Mam wrażenie, że wielu wydawców i twórców zaktualizowało w końcu cennik i bazowe ceny gier mocno spadły. Tylko na drugą rękę, promocje jakieś dziwne - 6%, 13%... Farthest Frontier kosztowało 161 zł, teraz kosztuje 89 zł a obniżka to 9% na 81 zł...
Coś jest nie tak, część cen bazowych mocno spadła ale niektóre promocje są tak liche, że po tej zniżce ceny są i tak dalej bardzo wysokie na tle innych krajów.
To ja dorzucę od siebie informacyjnie ze swojej listy życzeń, które obecnie można nabyć taniej niż na jakichkolwiek keyshopach:
The Count Lucanor - 5,99
Gylt - 23,90
Scorn - 13,90
Blue Wednesday - 13,59
The House of Da Vinci - 8,99
Slay The Princess - 34,50
Via Tenor
Że jak oni to zrobili nagle, promocje na promocje?
Nie będę przytaczał tytułów, ale dla przykładu miałem gre na liście życzeń i cena była normalnie 180 pln, a teraz wchodząc w tą gre zrobili od ceny wyjściowej 30 pln zniżkę 50% i jest teraz gra warto 15 pln. Wtf?