Dodaj do obserwowanych
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

tynwar

tynwar ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.09.2026 01:12
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Assassinek06 tam gdzie jest źle o ubisofcie, to trzeba źle napisać o cdpr, bo inaczej hurr durr. I tak za każdym razem :D.

08.09.2026 21:50
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

MrPawlo112 przecież nie pisałem, że nie znalazłem tego, ale dzięki :).

08.09.2026 21:49
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

robsen o, grunt, że jednak remastery nie miały problemu z crashami jak oryginały.
Co do gta sa, to ja trochę się męczyłem z tym. Ale nie crashe, one były bardzo sproadyczne, może parę razy. Jednak problem pojawiał się gdy trzeba było przejść misję z tańcem pojazdu. I to polegało na tym, że strzałek tańca nie było widać i klikanie strzałek na chybił trafił nigdy nie dawało odpowiednich rezultatów. No to się miotałem tamto i tamto, aż w końcu te strzałki się pojawiły. Nawet nie pamiętam co dokładnie mi pomogło, tyle tego było, pamiętam, że ustawiałem coś z rozdzielczością i jeszcze coś tam coś tam, chyba było nawet odpalanie w oknie. Jeszcze miałem też problem z szkołą jazdy, w pewnym momencie w końcu uznałem, że to niemożliwe, że przecież perfekcyjnie robię, a nie da się. Później odkryłem, że zbyt dużo fpsów baaardzo wpływa na jazdę, a ja myślałem, że gra ma zablokowane do 60, a jednak nie i po prostu zakładałem, że synchronizacja działa. Po zablokowaniu fpsów już bez problemu zaliczyłem tę szkołę.
Najgorzej to było z strzałkami, chyba nie tylko misja z tańcem auta uniemożliwiała, ale też randki z laskami gdzie czasem trzeba było tańczyć i tam też strzałki się pojawiały.

08.09.2026 21:35
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

dokładnie, po prostu doświadczenie z dużo starszą grą powoduje dysonans poznawczy. Często się zdarza, że ludzie narzekają na nowsze odsłony, bo oryginały były po prostu inne. Jak np. wtedy z remakiem prince of persia sands of time. Tylko tu między oryginałem, a remakiem dzieli bardzo wiele lat, nawet blisko 30 lat. Więc siłą rzeczy nie da się tak po prostu unowocześnić oryginał, by nie psuło to doświadczeń z oryginałem.

08.09.2026 21:24
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

MrPawlo112 oo, nawet klasyka jest? Tego się nie spodziewałem. No to ładnie.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-08 21:24:27
08.09.2026 21:21
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Crazy_Bambino no, zgadzam się, że branża bardzo potrzebuje tego twardego resetu, a przynajmniej dla nas jako klientów branży. Gdyż taki reset musi zabić całą branżę, by rozpocząć od nowa i tylko to naprawi cokolwiek w tej branży, więc taki reset byłby niekorzystny dla góry wszystkich firm.
Pozatrudniali ogromną liczbę słabszych devów tak jak wspominałeś, czyli ilość nie jakość, a gry i tak nie były lepsze, a tak gigantyczne zespoły kosztują dużo więcej. Do tego jeszcze nie tylko większe zespoły wymagające duże pieniądze to jeszcze projekt ciągnie się wiele lat co tylko mnoży koszty i często są one na absurdalnym poziomie.
I jednak już teraz i tak nie ma czego ratować, to się po prostu wybija i odcina się od zgnilizny, a nie ratuje się ją. Branża zwyczajnie musi na chwilę umrzeć, by wyczyścić się z tych pasożytów jakim są góry korporacji, a korporacje są po to, by zarobić, ale skoro branża jest martwa i nie zarabia, to nie ma sensu dalej w to iść, więc idą dalej za inną żywą i dochodową branżą. I dlatego właśnie dzięki temu możliwe stanie się powrót normalnych studiów deweloperskich, gdzie to deweloperzy decydują o produkcji gier i ogólnie kierują studiem. Korporacje teraz są tu właśnie dlatego, że branża kiedyś jako nisza stała się ultra popularna i dochodowa, dzięki ogromnemu napływowi nowych klientów, więc korpo zainteresowało się tą branżą i zaczęło przejmować różne studia.
W sumie tak na to patrząc to aż absurdalne i śmieszne jest, bo 2 dekady temu to nie tylko małe zespoły samodzielnie ogarniały własne silniki, to jeszcze popylały w produkcji w bardzo krótkim czasie maks do 2 lat, a teraz studia muszą korzystać z nieswojego silnika i takie gigantyczne zespoły muszą z projektem popylać wiele lat.

08.09.2026 21:07
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

ameon Prawda, po prostu teraz selekcja jest, bo faktem jest, że pozatrudniali na potęgę i zespoły strasznie się rozrosły, ale w rzeczywistości niezbyt to się przełożyło na jakość gier, a nawet wręcz pogorszyło sprawę zwiększając budżet do absurdalnego poziomu. A też wielu z nich to nie są fachowcy znający się na tworzeniu gier, ale i tak też generują duże koszty.
Jednak nie zgadzam się z tym, że minie jakiś czas nim gracze to odczują, bo w rzeczywistości gracze to odczuwają i to od jakiegoś czasu.
I to też nie jest taka prosta sprawa z mniejszymi grami typu AA. Bo jednak przecież ten stan branży musi skądś wynikać prawda? No właśnie, a źródłem wszystkich problemów leży tylko w mentalności ludzi i obie strony są winne. Zarówno producenci gier oraz ich wydawcy jak i gracze doprowadzili do takiego kryzysu, pierwsi z powodu swojej chciwości, a drudzy z powody głupoty. Pierwsi wykorzystali głupotę, aby więcej zarobić, ale ich działanie daje tylko krótkoterminowe zyski, ponieważ po czasie gdy nadużywali głupotę graczy, to w końcu wyszło, że inwestowanie przede wszystkim w głupotę dla maksymalizacji zysków, po czasie może zaszkodzić, bo nie zabezpieczyli się przed gorszymi czasami i nie zrobili nic, by te gorsze czasy nie nadeszły.

08.09.2026 20:56
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

DarthMadara noo, niestety tak się często zdarza z starymi małymi gierkami i tymi przeglądarkowymi, zwykle kolejne iteracje są gorsze i jakieś udziwnione. Np. Swords and sandals, ciężko znaleźć klasyczną wersję. A tu jak widzę to samo jest z icy tower, już od razu widać to po pierwszym screenie na artykule i pomyślałem "wtf, jak dziwnie wygląda". I te ogromne głowy, nie wiem dlaczego, ale jest taka tendencja do powiększania głów.

08.09.2026 20:52
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

MarioAleWLewo nie da się? Jeśli się nie da się, to jest jedno miejsce gdzie prawei na pewno jest to możliwe. Archive.org.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-08 20:57:21
08.09.2026 15:00
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

DocHary za 1400? Oj, boję się jaki to może być szmelc ;_;

08.09.2026 14:54
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

pawel1812 no cóż, tak to jest z grami multi. Z cheaterami nigdy nie jest przyjemnie.

08.09.2026 14:48
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

katai-iwa no, niestety branża ma dużego pecha, że dobre studia upadają, a duże komercjalne korpo wygrywają :(.

08.09.2026 14:40
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

"Wśród zadań znalazły się także gra rytmiczna oraz rozmowa z „AI dziewczyną”, z którą należy się rozstać." haha, czego to nie wymyślą XD.
"Polegało to na przekonaniu sztucznej inteligencji, że dany test jest fałszywy, co pozwalało obejść zabezpieczenia AI i zmusić bota do rozwiązania testu." czekaj, no to kto kogo? Czy sztuczna inteligencja nie miała rozwiązywać testu, a tu przekonują SI, że test jest fałszywy? I co za bot, to nie miał być SI? i jakie zabezpieczenia AI, te po stronie captchy czy rozwiązującej test? To zdanie jest wyjątkowo chaotyczne i niejasne, nic z tego nie rozumiem.

"jak realnie obejść CAPTCHĘ, a nie tylko w grze" grze? Ale co dokładnie?

Poza tym captcha i tak zresztą nigdy nie miał być poważnym zabezpieczeniem, miał służyć tylko jako dosyć tanie i dosyć łatwe utrudnienie życia botów, więc można było dzięki temu trochę odciążyć serwery, ulepszyć życie użytkownikom i pozwalało deweloperom skupić się na istotniejszych zabezpieczeniach. Przecież te captcha już od dawna leżało i kwiczało i jest skuteczne tylko przeciw zwykłym botom. Jak zaczął się boom AI i rozwinęli AI, to captcha już od tego momentu nie było skuteczne przeciw botom wykorzystującym sztuczną inteligencję.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-08 14:47:24
08.09.2026 02:33
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Szkoda, że tak się potoczyło, kolejne studio, które tworzyło fajne gry, upada. Tych studiów już było naprawdę dużo.

08.09.2026 02:32
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

K@even przecież już dawno anulowali crysisa 4.

08.09.2026 02:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

MilornDiester no, cieszy, że warhorse nie porzuciło cryengine. Pamiętam jakie było wrażenie gdy zagrało się w crysisa. Aż trudno było uwierzyć, że tam można było rozwalać tak tylu rzeczy, jeszcze chyba nie było gry, która miała destrukcję otoczenia na tak zaawansowanym poziomie, a grafika mega, a do tego całkiem grywalność i świetny gameplay.

08.09.2026 02:28
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Saroy no, gry tworzone na wielu różnych silnikach, których deweloperzy dobrze znali, to było coś. Ale jak cokolwiek miałoby konkurować z UE, skoro wszystko się zapętliło? Mam na myśli to, że UE takie super, że trzeba w to wejść, a potem jak już skoro mnóstwo deweloperów w tym robi i go znają to wypadałoby, aby ten silnik koniecznie znać i w nim robić, więc niestety reszta dużych studiów też się w to pchała i już wszystkie duże studia robią w UE. A teraz mieliby przerzucić się na nieznanego silnika zakładając, że da grafikę zbliżoną do rezultatów w UE? Niestety wygląda na to, że jesteśmy raczej skazani na te UE i to potrwa naprawdę długo. Walka z UE jest już na starcie bardzo nierówna i właściwie niemal z góry skazana na porażkę. Trzeba by było zaoferować łatwiejszego, tańszego i lepszego, by w ogóle jakieś większe studio się tym zainteresowało.

08.09.2026 02:21
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Chwila, ale jaki dramat? Gdzie jest w tym dramat, skoro z artykułu raczej wynika, że się udało i jest ok, jest już po wszystkim?

07.09.2026 21:48
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

robsen faktycznie, dziwne to. Czyli w takim razie jego opinie są dość mylące. Bo z jednej strony opisuje to tak jakby to była kiepska gra, ale z drugiej strony aż tyle przegrał i trochę wspomina o jakichś zaletach, że jednak gra tak bardzo zła nie była. Ewidentnie nie wie jak klarownie napisać opinię, ewentualnie przesadza i podkoloryzuje.
boy3
no ja wam powiem, że swego czasu miałem duży problem z prince of persia forgotten sands. Kiedyś nie mogłem dokończyć, ponieważ w pewnym momencie drzwi nie mogły się otwierać. Po długim czasie coś zadziałało, ale mocno tymczasowo. Bo rozwiązaniem okazała się sztuczka z zmianą poziomu trudności co jakimś cudem pozwaliło otworzyć zbuntowane drzwi. Niestety i tak później były kolejne zbuntowane drzwi, a gra nie pozwalała swobodnie zmieniać trudności, bo ... po prostu można tylko obniżyć poziom trudności do minimum. Oczywiście ten problem nie występował już na nowszym sprzęcie, gdy wypróbowałem grę, którą ubisoft kiedyś za darmo rozdał.

07.09.2026 21:34
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

robsen nie wiem, bo grałem na premierę i nie było problemu z crashami, a potem nie grałem już, a jedynie gra momentami klatkowała, bo sprzęt miałem budżetowy i to był jedyny problem. Dlatego nie odniosłem się do tego, bo jak miałbym, co ty niby oczekiwałeś? Równie dobrze, mogę oczekiwać, że odniesiesz się do problemu
Ciekawe kryterium oceniania, muszę przyznać, że "uczciwie".
Za to jakiś czas temu miałem problem również z grą bioware, ale zdecydowanie starszą na dużo nowszym sprzęcie, grałem w KOTOR. Problem polegał też na crashowaniu w pewnych momentach. Nie rozumiałem skąd to się bierze, jakieś takie nieregularne i randomowe, więc nie mogłem ustalić źródła crashu, ale często było ok i długo dało się grać bez crashu, więc radziłem sobie i w pewnym momencie w końcu mnie olśniło skąd crashe się biorą gdy zniszczyłem zwłoki rancora. Znalazłem rozwiązanie problemu i więcej crashów już nie miałem, nawet pomimo dużo starszej gry i dużo nowszego sprzętu, bo to tylko zanikanie zwłok czasami crashowało grę (to było nieoczywiste, dlatego, że zanikanie zwłok jakieś patologicznie zrobione było, raz szybko, raz wolno, więc nieraz zdarzało się, że już miałem dialog kiedy dopiero któreś z zwłok w końcu zniknęło i scrashowało albo crashowało chwilę po walce albo już w trakcie walki. Dodatkowo wczytywanie zapisu/nowego obszaru zapobiegalo crashowi. Ta nieprzewidywalność utrudniła ustalenia źródła crashu).

A remaster i tak by nie pomógłby, u ciebie byłyby dalej crashe, skoro nic nie pomagało. W końcu remaster to wciąż ta sama gra, ten sam kod. Remake nie miałby problemu z działaniem.

07.09.2026 21:03
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

stud3nciq ta, wiadomo, a ma być inaczej niż było gdy wprowadzili pierwsze karty obsługujące rt? To chyba oczywiste, że chodziło tylko o podkręcenie zysków.

05.09.2026 18:59
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

aż przerażające. Jak zresztą ci "kierowcy" co stoją na torach kolejowych i nie myślą, by wyłamać szlabany.

05.09.2026 18:52
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Grifter no fajnie, a teraz dolicz ileś złotych do ceny biletu, aby mieć obraz rzeczywistej wartości ówczesnych pieniędzy odzwierciedlając odpowiednią ilością złotych i przypomnij sobie jednocześnie ówczesne zarobki jakie wtedy były w tamtych czasach. To zrozumiesz, że może dziś to jest tyle co nie, bo myślisz o 11 zł w kontekście dzisiejszej wartości waluty, ale wtedy to było dużo.

05.09.2026 18:47
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Misha88 No to jak nikt, jak rynek używek jest dość istotny w kontekście pudełek? A niby czemu chcą odciąć pudełka jak właśnie chodzi o dodatkowy zysk, dzięki zmuszeniu większej liczby ludzi do kupna cyfrówej zamiast używki? A niby czemu przedstawiają sytuację jakby pudełka nie miały znaczenia, podczas gdy rynek wtórny ma naprawdę duży wpływ na tę sytuację, a jest pomijany, aby celowo umniejszyć znaczenie pudełek? Jak można w ogóle podawać takie gówniane statystyki udając, że są kompletne, skoro one z startu są niepełne, jeżeli nie zwraca się uwagę na inne aspekty, nawet jeśli są one pozornie niewidzialne? Tymczasem dużo ludzi odkupuje od innych, a potem po ograniu odsprzedaje i to bardzo zmienia układ. To bardzo prosta sytuacja: widzisz, że pudełka z sklepów kupuje x% ludzi, a y% ludzi od nich odkupuje, a następnie z% odsprzedaje. Wtedy masz bardzo jasny obraz jak sprzedaż pudełek jest zaniżona z powodu rynku używek, ale wciąż dzięki używkom ludzie interesują się pudełkami co pokazuje taka prosta zależność.

05.09.2026 17:46
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Grifter no ba, jak wiedźmina oglądaliśmy dawno temu to było nawet dla nas spoko. No ale cóż, co mogliśmy jeszcze oglądać w tamtych czasach? Oglądanie filmu było jeszcze dla nas luksusem :D.

05.09.2026 16:00
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

WolfDale zmieścić wszystko co najlepsze z serialu? Ale jak, skoro film był przed serialem?

05.09.2026 15:58
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Silas1415 Sceny z serialu? A to film nie jest starszy od serialu?

05.09.2026 15:52
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Grifter o kurde, czyli mieli nawet świadomość, że im zupełnie nie wyszło i to już przed premierą xD.

05.09.2026 15:49
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

film wtedy dość średni był i momentami bardzo słaby jak ten legendarny smok, ale sama postać wiedźmina była naprawdę świetna, lepiej wyglądała niż postać z nowego serialu, a przynajmniej dopasowanie było na pewno lepsze.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-05 15:50:21
05.09.2026 13:14
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

taa, fajnie, jeszcze więcej bajerów w telefonach, tym razem więcej ai, podczas gdy już telefony mierzą się z ogromnym problemem szybkiego zużywania baterii z powodu zaawansowania technicznego urządzenia (szczególnie ekran) i masą procesów dzialających w tle, to co może wyjść nie tak? Ciekawe jak długo by działałyby stare telefony pokroju nokia gdyby tam zamiast ówczesnej baterii, dać dzisiejszą, mocną baterię? Myślę, że telefony wówczas wymagałyby ładowania tylko raz na długi czas, może nawet miesiąc, a na pewno min. co 2 tygodnie. Bardzo duża różnica, ale jednak niestety dzisiejsze telefony teraz wymagają ładowania znacznie częściej, chociaż baterie mają znacznie lepsze to telefony zepsuły wydajność.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-05 13:18:55
05.09.2026 13:10
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

PanDaneX tak, przesadzasz, bo aż 30%? Jak na moje to na tego smoka poszło co najwyżej 5%.

05.09.2026 13:08
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

docent88 szczerze to chyba już trochę oklepane się zrobiło. Świeższe lepiej wypada, niż odgrzany kotlet.

