Spoko, TES 6 sie wyda nie ważne w jakim stanie. Todd Howard coś tam naściemnia o bilionie questów i 100 razy wiekszej mapie i gra sie sprzeda. Potem jeszcze 10 wydań, special edition i wersja na lodówkę. Ta gra jest niezagrożona.
Wielu graczy oraz samych deweloperów obawia się, że cięcia w Bethesdzie mogą zaszkodzić znajdującemu się w produkcji The Elder Scrolls VI. Dziennikarz Jason Schreier zdradził właśnie, że projekt nie ukaże się prędko – według jego źródeł od premiery dzielą nas co najmniej dwa lata.
Oj, czeka nas piękna rywalizacja między W4 i TES6. Porównania będą nieuniknione.
Już skyrim prezentował się średnio, jedynie co poprawił względem obliviona i morrowinda, to grafika i tyle Nie przypominam sobie że robił coś lepiej od dwóch poprzedników, fabuła i grywalność dużo niższe od obliviona i morrowinda No jeszcze klimat był fajny, ale to już zasługa ciekawego miejsca umiejscowienia akcji tes 5
A myśleli, że będą tam sobie puszczać bąki do emerytury. I tak długo zajęło ruszenie tej prokrastynacji
Od czasu co zapowiedziano grę, to mogli wydać trzy takie gry, przypominam, że zapowiedź pojawiła się 8 lat temu....
Wsparcia to ja mogłem im udzielać przed F76. Teraz otrzymają go ode mnie okrągłe 0. Obojętnie co wydadzą i w jakimkolwiek stanie to już nie ma znaczenia. Chciałbym się zdziwić i mieć drugiego Skyrima, ale szanse na to są ultra-niskie.
Niech todd pocałuje się w dupie, ja już nie chce tes 6, bethesda się wypaliła już, zostały tam chyba same beztalencia że zrobili tak nijakiego fallouta 4 i starfielda 😁
Klepią oficjalnie TES6 z 8 lat i nic, a nic nie pokazali, co jest w ogóle dziwne, bo ciągle klepią te swoje gry na tym samym silniku.