A co nie tak powiedział? Banda pseudodevów kopiująca po raz nty mechaniki od popularniejszej gry czy kierunek gry-usługi to nie jest human sloop? Jak ktoś trzyma studio za ryj w kwestii wykorzystania narzędzi to AI może zrobić wiele dobrego. Jak nikt tego nie nadzoruje to leci sloop. To, że banda debili w sieci się oburzy nie powinno nikogo obchodzić. Jego nie obchodzi na pewno. xD
Nie pierwszemu i nie ostatniemu sukces za bardzo uderzył do głowy. Mówi się trudno, nie pozostaje nic innego jak ignorowanie tego pajaca.
Oby nie skończyło się jak w przypadku mafii.
Odszedł po drugiej części i dwie kolejne okazały się totalnym syfem.
Nigdy nie zapomnę jak specjalnie dodał na siłę wciśnięty romans z Ptaszkiem do KCD2 aby przypodobać się zachodnim mediom.
Oby nie skończyło się jak w przypadku mafii.
Odszedł po drugiej części i dwie kolejne okazały się totalnym syfem.
Problemem jest jej zakonczenie..
Old Country jest bardzo spoko, choc no do 1 i 2 nie ma startu, ale tamte po prostu byly genialne, a ta jest bardzo dobra tylko
KCD rączkę nie trafi na współczesne poletko. Pytanie tylko jak szybko zarżną markę (bo w to że wydawcą spróbuję wydoić krowę do ostatniej kropli jestem pewien)
Ja nie kupilem KCD2 bo mnie irytowalo to jego durne gadanie. Serio, bojkotuje gry jak mnie tworca wkurzy, przestalem kupowac od Gearboxa, Warhorse, Obsidianu. Jak nie masz nic madrego do powiedzenia to lepiej siedz cicho. Bycie na sile kontrowersyjnym/edgy niesie ze soba cene ktora trzeba zaplacic.
;)
Nie pierwszemu i nie ostatniemu sukces za bardzo uderzył do głowy. Mówi się trudno, nie pozostaje nic innego jak ignorowanie tego pajaca.
Henryczek i realistyczny romans z jego koleżką w jakości DLSS 5 to jego niespełnione marzenie.
Twórca ma wydać dobrą grę. Jego kurła poglądy mnie nie interesują. Może sobie wierzyć nawet w potwora spaghetti czy inne gusła. Może też mówić to tylko kurde chce.
Wymagam by wydał dobry produkt i tyle mnie interesuje, a KCD jest dobrym produktem.
Gość umie w gry, ale od zawsze był cepem.
Przypominam, że długo ślinił się do Gamergate crowdu, który go odrzucił w momencie gdy zaczęły się bzdurne zarzuty że KCD2 jest 'woke'
A co nie tak powiedział? Banda pseudodevów kopiująca po raz nty mechaniki od popularniejszej gry czy kierunek gry-usługi to nie jest human sloop? Jak ktoś trzyma studio za ryj w kwestii wykorzystania narzędzi to AI może zrobić wiele dobrego. Jak nikt tego nie nadzoruje to leci sloop. To, że banda debili w sieci się oburzy nie powinno nikogo obchodzić. Jego nie obchodzi na pewno. xD
Widać, że nie miałeś styczności z redditem, skoro zadajesz takie pytania. Musisz wiedzieć, że w tym psychiatryku panują uniwersalne, niepisane zasady, których łamanie skutkuje obowiązkowym ostracyzmem kolektywu, zminusowaniem, a najlepiej po prostu perm-banem.
W tym przypadku naruszasz zasadę "albo dobrze, albo wcale" - nie wolno nic krytykować, nieważne czy merytorycznie, czy nie, bo to zachowanie niegodne uśmiechniętego consoomera, więc aby nie zostać hejterem/grifterem, to albo piszesz pozytywnie, albo zachowujesz ewentualne niezadowolenie dla siebie.
[...]