05.09.2026 13:07
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Mi się całkiem spodobał, dość świeże podejście. Bardzo mi się spodobało to, że w filmie pojawiło się trochę nowych rzeczy, a raczej parę nowych-starych postaci jak supergirl kara i superdog, których w ogóle nie było w wcześniejszych odsłonach supermana.

05.09.2026 13:04
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Wrzesień w sumie, przecież ma własny film, a bardzo mi się spodobała w tym supermanie. Nie spodziewałem się, że będzie miała taki charakter, aż mnie zaintrygowała. Muszę oglądnąć ten film :D.

05.09.2026 12:56
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Felipe mało tego, nie bierze się też pod uwagę rynku używek, a to też ma ogromne znaczenie. Co gdyby jednak prosto z sklepów kupowało ileś ludzi, a potem jeszcze inni te gry od nich większości odkupują? Robi się całkiem spora grupa.

05.09.2026 12:50
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

boy3 no, niestety nie ma w cyfrowej dystrybucji, mimo że 3 i 4 miały polską wersję w pudełkach, jedynie 5. Ale do 4 i 3 chyba da radę znaleźć spolszczenia.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-05 12:50:51
05.09.2026 12:22
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

-=Esiu=- a, czyli TLoU: factions była kontynuacją trybu multi z pierwszego TLoU i chociaż nie miało 2 w tytule, to roboczo to było factions 2, by rozróżnić od tego trybu multi z pierwszego TLoU?

05.09.2026 01:46
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

haha, wiedziałem, że jak zwykle będzie lament o grafikę :).

05.09.2026 01:03
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

bender99 fakt, to też mogłoby być dobre

05.09.2026 00:38
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

NOWAHUTANACZASIE no na pewno nie będzie uległym pantofelkiem.

05.09.2026 00:37
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

NOWAHUTANACZASIE mam na myśli szybką interakcję typu parkujesz pod sklepem lub stajesz przed drzwiami i aktywujesz funkcję automatycznego szybkiego zakupu żywności i po prostu masz informację, że ci dodało żywność i ileś kasy ci odjęto.

04.09.2026 22:01
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

-=Esiu=- factions 2? Nie rozumiem, jeśli chodzi o the last of us factions, to przecież nawet nie zrobili LoU factions, więc jak mieliby dokończyć 2, którego zwyczajnie nie było?

04.09.2026 21:54
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

też myślę, że to po prostu stoicyzm. Np. scena, w której go pyta o to, w której sukience lepiej by wyszła. A on mówi, że w tej, ona zaczyna kwestionować, to on zaraz mówi, że jednak w drugiej. A jak się przy tym zachowuje? Spokojnie, reakcja bardziej wskazywała na "a mam to gdzieś, byleby niepotrzebnie się nie kłócić o byle pierdołę". Czy naprawdę byście kłócili się z dziewczyną o jakąś pierdołę, bo ma jakieś widzimisie jak to zresztą zdarza się każdemu? Normalny człowiek po prostu powie, byleby załatwić sprawę unikając przy tym wywoływania niepotrzebnych kłótni, tym bardziej jeśli jest to po prostu pierdoła. Zresztą też typowi się spieszyło, więc tym bardziej nie miał ochoty na kłótnię gdy czas naglał.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-04 21:56:43
04.09.2026 21:46
tynwar
odpowiedz
5 odpowiedzi
tynwar
105

Szczerze to rozwiązanie jest raczej proste: po prostu wystarczyło aby jak w starych grach, wykonywana czynność omijała dużą część i była szybka, czyli autem podjeżdżamy do marketu w odpowiednie miejsce, od razu płacimy i już do domu jedziemy, podchodzimy do lodówki, mała interakcja i lodówka pełna. W praktyce tylko lekko zbacza się z kursu, ale jednak też znowu to by było niepotrzebne, bo tak skrócone nie dodałoby to immersji.
Ewentualnie jeszcze pozostaje rozwiązanie, by to było opcjonalne i do włączenia w opcjach. Jak np. ktoś bardzo lubi immersyjność, to sobie to włączałby. Wilk syty, a owca cała, oczywiście i tak na implementacji tej immersyjnej musiałyby pójść dodatkowe pieniądze.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-04 21:58:16
04.09.2026 21:37
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

sakkra nigdy nie zdarzyło mi się spotkać kogoś, by krzyczał grając w straszne gry. Nie rozumiem jak ktoś może krzyczeć, bo gra w straszną grę.

03.09.2026 20:29
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Grifter No, masz rację, nie można było zapisów swobodnie robić, bo ograniczały się tylko do ostatniego checkpointa. Ta, zgadzam się, że takie zapisywanie co chwilę jest trochę głupie. Takie nadużycie tylko wypacza doświadczenie tak jak nadużywanie cheatów, które w końcu się znudzą. Fajnie jak w gothicu można mieć setki siły i mieć wszystko na hita, ale brak frajdy w takiej rozgrywce pozbawionego jakiegokolwiek wyzwania, ot zabawa na chwilę. Ale za to jednak niektóre cheaty całkiem przydatne, jak np. w gothicu nie chce ci się przechodzić enty razy przez tą samą trasę, to odpalało się tryb cheatów wciskając klawisze "BMARVINB", a potem klikało się K, aby teleportować co kilka kroków. No i też mimo wszystko ratowało dupę, gdy przypadkiem ześlizgnie się skądś i spadnie z wysoka, a potem bezmyślnie i odruchowo wykonuje się ruchy prowadzące do zapisania, które niestety w tej grze było możliwe po śmierci. I tak po zapisie dopiero do głowy docierała co się właśnie wyprawiało :D.
Jeszcze w morrowindzie cheaty były konieczne. Jedno z powodu wady silnika, przez którego nieruchome npc permanentnie osadzone na stanowiskach oddalały się baaardzo powoli od swoich stanowisk, ponieważ ich idle animacja, miała jednak bardzo lekkie przesunięcie pozycji. Po długim czasie gry niestety npc są mocno oddalone. Szczęśliwie w grze jest bardzo prosta komenda co wszystko ładnie naprawia, dosłownie 2 litery. No i komendy na tymczasową naprawę ruchu postaci zaraz po starcie, gdyż ze względu na surowość rpg i start, to postać jest wtedy jak mocno schorowany staruszek, co biegając niewiele szybciej się porusza od randomowych idących npc albo nie może przeskoczyć 20 centymetrowego płotka xD.

No, te karty pamięci to nawet nie wiedzieliśmy, że są potrzebne do konsoli. Na początku zupełnie tego nie rozumieliśmy, początkowo uznaliśmy, że tak jest na konsolach i tylko na pc można zapisywać. W końcu jednak dowiedzieliśmy się o kartach pamięci. Ps2 to była pierwsza konsola. Ale nam się pech trafił, że rodzice nabrali się na ten zużyty złom od tych gnojów cwaniaków i to na niedługo przed premierą ps3, który nie potrzebował karty pamięci. Szkoda, że nie byli tacy jak ty, bo sprzedałeś z kartą pamięci, a oni nam żałowali karty pamięci, pomimo że byli bardzo bogaci, a pewnie ich syn od razu dostał nowiutkiego, premierowego ps3.
Noo, najgorzej stracić zapisy, zwłaszcza gdy grało się w długą grę.

Co do ponownego przechodzenia to coś w tym jest. Ja tak miałem z painkillerem black edition. Po trudności bezsenności zagrałem na koszmarze, żeby móc przejść również dodatkowe nowe mapki. Potem była jeszcze trauma, ale to już był hardcore, który jednak trochę odzierał z painkillera tego co robi z niego painkillera, czyli brak dusz, transformacji w demona, itp. To już mi się odechciało gdy zauważyłem jakie zmiany wprowadza trauma i byłem trochę rozczarowany. Ale niedawno dowiedziałem się, że ta gra ma jeszcze nawet sekretne zakończenie, rzekomo prawdziwe i jest tylko na traumie. Aż mi ta informacja banię zryła. Tyle lat i człowiek wciąż czegoś się uczy, a myślał, że wie wszystko. Kiedyś jak znajdę czas to trzeba będzie usiąść do gierki w trybie traumy.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-04 12:47:29
03.09.2026 15:44
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

katai-iwa to chyba lepsze niż gdyby ubisoft wydał spartaczoną kontynuację, prawda? Lepsze nawet leniwe odświeżenie niż skaszaniona nowa gra. I dobrze, że odświeżają zamiast na własną rękę robią nową grę, bo jednak nie potrafią już robić świetnych gier jak kiedyś i oni o tym wiedzą. Tym bardziej, że już dawno nie robili grę z tej serii, więc czy studio jeszcze w ogóle pamięta jak robić splintery celle? Czy w zespole jeszcze są ludzie, którzy tworzyli te gry? Wątpię.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-03 15:46:12
03.09.2026 12:44
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

smukły gamingowy laptop =/= dobry sprzęt do grania. Nie można oszukać fizyki :).

03.09.2026 12:41
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

LukaszRei bo ludzie to idioci, którzy nie rozumieją, że elektronika jak każde urządzenie przetwarzające energię, podczas pracy wydziela ciepło, a gęste upakowanie elektroniki wewnątrz ciasnej obudowy, pogarsza sytuację. Niestety ludzie tego nie wiedzą, bo większość z nich nie zna się na takich technicznych rzeczach, bo pewnie myślą, że skoro elektroniczne, to nie grzeje i basta. Zresztą identycznie z grami, większość ludzi to po prostu ludzie co czasem odpalą gry, bo tak im się znudzi, a nie są nawet zbytnio zainteresowani grami, ale właśnie są decydującą grupą odbiorczą branży...
Zresztą też te laptopy od lat są pod frajerów, którzy nie wiedzą za wiele o takich rzeczach. Wiesz, ludzie słyszą, że laptop super, taki gamingowy etc. za ileś tam. A że laptop taki fajny, nowocześniejsza forma komputerowa, czyli lepszy niż desktop, do tego fajnie wygląda, czyli na bank znacznie lepszy niż desktop, no to se kupują laptopa nieświadomi tego w co się pakują. Tak to właśnie wygląda.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-03 12:44:04
02.09.2026 18:55
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Petit Sakura-chan no tak, dla mnie to raczej oczywiste, i tak gry już od kilku lat naprawdę dobrze wyglądają. A jak był szum z tym rt, który zaczynał wchodzić, to wiedziałem, że rozwiązanie, które przede wszystkim jako zaletę daje głównie automatyzowanie procesu tworzenia grafiki, a co za tym idzie niestety też nadmierny drenaż mocy obliczeniowej. A więc wiedziałem, że rt na pewno nie da takiego skoku w jakości grafiki (względem nowych gier nie obsługujących rt, bo oczywiście też byłaby przepaść gdyby porównać do starych gier) jakie kiedyś były w poprzednich dekadach, że z generacji na generacji można było od razu zauważyć dużo ulepszeń graficznych. A skok, który rt daje, mimo że mały to jednak niewystarczająco uzasadniony, by pochłaniać tak dużą moc i to jeszcze wymagając dedykowanego sprzętu co też dodatkowo podnosi ceny sprzętu wspierającego rt (to tak jakby ktoś oferował rozwiązanie smartowe do np. tostera, niby dla niektórych całkowicie niepotrzebne, a jednak zdecydowanie droższe, więc gpu z dodatkowymi rdzeniami typu rt i tensor zawsze będzie kosztować więcej niż to samo gpu, ale bez dodatkowych rdzeni).

A dawniej, wiadomo, że z generacji ps1 na ps2 od razu widać było duży skok graficzny, tak samo z ps2 na ps3, potem z ps3 na ps4 już mniej, ale wciąż gdzieniegdzie były zauważalne skoki jakości, a potem z ps4 na ps5 tych skoków było mało, nie było już takiego dobrego wrażenia jak wcześniej i nie było tak soczystego wow i tak samo będzie ich mało z ps5 na ps6, bo największą nowością są chyba tylko rt i dlss.

02.09.2026 18:30
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Grifter oj no tak, na psx to musiało być hardkorowo, tym bardziej, że pewnie nie było takiego zapisywania jak na pc. A tak w ogóle to ja grałem w anniversary, nie wiem czy jest duża różnica między tą wersją, a oryginalną. Może anniversary jest łatwiejsze? Czy zapisywanie też mogło być różne między anniversary, a oryginałem na pc?

Przyznaję, że dawno temu rodzice kupili mi i braciom mocno zużytego ps2 od sąsiadów, którzy delikatnie mówiąc wycyckali naiwnych i nieświadomych rodziców, bo opchnęli im za naprawdę sporą cenę, bo prawie za tyle co najtańszy ps3, który pojawił się całkiem niedługo potem, a dostaliśmy mocno zużytą konsolę z parunastoma grami, a nawet nie dali karty pamięci. A wtedy za rok był już ps3. I tak, graliśmy długo bez karty pamięci, nie było możliwości zapisywania, próbowaliśmy przechodzić gry, które były w pakiecie, ale nie dało się dokończyć bez zapisywania, zbyt długie i trzeba by było grać cały dzień. Ale to była udręka, w końcu kupiliśmy kartę pamięci i życie było znacznie prostsze. Oczywiście zużycie dały szybko o sobie znać, pady miały zniszczone kable, a nawet przyciski słabo chodziły, a potem w końcu konsola po 3 latach padła.

Gra ogólnie rzeczywiście całkiem wymagająca. A też nie jestem jakimś lamerem, nie zapisywałem co chwilę, ale na pewno zapisywałem w paru momentach, gdzie trudno było precyzyjnie się wmanewrować. Choć zagadki miały takie nierówne poziomy trudności. Np. w jednym z pierwszych etapów jest taka specyficzna ściana z dziurami, w które trzeba było strzelać w odpowiednie dziurki, aby otworzyć przejście. A w różnych miejscach tej sali, było kilka ścian, które wskazywały punkty, podpowiedź nie była zbyt subtelna, a nawet prawie aż krzyczała jak to rozwiązać i łatwo było się domyślić co zrobić. Ale były też etapy, które łatwo przytłaczały wielkością sali i ilością mechanizmów do odhaczenia, by odblokować drogę, łatwo się pogubić.
Co do tych sekretów to nie miałem wielkiego ciśnienia, ot po prostu przeszukiwałem teren na tyle ile mogłem i wolałem sprawniej przechodzić grę niż siedzieć nad sekretami, ale w miarę możliwości jeśli dawało się szybko ogarnąć, to zdobywałem jakieś sekrety.
A przyznam też nieraz gdy wracałem do jakiejś starej gry, w którą grałem za dzieciaka, to zwykle okazywało się, że gra jest znacznie łatwiejsza niż dawniej. Rayman 2 i 3, tomb raider, prince of persia, lotr powrót króla i wiele różnych gier.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-02 18:40:13
02.09.2026 18:16
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Kostrzu rozumiem, tak też jest ok, to nic złego, każdy ma swój sposób i swoje gusta i to jest ok.

02.09.2026 15:38
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Grifter o ciekawe, ja tego problemu nie miałem. Jak czegoś nie mogłem otwierać to po prostu uznałem, że trzeba przeszukać dostępny obszar i pewnie znajdzie się coś co pozwoli otworzyć. W grze dla mnie było więcej trudniejszych etapów niż cistern.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-02 15:38:53
02.09.2026 13:36
tynwar
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
tynwar
105

"największym skoku graficznym od czasów ray tracingu" Poważnie? Nie no bez przesady. Jeśli dużo zmienia, to tylko dlatego, że część grafiki typu oświetlenie i cienie, była słabo zrobiona, pewnie pod rt, co tylko potęguje wrażenie, że rt robi dużą robotę. A co z resztą gier, w których ta część została świetnie zrealizowana? No i tu właśnie rt już takiego skoku nie daje, a za to względem normalnych opcji graficznych pochłania sporo mocy. A to, że w starych grach rt robi dużą robotę to jest serio nic zaskakującego, to normalne, że słaba grafika potrafi być mocno poprawiona przez narzędzie dające grafikę o poziomie taki jak w współczesnych grach. Aczkolwiek gry, zwłaszcza dość stare, często tracą na tym klimat i do tego w grafice dość starych gier pojawia się duża niespójność i robi się dziwny i duży kontrast co razi w oczy.

02.09.2026 13:28
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Misha88 no ta, ale tam też było sporo cutscenek, pojawiają się już chwilę po starcie. Więc mnóstwo ludzi mogło tego nie zauważyć jeśli nie widziała początku.

02.09.2026 12:42
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Pabloninho no, niestety są tacy co przeginają jak chociażby sony, lekka poprawa graficzna, a i tak cena wysoka. Nic tak nie wkurza jak takie praktyki.

02.09.2026 12:39
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Kostrzu i tak to nie zmienia tego, że bylejaka część rozgrywki dalej pozostaje bylejaką częścią rozgrywki. A lol to zupełnie inna sprawa, to gra multi, która silnie skupia się na aspekcie pvp. Więc jest spore grono ludzi, którzy nie szukają takich gier, nie dlatego, że są bylejakie, tylko po prostu nie lubią tego typu gier.
A zresztą, jeżeli robisz coś bylejakiego, np. odhaczasz pytajniki tylko przy okazji jak np. podczas słuchania podcastu, no to jednak dobrze o tym nie świadczy, bo to znaczy, że nie są one na tyle interesujące by je odhaczać bez podcastu. Jak sam widzisz, przyznajesz, że bylejakie są bylejakie.

02.09.2026 12:29
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Kostrzu ale wiesz, że ja pisałem o typowych znajdźkach do szukania na całej mapie, a nie obiektach opowiadających jakąś część historii? Jest duża różnica...

