"Nie mogę powiedzieć, kiedy, ale widziałem pewne rzeczy wczoraj i ludzie .... wykonują naprawdę świetną robotę."
To mówi każdy niezależnie od tego jak jest prawdziwy stan. Taki bełkot, żeby cokolwiek powiedzieć, a gra w ogóle może nie istnieć.
To jest to, ukręcili sobie bata zapowiadając grę, za którą nie wiadomo jak się zabrać żeby wyszło to jak należy. Teraz wszyscy wypytują co z projektem, a ten robi dobrą minę do złej gry. Creation Engine powinni już dawno wywalić, ale starzy developerzy się zasiedzieli i nie chce im się już uczyć nowego silnika. Nie wspominam już nawet o pisaniu nowego silnika bo na to już za późno. Sklejają jak na taśmie samoprzylepnej ten stary silnik dodając nowe funkcje, z którymi ma problem ponieważ "core" przydałoby się całkowicie przepisać i wychodzą kwiatki z optymalizacją.
Kłamczuszek. Czas na zrobienie tego dobrze był przed premierą starfielda. Teraz musi być perfekcyjnie, czego nieda się osiągnąć na obecnym silniku.
Mam wrazenie ze wystarczy zrobic animacje kogos srajacego, wrzucic na jakis game engine i ktos powie ze jest tym zachwycony...
A z tym teaserem to czasem nie było tak, że powstał tylko po to, aby podbić ceny akcji przed wykupem przez Microsoft?