Dziwne są gusta ludzkie. Nudna gra bez fabuły oparta na milionie powtarzalnych i schematycznych questów pobocznych i działająca ledwo w 30 FPS odnosi światowy sukces i zdobywa nagrody a taka np. super gra jak Kingdom Come: Deliverance z piękną fabułą gdzie można się dużo nauczyć bo jest oparta na faktach historycznych nie zdobywa tytułu Gra Roku bo wyprzeda ją Expedition 33, która za wyjątkiem prologu jest nudna jak flaki z olejem i też pozbawiona fabuły podobnie jak RDR.
KCD, przynajmniej to pierwsze, też ma sporo wad. I nie każda gra musi być oparta na faktach historycznych, żeby była dobra i można było coś z niej wynieść.
Gusta są różne, dla mnie RDR2 to najlepsza gra w jaką grałem (ulubioną wciąż pozostaje Gothic).
Pozdrawiam
Cała sprzedaż RDR2 to fejk, ta gra nigdzie nie istnieje, w żadnych portalach typu YouTube, Twitch, nikt w to już nie gra.
To nawet stary Wiedźmin 3 jest bardziej żywy niż ta gierka.
Dwa, że Rockstar to już dawno spisał tą grę na starty nie wydając żadnej dodatkowej zawartości i nawet aktualizacji technicznych nie wydają w tym wersji na nowe konsole co o czymś świadczy.
Gry Rockstar to typowa papka dla mas jak żarcie z McDonald's, a RDR2 jest zbyt poważne i powolne dla tego typu konsumenta, no chyba nie wyobrażacie sobie, że te wszystkie dzieciaki co grają w GTA V graja w takie RDR2.
Ostatnie statystyki dotyczące sprzedaży trzeciego Red Deada pochodzą z listopada
To wyszedl juz trzeci ? Musialem przegapic.
Via Tenor
Ja to bym się ucieszył, i wy zapewne też, gdybyśmy mieli newsa w stylu ''RDR 3 w produkcji''
:)