Gry nie są z tanie tylko produkcji za droga. Gry AAA robione przez wielkie zespoły to średniaki. Jakiś mały odsetek dowozi. Ładuje się kasę w studnie bez dna żeby powielać znane schematy i zdziwko że dochody się nie spinają.
Są za drogie dlatego dzisiaj można wydać bubla lub grę po prostu słabą bo przy obecnych za wysokich cenach gier koszta produkcji gry i tak się zwrócą w dłuższej lub krótszej perspektywie więc można robić z graczy naiwniaków i wydać im nawet na premierę grę niedokończoną.
Gdyby gry były tańsze to trzeba byłoby się postarać aby gracze otrzymali po prostu dobry, pełnowartościowy produkt bez większych wad inaczej deweloperzy dostaliby to na co w takim przypadku by zasłużyli czyli wypad z branży.
Koleś z tej wiadomości to klaun.
To probuj chlopie, podnies do 80$ cene tych gownianych wardogs i zobaczymy ile egzemplarzy sprzedasz.
Prawdę powiedział, wszyscy to wiedzą, tylko każdy się boi powiedzieć to na głos bo zostanie zakrzyczany, zaraz będzie sraka w komentarzach...
Studia to molochy, ktore same siebie konsumuja. Przy grze pracuje 5x więcej ludzi niz powinno, jednocześnie gra powstaje przez to 5x dluzej niz piwinna.