Najważniejszy cooling system, resztę jakoś da się przeżyć choć tak czy siak powinno się pozbywać kurzu ze środka.
Gorsze chlodzenie to nic wielkiego.
Przy takim kurzu jest ryzyko problemu w ogóle ze startem, zwarciami.
Filtry przeciwkurzowe oraz utrzymywanie lekkiego nadciśnienia w obudowie znacząco niwelują problem.
Ostatnio otwierałem kompa po...5 latach. Kurzy się u mnie sporo, z roku na rok mam wrażenie że więcej. I co? Nie miałem nawet 1/3 tego co on po trzech latach ;D Właściwie tylko trochę kurzu w kątach, i małe ilości na podzespołach. Może kwestia siatki z przodu? I że większość kurzu ląduje na obudowie.
Jedno ścieranie nadmiaru gładzi ze ścian z włączonym kompem, po czym dłuższe nazbieranie się innego kurzu (stąd kolor nie biały).
No jest też możliwe, że pali fajki przy kompie...
Gładź to jest tragiczne zabrudzenie, nie czyszciłem tego z kompa, ale w innych urządzeniach z wentylatorami to sie dostaje w każdy zakamarek...
To wygląda jakby tam gołąb sobie żył xD nasrać jeszcze brakuje.
Ja co 3 a czasem 6 miesięcy sobie czyszczę i też nie ma dużo kurzu, ale wole zawsze odkurzyć.
Prawdopodobnie właściciel pali papierosy, stąd też tyle kurzu, bo dym wciągany jest do środka i kurz łatwiej się osadza na podzespołach. Widziałem wiele komputerów palaczy i podobnie to wygląda. Oczywiście taka ilość kurzu jest problemem, bo przede wszystkim zapycha radiatory i obniża ich skuteczność. Komputer musi to sobie skompensować podnosząc obroty wiatraków, przez co sprzęt jest coraz głośniejszy.
W sumie jak na stacje to jest lekko zakurzony, mialem do czynienia z bardziej :p Widac ze niepalacy, bo kurz mialby inny kolor i by sie lepil. Ja bym wyregulowal obroty wentylatorow, mozliwe ze tloczona jest zbyt duza ilosc powietrza.
Laptopa czyścić co 3–4 lata, a jak się mocno kurzy, to co roku. Komputer, jeśli ma filtry, to co 5–7 lat, a jak jest bez i w mocno zakurzonym miejscu, to co 2–3 lata.
Wątpię że gość ma porządek w domu, bo ten syf jest straszny. Komputer w normalnych warunkach i zamkniętej obudowie nie wygląda tak po trzech latach, a poza tym nie wiem po co pod tym piszę bo to kolejny bzdurny artykuł pewnie zmyślony przez tego jegomościa aby mu odpisywali.
Patrzę na ten PC zakurzony. A jak myślicie, jak wyglądają Wasze płuca. Oddychacie tym powietrzem siedząc przy PC. Pozdrawiam Stamor.