02.09.2026 12:27
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Misha88 Tak tak, bo przecież ludzie wiedzą doskonale jak szybko poznać grę, mimo że grę zobaczą raz na ruski rok z reklamy telewizyjnej. Naprawdę myślisz, że nie wygląda wystarczająco realistycznie, by nabrać niezaznajomionych ludzi nie spodziewających się grę? A nawet gdyby, to i tak odpalili i to się już liczy, tak więc duża część widzów to wciąż po prostu przypadkowi ludzie, którzy chcieli jakiś film oglądnąć.

Kwisatz_Haderach i kto to mówi? Typ co cały czas się mnie czepia i obraża przy każdej możliwej okazji. To takie dziecinne i smutne, że aż żałosne.

02.09.2026 01:59
tynwar
odpowiedz
4 odpowiedzi
tynwar
105

taaaak, a jak odróżnicie przypadkowych ludzi od widzów będących graczami faktycznie zainteresowanymi GTA? Bo przecież nie można wykluczyć sytuację, w której masa ludzi nie będących graczami, mogła po prostu zobaczyć na netflixie duży baner z gta i pomyśleć, że to jakiś film. Więc ludzie mogli odpalić pokaz i nawet od razu nie zorientować się, że to nie film. Bo w końcu mówimy o przypadkowych ludziach, którzy nie grają, a więc nie mają dużego pojęcia jak wyglądają gry i jak je odróżnić. A nie oszukujmy się, obecnie gry na tyle realistycznie wyglądają, szczególnie gta VI, że przypadkowi ludzie mogą je mylić z filmami i nie zauważyć od razu, że to gra komputerowa. Takich ludzi jest naprawdę dużo. To ile tak naprawdę graczy obejrzało? Może się okazać, że liczba będzie dużo mniejsza.
To raz, a dwa, rockstar zawsze mógł przytulić dodatkową kasę za czasową ekskluzywność, więc na pewno na tym zarobili, ale jak zyskali na taką promocję to nie da się niczego stwierdzić. Ale netflix, to czy realnie coś na tym zyskał? Bo tylko nowe konta klientów, którzy kupili subskrypcję stanowią zysk. A ile takich ludzi było co kupiło, po to żeby oglądnąć właśnie gta, zwłaszcza jako pierwsze? Na pewno nie będzie to jakoś spektakularnie duża liczba, raczej niewielka.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-02 02:00:08
02.09.2026 01:51
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

zaurstegtera fakt, dobrze się czytało. Muszę przyznać, że dobrze mu to wychodzi.

02.09.2026 01:50
tynwar
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
tynwar
105

Fakt, nie miałbym nic przeciwko, by zapłacić skromny pieniądz jak 50 zł za naprawdę rozsądny remaster. W końcu to nie jest tylko lifting graficzny, a coś więcej, a to coś warte, a 50 zł to tak dużo nie jest. Co innego leniwe remastery, w których lifting graficzny jest lekki, a żąda się za to niemało.

01.09.2026 19:49
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Whisper_of_Ice z tą policją to oby to nie było oskryptowane, byłoby fajniej jakby policja była bardziej żywa.

01.09.2026 19:46
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

geohound nie tylko dlss tak ma, rt też ma taki problem. Np. w half-life klimat znikał z powodu rt.

01.09.2026 19:46
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

PCMREpic fajnie, a potem twórcy robią modele byle jak i twarze nie będą miały charakteru, będą nijakie, bo bez tożsamości. A optymalizacja oczywiście jeszcze pójdzie w dół, więc nawet jeśli gra graficznie będzie podobna co wcześniejsze gry to i tak ludzie będą zmuszeni wymienić sprzęt, by móc zagrać. To jest tak optymistyczna wizja, że aż naiwna. Na pewno nie będzie aż tak dobrze jak by się wydawało. Najwyżej może być tylko troszkę lepiej, nie wiadomo jak to może źle wpłynąć na proces produkcji modeli npc, bo taka możliwość jest całkiem realna. Tak samo jak to, że sprzęt za kilka lat też może być wciąż całkiem drogi. Lepiej zejść na ziemię, niż zaliczyć srogie rozczarowanie rzeczywistością inną niż oczekiwaną.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-02 02:04:34
01.09.2026 19:44
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

geohound no tak, to samo jest przecież z rt. Też za dobrze nie będzie wyglądać w niektórych grach. Już nie wspominając o nadmiernych zmianach. Np. twarz przez dlss może być bardziej realistyczna, ale mniej przypominać postać i straci tożsamość. Albo np. half-life, gdzie rt właściwie tylko psuł klimat.

01.09.2026 19:35
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

nie wiem czy takie wygodne czasy biorąc pod uwagę drożyznę sprzętową i to, że mogą coraz bardziej olewać optymalizację, bo dlss wszystko załatwi, więc może się okazać, że kolejne gry będą miały optymalizację tylko przez dlss. Chociaż nie ma dużego rozwoju graficznego, to ludzie będą zmuszeni wymieniać sprzęt po raz kolejny, bo wymagania mocno wzrosły. A dawniej? Przynajmniej było wiadomo, było od razu widać i to było w pełni zrozumiałe, że sprzęt sprzed paru lat nie wystarczy do najnowszych gier, które mają o wiele lepszą grafikę niż gry sprzed paru lat. Ale teraz od kilku dobrych lat już nie ma dużej potrzeby, aby wymieniać podzespoły, a mimo to ludzie są zmuszani do wymiany, aby móc zagrać w najnowsze gry, których wymagania bezustannie rosną bez dobrego powodu. A co gorsza, jednak może być gorzej, realnie istnieje możliwość, że będą gorzej robili modele npc, a dlss jeszcze dodatkowo może uczynić npc bardziej nijakie. Więc może się jeszcze okazać, że to będzie z deszczu pod rynnę, to jest całkiem realne, więc naprawdę tak bym jeszcze nie cieszył się, za kilka lat może być naprawdę srogie rozczarowanie.

post wyedytowany przez tynwar 2026-09-02 02:07:20
01.09.2026 19:18
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Szczerze to jest nawet lepiej, bo to nie jest dużo, ale też wcale mało. A poza tym czy pamiętacie jak długa była główna fabuła w oryginale? No właśnie, nie zapominajcie, że oryginał był w sumie krótkawy, więc ten reboot to i tak jest zdecydowanie długi w porównaniu z oryginałem.

01.09.2026 19:16
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

bartekk25 a kto ci każe zapłacić od razu 300? Możesz zaczekać na obniżkę i tyle.

01.09.2026 19:14
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Maverick0069 Czy każdy? Wątpię, są niektórzy, których jara sama długość niż jakość :P.

01.09.2026 19:13
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

ORP Kaczynski i jakie wydmuszki tylko tyle trwają?

01.09.2026 19:12
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Halabarda Geralta a jeśli jednak historia jest dobra, 15h lepsze niż 50h słabej historii.

01.09.2026 19:10
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

bartekk25 a to dodatkowe 50h na eksploracji w poszukiwaniu za znajdźkami itp. nagle pozwala wsiąknąć w świat? Tak trochę wątpię :D.

01.09.2026 18:54
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Pablo M3 no właśnie, też tego nie rozumiem co naprawdę na tym chcieli osiągnąć. Bo z jednej strony rockstarowi sypnęło się i dodatkowo może nieco ściągnie uwagę co niektórym użytkownikom netflixa będącymi graczami, a z drugiej strony netflix może uzyskał troszkę dodatkowych użytkowników graczy, którzy chcieli koniecznie zobaczyć trailer, ale finalnie większość oglądających pokaz, raczej nie była zainteresowana. A jestem w stanie bez problemu wyobrazić sobie, że większość ludzi zobaczyło właśnie ten baner i jako, że nie interesują się grami, więc nie wiedzą jak poznać je, to pomyśleli, że to jakiś film, weszli tam, żeby coś zobaczyć. Potem widzą, że jakieś dziwne to, dziwnie nagrane, kamera podąża za postacią, a w dodatku czasami niektóre rzeczy jakby były wygenerowane komputerowo i w końcu zauważają, że to gra, a nie film. Jestem przekonany, że sporo osób popełniło taki błąd, gdyż taki baner z realistycznie wyglądającą grą, może bez problemu dezorientować i mylić ludzi nieobeznanych z grami.

31.08.2026 22:51
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

GraczR w sumie niegłupi pomysł. W niektórych grach takie rozwiązanie ma naprawdę sporo sensu. Np. w morrowindzie, chociaż niekoniecznie różne sety pod walkę, ale na pewno sety pod zwiększanie nastawienia npc do maksimum. Często się przełączało, po dłuższym czasie trochę męczące, ale mimo wszystko po wprawieniu jakoś idzie.

31.08.2026 00:22
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

nie rozumiem tego zachwytu, największe zmiany przede wszystkim są w twarzach, a reszta typu otoczenie, krajobrazy itp. to największa różnica jest tylko w kolorze/jasności i tu akurat imo jest nieco gorzej, bo w tym filmiku jest albo jaśniej albo część kolorów wyblakła psując klimat, jedynie twarze są lepsze, ale nie zawsze. Np. geralt nie wygląda jak geralt.

31.08.2026 00:19
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Felo74 to, że wygląda po prostu normalnie, czyli bywa słonecznie, zdarzają się kolorowe obiekty miejskie itp. nie znaczy, że jest bajkowe. Jest sporo gier, które mają prawdziwy bajkowy klimat, a nie wiedźmin.

30.08.2026 18:56
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

ale ludzie potrafią być tępi. Naprawiają grę, źle, nie naprawiają, też źle. No nie da się im dogodzić, zawsze będzie im źle.

Poza tym śmieszne jak ludzie się wkurzają, robią zdziwionego pikacza jak gra na premierę nie jest dopracowana i albo zaraz po premierze nie dopracowują jej i ludzie zostają z grą w takim stanie, bo nie zamierzali naprawić albo przez jakiś czas dopracowują jej i ludzie ciągle dostają aktualizacje, a także dodatkowo kolejne aktualizacje, gdy gra po jakimś czasie od premiery dostaje dodatek jak ostatnio. Jak nie pasują typowe aktualizacje często dodawane przez jakiś czas po premierze podstawki i dodatku, to niech nie grają od razu i zaczekają jakiś czas, aż te aktualizacje ucichną. Czy naprawdę trzeba wszystkiego ogrywać natychmiast za wszelką cenę? Kto do tego zmusza?

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-30 19:07:11
29.08.2026 20:54
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Anni1993 a no na szczęście tym razem nie oleją dodatki. O właśnie, a te forge to też mogliby jako opcję wprowadzić w dodatku, to nie byłaby głupia opcja, tym bardziej, że ogólnie 3 byłaby wciąż pure, a forge byłby tylko w dodatku, więc mogliby go kupić ludzie chcący mieć w grze forge. Najlepiej jakby dodatek nie był drogi.

29.08.2026 20:30
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Anni1993 no, szkoda było tej firmy, całkiem fajne gry robili. Akurat V uważam za całkiem fajną grę, taka trochę hybryda III i IV, jednostki i bohaterowie zmiksowani między III i IV i uważam to za fajne rozwiązanie.
Oo tazosy, fajna sprawa. Ja nie miałem kieszonkowych, więc czipsy to była rzadkość nawet dla moich starszych braci też. Pamiętam, że jednak udało nam się wyrwać kilka tazosów z pokemonów :P.

Co do tego remake, to na razie poczekajmy, zobaczymy jak to finalnie wyjdzie. Może jednak nie będzie tak źle, tylko po prostu nie myślmy o tym, że ma zachować 100% wierność oryginału, raczej jak o remake, który spróbuje trochę oryginalności tchnąć w nową uwspółcześnioną wersję, odświeżając doświadczenia i odbiór gry.
Zresztą też trochę zależy, bo to specyficzna gra. To stara gra 2D, która i tak ogólnie graficznie dobrze wygląda i oddaje charakter gry, więc gdyby chodziło tylko o lepszą oprawę wizualną to większym sensem byłoby po prostu dorobienie zupełnie nowych obrazków, sprite, etc. w wyższych rozdzielczościach, inaczej to by się mijało z celem, gdyż jedynym mankamentem grafiki gry była niska rozdzielczość, która na większych nowoczesnych ekranach trochę męczy oczy. Ale oczywiście natura starych gier 2D bardzo utrudnia moderom ulepszanie grafiki, więc z tego powodu nie ma żadnego prawdziwego moda FHD, tamten co jest to jest pseudo mod, który udaje, że dodaje FHD, a tak naprawdę to tylko skaluje ekran, tak żeby można było wypełnić większą ilością pikseli oddalając widok gry i stąd śmieszne mini okna w grze. Ale niestety ubisoft dał dupę dając odświeżenie HD tylko dla podstawki. A że ma być większe odświeżenie? To bardziej remake, które dodaje coś nowego, miałby rację bytu.
I tak nie można mieć wszystkiego co tylko się zażyczy, w końcu życie to nie bajka.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-29 20:39:31
29.08.2026 19:27
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

GreedFire no, chyba tak mogło być z homm 3 HD, tam raczej nie ulepszyli tak po prostu grafikę, tylko musieli stworzyć od nowa mnóstwo obrazów w lepszej rozdzielczości, sprite, kafelki mapy itd. Więc tu też częściowo remake, głównie grafiki, ale jednak. Stare dwuwymiarowe gry tak już niestety mają, trudno je odświeżyć graficznie. Bo inaczej czemu fanowski HD mod miałby tylko przeskalować ekran do odpowiedniej ilości pikseli wypełniających odpowiednio cały ekran, tylko oddala widok gry i otwiera wszystko w malutkich oknach? To mod na wypełnianie większą ilością pikseli na ekranie, a nie prawdziwe fullHD.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-29 19:29:40
29.08.2026 19:20
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

Ergo dokładnie, najlepiej to potraktować tak jak się traktuje homm IV jako gruntowne odświeżenie formuły serii, wtedy też w tę grę dobrze się gra jak w homm 3. Nie zawsze trzeba tak sztywno trzymać się oryginału, nie zawsze jest to dobre.

29.08.2026 17:17
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

piotrn212308 faktycznie, jakaś zupełnie nowa rozdzielczość :D

29.08.2026 17:14
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Gosite "Karta graficzna: Nvidia GeForce RTX 5050 / Nvidia GeForce RTX 2060 / AMD Radeon RX 6600 / Intel Arc A580 (6 GB VRAM)" z tego wynika, że raczej 3060ti jest lepsze. Bo tu logiczne będzie, że do takiego wymagania podawane są karty o zbliżonej mocy. Skoro 2060 mniej więcej odpowiada 5050, to 3060ti jest zdecydowanie lepsze

29.08.2026 16:59
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

elathir Ty tak serio? Przecież od lat jest zastój w rozwoju grafiki, więc co ty chcesz, żeby ci to w końcu odpowiadało? Fotorealizmu realistyczniejszego niż rzeczywistość, czy wtedy w końcu oczekiwania byłyby spełnione? To się robi absurdalne, tak, to już jest szczyt i nawet gry, które powstają od 5 lat niewiele będą się różnić od tych co zaczęły powstawać, dlatego to świadczy o obecnym szczycie technologicznym...

A poza tym sc to nie jest standardowa gra single AAA, nie tylko jest w wiecznym wczesnym dostępie, ale także jest grą mmo, a takie gry rzadko kiedy są bardzo ładne jak najnowsze duże gry. Także nie wiem czego ty w ogóle oczekujesz po sc...

A poza tym, proszę, ale szanujmy się, obietnice? W tych czasach? Litości, dajcie spokój z tymi obietnicami, kto to bierze na poważnie??? I jak wyglądanie prawie tak dobrze jak najlepiej wyglądające gry miałoby nie przejść? Chyba nie myślisz, że 5% różnicy w grafice ma robić gigantyczną różnicę, prawda? Czy teraz gry muszą mieć fotorealizm bardziej realistyczny niż rzeczywistość? Absurd za absurdem.

29.08.2026 13:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Anni1993 no, DA:O to nie było trudne, nawet jako głupi dzieciak pakowałem tylko w swojego woja, więc moja postać była bardzo silna, ale ekipa to była cienizna. I nie było problemu dopóki nie zacząłem walczyć z matką morrigan w formie smoka, to już srogi wpierdziel dostawałem, co bym nie zrobił to nie dawałem radę, więc w końcu odpuściłem. A niedługo po tym już był finałowy boss, już myślałem, że będzie jeszcze trudniej niż z matką morrigan i co? Był jednak łatwiejszy, szybko ubiłem, aż nawet trochę się rozczarowałem XD.

28.08.2026 23:29
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Chris4132 a, jak o to chodziło, no to raczej wiadome, że to nie jest zbyt istotne. Tak samo czasami określa się skyrima grą z elementami life sim, bo tam też możesz zbudować dom itp. Więc na dobrą sprawę to sporą ilość gier też można pod to podciągnąć, no ale wiadomo, że takie pierdoły ostatecznie są mało istotne, ale oczywiście to tak lepiej brzmi i dlatego tak piszą.

28.08.2026 23:26
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

szopen469 fakt, jak wiedźmin 2 i 3 pod względem rozwoju to był pseudo rpg, ale tak pod względem fabuły, świata, to był solidny rpg, tylko po prostu nie było swobody w rozwijaniu postaci, w końcu z góry miałeś wiedźmina i to już bardzo silną postać co w samym sobie już definiowało ścieżkę postaci. A z kolei taki morrowind czy dragon age 1, to ogólnie były bardzo dobre rpgi. Nawet fable 1 było pod względem rozwijania postaci, lepsze, bo chociaż rozwijanie było uproszczone to pozwalało na wybór ścieżki. Już nie mówiąc o skalowaniu lvl jak w w3, który dobijał rpgowość rozwoju postaci uniemożliwiając progresu, który byłby naturalny w grach rpgowych gdzie rozwija się postacie od zera zamiast odgrywać postaci, które już osiągnęły szczyt jak geralt.

