Nie pierwszy raz sprawdza się przysłowie "lepsze wrogiem dobrego". Sama idea remasterowania tej gry to dla mnie kompletny absurd. Co prawda ja na 99% do niej już nie wrócę, nowy dodatek też zapewne sobie daruje, ale tak czy siak, nie podoba mi się taka praktyka. Tak jak napisał
Niestety potwierdziło się info o skopanej optymalizacji, oceny na Steam są przez to "mixed". Bardzo chcę w to zagrać ale fuszerki technicznej nie zamierzam nigdy akceptować. Czekam na patche.

I jak widać, nie tylko ja uważam to za dobry pomysł ;)
Zupełnie nie rozumiem narzekania... jest to dodatkowa forma zabawy, która może przyciągnąć nowych graczy. Mnie ciężarówki średnio interesują ale bardzo chętnie, zupełnie na luzie, z padem w ręku, słuchając radia, pozwiedzałbym sobie te mapy. Z poziomu auta jest to o wiele szybsze i wygodniejsze niż ciężarówką. Dla mnie to świetny pomysł, czekam na premierę i pierwsze recenzje.
Jaki Wiedźmin 3 jest każdy widzi, kto uwielbia, zagra po raz n-ty, komu od zawsze przeszkadzały pewne elementy, dalej będą przeszkadzały, nic się nie zmieniło. Miałem zagrać ale w sumie ten tekst przypomniał mi jak nie lubię właśnie tych "elementów" i dlaczego nigdy tak naprawdę nie skończyłem gry, odpadłem po kilku godzinach Krwi i Wina. Mam nadzieję, że W4 będzie zupełnie inaczej zaprojektowany.
PDX wkroczył jak już gra była praktycznie skończona, także zepsuć to dopiero może:) A słabej optymalizacji nie wybaczam żadnej grze więc czekam na poprawki w tym zakresie i dopiero się kupi.
O, kolejna gwiazda (po pewnym wielkim Czechu) co odniosła sukces i teraz wszystkim będzie tłumaczyć jak działa świat i że on wie wszystko najlepiej... nudni są.

Pobawiłem się dziś tym chwilkę i muszę przyznać, że świetny pomysł jak i samo wykonanie. Jest nad czym główkować a układ przedmiotów jak i sama plansza w danej misji są losowe więc szybko to się nie znudzi. Jest mnóstwo kart do odblokowania, a raz odblokowana zostaje już z nami na stałe, nawet jak uruchomimy kampanię od początku. Poza wybieraniem sobie nowych kart po ukończonej misji, mamy też dodatkowe, bonusowe zadania w ich trakcie, a ich wykonanie też nagradza nas nowymi kartami.
Misji mamy 12, podzielonych na 4 teatry działań, od których zależy wygląd mapy, a tym samym plusy i minusy danego terenu. Zakładam, że jedno ukończenie wszystkich 12 misji nie odblokuje wszystkiego ale jest to ten rodzaj gry, w którą się po prostu gra, a nie przechodzi. Ogólnie bardzo fajny pomysł na grę logiczną, a styl graficzny jest naprawdę śliczny, za niecałe 30 zł zdecydowanie warto.

Kupione, z przyjemnością wspieram twórców indyków, biorąc pod uwagę, że już głównie gram tylko w indyki. W zalewie korposzamba, jak ktoś robi coś z pasji i ma świetny pomysł, należy to docenić, tym bardziej, że twórca ustawił dla nas super atrakcyjną cenę.
Ukończyłem 2 razy pierwszą Senuę i jest to małe dzieło sztuki, genialne zastosowanie tego medium do opowiedzenia czegoś bardzo istotnego, coś czego film czy książka nie byłyby w stanie zrobić. Do dziś pamiętam finał gdzie walczyłem, walczyłem i walczyłem aż usłyszałem głosy w głowie Senuy... "stop, let go". W drugą cześć nie miałem jeszcze okazji zagrać ale na pewno kiedyś nadrobię.
W pierwszą część nie grałem ale to wygląda bardzo fajnie. Trochę szkoda, że w najbliższym czasie wychodzi sporo gier, które mnie interesują - Transport Fever 3, dodatek do WH3 Total War, Valor Mortis... wszystkiego nie da się kupić...
I dla mnie to jest super wiadomość. Jeżdżenie ciężarówkami niespecjalnie mnie kręci ale bardzo chętnie pozwiedzam te mapy autem:)
Mógłby wrócić do początków i krótszych opowiadań o Wieśku, oryginalny pewnie nie będę, ale opowiadania cenię dużo bardziej niż sagę. Z Wieśkiem jest dla mnie jak z Conanem od R.E.Howarda, forma opowiadań z różnych części tego świata, bez zachowywania kolejności chronologicznej, sprawdza się najlepiej. Jako powieść, zdecydowanie wolę trylogię husycką.
Czy ktoś ze stałych bywalców chciałby Children of Morta Complete Edition? Mam na zbyciu kluczyk Steam.

