Mógłby wrócić do początków i krótszych opowiadań o Wieśku, oryginalny pewnie nie będę, ale opowiadania cenię dużo bardziej niż sagę. Z Wieśkiem jest dla mnie jak z Conanem od R.E.Howarda, forma opowiadań z różnych części tego świata, bez zachowywania kolejności chronologicznej, sprawdza się najlepiej. Jako powieść, zdecydowanie wolę trylogię husycką.
Na obecną chwilę fajnie, że powstają nowe historie i też nie kolidują z grami. Rozdroże kruków było ok
I fajnie. Niech produkuje jak najwięcej. Im więcej od pana Sapkowskiego, tym lepiej. Sam uwielbiam świat Wiedźmina - tego od Pana Sapkowskiego, ale chętnie przeczytałbym jeszcze coś w innym uniwersum.
Żal i smutek u człowieka doskwiera, gdy przeczytał już wszystko od pana Lema i więcej już nie może. Tak samo z panem Sapkowskim - niech pisze jak najwięcej, bo gdy go braknie, będzie pustka.
Są naśladowcy pana Lema, ale to nie to samo. Pan Andrzej Miszczak, Marek Huberath czy Wojciech Gunia, mocno nawilżają stylistycznie, dylematowo, czy słowotwórczo do dzieł pana Lema.
Jak wam się podobało rozdroze kruków? Właśnie kończę sezon burz i uważam że książka jest dość nudna :v