28.08.2026 22:48
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

szopen469 no niestety najwyraźniej dziś twórcy coraz mniej rozumieją po co i jak robić rpgi, coraz częściej to się zdarza. Jak widziałem jak dużo było takich fajerwerków i efektów wizualnych w dragon age veilguards to aż miałem obawy czy nie idą za bardzo pod widowiskowość i jednak tak było, a szczerze dla mnie mnóstwo efektów wizualnych przy byle pierdnięciu to po prostu żenada.

28.08.2026 22:45
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Chris4132 jak chyba w większości gier. Gry jak simsy to szczerze jest nisza.

28.08.2026 22:35
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

DGT a to tylko roberts wykorzystywał zaufanie? Chciałbym, żeby tak było...

28.08.2026 22:31
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

radas_b raczej nie miał na myśli czy kiedyś podadzą tytuł, bo napisał wyraźnie "czy to kiedykolwiek wyjdzie.", to znaczy, że ma wątpliwości kiedy faktycznie wyjdzie.

elathir a czemu to niby mieliby jak dziś technologicznie jest szczyt? Za mało wam jeszcze, że gry mimo że już mają grafikę na poziomie bliskim fotorealizmowi, to wciąż będzie dla was za brzydko? Nie wiem co wy chcecie, ale im bliżej do fotorealizmu tym jest trudniej, a na pewno trudniej jest przekroczyć poziom grafiki jak prosto z rzeczywistości. Naprawdę co tu miałoby się tak wiele zmienić, już nie mówiąc o tym, że od ostatnich wielu lat rozwój grafiki jest teraz bardzo powolny w przeciwieństwie do poprzednich dekad gdzie rozwój był wręcz błyskawiczny?

28.08.2026 22:17
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

też uważam, że "normalny" poziom trudności nieraz jest za łatwy. Ale jednak to był problem chyba od zawsze. Jedynie może całkiem archaiczne gry były trudne, ale trudność podbijała przede wszystkim brak możliwości zapisu itd. jak w starym mario, wymuszając rozpoczynania od nowa za każdym razem. A mniej archaiczne gry, takie już po 2000, to już zrobiły się łatwiejsze dzięki udogodnieniom pozwalając unikać powtarzania długich etapów.
Chociaż nawet kiedyś sam czułem, że nie jest łatwo, ale głównie dlatego, że jako dzieciak nie byłem za mądry. A jak wróciłem po latach to gry, które nie były łatwe, nagle okazywały się być łatwe. Np. warcraft 3, bo po prostu bezmyślnie robiłem różne mobki, a teraz tworzyłem strategię i planowałem jednostki, gothic, bo nie umiałem rozwijać postać, a teraz jak dobrze rozwinąłem to nie musiałem zapisywać często, morrowind to samo (choć tu było nieco inaczej, wyjątkowa gra gdzie zaczynało się jako bardzo mocno osłabiony niewolnik co sztucznie podbijało trudność, ale później w połowie praktycznie jest się bożkiem), painkiller też (gdzie nawet wyższy poziom koszmar jeszcze nie był specjalnie ciężki, ale najwyższy trauma to już totalne przegięcie, tylko dla hardcorów) i tak cała masa innych przykładów.

Szczerze to o co wam chodzi? Przecież nie chodzi o to, by podnieść od razu z normalnego do najwyższego, on o tym nie mówił. Chodziło mu bardziej o to, by poziomy sensowniej wyrównywały trudność gry. A wy od razu mu lamentujecie jakby była mowa tylko o najwyższym poziomie trudności. Aż tak to was boli ten poziom, że zapominacie o innych poziomach między normalnym, a hardcorem?

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-28 22:19:58
27.08.2026 21:05
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

loool, to by tłumaczyło dlaczego netflix się zesrał i dlatego nie mogę nic oglądnąć, nawet zapomniałem, że tam miał być gameplay xDDD.
Ale z drugiej strony to jednak trochę straszne jak wielki hype ma gta...

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-27 21:05:43
27.08.2026 19:21
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Pabloninho no, u mnie 1050Ti, to już się nie łapie, a chciałem wymienić to właśnie przyszła ta cała drożyzna.

27.08.2026 14:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

PanDaneX
"Mniej, ale częściej, fajny paradoks wtf XD ty umiesz czytać ze zrozumieniem? XD" A wiesz co napisałeś chociaż? Logiczny błąd, wewnętrznie niespójne, więc skomentowałem ten stan rzeczy.

"powyżej 50 tytułów mogę ci wymienić :) albo podać 20 lepszych" Super, to teraz udowodnij, bo tak to każdy może napisać, że w tym roku było 200, a nawet 1000 itd.

"mogę sprawdzić czy się wciągnę albo czy komputer mi to wgl uciągnie w oczekiwanej wydajności. To jest coś złego? Dostajesz możliwość i jeszcze na to plujesz." A przeczytałeś ze zrozumieniem to co napisałem? Bo wbrew pozorom to pisałem trochę o czymś innym, bardziej o randomowym braniu gier i randomowym próbowaniu je, a nie sprawdzaniu wyselekcjonowanych już gier. Nawet wyraźnie napisałem, ale nie zrozumiałeś. W cytacie, który dałeś, mówią o tym "Aczkolwiek i tak nie kupuje się gry, bo tak ... muszą oddawać, bo coś im się wydawało i nie sprawdzili tego". Zresztą wszystkie inne udogodnienia były już dawno temu w internecie i tylko prawdziwie nieporadny człowiek musiał to wszystko mieć podsunięte pod sam nos, tak jak możliwość sprawdzania gry pożyczając od kogoś albo chociażby po prostu odsprzedać gdyby gra nie spełniała oczekiwań.

"Kończę też dyskusje bo nie widzę sensu rozmawiać z kimś kto koloryzuje stare dobre czasy niczym wujek miras, który w latach 70 to miał fajne życie mimo iż było chu^owo. Idealizujesz temat fizycznych wydań wręcz chorobliwie. Na dobrą sprawę nie podasz żadnej realnej zalety posiadania płyty oprócz tego że "masz płytę" i tego że możesz ją sprzedać XD." Jasne, to w takim razie nie zrozumiałeś i mieszasz wątki. Bo kiedy mieliśmy napisać o zaletach posiadania płyt? W końcu zacząłeś od płyt jako kajdan branży i coś w tym stylu, więc o tym pisaliśmy. Nie spytałeś o zalety ani nie napisałeś, żeby o tym pisać, a wypadałoby jeżeli była taka potrzeba. Nic co miało prowadzić do omawiania zalet posiadania płyt. A ty jeszcze masz pretensje o to, że dyskusja wygląda jak wygląda. Przecież to twoja wina, że tak to poprowadziłeś i jeszcze pomieszałeś wątki. Ale może i to dobrze, że kończysz, bo słabo tak prowadzić pseudo dyskusję, w której ktoś plącze się i jeszcze ma o to do kogoś pretensje...

26.08.2026 14:40
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

PanDaneX to ty koloryzujesz dzisiejsze czasy.
"Gier było mniej i często były niszczone przez wydawców" Piękny pokaz sprzeczności. Mniej, ale częściej, fajny paradoks. Mniej niż dziś, choć dziś robi się latami, a nawet dekadę, podczas gdy dawniej od pół roku do maks 2 lat się robiło. A niby to gry nie są teraz niszczone przez wydawców/deweloperów, którzy chcieli sobie jak najszybciej napchać kieszenie? A ile ty dostałeś świetnych gier w tym roku, a ile dostałeś np. w 2000 albo 2001 albo 2002 i tak do 2010? Kropla w morzu? Ciekawe jakie niby to przykłady, równie dobrze mogę ci podać przykłady udanych gier, bo tych przykładów było naprawdę sporo.
A zresztą ilość gier jakie wtedy wychodziły była spora, to i proporcja musi się zgadzać. Równie dobrze można mówić o wzroście zachorowań we współczesności, bo medycyna rozwinęła się i diagnoza usprawniła się, więc tak naprawdę to wzrosła tylko ilość zdiagnozowanych chorób, tak też więcej gier to też więcej udanych i nieudanych. Dziś też tak jest, dużo gier wychodzi to też jest dużo nieudanych gier i częściej pojawiają się jakieś udane. Sama natura, całkowicie normalne, zwykła matematyka. Coś trzeba było wybrać, trzeba było selekcjonować. Tak działa świat, to nie bajka, albo pracujesz i udaje ci się zarabiać albo nie udaje ci się i nie zarobisz i jest to tylko twoja wina.

No tak, super, że mamy możliwość oddania gry. Aczkolwiek i tak nie kupuje się gry, bo tak. Nie dziwne, że ludzie muszą oddawać, bo coś im się wydawało i nie sprawdzili tego, a okazało się, że gra jednak nie teges. Dobra, ale czy kiedyś to było naprawdę przeszkodą? Bo chyba to było przeszkodą tylko dla życiowo nieporadnych ludzi, przecież na miłość boską zawsze można było sprawdzić, np. podpytać znajomych, pożyczyć na próbę czy chociażby odsprzedać grę.

Nie traktuj pudełka tak samo jak cyfrowe, to są inne sytuacje, gdzie inaczej traktuje się gry w pudełkach, a inaczej cyfrowe. To oczywiste, że cyfry są lepsze jeśli zestawisz je z pudełkami tak w kontekście tylko zalet cyfry, że tylko cyfry w tych aspektach lepiej wypadają. Tylko, że taki sposób porównywania i traktowanie je jak całkiem podobnych produktów jest nie na miejscu i nie oddaje rzeczywistości.

26.08.2026 01:35
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

super to wygląda, trzeba będzie wypróbować :D

26.08.2026 01:25
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

o rany, no to niewesoło, nawet nie wiem jaki to musiał być duży problem z tymi reklamami :D.

26.08.2026 01:20
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

jeśli to będzie porządne single, to będzie warto spróbować.

26.08.2026 01:19
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

kurczę, tego się nie spodziewałem. Ciekawe jak im ten remake wyjdzie, byłoby fajnie jakby remake był świetny i zapewniał dużo frajdy.

26.08.2026 01:06
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Inquerion taa, ten hd mod to gówno, które udaje hd modem. Gdzie ty widzisz fullhd w modzie, który jedyne co robi to skaluje widok gry z rozdzielczością, że w FHD wszystko jest małe? Jeszcze to otwierające się malutkie okna zamków, walk itd. Tragedia, a nie hd mod. Już nawet nie wspomnę o tym, że oficjalna wersja HD ma tylko podstawkę...

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-26 01:07:56
26.08.2026 01:03
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

WolfDale dokładnie, chwała im za to :D.

26.08.2026 01:02
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Spocony Pampers morał z tego, że zawsze warto sprawdzać czy faktycznie od tego wydawcy itp. :D

26.08.2026 00:57
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

DarthMadara na pewno? może ci się pomyliło, ja u siebie dalej mam swojego wiedźmina 3.

26.08.2026 00:52
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

łał, czapki z głów! Mimo, że ja dawno już zakupiłem kompletną wersję i to nie jakoś za specjalnie duże pieniądze to i tak szacun.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-26 00:56:21
26.08.2026 00:45
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

hmm, kurczę, ale jednak remake może nie oddać ducha oryginału, może nie mieć tego, bo jednak trójka miała całkiem baśniową i ładną grafikę w 2D, a tu jest po prostu 3D.
Jednak mimo wszystko fajnie, że robią remake i to w całości z dodatkami, a nie tylko podstawka jak nędzna wersja HD. Bo widzicie, do takiego remake najlepiej podejść tak jak do homm 4, czyli jak do innego homm o nowych pomysłach i odświeżonych fundamentach (no a co, chcielibyście dokładnie takiego samego? To mijałoby się z celem tworzenia nowych części). Tak najlepiej do tego podchodzić, po prostu potraktujmy to jako inną, ale uwspółcześnioną wersję i będzie dobrze tak jak z homm 4, którego uważam za dobrego herosa. Będzie ciekawie zagrać w uwspółcześnioną wersję, zawsze to coś świeżego.

26.08.2026 00:34
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

DexteR_66 kurczę, no trochę szkoda by było gdyby nie było polskiego. Ale mimo wszystko, może jednak w końcu dodadzą polskiego, oby. Chciałbym zagrać po polsku.

26.08.2026 00:25
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

ooo, jak za darmo, a gra dostaje coś więcej niż tylko lifting graficzny, który szczerze nie obchodzi mnie zbytnio, bo gra dalej super wygląda, to jest bardzo miło!
Jednak jak będzie z optymalizacją i błędami? Oby było dobrze, bo słabo by było zepsuć złą optymalizacją i błędami.
Jak dobrze to zepną, to tylko lepiej będzie się ogrywało nowy dodatek.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-26 00:32:07
26.08.2026 00:18
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Papa Nurgle tak, czasami były też inne formy drm, np. przymus trzymania płyty w napędzie na czas gry. Zdarzały się gry, które do odpalenia wymagały obecności płyty w napędzie. Samo wpisanie cd-key to wersja light-drm, tylko wsadzało się płytę na czas instalacji i potem można było wyjąć i grać bez płyty.

26.08.2026 00:15
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

xKoweKx [stalker.pl] no właśnie, mimo wszystko jest różnica. Dlatego można było spokojnie pożyczać, odsprzedawać lub odkupić, bo nie zarządzało się samą licencją, a nośnikiem licencji. Dziś zapisy licencyjne też nie stanowią problemu w przypadku zarządzania nośnikami licencji, dlatego dalej jest rynek używek płyt konsolowych.

26.08.2026 00:12
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

DGT no dokładnie, niestety taka smutna rzeczywistość. A kiedyś robili fajne gry i zajmowało im min pół roku i maks 2 lata, a i tak udawało im się wydawać dobrze zrobione i świetne gry. Sam byłem zszokowany jak popatrzyłem na to jak szybko kiedyś wydawali gry różni twórcy względem dzisiejszego tempa, świetna gra zaraz za świetną grą. A teraz? Długo robią i robią, grzebią ciągle, najpierw kilka lat, a potem robią się już paręnaście lat produkcji jednej tej samej gry. A finalnie i tak gra nie wychodzi tak dopracowana jak powinna i nie robi też specjalnie szału. Już nie wspomnę o dość wysokich wymaganiach. A co najczęściej wychodzi w grach? Właśnie głównie grafika, choć niestety ona stoi od już kilku lat, a i tak oni dalej się w to pchają próbując na siłę coś ulepszyć kosztem ogromu wydajności sprzętowej. Wynalazki typu rt, który tylko istotnie ulepszał grafikę w bardziej budżetowych grach, w których cienie, światła itd. nie byłyby tak dopracowane jak w większych grach, gdzie takie cudeńki już wiele nie poprawiają. A i tak pchają się w dalsze niby ulepszanie grafiki zamiast skupiać się na innych aspektach. Sztuczne to wszystko, a po to, by zachęcić zwykłych ludzi skuszonych widokiem super realistycznie wyglądającej gry.

24.08.2026 21:41
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

DGT no ja to samo mam

24.08.2026 21:19
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

BFHDVBfd eh ile to było filmów/gier które albo nagle się skończyły albo zostały dziwnie zakończone jakby zakończenie było klepane w gigantycznym pośpiechu. Nie lubię tego bardzo.

24.08.2026 21:17
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Morgana no niestety taka rzeczywistość branży, której klienci w ogromnej większości stanowią ludzie nie mający żadnej wiedzy o grach i ich produkcji, a grę odpalą raz na jakiś czas jak im się znudzi. Komercjalizacja i popularność niszczy branżę, gry nie są wyjątkiem.

24.08.2026 21:13
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

no nie? Śmieszne i patetyczne to się zrobiło...
Naprawdę tej branży by przydał się wielki reset, armageddon, który by zrobiłby wielką czystkę i wszyscy musieliby zaczynać od nowa i odbudować zaufanie. Ale by to się stało, to branża najpierw musiałaby doświadczyć gigantycznego odpływu większości klientów, którzy tylko czasami odpalą co jakiś czas i to tylko jak im się znudzi, bo tak naprawdę nigdy nie byli poważnie zainteresowani grami. Tylko po prostu grają w nie, bo gry stały się jedną z powszechnych form rozrywek, kiedyś to była nisza, więc tylko gracze wiedzieli o istnieniu gier i byli głównymi odbiorcami. Ale teraz odbiorcami są przede wszystkim ludzie nie mający żadnego pojęcia o grach i procesie ich produkcji, dlatego są najlepszym targetem w tej chwili.

24.08.2026 21:06
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Papa Nurgle lol, to chyba jesteś młody, że nie wiesz, że płyty też miały DRM, ale nie polegały na przypisaniu gry do konta :).