Twórcy Colony Ship działają, chociaż jeszcze na 100% nie są w stanie dać znać czy uda się im wydać nową grę. Idą w mocno Lovecraftowe klimaty, obleśne te monstra :)
https://store.steampowered.com/news/app/648410/view/671748851902710123
W ramach ciekawostki, zdarza mi się czasem wysłać maila do indie devów jeśli na Steamie ustawili zbyt wysoką cenę, wklejam linki do #polishourprices itd. Napisałem do Crate Ent. (ci od Grim Dawn i Farthest Frontier), olali, nic nie odpisali, a dziś napisałem do Iron Tower... i odpisali:) Napisali, że jak skończy się aktualna promocja to się przyjrzą sprawie ale napisali też, że i tak znakomita część sprzedaży to właśnie promocje i tak naprawdę cena promocyjna to jest ta właściwa cena. Jako przykład podali Age of Decadence gdzie w ostatnich 12 miesiącach sprzedali u nas 325 sztuk w średniej cenie 7,87 $. Odpisałem, że rekomendacje Steama są do bani i niech może im się przyjrzą bo nie jest ok, że za Colony Ship płacimy drożej niż Szwajcarzy czy hamburgery:) Tak czy siak, miło, że odpisali.
Wielka szkoda, tym bardziej, że sam setting Redfall, takie Miasteczko Salem Stephena Kinga czy Zaginieni Chłopcy, wg mnie świetnie by się sprawdził w kolejnym immersive simie.
Fajne, mam nadzieję, że coś podobnego zrobią z Attylą i zwłaszcza z Empire.
Niestety nie poznaliśmy jeszcze ceny Total War: Shogun 2 – Complete Edition
Ależ poznaliśmy: It will be priced at Ł34.99 / €39.99 / $39.99.
Niech ręce wszystkich bogów bronią przed wejściem Valve na giełdę, od tego raczyska trzeba się trzymać jak najdalej.
edit... Chociaż w styczniu napisali coś takiego: Hey guys! We're continuing to work on the scope for the next patch (and, to be transparent, it might take some time). We hear you and definitely want to include extra localisations to it. Może jednak z czasem dodadzą.
Jeśli ktoś jeszcze nie ma, a planował, to teraz jest dobry moment aby kupić Temple of Elemental Evil. Niedługo ma wyjść spory patch, poprawiający wygląd gry (4K, skalowanie ui) i w związku z tym podnoszą też cenę do 15$ (czyli u nas będzie pewnie 60 zł). Aktualnie jest zniżka jeszcze od starej ceny - 27 zł.
https://store.steampowered.com/news/app/3843520/view/716789922107752945
Wciąż wygląda gorzej i wciąż starzej niż vanilla. I zgadzam się z tym wpisem co zalinkował
Nie ze względu na chciwość (jedyne co opłacam to GOL😊) ale zrezygnowałem z przeglądania jakichkolwiek stron informacyjnych. Mam serdecznie dość karmienia mózgu samymi tragediami, wypadkami, zbrodniami, newsami rodem z rynsztokowego pudelka albo kretyńskimi wypowiedziami polityków (wszystkich) czy innych "sławnych" ludzi.

Odkopię wątek, z racji, że wróciłem do pierwszych Combat Mission:) Wersje Steamowe z zeszłego roku działają rewelacyjnie, a super płynne sterowanie kamerą przy pomocy WSAD i rolki sprawiło, że gra się w to kapitalnie (teraz nawet lepiej niż w nowsze odsłony). Zagrałem 2 scenariusze, jeden w CMAK, drugi w CMBB i bawiłem się doskonale. Zawsze uwielbiałem styl graficzny tej gry. Przypominało mi to kartonową makietę, a modele pojazdów wyglądają jakby wprawić w ruch modele z Małego Modelarza:) Dla mnie ma to bardzo dużo uroku.
Thiefy 1 i 2, pierwszy Deus Ex, System Shock 2. Dawne immersive simy są cały czas niedoścignione (z jednym nowszym wyjątkiem - Prey).
Muszę przyznać, że wygląda to świetnie. Byłem i dalej jestem bardzo sceptyczny wobec ich współpracy z PDX, ale zobaczymy jak wypadnie premiera. Preordera oczywiście nie składam, czekam na pierwsze opinie graczy.
https://www.youtube.com/watch?v=yrDfByRhl6Q&t=1s
Jakby to była prawda, byłoby super. W kilka ich gier chętnie bym zagrał (m.in. ten Prince of Persia) ale nie będę specjalnie instalować ich launchera i zakładać tam konta.
Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX
Poznaj konto MAX
Zwierzęta bardzo lubię, chociaż sam nie ma żadnego ale to dlatego, że nie mam czasu na kolejne obowiązki i dodatkowe koszty. Natomiast dużym problemem są ich właściciele... mnóstwo ludzi dalej nie sprząta po psach, chodzą z 10m smyczami przez całe chodniki, wchodzą z nimi tam gdzie nie powinni np. do rezerwatów przyrody, puszczają je w samopas a potem się wydzierają aby się nie bać bo są łagodne (do czasu...), itd. Zwierzęta niczemu nie zawiniły, tak samo jak dzieci nie są winne jeśli mają durnych rodziców, którzy na wszystko im pozwalają.
Tak jak nie interesowałbym się malarzami malującymi fotorealistyczne obrazy, tak i fotrealizm w grach mnie w ogóle nie interesuje. Jest to jakieś zaprzeczenie sztuki dla mnie, a gry, zwłaszcza styl artystyczny, traktuje jako pewną formę sztuki.
