
Skuszony opinią
Bardzo chętnie bym ograł remake albo przynajmniej porządny remaster zarówno Arx Fatalis jak i Dark Messiah.
Całkiem niedawno zacząłem w to grać i pierwsze wrażenie jest pozytywne ale dość szybko okazuje się, że to jest rzeczywiście taka sterylna makieta. Niby mnóstwo ludzi ale wszyscy poruszają się jak zombie, wpadają na siebie, przenikają też. Z autami nie jest lepiej. Ogólnie po tych ochach i achach czuję się raczej zawiedziony. Dla mnie do dziś najlepszym miastem, gdzie rzeczywiście czułem, że jest tam życie, to Empire Bay z Mafii 2.
Także u Redów dla mnie bez zmian, narracja i dialogi na najwyższym poziomie, niestety z samą rozgrywką już jest gorzej.
Bardzo potrzebne są takie teksty na tej stronie, oby się przyjęło i było ich więcej:) Mnie przy graniu praktycznie już tylko indyki trzymają i czasem jakiś AA. AAA to od lat kwintesencja wtórności, nudy, tandety i często fatalnego stanu technicznego.
Z wymienionych gier, Shards of Order mnie bardzo zainteresował, 20 zł to niemal jak za darmo.
Przede wszystkim walka. Pomimo tego, że taktyczne turówki to jeden z moich ulubionych gatunków, to nie trawię Larianowej "taktyczności". Chodzi głownie o to zafiksowanie na żywiołach ale też kompletny brak systemu osłon czy "magiczne" strzały, granaty i inne rzucane przedmioty, które mają 100% szanse na trafienie. Pusty śmiech mnie ogarnął jak w jednej z jaskiń, jakiś goblin-leszcz rzucił we mnie jakąś bombą, niczym Jordan, z 10m w górę na skały, bo pewnie mógł zobaczyć grzywkę jednej z mojej postaci, która tam stała:) Dla mnie jest to fatalny system, który z taktycznością nie ma nic wspólnego, to jest system oparty na jakiś sztuczkach, szukaniu skrzyń aby na nie wskoczyć i atakować "z wysokości" (podobno gracze nosili skrzynie ze sobą aby zawsze mieć tę przewagę wysokości...).
Jestem ogromnym fanem Solasty i te gry dzieli przepaść jeśli chodzi o system walki, Lariany mocno okroili/zmienili 5e. D&D, specjalnie aby właśnie bardziej pasowała do tej ich filozofii. Dla mnie zabiło to jakikolwiek fun z tej gry.
Dodatkowo w grach Larianów jest pierdyliard wszystkiego... skrzynie, beczki, słoiki, półki, szafki, szuflady itd. itp. wszystko można otwierać, podnosić, rzucać, tony śmieci dookoła, kompletny przerost formy nad treścią. Pewnie, można to olać ale w gdzieś tam są poukrywane przydatne przedmioty więc się klika i szuka... Dla mnie to było strasznie męczące i irytujące.
Z mniej istotnych spraw, UI był dla mnie bardzo nieczytelny, zwłaszcza grafiki przedstawiające umiejętności czy czary, wyglądały co najmniej dziwnie.
Walory artystyczne, typu voice acting, grafika, filmowość dialogów itp. na pewną są na bardzo wysokim poziomie, z tymże dla mnie te sprawy mają trzeciorzędne znaczenie. W grach najważniejsza dla mnie jest rozgrywka, jeśli ona leży, to nic gry dla mnie nie uratuje.
Próbowałem, pograłem z jakieś 30h ale nie dałem więcej rady, głównie przez ich ułomny system walki, który tak pielęgnują od pierwszego D:OS.
Próbowałem ale się dość szybko odbiłem, filozofia gier Larianów mi w ogóle nie leży, nie przepadam za ich pomysłami, DOS 1 też nie byłem w stanie skończyć. Może kiedyś zrobię jeszcze jedno podejście, na razie mam ciekawsze rzeczy na tapecie.
