Dark Souls 2 - kilka pytań
Hej, postanowiłem spróbować podejść do DS 2 i mam ogólnie kilka pytań
Jaką broń polecacie na pierwsze podejście? Zależy mi na dość dobrej szybkości i dobrym ataku, w jedynce walczyłem ulepszonym claymore na +15
W jakiej kolejności najlepiej przechodzić grę? Jest jakaś lista pomocna do tego?
W dwójce jest statystyka, która wpływa na ilość klatek nieśmiertelnych podczas uniku, opłaca się inwestować w tą statystykę?
I może wie ktoś czemu do jasnej ciasnej nie ma już dark souls wiki po polsku? No bez jaj ... Przecież ta encyklopedia była zajebista
Ah, no i w DS 2 jest piękna walka, piękna. Gdzieś koło 80 podejść jakoś. Lata temu. W świecie gier to lata świetlne temu;)
Fume Knight. Z resztą fajny ma projekt i wygląd ten boss. I wydaje ryk przy każdym ciosie jak dobrze pamiętam.
W ogóle cała gra to jest małe arcydzieło.
1. Czy masz wersję Scholar of the First Sin? Tylko w nią raczej warto już grać a nie w pierwsze wydanie DS2.
2. Wg mnie najbardziej uniwersalny jest zwykły, prosty miecz (longsword) i tarcza. Ja tak przechodziłem pierwszy raz DS2, które zresztą było moim pierwszym DS (pewnie dlatego tak bardzo lubię tę część). Całkiem blisko początku, jak już wstęp ukończysz, można zdobyć taki miecz dodatkowo zaklęty ogniem. Można nim grać do samego końca, dalej go ulepszając.
3. A tej statystyki to już nie pamiętam. Na pewno zdrowie i stamina są bardzo ważne plus dodatkowo siła lub zręczność w zależności jaką bronią planujesz grać. Ja zawsze grałem pod zręczność, lubię szybsze ataki i zwinność niż jakieś ogromne i powolne miecze. Ale to kwestia gustu.
A jak z tą kolejnością lokacji? DS w ogóle jest liniowy czy to taki bardziej otwarty świat jak w jedynce?
Club albo Rapier to były typowe bronie speedrunnerów, bardzo dobrze się skalują na początku. Przeszedłem grę rapierami w power stance i szedłem jak szalony. A jak chcesz coś bardziej zbliżonego do Claymore to jest Bastard sword.
Nie ma najlepszej kolejności, generalnie za bardzo nie da się "sequence break'ować" DS2. Idziesz w odnogę, jak zaczynasz ostro dostawać w ciry / utknąłeś na bossie to idziesz w inną. I tyle.
Tak, zdecydowanie opłaca się, najlepiej dobić agility do 96 (na początku gry) a później do 105.
Tu masz rozpiskę:
https://darksouls2.wiki.fextralife.com/Agility
Heide's tower of flame, przed fog gatem (od bossa) w skrzynce. https://darksouls2.wiki.fextralife.com/Ring_of_Binding
Dzięki za odpowiedzi, Kurde, najbardziej szkoda tej dark souls wiki , nie moge pojąc czemu usunięto polska wersję, komu to przeszkadzało? 🤦
AGI to najwazniejszy stat. hehe
Co do progresu to imho pierwszy raz to lepiej na slepo. Bo to dodaje uroku ty grom i swiatom From Soft.
Ale jakby co to masz: https://darksouls2.wiki.fextralife.com/Game_Progress_Route
A tak w ogóle jest jakaś miejscówka gdzie w miarę bezpiecznie można farmic expa? ;o
Zauważyłem że w dwójce są przedmioty leczące hp Warto chomikować te itemy czy one są dość dużo dostępne, i można ich używać często?
Jak zginę to tracę hp na stałe, da się to życie jakoś odzyskać?
Te "zwykłe" są bardzo powszechnie dostępne (i tanie), jak się zachęci merchanta https://darksouls2.wiki.fextralife.com/Merchant_Hag_Melentia żeby przeszła do Majuli. Te lepsze są rzadkie, niektóre (np. Divine Blessing) bardzo rzadkie.
HP się odzyskuje używając human effigy.
permanentnie sie pisze. Nie dziekuj.
No i ten debuff nie jest nieusuwalny. Wiec nie jest permanentny.
Zeby nie bylo ze sie tylko dowalam to porady:
- Human Effigy mozna farmic "na psach".
- Jak masz zero Effigy to jest w grze miejscowka, ktora pozwala odwrocic Hollow za darmo, ale nie pamietam dokladnie a tera nie dam rade szukac. Pamietam ze jest sposob.