24.08.2026 21:02
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

PanDaneX no faktycznie, fizyczne nośniki to były kajdanki. Nie bądź takim dzieckiem i obudź się, to jest realny świat, a nie bajeczka. Jak idziesz do pracy, to nie żebrzesz od ludzi, tylko wypracowujesz pieniądze. Trudno było zarobić na dystrybucji płyt? To zrób lepszą grę, która się sprzeda, a nie marudzisz jak malutkie dziecko. Teraz to nic, tylko dawać im kasę za byle co i jeszcze łaskawie dadzą ci grę, która może nie będzie niskiej jakości, a kiedyś coś wymagało się od twórców i nie sypało im się kasy co chwilę, tylko kupowało się grę za tyle na ile była warta. Dlatego zwykle można było dostać dobrą grę za większą cenę albo dostać słabszą grę za mniejszą cenę, ale wciąż móc dobrze się bawić dzięki zmniejszonemu oczekiwaniu i mniejszej cenie. Teraz nic, tylko po prostu ich traktować jak jakieś małe dzieci co porwały się na tworzenie gier i trzeba im kieszonkowych wypłacać. Taka prawda.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-24 21:05:50
24.08.2026 20:52
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

xKoweKx [stalker.pl] i co, policja pojawiała się jak wypożyczałeś grę albo sprzedałeś? A nawet jeśli, to jakie miała zarzuty? O to, że zarządzasz własną rzecz, która przy okazji zawiera licencję? Guano zrobią, powiedzą, że licencja, ale można było powiedzieć, że sprzedajesz/pożyczasz nie licencję, a płytę, która przy okazji zawiera licencję. No właśnie, i co niby mieliby zrobić? Prawo własności wciąż było sporo wyżej nad licencja.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-24 20:55:20
24.08.2026 16:48
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

martekrpg Ja i tak nie kupuję za nie wiadomo jakie ceny, to po 1., a po 2. ja mimo wszystko mam gdzieś to jak bardzo tanio można znaleźć, szkoda mi czasu i nie jestem biedny. A po 3. jak wspomniałem w 1, kupuję tylko na dobrych promkach starsze gry odpowiednio wycenione, tylko poniżej 30 zł. I znowu, to nie tak, że jestem skąpy, po prostu jestem cierpliwy i mam swój sposób, czyli gram, kończę i patrzę na listę życzeń czy jakaś fajna gra jest wystarczająco tania, kupuję i w sumie tyle. W końcu jest masa gier, więc i tak zawsze znajdzie się fajna gra za dobrą cenę.
Ogólnie żadnego czajenia się na różnych stronach, polowania na grę itd. A w takiej sytuacji nie będę polował tylko dla kilku zł różnicy skoro i tak kupuję w ten sposób nie za często i całkiem tanich gier, więc zwyczajnie szkoda mi czasu. Zresztą nie jestem tego typu graczy co kupują co chwilę całą masę różnych gier, w które i tak od razu nie zagrają jeszcze przez długi czas. To zupełnie nie w moim stylu.
Zresztą i tak najczęściej kupuję na gogu.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-24 16:52:28
23.08.2026 20:14
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Araneus357 super, różnica kilku złotych, podczas gdy między pudełkiem, a steamem różnica kilkudziesięciu zł. Zresztą mi naprawdę zwisa to jakie teraz są lub jakie będą ceny, więc nawet nie czaję się po stronach i nie czekam na ceny, bo zwyczajnie szkoda mi czasu na takie zabawy w szukanie na różnych stronach, nie wiadomo gdzie i kiedy będzie najtaniej, szczególnie dla kilku zł różnicy. Tym bardziej gierka, na którą jakoś nie czekałem, więc totalnie nie patrzyłem gdzie i jakie ma ceny. Nie jestem aż tak biedny, żeby cebulić o kilka zł.

23.08.2026 19:12
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Araneus357 omg, mega facepalm. Czyli serio są ludzie co tak robią, nawet kurde nie do baku, tylko na pakę półciężarówki, z której paliwo wyleje się niemal w całości jak już dojedzie na miejsce. No ma łeb do interesów, pewnie miał zdziwionego pikaczu gdy już sprawdził sobie pakę pojazdu xd.

23.08.2026 19:10
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

marvin92 no, głupie to, takie clickbaity niestety.

23.08.2026 19:02
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

gdzie wy tu widzicie cyberleeka?

23.08.2026 18:45
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

swistol1988 nie zrozumiałeś. Owszem, była tylko cyfrowa gra, ale wcześniej napisałem, że de facto i tak była częścią FIZYCZNEGO TOWARU. A to jest ogromna różnica. To raz, a dwa, to była wersja pc, a nie konsolowa, więc i tak każde pudełko nie miało fizycznego nośnika, to jaka była różnica kupić w sklepie czy cyfrowo? No właśnie, dla mnie taniej wyszło kupienie pudełka.

23.08.2026 14:06
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

michalcie pełna racja. Niestety tak się kończy komercjalizacja branży. Dawniej gry były niszą, o nich wiedzieli nieliczni, głównie ci gracze naprawdę lubiący grać. A skoro gry były niszą, to musieli się postarać, by gry się sprzedawały, bo ówcześni gracze nie byli głupi i byli wymagający, a do tego wiedzieli całkiem sporo o tej branży. Więc musieli robić świetne gry, nie mieli innego wyboru, to była kwestia być albo nie być. Po prostu musieli zadowolić graczy, aby móc zarobić na życie, więc robili gry dla graczy jako sposób na życie a nie tylko i wyłącznie dla hajsu swoich pracodawców i swojego. Ale jak popularność gier wystrzeliła w kosmos, to się zaczęło, branżę zalała olbrzymia grupa ludzi, którzy dowiedzieli się o istnieniu gier, ale nie są nimi tak zainteresowani jak gracze, którzy niestety przestali być istotną grupą odbiorców, a stali się marginalną mniejszością. Więc większość po prostu czasami odpali grę jak mu się akurat zachce i nic więcej.
Dobrze było jak gry były jeszcze niszą ;/.
Niestety takie zjawisko od zawsze istniało i dotykało każdą branżę, niegdyś niszowe było świetne, a teraz jest syfem. Gry nie są wyjątkiem. Gdy większość klientów stanowią ludzie, którzy nic nie rozumieją i dodatkowo zbytnio nie obchodzi ich branża, to branża zaczyna się psuć.

23.08.2026 13:52
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

swistol1988 to może taka mała anegdotka: pewnego razu będąc w empiku zobaczyłem alien rage, gierka, której gatunek w sumie lubię czyli fps sci-fi. Może nienajlepsza gra, ale lubię na tyle ten gatunek by na to zwrócić uwagę. Patrzę, 39zł, przecenione na 19, nie tak źle, kupuję. A w kasie wychodzi ostatecznie, że 9.99. A tymczasem na steamie wówczas było za trochę ponad 100. Gigantyczna różnica. A to nawet jeśli pudełko zawierało tylko cyfrę, to i tak wciąż była pudełkiem zawierającym cyfrę, czyli de facto fizyczny towar. A fizyczny towar nie może zalegać na półkach, bo to przynosi stratę w przeciwieństwie do czystej cyfry, która może sobie leżeć przez całą wieczność w serwerach bez strat dla podmiotów sprzedających. Ba, nawet teraz gierka na steamie kosztuje 92. Czyli gdyby dać największą możliwą promocję typu -90%, to wtedy byłoby coś koło 9, czyli niewiele taniej od empika, różnica praktycznie dosłownie w groszach.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-23 13:55:38
23.08.2026 13:43
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Darkowski93m ta, dokładnie jak twierdzisz, ludzie na stałe przypinają łatkę do różnych gier. Np. chociażby gothic, nawet jeśli było trochę drewniane, to kurczę remake? Przesada...

21.08.2026 23:07
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Felipesku no w sumie dobry pomysł, tylko jak bardzo zawodny może być? Bo niestety dużo też zależy od szumu i wymowy postaci. W takim raymanie 3 ai raczej by nie poradził za dobrze ze względu na często bełkotliwą wymowę postaci, a jeśli nawet postacie normalnie mówią, to jeszcze zostaje dźwięk z tła, szum w tle potrafi skutecznie utrudnić w rozpoznawaniu mowy, np. dźwięk otoczenia, gwar, różne hałasy, nawet muzyka.

21.08.2026 18:26
tynwar
7
odpowiedz
tynwar
105

piotr1399 a to niby na konsolach 60 fps to już zdecydowany standard?

21.08.2026 18:21
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

faktycznie, to niewiele. Dużo więcej by dało, gdyby już nie kupowali żadnych gier z sklepów czy cyfrowej dystrybucji, a jedynie grali na tym co już mają oraz na tych z używek, których kupią. Dopiero to będzie dla nich odczuwalne. A tak tylko wyłącza się konsolę, chociaż po co jak mogliby grać i korzystać z własnego sprzętu, tylko bez kupowania.

20.08.2026 23:38
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Łosiu
Zerat
dzięki, teraz jest to już jasne.

20.08.2026 22:48
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

VoidCosmonaut no chyba w takim razie nie rozumiesz co się dzieje w branży i jak cię srogo dymają. Jesteś dla nich perfekcyjnym klientem i tyle. Mówisz, że mmo jest lepsze? To proszę w takim razie wyjaśnić dlaczego mmowe wersje zwykle są technicznie, graficznie, fabularnie i nawet gameplayowo gorsze od swoich singlowych odpowiedników, a najczęściej jako zaletę to przede wszystkim interakcja społeczna? Tylko mi nie mów proszę, że nie ma tych żadnych sztucznych ograniczeń w gameplayu, różnic w grafice i technicznej warstwie gier.
A nowe gry to niby mają być lepsze? To chyba nie wiesz do końca o co naprawdę chodzi w graniu. Stare gry stawiały przede wszystkim na frajdę, podczas gdy nowe częściej stawiają na jak najłatwiejszy i największy zysk często kosztem jakości gry. Chcesz powiedzieć, że nowe asasyny, far crye, fify, itd. nie są wtórne i oferują jakość wyższą niż przeciętna? Już nawet nie wspomnę o wciskaniu poprawności politycznej, cenzurowaniu itd. I jeszcze te star citizen, który nie może doczekać się premiery i ciągle ma jakieś problemy, było już trochę gier, które przesadziły z poprawnością polityczną i woke, choć rzekomo miały być tak super nie wiadomo jakie.

20.08.2026 21:29
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Link dokładnie, już nie wspominając o tym, że na własną rękę ulepszają gry, a nawet przywracają język polski jak np. rayman 2.

20.08.2026 21:28
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Morgana no, moje słuchanie tu nawet z polskiego nie jest najlepsze, nierzadko zdarza się, że gubię trochę słów. Przykładowo rayman 3, cudaczny przykład jak sequel gry z napisami, nie dostał napisów. Również niefortunny przykład, w którym postacie często bełkoczą wystawiając próbę zrozumienia dialogu do granic możliwości. Tam naprawdę nie zrozumiałem połowy dialogów. A co dopiero mówić o angielskim, tu już zrozumiałość spada mocno, że już nie wspomnę o szumie podczas dialogu kiedy zrozumiałość mowy dramatycznie spada.
A ten rayman 3 niestety nie był też wyjątkiem w takiej sytuacji, kolejna gra również ubisoftu bez napisu mimo prequela z napisami to the two throne. Mimo, że warrior within miał napisy, to kolejna część the two throne już nie. Więc tak, zaiste dziwny trend.

20.08.2026 21:22
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Link Dzięki, też życzę ci dużo zdrowia i być może potencjalnie możliwej całkowitej naprawy słuchu w przyszłości.

20.08.2026 21:20
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

radas_b no tak, niby tak, ale jednak jeśli chodzi o niektóre gry to sprawa jest raczej oczywista. Np. ten chociażby star citizen, wczesny dostęp od wielu lat, a to już bardzo duży red flag. Albo np. można połączyć kropki, wiedzieć nieco więcej o branży, pamiętać starą formę branży, np. standardy, sposoby produkcji, trendy itd. to w tych czasach można naprawdę łatwo i skutecznie przewidzieć z jaką grą ma się do czynienia, szczególnie że w tych czasach branża wbrew pozorom jest całkiem przejrzysta, a już na pewno bardziej przejrzysta niż dawniej.
Przykładowo możesz od razu wykluczać gry i przewidzieć odbiór gry, czyli jak unikasz mmo to od razu wykluczasz star citizen itp. albo masz takie niby mmo jak diablo 4, niby można grać solo, ale na podstawie historii wiesz, że gry mmo z reguły są gorszymi grami niż singlowe odpowiedniki, więc diablo 4 też od razu wykluczasz. Albo chociażby przewidywać na podstawie historii studiów deweloperskich, np. blizzard to wiadomo, jakość gier dużo niższa niż kiedyś i profil mocno ukierunkowany na gry usługi i multi, a nie jak kiedyś singlowe, więc ich gry odpadają, nawet bioware też zauważasz, że skiepściło im się, więc też wykluczasz większość ich najnowszych gier o ile nie ma się parcia na ich gry, a ubisoft nic nowego nie robi, tylko odgrzewa powtórne kotlety itd., więc tu podobnie. W ten sposób bardzo łatwo zobaczyć bez zagrania czy gra jest dla ciebie.
A opinie innych to zawsze opinie. A poza tym tak samo jak wcześniej, wystarczy więcej myśleć logicznie, to wiadome będzie, że opinie są niemiarodajne, bo najczęściej są pisane pod wpływem impulsu i dlatego najczęściej są skrajne typu najniższe oceny lub najwyższe oceny i rzadziej coś między. Bo człowiekowi często nie chce się fatygować się i pisać opinię o jakiejś średniej grze, co innego jak gra wkurwiła lub zanudziła czy na odwrót, bardzo zadowoliła. Więc tak, to oczywiste, że często ich opinie nie pasują do twojego odbioru.

20.08.2026 14:39
tynwar
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
tynwar
105

mimo wszystko szkoda, że remake kiepsko się skończył. Chciałem nie tylko zagrać w uwspółcześnionego sands of time, ale też z napisami, a oryginał niestety napisów nie ma co dla mnie niedosłyszącego jest sporym problemem.

20.08.2026 14:37
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

marcinl2581114 nikt nie będzie ci dawać tego co akurat chcesz. Życie to nie bajka :P.

20.08.2026 14:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Wronski ND nic do tego nie ma, to sony nimi kieruje...

20.08.2026 14:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

marekk258 tylko, że to nie naughty dog, a sony, to oni zdecydowali, by ND robiło tę sieciówkę, a potem mają robić intergalactic. A taka decyzja wynika tylko z chciwości sony, chcą po prostu nachapać się jak największej kasy za jak najmniejsze koszty, no ale jak widać, mocno nie pykło.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-20 14:34:45
20.08.2026 14:28
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

endoc1784 ta, niestety to też wina graczy, oni pokazali, że takie gry mogą dawać bardzo duże zyski.

20.08.2026 14:27
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

eh masakra, kolejne studio przymuszone do tworzenia gier, w których nie specjalizuje się...
Tworzyli dobre gry single, a tu nagle muszą zrobić multi, to tak jakby dać programiście pracę elektryka, no bez sensu.

20.08.2026 14:24
tynwar
odpowiedz
3 odpowiedzi
tynwar
105

"Według jego relacji cały pomysł, by w Star Citizen Live po prostu zagrać na żywo, wyszedł od youtubera Olli43, świeżo zatrudnionego w CIG na stanowisku content manager" hahaha, no tak, co może pójść nie tak jeśli weźmiemy sobie jakiegoś youtubera i damy go na takie stanowisko? No zdziwiony pikaczu xd.

A co to za elliot? Napisaliście, że jared to dyrektor, a knebel to twórca, ale nie napisaliście kto to ten elliot...

15.08.2026 13:32
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

I tak ten pociąg jeśli miałby się rozpędzać to nie będzie woził ludzi, gdyż takie przyspieszenie jest groźne dla zdrowia niektórych.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-15 13:33:26
14.08.2026 23:13
tynwar
6
odpowiedz
1 odpowiedź
tynwar
105

szkoda tylko, że jak zwykle nie ma polskiej wersji.

14.08.2026 23:06
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

IIIIIIIIIIIIII a to wy czekacie? Ja was nie ogarniam, naprawdę wystarczy, że coś pokażą, to będziecie na to czekać kilka lat?

14.08.2026 22:56
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Papa Nurgle dokładnie, jeszcze czasami niektóre remastery mają polską wersję w przeciwieństwie do oryginałów. I czasami też np. exclusivy dostają odświeżenia i z tej okazji mają też porty na pc, no ale niezbyt często.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-14 22:57:36
14.08.2026 14:55
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Aquma to nic nie znaczy, to nieważne, że nie pracuje, sam fakt, że pracował na takim stanowisku, wystarczy, aby nie traktować go na poważnie, bo wszystko co powie to będzie tylko i wyłącznie marketingowa ściema. Nieważne czy przynosi mu to jakiekolwiek zyski czy nie, pewne jest to, że chce więcej zarobić i to się liczy.
Zresztą wystarczy popatrzeć na stan rynku i zobaczyć jak przy takiej sytuacji wygląda jego stwierdzenie, dostrzeżesz wtedy bardzo duży absurd, że aż wygląda to bardzo niepoważnie, a to już powinien sugerować, że tak naprawdę coś z tego chce mieć i jest w tym jakieś drugie dno. Wystarczy pomyśleć więcej i patrzeć z różnych perspektyw, wtedy może będzie można zobaczyć coś więcej. Np. jeśli jako były szef już nie zarobi bezpośrednio to pośrednio mógłby zarobić, a na jakie sposoby? Np. właśnie kolesiostwo, bo przecież jako szef może mieć konkretne znajomości, a znajomość może chętnie płacić za bullshity. Sposobów jest jeszcze więcej.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-14 14:57:12
14.08.2026 13:55
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Taa, jak rynek używek zniknie, cyfrowe gry nie będą zalegać na półkach sklepowych i będzie sprzedaż wyłącznie za pośrednictwem tej samej cyfrowej dystrybucji, to co może pójść nie tak. No na bank musi potanieć...

14.08.2026 13:53
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Rumcykcyk przykre, ale prawdziwe. Gracze sami to sobie zgotowali, akceptowali to, kupowali za pełną cenę itd. i w końcu rynek jest jaki jest i to dlatego, że woleli szybko kupować i nie myśleć o konsekwencjach. A szkoda, przydałoby trochę więcej determinacji i rozsądku, to by więcej ludzi wstrzymywało się i wytrzymało jakiś czas, aby głosowaniem portfelem wymusić presję i zmianę na korzyść klientów.

14.08.2026 13:51
tynwar
4
odpowiedz
tynwar
105

Felipe nie sądzę, żeby on o tym nie wiedział, właśnie dlatego o tym pierdoli, bo chce większych zysków i dlatego manipuluje.

