Mógłby wrócić do początków i krótszych opowiadań o Wieśku, oryginalny pewnie nie będę, ale opowiadania cenię dużo bardziej niż sagę. Z Wieśkiem jest dla mnie jak z Conanem od R.E.Howarda, forma opowiadań z różnych części tego świata, bez zachowywania kolejności chronologicznej, sprawdza się najlepiej. Jako powieść, zdecydowanie wolę trylogię husycką.
Na obecną chwilę fajnie, że powstają nowe historie i też nie kolidują z grami. Rozdroże kruków było ok