- "Stara Baba" (tm) sprzedaje Lifegems po taniosci (W Majula ma nieskonczone inventory), ktore trywializuja problem leczenia i Estusow.
Pograłem chwilę w prolog, i totalnie znęchęciłem się do grania, mieli idealną formułę pierwszych soulsów, wystarczyło dać więcej i lepiej, to musieli zmieniać chyba tylko na siłę tą grę, ja się dziwie że ta gra ma pozytywne oceny na steam, bo grę zaprojektowali po prostu źle

Pograłem chwilę w prolog
(...)
grę zaprojektowali po prostu źle
ok.... (obrazek).
DS2 to gra innego rezysera, sequel ktory eksperymentuje z nieuksztaltowanym jeszcze calkowicie gatunkiem. Niektore pomysly i rzeczy sa super, niektore nie. Ale nic z tego nie da sie ocenic po prologu. Pod takimi wzgledami jak magia, czy ogolna ilosc viable buildow/playstyle/itemkow/kombinacji to DS2 jest znacznie blizej Eldena niz DS1/3.
DS2 to absolutnie nie jest zla gra. Nawet szefu Miyazaki tak uwaza (wg mojej skromnej oceny). Elden RIng bierze sporo wlasnie z DS2. Naprawde sporo. Zreszta dlatego zaoral serie po 3ce, ktora zrobili zeby ludzie sie odwalili i zadnego DSa juz nie bedzie (przynajmniej za jego szefowania). Bo uwaza ze kazda czesc powinna byc mocno unikalna.
A wogole to Sholar of the First Sin jest definitywna wersja gry, pod wlasciwie kazdym mozliwym wzgledem lepsza niz wersja pierwotna.
Uwierz mi te zmiany, ktore ci sie "nie podobaja" robia gre poprostu lepsza i o wiele bardziej "wygladzona".
Wogole caly thread jest dziwny. Niby chcesz grac ale z kazdego posta az cieknie to, ze juz zdecydowales ze sie bedziesz zle bawil. BO jak mozna sie zrazic do "projektu" gry tak duzej jak Soulsy w prologu? JAk mozesz cokolwiek porownac pod wzgledem projektu? No nie bardzo mozesz.
W prologu to mozesz powiedziec ze grafika albo movement ci nie siada ewentualnie. No bo co wiecej?
No i jakie na sile zmienianie formuly? Roznice miedzy 1/3 a 2 tkwia w detalach mechaniki a nie w formule, ktora jest no raczej identyczna (z wyjatkiem designu mapy jako calosci w jedynce, ale to powtarza sie dopiero (i czesciowo) w dodatku do Eldena...ale tez nie w taki sam sposob) a diabel tkwi w szczegolach, do ktorych musisz sie zaadaptowac i tyle.
Jak chcesz kopie jedynki to przejdz do trojki, ale tak jak mowie moze warto przestac sie sugerowac wbitymi do glowy opiniami "fandomu" i ocenianiu zmian na podstawie filmu na yt... i pograc troche dluzej. Bo okaze sie wrecz ze niektore zmiany i design sa bardzo dobre w porownaniu do jedynki.
Na a jesli jednak nie, to skocz do trojki. Ale przynajmniej bedzie mozna nazwac twoja opinie "educated".
NAwet jesli masz racje i poczatek jest powolny itd... (bo jest zgadzam sie), to wiesz... w DS1 tez jest powolny. W porownaniu z dzisiejszymi soulslie to DS1 jest gra turowa. ;) I bardzo plytka mechanicznie. Choc Things Betwixt to akurat jeden z "missow" w DS2. Gra rozkreca sie Po Majuli. Poczatek jest "meh".
Nie podoba mi się przeprojektowanie mechanik leczenia, ograniczenie estussów, i ich wolniejsze picie, i tracenie hp przy każdym zgonie, już i tak tracimy dusze przy zginięciu, nie potrzeba było więcej utrudniać grę przy kolejnych zgonach. Tym bardziej że w jedynce, to ginąłem z 50 razy, (jak nie więcej może, chociaż nei jestem w stanie tego określić hehe ) więc w dwójce szybko miałbym połowę mniej hp
Jak chcesz kopie jedynki to przejdz do trojki,
Taki mam zamiar, ale muszę nowego kompa kupić najpierw
A wogole to Sholar of the First Sin jest definitywna wersja gry, pod wlasciwie kazdym mozliwym wzgledem lepsza niz wersja pierwotna.