14.08.2026 13:41
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

w takiej sytuacji, to czemu cena miałaby być niższa na epicu? Przecież to nie są nawet różne sklepy, to wciąż jedna ta sama dystrybucja. Pomyślcie, a kto realnie sprzedaje? No przecież ten sam podmiot, to nie są sklepy jak dawniej, że twórcy/wydawcy sprzedawali gry sklepom, a potem sklepy sprzedawały. Teraz sami sprzedają poprzez steama, gog, epic itd. To czemu mieliby obniżyć sobie cenę kiedy w innych miejscach mają taką cenę? To tak jakbym sobie w sklepie ustawił 4 identyczne owoce, dla 2 dał x cenę, a dla 2 innych x-y i x-z. To jest właśnie problem globalnej cyfrowej dystrybucji. Jeśli w innych miejscach marża dalej będzie wyższa niż reszta to pod to dostosowują każdą cenę. A tak dzięki temu na epicu więcej zarobią z sztuki.
Bo jak myślicie co się stanie jeśli w jednym miejscu dadzą niższą cenę niż w reszcie miejsc? Jeśli na steamie 200 zł, a na epicu 150 zł, to więcej ludzi kupowałoby na epicu zamiast na steamie. I co, tak to będą mieć sprzedaż gry za 150, a nie 200 gdy mają właśnie po takiej cenie na steamie, a raczej woleliby, żeby gra miała zawsze jak najwyższą cenę, bo inaczej tracą dodatkowy pieniądz, który mogliby wydać na steamie.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-14 13:43:00
14.08.2026 13:33
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Dead Men to nie bzdura, tylko świadoma manipulacja. To nie jest jakiś byle ziutek, to ktoś całkiem podobny do polityków, a chyba każdy wie jaką prawdę gadają politycy.

14.08.2026 13:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

WolfmanPL o tak, pamiętam jak kilka ładnych lat temu natknąłem się na alien rage w empiku. Pomyślałem, że w sumie spoko cena, bo z 39.99 do 19.99, a lubię fps sci-fi, to kupuję. A tam przy kasie okazuje się, że nawet cena jest niższa i wynosi 9.99 :D.
A tam jednocześnie na steamie bardzo drogie było, coś koło 110zł, a promocyjnie chyba nie mniej niż 50. I nawet dziś też nie jest najlepiej cenowo, a to było już kilka ładnych lat temu.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-14 13:46:37
14.08.2026 13:29
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

PCMREpic dokładnie, szkoda, że tak niewiele ludzi o tym wie i rozumie jak działa rynek. Szkoda, bo nadal jest sporo naiwniaków, którzy mówią, że cyfrówki są tańsze, bo uwaga ..... często mają promocje, kiedy w rzeczywistości ceny zostały celowo zawyżone pod promocje, aby promocyjne lepiej zachęcały ludzi do kupna, choć nie są specjalnie atrakcyjne i właściwie to są właśnie na akceptowalnym poziomie. Już nie wspominając o wielu starych gier, które poza promocją są i tak dosyć drogie, a ludzie wciąż się dziwią, że stare gry bez promocji są drogie jak ostatnio przy lotr war in the north legacy edition. Strasznie naiwni są, właśnie dlatego rynek wygląda jak wygląda...

14.08.2026 13:23
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

martekrpg żadne brednie, to świadoma ściema. I na tym wystarczyło skończyć, nie ma sensu dalej tego analizować, szkoda po prostu czasu. Też tak byś myślał nad słowami byle polityka, jeśli powie, że za rok ceny paliw spadną, ceny mieszkań spadną itd?

14.08.2026 13:21
tynwar
5
odpowiedz
tynwar
105

DGT dokładnie, to po prostu ściema marketingowa mająca służyć podbiciu zysków.

14.08.2026 13:20
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Aquma " To tak nie działa i przeraża mnie, że ktoś od tak dawna piastujący w tej branży kluczowe stanowiska tego nie wie. Patrząc na to, jak bredzi (nie pierwszy raz zresztą), nie dziwi mnie, dlaczego Square za jego kadencji szorowało po dnie." jak to, to cię dziwi i przeraża coś takiego? Przecież on nawet nie bredzi, on zwyczajnie ściemnia, bo to ma służyć jego zyskom i nic więcej. A firma za jego kadencją szorowało po dnie, bo to było spowodowane chciwością, której ludzie na szczęście nie zaakceptowali.

14.08.2026 13:16
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

Last_Redemption nie do końca z pudełkami. Ich ceny nie tylko były dostosowane do danego kraju, ale również miały konkurencję nie tylko w postaci innych gier, ale też innych sklepów, więc jedne chciały mieć niższe ceny niż drugie sklepy. Mało tego, sklepy nie mogły pozwolić na to, by towary leżały na półkach, więc bardzo im zależało na tym, by sprzedawać tak szybko jak to tylko możliwe. Dodatkowo rynek wtórny był też kolejną formą konkurencji, bo przez to trudniej sprzedawać w pełnej cenie i wysprzedawać towar z półek, by nie zalegały na półkach. Dlatego w sklepach pudełka miały takie atrakcyjne ceny.

A cyfrowa dystrybucja nie tylko zglobalizowała ceny, ale też usunęła jakąkolwiek formę konkurencji czy to w postaci innych sklepów czy to rynku wtórnego. Jest też jeszcze kolejny czynnik, który sprawił, że cyfrówki były droższą opcją, mianowicie lokalizowanie gier. Bo wcześniej to wystarczyło im tylko tworzyć grę z swoim rodzimym językiem i angielskim o ile ich rodzimym językiem nie był angielski, ponieważ i tak później ich gry były kupowane przez lokalnych wydawców, którzy z własnej kieszeni opłacali lokalizację tylko dla swojego regionu. Więc koszty wcześniej były rozłożone, teraz w całości spadły na twórców, a większa cena to też wynik przymusu opłacania tłumaczenia dla większej liczby języków niż tylko rodzimy i angielski czyli de facto zamiast płacić za rodzimy język twórców (niepolski i nieangielski), angielski oraz polski, płacimy za wszystkie języki.

14.08.2026 12:14
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Sepecha dokładnie, też plusowałem mu posty

13.08.2026 19:49
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

RoyRedemptioned no ok, ale co z tego, nie rozumiesz o co chodzi i dlaczego jest inaczej niż myślisz. Czy wy naprawdę nie macie pojęcia jak działa świat i dlatego was tak bardzo zaskakują oczywiste realia cen gier? Te wymienione przez ciebie gry nie są nowymi instancjami, więc mają ceny dostosowane odpowiednio do tych gier, bo to są zwyczajnie stare gry, które cały czas są sprzedawane jako oryginalna wersja. Poza tym podałeś właśnie te gry, ale wciąż nie widzisz, że poza nimi jest naprawdę sporo starych gier, które nawet nieraz są droższe od tych wspomnianych przez ciebie gier, a przy tym są nawet mniejsze i jednocześnie jeszcze starsze. Tak naprawdę tylko nieświadomie potwierdziłeś to co napisałem, bo ostatecznie tylko podkreśliłeś różnicę w cenach między starą i nową instancją.
A poza tym, co z tego, kogo obchodzi to jak ty uważasz, jak to gówno znaczy dla tego świata? Dla ciebie nie jest remasterem, ale i tak gra oficjalnie jest nową instancją i tylko to już starczyło, aby cena nie była zbyt niska, nie zmienisz tego jak traktowana jest gra.

Natomiast dopiero demon stone jest tym przykładem o którym chciałeś napisać i dopiero to ci dodaje racji, ale i tak to jest za mało, gdyż jest to niezwykle rzadki przypadek, w którym wydawcy/deweloperzy nie przesadzają z ceną, niestety mało kto daje starym grom takie ceny, ten demon stone to wyjątek, a nie reguła.
I to niby aspyr i nightdive są takim jedynym rakiem co daje tak wysokie ceny? A co do promocji, to czego ty w ogóle oczekujesz, ty naprawdę nie rozumiesz. Kto niby daje tak dobre promocje już na sam start? Promocja słaba, bo to w dystrybucji jest nowa instancja i dlatego ma taką cenę, a promocja bardzo słaba. A myślisz, że dlaczego promocje tamtych gier są lepsze? Bo te gry są już długo sprzedawane, dlatego jeśli chcesz dobrą promocję to najpierw trzeba poczekać parę lat i dopiero też będziesz miał dobrą promocję.

I wcale nie mówiłem, że cena jest spoko, mówiłem tylko jakie są realia, bo taka po prostu prawda i nie ma co skupiać się tylko na czymś wąskim, robienie tego oznacza też mieć klapki na oczach.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-13 19:51:29
13.08.2026 18:14
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

ło jezu, to wy tu dalej się szarpiecie z tym odmieńcem? Szanuję wytrwałość, ale to jak rzut grochem o ścianę

13.08.2026 01:06
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Pioter92 zdaje się, że to raczej pewne, bo też wojnę na północy dali na gogu, a jeszcze przecież poprzednie nowsze wersje gier od asper również są na gogu.

12.08.2026 22:13
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

RoyRedemptioned w ogóle was nie rozumiem. Wy żyjecie pod kamieniem czy co? Strasznie zdziwieni jesteście, bo tak jakby to, że stara gra kosztuje blisko 100 zł, było ewenementem, a tymczasem cała masa podobnych starych gier też tyle kosztuje. Tak, nawet niekoniecznie nowsze wersje, a po prostu oryginalne, te też potrafią niemało kosztować, remastery starych gier w rzeczywistości tylko troszkę niewiele więcej kosztują niż oryginały. Jedyna różnica jest to, że podczas promocji oryginalne wersje czasem są odpowiednio tanie, a ta gra dopiero co weszła na platformy, więc jeszcze trochę czasu minie nim też będzie mieć taką promocję.

12.08.2026 22:06
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Barthez x o tak, powrót króla to całkiem zajebista gierka

12.08.2026 00:23
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

o czym mówicie, co to za fb??

12.08.2026 00:19
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

ooo, super, nie grałem, a nie mam, więc kupię w promce i ją wypróbuję. Jest o tyle dobrze, że jak na brak oryginalnych wersji i sprzedaż tylko tej nowej wersji, to cena nie jest strasznie wygórowana, a nieraz nowe wersje potrafiły kosztować naprawdę dużo jak na niewielkie wysiłki. A do tego jest język polski. Także jak dla mnie nawet jeśli niewiele zmieniono, to i tak będzie warto kupić na promce.

11.08.2026 19:48
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

ivelios666 eee, ale przecież na pc podwyżka cen sprzętu też jest mocna i to jest raczej powszechnie znany fakt, to oczywistość, podwyżki cen ogólnie są wszędzie, co jest wyjątkiem na pc? Bo szczerze raczej nic nie potaniało względem ostatnich czasów. Nawet za gry coraz więcej się płaci.

11.08.2026 17:30
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Grifter właśnie, no niestety co zrobisz jak nic nie zrobisz. No niestety są strasznie naiwni, politycy już tyle gadek sprzedali naiwnemu ludowi, który to wszystko kupił i dalej będzie kupował coraz to więcej politycznych bullshitów. Np. słomki, podatek cukrowy pod pretekstem ochrony zdrowia (taa, bo im zależy na naszym zdrowiu, na pewno nie chodzi o hajs :D) itd. Jest tego dużo, ale i tak wielu to łyknęło bez zastanowienia.

11.08.2026 12:43
tynwar
5
odpowiedz
tynwar
105

Grifter no cóż, są równi i równiejsi. Biedniejsi mają się dostosować, więc bogatsi mogą robić co chcą...

11.08.2026 00:52
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Racja gdyby tylko nie wydawali gier na pc, ale jednak ostatecznie to robią. Gdyby tego nie robili, to mogłaby to być prawda, ale chyba jednak zysk wystarczająco ich zadowala, więc robią to.

11.08.2026 00:51
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

trismegistos no nie wiem, zdarzały się jakieś przypadki, że prezentacja po latach jednak niespecjalnie porwał ludzi. Raczej może z tego wyjść rozczarowanie, dziś dość łatwo o rozczarowanie. A tym bardziej po aferach może być jeszcze łatwiej o rozczarowanie.

11.08.2026 00:43
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

serious a z tą nakrętką to nie na odwrót? Bo niby nakrętka przytwierdzona do gwintu miała przecież pomóc w zredukowaniu zanieczyszczenia środowiska czy coś takiego, więc z niszczeniem środowiska to jest na odwrót :D.

10.08.2026 18:45
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

ultraSsak taaa, i potem się jeszcze dziwią, że cały czas jest źle xD.

10.08.2026 18:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Kwisatz_Haderach
"co oklamujesz sam siebie budujac falszywa narracje (bo to nie ja popuszczalem o BLizzarda, WoW czy RTSy, tylko ty lol" nie? Ciekawe, bo jak napisałem co myślę o tych rzeczach, to się odpaliłeś, ogólnie silna reakcja. To jak w końcu jest? Czy aby nie konfabulujesz?

"Bo masz ciagly bol dupy ze ludzie sie dobrze bawia w ich grach i ze swiat ma czelnosc miec twoje opinie tam gdzie powinien, czyli gleboko w dupie" Naprawdę? Czy aby ci się nie pomyliło? Bo właśnie jak tylko napisałem coś np. o blizzardzie itd. to ty reagowałeś wyjątkowo mocno. I mówisz, że w dupie, tak? To dlaczego w takim razie triggerowałeś się jak tylko coś napisałem skoro rzekomo masz to w dupie i tak już wiele razy w różnych wątkach? Ból dupy mówisz? Przecież to ty ciągle zaczynasz z pretensjami do mnie tak jak właśnie ty zacząłeś w tym wątku. To ty o wszystko miałeś ból dupy.
Sory, ale wszystko jest na odwrót, tylko coś napiszę to się odpalasz, czyli nie masz to w tyłku, cały czas rozdrapujesz rany, czyli to ty masz ciągły ból tyłka.

Poważnie, to się robi już naprawdę absurdalne, sam sobie zaprzeczasz. Czy naprawdę nie widzisz tego, że piszesz jedno, a robisz drugie?

09.08.2026 21:16
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Kwisatz_Haderach hahaha, boże ale jesteś żałosny, przecież to już jest szczyt desperacji xD.
Ty tak kurczowo trzymasz się czasu wrzucenia komentarza, że musisz za każdym razem o tym pisać jakby to cokolwiek znaczyło? Wiesz co, tak w sumie to możesz o tym pisać co tylko chcesz, napisz np. że x dzień o godzinie x:y napisałem coś. To na doda ci argumentacji.
A skoro tak bardzo lubisz o tym pisać, to może teraz o tobie napiszmy. To ile min minęło zanim odpisałeś? Za pierwszym i drugim razem sam też odpisałeś dość szybko. Szczerze to jest dość śmieszne, że zwracasz na to uwagę jak sam odpisujesz dosyć prędko. Hipokryzja lvl master.
Mówisz o emocjach, infantylności itd? Ale przecież to ty dzwoniłeś, to ty roztrząsałeś ciągle twoje poprzednie dramy jak blizzard, wow, diablo, rts i co tam cię jeszcze tak bardzo uraziło, ciągle chowasz jakieś urazy i wiecznie masz do mnie jakieś pretensje, ciągle jesteś obrażony. Doprawdy, hipokryzja lvl master, bo niby to nie jesteś infantylny i emocjonalny? To czemu w takim razie ciągle dzwonisz z pretensjami i cały czas rozdrapujesz rany?
I jeszcze ten obrazek, przecież to jest desperacja, bo komu by się chciało wysilić z jakimś obrazkiem i podpisami. Ciekawe czy przetrząsasz wszystkie komentarze? Ciekawi mnie co taki urażony desperat jak ty, robi.

I jeszcze napisz, że ty wcale nie nie masz do mnie pretensji i wcale nie zaczynasz po raz enty i że to ja zaczynam. Twoje osobiste wycieczki robią się naprawdę absurdalnie śmieszne :D.

09.08.2026 20:57
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

radols no cóż, mimo wszystko to może się tylko pogorszyć i np. mogą kiedyś umieszczać trailery tylko za paywallem bez yt i nie tylko, stąd reakcja i brak akceptacji, bo to po prostu zawsze może być gorzej i dlatego ludzie wolą tępić to już w zarodku, bo to jest jawne dążenie do maksymalizacji zysku kosztem jakości oraz klientów, a ludzie tego nie chcą i tego jak to się rozwinie.

09.08.2026 18:37
tynwar
😂
2
odpowiedz
tynwar
105

Kwisatz_Haderach lol, ale wiesz, że w notyfikacjach możesz zobaczyć ostatnie komentarze? Ty naprawdę liczyłeś, że nie zobaczę co piszesz jak nie otagujesz? Ty serio wolałeś uniknąć konfrontacji i obgadywać, bo nie potrafisz obronić swoje wypociny? A poza tym to ty dzwonisz, przecież to ty dalej masz ból dupy o te diablo. To mnie naprawdę rozbraja xD.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-09 18:39:01
09.08.2026 18:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

radols chłopie, ale wiesz, że rockstar już zarobił przez transakcję, czyli hajs za umieszczenie na ich platformie? Korpo próbuje jawnie i bezczelnie na ciebie zarobić i przy tym też plują na ciebie. Jak chcesz, żeby opluwali ciebie, to ok, ale ja nie pochwalam czegoś takiego.

09.08.2026 18:18
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Pabloninho łap linka https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Dragon_Age:_Origins
co prawda ogromna większość to rozwiązania technicznych problemów, ale na pewno przyda się 4GB patch i być może jeszcze parę rzeczy ci się przydadzą.

09.08.2026 18:11
tynwar
😜
odpowiedz
tynwar
105

Kwisatz_Haderach spoko, dla ciebie to deszcz, a w rzeczywistości korpo pluje na ciebie :).
A swoją drogą to ciekawe, że skoro o tym mówisz, to chyba znaczy, że nadal się nie otrząsnąłeś i żywisz do mnie ogromną urazę z powodu diablo? Spoko, fajna hipokryzja XD

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-09 18:14:24
09.08.2026 18:09
tynwar
4
odpowiedz
tynwar
105

Alien89 trudno się nie zgodzić. Jak zobaczyłem pierwszy raz trailera z walką przepełnioną kolorowymi efektami wizualnymi walki to byłem mocno zawiedziony. Jeszcze potem na koniec prezentacja stylu graficznego tytułu mocno przywodziła na myśl poprawność polityczną i naprawdę tak było.

09.08.2026 18:07
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

boy3 bo pewnie tylko powtarza po innych ludziach, najczęściej trollach próbujących szkalować różne gry, więc nie rozumiejąc znaczenia używa słowa "archaiczna". Tak samo jest z gothiciem i wieloma innych gier, przy których ludzie za argumenty podają rzeczy rażąco niezgodne rzeczywistością. Np. ktoś tutaj stwierdził, że gra nie jest mroczna. Tu ewidentnie jest ten przypadek papugowania trolli.

09.08.2026 18:01
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Shadow_6077 no to prawda, całe szczęście, że nie posłuchali i zrobili takiego DA jakiego zrobili. Śmieszą mnie takie osoby, co twierdzą, że brak mrocznego klimatu, fabuła słaba. Zupełnie jakby oni tak naprawdę nie do końca grali w grę jak trzeba.

09.08.2026 17:58
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

kęsik dragon age był zbyt zacofany, ale tylko dla ciebie. Nie mów za innych, to jest tylko twoje zdanie, a nie fakt :P.
A poza tym widać, że 2w pełni nie grałeś w origin, bo byś nie napisał, że fabuła sztampowa czy zero mrocznego klimatu.

09.08.2026 17:55
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Diabeł z Caroc ale pierwsze ac akurat pod względem fabuły nie były takie złe. Bo to akurat słabo pod tym względem patrzeć właśnie tylko i wyłącznie na najnowsze ac, które świadomie wyzbyły się jakości fabuły na rzecz innych elementów. Po black flag to czasami było lepiej, czasami gorzej, aż w końcu było średnio w pseudo rpgowych asasynach.

09.08.2026 17:37
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

"Weteran RPG mówi wprost: Dragon Age zawsze był „zbyt zacofany” dla Electronic Arts. „Nie rozumieli, dlaczego ludzie mieliby chcieć kupić coś tak hardkorowego" buhahaa, no jasne, bo przecież lepiej robić gierkę, w której klikając jakikolwiek przycisk, wygrywa się i przechodzi grę xD.
Rany, jak dobrze, że tak nie zrobili i olali zasrane EA i zrobili świetne DA:O i chwała im za to, ta gierka była kozak!

09.08.2026 15:21
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

stud3nciq no to fakt, trochę nie popisali się :D

09.08.2026 14:55
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

stud3nciq no nie wiem, szczerze ja odebrałem piratów za coś tak odmiennego od gothica, że po prostu trochę gryzło się z klimatem. Ruiny na modłę azteków czy majów też sprawiały wrażenia niedopasowanej części świata.
Ale oczywiście dalej wersja rozszerzona jest świetna, tylko to po prostu bardziej są 2 trochę odmienne wersje, więc po prostu dla odskoczni można zagrać w drugą wersję co odświeża bardzo doświadczenie z grą.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-09 14:56:36
09.08.2026 14:52
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Arewar o tak, marvin mode to naprawdę super zabawa, np. zabawa różnymi postaciami dzięki klawiszowi o pozwalającemu zamienić się miejscami z wybranym npc, no i fajnie skraca trochę grę dzięki różnym opcjom jak klawisz k teleportujący o kilka metrów albo wskrzeszenie gdy postać przypadkiem spadnie z wysoka albo z powodu impulsywnego i szybkiego ruchu przypadkiem nadpisujemy grę z martwą postacią (a przynajmniej w oryginale, bo niestety zapis był możliwy nawet po śmierci).

09.08.2026 14:50
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

LukaszKukaszTm dokładnie, może jak będzie ten G2R o ile faktycznie kiedyś będzie, to na pewno kupię G1R i będę miał znacznie lepsze doświadczenie z bardziej kompletną grą. Cierpliwość bardzo popłaca, bo nie tylko jakość wyższa, to jeszcze nieraz pojawia się kompletny zestaw podstawki z dodatkami (może nie w tym przypadku, ale na ogół tak jest) to jeszcze niższa cena :D.

09.08.2026 14:48
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Assassinek06 ok, teraz sensowniej.
Ale dalej nie o to chodzi. Zniewaga to zniewaga, więc to nie tak, że dany ruch jest tylko subiektywnie obrazą, bo w rzeczywistości dany ruch jest rzeczywistą zniewagą. I takim jest ruch rockstara, bezczelna i jawna próba wykorzystania trailera do dodatkowego zarobku na graczach to zniewaga sama w sobie, bo trailer powinien być zawsze darmowy i łatwo dostępny, bo ma służyć do promowania, a nie do zarobku, a poza tym już przecież sama promowana produkcja powinna być tym od zarobku, a nie trailer.

A to, że niektórzy tego tak nie odbierają, wciąż nie zmienia tego, że dany ruch jest bezczelną i jawną próbą znieważenia oraz wyzyskiwania graczy. Bo widzisz, żeby coś godziło w godność, to najpierw trzeba mieć godność, a żeby zrozumieć to, to najpierw trzeba dbać o swoją godność. Widocznie nie zależy ci na godności, więc nie rozumiesz problemu.

To tak samo z karygodnymi czynami popełnianymi przez bezwstydne osoby. Karygodny czyn jest karygodny, ale sprawę pogarsza fakt, że osoby je popełniające są bezwstydne, czyli nie kryją się z tym, nie obchodzi ich nic i mają za nic wstyd i mówią, że nie przeszkadza im to. Podobnie z korporacjami, próba wyzyskiwania ludzi tak bezczelna i jawna, że aż bezwstydna co tylko pogarsza sprawę.

09.08.2026 00:11
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Assassinek06 Może jednak najpierw odstaw te srogie prochy, bo naprawdę nie służą ci i nieźle wypaczają ci postrzeganie rzeczywistości i nie wiesz nawet co czytasz i co piszesz...
I jeszcze pytasz o czekanie, mimo że ja już pisałem, że nie chodzi o czekanie, tylko o zniewagę i bezczelną oraz jawną próbę zarabiania na graczach przez trailera, który powinien być łatwo dostępny i darmowy, bo to jest w ich interesie, gdyż w ten sposób to promuje ich produkcję. Więc tak, ewidentnie mocno się naćpałeś, skoro pytasz o coś co już było wcześniej napisane...
Serio, daj spokój i oszczędź sobie kompromitacji, zanim napiszesz, najpierw odstaw prochy i przeczekaj aż dojdziesz do siebie. Może wtedy dyskusja będzie miała jakikolwiek sens, bo to jakby rozmawiać z kimś nie będącym przy zdrowych zmysłach i mającym poważne urojenia, dyskusja z kimś oderwanym od rzeczywistości jest po prostu bezcelowa. O ile cokolwiek z tego dotrze do ciebie w takim stanie, złudna nadzieja, ale zawsze coś...

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-09 00:19:12
08.08.2026 23:59
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

kacyk71 no w sumie nowy bohater nie jest głupim pomysłem, też o tym pomyślałem, że gdyby mieli zrobić zupełnie nową część to właśnie nowy bohater główny, aby czwarta część miała sens po zakończeniu historii poprzedniego bohatera. Byleby tylko jednak nie powtarzali błędów jak arcania, która miała mało wspólnego z gothiciem poza światem. Faktycznie najprościej by było zrobić G2R, bo faktycznie mają już 1/3, więc wystarczy dorobić 2/3, ten remake będzie dużo szybciej schodził.

08.08.2026 20:54
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Akuzativ1994 dokładnie, wbrew pozorom kolejny remake będzie robiony znacznie sprawniej niż przy pierwszym. Nie muszą już przecież męczyć się z demem, zbieraniem feedbacku itd., bo w końcu wiedzą przecież czego ludzie chcą, jaki kierunek koncepcji remake jest właściwy już nie wspominając o rzeczach, gotowych do użycia w następnym projekcie, które wypracowali przy pierwszym, a także doświadczenie z serią i tworzenie projektu w tym uniwersum. Bo niby czemu mieliby coś zmienić, tak że kierunek koncepcyjny byłby inny, a modele musiałyby być zastąpione itd? Niepotrzebnie byłoby komplikować to co powinno być proste.

08.08.2026 16:43
tynwar
4
odpowiedz
tynwar
105

karold2581114 ta, niestety ogólnie pisarstwo wszędzie jest na bardzo niskim poziomie, gol nie był pierwszy i nie jest ostatni.

08.08.2026 16:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

No, niby tak, ale nie. Te preordery już wcześniej miały sprzedaż i na pewno duża część była już przed decyzją sony oraz netflixową promocją. No przecież w artykule jak byk jest:
"rozpoczęte 25 czerwca preordery", a jednocześnie "Netflix ma setki milionów potencjalnych widzów… i klientów" i "27 sierpnia odbędzie się premiera Grand Theft Auto VI: An Extended Look" po prostu nie mają związku z preorderami, bo tu już ostatnie oba zdania zaprzeczają sobie, bo niby netflix ma dużo odbiorców, to jednak materiał promocyjny jeszcze nie jest dostępny, więc netflix i tak nie ma wpływu na preordery, które już od jakiegoś czasu są w przeciwieństwie do materiału promocyjnego.
Także duża część i tak już się zrobiła i nie miała związku z decyzją sony o ubiciu pudełek czy też promocją na netflixie. Także ta narracja i tak od początku nie miała i nie ma sensu.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-08 16:45:12
08.08.2026 15:59
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Wrzesień dokładnie potępiajmy traktowanie graczy jak bydła i opluwanie ich. Traktowanie każdego człowieka bez szacunku i godności jest po prostu złe, to czyste chamstwo. A niestety niektórzy są do tego stopnia tak durni i zaślepieni, że wręcz bronią rockstara, a jeszcze przy tym chętnie nazwą innych frustratami, płaczkami, a jako powód frustracji i płaczu miałoby być tylko odczekanie kilku godzin co nie jest prawdą, a nawet jest od niej dalekie. Naprawdę nie wiem co oni mają w głowie, oni chyba pozwoliliby się opluwać i dawać traktować się jak jakiegoś śmiecia, którego należy wyzyskiwać. Przecież to jest jawna bezczelność, a oni tego nie widzą, masakra.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-08 16:01:49
08.08.2026 15:52
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Benekchlebek ILL? Czy chodzi właśnie o tę grę https://www.gry-online.pl/gry/ill/zb6203? Bo nie wiem czy to skrót innego tytułu czy jednak ten tytuł. Ale pewnie chodzi o ten tytuł, bo jak widzę to kurczę wygląda całkiem ciekawie, aż sobie zapisałem.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-08 15:55:23
08.08.2026 15:50
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Sebo1020 nie wydaje mi się, żeby to miało jakoś specjalnie duży związek z tym zwolnieniem. Bo wiesz dlaczego? Oni i tak zostaliby zwolnieni i tyle, bo chodzi o zaoszczędzenie kasy, czyli zwykła chciwość, a nie oczekiwanie sprzedaży, jakości gry z wykorzystaniem ai czy wykorzystanie nostalgii.

08.08.2026 13:02
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Assassinek06 ty chyba srogo się naćpaleś i striggerowałeś się wyjątkowo mocno. Bo gdzie ty widzisz w ogóle frustrację? Gdzie ty widzisz, że płaczę, bo czegoś nie dostałem? A wiesz, że tego trailera nawet jeszcze nie wypuścili, więc nie ma co płakać, bo go nie ma po prostu i jeszcze jakiś czas nie będzie?
Zresztą kto to mówi, psychofan assassin's creed i ubisoftu xD.

Poza tym nie, od razu nie będzie łatwo dostępny i darmowy, bo najpierw będzie na netflixie, a to jest zaprzeczenie idei trailera.

I najważniejsze, nie chodzi o czekanie tylko o traktowanie ze strony korporacji, tylko o to chodziło. Nie chodzi o to, że ludzie frustrują się z powodu czekania jak to sobie ubzdurałeś, chodziło o to, że rockstar jawnie i bezczelnie próbuje na ludziach zarobić poprzez trailer, który z natury powinien być darmowy, bo to promuje ich produkcję dokładnie jak reklama. Chodziło o to, że ludzie poczuli się jakby zostali opluci przez rockstara, który to robi w sposób bezczelny i jawny. Chodzi o szacunek, ale jednak szkoda że ty tego nie zrozumiesz, bo ciebie nie obchodzi szacunek i godność człowieka, więc będziesz dalej szczekał o frustracji tylko z powodu czekania, prawda? Śmieszne, że ty piszesz o rozwydrzonym 6-latku, kiedy to ty zachowujesz się jak dziecko.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-08 13:05:09
08.08.2026 03:10
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Silas1415 no to prawda, bardzo miło z ich strony

08.08.2026 03:01
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

taki słaby tytuł, naprawdę nie macie o czym pisać co by zainteresowało samych graczy, do których ten serwis jest rzekomo dedykowany? Jak reszta, uważam, że to beznadziejne i jest po prostu niepotrzebne. Wysilcie się trochę bardziej, przecież macie wiele rzeczy, które są dużo bardziej warte artykułów dla graczy niż coś takiego...

08.08.2026 03:00
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

donterazul obawiam się, że to są jednak z ejaju i stąd taki gniot xD

08.08.2026 02:51
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Nie jestem pewny czy to w ogóle literówka, bo skoro to są 2 różne zapisy ścieżek, to czy to nie jest inny rodzaj błędu?

A swoją drogą to dość odważne dawać takie zadania ai i to zwłaszcza po autoryzowaniu je do tych czynności bez pytania o pozwolenie xd.

W ogóle to jak ai miałoby przepraszać? Przecież to jest martwa i nieświadoma rzecz, to po 1., a po 2. miało się spłakać, przepraszać jak najmocniej i ucałować stopę? Trochę to naiwne te określanie tych przeprosin.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-08 04:18:18
08.08.2026 02:09
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Link dokładnie, niestety sporo zwykłych ludzi myśli, że ai jest takie super, a nawet nie wie jak z niego dobrze wykorzystać, by dostać pożądanych informacji i się wkurzają, że ai źle odpowiada albo nie wie albo halucynuje.

08.08.2026 02:03
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Grifter no, aż śmieszne to, ludzie w różnych za bardzo czegoś się doszukują

08.08.2026 01:49
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

oo to wspaniale, dobrze będzie w końcu wypróbować ich gry. Jednak zawsze miałem mieszane uczucia co do gier, gdyż wolę klasyczne gry single, a nie gry sieciowe. Chociaż PoE 1 jest za darmo, to jednak sieciowość i brak języka nie przekonały mnie do wypróbowania, ale moze w końcu wypróbuję jak dodadzą polskiego.

08.08.2026 01:30
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

to tylko przykład tego jak można odnieść sukces i jak można uchronić się przed złym wpływem piractwa, należy po prostu zrobić świetną grę, a wtedy gra sama się obroni i piractwo nie tylko nie przeszkodzi w odniesieniu sukcesu, ale nawet może pomóc w odniesieniu go. Więc bądź uczciwy, zrób grę dobrze, a nie narzekasz, że piractwo utrudnia ci życie, bo jeśli ci utrudnia to znaczy, że ludzie po prostu nie chcą tego kupować za tę cenę i dla nich piracka wersja bardziej się opłaca. Zwalanie winy na piractwo, kiedy twórcy sami zawinili, a sami powinni wziąć odpowiedzialność za porażkę gry.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-08 01:33:14
08.08.2026 01:22
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

rany, typ cały czas powtarza, że gra śmieciowa. Serio nic innego nie masz do dodania? Takie to żałosne xd.
Po prostu go olejcie, powtarza się jak zdarta płyta.

08.08.2026 01:15
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

co, trupa? Jakiego trupa jak ta gra cieszy się niemałą liczbą obecnie grających?

08.08.2026 01:01
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

pieterkov dlaczego? Przecież nie chodziło o to, czy miał najwięcej wagi, problemem był BRAK wagi, bo ten plik to było jedyne co miało wagę w przypadku dobrze zadanego pytania, więc nie było niczego innego co miało jakąkolwiek wagę, by konkurować. O tym mówi "Twórca wspomniał o niej wyłącznie w dokumentach projektowych umieszczonych w usłudze Google Docs", a to oznacza, że poszukiwane informacje były w zasadzie tylko w jednym miejscu, więc wyboru w praktyce nie było. Przecież on nie spytał np. coś w stylu: "hej, jak tam x gra?", tylko na pewno bardziej w stylu "czy wiesz coś o nadchodzących nowościach dla x gry, może twórca umieścił już gdzieś informację o przyszłych aktualizacjach?". Da się tak sterować sposób udzielania odpowiedzi, by uzyskać pożądane informacje.

08.08.2026 00:46
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Nomis oby, ta funkcja była naprawdę fajna, lubię szybkie wpisanie bmarvinb. Ten tryb nawet czasami ratował grę jak np. przypadkiem spadłeś z wysoka albo cię zbugnęło i np. albo zginąłeś albo nie możesz się ruszyć, a nie zapisałeś albo nawet jeszcze gorzej, zginąłeś, a ty w pośpiechu impulsywnie zapisałeś grę zamiast wczytać myląc opcje XD. Więc tu też znowu f8 jest wykorzystywany, bo ten przycisk nie tylko wznosił bohatera w górę, ale też leczył lub wskrzeszał. Swoją drogą f8 wznosił bohatera w stronę startu gry, zawsze w tę stronę kierował :P.
Jeszcze lubiłem klikać k, żeby skracać dystans, bo np. chciałem coś szybko sprawdzić. albo nawet nie zawracać sobie głowę otwieraniem drzwi czy coś w tym stylu xD. I taka ciekawostka, jak tym sposobem przejdziesz za kraty pierwszej kopalni zaraz przed placem wymiany czyli startem gry, i przejdziesz trochę dalej, to w oryginale załaduje się nowa strefa, ale oczywiście jest ona całkiem pusta, więc trzeba wczytać zapis :P.
A ciekawe czy komendy i klawisze będą jak w oryginale :P.

