Via Tenor
Co tu dużo mówić.
Gra jest arcydziełem, arcydziełem w swoim gatunku. W pewnym sensie była to rewolucja i sensacja w grach i wyprzedziła o wiele lat już do przodu inne gry, nawet te co miały premierę niedawno i teraz.
I tak powinno się robić gry, gdzie kilka lat po premierze, w tym wypadku już aż ponad 6 lat, nie straci nic na swojej jakości.
Via Tenor
Ja to bym się ucieszył, i wy zapewne też, gdybyśmy mieli newsa w stylu ''RDR 3 w produkcji''
:)
Dziwne są gusta ludzkie. Nudna gra bez fabuły oparta na milionie powtarzalnych i schematycznych questów pobocznych i działająca ledwo w 30 FPS odnosi światowy sukces i zdobywa nagrody a taka np. super gra jak Kingdom Come: Deliverance z piękną fabułą gdzie można się dużo nauczyć bo jest oparta na faktach historycznych nie zdobywa tytułu Gra Roku bo wyprzeda ją Expedition 33, która za wyjątkiem prologu jest nudna jak flaki z olejem i też pozbawiona fabuły podobnie jak RDR.
KCD, przynajmniej to pierwsze, też ma sporo wad. I nie każda gra musi być oparta na faktach historycznych, żeby była dobra i można było coś z niej wynieść.
Gusta są różne, dla mnie RDR2 to najlepsza gra w jaką grałem (ulubioną wciąż pozostaje Gothic).
Pozdrawiam
Fabuła i ogólnie narracja w RDR2 to jest ścisła czołówka. Ty chyba gry pomyliłeś bo RDR2 w żaden sposób nie jest oparte na "milionie powtarzalnych i schematycznych questów pobocznych" xD
Szkoda, że nie masz na profilu żadnych oceniony gier, wtedy wszyscy byśmy widzieli jakie to gry uważasz za "nie-płytkie". Fan soulsów pewnie (bynajmniej nie mam nic do tego typu gier). Nie rozumiem tylko takich ludzi jak ty, którzy w komentarzach muszą pokazać koniecznie swój brak szacunku do innych i do tego, że są ludzie, którzy mogą lubić taki typ gier.
https://glitchwave.com/user/lovehotelnationalistxo/
A tego linka, którego tu udostępniłeś niestety mi nie odpala, pisze coś takiego:
"We're sorry, but your IP address (78.51.243.76) has been automatically blocked from this site because our firewall has detected there could be unusual activity from your IP address".
Cała sprzedaż RDR2 to fejk, ta gra nigdzie nie istnieje, w żadnych portalach typu YouTube, Twitch, nikt w to już nie gra.
To nawet stary Wiedźmin 3 jest bardziej żywy niż ta gierka.
Dwa, że Rockstar to już dawno spisał tą grę na starty nie wydając żadnej dodatkowej zawartości i nawet aktualizacji technicznych nie wydają w tym wersji na nowe konsole co o czymś świadczy.
Gry Rockstar to typowa papka dla mas jak żarcie z McDonald's, a RDR2 jest zbyt poważne i powolne dla tego typu konsumenta, no chyba nie wyobrażacie sobie, że te wszystkie dzieciaki co grają w GTA V graja w takie RDR2.

Dobrze to teraz może wracać do swoich ulubionych zajęć na swoim poziomie --->
Jak nauczysz się dodatkowo pisać więcej niż jedną linijkę co może być dla ciebie dużym wysiłkiem umysłowym to wtedy możemy poważnie pozmawiać.
Gry Rockstar to typowa papka dla mas jak żarcie z McDonald's, a RDR2 jest zbyt poważne i powolne dla tego typu konsumenta
Zaiste ciekawe. Sugerujesz że te >95% pozytywnych ocen na Steam to też jedno wielkie oszustwo i spisek? xD
no chyba nie wyobrażacie sobie, że te wszystkie dzieciaki co grają w GTA V graja w takie RDR2
Grałem w oba tytuły, oba ukończyłem na 100%, a dzieciakiem byłem dawno temu. Widzę że coś słabo z tą wyobraźnią u niektórych :-P
Może profil o nazwie Stoopki Frieren też jest twój, bo też nowy i też "ktoś" pisze z niego niemal identyczne komentarze.
Ostatnie statystyki dotyczące sprzedaży trzeciego Red Deada pochodzą z listopada
To wyszedl juz trzeci ? Musialem przegapic.
Via Tenor
Ja to bym się ucieszył, i wy zapewne też, gdybyśmy mieli newsa w stylu ''RDR 3 w produkcji''
:)
albo już jest w produkcji;) Od dwójki minęło już ponad 7 lat, więc jeśli mają zrobić trójkę to na pewno jest już w produkcji.
W produkcji hehehehe jak oni gta jeszcze mogą przelozyc na 2027 to o czym ty mi mówisz.
Nie wiem po co ci takie info jak i tak byś pewnie pierwszy filmik z tej gry zobaczył nie wcześniej niż za 15 lat.