Ja już sporo po, w dzisiejszych czasach 40 to naprawdę jeszcze nic, mnóstwo ludzi dopiero od tego momentu nabiera wiatru w żagle:) Dużo zdrowia i wielu dobrych erpegów do ogrania! 🎉🎉🎉

Projekt poziomów w tych grach przysparza o zawrót głowy, same labirynty... ale jest klimat i gra się fajnie :)

Na humble pojawiła się paczka z klasykami D&D, około 56 zł za wszystko w zestawie.
https ://www.humblebundle.com/games/dungeons-dragons-classics-collection-2026
Zakładam, ze chodziło o to, że osoby LBGTQ czy osoby niebinarne są również graczami i chcą grać sobą, bo znakomita większość graczy tak właśnie robi, i stąd kreatory postaci umożliwiają bardziej rozbudowane ich tworzenie, są zaimki itd, aby właśnie każdy gracz, a nie tylko wrzeszcząca mniejszość, że woke sroke, mogła stworzyć swoje alter ego.
Pillars of Eternity... zatrudniłbym się w najbliższej karczmie i jakoś by to szło 😉
Bo teraz każdy portal to musi być mydło i powidło... filmy, muzyka, mindfulness, fitness, technologia, motoryzacja itd. itp. Szkoda, że ten portal nie ma jakiejś okrojonej wersji związanej wyłącznie z grami, bez tego całego lifestylowego śmietnika.
Ubisfot i w glorii i chwale wracają prawdziwe Rainbow Six i Ghost Recon, w miejsce tego badziewia co serwują od lat.
U mnie to chyba Roxette i Iron Maiden. A potem miałem wielkie szczęście i już w podstawówce zetknąłem się z Pink Floyd, Marillion, Deep Purple, Led Zepellin, Mike Oldfield itd. i słucham tego do dziś:)
Testuje tryb turowy i dla mnie to jest zbawienie. W końcu mam kontrolę nad tym co się dzieje, widzę co się dzieje i znacznie lepiej wykorzystuje wszelkie zdolności.
Czy korzystaliście z ustawień SI dla zachowania towarzyszy? Testuje różne ustawienia ale mam wrażenie, że panuje wtedy jakiś chaos, którego nie do końca rozumiem. Pewnie lepiej wszystkimi samemu zarządzać.
Tak, w karczmie można zrobić reset, za jedyne 500 sztuk złota:)
Zacząłem przygodę z pierwszymi Pillarsami i mam szybkie pytanie: czy będzie można w trakcie gry zmienić rozwój swoich towarzyszy? Mam co prawda dopiero 4 poziom i na razie Edera, Alotha i Durancea ale przy każdym poziomie jest sporo do wyboru i nie mam pewności, że dobrze na ten moment wybierałem.
Z Edera robię tanka (sam gram barbarzyńcą), z Alotha czarodzieja z nastawieniem na debuffy i dps a Durance to pewnie klasyczny kleryk, będzie głównie wspierał drużynę. Nie chcę specjalnie grzebać w sieci i oglądać poradników z YT i robić krok po kroku co ktoś inny sobie stworzył, bo to jest jednak zaprzeczenie dobrej zabawy z grą, której nauka powinna być też jakąś formą przygody. Jedynie co, to zaglądam do oficjalnego poradnika dodawanego do gry.
Najwyższa chyba pora aby w końcu to nabyć drogą kupna, bardzo ładnie wspierają ten tytuł, jestem pod wrażeniem 🙂
W Obsidian spokojnie wierzę, w Bethesdę już w ogóle ale zobaczymy, może mnie miło zaskoczą. A Toddowi ewidentnie zaczęło się palić pod tyłkiem. Tyle zmarnowanych lat, tyle idiotycznych wywiadów ("chciałbym aby gracze zatęsknili za naszymi grami..."), pewnie myślał, że naprawdę może robić co mu się podoba. Cieszę się, że rzeczywistość w końcu kopnęła go w rzyć.
Ja z tamtego okresu chyba najlepiej wspominam Jane's USAF: United States Air Force, a z początku lat 90 dodatkowo Chuck Yeager's Air Combat :)
Ogólnie bardzo brakuje mi tych lite simów z lat 90. DCS jest absolutnie nie dla mnie i jest zaprzeczeniem gry/zabawy ale rozumiem, że jest to produkt skierowany do bardzo wąskiego grona odbiorców i super entuzjastów.
Trzymam kciuki aby Arcanum dostało taki update, SNEG robi naprawdę świetną robotę z tymi klasykami.
To że dzieje się źle w wielkim świecie gier nie znaczy, że mamy przestać się cieszyć z tego hobby. Ja jestem zachwycony, że Obsidian wreszcie robi nowego Fallouta, a oceniać będę po premierze.