[2/4]
Takie podejście na dłuższą metę kumuluje w użytkownikach frustrację i negatywizm, więc muszą istnieć wentyle, którymi się to spuszcza. W tym przypadku trafiłeś na wentyl AI, które to, masz nie tylko przyzwolenie, ale wręcz obowiązek krytykować, gdziekolwiek nie zobaczysz (w memach, tekstach, filmikach, o komercyjnym wykorzystaniu nie wspominając). Możesz sobie wtedy popuścić lejce i wylać z siebie całą złość, z dumą oglądając jak kolektyw plusuje twoje mieszanie z błotem danego twórcy, lub kolejny, jakże merytoryczny komentarz typu "Ew, AI slop".
[...]
[3/4]
W przypadku Vavry dochodzi jeszcze jego dawne wojowanie z twitterowym lewactwem w czasach KCD1, gdzie zamiast pokajać się i przeprosić za swoje bluźnierstwa, to jeszcze dolewał oliwy do ognia odpierając zarzuty o rasizm itd. Jakiekolwiek tego typu zachowania, nie mówiąc już o zwracaniu uwagi na aspekty identyfikowane ze środowiskami antywoke, tworzą z ciebie tzw chuda, wobec którego nie stosuje się zasad netykiety, tylko leci gęstym, wyzywając od inceli, każąc spierdalać itd. Można sobie tak ulżyć do woli (kolejny wentyl), aż nie przyjdzie moderator i nie zbanuje chuda-dysydenta.
[...]
[4/4]
Czyli Vavra swoją osobą popełnia już trzy grzechy główne, we wszystkich przypadkach stając w opozycji do niepisanych zasad kolektywu, nie tylko nie robiąc tego nieświadomie, ale wręcz celowo i w prowokacyjnej formie, a ty się jeszcze pytasz co napisał źle?
Szczególnie, że nawet opuszczając powyższy psychiatryk, to gościa można po prostu nie lubić, (niezależnie czy pisze akurat prawdę, czy nie), bo czuć, że to typ z wywalonym ego i śliskim podejściem do deklarowanego w danym momencie zdania i poglądów, więc niektórzy wolą się odciąć, bo taka aura nie przysparza poparcia danej sprawie.
On przynajmniej coś od siebie genialnego daje rynkowi gier. Śmieszne, że oburzeni na jego bucowatość są gracze, którzy w większości sami są bucami, co wiecznie im źle, wiecznie nie tak, bo oni nie chcą grać babą, bo gry są albo 10/10 albo 0/10 i inne oceny nie istnieją, a w kupowaniu gier tylko ich zdanie najświętsze i jak inni kupią coś co ich ulubiony śmieć z wąsem nie poleca, to na stos z nimi.
A najśmieszniejsi są gracze, co mówią: "Kupiłeś 20 gier jak Wiedźmin 3, Cyberpunk, Kingdom Come, NiOh, Dawnwalker albo Red Dead Redemption 2 ale kupiłeś też jedną jak AC Shadows, której ja nie lubię?! To przez takich jak ty gry są takie jakie są!!!" A tymczasem oni sami niszczą drobnych devów, oddając po niecałej godzinie grę za 16 zł, a w necie ciskają na lewo i prawo najgorszym szambem pod adresem gry której nie zamierzają kupować, developer któremu zależy i wkłada w pracę serce potem to czyta, traci chęć do pracy i odchodzi, a za sterami zostają same betony, co im się słupki zgadzają, więc mają wywalone co gracze mówią i wydają po raz 50ty taką samą Fifę. Ale nie, to nie oni są nic winni, tylko inne satany.
Nigdy nie zapomnę jak specjalnie dodał na siłę wciśnięty romans z Ptaszkiem do KCD2 aby przypodobać się zachodnim mediom.
A tak na poważnie to mógłbyś tak napisać gdyby np Ptaszek był "nachalny" albo emanował "ciepłą" energią. Albo gdyby była z dupy opcja gejowskiego ślubu. A tak? Musiałbym być głupkiem żeby się takimi głupotami przejmować. Bliżej mi do prawej strony i to nawet bardzo ale nie będę negował homoseksualizmu, który był, jest i będzie. Tyle w temacie polecam wszystkim zluzować majty.