Z tej listy na pewno chciałbym nadrobić Drakensang, Świątynię i pewnie też Avernum. Alpha Protocol, Dark Messiah i Divine Divinity to doskonałe gry, bardzo chciałbym zobaczyć ich porządne remastery.
A tego to nie wiedziałem i rzeczywiście niefajnie. Tak to pewnie wygląda jak się jest pod butem dużego wydawcy z Azji. Tak jak napisałem, ja czekam na patche i pierwsze obniżki, polskie czy niepolskie, ta gra na dziś nie jest dla mnie warta ponad 250 zł.
Z ciekawości, brałeś preorder czy kupiłeś w dniu premiery, czy zaraz po premierze? Ja oczywiście w pełni popieram wytykanie błędów a zwłaszcza piętnowanie kiepskiego stanu technicznego ale tak szczerze, to uważam, że ci co preorderują, to trochę tracą prawo do tej krytyki. Wszyscy co nie urodzili się wczoraj doskonale wiedzą w jak złym stanie gry regularnie wychodzą, także składając preorder, kupujący tak na prawdę godzi się z tym, że może otrzymać półprodukt. A skoro się godzi to...sorry :)
Ja czekam na liczne patche, chciałbym w to zagrać ale nigdy nie preorderuje, uważam, że właśnie preordery są główną przyczyną, że gry są tak niedopracowane na premierę. To jest gdybanie ale np. jakby Redzi widzieli, że zamiast 8 mln złożonych preorderów, mają np. 100k, to czy wydaliby CP w takim stanie w jakim był? Śmiem wątpić.
Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX
Poznaj konto MAXW ramach podziękowania, powinni dzień i noc to łatać, łatać i łatać:) Tak czy siak, gratulacje, piękny wynik.
Pytanie techniczne... czy można wyłączać elementy UI? Jak widzę ten antyimmersyjny bajzel na ekranie, to odechciewa się grać. W Wieśku 3 na szczęście wszystko można było wyłączyć.
1. Czy masz wersję Scholar of the First Sin? Tylko w nią raczej warto już grać a nie w pierwsze wydanie DS2.
2. Wg mnie najbardziej uniwersalny jest zwykły, prosty miecz (longsword) i tarcza. Ja tak przechodziłem pierwszy raz DS2, które zresztą było moim pierwszym DS (pewnie dlatego tak bardzo lubię tę część). Całkiem blisko początku, jak już wstęp ukończysz, można zdobyć taki miecz dodatkowo zaklęty ogniem. Można nim grać do samego końca, dalej go ulepszając.
3. A tej statystyki to już nie pamiętam. Na pewno zdrowie i stamina są bardzo ważne plus dodatkowo siła lub zręczność w zależności jaką bronią planujesz grać. Ja zawsze grałem pod zręczność, lubię szybsze ataki i zwinność niż jakieś ogromne i powolne miecze. Ale to kwestia gustu.
Chyba nie mam czegoś takiego. Jeśli w coś nie zagrałem, to znaczy, widocznie bardzo nie chciałem. Mam oczywiście długą listę gier do ogrania ale mam świadomość, że w życiu w to wszystko nie zagram, ale to nie tak, że będę tego żałować. Nie da się zagrać we wszystko, zwłaszcza jak lubi się różne gatunki.
Ale jeśli musiałbym coś wskazać to Fallout 1 i 2.
Jakbym miał wybrać najlepszy serial jaki w życiu widziałem, to bez wahania wskazałbym właśnie ten. Widziałem kilkukrotnie, przeczytałem książkę, a ostatnio znalazłem bardzo fajny dokument, w którym jeden z aktorów sam nakręcił ich "wojskowe" przygotowania do serialu. Polecam:) https://www.youtube.com/watch?v=-UzzPkhNiAc
Czyli cierpliwie czekam na optymalizację, żelazna zasada z brakiem preorderów znów się sprawdziła :)
Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX
Poznaj konto MAXNa szczęście jestem za stary już aby się czymś takim ekscytować. Gram od przełomu lat 80/90, także fotorealizm w grafice jest ostatnią rzeczą jaka mnie interesuje i na jaką bym zwracał uwagę. Cenię styl, klimat, uchwycenie czegoś czego nie da się łatwo zobaczyć w życiu. Fotorealizm jest po prostu nudny.
Nie pierwszemu i nie ostatniemu sukces za bardzo uderzył do głowy. Mówi się trudno, nie pozostaje nic innego jak ignorowanie tego pajaca.
Nie będę oryginalny ale wrócę do Wiedźmina. Liczę, że wprowadzone zmiany w jakimś stopniu poprawią rozgrywkę. Krwi i Wina nigdy nie skończyłem bo już mnie ta gra strasznie wtedy wymęczyła. Może teraz się uda.
W Dawnwalkera bardzo chcę zagrać ale czekam na optymalizacyjne łatki i pewnie pierwszą obniżkę. Cena, cały czas, jest wg mnie nie do zaakceptowania.
Tutaj trzeba włożyć trochę wysiłku, żeby odkryć wszystkie smakowite narracyjne kąski.