The Outer Worlds 2 okazało się lepsze (przynajmniej w moim odczuciu, dla mnie to gra typu 8/10)
Drogi redaktorze, ocena 8/10 oznacza bardzo dobrą grę więc nie rozumiem czemu jest to napisane tak jakby to był jakiś średniak/przeciętniak. Od oczekiwań graczy, że wszystko będzie jak GTA, RDR, Wiesiek czy inny super hit, już naprawdę w głowach się poprzewracało.
Fani WH40k mają na co czekać, ja do nich raczej nie należę, mi pozostaje czekanie na Medieval 3. Niestety jeszcze sobie poczekam, gra cały czas jest w fazie preprodukcji...
Jeśli ktokolwiek może popsuć szyki takiej zarazie jak Sony, to tylko inna zaraza jaką są prawnicy ;)
Prostszej i tak nieciekawej walki jak w Wieśku 3 to już chyba nie da się zrobić, więc każda zmiana będzie na pewno na plus:)
No nic, czekamy na jakieś konkrety.
Hmmm, to jakby się zapytać czy powinienem zjeść schabowego czy może duszone boczniaki:) Rozstrzał gatunkowy jest tutaj tak duży, że wybierz to w co aktualnie masz ochotę zagrać. Inaczej to każdy napisze coś o swoim guście i tyle się dowiesz.
Osobiście odradzam na razie Titan Quest 2. To jest ea, dużo pracy jeszcze przed nimi i mają wg mnie sporo do poprawy. Po jakiś 20h nie mam specjalnie ochoty do tego wracać.
Ok. Ja inaczej na to patrzę i uważam, że w aktualnych warunkach to najlepsze co mogło się stać. Jeśli mają się odbić, to wg mnie tylko dzięki tak popularnej marce, którą zresztą sami świetnie znają. Dodatkowo jest to coś na co fani czekali od lat więc z punktu widzenia marketingu już są na plusie. Zdecydowanie więcej szans im daje na dalszą działalność jeśli zrobią najpierw Fallouta, niż jakby mieli pracować głównie nad Avowed 2. Bardzo niesłusznie ale Avowed ma raczej średni PR.
Co do serialu, to II sezonu jeszcze nie widziałem ale wydaje mi się, że wszelkie serialowe bzdety to będą ładować tylko do F76. Zresztą zanim nowy Fallout się pojawi to serialu może już nie być.
Człowiek nie cieszy się, że Obsidian tworzy nowego Fallouta ;)
Można się zapytać skąd takie negatywne nastawienie? Dlaczego takie info np. rok temu byłoby super a dziś już nie jest...? Wydaje mi się, że znakomita część fanów Obsidian i Fallouta bardzo się od wczoraj cieszy, nie ma lepszego studia do tego projektu, w końcu jest szansa na erpega, a nie looter shootera od Bethesdy.
Fallouta od Obsidianu przyjmuję z otwartymi ramionami. Mam nadzieję, że Avowed 2 jednak powstanie i będą dalej mogli rozwijać ten świat. Szkoda za to nowego Shadowruna.
https://www.gry-online.pl/gry/command-modern-operations/z1590c
https://www.gry-online.pl/gry/sea-power-naval-combat-in-the-missile-age/zc5a60
Hmmm, nie ma to jak multimilionowe korpo proszące szaraków o pomoc, po tym jak przez naście lat uczciwie i konsekwentnie gruzowali swoją wiarygodność, fatalnie zarządzając swoimi najlepszymi markami. Upraszczam rzecz jasna bo to oczywiście wielce oświecona kadra tzw. zarządzająca (pytanie czym...) doprowadziła do tej sytuacji, a nie szeregowi pracownicy. Tak czy siak, ja na nic od nich już nie czekam, wyjdzie TES VI to wyjdzie, może sprawdzę jeśli będzie reprezentować coś więcej niż Skyrim w lepszej grafice.
Dodawanie do ignora chyba nie działa... niby w ustawieniach forum mam info, że ignoruję, a i tak posty się wyświetlają.
Fajne czasy jak człowiek czekał i cieszył się, że zasuwa do kiosku po tę grę za jedyne 20 zł :)
Osobiście tym filmem się nie sugeruję ale rzeczywiście mogli coś ciekawszego pokazać, dziwny wybór na promocję gry, która w sumie już niedługo ma premierę. Trudno też tym pokazem uzasadnić cenę gry jak za tytuł AAA, którego raczej próżno tutaj szukać. Cóż, dalej trzymam kciuki, oby gra okazała się dobra.


