Pograłem kilkanaście godzin, dobiłem do 22 poziomu chyba. Gra wygląda zjawiskowo, jest naprawdę piękna, z tymże mam wrażenie, że jest to pusta makieta. Niby są npc, są rozmowy, klasyczne zadania ale ogólnie wydaje się to wszystkie trochę martwe. Dodatkowo, jak na h&s, jest zadziwiająco mało przeciwników i praktycznie nie ma żadnych minibossów czy jakiś elit. Gra jest szalenie prosta też. Moja postać miotała piorunami i wszystko padało nomen omen błyskawicznie i grało się 1 przyciskiem. Może przy innych klasach jest ciekawiej.
Mam nadzieję, że gra się rozwinie bo klimat bardzo mi pasuje (zdecydowanie wolę to niż sztampowe Diablo) ale pracy to jeszcze przed nimi sporo.