maga od razu widać różnicę w zaklęciach. Choć różne żywioły nie wpływają tu odmiennie na przeciwników, a już w istnienie obrażeń rozłożonych w czasie to po prostu nie wierzę. Warto wspomnieć, że gra też nie gra fair i nawet jeśli do lodowego poziomu przystąpimy z ognistym mieczem, który we wszystkich innych poziomach nieprzerwanie płonie, to akurat tutaj musi gasnąć i trzeba latać go zapalać jak każdą inną broń. To akurat słabe, ale przynajmniej jest Drizzt. No i wizualnie kolejne zbroje bardzo się różnią między sobą.

Ale jeśli chodzi o progres, to z każdym poziomem przeciwnicy również stają się potężniejsi, więc nie ma za bardzo poczucia przyrostu mocy. Nie wspomniałem jeszcze, że w grze nie ma uników, a są za to ciosy, których nie da się zablokować, więc... trochę to głupio wyszło.

Ale w całości to nawet fajna przygoda. Taka prymitywna sieka o ratowaniu świata. Zrealizowana dość topornie, ale z rozmachem i odpowiednio krótka, odpowiednio zróżnicowana, by się nie znudzić. Kto lubi ten świat, to może spróbować.

03.09.2025 21:12
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Już w Medium było to wkurzające, że tam też nikt po polsku nie mówił, lub nawet akcentu nie miał. A co gorsza Dorocińskiego tam kim innym zdubbingowali i był dziwny dysonans.

30.08.2025 07:49
RoyPremium
2
odpowiedz
1 odpowiedź
RoyPremium
36
Image
4.5
PC

Droga przez mękę. Nie jest to najgorsze badziewie, ale nawet w kategorii przeciętniaków plasuje się na dnie dna. Początek zapowiada kompetentną grę. Idziemy po dość liniowych levelach, trochę platformuje się, trochę walczy i co jakiś czas wjeżdża jakaś zagadka. Większość z tego nie jest ani specjalnie trudna, ani specjalnie łatwa, ani na pewno nie jest satysfakcjonująca.

W teorii coś się zmienia, raz na rok jakiś przeciwnik dojdzie, ze 3 od czapy bossów wrzucono, ale to strasznie mało. Jest monotonnie. Tak paskudnie monotonnie i jednostajnie, że ta gra to droga przez mękę. Poziomy są ekstremalnie nudne. Niby się biomy zmieniają, a tak naprawdę to idziemy przez jaskinie, kanały i ruiny. Wchodzimy do jakiegoś super tajnego zapomnianego miasta z super technologią i co tam jest? Nic. Boss do ubicia tylko. Idziemy więc do kolejnego super tajnego kozak miasta i co? I nic, kolejne ruiny, nawet się nie ma po co zatrzymywać. Poziomy są masakrycznie nudne.

Cały gameplay ma takie poczucie sztywności i zerowej interaktywności, że po prostu odtwarzamy ścieżkę ustaloną przez developerów, a nie że dostajemy mechaniki i możemy się nimi bawić. Wszędzie jest pełno niewidzialnych ścian. Postać łapie się tych krawędzi, na które twórcy pozwolili, a nie tych co na odpowiedniej wysokości są. I dostawanie kolejnych mocy nie zmienia wiele. Bo idziemy gdzieś i tam jest jeden jedyny element interaktywny, ten element interaktywny trzeba kliknąć, czasem w określonym okresie czasu, a czasem nie, no i idziemy dalej.

Walka też jest marna. I nie porównuję tu do Soulsów, ale do Banishers czy Hellblade'a pierwszego. Tutaj responsywność ciosów jest jakaś marna, kolejkują się niczym w turówce, animacje długo się kończą, a bloki dziwnie wchodzą. Dostajemy moce niczym w Control, ale widać, że one tu są odgórnie oskryptowane. Przeciwnikami możemy rzucać tylko w innych przeciwników, tak jak twórcy pozwalają. Nawet po rozbudowaniu postać ma bardzo mało many do rzucania tych wszystkich super skillsów, a nawet ciężki cios mieczem marnuje manę, więc nie ma się wyboru i pozostaje latać i ciąć szybkimi ciosami, by odzyskać manę i jak to się stanie, to wtedy można dowalić mocniejszym walnięciem i zakończyć starcie. Jeszcze finishery przy co drugim przeciwniku wjeżdżają, psując flow walki. System starć z AC: Valhalla to przy tej grze mistrzostwo.

I oczywiście równie nijaka jest fabuła jak i cały lore. To ma być epicka historia o najeździe wrogiego imperium, ale opiera się o 5 postaci dosłownie. Po naszej stronie nie ma żadnych npców. Przemierzamy martwą krainę, w której nawet nie wiadomo co robią ludzie i z czego żyją, bo nawet poletka ryżowego czy sadu mirabelek nie wstawili twórcy. I jest historia oklepana do bólu. Źli wysysają źródła mocy tych dobrych przy pomocy złego super człowieka, a my gramy dobrym super człowiekiem i musimy złego super człowieka powstrzymać, a przy okazji odzyskać porwanego brata. Nie ma w ogóle za dużo tutaj fabuły, tylko tępe ciśnięcie do przodu przez randomowe miejscówki.