W końcu dziś kupiłem, obniżka już zacna, zobaczymy o co tyle hałasu :) A tryb FPP to dla mnie ogromna zaleta i jak jest wybór (jak np. u Bethesdy), zawsze wybieram FPP.
Stety, niestety, ja się odbiłem od BG3 po około 20h. Wynika to głównie z tego, że nie jestem fanem gier Larianów, ich filozofii i decyzji projektowych. One są naprawdę specyficzne, albo się bardzo lubi albo w ogóle. Zresztą żadnej z Divinity też nie ukończyłem. Może kiedyś jeszcze zrobię kolejne podejścia, z innym nastawieniem.

Z tą grą wydawcy Manor Lords jest wg mnie taki problem, że autor, dopiero po wielkim sukcesie ea, zaczął ją na poważnie projektować. Miał tech demo ale nie miał gry i dopiero od niedawna tak naprawdę ją tworzy. Stąd te pytania do społeczności, rzucanie pomysłami... Jeszcze długa droga zanim coś sensownego z tego będzie.
Ja się przerzuciłem na Farthest Frontier, którą bardzo polecam. To co prawda trochę inny rodzaj gry, akcenty są inaczej rozłożone ale tutaj od razu widać, że projekt był przemyślany od początku do końca i wyszło bardzo fajnie.

Ja na razie skromnie, jedna gra - Cyber Knights Flashpoint. Zapowiada się fajny tactics.
Ja poszedłem różnorodnością, Polska oczywiście jako pierwsza, potem Sycylia, Kastylia i Saladyn.
Rano byłem pobiegać w lesie (mam obok mieszkania) i dziś już się nigdzie nie ruszam, ogarnie się trochę chatę :) Na szczęście mam też klimatyzację, nie znoszę upałów, dla mnie jak już jest 28-29 stopni to bardzo cierpię.
Mam wrażenie, że wielu wydawców i twórców zaktualizowało w końcu cennik i bazowe ceny gier mocno spadły. Tylko na drugą rękę, promocje jakieś dziwne - 6%, 13%... Farthest Frontier kosztowało 161 zł, teraz kosztuje 89 zł a obniżka to 9% na 81 zł...
Coś jest nie tak, część cen bazowych mocno spadła ale niektóre promocje są tak liche, że po tej zniżce ceny są i tak dalej bardzo wysokie na tle innych krajów.
Wg mnie Karmazynowy Pirat jest wciąż świetny i spokojnie można go dziś oglądać, piękne zdjęcia, cudna muzyka, świetny aktor, dużo humoru. W Piratach z Karaibów nawet skopiowali scenę ze spacerem pod wodą z łódką :)
Proponuję klasykę: Karmazynowy Pirat [link]
Jako dziecko oglądałem to z kilkanaście razy, kapitalny film.
Pograłem kilkanaście godzin, dobiłem do 22 poziomu chyba. Gra wygląda zjawiskowo, jest naprawdę piękna, z tymże mam wrażenie, że jest to pusta makieta. Niby są npc, są rozmowy, klasyczne zadania ale ogólnie wydaje się to wszystkie trochę martwe. Dodatkowo, jak na h&s, jest zadziwiająco mało przeciwników i praktycznie nie ma żadnych minibossów czy jakiś elit. Gra jest szalenie prosta też. Moja postać miotała piorunami i wszystko padało nomen omen błyskawicznie i grało się 1 przyciskiem. Może przy innych klasach jest ciekawiej.
Mam nadzieję, że gra się rozwinie bo klimat bardzo mi pasuje (zdecydowanie wolę to niż sztampowe Diablo) ale pracy to jeszcze przed nimi sporo.
W gry militarne nie gram już tak dużo jaki kiedyś ale OFP umieściłbym w ścisłej czołówce najlepszych gier w jakie grałem. Do dziś pamiętam jak zasuwałem na pocztę odebrać big boxa :) Na szczęście miałem sprzęt, którego ta gra nie spaliła chociaż różowo też nie było.
Grałem w to miesiącami, kampania była fenomenalna, wielka szkoda, że Bohemia w kolejnych częściach nie była w stanie zaoferować choćby w połowie tak dobrej jak tutaj. Cały czas pamiętam część misji, choćby jak zostaliśmy zestrzeleni i w lesie się ukrywaliśmy, czołgając i unikając patroli, jeden wystrzał i od razu się ginęło, emocji było co nie miara. Albo jak podczas ucieczki z obozu, udało mi się ukraść Hinda, rozwalić ten obóz, odlecieć, odszukać swoją bazę i wylądować. Pikne czasy :)
To demo na pewno sprawdzę. Papa Bear out!