Dla mnie gigantyczny plus. Bardzo lubię sam sobie projektować rozgrywkę i przygodę, a nie grać tak jak sobie to twórcy zaplanowali. Nie mam najmniejszego problemu z błąkaniem się po świecie, jest to 100 razy ciekawsze niż latanie jak kot z pęcherzem za wyświetlonymi ikonkami zadań.
na ten moment gra cierpi na pewne problemy techniczne. Największym z nich jest optymalizacja
A to jest dealbreaker jeśli chodzi o kupno na teraz. Od gry za ponad 250 zł i aspirującej do AAA, oczekuję co najmniej dobrej optymalizacji.
Czekam więc na patche i pewnie pierwszą obniżkę.
Styl graficzny i ta baśniowość bardzo mi się podobają. Natomiast walka to niestety dramat, znów duszenie guzików jak w Wieśku 3, nie czuć żadnego ciężaru czy mocy tych uderzeń, brak sensownych reakcji na ciosy, takie przecinanie powietrza i co 2 sekundy unik... Wynudziło mnie samo jej oglądanie w tym fragmencie. Nie oczekuję w każdej grze walki jak w soulsach ale na miłość, naprawdę można chyba stworzyć coś pomiędzy tym prymitywnym maszowanie guzików a właśnie soulsami. To już stareńkie systemy z Batmanów są ciekawsze i bardziej angażujące od tego.

Po trochę ponad 1h i ubiciu pierwszego bossa, jestem zachwycony Shards of Order. Świetny klimat i styl graficzny, doskonała muzyka, dobrze jest to napisane a pojedynki karciane dają mi mnóstwo frajdy. Za 20 zł, nic tylko brać, nawet jeśli nie grało się nigdy wcześniej w żadną karciankę, warte to jest samego wsparcia polskiego indie devu :)
Superfanem 40k nie jestem i dla mnie Total Wary to przede wszystkim te historyczne ale cos czuję, że ciężko będzie mi się oprzeć:) Na szczęście potem będzie Medieval 3.
Jak to w grach Ubi, mamy kostiumowy festyn i przebierankową imprezę, a nie poważny taktyk z jednostkami specjalnymi. Dziękuję ale nie.
Bardzo kusi zrobić preorder ale mam żelazną zasadę, że żadnych preorderów, także cierpliwie czekam, przede wszystkim na info o stanie technicznym. Jak będzie ok, to biorę.
Podobna sytuacja była w momencie wydania tej edycji "next gen". Też przez kilka miesięcy promocyjne obniżki były mniejsze niż przed wersją next gen ale dość szybko wróciły ceny 30-40 zł za edycję kompletną. Może teraz będzie podobnie i za jakieś pół roku po wydaniu remastera znów będą promki 80% i cena 30 zł.
W PR Redzi zawsze potrafili ale też uczciwie trzeba im oddać, że kilkunastoletnie, darmowe wsparcie, dla gry stricte single player, to jest ewenement w tej branży.
Kosmetyka, mój odbiór tej gry się nie zmieni ale jestem w mniejszości:) Ja czekam na remake pierwszego Wieśka.
Oczywiście cenowo niemal zamykamy stawkę na świecie... ale to PDX więc wszystko jasne. Czekam więc na co najmniej 50% zniżkę.
Ja zawsze byłem turowy i ogromnie się cieszę, że wprowadzono tury do pierwszych Pillarsów. RTwP jest dla mnie niegrywalne, totalny chaos i bajzel bez ładu i składu.
Smutna rzeczywistość, która sprawa, że znakomita większość graczy, łącznie ze mną, woli Steama. Ja od lat mam zainstalowanego tylko Steama ponieważ chcę mieć wszystko w jednym miejscu, tylko tyle. Niestety na GOGu nie ma wszystkich tytułów, które mnie interesują, nie widzę więc sensu trzymania różnych programów do tego samego. Nie korzystam też z innych launcherów, nie gram w gry od EA, Ubi czy Blizzarda. Dziś naprawdę mało kogo obchodzi DRM free, niby ta największa zaleta GOGa. Mamy juz pokolenie graczy, które nie zna świata bez internetu, a reszta ceni przede wszystkim wygodę.
Też czekam ale nie składam preorderu, nigdy tego nie robię. Czekam na info o stanie technicznym bo to jest w dzisiejszych czasach patologia w tej branży. Jeśli będzie ok, to wtedy kupię (choć cały czas uważam, że wydawca odleciał z tą ceną...).

Ja od dawna używam z tego sklepu, są bardzo ładne i jest duży wybór:) Mi w zupełności wystarcza, myję ją regularnie, wygląda cały czas jak nowa.
https://tilt.pl/collections/podkladkipodmysz

Skuszony opinią
Bardzo chętnie bym ograł remake albo przynajmniej porządny remaster zarówno Arx Fatalis jak i Dark Messiah.
Całkiem niedawno zacząłem w to grać i pierwsze wrażenie jest pozytywne ale dość szybko okazuje się, że to jest rzeczywiście taka sterylna makieta. Niby mnóstwo ludzi ale wszyscy poruszają się jak zombie, wpadają na siebie, przenikają też. Z autami nie jest lepiej. Ogólnie po tych ochach i achach czuję się raczej zawiedziony. Dla mnie do dziś najlepszym miastem, gdzie rzeczywiście czułem, że jest tam życie, to Empire Bay z Mafii 2.
Także u Redów dla mnie bez zmian, narracja i dialogi na najwyższym poziomie, niestety z samą rozgrywką już jest gorzej.