Via Tenor
Co tu dużo mówić.
Gra jest arcydziełem, arcydziełem w swoim gatunku. W pewnym sensie była to rewolucja i sensacja w grach i wyprzedziła o wiele lat już do przodu inne gry, nawet te co miały premierę niedawno i teraz.
I tak powinno się robić gry, gdzie kilka lat po premierze, w tym wypadku już aż ponad 6 lat, nie straci nic na swojej jakości.
Trzy razy kupiłem Red dead redemption 2. Fizyczna wersję na Xboxa, cyfrowa deluxe na Xboxa i cyfrowa deluxe na PC. Jedyny taki przypadek w moim życiu.
Jestem chyba jakimś rodzynkiem wśród graczy. W Rdr 2 spędziłem tylko 18 godzin. I go odsprzedałem. Gra znakomita pod względem historii (której oczywiście całej nie poznałem), mechanik i atmosfery. Ale kowboje, dziki zachód, konie etc. to zupełnie nie moja bajka. W sensie nie trawię westernów i tyle. Drugi aspekt jest taki, że nie znoszę dużych światów i o ile takiego Wiedźmina 2 przeszedłem bodajże 7 razy, jedynkę 3 razy to Dziki Gon odstawiłem już w Velen. Nuuuuuda. Znaczki na mapie to giga red flag. Jednak stanę w obronie W3, bo tam ten wielki świat nie jest 'pusty'. BTW nienawidzę Yen od czasów książek, gdzie wielu graczy W3 nie było jeszcze na świecie. Geralt do cymbał, powinien jej uj...ć łeb. A teraz możecie się na wyżyć, nie wracam do napisanych komentarzy więc nie przeczytam odpowiedzi. Cya
Mam tą grę co najmniej od dwóch lat na dysku i nie umiem tej gry skończyć. RDR 1 na konsoli przeszedłem ze 2 razy. A tutaj nawet do połowy nie doszedłem. Graj jest ładna pod wieloma względami ale jak dla mnie trochę zbyt powolna.
Ja akurat przeszedłem całość na premierę PC robiąc w niej wszystko co możliwe (nie zliczę ile godzin spędziłem na samym polowaniu zwierzaków), ale pomimo 2-3 prób w kolejnych latach po dosłownie kilku godzinach odpadałem właśnie przez tempo. Jak dla mnie to jest jedna z tych gier, którą się przechodzi raz, pamięta się o niej zawsze, ale ciężko do niej wrócić właśnie przez tempo rozgrywki.
Ciekawe czy będzie jakiś updejt "nekstgenowy" tej gry ? Mam na myśli oficjalny patch dodający szczegółowe tekstury, hdr-y i inne wodo-wytryski ?
Rdr2 w trybie online jest tak zhakowany że poezja oszuści tak się rozpanoszyli w tej grze że nie ma sensu w nią grac
Lubię westerny i ten klimat. A gra totalnie mi nie podeszła. Liniowa do bólu. Nie ma tu swobody w której można swobodnie eksplorować o nie robić nic. Cały czas od punktu do punktu. Wydaje mi się , że gdzieś czytałem, że trzeba przejść pierwszy akt żeby był otwarty świat. Nie dotrwałem jednak do tego momentu.
Ja się niczego nie wstydzę :) GTA V to też bardzo słaba gra jak dla mnie. Nie ma w niej nic interesującego. Jak wszytkie GTA w sumie. Nie moja bajka i tyle :)
No i właśnie takie jest podejście co niektórych. Owszem, trzeba ukończyć pierwszy akt (który trwa w sumie może 3-4, godziny), ale po jego ukończeniu świat jest całkowicie otwarty i można go eksplorować dowolnie i bez ograniczeń (poza południową częścią, która zostaje odblokowana w epilogu).
To tylko dowód, że ludzie nie przeszli nawet 1/25 części gry i wyrabiają sobie opinie po rzuceniu jej na samym starcie.
Ja w Bloodborne'a też grałem tylko godzinę i mi nie przypasowało męczenie się z bossami, więc odpuściłem, ale nie narzekałem na grę, bo wiem że ma swoich fanów w tym gatunku. Też mógłbym napisać, że to "ściek i szajs", a jednak tego nie robię. Bo po tak krótkim czasie grania nie można wiele wiedzieć.
Wniosek jest taki że ta gra po prostu nie jest dla Ciebie. Ale nie ma się czego obawiać. Nastały czasy w których gry i filmy tworzy się według ścisłych wytycznych, specjalnie pod osoby które potrzebują ciągłych bodźców, bo inaczej nie są w stanie utrzymać uwagi na dłużej niż pół minuty.
Wywalone mam na czasy i jakie gry będą robić, na takich zawodników ten zerowy
Zastanawia mnie, czemu Rockstar nie wydrenował tej kury ze złotych jajek.
Podejrzewam, że mieli wewnętrzne kalkulacje porównujące dynamikę sprzedaży i mikropłatności w GTA Online vs RDR Online. Na ich podstawie całe siły włożyli jednak w serie GTA.