Ale to chyba dobrze, że problemy produkcyjne wychodzą przed premierą. Premierę się przesuwa, grę poprawia i wychodzi coś fantastycznego jak AC: Shadows. O wiele gorzej by było, gdyby zamiatali problemy pod dywan, robili premierę, w której "gra działa świetnie na PS4" a później okazała się niegrywalną kupą z ogromną liczbą zwrotów jak CP2077. ;)
A co jest fantastycznego w AC Shadows? Chciałem zagrać, ale jak ma być to samo co w Valhalli czyli milion badziewia do zbierania i innych zapychaczy to odpuszczam.