Bardzo potrzebne są takie teksty na tej stronie, oby się przyjęło i było ich więcej:) Mnie przy graniu praktycznie już tylko indyki trzymają i czasem jakiś AA. AAA to od lat kwintesencja wtórności, nudy, tandety i często fatalnego stanu technicznego.
Z wymienionych gier, Shards of Order mnie bardzo zainteresował, 20 zł to niemal jak za darmo.
Przede wszystkim walka. Pomimo tego, że taktyczne turówki to jeden z moich ulubionych gatunków, to nie trawię Larianowej "taktyczności". Chodzi głownie o to zafiksowanie na żywiołach ale też kompletny brak systemu osłon czy "magiczne" strzały, granaty i inne rzucane przedmioty, które mają 100% szanse na trafienie. Pusty śmiech mnie ogarnął jak w jednej z jaskiń, jakiś goblin-leszcz rzucił we mnie jakąś bombą, niczym Jordan, z 10m w górę na skały, bo pewnie mógł zobaczyć grzywkę jednej z mojej postaci, która tam stała:) Dla mnie jest to fatalny system, który z taktycznością nie ma nic wspólnego, to jest system oparty na jakiś sztuczkach, szukaniu skrzyń aby na nie wskoczyć i atakować "z wysokości" (podobno gracze nosili skrzynie ze sobą aby zawsze mieć tę przewagę wysokości...).
Jestem ogromnym fanem Solasty i te gry dzieli przepaść jeśli chodzi o system walki, Lariany mocno okroili/zmienili 5e. D&D, specjalnie aby właśnie bardziej pasowała do tej ich filozofii. Dla mnie zabiło to jakikolwiek fun z tej gry.
Dodatkowo w grach Larianów jest pierdyliard wszystkiego... skrzynie, beczki, słoiki, półki, szafki, szuflady itd. itp. wszystko można otwierać, podnosić, rzucać, tony śmieci dookoła, kompletny przerost formy nad treścią. Pewnie, można to olać ale w gdzieś tam są poukrywane przydatne przedmioty więc się klika i szuka... Dla mnie to było strasznie męczące i irytujące.
Z mniej istotnych spraw, UI był dla mnie bardzo nieczytelny, zwłaszcza grafiki przedstawiające umiejętności czy czary, wyglądały co najmniej dziwnie.
Walory artystyczne, typu voice acting, grafika, filmowość dialogów itp. na pewną są na bardzo wysokim poziomie, z tymże dla mnie te sprawy mają trzeciorzędne znaczenie. W grach najważniejsza dla mnie jest rozgrywka, jeśli ona leży, to nic gry dla mnie nie uratuje.
Próbowałem, pograłem z jakieś 30h ale nie dałem więcej rady, głównie przez ich ułomny system walki, który tak pielęgnują od pierwszego D:OS.
Próbowałem ale się dość szybko odbiłem, filozofia gier Larianów mi w ogóle nie leży, nie przepadam za ich pomysłami, DOS 1 też nie byłem w stanie skończyć. Może kiedyś zrobię jeszcze jedno podejście, na razie mam ciekawsze rzeczy na tapecie.
Ja już sporo po, w dzisiejszych czasach 40 to naprawdę jeszcze nic, mnóstwo ludzi dopiero od tego momentu nabiera wiatru w żagle:) Dużo zdrowia i wielu dobrych erpegów do ogrania! 🎉🎉🎉

Projekt poziomów w tych grach przysparza o zawrót głowy, same labirynty... ale jest klimat i gra się fajnie :)

Na humble pojawiła się paczka z klasykami D&D, około 56 zł za wszystko w zestawie.
https ://www.humblebundle.com/games/dungeons-dragons-classics-collection-2026
Zakładam, ze chodziło o to, że osoby LBGTQ czy osoby niebinarne są również graczami i chcą grać sobą, bo znakomita większość graczy tak właśnie robi, i stąd kreatory postaci umożliwiają bardziej rozbudowane ich tworzenie, są zaimki itd, aby właśnie każdy gracz, a nie tylko wrzeszcząca mniejszość, że woke sroke, mogła stworzyć swoje alter ego.
Pillars of Eternity... zatrudniłbym się w najbliższej karczmie i jakoś by to szło 😉
Bo teraz każdy portal to musi być mydło i powidło... filmy, muzyka, mindfulness, fitness, technologia, motoryzacja itd. itp. Szkoda, że ten portal nie ma jakiejś okrojonej wersji związanej wyłącznie z grami, bez tego całego lifestylowego śmietnika.
Ubisfot i w glorii i chwale wracają prawdziwe Rainbow Six i Ghost Recon, w miejsce tego badziewia co serwują od lat.
U mnie to chyba Roxette i Iron Maiden. A potem miałem wielkie szczęście i już w podstawówce zetknąłem się z Pink Floyd, Marillion, Deep Purple, Led Zepellin, Mike Oldfield itd. i słucham tego do dziś:)
Testuje tryb turowy i dla mnie to jest zbawienie. W końcu mam kontrolę nad tym co się dzieje, widzę co się dzieje i znacznie lepiej wykorzystuje wszelkie zdolności.
Czy korzystaliście z ustawień SI dla zachowania towarzyszy? Testuje różne ustawienia ale mam wrażenie, że panuje wtedy jakiś chaos, którego nie do końca rozumiem. Pewnie lepiej wszystkimi samemu zarządzać.