Ten pan to już taki mem sam w sobie, nie trzeba dodawać żadnego podpisu, wystarczy zdjęcie. To jak fatalnie zarządzają swoimi flagowymi markami (TES i Fallout) jest autentycznie niepojęte.
Będzie to sprzęt dla entuzjastów i kolekcjonerów, raczej nie przebije się do masowego odbiorcy. Na pewno mają pełną świadomość, że cena jest wysoka, z tymże to nie jest ich wina. Zredukowali mocno nakład więc obstawiam, że pierwsze partie rozejdą się błyskawicznie, na Steam Controllera też trzeba już bardzo długo czekać, a tani nie jest.
Ja targetem na szczęście nie jestem, chociaż sama idea bardzo mi się podoba. Szkoda, że doczekaliśmy czasów gdzie gry video, z hobby dla geeków w jaskiniach, stały się hobby dla zamożnych.
To ja chcę taki "monopol" w innych branżach. Dopracowany, ciągle rozwijany produkt, cały współgrający ekosystem dla gracza, dobra obsługa klienta (bez problemu zwróciłem dziesiątki gier, które wypróbowałem)... zaiste dramat.
Super, czekam na tekst, tak samo jak i na grę, ogólnym klimatem bardziej mi podchodzi niż Wiedźmin.
I o ile kupowanie gotowców w marketach to oczywiście fatalny pomysł, o tyle składaki w sklepach stricte komputerowych (x-kom, morele i pewnie coś jeszcze) już nie są takie złe, można poczytać o nich i spróbować coś sensownego znaleźć, jeśli samemu nie chcesz składać.
Ta gra to jest absolutna, indycza perła, polska na dodatek:) Jakbym chciał komuś pokazać, że gry mogą być dziełem sztuki, bez wahania pokazałbym właśnie tę. Jest wizualnie przepiękna, ma fantastyczny pomysł na siebie i przede jest w stanie rozbudzić nawet najgłębiej ukryte pokłady kreatywności w człowieku. Jak ktoś jest ciekaw, niech zajrzy do sekcji screenshotów na Steamie i zobaczy jakie dzieła ludzie są w stanie stworzyć. 98% pozytywnych ocen przy niemal 1k opinii, nie ma w tym przypadku:)
Dodatkowo, gra została wręcz skandalicznie nisko wyceniona, bardzo korzystanie dla nas. Gorąco polecam choćby sprawdzić demo.
Na Steam jest akurat fajna promka na tę serię, kupiłem Requiem:) W Innocence grałem dawno temu, bardzo mi się podobało, chociaż rozgrywka nie była specjalnie urozmaicona. Fajnie, że odchodzą od tych ciężkich klimatów i idą bardziej w stronę przygody, myślę że to dobry kierunek.
przekrój gatunkowy prezentuje się nieco inaczej - turówki, platformówki, strategie, gry logiczne, narracyjne...
Mogę się z tym zgodzić i pewnie dlatego nie mam problemu ze znalezieniem czegoś ciekawego, lubię te gatunki, natomiast wszelkiej maści gry akcji, już dawno przestały mnie bawić. Przyszło z wiekiem.
Genialna gra, wręcz przełomowa, do dziś chyba wciąż najlepiej zrobiona walka w trybie FPP. Jedynie co mi w niej przeszkadzało to... pająki... Ten poziom z jaskiniami gdzie się od nich roiło zawsze przebiegałem sprintem, bez oglądania i bez walki, byle szybciej stamtąd uciec:) Bardzo przydałby się remaster, od dawna są problemy z uruchomieniem tej gry na nowszych sprzętach.
Thief 1 i 2 to gry, które umieściłbym w pierwszej 3 ulubionych gier ever, z przyjemnością sprawdzę ten remaster, tym bardziej, że Nightdive robi je naprawdę solidnie.
Jak już wyżej zostało napisane, trzeba wyjść z bańki AAA i granie znów staje się fajne :) Mnie przy grach trzymają już wyłącznie indyki i gry od małych studiów. Świetnych tytułów jest zatrzęsienie i naprawdę można coś znaleźć dla siebie. Żadne AAA mnie nie wciągnęło od ładnych kilku lat, nawet BG3, od którego się brutalnie odbiłem. Z nowości, w tym roku, jedynie planuję sprawdzić Dawnwalkera.