Tyle w temacie polecam wszystkim zluzować majty
Oho, ktoś się szykuje do ataku! 🤪
Ale tutaj problemem jest Ptaszek który jest kompletnym bawidamkiem i ciągle gada o obracaniu panienek. On TOTALNIE nie pasuje do przypisanej mu roli
Szukanie sensacji.
Chłop nie rozumie że gracze krytykują rzeczy które są gównem od ai ale to nie tak że krytykują wszystko. Może takie osoby się znajdą ale po co ten gościu się na tym skupia.
Dewaluuje to tylko zwalczanie rzeczywistego slopu (którego w sieci przecież niemało, jak niemało jest debili), no ale jak małpy zobaczyły, że za napisanie "AI slop" pod czymkolwiek lecą plusiki i wirtualna atencja, to rzucają tym teraz przy każdej okazji.
Gość przykładał/przykłada dość konkretną cegłę do robienia bardzo dobrych gier i to się dla mnie liczy, mam gdzieś jaki jest prywatnie:)
Prawda jest taka ze gry-online tylko napedzaja drame dla clickow. 100% racji mial co powiedzial. A lodytow znajdziesz wszedie w dzisiejszych czasach.
Kanapowi eskperci sie znalesli lol :D
Czyli firma, zacznie uginać się przed lewarami, a tym samym zacznie upadać, jak wszystkie, które w to poszły.
Pomijając całe AI ale myślę, że to nie Henryk upadł na głowę i stracił pamięć, tylko właśnie Vavra patrząc na to jak zachowywał się po premierze KDC1 a jak po premierze KDC2. Coś się tam musiało stać nie wiem może wczesna demencja.
Geniusze są "źli" wg innych bo są całe dziesiątki IQ ponad resztą motłochu. Dlatego geniusz i artysta zawsze muszą cierpieć. Po owocach ich poznacie - a owoce tego pana były piękne. Łatwo jest krytykować go, ale pokażcie mi najpierw kingdom come które bez niego będzie lepsze.
Facet jest unikatowy pod tym względem, bo stworzył serie ze swoimi studiami które będą pamiętane na wieki jak Mafia czy Kingdom Come lecz jednocześnie obecnie stał się totalnie irytujący. Więc należy doceniać jego wkład w świat gier, ale jednocześnie lepiej nie czytać jego wypowiedzi jeśli człowiek nie chce psuć sobie humoru.
Jakich graczy, jakich gracz. Chyba "graczy" i owieczkom kisz...
Vavra może być postacią wybitną ze świata gamingu ale w wypowiedziach łapie co trochę odklejkę.
Vavra zawsze był cepem, co myślał, że jest lepszy od innych i jego wpisy na X to pokazują.
Tak to jest, jak sukces i hajs uderzą do głowy.
Dobry developer, beznadziejny typ.
Za parę lat wszystko o czym pisze Vavra będzie faktem a wszyscy którzy go dzisiaj krytykują przejdą nad tym do porządku dziennego.
Henryk nie myślał nawet, że coś takiego jak AI powstanie, zachowajmy klimat tamtych czasów:) Wciąż sztuczna inteligencja jest zbyt niską do wielu rzeczy robionych przez ludzi. Moce obliczeniowe to jedno, ale często to jednak wygląda jakby dziecko bawiło się komputerem rodzica-grafika. Takie jeszcze nieumiejące pisać poprawnie i faktycznie myśleć, a tylko bazujące na naśladownictwie.
Założe sie że gry z użyciem AI spod ręki Vavry byłyby i tak o niebo lepsze i bardziej dopracowane niż dzisiejsze tytuły AAA. Wolałbym kupić gre 100% wykonaną przez AI niż kolejny slop wypuszczony przez Ubisoft.