Tak, w karczmie można zrobić reset, za jedyne 500 sztuk złota:)
Zacząłem przygodę z pierwszymi Pillarsami i mam szybkie pytanie: czy będzie można w trakcie gry zmienić rozwój swoich towarzyszy? Mam co prawda dopiero 4 poziom i na razie Edera, Alotha i Durancea ale przy każdym poziomie jest sporo do wyboru i nie mam pewności, że dobrze na ten moment wybierałem.
Z Edera robię tanka (sam gram barbarzyńcą), z Alotha czarodzieja z nastawieniem na debuffy i dps a Durance to pewnie klasyczny kleryk, będzie głównie wspierał drużynę. Nie chcę specjalnie grzebać w sieci i oglądać poradników z YT i robić krok po kroku co ktoś inny sobie stworzył, bo to jest jednak zaprzeczenie dobrej zabawy z grą, której nauka powinna być też jakąś formą przygody. Jedynie co, to zaglądam do oficjalnego poradnika dodawanego do gry.
Najwyższa chyba pora aby w końcu to nabyć drogą kupna, bardzo ładnie wspierają ten tytuł, jestem pod wrażeniem 🙂
W Obsidian spokojnie wierzę, w Bethesdę już w ogóle ale zobaczymy, może mnie miło zaskoczą. A Toddowi ewidentnie zaczęło się palić pod tyłkiem. Tyle zmarnowanych lat, tyle idiotycznych wywiadów ("chciałbym aby gracze zatęsknili za naszymi grami..."), pewnie myślał, że naprawdę może robić co mu się podoba. Cieszę się, że rzeczywistość w końcu kopnęła go w rzyć.
Ja z tamtego okresu chyba najlepiej wspominam Jane's USAF: United States Air Force, a z początku lat 90 dodatkowo Chuck Yeager's Air Combat :)
Ogólnie bardzo brakuje mi tych lite simów z lat 90. DCS jest absolutnie nie dla mnie i jest zaprzeczeniem gry/zabawy ale rozumiem, że jest to produkt skierowany do bardzo wąskiego grona odbiorców i super entuzjastów.
Trzymam kciuki aby Arcanum dostało taki update, SNEG robi naprawdę świetną robotę z tymi klasykami.
To że dzieje się źle w wielkim świecie gier nie znaczy, że mamy przestać się cieszyć z tego hobby. Ja jestem zachwycony, że Obsidian wreszcie robi nowego Fallouta, a oceniać będę po premierze.
The Outer Worlds 2 okazało się lepsze (przynajmniej w moim odczuciu, dla mnie to gra typu 8/10)
Drogi redaktorze, ocena 8/10 oznacza bardzo dobrą grę więc nie rozumiem czemu jest to napisane tak jakby to był jakiś średniak/przeciętniak. Od oczekiwań graczy, że wszystko będzie jak GTA, RDR, Wiesiek czy inny super hit, już naprawdę w głowach się poprzewracało.
Fani WH40k mają na co czekać, ja do nich raczej nie należę, mi pozostaje czekanie na Medieval 3. Niestety jeszcze sobie poczekam, gra cały czas jest w fazie preprodukcji...
Jeśli ktokolwiek może popsuć szyki takiej zarazie jak Sony, to tylko inna zaraza jaką są prawnicy ;)
Prostszej i tak nieciekawej walki jak w Wieśku 3 to już chyba nie da się zrobić, więc każda zmiana będzie na pewno na plus:)
No nic, czekamy na jakieś konkrety.
Hmmm, to jakby się zapytać czy powinienem zjeść schabowego czy może duszone boczniaki:) Rozstrzał gatunkowy jest tutaj tak duży, że wybierz to w co aktualnie masz ochotę zagrać. Inaczej to każdy napisze coś o swoim guście i tyle się dowiesz.
Osobiście odradzam na razie Titan Quest 2. To jest ea, dużo pracy jeszcze przed nimi i mają wg mnie sporo do poprawy. Po jakiś 20h nie mam specjalnie ochoty do tego wracać.
Ok. Ja inaczej na to patrzę i uważam, że w aktualnych warunkach to najlepsze co mogło się stać. Jeśli mają się odbić, to wg mnie tylko dzięki tak popularnej marce, którą zresztą sami świetnie znają. Dodatkowo jest to coś na co fani czekali od lat więc z punktu widzenia marketingu już są na plusie. Zdecydowanie więcej szans im daje na dalszą działalność jeśli zrobią najpierw Fallouta, niż jakby mieli pracować głównie nad Avowed 2. Bardzo niesłusznie ale Avowed ma raczej średni PR.
Co do serialu, to II sezonu jeszcze nie widziałem ale wydaje mi się, że wszelkie serialowe bzdety to będą ładować tylko do F76. Zresztą zanim nowy Fallout się pojawi to serialu może już nie być.
Człowiek nie cieszy się, że Obsidian tworzy nowego Fallouta ;)
Można się zapytać skąd takie negatywne nastawienie? Dlaczego takie info np. rok temu byłoby super a dziś już nie jest...? Wydaje mi się, że znakomita część fanów Obsidian i Fallouta bardzo się od wczoraj cieszy, nie ma lepszego studia do tego projektu, w końcu jest szansa na erpega, a nie looter shootera od Bethesdy.
