Ciekawe czy ta mądra społeczność wie, że te braki w 99% to wina wydawcy/twórców ;)
pomijając to że praktycznie większość klasyków tj. Rayman 3, czy Prince of Persia, Assassin's Creed 1, Shogo nie oferują polskiego dubbingu, zmuszając do kombinowania. Nie po to kupuję gry, by potem jeszcze z nimi się cackać szukając plików z dubbingiem polskim.
Gnojstwo. Ale ludzie wolą kupować na steam to się korporacje nie wysilają jak nie czują gdzie indziej pieniądza. Kapitalizm.
Ciekawe czy ta mądra społeczność wie, że te braki w 99% to wina wydawcy/twórców ;)
a kiedys to było inaczej ciekawe czy maskarada na STEAMIE ma komunity patcha jak ta na gogu
Gnojstwo. Ale ludzie wolą kupować na steam to się korporacje nie wysilają jak nie czują gdzie indziej pieniądza. Kapitalizm.
Natomiast w Twojej poprzedniej wypowiedzi jest błąd. To, że GOG (albo dowolna inna platforma) padnie, nie powoduje, że licencja przestaje być ważna.
Nie nie. Ja się zgadzam z tym co napisałeś. Tylko bawi mnie to określenie.
To, że GOG (albo dowolna inna platforma) padnie, nie powoduje, że licencja przestaje być ważna.
Ok, tu poszedł skrót myślowy. Platforma sama w sobie sprawdza czy licencja obowiązuje czy nie. Jak padnie to zostaje tylko legalne crackowanie.
W przypadku GOG-a ta kopia zapasowa to samowystarczalny instalator. Nie potrzebuje internetu, platformy w tle ani logowania na żadne konto.
A mi się gog zepsul, bo nie mogę pobrać normalnie gier z gog Galaxy...
Najgorsze jest to, że nawet sporo starszych gier ma na Steamie ulepszone wersje względem tych na GOG-u. A przecież GOG chwali się dostosowywaniem starych gier na nowe systemy. Wśród tytułów, które mają lepsze wersje na Steamie można wymienić chociażby klasyczne RPG-i Gold Box. Przy czym to nie tyle wina GOG-a, co wydawców. Taki mamy obecnie krajobraz w branży niestety.
O nie, jak ja zagram w grę bez instrukcji XDDDD
A co do f4 - no jak to, tyle było narzekania, że aktualizacja next-gen psuje wydajność, psuje mody, a nie poprawia grafiki to jej nie opublikowali.
Nie wiem w czym problem.
W niektore tytuly z lat 90? Wcale. Zdarzalo sie, ze w grze podawane bylo pytanie o slowo/obrazek/whatever z instrukcji i miales wpisac odpowiedz. World of Xeen np. wymaga osobnej "instrukcji" (albo chociaz listy hasel) aby w niego zagrac.
IKSDE
No ja właśnie czekam na GOGu na najnowszy patch do Grim Dawn, który na Steamie wyszedł 2 dni temu :/
Tyle że to pewnie nie jest wina GoG tylko wydawców czy właścicieli licencji do muzyki itp.
Problem w tym, że GOG nawet ni8e bardzo ma jak egzekwować równe traktowanie. Jak tupną wydawcy nóżką i zażądają, że jak już u nich grę wstawili, to nie ma być mniej kompletna niż u konkurencji, to wydawca wzruszy ramionami i zabierze swoje zabawki na Steama. 🙄
Osobiście wciąż czekam na patcha do Temple of Elemental Evil naprawiającego zbieranie exp po osiągnięciu 10 poziomu (i crafting) i parę innych poprawek, który na Steamie jest od dawna, Twórcy The House of da Vinci mi jeszcze od miesiąca nie odpowiedzieli kiedy i czy w ogóle THoDV na GOG-u otrzyma patcha do "enhanced edition" i czekam na dodatek do Quake'a. Dwie części King's Bounty na Steamie dostały niedawno jakieś poprawki/dostosowania do współczesności, a też się nie idzie dowiedzieć, czy trafią w końcu na GOG-a.
pomijając to że praktycznie większość klasyków tj. Rayman 3, czy Prince of Persia, Assassin's Creed 1, Shogo nie oferują polskiego dubbingu, zmuszając do kombinowania. Nie po to kupuję gry, by potem jeszcze z nimi się cackać szukając plików z dubbingiem polskim.
Smutna rzeczywistość, która sprawa, że znakomita większość graczy, łącznie ze mną, woli Steama. Ja od lat mam zainstalowanego tylko Steama ponieważ chcę mieć wszystko w jednym miejscu, tylko tyle. Niestety na GOGu nie ma wszystkich tytułów, które mnie interesują, nie widzę więc sensu trzymania różnych programów do tego samego. Nie korzystam też z innych launcherów, nie gram w gry od EA, Ubi czy Blizzarda. Dziś naprawdę mało kogo obchodzi DRM free, niby ta największa zaleta GOGa. Mamy juz pokolenie graczy, które nie zna świata bez internetu, a reszta ceni przede wszystkim wygodę.
Współczesne pecety są wystarczająco sprawne, by uciągnąć dwa-trzy klienty, można wyłączyć ich automatyczne uruchamianie w autostarcie. Chcę zagrać w grę z GOGa - dwuklik na ikonę na pulpicie i uruchomi się w tle. Potem mogę go nie uruchamiać miesiacami. I tak ściągam grę na dysk, więc przegląd biblioteki nie jest zbytnio potrzebny. Zresztą wszystkie gry mogę przejrzeć ze scalonej biblioteki, opcji jest kilka - GOG, gg.deals, Playnite, Kolektor.