Tak czytam ten tekst, nawet się z nim zgadzam, i naglę dochodzę do konkluzji:
Bo ja wiem, że zagram w następnego „Assassyna”
No i właśnie to jest całe podsumowanie dzisiejszego ekosystemu gier AAA, złożonego z toksycznych deweloperów i ich upośledzonych klientów. Od prawie 10 lat Ubi produkuje gówniane rozwodnione gry, od 10 lat społeczność na nie narzeka a i tak kupuje kolejne odsłony. Ja nie wiem jak inaczej tłumaczyć słowa "głosuj portfelem", może rzeczywiście lepiej gdy gry będą drogie, wtedy każdy dwa razy zastanowi się czy warto płacić znów za to samo, tylko gorzej i drożej.
Bardzo fajny tekst, trudno się nie zgodzić ze wszystkim.
Ja od Ubi się odwróciłem bardzo dawno temu, w świecie gamingu wręcz wieki temu, kiedy zarżnęli Silent Huntera, Ghost Recona, Rainbow Six, Spliner Cella. Ciekawie się patrzy jak teraz zażynają samych siebie i swoje "nowoczesne" marki. Ubi to teraz taki kurczak bez głowy, jeszcze biega, wierzga ale nie wie, że jest już po wszystkim. PRowo i marketingowo leżą i mówiąc brzydko robią pod siebie i jak widać nie mają zielonego pojęcia jak z tego wybrnąć. Szkoda tylko ich marek (przynajmniej części). Rozdaliby je studiom gdzie pracują pasjonaci a nie krawaty, zaplusowali by u graczy jak nigdy. Z tymże jak autor dobrze zauważył, gracze u Ubi są na szarym końcu, a aktualnie ich najważniejszą grą jest gra na giełdzie.
No niestety tak jest. Ja mam wrażenie przez to i to od dłuższego czasu, że po prostu w tej firmie rządzą debile.
Bo żeby robić takie ruchy jak oni w tej chwili czy wcześniej też, to trzeba być bardzo głupim...
Aż tu się prosi o przeróbkę tej sceny na "rozmowę z szefami Ubisoftu"
-Mogę o coś zapytać? Dlaczego jesteście tacy radośni, nie boicie się, że to koniec Ubisoftu?
- Zdradzić mu nasz sekret? Ho no. Jesteśmy... bardzo... głupi.
- No ale nie martwi was choćby trochę, no sam nie wiem... groźba upadku firmy?
-Bip!
https://www.youtube.com/watch?v=K0mAbxwPfSA
Bardzo fajny tekst, trudno się nie zgodzić ze wszystkim.
Ja od Ubi się odwróciłem bardzo dawno temu, w świecie gamingu wręcz wieki temu, kiedy zarżnęli Silent Huntera, Ghost Recona, Rainbow Six, Spliner Cella. Ciekawie się patrzy jak teraz zażynają samych siebie i swoje "nowoczesne" marki. Ubi to teraz taki kurczak bez głowy, jeszcze biega, wierzga ale nie wie, że jest już po wszystkim. PRowo i marketingowo leżą i mówiąc brzydko robią pod siebie i jak widać nie mają zielonego pojęcia jak z tego wybrnąć. Szkoda tylko ich marek (przynajmniej części). Rozdaliby je studiom gdzie pracują pasjonaci a nie krawaty, zaplusowali by u graczy jak nigdy. Z tymże jak autor dobrze zauważył, gracze u Ubi są na szarym końcu, a aktualnie ich najważniejszą grą jest gra na giełdzie.
Ubisoft to korpo a w korpo nie ma miejsca na uczucia i troskę o klienta czy gracza tam jest miejsce na zysk bo to on jest najważniejszy i to on jest myślą przewodnią przy prowadzeniu firmy, ludzie są tam wyrzucani nie szanowani bo jest ich za dużo a zysków za mało pomimo że ostatni Creed The Shadows był sukcesem niby ale patrząc na inne porażki po drodze dla korpo wciąż jest za mało.
Kto pracował w korpo to wie, że jest jeszcze gorzej. Korpo z dłuższym stażem to zwykle management oderwany od "produktu", patrzący wyłącznie na wycenę akcji decydującą o ich bonusie lub wylocie z roboty. Zwykle w takich korpo wszystkim od góry aż po management niższego szczebla zależy tylko na własnych prywatnych interesikach, tu i teraz. Na produkcie może zależeć ludziom na dole, tym co robią realną robotę, a nie pilnują harmonogramów czy KPI. Tylko oni właściwie nic nie mogą i na nic nie mają wpływu.