Fallouta od Obsidianu przyjmuję z otwartymi ramionami. Mam nadzieję, że Avowed 2 jednak powstanie i będą dalej mogli rozwijać ten świat. Szkoda za to nowego Shadowruna.
https://www.gry-online.pl/gry/command-modern-operations/z1590c
https://www.gry-online.pl/gry/sea-power-naval-combat-in-the-missile-age/zc5a60
Hmmm, nie ma to jak multimilionowe korpo proszące szaraków o pomoc, po tym jak przez naście lat uczciwie i konsekwentnie gruzowali swoją wiarygodność, fatalnie zarządzając swoimi najlepszymi markami. Upraszczam rzecz jasna bo to oczywiście wielce oświecona kadra tzw. zarządzająca (pytanie czym...) doprowadziła do tej sytuacji, a nie szeregowi pracownicy. Tak czy siak, ja na nic od nich już nie czekam, wyjdzie TES VI to wyjdzie, może sprawdzę jeśli będzie reprezentować coś więcej niż Skyrim w lepszej grafice.
Dodawanie do ignora chyba nie działa... niby w ustawieniach forum mam info, że ignoruję, a i tak posty się wyświetlają.
Fajne czasy jak człowiek czekał i cieszył się, że zasuwa do kiosku po tę grę za jedyne 20 zł :)
Osobiście tym filmem się nie sugeruję ale rzeczywiście mogli coś ciekawszego pokazać, dziwny wybór na promocję gry, która w sumie już niedługo ma premierę. Trudno też tym pokazem uzasadnić cenę gry jak za tytuł AAA, którego raczej próżno tutaj szukać. Cóż, dalej trzymam kciuki, oby gra okazała się dobra.


W końcu dziś kupiłem, obniżka już zacna, zobaczymy o co tyle hałasu :) A tryb FPP to dla mnie ogromna zaleta i jak jest wybór (jak np. u Bethesdy), zawsze wybieram FPP.
Stety, niestety, ja się odbiłem od BG3 po około 20h. Wynika to głównie z tego, że nie jestem fanem gier Larianów, ich filozofii i decyzji projektowych. One są naprawdę specyficzne, albo się bardzo lubi albo w ogóle. Zresztą żadnej z Divinity też nie ukończyłem. Może kiedyś jeszcze zrobię kolejne podejścia, z innym nastawieniem.

Z tą grą wydawcy Manor Lords jest wg mnie taki problem, że autor, dopiero po wielkim sukcesie ea, zaczął ją na poważnie projektować. Miał tech demo ale nie miał gry i dopiero od niedawna tak naprawdę ją tworzy. Stąd te pytania do społeczności, rzucanie pomysłami... Jeszcze długa droga zanim coś sensownego z tego będzie.
Ja się przerzuciłem na Farthest Frontier, którą bardzo polecam. To co prawda trochę inny rodzaj gry, akcenty są inaczej rozłożone ale tutaj od razu widać, że projekt był przemyślany od początku do końca i wyszło bardzo fajnie.

Ja na razie skromnie, jedna gra - Cyber Knights Flashpoint. Zapowiada się fajny tactics.
Ja poszedłem różnorodnością, Polska oczywiście jako pierwsza, potem Sycylia, Kastylia i Saladyn.
Rano byłem pobiegać w lesie (mam obok mieszkania) i dziś już się nigdzie nie ruszam, ogarnie się trochę chatę :) Na szczęście mam też klimatyzację, nie znoszę upałów, dla mnie jak już jest 28-29 stopni to bardzo cierpię.
Mam wrażenie, że wielu wydawców i twórców zaktualizowało w końcu cennik i bazowe ceny gier mocno spadły. Tylko na drugą rękę, promocje jakieś dziwne - 6%, 13%... Farthest Frontier kosztowało 161 zł, teraz kosztuje 89 zł a obniżka to 9% na 81 zł...
Coś jest nie tak, część cen bazowych mocno spadła ale niektóre promocje są tak liche, że po tej zniżce ceny są i tak dalej bardzo wysokie na tle innych krajów.
Wg mnie Karmazynowy Pirat jest wciąż świetny i spokojnie można go dziś oglądać, piękne zdjęcia, cudna muzyka, świetny aktor, dużo humoru. W Piratach z Karaibów nawet skopiowali scenę ze spacerem pod wodą z łódką :)
Proponuję klasykę: Karmazynowy Pirat [link]
Jako dziecko oglądałem to z kilkanaście razy, kapitalny film.
Pograłem kilkanaście godzin, dobiłem do 22 poziomu chyba. Gra wygląda zjawiskowo, jest naprawdę piękna, z tymże mam wrażenie, że jest to pusta makieta. Niby są npc, są rozmowy, klasyczne zadania ale ogólnie wydaje się to wszystkie trochę martwe. Dodatkowo, jak na h&s, jest zadziwiająco mało przeciwników i praktycznie nie ma żadnych minibossów czy jakiś elit. Gra jest szalenie prosta też. Moja postać miotała piorunami i wszystko padało nomen omen błyskawicznie i grało się 1 przyciskiem. Może przy innych klasach jest ciekawiej.
Mam nadzieję, że gra się rozwinie bo klimat bardzo mi pasuje (zdecydowanie wolę to niż sztampowe Diablo) ale pracy to jeszcze przed nimi sporo.