I to nie jest tak, że to jest jakoś specjalnie islandzkie. No bo co z tego, że w Islandii są kraby, jak to jeden z bardziej randomowych przeciwników w grach. To tak samo jak powiedzieć, że wilki są polskie. Dalej mamy robaki z Technomancera i szczuro orki, może jedynie ludzie ptaki się wybijają nieco. Też cała architektura to standard bieda fantasy, równie dobrze można to dać do Wiedźmina czy Gothica i nikomu nie będzie przeszkadzać.

Z plusów to na pewno ładna grafika. O wiele lepiej niż Gothic Remake to wygląda. Cutscenki są przyzwoicie zrobione, postacie mają tam dobrą mimikę. Lokacje też przyzwoicie oświetlono. Całość bardzo płynnie chodzi, choć nie ma w sumie na czym się krztusić, ale warto podkreślić, że gra jest w dobrym stanie technicznym. Jak bardzo się dziwnie zejdzie to raz na rok można coś wpaść pod teksturę, ale tak naprawdę to nie ma tu bugów. No i ostatni rozdział w sumie dobrze zrobiono, dynamicznie i efektownie. Tylko człowiek smuci się podczas walki z ostatnim bossem, jak marnie ta nasza postać się rozwinęła, jak mało mocy sensownych ma i wciąż trzeba latać i ciachać lekko mieczem, byle manę odzyskać, no a przeciwnik to dopakowany jest konkretnie.

Ten tytuł jeszcze by był do zniesienia, gdyby tyle nie trwał, gdyby skrócić każdy level o połowę. Chyba już lepiej Inkwizytora przejść, może i był chujowy, ale przynajmniej jakąś tożsamość miał.

26.08.2025 08:58
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Przede wszystkim na Steamie debiutuje gra i to jej nową publikę zapewni. Ale to i tak szczyt chciwości, że znów jedynkę wypuszczają, zamiast połączyć całą trylogię w jedno, albo w końcu dać też kolejne części na PC.

25.08.2025 13:59
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Dobre, prawie bym się pixeartem zainteresował.

25.08.2025 01:21
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

No po 80 godzinach gry to faktycznie może nie być co w niej robić. Faktycznie strasznie zły wynik.

22.08.2025 18:56
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Ja nawet w Inkwizytorze wierzyłem w historię, tam nie było pobocznych zadań, które by mnie rozpraszały. W Hellblade 2 też wierzy się w historię i wszystko jest spójne. Nie znaczy to, że te gry są dobre.

22.08.2025 18:50
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Przynajmniej lepiej niż Gothic Remake wygląda.

21.08.2025 18:38
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Dżizys, jaki kibel.

20.08.2025 21:45
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36

Proszę, nie. Nie róbcie tego, nie wypuszczajcie takiego badziewia. Rozumiem, że mało hajsu macie i stoicie na skraju bankructwa, ale to nie można było jakiejś fajnej liniowej strzelanki zrobić z pomysłem jak El Paso, a nie takie randomowe badziewie.

20.08.2025 14:46
RoyPremium
2
odpowiedz
RoyPremium
36

Już cena podstawki jest mało sensowna. Po takiej cenie to ma się prawo spodziewać AAA, z otwartym światem i masą możliwości, no a się na to nie zapowiada. Ale Paradox musi sobie zrekompensować ciągłe anulowanie i wskrzeszanie projektu, tylko co to graczy obchodzi, że nie umieli zrobić tej gry raz a dobrze?

20.08.2025 03:15
RoyPremium
1
odpowiedz
RoyPremium
36

Najzabawniejsze, że Nightdive jeszcze nawet nie opracowało systemu postrzałów, więc w całym zwiastunie nikt nie został trafiony. A ogólnie to przeciętna bardzo gra, zostanie przeciętnie przystosowana pod nowsze pecety i wypuszczona za wysoki hajs. Nightdive fajnie sobie niszę znalazło, ale robią się rakiem tej branży ze swoimi tanimi przeróbkami.

20.08.2025 02:39
RoyPremium
odpowiedz
RoyPremium
36
Image
8.0
PC

Ja lubię takie gry życiowe, o prawdziwym życiu i o sensie świata. I oczywiście ten tytuł mnie w pewnym sensie rozczarował nieco. No kurde faja, jest specyficzny.

Fabularnie niby nie powala. Aczkolwiek ta mentalność inna od naszej współczesnej bardzo fajnie się sprawdza. Tutaj się nie walczy za równość i demokrację i wszyscy to rozumieją. Przede wszystkim super też, że kontynuowane są losy Titusa. Warto przez to znać część pierwszą, ale nie bez powodu jest dwójka w tytule. Szkoda, że nie odniesiono się do wątku odporności Titusa na Osnowę, ale widzieć go w akcji to zawsze sztos. W ogóle feeling całości bardzo fajny uzyskano, gdzie nie mamy przygód pojedynczego marine, zgubionego przez przypadek, a widzimy, że uczestniczymy w większej kampanii militarnej. Rzeczy dzieją się też obok nas, nie my jedni wymiatamy, no a finał daje naprawdę poczucie uczestniczenia w wojnie, lepsze niż Outriders nawet.