Taaa, jasne Oglądałem filmik na yt i tam było wspomniane chociażby gorsze rozmieszczenie przeciwników na mapie
Nie podoba mi się przeprojektowanie mechanik leczenia, ograniczenie estussów, i ich wolniejsze picie, i tracenie hp przy każdym zgonie, już i tak tracimy dusze przy zginięciu, nie potrzeba było więcej utrudniać tą grę, tyle
Valid opinion, ale tak jak mowie ja i inni.... warto sie przemoc. Kwestia podejscia. Bo te rzeczy nie sa az takim gamechangerem jakby sie moglo wydawac. No i tak jak mowie - SotFS jest o wiele mniej frustrujaca edycja gry. Co prawda nie zmienia rzeczy fundamentalnych ale wygladza gre na tyle ze poziom wkurwu spada i to sporo.
Taaa, jasne Oglądałem filmik na yt i tam było wspomniane chociażby gorsze rozmieszczenie przeciwników na mapie
Inne. Czy gorsze to nie wiem. Niektore miejsca sa trudniejsze, niektore latwiejsze. Rebalans.
Ogolna filozofia gry jest troche inna... i moze tu jest problem, bo DS2 NIE LUBI podejscia "Claymore 2H w lapy i tak przez cala gre". Naprzyklad luki sa duzo lepsze, i bardziej sie przydaja niz w jedynce.
TO jest najbardziej rozbudowana i zniuansowana gameplayowo czesc trylogii. Gra daje ci mnostwo mozliwosci i zabawek, tylko trzeba z nich korzystac (zreszta podobnie jest w Eldenie... o tym tez pisalem wyzej). JEst tez najtrudniejsza. ;) ;) hehe Zwlaszcza na tym nieszczesnym poczatku, bo do tych zabawek jeszcze nie masz dostepu.
NIe bede cie przekonywal na sile, ale to cale pierdolenie "prosow" i filmiki sa dla mnie dziwne, i krzywdzace dla tej gry (a ocena na Steam nie wziela sie znikad).
Ide spac. ;P
EDIT jeszcze:
Tym bardziej że w jedynce, to ginąłem z 50 razy, (jak nie więcej może, chociaż nei jestem w stanie tego określić hehe ) więc w dwójce szybko miałbym połowę mniej hp
No to zebys sie nie zdziwil jak moze cie wytarmosic trojka. Bo o ile nie jest utrudniona przet takie "tanie" zabiegi mechaniczne jak w dwojce, to jest trudniejsza pod wzgledem czystego gameplayu/manualnym/designu bossow/wymaganych czasow reakcji/itd...
Duzo zalezy od tego dlaczego i na jakich bossach (albo w jakich miejscach) ginales najwiecej w jedynce.
POWODZENIA.
A wogole to kup sobie konsole i zagraj w Bloodborne, bo to jest PEAK. A nie w jakies Dark Sously. ;) ;) ;P hehe
DS2 jest fajne. Jak szukasz porad na start to na reddicie sporo jest htt ps:/ /ww w. reddit.com/r/DarkSouls2/comments/9zws6e/a_beginners_guide_to_dark_souls_2/

Pokonałem tego giganta, i teraz jest taka brama
Wyczytałem że do otwarcia potrzebny jakiś pierścień Da się w ogóle na tym etapie dojść do drugiego bossa? Bo na tej mapie da się pogubić, nie wiadomo gdzie iść
Drugi boss jest bardziej niedaleko Ciebie;)
Bardzo fajny, wygląd też ma spoko. I walka już znacznie trudniejsza niż z olbrzymem przy którym wystarczy chodzić pod nogami i unikać nadepnięcia. Zbadaj dokładnie całą lokację, i raczej nie wystarczy jej zbadać tylko raz, a znajdziesz bossa.
na tym też polega piękno gier From, zakamarki, zakręty;)
Chyba na tym upośledzonym DS 2, bo DS 1 i DS 3 pewnie też takich problemów nie mają 😅
Porównaj sobie ten las do parafi nieumarłych w ds 1
W ds 1 Lokacja jest stosunkowo mała, ale fajnie wykonana
A ten las jest po prostu zbyt rozlegly, tym bardziej że mamy ograniczoną ilość estussów, więc w 2 trzeba byc dużo ostrożniejszym w porównaniu do jedynki
Pytanie retoryczne właściwie:)
Mam już kilka dusz bossów i się zastanawiam, czy warto inwestować w jakąś broń z duszy? Która bron polecacie?

Jakiś pomysł jak mam zebrać ten item na lawie?
Edit: I ten drugi, od razu ginę jak wejde w ogień -.-