W gry militarne nie gram już tak dużo jaki kiedyś ale OFP umieściłbym w ścisłej czołówce najlepszych gier w jakie grałem. Do dziś pamiętam jak zasuwałem na pocztę odebrać big boxa :) Na szczęście miałem sprzęt, którego ta gra nie spaliła chociaż różowo też nie było.
Grałem w to miesiącami, kampania była fenomenalna, wielka szkoda, że Bohemia w kolejnych częściach nie była w stanie zaoferować choćby w połowie tak dobrej jak tutaj. Cały czas pamiętam część misji, choćby jak zostaliśmy zestrzeleni i w lesie się ukrywaliśmy, czołgając i unikając patroli, jeden wystrzał i od razu się ginęło, emocji było co nie miara. Albo jak podczas ucieczki z obozu, udało mi się ukraść Hinda, rozwalić ten obóz, odlecieć, odszukać swoją bazę i wylądować. Pikne czasy :)
To demo na pewno sprawdzę. Papa Bear out!
Ten pan to już taki mem sam w sobie, nie trzeba dodawać żadnego podpisu, wystarczy zdjęcie. To jak fatalnie zarządzają swoimi flagowymi markami (TES i Fallout) jest autentycznie niepojęte.
Będzie to sprzęt dla entuzjastów i kolekcjonerów, raczej nie przebije się do masowego odbiorcy. Na pewno mają pełną świadomość, że cena jest wysoka, z tymże to nie jest ich wina. Zredukowali mocno nakład więc obstawiam, że pierwsze partie rozejdą się błyskawicznie, na Steam Controllera też trzeba już bardzo długo czekać, a tani nie jest.
Ja targetem na szczęście nie jestem, chociaż sama idea bardzo mi się podoba. Szkoda, że doczekaliśmy czasów gdzie gry video, z hobby dla geeków w jaskiniach, stały się hobby dla zamożnych.
To ja chcę taki "monopol" w innych branżach. Dopracowany, ciągle rozwijany produkt, cały współgrający ekosystem dla gracza, dobra obsługa klienta (bez problemu zwróciłem dziesiątki gier, które wypróbowałem)... zaiste dramat.
Super, czekam na tekst, tak samo jak i na grę, ogólnym klimatem bardziej mi podchodzi niż Wiedźmin.
I o ile kupowanie gotowców w marketach to oczywiście fatalny pomysł, o tyle składaki w sklepach stricte komputerowych (x-kom, morele i pewnie coś jeszcze) już nie są takie złe, można poczytać o nich i spróbować coś sensownego znaleźć, jeśli samemu nie chcesz składać.
Ta gra to jest absolutna, indycza perła, polska na dodatek:) Jakbym chciał komuś pokazać, że gry mogą być dziełem sztuki, bez wahania pokazałbym właśnie tę. Jest wizualnie przepiękna, ma fantastyczny pomysł na siebie i przede jest w stanie rozbudzić nawet najgłębiej ukryte pokłady kreatywności w człowieku. Jak ktoś jest ciekaw, niech zajrzy do sekcji screenshotów na Steamie i zobaczy jakie dzieła ludzie są w stanie stworzyć. 98% pozytywnych ocen przy niemal 1k opinii, nie ma w tym przypadku:)
Dodatkowo, gra została wręcz skandalicznie nisko wyceniona, bardzo korzystanie dla nas. Gorąco polecam choćby sprawdzić demo.
Na Steam jest akurat fajna promka na tę serię, kupiłem Requiem:) W Innocence grałem dawno temu, bardzo mi się podobało, chociaż rozgrywka nie była specjalnie urozmaicona. Fajnie, że odchodzą od tych ciężkich klimatów i idą bardziej w stronę przygody, myślę że to dobry kierunek.
przekrój gatunkowy prezentuje się nieco inaczej - turówki, platformówki, strategie, gry logiczne, narracyjne...
Mogę się z tym zgodzić i pewnie dlatego nie mam problemu ze znalezieniem czegoś ciekawego, lubię te gatunki, natomiast wszelkiej maści gry akcji, już dawno przestały mnie bawić. Przyszło z wiekiem.
Genialna gra, wręcz przełomowa, do dziś chyba wciąż najlepiej zrobiona walka w trybie FPP. Jedynie co mi w niej przeszkadzało to... pająki... Ten poziom z jaskiniami gdzie się od nich roiło zawsze przebiegałem sprintem, bez oglądania i bez walki, byle szybciej stamtąd uciec:) Bardzo przydałby się remaster, od dawna są problemy z uruchomieniem tej gry na nowszych sprzętach.
Thief 1 i 2 to gry, które umieściłbym w pierwszej 3 ulubionych gier ever, z przyjemnością sprawdzę ten remaster, tym bardziej, że Nightdive robi je naprawdę solidnie.
Jak już wyżej zostało napisane, trzeba wyjść z bańki AAA i granie znów staje się fajne :) Mnie przy grach trzymają już wyłącznie indyki i gry od małych studiów. Świetnych tytułów jest zatrzęsienie i naprawdę można coś znaleźć dla siebie. Żadne AAA mnie nie wciągnęło od ładnych kilku lat, nawet BG3, od którego się brutalnie odbiłem. Z nowości, w tym roku, jedynie planuję sprawdzić Dawnwalkera.