Glowne marki przetrwaja. No, ale Ubisoft jaki zanli starsi gracze juz nie powroci. To nie jest firma, ktora co chwila wypuszczala jakas nowa marke. Nie rozumiem dzialania dzisiejszych korpo. Maja serie, ktore gdyby wydawali zarabialy by na siebie miliony przy malym nakladzie finansowym. Wezmy takiego Raymana. Przeciez to by sie sprzedawalo jak cieple buleczki. Wystarczy popatrzec na gry platformowe Nintendo. Co do innych marek to rozumiem czemu juz nie wroca. Dla nowego pokolenia graczy Splinter Cell, POP, Rainbow Six to sa tytuly, ktore nic nie znacza. No oczywiscie zapatrzenie w Fortnite i chec posiadania tez takiego tytulu. Ja to rozumiem jak sie zatrudnia 10+k ludzi w studiach w kilku panstwach to chce miec sie tytul, ktory przynosi pieniadze non stop.No, ale dzisiejszy rynek gier ma tyle tytulow i tyle nowosci ciagle wychodzacych, ze rzadko jaka gra mp ma duze grono lojalnych do niej graczy przez dluzszy czas. Widac to po Heldivers, ARC,Valo,BF6, Diablo,POE 2. Po prostu jest tego za duzo.
Popatrz ile gier teraz wychodzi, a ile wtedy. Dzisiaj bez poteznej reklamy dobre gry po prostu gina bo nikt w nie nie gra. No, a reklamy to sa potezne pieniadze. Wydawcy i dev dzisiaj graja bardzo ostroznie. Ile Ubisoft mial wtop ? Star Wars Outlaws, Awatar, Skull and Bones i z kilka bym jeszcze dodal. Nie dziwie sie, ze tluka AC i gry MP bo na tym zarabiaja. No ja w dzisiejszych czasach nie widze POP albo Splinter Cella zarabiajacego kokosy. No i juz widze te placze bo nie ma glosu Ironside bo sramto i owamto. Ja bym chcial poworotu tych marek, ale zdaje sobie sprawe, ze to juz nie wroci panie. Moze i nawet dobrze. Ostatnia odslone Splintera przechodzilem z wielkim bolem. POP ten z 2008 roku uwazam za tez dobra odslone. No i co zrobil UBI. Pokazal wielkiego faka graczom z PC bo dlc wydal tylko na konsole. Do dzisaj uwazam to za najwieksze swinstwo i to w jaki sposob zakonczono ta odslone. Praktycznie zabila dla mnie ta serie.
"Ile Ubisoft mial wtop" - ale dlaczego one okazały się wtopami? Nie przez brak reklamy czy konkurencję (taki SW - oj oj, zdecydowanie nie przez brak reklamy ;)
"No ja w dzisiejszych czasach nie widze POP albo Splinter Cella zarabiajacego kokosy" - problem w tym (problem dla firmy, nie dla mnie), że te inne marki też kokosów nie przynoszą. Żeby taki Skull zaskoczył, ludzie by kupowali, grali, cieszyli się tą grą, to zrozumiałbym, że firma w to idzie, a nie Raymana czy coś innego. Ale tak nie było.
"Ostatnia odslone Splintera przechodzilem z wielkim bolem" - ponownie, dlaczego? Ano dlatego, że ze SC miało to już mało wspólnego. Z części na część robiła się z tego strzelanka.
"POP ten z 2008 roku uwazam za tez dobra odslone" - ja też :)
"Pokazal wielkiego faka graczom z PC bo dlc wydal tylko na konsole" - czyli, postępując jak na głupie korpo przystało, zatoczył koło, i zrobił podobnie jak kiedyś (wyciął fragmenty z AC II na konsolach, i sprzedał je osobno jako DLC, gdzie na PC już były - Konsole vs PC 1:1 :)
Tak czytam ten tekst, nawet się z nim zgadzam, i naglę dochodzę do konkluzji:
Bo ja wiem, że zagram w następnego „Assassyna”
No i właśnie to jest całe podsumowanie dzisiejszego ekosystemu gier AAA, złożonego z toksycznych deweloperów i ich upośledzonych klientów. Od prawie 10 lat Ubi produkuje gówniane rozwodnione gry, od 10 lat społeczność na nie narzeka a i tak kupuje kolejne odsłony. Ja nie wiem jak inaczej tłumaczyć słowa "głosuj portfelem", może rzeczywiście lepiej gdy gry będą drogie, wtedy każdy dwa razy zastanowi się czy warto płacić znów za to samo, tylko gorzej i drożej.
No niestety tak jest. Ja mam wrażenie przez to i to od dłuższego czasu, że po prostu w tej firmie rządzą debile.
Bo żeby robić takie ruchy jak oni w tej chwili czy wcześniej też, to trzeba być bardzo głupim...
Aż tu się prosi o przeróbkę tej sceny na "rozmowę z szefami Ubisoftu"
-Mogę o coś zapytać? Dlaczego jesteście tacy radośni, nie boicie się, że to koniec Ubisoftu?
- Zdradzić mu nasz sekret? Ho no. Jesteśmy... bardzo... głupi.
- No ale nie martwi was choćby trochę, no sam nie wiem... groźba upadku firmy?
-Bip!
https://www.youtube.com/watch?v=K0mAbxwPfSA
Nie chcę nic mówić, ale warto będzie śledzić akcje Ubi, bo jak gruchnie wieść o przejęciu, akcje poszybują..
"Przede wszystkim ustalmy, do kogo skierowane jest to postanowienie poprawy – bo ono nie jest ani do mnie, ani do Was. Nie napisano go z myślą o graczach, a gracze nie są żadną stroną w ubisoftowej rewolucji – są co najwyżej jej przedmiotem."Właściciel chlewu nie będzie omawiać środków zaradczych na kryzys w branży mięsnej ze świniami, bo świnie nie są stroną w tym biznesie, tyko produktem. A o świnię będzie się troszczyć tylko na tyle, żeby była tłuściutka i nie zdechła przed zarżnięciem, wypatroszeniem i wysłaniem do sklepu.
"Bo to pismo narodziło się nie z troski o graczy ani nie z troski o gry, ale z troski o korporację."
"Bo ja wiem, że zagram w następnego „Assassyna”"
I tu, autorze, sam odpowiadasz sobie, dlaczego nie jesteśmy stroną i dlaczego o graczach myśli się na ostatnim miejscu (jeśli w ogóle). Możesz poczuć się dotknięty tym porównaniem, ale tu już wchodzi "casus"prostytutki: niby należy jej się jakakolwiek przyzwoitość, jak wobec każdej istoty ludzkiej, ale po co zawracać sobie głowę, skoro niezależnie jak ją potraktujesz, i tak będzie dalej dawać.
A z graczami tak naprawdę jest jeszcze gorzej, bo prostytutka chociaż się ceni i za usługi każe sobie płacić. Natomiast w przypadku graczy, to oni chętnie, a nawet gorliwie płacą, żeby ktoś ich wyobracał.
W przeciwieństwie do niektórych/większości ja wiem, że NIE zagram w następnego, i kolejnego, i kolejnego AC, nie tylko dlatego, że będzie nudny i po prostu słaby.
Kasia to ta z z 'Bravo'?
Gdzie ludzie pisali o swych nocnych polucjach i co to jest to białe?
Poziom ten sam co dzisiejsze Ubi-Games.
Ciekawe to jest. Wydaje się wbrew pozorom na najlepszy moment, żeby kupić ich akcje. Są na giełdzie 10 razy mniej warci niż CD Projekt. Żeby nie było - CD projekt to inna liga jeśli chodzi o jakość produktu, ale przez 10 lat wypuścili 1 grę i 2 dodatki. Ubisoft wypuszcza po kilka gier rocznie w tym takie marki jak far cry, assassin, Prince of Persia, the crew, Avatar, tom clancys, watch dogs, Anno i wiele innych. Realnie nie ma opcji że są 10 razy mniej warci. To jest moloch, a molochy nie toną. Po prostu musi przyjsc ktoś z pieniędzmi wyciąć parę raków i słupki znowu będą się zgadzać.
Ahhh magiczna fabryka gier UI. Którą grę nie włączyć to ma takie same UI, te same znaczniki, te same przemodelowane znajdźki, no i główny bohater musi być czarny albo kobietą. Bezpiecznie, sprawdzone rozwiązania, mała lub większa innowacja tu i tam, później przeklejona lub nie na kolejne części aż wszystko zaczyna się rozpływać niczym budyń podgrzany w mikrofali. To tak jak z horrorami z Hollywood - im większy budżet, tym większa szmira.
No nie pamiętam. Może dlatego że od plus minus 20 lat nie istnieją? Aaa że firmy gamingowe upadają... Aaa i że te trzy nazwałeś molochami. No ok. Może porównasz ilość pracowników tamtych firm razem wziętych z obecną ilością pracowników ubisoftu? Możesz pomnożyć jest przez dowolną przez siebie wybrana liczbę. Daj znać jak wyszło porównanie
Nie takie firmy upadały. General Motors, Kodak, Lehman Brothers, Nokia, Miramax... można by wymieniać dalej, ale chyba łapiesz przesłanie?
Jakby popatrzeć, że sporo jest monograczy lubiących jeden tytuł gra usługa nie wydaje się tak głupia. Dalej nr 1 na steam to CS. Jakby się postarali z jakimś MMO to może nawet generatywne Ai będzie pisało lepsze misje niż zbierz kwiatki.