Ja rozumiem, że to nie jest do końca standardowa historia, jaką opowiada się w grach. Nawet Robocop więcej ładunku emocjonalnego miał. Pierwsza część też bardziej przystępna była dla ludzi spoza uniwersum. Ale ja też jestem spoza tego uniwersum. Mechanicusa odinstalowałem po przeczytaniu briefu pierwszej misji, z którego nic nie zrozumiałem. Tak tutaj lore jest oszczędnie ładowane i w formie epickich cutscenek, bardzo filmowo zrobiono narrację.

No i bardzo dziwnie zbalansowano gameplay. Niech mnie dunder świśnie, ale standardowe karabinki są tak słabe jak ja w łóżku. Do tego mają bardzo mały zapas amunicji. Nie wiem co się stało z pistolecikiem z nieskończoną ilością naboi, ale to nie tak powinno wyglądać. Nawet jak napchamy się w opór nabojami, to maksymalny udźwig broni jest absolutnie żenujący. Jedna grupka wrogów i jazda po ammo. Więc co chwilę latamy w poszukiwaniu skrzynek z nabojami i ich faktycznie jest nawalone wszędzie jak psów, tylko po co, zamiast dać opcję po 500 naboi wziąć i 2-3 skrzynki na level, by było znacznie sensowniej. A to że nasza postać dźwiga ze sobą 2 granaty maksymalnie, to w ogóle nie wspominam. Nigdzie też żadnych wyrzutni rakiet nie ma.

W porównaniu z jedynką dano też mniej snajperów i strzelców wyborowych, więc walki na bliższej odległości się dzieją. Nawet fajnie, choć nasza postać jeszcze mniej dynamiczna jest. Ogólnie xenomorfy to nie to co orki. Te średnie xenosy mają dość podstawową kombinację trzech nieblokowalnych ciosów, która psuje feeling gry, bo masę uników trzeba robić i ja rozumiem takie zabiegi przy bossach, ale w zwykłych pachołach to trochę głupio. System kontr również jest dziwny, bo czasem trzeba zrobić jak się pojawia znak kontry, a czasem jak logika podpowiada, w ostatnim momencie przed ciosem, w ogóle ten znak bardzo z logiką się mija i robienie kontr się opłaca, ale ciężej je wyczuć czasem niż w Clair Obscur. Jest taki dysonans poznawczy, bo niby mega koksem ciśniemy, ale ten mega koks też musi dużo unikać, taktycznie działać, nie może tempo iść i masakrować, bo może bardzo szybko stracić pancerz i zdrowie. W Robocopie lepiej to zrealizowano. Dobrze, że dość szybko wyskakują słudzy chaosu, bo to o wiele lepsi wrogowie niż te xenomorfy.

No i jeszcze niewybaczalnym grzechem tej gry jest resetowanie broni po cutscenkach. Nie dzieje się to oczywiście zawsze, ale czasem tak wychodzi, że nagle zamiast plazmowego pistolecika Titus ma zwykły taki, z którego pociecha jest żadna. I co najgorsze ten numer gra odwala też na finałowym bossie. Już się jarałem, bo ostatnią misję naprawdę kozacko zrobiono, dobra rozwałka, a tu wychodzimy na finałowego bossa i gra mi podczas cutscenki zmienia bronie na podstawowe? Jakim prawem ja się pytam? O tym, że po pokonaniu bossa dostajemy korytarz do przejścia z przewracaniem, gdzie nic się w sumie nie dzieje, no to też nie mógłbym nie wspomnieć. Bo fajny ten ostatni przeciwnik, nawet ładnie pomyślany, ale no proszę ja was, ale z tymi brońmi to było smutne po prostu.

W ogóle jakoś masy przeciwników wcale nie ma tak w tej grze, furia nie jest taka imponująca wcale, kampania nieco krótka, no i więcej kombosów by się przydało. Na finał mam poczucie, że lepszą rozpierduchę robi Robocop niż Space Marine 2. Ale to wciąż świetny tytuł, z klimatem spotykanym jedynie wśród gier z tego uniwersum. No i strzelanek tpp jest na tym świecie mało jak piesów, więc na pewno sprawdzę jeszcze mutiplayer.

19.08.2025 20:31
RoyPremium
odpowiedz
5 odpowiedzi
RoyPremium
36

Co to ma być? Co to za dwójka w tytule? Skąd ja teraz mam wiedzieć, że to jest pełnoprawny sequel, a nie spin-off czy jakiś poboczny projekt? W tej serii wszystkie główne gry nazywają się "Lords of the Fallen" i to jest tradycja, i to jest świętość, i tak ma być.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl