"już w to grać ani wspierać tego korporacyjnego g*wna." no to proponuję przesiąść się na jakiegoś indyka, kilka osób stworzy taką grę i obsłuży np. te 400 tysięcy graczy grających jednocześnie w taki weekend jak ostatnio i to w miarę satysfakcjonujący sposób. Stworzenie takiej gry a potem jej utrzymanie kosztuje tak wiele, że tylko korpo na to stać. Taki battlefield to z 5 mln zł miesięcznie za same serwery. Doliczysz do tego jeszcze pozostałe rzeczy i wyjdzie z milion zł dziennie. Oczywiście stać ich bo jak sprzedadzą 10mln kopii to mają kilkaset milionów dolarów. Muszą sprzedawać battlepasy, skórki itp. bo musieliby pewnie ubić grę po dwóch latach. Chodzi o skalę, którą żeby ogarnąć trzeba mieć potężne zaplecze finansowe, techniczne i personalne czyli w większości przypadków korpo.
Najlepsze są te śmieszki którzy traktują każdą gierkę jak narkoman prochy albo alkoholik jakiś trunek i potrafili wydać kilka stówek żeby tylko w tą kampanię dla jednego gracza zagrać zrobioną przez jakiś amatorów z Indii.
ta, i ludzie liczyli, że oni naprawdę zrobią to co powiedzieli? Oj naiwni sami sobie są winni, że wierzą korporacyjnym studiom skupiającym się tylko na zysku.