08.08.2026 00:34
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

oby to był G2R. Pytanie tylko jak ogarną wersję podstawową i rozszerzoną, bo osobiście wolałbym, by odseparowali 2 różne zamiast wydać tylko rozszerzoną wersję, gdyż między nimi jest naprawdę sporo różnic i doświadczenie jest przez to inne.

08.08.2026 00:33
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

no, też mam podobne uczucie. Aczkolwiek dalej uważam, że noc kruka jest dobra, tylko po prostu miejscami trochę nie pasuje do uniwersum. A tym bardziej na pewno odbiór jest gorszy gdy najpierw sama podstawka była ograna, a dopiero potem wersja z nocą kruka. No i mimo wszystko jednak między podstawową i rozszerzoną różnice były całkiem duże, nie tylko fabuła, ale też balans broni i wrogów itd. Można by nawet odnieść wrażenie, że to są 2 różne wersje, coś w stylu jak adaptacja jakiejś powieści w wykonaniu dwóch różnych autorów. Dlatego mimo wszystko warto ograć i samą podstawkę i rozszerzoną i najlepiej zacząć od podstawki, jako że nie tylko mniejsza, ale też mniej wymagająca od rozszerzonej wersji.

07.08.2026 21:50
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Nomis ale jednak niekoniecznie muszą od razu dać trailera, jednak za to mogą zapowiedzieć trailera i tyle.

07.08.2026 21:48
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

baleks89 Dokładnie, przecież już mają jakieś doświadczenie nie tylko z silnikiem, ale też z tym uniwersum, a także mają już zrobione assety, które wystarczy użyć w G2R i co więcej mają już ustalony kierunek koncepcji remake, więc nie będą się bawić w demo i zastanawiać się jaka koncepcja remake byłaby najodpowiedniejsza jak to było na początku. O właśnie, a propos zakończenia, to jednak wypadałoby, aby wydać w miarę szybko bezpośrednią kontynuację. Lepiej kuć póki gorące, tym bardziej, że niektórzy to ludzie, którzy nigdy nie zagrali w gothici i nie poznali G2, więc dobrze by było, aby oni mogli zagrać w kontynuację jak najszybciej, bo inaczej po prostu zniechęcą się i zapomną o gothicu.

07.08.2026 21:45
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

specterv hm, jak to remake? A nie lepiej jednak reboot 4? Poza tym to po prostu arcania, to już nie jest kanoniczny gothic, więc tylko reboot uzasadni użycie tytułu arcania. Bo kiepsko by było znowu dostać taką grę jak wcześniej, tylko trochę poprawiona z nowocześniejszą oprawą graficzną :D.
Szczerze jak na mój gust to wolałbym, żeby po prostu zrobili całkiem nową i pełnoprawną czwartą odsłonę gothica niż remake arcanii.

07.08.2026 21:42
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

oo, świetnie, może nie ma zapowiedzi G2R, ale jednak dobrze, że najpierw popracują nad G1R, a dopiero potem skupią się na G2R, o ile to jest ta gra, którą zamierzają zapowiedzieć w następnym roku.
Tym razem na pewno pójdzie im dużo sprawniej i szybciej, bo już mają ustalony kierunek koncepcji remake, już mają jakieś doświadczenie w tworzeniu gry i co więcej mają już jakieś assety z G1R, które można wykorzystać do G2R, więc to tylko przyspieszy pracę. Dlatego G2R powstanie zdecydowanie szybciej niż G1R.

07.08.2026 15:39
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Moooras większości ludzi nie chodzi wcale o czekanie, a o to jak rockstar ich traktuje, czyli chęć zarobienia trailerem na ludziach, choć trailer powinien być darmowy i łatwo dostępny, bo to jest w ich interesie, by promował ich produkcję. Też byś pozwolił, by opluwano ciebie? No właśnie.

07.08.2026 15:36
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

pawel1812 dziwne, bo z rozdziałem pojawiają się nowe potwory, zwłaszcza gdy w tym rozdziale trzeba szukać składników do ulu mulu, to pojawiają się wszystkie potrzebne potwory. Jedynie trzeba było je odnaleźć, więc jak ktoś miał ich lokalizację np. z netu, to ciężko by było nie uzyskać wszystkich potrzebnych składników.
Jak popatrzyłem to raczej chodziło o to, że zwłoki zanikały, a więc jak ktoś nie zebrał lootu to loot razem z ciałem przepadał. Więc nie, wybicie wszystkich potworów z każdym rozdziałem nie powodował tego problemu, problemem było nie uzbieranie, a potem zanikanie ciała z lootem.

07.08.2026 13:51
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

boy3 no na pewno będą smoki, tylko pytanie jak to ogarną. Oby bardzo dobrze, chcę zajebistych walk z bossami, które oczywiście wyglądają kozacko, bo teraz smoki z oryginału trochę biednie wyglądają. Najbardziej kozak był ostatni, smok ożywieniec. Fajnie by było jakby były troszkę bardziej różne, bo miały identyczne modele poza ożywieńcem, a przynajmniej ich sylwetki były dokładnie takie same i żeby walki były bardziej zróżnicowane, żeby ich zdolności i efekty były trochę bardziej odmienne :P.
A ciekawe jak wyszliby jaszczuroludzie, bo to też był dla mnie bardzo fajny typ wrogów, obok orków.

07.08.2026 13:43
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Korposzczurek Chcesz mi powiedzieć, że pozwoliłbyś być opluty jeśli dadzą ci chusteczkę do wycierania? Bo to tak to właśnie wygląda.

07.08.2026 00:48
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Nomis no, w sumie przyznam, że na miniaturce na głównej to faktycznie wygląda trochę na smoka, mocne zionięcie i mały kadr są trochę mylące :D
ehh, ale wspomnienia z tymi jaszczurami są. Pierwsze spotkanie z tymi jaszczurami było zabawne, zauważasz jednego i myślisz sobie, że fajnie, jakaś odmiana jaszczurki, która dziobie cię na góra 5 punktów życia, takie słabe, ale doświadczenia nigdy dość, więc podbiegasz i walisz, a on jednym zionięciem cię zabija. Pamiętam moje i moich braci zaskoczenie po tym jak życie beziego zeszło z fulla do 0 w jakąś sekundę ^^.
A tak w sumie to nie są takie bardzo mocne, ot za dzieciaka nie byliśmy bardzo kumaci i nie rozumieliśmy działania odporności. A tak gdy w momencie szukania składników do ulumulu, mamy już kilka pierścionków i naszyjnika razem dające naprawdę sporo odporności ognia przez co jaszczury już nie są takie mocne, ale i tak wciąż trzeba uważać zwłaszcza jeśli biło się z stadem ognistych jaszczurów.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-07 00:52:13
07.08.2026 00:44
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Akuzativ1994
booboo7
no, tak już jest, bo jak coś im podpadnie to nie ma zmiłuj. Oni będą po prostu się czepiać nawet jeśli nie ma już realnego powodu. Będą sobie coś wyciągać z tyłka i gnoić coś. Ot hejt jak wiele innych.

07.08.2026 00:25
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Korposzczurek A nie będziesz miał nic przeciwko jeśli ktoś ciebie opluje? Bo o to się rozchodziło.

07.08.2026 00:25
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Szto91 dokładnie jak terefere, oburzenie wynika bardziej z chamstwa rockstara, bo oni nie okazali szacunku i chcieli na nich zarobić trailerem, choć trailer powinien być łatwo dostępny i darmowy.

07.08.2026 00:23
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Mówca Umarłych tak, ale też nie. Rozchodzi się też o to, że oni okazali brak szacunku i chcieli na nich zarobić przez trailera, który powinien być darmowy i łatwo dostępny.

07.08.2026 00:22
tynwar
3
odpowiedz
tynwar
105

Assassinek06 ludzie są wkurzeni, bo oni klientom okazali brak szacunku i chcieli na nich zarobić za pomocą trailera, który z natury powinien być łatwo dostępny i darmowy.

07.08.2026 00:21
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

burza1982 ten żal to bardziej chodzi o brak szacunku ze strony rockstara. Przecież nie powiesz, że nie będziesz miał żalu, że ktoś cię opluł.

07.08.2026 00:17
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Erlan012 dokładnie, wiele z oburzenia to z powodu chciwości i braku szacunku, a nie potrzeby czekania.

07.08.2026 00:15
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

taffer33 podaję proste tłumaczenie: bo umieszczono trailera na czymś płatny, a trailer z natury powinien być darmowy i łatwo dostępny. Ruch ten to nic innego jak plucie ludziom w oczy, więc ludzie są wkurzeni takim ruchem.

07.08.2026 00:06
tynwar
2
odpowiedz
tynwar
105

Jedrulez oj tak, fajnie by było, żeby ten krach w końcu nastąpił, bo w takim momencie to i tak tylko coś dobrego da. Branży naprawdę przydałby się twardy reset. A gry indie to jednak inna para kaloszy. Bo w końcu nisza to nisza, a komercyjne to komercyjne. I jednak gry kiedyś były niszą nie tylko indie, a nawet było dużo więcej gier AA, nawet zdecydowanie więcej niż AAA. Zmieniło się, gdy gry zaczęły być ultra popularne, a branża większych gier została skomercjalizowana. Tylko po prostu sytuacja gier indie się nie zmieniła.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-07 00:10:06
06.08.2026 23:47
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

baleks89 no w sumie, one też są w gothicu 1, a czemu miałyby bardziej pasować do g2?

06.08.2026 15:31
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

quark ta, ta branża ostatnio przeżywa same bardzo nieciekawe wydarzenia. Czy to sony czy to drożyzna sprzętu komputerowego czy to rockstar, kompletnie nieudany remake PoP i tak jeszcze długo można by wymieniać...

06.08.2026 15:06
tynwar
7
odpowiedz
tynwar
105

starkillah64 czy ty naprawdę nie widzisz absurdu? Ty serio porównujesz trailer z obszernymi dodatkami!? Naprawdę, co z tobą jest nie tak xD.
Typ co nie ogarnia zupelnie absurdu biznesowego jakim jest ograniczenie dostępu do trailera, który ma służyć do prezentacji produktu, aby zachęcić klientów do kupna tego produktu, a i tak musi pisać straszliwe bzdury i jeszcze porównuje trailera z obszernymi dodatkami. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem.

mordulec no, też miałem takie wtf, co oni odwalają. Przecież to marketingowy strzał w stopę, chyba że netflix im zapłacił sporo, aczkolwiek ciężko mi uwierzyć w to, że netflix mógłby mieć jakikolwiek zysk z tego trailera xd.

05.08.2026 21:31
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

krzysztofs25811 retro to jednak coś co było już wiele generacji temu. Wbrew pozorom twój sprzęt to jeszcze ma trochę do retro, najbliżej procesor, ale jeszcze nie. Karta raczej w miarę nowoczesna, tylko nie najnowsza. A tym bardziej, że skoro radzi sobie z nowymi grami to raczej nie może być mowy o retro sprzęcie :D.

05.08.2026 18:14
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Ja na pewno nie kupię ps6. Tylko kilka, może nawet paręnaście mocnych ekskluzywów na całą generację, a do tego rynek pudełek ubity, więc nie będzie niższych cen niż cyfrówek, a do tego nie będzie też możliwości odsprzedaży czy pożyczenia. A do tego ceny gier jeszcze mogą tylko urosnąć. To ostatecznie cenowo wyjdzie tylko drożej od kupowania na pc. Jedyną tu zaletą jest cena konsoli względem składanych komputerów o podobnej mocy co konsola, jednak zaleta ta jest dosyć wątpliwa, bo nie wiadomo czy ta konsola ze względu na drożyznę sprzętową, też będzie dosyć droga, więc ostatecznie może się jednak okazać, że komputer o podobnej mocy będzie jednak tańszy.

05.08.2026 15:34
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

arturdzie dokładnie, to nie to samo ea co sprzed dekady, to już nie jest dobre studio co kiedyś.

05.08.2026 15:33
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

elathir to prawda, też mi trudno wyobrazić, by stali się jeszcze gorsi, ale jednocześnie też ciężko nie wątpić w to, że poprawią się. Ale i tak sporo studiów też nie jest lepszym. Np. bioware, blizzard, itp. które wbrew pozorom też stoją na podobnym poziomie co ea. Podobnie zresztą ubisoft, dużo lepsi nie są.

post wyedytowany przez tynwar 2026-08-05 15:36:05
05.08.2026 12:34
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Bociek69 hm, ale zaraz, ale skoro oni już wypadli z gry, to czemu oni mają do licha nie tknąć pozostawionego tortu, jeśli tort jest zostawiony na pustym stole? Kto normalny nie skorzystałby z okazji??? Przecież to jest głupota, jeśli reszta zrezygnowała, a ktoś nie, to czemu ma nie skorzystać z tej okazji?

05.08.2026 12:32
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

ooo to naprawdę dobra wiadomość. Niedawno nawet dowiedziałem się, że rayman 2 na gogu dostał aktualizację w ramach ich programu wsparcia starych gier i co więcej, nawet gierka dostała polską wersję.

02.08.2026 15:04
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Terefere85 no niestety, jak gra tworzy serię i odnosi duży sukces, to potem następne gry z tej serii mają mniejszą szansę na ten sukces, bo z reguły trudniej lepiej zrobić niż gorzej. Więc jak seria istnieje, to pierwsza część niewątpliwie jest bardzo dobra, podczas gdy ostatnie niestety mogą być słabsze. Serie nie bez powodu istnieją, istnieją, bo pierwsze gry odniosły duży sukces.

robsen ja tam nie uważam, by ta gra była jakoś super przestarzała, to głównie tylko grafika na tym ucierpiała, a reszta to specyfika gatunku i gry czyli drużynowy, klasyczny rpg z systemem walki jak w neverwinter nights, ich wcześniejsza gra korzystająca z tego samego silnika, czyli wybieranie członka, ruchu członka i targetowanie oraz pauza podczas wybierania i targetowania. Trudno potraktować coś takiego jako coś co może się starzeć. Czy historia się starzeje? No właśnie, to po prostu mechanika i mimo wszystko takie gry jak knights of the old republic, neverwinter nights oraz dragon age odniosły swoje sukcesy. To po prostu sposób rozrywki, sposób nie może się starzeć, za to jakość tak. Bardziej tu się zmienił gust ludzi, ale przykładowo grafika jak najbardziej może się starzeć, bo ma zmienny stan i ma różną jakość. Aczkolwiek dzisiejsza współczesna jest na takim poziomie, że już nie muszą jej specjalnie rozwijać, bo i tak już nie zestarzeje się zbytnio jak grafika sprzed 20 lat. Żeby coś się starzało, to musi mieć stan wyraźnie zmieniający się oraz różną jakość jak np. grafika. A czy ta mechanika ewoluuje? No nie, mechanika to mechanika.

02.08.2026 14:49
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

qorsyn ooo, ja właśnie też w ten sposób kupiłem fajną edycję, antologię TES. Wszystkie części i parę dodatków w postaci mapy tamriel i drobne dodatki. A to wszystko za śmieszny pieniądz. A w porównaniu z tym to już kupując obliviona i skyrima na steamie dałbym więcej niż za antologię xD.

02.08.2026 14:36
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

Kadrion no, to śmieszne, też wiele razy widziałem jak ludzie na gwałt skipują wszystko na potęgę. A potem się dziwią, że czegoś nie wiedzą, że coś pominęli xD.

02.08.2026 14:34
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

xKoweKx [stalker.pl] no tak, ale bloodrayne miał tutoriala, tylko nie był załączony w grze na początku kampanii, był osobno jako tryb tutorial.
Wiem, ale nie do końca skokiem, samym skokiem nic nie zrobisz. Dopiero za to jak zrobisz salto szybując w powietrzu to rozwala przeszkodę. No ale to i tak absurdalny ruch na zniszczenie przeszkody.
Ja mam platynową edycję fable zapomniane opowieści, tam też jest sporo nieoczywistych perełek w podręczniku.

01.08.2026 23:10
tynwar
1
odpowiedz
tynwar
105

Kadrion taaaa, ale to i tak pryszcz, a inne gry? Np. morrowind? To już trauma gwarantowana xDD
Aczkolwiek niestety czasami błędy w tłumaczeniu skutecznie utrudniają. W morrowindzie w jakimś queście typ mówi o jakiejś rzece z lawy. To se szukam i gówno, szukam i szukam i nie ma tej rzeki, tylko te uschnięte koryto. To patrzę do neta zobaczyć gdzie to dokładnie jest. A tam dowiaduję się, że w rzeczywistości chodziło o te suche koryto po rzece, a tam właśnie w pobliżu było te szukane miejsce...

01.08.2026 23:07
tynwar
odpowiedz
tynwar
105

NekoRei haha, aż przypomniałem sobie o wpadce w bloodrayne. Jak odpaliłem i wybrałem sobie rozpocznij nową grę, to jakoś nie zwracałem uwagę na dodatkową opcję właczenia tutorialu. Więc w czasie gry lecę sobie, aż w pewnym momencie natknąłem się na przeszkodę i zachodziłem w głowę jak to usunąć. Aż w końcu zajrzałem do interneta szukając filmiku, w którym przechodzą ten moment. Pamiętam jak mnie zszokował absurdalny ruch pozwalający usunąć przeszkodę (takie salto w powietrzu, a próbowałem rozwalać pistoletami i ostrzami xD). No to se odpalam grę, patrzę że tu można wybrać tutorial, to włączam z ciekawości. A tam k***a, było nawet pokazane jak usunąć przeszkodę, a ja już zdążyłem zmarnować godzinę...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl