Dodaj do obserwowanych
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Procne

Procne ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

24.10.2026 11:50
odpowiedz
Procne
98

Link Nic nowego w tym artykule nie ma. A w kwestii LGBT te naciski raczej nie wynikają z tego, że ktoś jest takim miłośnikiem LGBT, że chce usilnie propagować to zjawisko, tylko z tego, że jakiś pan pod krawatem uważa, że to się sprzedaje. Że tego właśnie ciemna masa graczy chce, albo żeby udobruchać aktywistów.

24.10.2026 11:04
odpowiedz
Procne
98

Link Spoko, rozumiem. Ale dla jasności - nie chodziło mi o obronę LGBT ani przekonywanie kogokolwiek do zmiany poglądów. Po prostu zwróciłem uwagę na ten konkretny zwrot bo autentycznie myślałem, że nie miałeś zamiary kogokolwiek obrażać. Gdybym wiedział, że to jest Twoje rzeczywiste stanowisko to bym w ogóle nie zaczynał. I nie wydaje mi się, żeby to LGBT doprowadziło Bioware do obecnego stanu. Gdyby robili po prostu dobre gry, z dobrą historią itd. to nawet LGBT wciskane na siłę by tak nie przeszkadzało. Tam było wiele innych problemów

post wyedytowany przez Procne 2026-10-24 11:06:19
22.10.2026 22:58
odpowiedz
Procne
98

Link Miałeś tyle możliwości by zachować się przyzwoicie jak normalny człowiek, albo po prostu zamilknąć, ale za każdym razem podejmowałeś złą decyzję i nakręcałeś się nie wiadomo o co. Naprawdę, smutno było patrzeć na ten poprzedni post. Usunięcie naprawdę tylko wyjdzie Ci na dobre. Bo jakkolwiek próbujesz uchodzić za sympatyczną i rozsądną osobę to naprawdę odpaliłeś się w nim.

Chcesz się obrażać, to się obrażaj. Nie uważam byś miał za co, ale ewidentnie dotknąłem czułego punktu. Twój wybór

Heh, "obrońca LGBT", no straszne.

22.10.2026 15:39
1
odpowiedz
Procne
98

Link Po prostu przejdź do rzeczy, dlaczego mam uważać, że ludzie z LGBT są normalni?
Nie o to chodziło, ale w sumie sam sobie odpowiadasz:
LGBT (orientacja seksualna i tożsamość płciowa) nie jest chorobą ani zaburzeniem psychicznym.

Chodziło mi tylko o to, że wyrażenie "nie do końca normalny" ma wydźwięk pejoratywny i zwyczajnie nieładnie jest używać go wobec innych. Sam nieraz spotykałeś się z atakami ze względu na swoją przypadłość i oczekiwałeś tolerancji tego, dlatego dziwię się, że użyłeś takich słów. Początkowo sądziłem, że to były po prostu niefortunnie dobrane słowa i nic więcej się za tym nie kryło. Ale teraz zaczynam nabierać podejrzeń, że to jednak homofobia

który nie mam na to wpływu i nie jest z mojego wyboru, a to poważna różnica.
Acha...

Nikt nie mówił do ludzie niepełnosprawności, że są nienormalniOkej, czyli o Tobie nie wolno tak mówić bo to chamskie, ale o osobach o innej orientacji już tak

22.10.2026 14:51
2
odpowiedz
Procne
98

Link Przestań mnie wyrzucać do jednego worka z LGBT, bo to są 2 dwie, kompletnie różne problemy.
Hę? Bardzo brzydkie odwracanie kota ogonem. Brzmi prawie jakby Cię to obraziło. Nie chodzi o "wrzucanie do jednego worka" tylko o fakt użycia wyrażenia "nie do końca normalny" - LGBT czt Twoja przypadłość - różne rzeczy, ale nadal ktoś mógłby użyć wyrażenia "nie do końca normalny". To nie byłoby przyjemne, prawda?

22.10.2026 14:44
1
odpowiedz
Procne
98

Szumnyj Nie, to bardziej mitomania.
Arogancja to przekonanie o własnej wyższości. Na przykład twórca uważający, że to własnie jego dzieło, spośród tysięcy innych, jest warte tego by każdy poświęcił czas i pieniądze na zapoznanie się z nim. Może nie o to chodziło Kojimie, ale tak to trochę wygląda - marudzi, że jego dzieło zostało niezrozumiane i zostało uznane za symulator chodzenia. Na pewno przez ludzi, którzy w nie nie grali!

22.10.2026 13:27
5
odpowiedz
6 odpowiedzi
Procne
98

Ale z drugiej strony - jeśli mam wydać 200-300 PLN na grę, to najpierw chcę sobie wyrobić jakąś opinię na jej temat, żeby wiedzieć czy warto poświęcać jej kasę i czas. Oczekiwanie by każdy mógł się wypowiadać na temat gry dopiero po jej zakupie i przejściu to czysta arogancja - sorry, ale Twoje gry nie są dla każdego tego warte.

22.10.2026 12:53
3
odpowiedz
Procne
98

makaronZserem Przecież boy3 wyraźnie napisał, że chodzi o origins i o dwójkę
Link Proponowałbym uważać z określaniem osób homoseksualnych jako "nie do końca normalnych". To jednak ma znaczenie pejoratywne. Tobie też chyba nie podobałoby się gdyby ktoś powiedział, że jesteś nie do końca normalny bo masz problemy ze słuchem?

Gry Bioware od lat słynęły z tego, że znajdowali się w niej towarzysze homo i biseksualni, z którymi można było nawiązać romans. Baldury, Mass effecty, Dragon age...

21.10.2026 22:31
8
odpowiedz
Procne
98

Rewo AAAAAAAAAAA yourself!

20.10.2026 16:19
odpowiedz
Procne
98

PanDaneX
ale przyjmie się to tak jak te wszystkie indyczki na steam, które miały być wielką rewolucją w branży
Nie wiem jak to rozumieć. Od kilku lat gram prawie w same indyczki, bo jedynie one wychodzą z ciekawymi pomysłami. Dla mnie to złota era gejmingu - mam więcej gier, znacznie ciekawszych niż kiedykolwiek. Fakt, że pewnie fanom corocznej fify i coda takie gry mogą nie leżeć, ale hej, każdy ma coś dla siebie

20.10.2026 14:30
1
odpowiedz
Procne
98

Persecuted To jest dość naiwne, ale zarazem bardzo toksyczne myślenie, gdzie wychodzisz z założenia, że większość (pracownicy) ma prawo terroryzować mniejszość (przedsiębiorcy) dla egoistycznej ochrony własnego interesu.Ale na tym polega demokracja i wydaje mi się, że ta zasada sprawdza się lepiej niż ta odwrotna gdy mniejszość terroryzuje większość. Zgodzisz się tu chyba?

Powtarzam po raz kolejny, rolą przedsiębiorcy nie jest i nigdy w historii świata nie było zapewnianie pracy komukolwiek.A ja powtarzam po raz kolejny, że zgadzam się z tym, nie kwestionuję tego. Skąd w takim razie potrzeba powtarzania tego?

Jaki negatywny wpływ?

Choćby taki, że znaczna część pracowników ląduje na bruku, bez możliwości znalezienia nowej pracy. Poszerzająca się przepaść między bogatymi i biednymi. W jaki sposób ograniczyć? W jakikolwiek, który przyniesie efekty. Cały szkopuł tkwi w tym JAK to zrobić, więc powinieneś się bardziej przejmować tym JAK, a nie CZY.

Tym bardziej, że dlaczego mielibyśmy arbitralnie postawić granicę akurat tutaj, na AI? Dlaczego nie zakażmy automatyzacji w fabrykach albo użycia komputerów w pracy biurowej? Przecież to jeszcze bardziej zwiększyłoby potrzebę zatrudnienia i wszystkim żyło by się lepiej, prawda?Och, ale już mówiliśmy o tym. Automatyzacja w fabrykach nie została zakazana, ale luddyści pośrednio wywalczyli nam opiekę zdrowotną, emeryturę, edukację itd. Wiele z nich opłacana z podatków przedsiębiorców. Czy uważasz, że to źle i lepiej byłoby gdybyśmy pracowali jak w XIX wieku?

20.10.2026 13:57
2
odpowiedz
Procne
98

Persecuted "Powtarzam, sensem istnienia przedsiębiorstwa nie jest dawanie pracy, tylko tworzenie dóbr i świadczenie usług"
Ja temu nie przeczę i nie zamierzam tego zmieniać.
A sensem istnienia państwa demokratycznego jest reprezentowanie jego obywateli i wykonywanie ich zbiorczej woli. Jeżeli przedsiębiorstwa, realizując swój cel świadczenia usług, mają negatywny wpływ na obywateli to należy to ograniczyć albo obwarować przepisami tak żeby ten negatywny wpływ ograniczyć

Znowu czynisz błędne założenia.
Jakie błędne żałożenia? Raczej Twoje założenia są błędne. Mówiłem o przedsiębiorcach czyniących świat gorszym dla reszty społeczeństwa. Zaproponowałeś opodatkowanie tylko nich, a nie pozostałych. Nazwałem ich skrótowo "złymi", a teraz wykłócasz się o przymiotnik, którego użyłem? Czy o co chodzi? Cały czas mówię o przedsiębiorcach, których działalność ma szkodliwy wpływ na społęczeństwo. Nie dlatego, że nie płacą podatków czy łamią prawo. Nie, są szkodliwi nawet gdy działają zgodnie z prawem, ponieważ to prawo nie potrafi jeszcze zabezpieczyć interesów społeczeństwa przed takim rodzajem działalności. Nieważne czy to technologia jest winna, czy chciwość prezesów - należy wprowadzić ograniczenia chroniące społeczeństwo przed negatywnymi skutkami wykorzystania tej nowej technologii.

20.10.2026 13:28
odpowiedz
Procne
98

Persecuted Wszystko zależy od tego jak taki podatek byłby wprowadzony, na jakim poziomie (firma korzystająca z AI czy dostawca AI).

A ta "bardzo duża liczba podmiotów" to nadal właściciele firm, a ich zwolnieni pracownicy na tym tracą. Byłbym za tym, żeby najpierw wymyślić jakiś sposób na funkcjonowanie społeczeństwa po takiej rewolucji, zamiast wciskać gaz do dechy i patrzeć co się dzieje.

Uderzać w tych konkretnych przedsiębiorców, zamiast piętnować całą gałąź technologii?
Tutaj pojawia się bardzo duży problem - jak napisać prawo, żeby piętnowało tylko "złych przedsiębiorców"? Jak ich odróżnisz od pozostałych? Na podstawie czegoś będziesz mógł powiedzieć, że ta firma może korzystać z AI, a tamta musi zapłacić podatek? Łatwiej byłoby opodatkować całą technologię. Tylko, że to musiałoby się dokonać globalnie

20.10.2026 12:49
2
odpowiedz
Procne
98

Persecuted Wysokie opodatkowanie nie musi mieć na celu powstrzymanie rozwoju, tylko dystrubucję benefitów tego rozwoju dla wszystkich. Wydaje mi się, że to jest najlepsze możliwe rozwiązanie. Ci wspaniali tech-bro tak lubią mówić jak to AI zmieni życie wszystkich ludzi na lepsze, ale jak na razie odbiera pracę ograniczając przychodzy pracowników i nabijając zyski właścicielom. Opodatkowanie pozwala wykorzystać zyski z tej nowej technologii na coś pożytecznego dla całego społeczeństwa.

Parytety to bardziej prymitywne narzędzie, ale byłbym gotowy się z nim zgodzić. Znowu tech-bro twierdzą jak to AI wygeneruje więcej miejsc pracy - no to niech generują. A jak nie są w stanie wymyślić żadnych (choć obiecywać potrafią) to niech chociaż będą tokenowe.

bo taką mamy wizję troski o człowieka i będziemy ją realizować waszymi rękami, drodzy przedsiębiorcy.
A co można zrobić gdy przedsiębiorcy próbują wypchnąć poza margines lwią część społeczeństwa? Co zrobić gdy ci przedsiębiorcy zamierzają uczynić świat gorszym dla reszty społeczeństwa? Państwo i prawo powinny reprezentować i służyć całemu społeczeństwu, a nie tylko wybranym. Więc jeśli ze zdobyczy technologicznych korzystają tylko przedsiębiorcy to należałoby znaleźć sposób aby reszta społeczeństwa też na tym skorzystała

20.10.2026 12:01
1
odpowiedz
Procne
98

Persecuted
To już było i się nie udało. Żaden opór nie zatrzyma postępu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Luddyzm
A właśnie, że się udało. Wyzysk robotników prowadził do rewolucji, między innymi bolszewickiej. Potem kraje europejskie, w obawie przed powtórką tego samego u nich, i pod naporem strajków robotniczych, zaczęły wprowadzać socjal, prawo pracy, emeryturę itd. Dzięki czemu możemy sobie pracować po 8 godzin, 5 dni w tygodniu zamiast codziennie po 12 przymierając głodem.

Luddystom nie chodziło o zatrzymanie postępu , tylko sprzeciw wobec tego, że na postępie zyskiwali nieliczni, a zwykły człowiek tylko tracił

17.10.2026 21:16
9
odpowiedz
Procne
98

PolujacySult@n Zniszczyl wydania fizyczne? W sensie oferujac lepsza alternatywe?

16.10.2026 13:49
odpowiedz
Procne
98

Ciekawe, akurat 5 minut temu dostałem maila od Vectry "Wygraj retro konsolę". Zgadnijcie jaką xD

16.10.2026 13:47
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Procne
98

"zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa" hmm czyli co konkretnie? Te konsole chyba nie mają dostępu do internetu ani moich danych, więc jakie zagrożenie stanowią?

16.10.2026 12:45
6
odpowiedz
Procne
98

Już to widzę jak w US, przy obecnym rządzie, uda się wprowadzić jakikolwiek działający przepis chroniący konsumentów, a nie korporacje, podczas gdy analogiczny przepis w EU udało się korporacjom ubić.

14.10.2026 14:21
3
odpowiedz
Procne
98

To ten, który zbierał kasę na Shroud of the Avatar i po latach wydał bubla? A potem zajął się projektem gry z NFT, który szybko padł? Wydaje mi się, że ma niewiele do powiedzenia na temat tworzenia gier, w które ktoś chciałby grać

post wyedytowany przez Procne 2026-10-14 14:23:00
14.10.2026 11:50
3
odpowiedz
Procne
98

Witamy w erze AI

12.10.2026 13:22
3
odpowiedz
Procne
98

"Jednym z największych obciążeń okazały się zwroty."
Nie obciążeń, zwroty to brak przychodu.

"To przełożyło się na przychody na poziomie 560 tysięcy dolarów"
Nie, jego przychody to 426 tys. dolarów

29.09.2026 21:07
odpowiedz
Procne
98

Przemek Dygas Jest trochę lepiej, ale nadal przekombinowane. Zamysł jest prosty - poprzez udostępnienie wybranych rzadkich materiałów w sklepie tego NPC Blizzard (tylko tyle, po prostu) ustanawia maksymalną cenę na te towary, co zwalcza nie tyle spekulację, ale próby przedsiębiorczych graczy kontrolowania rynku na te towaru - do tej pory zdarzało się, że kasiasty gracz z botem 24/7 skupował dany towar na rynku by odsprzedawać go po mocno zawyżonej cenie. Teraz tej ceny nie może wywindować za mocno

29.09.2026 15:23
1
odpowiedz
Procne
98

Ale co właściwie ten NPC robi? Bardzo njejasno jest to wytłumaczone.
Nikt nie będzie bowiem kupował itemów od graczy za cenę wyższą niż oferowana przez NPC-a.
Czyli sprzedaje materiały? Jakie? Wszystkie? No bo jak inaczej miałby kontrolować całą ekonomię gry

Standardową ceną za jego usługi jest jakieś 20 sztuk złotaCzyli jakie usługi? Czy to pisała osoba, któ©a zna temat czy tylko przekleja newsy z innego źródła bez większego zrozumienia?

24.09.2026 13:58
odpowiedz
Procne
98

PitBull91105 W tej chwili jest beta, tylko dla ludzi, którzy zapłacili (czyli nie ja xD). Ale po premierze będą standardowe serwery EU i US i wtedy ten problem mnie nie dotknie

24.09.2026 10:59
3
odpowiedz
Procne
98

Aaaaa, on gra na serwerach US, czyli nie muszę się tym przejmować

23.09.2026 22:09
odpowiedz
Procne
98

DanuelX W pewnym sensie są tańsze. W porównaniu do cen gdyby istniała jedynie dystrybucja fizyczna. Ale tak, nie było co liczyć, że najwięksi wydawcy obniżą ceny - skoro klient płacił 60$ to znaczy, że może płacić nadal. Ale jednak indyki zyskały na tym bardzo mocno. Większość z nich nie miała co liczyć na dystrybucję fizyczną, a już na pewno nie na całym świecie.

22.09.2026 20:40
1
odpowiedz
Procne
98

Slower Than Light W jedynce DLC dużo pomagają - dają więcej zadań i contentu, który zastępuje ten grind. Więc jeśli Ci się podobała to polecam spróbować jeszcze raz z DLC :)

Co do dwójki - na razie grindu nie czuję, ale jestem nadal na wczesnym etapie

08.09.2026 09:59
1
odpowiedz
Procne
98

toyminator Tam był też jakiś myk, że telewizory były w stanie korzystać z innych urządzeń oraz aplikacji (w tym pewnie tych na dekoderach) jako proxy i przesyłać dane bez bezpośredniego połączenia

25.08.2026 16:04
odpowiedz
Procne
98

No i to pewnie jest artykuł pisany przez AI. Żadnych nowych informacji, po prostu podsumowanie/powtórzenie tego, co wiadomo od prawie 20 lat.

21.08.2026 14:30
odpowiedz
Procne
98

Felipesku Zastanawia mnie jak udało mi się wyznaczyć taką liczbę cykli ładowania. Na pewno nie rzeczywiście tyle cykli wykonując

21.08.2026 14:19
odpowiedz
Procne
98

Tym samym udało się zbudować baterię o pojemności 200 mAh/g (miliamperogodzin na gram), którą można naładować w około 7 minutTo nie jest pojemność baterii, tylko "pojemność właściwa" czyli bardziej gęstość ładunku. Jaką pojemność miała bateria, którą ładowali w 7 minut i jakie zasilanie było potrzebne do osiągnięcia tego?

16.08.2026 23:41
1
odpowiedz
Procne
98

lee32147 Pisałeś "standardowo". Dla mnie standardowo oznacza sprzedaż podstawowymi kanałami, tj. przez Steam lub innymi dopuszczonymi przez wydawcę. Wydawcy nie sprzedają kluczy przez keyshopy.

Co do postu wydawcy - przyznaję rację i zwracam honor. Niestety tego fragmentu nie widać w artykule, a ostatni akapit nie jest widoczny bez konta na wallu wydawcy jeśli się nie posiada konta twitter

16.08.2026 22:18
1
odpowiedz
Procne
98

Halabarda Geralta Aha a gracze przed zakupem mają wykonać śledztwo i zatrudnić prawników aby ci sprawdzili czy klucze oby na pewno trafiły do sprzedawcy w taki sposób jaki planował wydawca / producent.
Aż tak to nie, ale niestety, część odpowiedzialności zawsze jest po streonie kupującego, niezależnie od towaru. Jeśli kupisz kradziony samochód, telefon czy jakikolwiek inny towar, a policja ten towar namierzy - odbiorą ci go bez żadnej rekompensaty. I jedyne, co ci pozostaje, to dochodzenie zwrotu / odszkodowania od sprzedawcy (nie producenta) w postępowaniu cywilnym. Więc tak, zawsze, dla własnego dobra - powinieneś brać pod uwagę od kogo kupujesz. I czy, gdy coś się spieprzy, będziesz w stanie zarządać zwrotu / naprawy.

16.08.2026 22:11
2
odpowiedz
Procne
98

noobmer Wychodzę z założenia że wina jest po ich stronie, dawali klucze zewnętrznym sklepom bez blokad to winić powinni siebie albo ewentualnie sklep który sprzedał te klucze osobom które je odsprzedały drożej.
No i dokładnie to zrobili. Wprowadzili blokady, obwinili partnera, zerwali z nim umowę, dezaktywowali klucze. O co masz pretensje?

16.08.2026 22:07
1
odpowiedz
Procne
98

lee32147 Klucze Steam standardowo sprzedaje się jako kod do aktywacji, tutaj nic się nie zmieniło
Zmieniło już kilka lat temu. Nie kupisz klucza, możesz tylko dodać do konta albo kupić jako prezent dodawany bezpośrednio do czyjegoś konta. Wydawca może wygenerować klucze, np. dla wydań pudełkowych, albo by sprzedawać na swojej stronie lub przeza jakiegoś partnera.

W tym wypadku ten partner złamał warunki współpracy i wypuścił klucze do sprzedaży poza dozwolonym kanałem. Więc wydawca zerwał umowę z tym partnerem i wyłączył klucze.

Przeczytaj post i komentarz przezesa tinyBuild z artykułu: sam przyznaje, że te klucze pochodziły z regionów
Nie, nic takiego nie pisał. Napisał tylko, że klucze wyciekły u partnera i zerwali z nim współpracę.

wycofuje legalnie kupione kluczeKupione legalnie od złodzieja. Wiesz, że jak kupisz kradzione przedmioty, to policja może je zarekwirować bez żadnych zwrotów? I wtedy jedyne, co ci pozostaje, to dochodzenie odszkodowania na drodze sądowej od tego, kto ci to sprzedał.

post wyedytowany przez Procne 2026-08-16 22:09:05
16.08.2026 20:22
1
odpowiedz
Procne
98

lee32147 Standardowo nie sprzedaje sie juz kluczy do gier na steam w formie pozwalajacej na ich sprzedanie, najczesciej odsprzedaje sie cale konta z aktywowanymi grami. Sprzedaz kont jest niedozwolona. Jesli to jednak sa klucze to zostaly wyhenerowane przez tworce i udostepnione w konkretnym celu - promocje, recenzje, albo sprzedaz na okreslonym rynku (np wydania pudelkowe). Z zastrzezeniem, ze nie wolno ich odsprzedawac. Ktos to ograniczenie zlamal wiec tworcy te klucze blokuja

16.08.2026 12:41
5
odpowiedz
Procne
98

Saturator Dlatego, że ten sprzedawca nie miał prawa tego klucza Ci sprzedać. Po prostu Cię oszukał. Jak kupisz wadliwy produkt, to najpierw kontaktujesz się ze sprzedawcą, a nie producentem

15.08.2026 23:11
odpowiedz
Procne
98

FrankerZ Wyglada. Ale jest zajefajna

09.08.2026 18:07
4
odpowiedz
Procne
98

Herr Pietrus No i po co to? Widzisz przeciez, ze wielu ludziom to odpowiada. To chyba dobrze, ze portal pisze o roznorodnych grach, a nie tylko tlumaczy artykuly o mainstreamowych produkcjach?

20.07.2026 09:17
odpowiedz
Procne
98

LiarHunter Zgłaszam za obrażanie innych i spam. Naprawdę nikogo nie obchodzi Twój osobisty ból tyłka. Nie wiem dlaczego tak Cię boli to, że ktoś twierdzi, że ma 3 pecety, ale to Twój problem, radź sobie z nim w ciszy. Zaśmiecasz tylko forum i ekrany ludziom.

16.07.2026 09:39
odpowiedz
Procne
98

Tak jak pisał przedmówca.

Plus - To Ty nie udawaj, że chodzi o wydania fizyczne, tylko o kwestie własności. Bo pudełko i płyta tej własności nie zapewnią.

A porównanie do auta słabe, bo coraz mniej jest ono "twoje". Subskrypcje na podgrzewane siedzenia, limit prędkości, zbieranie danych, brak możliwości samodzielnej naprawy itd.

15.07.2026 00:02
odpowiedz
Procne
98

jozinzbazin gry o budżecie poniżej 10 mln dolarów
Więc teraz Unia miałaby monitorować budżety gier? Chyba pełnoprawna kontrola byłaby wymagana - firmy przesuwałyby koszty gry do kosztów stałych albo do oddzielnych projektów. A jak unia by pilnowała spełnienia warunku tłoczenia gier? Czy wystarczy, że wydawca wytłoczy 10 kopii i wrzuci do jednego sklepu?

ceny bazowej 20 dolarów za grę
Czyli indykom nie wolno wycenić gry na więcej?
5 milionów sprzedanych kopii
Wyobraź sobie, że robisz małego taniego indyka, ten staje się mega popularny. I nagle co, musisz przygotować fizyczne wydanie?

No i nadal - co z grami i apkami na telefon, albo urządzenia typu Steamdeck? Ustawa ma się ograniczać tylko do gier czy ogólnie do oprogramowania?

14.07.2026 14:32
odpowiedz
Procne
98

Adriiano93 I co, wtedy wszystkie indyki beda musialy zaczac tloczyc plyty? A co z grami i apkami na telefon? Na jakim nosniku te powinny byc dostepne? Jak w ogole powinna brzmiec taka ustawa? Zastanowiles sie chwile?

13.07.2026 22:35
odpowiedz
Procne
98

Felo74 WoW też był spinoffem Warcrafta. Marka zawsze przyciągnie jej fanów, nawet jeśli to inny gatunek. Już samo zainteresowanie i chęć spróbowania pomogą. Część się odbije, część zostanie. Ludziom łatwiej wejść w grę w znanym uniwersum niż poznawać inne od nowa.

13.07.2026 11:30
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Procne
98

Wielkie plany... wielkich zwolnień

12.07.2026 10:07
odpowiedz
Procne
98

Tasdeadman Wreszcie jakiś głos rozsądku w zalewie tych foliarskich i politycznych komentarzy
Buroki Na jakiej podstawie? I jak by taki zakaz wpłynął na wszystkich innych sprzedawców oprogramowania?

post wyedytowany przez Procne 2026-07-12 10:41:46
12.07.2026 09:53
3
odpowiedz
Procne
98

TRX Dlaczego? W Stanach zastępowanie pracowników imigrantami na wizach H-1B to normalka. Taki imigrant to prawie niewolnik, bo nie ma żadnego wyboru - utrata pracy oznacza deportację

03.07.2026 10:07
odpowiedz
Procne
98

Hmm Linux spadł, szkoda :(

29.06.2026 22:25
3
odpowiedz
Procne
98

EG2009_120754240 Albo kupiłeś klucz do gry na jakiejś stronce. A sprzedawca zakupił wcześniej ten kod przy użyciu skradzionej karty. Po latach właściciel karty się zorientował i zaczął się procesować z EA żądając zwrotu. Albo po prostu zrobił chargeback. I wtedy EA dezaktywowało wszystkie gry kupione przy użyciu tej karty

25.06.2026 22:21
odpowiedz
Procne
98

Drenz Tak by to wyglądało. Poza tym pojawia się w takich sytuacjach dopisek "Discount based on lowest price in previous 30 days"

20.06.2026 09:06
odpowiedz
Procne
98

4mbitny-zu8r Aha, i bylby nastepny news o meltdownie furiata uzaleznionego od gier

20.06.2026 09:04
odpowiedz
Procne
98

Ungles Tak, tez. Ot, komus sie udalo tak reklame przemycic w googlu, troche pewnie potrwa zanim to zablokuja. Bo przeciez interes placacego reklamodawcy jest wazniejszy niz darmowych uzytkownikow

17.06.2026 13:57
5
odpowiedz
Procne
98

W grze single player to nie oszukiwanie tylko dostosowywanie gry do własnych preferencji. Albo tzw. house rules, jak kto woli

15.06.2026 23:58
odpowiedz
Procne
98

HETRIX22 Algorytm Steama jeszcze się "uczy" o tych grach. Od środyu ma zacząć dawać lepsze sugestie. Więc proponuję poczekać do tego czasu i wtedy sprawdzić rekomendacje od Steama - powinien wtedy odsortować większość chłamu. Można też poszukać jakichs youtuberów zajmujących się sprawdzaniem takich produkcji i zobaczyć co oni polecają

12.06.2026 08:20
odpowiedz
Procne
98

MarucinS Już nie przeszkadzałoby mi samo to, że studio korzysta ze sztucznej inteligencji. Ale wkurza mnie to udawanie, że to znowu przeoczenie. To jest obrażanie mojej inteligencji

09.06.2026 11:52
odpowiedz
Procne
98

Znalazłby inną grę żeby zagrać z dziewczyną -_-

05.06.2026 13:43
14
odpowiedz
Procne
98

Bociek69
hahah jade i walcze z kazdym korpo na ostro
Wow, prawdziwy rebel jesteś
Nie pozbierają się teraz xD

30.05.2026 09:43
1
odpowiedz
Procne
98

boy3 Te hasła "w zasadzie nowa gra" i "Starcraft 3" rozbudziły nadzieję, że może dodali jakieś nowe scenariusze dla pojedynczego gracza, może jakąś kampania jak ta z Novą, albo dodali dodatkowy poziom trudności. Albo nowy tryb gry w kampanii, jak np. kampania reversed w SC1. Nie wiem, po prostu coś nowego, innego.

29.05.2026 23:39
odpowiedz
Procne
98

premium219623 A mnie dwójka się bardzo podobała, głównie ze względu na kampanię. Choć fabuła słabiutka, to gameployowo sztos. Każda misja ma jakiś swój myk, nie jest tylko nudnym "zbuduj bazę i broń się aż zbudujesz armię by rozjechać przeciwnika" z jedynki. Do tego meta-ulepszenia między misjami, opcjonalne cele, pewna dowolność w wyborze misji, co sprawia, że można przechodzić kampanię na kilka sposobów.

29.05.2026 14:34
7
odpowiedz
Procne
98

a, tylko zmiana balansu w multi, nic dla kampanii

29.05.2026 13:32
odpowiedz
Procne
98

Wronski Ale co ma płatne demo do tego?
Możesz zagrać w Corsair Cove za darmo, bo jest dostępne demo.

Do czego potrzebne Ci płatne demo?

29.05.2026 10:59
odpowiedz
Procne
98

Wronski Jak to nie. Można zagrać za darmo. Tylko, że w wersję demo.

29.05.2026 09:33
odpowiedz
Procne
98

pawel1812 Biorąc pod uwagę, że W4 powstaje na UE, a firmy często nie tworzą gier od podstaw tylko biorą poprzednią odsłonę i rozbudowują ją dodając inny content - być może pierwszym krokiem jest wzięcie W3 i podmiana silnika graficznego. W takiej sytuacji mogą mieć wersję W3 na silniku UE

28.05.2026 13:48
1
odpowiedz
Procne
98

[s]Użyli pewnie AI do wygenerowania grafiki i nie zauważyli, że ta wygenerowała trzeci miecz i tyle xD[/s]
Damn, Kwiliniosz mnie ubiegł

post wyedytowany przez Procne 2026-05-28 13:49:43
27.05.2026 16:31
odpowiedz
Procne
98

LokalnyRzezimieszek Nie zdziwiłbym się jakby się okazało, że przy okazji przerzucają grę na Unreal Engine i stąd skok wymagań

27.05.2026 14:36
6
odpowiedz
Procne
98

ArnoldBoczeQ ech i po co to wyzywanie?
Niestety obecnie linux staje się jedyną alternatywą jeśli ktoś nie chce być gościem w swoim kompie.
A dzięki inicjatywom Valve, protonowi daje się normalnie grać na linuksie.

Nie mam problemu z płaceniem za system (jeśli do tego pijesz), ale z Windowsa coraz gorzej się korzysta. I po prostu trzeba się w końcu odciąć od MS

27.05.2026 13:15
5
odpowiedz
12 odpowiedzi
Procne
98

Cóż, jeśli nie będzie się tego dało odpalić na linuksie to sobie odpuszczę

24.05.2026 19:05
odpowiedz
Procne
98

WindMorro Czy na pewno rzeźbi? Wydaje mi się, że tak naprawdę niewiele robią i skoncentrowali się najpierw na Falloucie, a potem na Starfield. A ES leży odłogiem w szufladzie

24.05.2026 13:02
odpowiedz
Procne
98

dobaczenko dlatego gry w EA kupuje się nie dla obietnic tylko dla obecnego stanu gry. Jest sporo gier, które wychodzą w EA i już na starcie są warte swojej ceny

13.05.2026 14:55
odpowiedz
Procne
98

Nie polecam, fabularnie bez sensu. Ot, sznurek kilku scen bez ładu i składu. Przy prawie każdej decyzji bohaterów od razu nasuwają się pytania "dlaczego, po co?" i odpowiedź nigdy nie nadchodzi.

post wyedytowany przez Procne 2026-05-13 14:57:41
13.05.2026 14:06
odpowiedz
Procne
98

nickname85 zero-k

10.05.2026 15:25
odpowiedz
Procne
98

pieterkov nie wiem, nie udalo mi sie na tej stronie znalezc zadnego wiazacego dokumentu. Ten pewnie pojawia sie dopiero przy skladaniu zamowienia, pod linkiem przy check boksie ze zgoda na warunki umowy.

28.04.2026 11:40
3
odpowiedz
Procne
98

PawloxXx A jeśli admin poprawnie skonfiguruje narzędzie, a mimo to ono usunie wszystkie backupy to co wtedy?

28.04.2026 11:23
3
odpowiedz
Procne
98

PawloxXx Jeśli ktoś daje agentom dostęp do produkcji to musi się liczyć z ryzykiem.
Jeśli ktoś daje pracownikom dostęp do produkcji to liczy się z ryzykiem i każe podpisywać papiery obligujące pracownika do przestrzegania należytych procedur, pod groźbą grubej kary.

Jeśli ktoś sprzedaje Ci narzędzie, które się zepsuje i zrobi Ci krzywdę to też masz prawo wystąpić o odszkodowanie

28.04.2026 11:20
4
odpowiedz
Procne
98

MadTrigger 
Ech, podobny tok rozumowania można zastosować do wszystkich ubezpieczeń czy przepisów dotyczących bezpieczeństwa czy prawa pracy - "bo firma i tak przerzuci koszty na klienta". No i przerzuci. Niech przerzuca. Zawsze to lepsze niż dziki zachód bez żadnych reguł

28.04.2026 10:32
8
odpowiedz
9 odpowiedzi
Procne
98

Mnie bardziej interesuje kwestia odpowiedzialności. Oczywiście Anthropic umyje ręcę twierdząc, że to wina promptów użytkownika albo braku należytej kontroli tego, co agent robi.

A ja bym potraktował to jako body leasing. Gdy jedna firma wynajmuje drugiej pracownika to zwykle podpisują umowę, że firma sprzedająca bierze odpowiedzialność finansową za błędy pracownika. Od biedy można pracownika pociągnąć do odpowiedzialności. Z AI nie powinno być inaczej. Skoro Anthropic, Open AI, i inni, tak odważnie chcą zmieniać świat to niech biorą za to odpowiedzialność.

28.04.2026 10:23
odpowiedz
4 odpowiedzi
Procne
98

Hmm ignorowałem tę grę z jakiegoś powodu zakładając, że to MMO.
Ale skoro to single player to może jednak się zainteresuję

24.04.2026 16:27
😂
odpowiedz
Procne
98

nazgul-r4jdowi3c padłem xD

24.04.2026 10:11
1
odpowiedz
Procne
98

Kwisatz_Haderach Co nie zmienia faktu ze rzeczywiscie release jakby troche bardziej zabugowany niz zwykle, ale NIKT CI TUTAJ NIE NAPISZE ZE:
- maja niesamowicie ambitny release schedule (8 tygodni i juz duzy patch) i chyba niestety nie da rady tego utrzymac. Bo gdy sie czlowiek spieszy to wiadomo co sie dzieje. Spokojnie moglo by byc ze 2 tygodnie wiecej miedzy patchami.

Tylko to jest powtarzający się problem od kilku patchy. Zamiast opóźnić i dokładnie wytestować to wypuszczają naprędce coś ledwo działającego albo niedopracowanego. Anniversary event w zeszłym roku z nudnymi eventami albo niezbalansowanym BRD, zepsute i nudne inwazje w hallowfall, niedokończone "Awakening Machine" w zeszlym dodatku. Tak, mają niesamowicie ambitny release schedule, ale w tym przypadku to nie jest zaleta imo. Ewidentnie jakiś master excella narzuca sztywny harmonogram a cierpi na tym jakość. I gracze muszą to łykać

22.04.2026 15:54
5
odpowiedz
Procne
98

" Proszę was tylko o to, żebyście byli na tyle ciekawi, by spróbować."
A będzie darmowe demo?

09.04.2026 11:54
odpowiedz
Procne
98

Myślę, że jakby Nvidia dała każdemu po parze RTX5090 to by zmienili zdanie

08.04.2026 11:41
1
odpowiedz
Procne
98

jiker Tak naprawdę nie jest ich tak dużo. Sama gra ma już sporo zawartości, jeden nowy biom (z jakichś 15 dostępnych) na jednej planecie (z 3 w podstawce), dołożenie trochę surowców na innych mappach, lekki lifting graficzny i łazik z jetpackiem to naprawdę nie są takie duże zmiany. To są po prostu końcowe szlify.  

W następnej aktualizacji ma dojść następny darmowy księżyc (co zapewne oznacza 10x więcej contentu niż w tej aktualizacji), a potem DLC z nową planetą

08.04.2026 11:06
1
odpowiedz
Procne
98

"oferując zawartość godną pełnoprawnego sequela całkowicie za darmo."
Nie za bardzo odpływacie? To jest tylko aktyalizacja, która dodaje parę zmian.

06.04.2026 10:59
odpowiedz
Procne
98

tynwar W obecnych czasach 20 lat to prawie wieczność. Większość korporacji na przestrzeni dosłownie kilku lat przechodzi metamorfozę od proponowania dobrego produktu / usługi do wyciskania cytrynki. I jest to planowana metamorfoza, a nie dlatego, że ktoś umarł. Taki jest teraz model biznesowy - przez 2-3 lata namieszać i zdobyć jak największy udział w rynku za kasę inwestorów, a jak już wszyscy się uzależnią to windować ceny, obniżać jakość by zapewnić zwrot inwestorom. I Steam jest jedną z niewielu firm, które robią coś przeciwnego - od lat dostarczają tę samą usługę, stopniowo ją rozwijając.

Wiadomo, że nie będzie to trwać wiecznie, ale na razie cieszmy się tym co mamy. No bo co innego możemy robić? Co byś proponował?

03.04.2026 12:15
6
odpowiedz
Procne
98

premium168159954 Ech...
Po pierwsze, Twoja definicja jest niepełna, "crack" oznacza modyfikację oprogramowania w celu pominięcia zabezpieczeń. Więc stroboskop ma rację, to obejście nie jest crackiem bo oprogramowanie gry nie jest modyfikowane

Po drugie, zacząłeś gówniany i flamerski wątek już z marszu rzucając wyzwiskami. Ta dyskusja mogła się odbyć normalnie, ale musiałeś od razu wylewać swoją frustrację. Stroboskop by wyjaśnił, że chodzi mu jedynie o różnicę techniczną a nie ocenę moralną. Wszyscy spokojnie rozeszliby się do swoich spraw.
Ale nie, musimy się powyzywać. Sorry, ale sam się "dosikujesz" do stanu tego forum

02.04.2026 13:38
odpowiedz
Procne
98

Tak tak, zdaję sobie z tego sprawę, stąd moje pytanie - który(e) z czynników wpływa na tak wysoką cenę.
Wydaje mi się, że Polska nadal jest krajem gdzie ludzie mocno patrzą na cenę i szybko zaczynają kombinować / szukać tańszych kluczy gdy ceny są wysokie. Zreszta Steam sam przyznał, że ta druga metoda, patrząca na siłę nabywczą, dała dużo niższe ceny.

31.03.2026 11:14
odpowiedz
Procne
98

Ciekawe z czego wynika fakt, że ta "wielozmienna konwersja" nadal generuje tak wysokie ceny

30.03.2026 23:59
1
odpowiedz
Procne
98

Tonący brzytwy się chwyta. Zapewne każdy w takiej sytuacji wykorzystałby każdą dostępną możliwość by ratować bliskich

30.03.2026 15:15
1
odpowiedz
Procne
98

Misiaty "I truly believe that if the people who made this decision understood the full human impact, they would not have intended this outcome.
Mike is not just a number. He is a father. A husband. A person deeply loved.
I’m sharing this in the hope that it reaches the right people."
I opatrzenie posta hashtagiem #EpicGames
to jest emocjonalny szantaż.

post wyedytowany przez Procne 2026-03-30 15:16:42
30.03.2026 14:33
2
odpowiedz
Procne
98

Misiaty Gdybyś zaczął prowadzić firmę i zatrudniać pracowników, to byś zrozumiał. Że nie chcesz być opiekunem każdego pracownika a po prostu zatrudniać ludzi do wykonywania pracy.

Jakkolwiek Sweeneya nie lubię, to fakt, że bierze na firmę dalsze ubezpieczenie gościa, który już dla nich nie pracuje, traktuję jako zwykła uprzejmość. Oczywiście, wymuszoną szantażem emocjonalnym żony i PRowo pod publiczkę, ale jednak uprzejmość.

29.03.2026 13:20
20
odpowiedz
Procne
98

Nirgar Skoro dotyczy wszystkich, to może lepiej by wszyscy się temu jakoś przeciwstawili, zamiast sobie dogryzać?

22.03.2026 22:59
5
odpowiedz
Procne
98

kaagular Nie wiem skąd takę implikację wyciągnąłeś. Nie, sugeruję, że rzemieślnik w 17 wieku, posiadający swój warsztat, miał lepiej niż robotnik zasuwający 12h dziennie w fabryce jakiegoś magnata na przełomie 19 i 20 wieku. Ale dzięki protestom, a potem groźbie krwawej rewolucji komunistycznej, na rządach państw zachodnich zostały wymuszone zmiany socjalne. Dzięki czemu żyje nam się teraz znacznie lepiej niż wtedy. I AI przysłuży się ludzkości wtedy, i tylko wtedy, jeśli znowu uda się wymusić na rządach i właścicielach AI przepisy służące również zwykłym ludziom. Jak na razie się to nie dzieje.

damianyk Nie, obsługa maszyn wymagała znacznie miejszych kwalifikacji niż praca rzemieślnicza. Dlatego w fabrykach mogły pracować dzieci. Jak już mówiłem, nie chodzi o sam postęp technologiczny, a o to, że zyski z niego są skupione przede wszystkich w rękach właścicieli tych technologii

post wyedytowany przez Procne 2026-03-23 01:32:57
22.03.2026 20:27
6
odpowiedz
Procne
98

kamikadze 
Angielscy robotnicy tekstylni niszczyli krosna mechaniczne, obawiając się, że nowe technologie odbiorą im pracę i obniżą jakość produktów.
I tak było - odbierały im pracę, obniżały jakość produktów i życia robotników. I dzięki takim robotnikom mamy teraz takie rzeczy jak emerytura, służba zdrowia czy kodeks pracy.

Problem nie jest w postępie technologicznym, a w tym, że z tego postępu korzystają bogaci, kosztem reszty społeczeństwa

20.03.2026 11:16
8
odpowiedz
Procne
98

Rumcykcyk biorąc pod uwagę, że AI jedynie przetrawia to, co już jest, i wydala jakąś kombinację tego - nie liczyłbym na to. Skąd ten optymizm odnośnie AI? Czy naprawdę wierzyłeś w te wszystkie zapewnienia i obietnice Altmanów i Musków?

Narzekasz, że obecnie większość gier to kupy. Powiedzmy, że jakieś 90%. W przypadku AI wygenerowanych kup będzie 99% i wolumen będzie z 5x większy. Czy naprawdę wtedy będzie łatwiej znaleźć fajną grę?

post wyedytowany przez Procne 2026-03-20 11:25:47
20.03.2026 11:01
odpowiedz
Procne
98

Chyba trochę przesadzają. Czym to osiągnięcie się różni od osiągnięć za wylevelowanie postaci do maksa, jako pierwszy po premierze dodatku?

19.03.2026 14:53
6
odpowiedz
Procne
98

nie ma takiej zasady
Ale jest sugestia
Wiemy, jak bystra jest nasza widownia
I dlatego w dialogach powtarzamy 3 razy to samo
Uważam, że to obraźliwe dla twórców i filmowców
Więc nie powiemy, że tak robimy. Ale tak robimy

19.03.2026 12:37
3
odpowiedz
Procne
98

Firma, w której pracuję, też zamierza sprawdzać jak AI wpłynie na wydajność programistów. Zapowiada się ciekawie, do tej pory nie potrafili w ogóle ocenić wydajności ludzi więc ciekawe jak teraz zaczną to mierzyć. Linijki wygenerowanego kodu? Liczba zamkniętych ticketów? Czy jak wydajność spadnie to uznają, że to dlatego, że AI jest do kitu czy może deweloperzy nie umieją z niej korzystać i trzeba ich zwolnić i zatrudnić hindusów xD

19.03.2026 09:32
1
odpowiedz
Procne
98

Ten screen z wielką kałużą dużo lepiej wygląda bez RT niż z nim xD
Załamania odbić na wodzie wyglądają bardziej naturalnie. Z RT ta woda wygląda bardziej jak idealne lustro na podłodze.

Ale poza tym trudno coś powiedzieć. Kompresja na yotube zjada wszystkie detale, zwłaszcza w scenach w ruchu

post wyedytowany przez Procne 2026-03-19 09:33:24
18.03.2026 18:05
odpowiedz
Procne
98

Darkuss no i fajnie, jakies konkretne dane. Ale dwie rzeczy mi sie w takim tescie nie podobaja. Po pierwsze byl realizowany przez internet wiec pewnie wchodzi w gre kompresja obrazu. Dwa, ze oceniane byli wideo, a nie granie. Te dwa fakty moga powodowac, ze artefaktu z dlss / mfg nie byly tak widoczne i nie przeszkadzaly. Wiem, ze mnie niemozebnie irytuja wszelkie smugi czy migotania i wole prostsza, ale "czystsza" grafike w czasie grania choc podczas ogladania filmow tak mi nie przeszkadzaja

18.03.2026 16:22
3
odpowiedz
Procne
98

Nie, autor pisał w odniesieniu do przeciwników konkretnej technologii, a ja to odwróciłem na zwolenników tej technologii.
Tak, konformiści są po obu stronach.

To tak na wypadek gdyby ktoś chciał wysnuwać implikację "nie lubi DLSS - czyli konformista"

A piernik do wiatraka akurat sporo ma - w wiatraku miele się mąkę do pieczenia pierników. Nigdy nie rozumiałem sensu tego powiedzenia.

18.03.2026 15:42
1
odpowiedz
Procne
98

DGT Na razie mamy tylko prezentację producenta. Poczekajmy na testy niezależnych portali. No i do tego dochodzi koszt...

18.03.2026 15:40
19
odpowiedz
Procne
98

Darkuss A w drugą stronę to tak nie działa? Wśród zwolenników DLSS nie ma konformistów? Czy Nvidia przez ostatni rok nie zasłużyła sobie na brak zaufania?

18.03.2026 15:38
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Procne
98

Wydaje mi się, że oburzenie nie było takie duże gdyby Nvidia zwyczajnie nie ściemniała przez ostatni rok. 
Te kłamstwa jakoby RX5070 prezentował tę samą moc co 4090...
Kłamstwa na temat cen i dostępności...
Ukrywanie kart przed recenzentami i manipulacje recenzjami...
Wadliwe sterowniki...
I ładowanie całej produkcji w AI.

No i jak tu być pozytywnie nastawionym gdy kanciarz wyskakuje z kolejną ofertą?

18.03.2026 13:33
1
odpowiedz
Procne
98

Darek1785 Nie rozumiem co ten filmik ma obrazować. Wymagania mocy obliczeniowej w tym fragmencie wynikają z tego, że postać bardzo szybko się przemieszcza i trzeba szybko doczytywać geometrię i tekstury (procesory łądujący do wszystko do GPU). Nie wydaje mi się by fizyka i ragdoll pojedynczej postaci były jakoś specjalnie wymagające.

Rosnące wymagania zwykle wynikały z coraz bogatszej geometrii i większych tekstur - trzeba więcej tego upchać do GPU, które musi to wszystko przetworzyć. Optymalizacja oznaczała odpowiednie przygotowanie modeli, lokacji i logiki tak by zminimalizować ilość tej geometrii. Przykład kulejącej optymalizacji to Cities Skylines 2 gdzie każdemu przechodniowi generowano szczegółową gębę z pełnym uzębieniem na tysiące poligonów, mimo, że nikt na to nia patrzył. Bo z automatycznego generatora takie wyszły i nikomu nie chciało się sprawdzić. A potem kupuj kliencie kartę z DLSS żeby dało się grać

18.03.2026 13:00
1
odpowiedz
Procne
98

Khebeln! To jest opcja. Tak samo bedzie z tym
Nie jestem co do tego przekonany. Biorąc pod uwagę jak mocno Nvidia próbuje te technologie reklamować - to w zasadzie jest jedyny driver nowych kart, przy generacji 50x wzrost wydajności w stosunku do poprzedniej był naprawdę niewielki. To DLSS i MFG miały być tym co zrównuje 5070 do 4090. Na pewno będą się starali żeby te technologie były wymagane do gamingu. Zwłaszcza jeśli dla twórców będzie to wygodniejsze i tańsze niż optymalizacja, prowadząc do sytuacji gdy klient nie dostaje nic nowego / lepszego, ale musi dodatkowo zapłacić żeby nadal mieć to, co miał wcześniej (tę samą wydajność i grafikę). Do jakiego stopnia tak w tej chwili jest i czy gry rzeczywiście wyglądają lepiej i działają płynniej z DLSS / MFG (niż w czasach przed tymi technologiami, gdy twórcy musieli gry zoptymalizować) - to trudno stwierdzić w tej chwili.

18.03.2026 12:39
1
odpowiedz
Procne
98

Jakaś dziwna ta dyskusja. 
Darek1785 trochę foliarsko sugeruje, że Nvidia celowo pogarsza wydajność kart bez DLSS żeby napędzić zapotrzebowanie na DLSS. W efekcie celowe postarzanie produktu i nieuczciwe wyciąganie kasy z klientów.

I przychodzi Khebeln! i zamiast podać to w wątpliwość niejako potwierdza to i zaleca wydanie tej kasy.

...

co tu się dzieje :S

post wyedytowany przez Procne 2026-03-18 12:40:54
18.03.2026 11:59
1
odpowiedz
Procne
98

dbq
nie wyobrażam sobie spędzać wiele godzin na odnajdywanie funkcji lub rozwiązywania zagadnień których nigdzie w necie nie znajdę
W tym problem - AI uczy się na podstawie tego, co ludzie napiszą - na stackoverflow, w dokumentacji, na forach. W sytuacjach, dla których "nic w necie nie znajdziesz" AI też nie będzie miało tej wiedzy. Już się przejechałem nieźle na AI halucynującym API do jakiejś usługi amazonowej, zwyczajnie dlatego, że ta była na tyle nowa i jeszcze nieużywana, że w necie nie było o niej informacji. Więc AI po prostu wymyśliła funkcje i metody, jak uczniak przy tablicy, sklecając ich nazwy z mojego prompta podczas gdy takie funkcje w ogóle nie istniały xD

18.03.2026 11:35
1
odpowiedz
Procne
98

ER3D1N Weź wyluzuj troszkę, co? Dotknij trawy. Chcesz wyzywać ludzi od debili to idź na mecz legii.
Teraz inaczej gdyby nie FSR w niektórych grach na konsole oglądał byś pokaż slajdów.
A grafika wcale nie wygląda lepiej niż 5 lat temu. W tym problem - twórcy sobie odpuszczają optymalizację i teraz gracz musi kupować karty z DLSS by mieć to samo, co 5 lat temu - inaczej ma pokaz slajdów. Mi, na przykład, bardzo przeszkadzają wszystkie artefakty z DLSS

Żeby z tych 60 przy max detalach uzyskac np. powyżej ~100/120fps.
A jest używane tak żeby z 20 klatek zrobić iluzję 60, bo twórcom nie chce się optymalizować do 60 klatek, zrobią do 20 a resztą zajmie się DLSS / MFG

edit: o kurde, czytam inne komentarze, ale nerwus. Zrobił się straszny ściek w tym temacie

post wyedytowany przez Procne 2026-03-18 12:13:11
17.03.2026 16:10
5
odpowiedz
Procne
98

prdNikt nie karze tego używać 
No właśnie problem chyba w tym, że właśnie karze. Developerzy olewają optymalizację, bo klatki załatwi DLSS. I wtedy jak nie chcesz używać DLSS to masz potężne spadki klatek albo musisz mocno redukować detale tak, że gry wyglądają gorzej niż 10 lat temu.

15.03.2026 10:25
odpowiedz
Procne
98

Cziczaki Wydaje mi się, że problem polega na tym, że ewidentnie Atari musiało jakoś zainterweniować, że OpenTTD jest dostępne tylko z płatną wersją na GoG i Steam. A Open TTD musiało ulec. Pewnie ludzie spodziewają się, że Atari pójdzie krok dalej i wymusi wstrzymanie projektu w ogóle

14.03.2026 23:17
odpowiedz
Procne
98

Hmm może kupię, choćby po to by mieć łatwy dostęp do oryginalnych plików z muzyką i grafiką do wykorzystania w OpenTTD.
Z drugiej strony to dość słaby ruch pazernej korporacji i nie wiem czy chcę im dawać kasę

14.03.2026 00:17
4
odpowiedz
Procne
98

cóż, cieszę się, że mam stare edycje na GoG

12.03.2026 12:03
5
odpowiedz
Procne
98

Najszybsze... przez moment, aż się spalą

09.03.2026 12:11
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Procne
98

Nie wiem, mam jakąś awersję do pana Nadelli. Cokolwiek powie od razu uznaję to za kłamstwo. Mam wrażenie, że to jakiś kanciarz, enshitification manager, który sam nic nie jest w stanie stworzyć i jedynie jedzie na opinii / produkcie stworzonym przez swoich poprzedników i stara się wycisnąć ile się da zanim to wszystko padnie

05.03.2026 15:20
odpowiedz
Procne
98

Prawda jest taka, że dla szarego ludka nie opłaca się już inwestować w jakość. A i szarego ludka obchodzi przede wszystkim cena. Więc wolą przez 20 utrzymywać stała cenę, mimo inflacji, redukując przy tym koszty

05.03.2026 12:04
odpowiedz
Procne
98

Pytanie czy to było narzekanie, czy zwykłe stwierdzenie faktu, że gra się po prostu nie podoba

04.03.2026 15:28
odpowiedz
Procne
98

prd Wydaje mi się, że twórcy wcale nie obwiniają graczy, ale dziennikarze lubią to tak ubierać bo oczywiście generuje to oburzenie i kliki

28.02.2026 00:00
3
odpowiedz
Procne
98

Wrzucasz obrazek gością z uśmiechem słuchającego czyjegoś płaczu. Jak to rozumieć? Po co teraz udajesz takiego tajemniczego i niezrozumianego, po prostu to przyznaj

27.02.2026 18:35
3
odpowiedz
Procne
98

makaronZserem Serio z tego czerpiesz radość i tego się doszukujesz w życiu? Żeby komuś było gorzej?

27.02.2026 11:29
7
odpowiedz
Procne
98

H@nys Przecież właśnie trafiło w ręce republikanów

27.02.2026 09:09
2
odpowiedz
Procne
98

A tak się witali z gąską i w mailach do klientów chwalili się przejęciem warner bros

19.02.2026 19:27
odpowiedz
Procne
98

Messerschmitt A mi się podobał. POza tym to nie jest kontynuacja tylko prequel

16.02.2026 14:59
odpowiedz
Procne
98

dobaczenko chyba sprzedawał na jakiejś krypto giełdzie tokeny, które miały dawać udziały w tej karcie, i zyskach z ewentualnej sprzedaży? Potem coś było z wykupieniem tej karty z giełdy bez płacenia ludziom, którzy mieli udziały

16.02.2026 11:53
odpowiedz
Procne
98

prawdziwy Jakoś poziomem nie różni się za bardzo od oryginału, ale jakością na pewno przebija.
Całkiem przyjemnie mi się oglądało

15.02.2026 19:22
odpowiedz
Procne
98
Wideo

coojetkor
Ale bogaci nie będą potrzebować popytu biedaków. Doskonale sobie dadzą radę handlując tylko ze sobą nawzajem.

Polecam filmik https://www.youtube.com/watch?v=t1IV5G1ptBQ
Chociaż pierwsze kilka minut. Albo chociaż od 5:00

post wyedytowany przez Procne 2026-02-15 19:23:00
14.02.2026 12:27
1
odpowiedz
Procne
98

schabsky nikt tu nie mówi o kasowaniu ani resecie postaci. Ani resetach talentów. Gość może się zalogować na tę postać.
po nownym logowaniu najzwyczajniej za nim moze stać coś innego już
Tak, i TYLKO o to chodzi. News z niczego, nie wiem jak z niego wydobyłeś te szalone scenariusze z bugami, kasowaniem postaci czy talentami

13.02.2026 23:40
1
odpowiedz
Procne
98

Mam wrażenie, że nie słuchasz, ciągle nie możesz się wybić z ram obecnej ekonomii. Nieważne ile będą surowce kosztować, nieważne że banki upadną. Nieważne, że zwykłych ludzi nie byłoby na nic stać. Bo gospodarka przestanie się w ogóle na nich opierać. Tak jak teraz nie opiera się na bezdomnych i np. komarach. Gdy surowce, energia, technologia, grunt będą należeć do elit, które nie będą potrzebować ludzi do pracy. Nie masz siły nabywczej, to się nie liczysz. Rynek będzie ewoluował, pewne gałęzie gospodarki dedykowane zwykłym ludziom będą stopniowo umierały, inne - dedykowane elitom - będą rosły. Grupa uprzywilejowana będzie rosła w siłę, zarazem również się zmniejszając - np. flipperzy teraz się nachapią, ale ostatecznie ich rynek upadnie. Pożyją sobie jakiś czas na zmagazynowanym kapitale, stopniowo go trwoniąc jeśli nie staną się samowystarczalni, a potem koniec.

Zostaną właściciele AI i maszyn. I będzie utopia, o której tak się rozpisują Muski, Altmany itd. - powstanie lek na raka, wszyscy będą żyli w dostatku, maszyny będą pracowały na ludzkość, a ludzkość nie będą musieli nic robić. Z tym, że "ludzkość" to będą właściciele, a reszta będzie zwierzyną.

Jeśli bogaci nie chcą się podzielić technologią to stworzymy własną.

Stworzymy własną? Patrz jak producenci elektroniki wycofują się z rynku konsumenckiego, jak rosną ceny. Jak i za co zbudujesz te centra danych zdolne konkurować z kolosami?

zawsze możemy wrócić do tego co było
Możemy? W sytuacji gdy cały teren i wszystkie zasoby będą należeć do bogatych; gdy wszystkie rośliny uprawne zostaną zastąpione sterylnymi wersjami, do których przy każdym siewie trzeba kupić nowe nasiona; gdy elektrownie i technologia będą należeć do bogatych - z czym i jak chcesz wracać do tego, co było? Dlaczego uważasz, że pozwoliliby Ci?

To nie jest nagła rewolucja, gdzie w jednym momencie 90% ludzi trafia do odstrzału. To jest długi proces, który już się dzieje od dawna. Wszystko drożeje, konkurencja się zmniejsza i monopole rosną w siłę. Bogaci płacą coraz mniejsze podatki, zarabiają coraz więcej. Ludzie są coraz bardziej inwigilowani i coraz bardziej uzależnieni od technologii dostarczanej przez korporacje. Firmy wolą się przebranżawiać i świadczyć usługi premium. Usługi dla zwykłych ludzi stają coraz bardziej gówniane (mniejsze opakowania, sprzedawania danych, wymuszone subskrypcje, mniej trwałe produkty, więcej reklam). Amazon zaczynał jako sklep, ale ta część biznesu jest teraz bardzo niskiej jakości i przynosi małe zyski. Natomiast na AWS dla korporacji zbijają kokosy. Micron i Nvidia już nie obsługują rynku konsumenckiego tylko centra danych. Firmy coraz mniej zarabiają na zwykłych ludziach, a coraz więcej na bogatych i firmach. Ludzie nie będą w stanie się utrzymać, będą tracić pracę i trafiać na bruk. Trudno, na pewno za mało pracowali, lenie. Będą szybciej umierać, nie będą mieć dzieci, bo nie będzie ich stać. Populacja będzie się stopniowo zmniejszać. Niektórzy będą się buntować to zrobi się z nich terrorystów czy pedofili albo po cichu pozbędzie

I to się będzie pogłębiać. Samo z siebie to się nie zatrzyma. Nie będzie się dało wybrać polityków, którzy coś zmienią, bo wszystkie strony będą opłacane przez bogatych (np. obie strony w US były opłacane przez lobby krypto). Facebook, tiktok czy twitter już są propagandową tubą swoich właścicieli.

13.02.2026 19:26
odpowiedz
Procne
98

Herr Pietrus Nie od razu oczywiście. Wystarczy żabę gotować powoli i pozbywać się po kilka procent co jakiś czas - tu imigrantów, tam narkomanów (przy okazji sprzedając ludziom prochy), potem gejów, potem "zdrajców" itd. I tu widzę też nadzieję,  że ewentualna rewolucja AI nastąpiłaby na tyle gwałtownie, że zbyt dużo ludzi zbuntowałoby się zbyt szybko.

Ale tak, armia robotów nadchodzi, ale dopóki nie nadejdzie zawsze można opłacać jeszcze zdeprawowane jednostki jako ochronę (np. ICE)

13.02.2026 19:13
odpowiedz
Procne
98

FrankerZ To właśnie próbuję powiedzieć - upadną biznesy nastawione na klienta masowego. Przetrwają biznesy obsługujące bogatych. Banki jako takie nie będą potrzbne, co najwyżej jako skarbce (zresztą patrz jak w ostatnich dekadach banki coraz bardziej operują jak kasyna).
Spółki surowcowe nie upadną - będą dalej wydobywać surowce potrzebne do produktów dla bogatych. 
Spółki technologiczne też nie upadną. Wręcz przeciwnie - AI i roboty będą wytwarzać produkty i świadczyć usługi dla bogatych. 
Chociaż przestaną być spółkami a staną się (jak również jacykolwiek pozostali pracownicy) po prostu własnością bogatych. 
Ci staną się samowystarczalni - ich maszyny będą wytwarzać jedzenie i wszelkie dobra konsumpcyjne, produkować energię, zapewniać bezpieczeństwo, budować. Jedyne czego nie zapewnią to seksu i wszelkich perwersyjnych zachcianek.

Do tej pory ludzkość operowała na prostej zasadzie - "elity" (czy to królowie, rządy, arystokracja, szef w pracy, czy też po prostu każdy spryciarz, który po prostu chciał mieć więcej niż inni) potrzebowały ludzi do pracy - produkcji dóbr, walki, budowlanki, usługiwania. Ale musieli też jakoś dbać o tych ludzi żeby ci nie umierali (badz uciekali) za bardzo (ani się nie buntowali bo wtedy też trzeba się ich pozbyć). W różnych krajach / ustrojach / kulturach równowaga między tym co się ludziom zabiera, a co daje wygląda inaczej. Ale zawsze się opierała na tym - "ci ludzie są potrzebni więc nie mogą po prostu umrzeć". Ale gdy AI będzie ich w stanie zastąpić i ta zasada zmieni się w "nie potrzebuję ich do niczego, niech sp****ją"

Niepokoje społeczne owszem będą. Ale jeśli bogatym uda się je stłumić to czeka nas baaaaardzo smutna przyszłość. A to tłumienie na razie świetnie im idzie, wystarczy popatrzeć jak ludzie celebrują jobsa czy muska, jak prawo do prywatności znika na świecie, jak inicjatywy w stylu prawo do naprawy są wypaczane i rozmywane, jak ludzie wolą się bić (i zabijać) o aborcję, kolor skóry czy liczbę płci zamiast ograniczać władzę korporacji i ich właścicieli. A w pewnym momencie przepaść (technologiczna, ekonomiczna, militarna) między ludźmi, a dzierżącymi władzę będzie tak duża, że choćby wszyscy ludzie ruszyli do walki to nic nie wskórają - będą mogli co najwyżej umrzeć.

Przy czym nie uważam, że to jakiś spisek bogatych w celu przejęcia kontroli nad światem. To po prostu naturalna kolej rzeczy - gdy ktoś staje się coraz bogatszy, ma coraz większe wpływy, robi to, co może, by swoje bogactwo zabezpieczać i powiększać. A w pewnym momencie może tak dużo, że zwyczajnie znosi wszystkie ograniczenia

13.02.2026 16:43
1
odpowiedz
Procne
98

Herr Pietrus Można zamykać i deportować do więzień w krajach trzeciego świata kolejne części populacji, odpowiednio je wcześniej demonizując by społeczeństwo zaakceptowało.
Można budować swoje bojówki z różnych degeneratów i stawiać je ponad prawem by tłumiły sprzeciw reszty społeczeństwa
Można przejmować kontrolę nad mediami i przy ich użycu napuszczać ludzi na siebie - niech sami się wybijają - w międzyczasie studząc nastroje insurekcyjne.
Można ograniczać dostęp do opieki medycznej

Niejeden kraj na świecie funkcjonuje od lat jako dyktatura.

13.02.2026 15:15
4
odpowiedz
Procne
98

Bociek69 To jest często powtarzany argument, ale jest bardzo krótkowzroczny. Jeśli 80% ludzi nie będzie miało pracy i pieniędzy to gospodarka nie upadnie - ci ludzie po prostu zostaną z niej wykluczeni. 
A gry doskonale to obrazują - przez ostatnie lata ekonomia gier przesuwała się w kierunku "wielorybów" - pojedynczych osób, które są w stanie wydać tysiące na głupią gierkę. I powstawało mnóstwo gier "pay2win", mikrotransakcji czy "star citizenów", które dają radochę bogaczom, a reszta graczy jest chyba tylko po to by zazdrościć tym pierwszym. 

I tak samo gospodarka w realu się zmienia - bogaci stają się jeszcze bogatsi, a biedni biednieją. Coraz większa część konsumpcji przypada na coraz węższe grono bogaczy. Firmy powoli odwracają się od zwykłych ludzi i starają się świadczyć usługi bogatym - bo tu znajduje się prawdziwa kasa. W końcu doprowadzi to do sytuacji gdzie gospodarka ograniczy się tylko do bogatych, którzy czerpią całość korzyści z automatyzacji / robotyki / AI, a reszta ludzkości - niepotrzebna nikomu do pracy (chyba, że do "masaży" na wyspach albo innych chorych rozrywek w stylu igrzyska śmierci), nieposiadająca niczego, również mocy sprawczej / władzy - będzie sobie żyła na marginesie jak zwierzęta. Już teraz na świecie istnieją takie miejsca (zgadnij jakie) gdzie rząd dba tylko o pola naftowe i robienie z nich kasy, a reszta ludzi sobie żyje samopas z boku, przynajmniej dopóki nie zagraża wydobyciu ropy

11.02.2026 10:15
1
odpowiedz
Procne
98

Beneksor A te obietnice o tym jak to AI wynajdzie lek na raka, albo że ludzkość będzie mogła się zająć sztuką i samorealizacją podczas gdy AI będzie za nią pracować, są czymś innym? xD

11.02.2026 09:54
1
odpowiedz
Procne
98

Te pomysły Muska o centrach w kosmosie od początku traktowałem jako durnowatą bajkę dla ignorantów wychowanych na filmach sci-fi. Trochę głupszą niż te zapowiedzi w 2013, ze strony Mars One, zbudowania koloni na Marsie. To się kompletnie kupy nie trzyma. Chciałbym, żeby dziennikarze, zamiast tylko powtarzać głupoty tego pana, zaczęli je weryfikować z rzeczywistością :(

01.02.2026 10:46
odpowiedz
Procne
98

Nie powiem, jak kupowałem swój RAM pod koniec października. gdy ceny zaczynały rosnąć u nas (a w USA już dawno poszybowały) też się bałem, że sklep mi anuluje i podniesie ceny

31.01.2026 10:41
odpowiedz
Procne
98

nmts Może w niedalekiej przyszłości, jak będzie brakować energii elektrycznej do zasilania AI, ktoś w końcu wynajdzie sposób na czerpanie tej energii z ludzkiego ciała i firmy zaczną ludziom oferować zanurzenie w takich snach wygenerowanych przez AI w zamian za podpięcie do maszyny i oddawanie swojej energii xD

31.01.2026 10:37
odpowiedz
Procne
98

kamikadze nas w sensie zwykłych ludzi - jak najbardziej. Bogaci - właściciele AI i maszyn - będą prosperować świetnie. Być może nawet mówiąc o pozytywnym wpływie swoich działań, oraz AI, na ludzkość - przez "ludzkość" mają na myśli tylko takich jak oni.

29.01.2026 12:48
odpowiedz
Procne
98

Assassinek06 to wydaje mi się być kluczową kwestią tutaj. Ale NIGDY nie udało mi się znaleźć konkretnego info na temat takich umów. Na pewno w oficjalnych dokumentacjach i warunkach Steam nie podaje takich rzeczy. Kojarzę tylko jakieś sugestie jednego dewelopera, że niby Steam zagroził mu wyrzuceniem z platformy jeśli w innym sklepie użyje niższej ceny. Ale to był pojedynczy mały deweloper, jakoś nikt inny tego nie potwierdza. Nawet udało mi się znaleźć gry (co prawda tylko małe indyki), które były tańsze np. na itch.io niż na Steam. Masz może jakiś konkretniejszy przykład takich umów?
Jeśli Steam rzeczywiście tak robi to powinien dostać po łapach

post wyedytowany przez Procne 2026-01-29 12:50:22
28.01.2026 17:34
1
odpowiedz
Procne
98

heyajit
Jedna rzecz, o której zapominasz - MS i Sony może i dopłacają do konsol, ale też pobierają pełną marżę za wydania pudełkowe. I musisz im dodatkowo płacić jeśli chcesz grać po sieci. Na Steam nie musisz dopłacać i Steam nie pobiera prowizji za wydania pudełkowe i aktywację kluczy, jednocześnie obsługując dystrybucję takiej kopii gry (za którą nic nie dostali).

I nie, Steam nie jest jedynie platforma pośrednictwa. Steam tworzy cały ekosystem z recenzjami, forum, warsztatem, chmurą, marketingiem i wsparciem dla Linuxa. Może nie interesują Cię te rzeczy, ale mnie już tak i byłbym skłonny płacić więcej za gry na Steam żeby dostać to wszystko. Albo wolałbym zostać na Steam z wyższą marżą niż iść do Epica czy Xboxa z niższą. Tylko takiego wybory i tak nie ma, jakoś twórcy nie chcą obniżać cen na Epicu

28.01.2026 09:18
3
odpowiedz
Procne
98

heyajit 
bo developer boi się różnicować ceny, nie dlatego, że nie mógłby.
Czego konkretnie się boi?
A Google i Apple rozwijają system na którym są instalowane aplikacje. Tutaj dopiero masz monopol, bo obie te firmy mocno utrudniają instalowanie aplikacji spoza ich sklepu, sprawiając, że klienci są na łasce twórcy systemu. Steam tego nie robi
Gdy ktoś spróbuje sprzedawać taniej na Epicu, może dostać review bombing od fanbojów Steama.
Masz jakiś przykład? Bo teraz to wygląda na baaaaardzo naciągany argument. Jeśli musisz się posuwać do wymyślania takich to trudno brać na poważnie resztę

post wyedytowany przez Procne 2026-01-28 09:20:44
27.01.2026 21:50
odpowiedz
Procne
98

Uspokój się.
Wyjaśniłem o co chodzi. Słowo "Faszyzm" jest tak obecnie nadużywane, że zupełnie zatraciło swoje znaczenie. Ktoś się z kimś nie zgadza i od razu nazywa go faszystą. I albo autor rzeczywiście ma coś konkretnego na myśli, albo po prostu rzuca mięsem, a "faszyzm" to pierwszy kawałek, który mu wpadł w ręce. Bo, to, że w firmie nie ma demokracji a o wszystkim decyduje szef to akurat normalna sprawa i z faszyzmem niewiele ma wspólnego.

Zgodziłbym się gdyby w porównaniu chodziło o to, że np. korporacje technologiczne dążą do zdobycia kontroli nad ludźmi (klientami, nie pracownikami), komunikacji między nimi, kształtowania ich potrzeb oraz opinii, a jednocześnie ze szczytnymi hasłami na ustach gotowymi dokonywać największych zbrodni. Ale jednak nie to autor miał na myśli.

23.01.2026 14:10
1
odpowiedz
Procne
98

Sebcza_kz tego co widziałem, większość artykułów powołuje się na https://mlq.ai/media/quarterly_decks/v0.1_State_of_AI_in_Business_2025_Report.pdf odnośnie braku zysku klientów.
OpenAI jest na grubym minusie i sami przed inwestorami otwarcie przyznają, że planują rentowność dopiero za kilka lat
Jeśli chodzi o gemini / copilot / grok - pewnie nie ma jednoznacznych danych (bo firmy mają inne źródła przychodów), ale można założyć, że przy obecnej skali inwestycji w sprzęt i nowe centra danych, oraz biorąc pod uwagę właściwie brak modelu biznesowego, można założyć, że nadal są na etapie inwestycji i daleko im do zysków

post wyedytowany przez Procne 2026-01-23 14:15:03
22.01.2026 16:44
2
odpowiedz
Procne
98

WindMorro Może być tak, że na następne kilka lat rynek się dostosuje i to będzie normalna i wystarczająca ilość ramu. Jeśli nie będzie możliwości zdobycia kart z większą ilością w rozsądnej cenie to zdecydowana większość graczy zostanie na tych 8GB i twórcy gier będą musieli ciąć wymagania sprzętowe

20.01.2026 11:07
7
odpowiedz
Procne
98

I nic się nie stanie. Może jakaś ugoda będzie.

To jest najgorsze, że te wszystkie firmy, milionerzy, politycy jawnie łamią prawo, obławiają się kosztem zwykłych ludzi i nic nie można zrobić. Bo ułaskawienia, bo lobbing (łapówki) zmieniający prawa tak by chroniły korporacje a nie ludzi, bo zbyt ważne dla "kraju" żeby ukrócić.

19.01.2026 15:20
4
odpowiedz
Procne
98

A może jest odwrotnie? Może widzowie patrzą w telefon DLATEGO, że film jest nudny i dialogi rozciągnięte? Dalsze ich rozwadnianie na pewno nie pomoże

15.01.2026 22:48
odpowiedz
Procne
98

Czy uważasz, że w korpo masz w takim razie demokrację i wspólnie z ziomeczkami decydujecie większością o czymkolwiek?
A to są jedyne możliwości? Demokracja albo faszyzm? To, co opisałeś to zwykły autorytaryzm. Dlaczego ze wszystkich ideologii autorytarnych wyciągasz właśnie faszyzm?

15.01.2026 16:31
odpowiedz
Procne
98

Zapytałem co to jest faszyzm. Jedno z najbardziej nadużywanych i nierozumianych słów w ostatnich latach. Kompletnie nie rozumiem co Bulioner miał na myśli więc pytam. Może Ty jesteś w stanie wyjaśnić Mqaansla?

15.01.2026 13:23
2
odpowiedz
Procne
98

co to w ogóle znaczy? Czym wg Ciebie jest faszyzm?

13.01.2026 11:06
1
odpowiedz
Procne
98

Serio? Naprawdę oczekujesz, że obecne LLMy ogarną walką w grach? Albo, że wprowadzą wiarygodne i pasujące do gry dialogi między NPC? Może naprawdę myślisz, że to, co obecnie nazywa się "AI" to rzeczywiście inteligencja?

08.01.2026 11:12
10
odpowiedz
Procne
98

Biorąc pod uwagę jak wyglądała premiera RTX 50 (ceny, dostępność, sterowniki, palące się wtyczki, nikły skok wydajności) i obecne trendy dot. AI - czy ktoś rzeczywiście czeka z nadzieją na kolejną generację?

29.12.2025 10:13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Procne
98

Czy możnate nie-growe artykuły jakoś odfiltrować? Nie przychodzę tutaj żeby sobie psuć przyjemność z oglądania.

25.12.2025 00:48
odpowiedz
Procne
98

Review bombing na steam xD
Czyli najpierw trzeba kupic gre na steam. Juz widze jak klienci kluczykowni sie do tego pala.

25.12.2025 00:45
odpowiedz
Procne
98

Jaki szacunek... Dlaczego ludzie dopatruja sie tu kwestii politycznych i ideologicznych. Wydawcom po prostu nie oplaca sie przygotowywac polskich wersji, bo sprzedaz dodatkowych kopii w Polsce nie pokrywa kosztow polonizacji. I tyle. I jak ktos wspomnial, nie pomaga to, ze sporo poldkich graczy udaje argentynczykow albo turkow zeby kupic gre taniej - taki "szacunek" maja do siebie xD
Oczywiscie niektorzy nie chca tego widziec i wola portretowac Polske jako ciemiezony narod

post wyedytowany przez Procne 2025-12-25 00:46:08
23.12.2025 23:30
odpowiedz
Procne
98

Demo z października mocno rozczarowało. Ledwo działające, crashujące się, zawierające tylko najprostsze mechaniki. Po tylu latach developmentu. Obawiam się, że to kompletna porażka, wypychana do sprzedaży żeby zarobić na niej cokolwiek, bez żadnego planu na przyszłość i twórca się po prostu poddał

post wyedytowany przez Procne 2025-12-23 23:32:21
22.12.2025 16:06
odpowiedz
Procne
98

Na szybko znalazłeś źle opisaną stronę. To nie pamięc 32gb tylko 64 i to w jakimś rzadkim wariancie.
Tu masz normalniejszą ofertę: https://www.morele.net/pamiec-kingston-fury-beast-rgb-ddr5-64-gb-6000mhz-cl36-kf560c36bbeak2-64-12744637

22.12.2025 13:37
odpowiedz
Procne
98

To nie kwestia samego sprzedawcy tylko systemu Amazona, i też nie pracowników magazynu (wyjaśnione na końcu artykułu). Nawet jak będziesz kupował na Amazon od polskiego sprzedawcy, albo oficjalnego dystrybutora, któremu ufasz - jesteś narażony na takie problemy.

15.12.2025 14:59
odpowiedz
Procne
98

Jeżeli jedynie informują o grze, która już sukces odniosła, to nie spełniają swojej funkcji. Więc nie pomaga w odkryciu nowych gier niezależnych a jedynie cementuje to, co już jest mainstreamem.
A zamiast czytać rozpiski gier, które wychodzą w nadchodzącym tygodniu - to samo mogę sobie zobaczyć na Steam, ale bez reklam i w wygodniejszej formie. Te rozpiski też nie zawierają nic więcej niż opis od producenta.

I zdaję sobie sprawę dlaczego tak jest - i to jest smutne. Czytelnicy nie chcą płacić i wolą darmowe media, więc stają się produktem, a nie klientem. Więc zamiast merytorycznie wartościowego kontentu dostają odtwórczą papkę wygenerowaną na szybko byle generować kliknięcia

15.12.2025 12:39
3
odpowiedz
Procne
98

Ujmę to tak - Steam obecnie rzeczywiście jest najlepszym narzędziem do odkrywania nowych gier. I to nie dlatego, że jest wspaniałym narzędziem - bo nie jest. Tylko dlatego, że branża dziennikarska się kompletnie skompromitowała. Kiedyś magazyny z grami (a potem portale) miały służyć informowaniu graczy o wychodzących produkcjach i ich jakości, ale teraz wygląda na to, że są one po prostu tubą propagandową wydawców. Więc recenzje graczy na Steam zostają jedyną wiarygodną miarą jakości gry. W dodatku te same media trąbią jedynie o grach od wielkich wydawców, a tylko czasem o niesamowicie popularnych indykach. Więc Steam i jego narzędzia do odkrywania stają się jedyną szansą dla niezależnych twórców by ich gra została zauważona.

I tutaj patrzę również na Was Gry-online. Bo zamiast przepisywać kolejny durny clickbaitowy artykuł o tym, co ktoś napisał na reddicie moglibyście napisać więcej o wychodzących grach niezależnych

post wyedytowany przez Procne 2025-12-15 12:42:02
12.12.2025 12:09
odpowiedz
2 odpowiedzi
Procne
98

Pytanie co jest przyczyną a co skutkiem.

Faktycznie, coraz częściej zdarza mi się oglądać seriale w tle. Ale mam wrażenie, że to wynika z tego, że gdy oglądam normalnie to zwyczajnie zaczynam się nudzić. Dużo gadania, dialogi miałkie, akcja taka sobie. Większość scen to kilka osób stojących naprzeciw siebie i gadających. No nie wciąga mnie to, i już podświadomie alt tabuję na coś innego.

W sumie zabawne, po tylu latach wracamy do słuchowisk radiowych?

09.12.2025 17:30
2
odpowiedz
Procne
98

Nawet jeśli użytkownik mógł zrobić coś lepiej żeby zapobiec takim problemom - jeśli takie sytuacje się ciągle powtarzają, to znaczy, że producent nie zabezpieczył urządzenia przed takimi błędami. To towar konsumencki, nie sprzęt specjalistyczny

09.12.2025 08:47
odpowiedz
Procne
98

Dziękuję, że nas uświadomiłeś

09.12.2025 00:26
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Procne
98

Jakiekolwiek zasoby posiadają twórcy - małe czy duże - wolałbym, żeby więcej z nich poświęcali temu żeby gra była grywalna i fajna, niż z fotorealistyczną grafiką pełną wodotrysków.

Jeśli chodzi o KCD to z trudem przebrnąłem przez prolog i już więcej gry nie uruchomiłem

08.12.2025 23:21
odpowiedz
Procne
98

Odpalam sobie game pass 2 razy w roku, po miesiącu. Sprawdzam nowe gry i jak mi któraś się bardzo spodoba to kupuję na Steam lub GOG. Jako środowisko do regularnego grania niestety się nie nadaje.

08.12.2025 13:55
4
odpowiedz
Procne
98

Wydaje mi się, że to była bardziej kwestia nieprzestrzegania przepisów, a nie delegalizowania. Te same przepisy obowiązuję inne media społecznościowe

post wyedytowany przez Procne 2025-12-09 08:49:09
08.12.2025 13:18
8
odpowiedz
Procne
98

Co się skończy tym że czegoś takiego jak klasa średnia nie będzie, tylko bogaci co będą posiadać wszystko, biedni co będą na nich robić. I menele co będą poza systemem.
Niestety, tak jest na całym świecie. Między innymi dlatego, że milionerzy (paczam na Cię Musku) ingerują w politykę i układają prawo pod siebie. W Europie jeszcze nie jest tak źle, w porównaniu do USA

08.12.2025 12:48
5
odpowiedz
Procne
98

No i drugie: czy mozemy tez przywrocic suwerennosc poszczegolnym stanom w US?
haha to samo sobie pomyślałem

post wyedytowany przez Procne 2025-12-08 12:48:43
08.12.2025 12:47
26
odpowiedz
Procne
98

Nie wiem jak to było wcześniej, nie korzystałem z twittera. Ale żywo pamiętam jak Musk zapowiadał wprowadzenie prawdziwej wolności słowa tak by każdy mógł powiedzieć, co chce. Pamiętam jak zwalniał moderatorów i znosił reguły moderacji. A potem osobiście banował ludzi, którzy publikowali publicznie dostępne dane na jego temat. A teraz to xD

Co tam mówiłeś o hipokryzji i podwójnych standardach?

05.12.2025 17:27
odpowiedz
Procne
98

nowiutki18
W samym artykule nie ma, ale w załączonym wideo już tak.

Jesteś już gotowy przyznać, że nie czytałeś i że Twoje komentarze o gicie nie mają nic wspólnego z tym tematem?
Czy też jesteś w stanie jedynie desperacko czepiać się pierdółek?

No dalej, krótkie "faktycznie, nie przeczytałem, nie powinienem był się wypowiadać" i to będzie koniec. Albo możesz "zniknąć" lub dalej kopać dół pod sobą

post wyedytowany przez Procne 2025-12-05 17:30:07
05.12.2025 13:16
3
odpowiedz
Procne
98

I to odzyskał. Jako jedyne.

Przyznaj po prostu, że nic z artykułu nie przeczytałeś i Twój komentarz był nietrafiony. Zdarza się.
Ale nie ciągnij tego bo tylko się pogrążasz

05.12.2025 12:58
odpowiedz
Procne
98

nowiutki18
A Ty wypychasz zmiany na remote za każdym razem gdy próbujesz coś przetestować lokalnie? I potem przy każdej zmianie i poprawce kolejny commit? A potem force squash na remote czy zostawiasz taki bajzel? ^^

04.12.2025 17:29
odpowiedz
Procne
98

Czy w latach 90 nie było podobnie? Też wychodziło sporo kiszkowatych gierek zrobionych przez kogoś w garażu. Ale niektóre z nich stawały się perełkami.

Przynajmniej Steam ma niezłe narzędzia do polecania / wynajdywania interesujących tytułów.

03.12.2025 15:48
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Procne
98

Wiele osób obawia się, że po przejęciu Electronic Arts jego zespoły deweloperskie stracą swobodę twórczą. Studia takie jak BioWare czy Maxis znane są z tworzenia gier z wieloma progresywnymi elementami
Hahahahaha
Będą mieli taką samą swobodę twórczą jak do tej pory, czyli żadną. Wcześniejsi właściciele mieli za to problem z brakiem progresywnych elementów. I zapewne będzie utrzymany kurs na gry usługi z kupą transakcji, bo hajs musi się zgadzać.
Naprawdę, jedyna zmiana jakiej się bym spodziewał to ukazywanie Arabów w lepszym świetle i ewentualne skupienie się na ich kulturze

01.12.2025 13:30
odpowiedz
Procne
98

Banda dzieciaków zachowująca się tak jakby byli jedyną grupą docelową. A prawda jest taka, że jak gracze nie kupią, to kupią firmy do stacji roboczych albo laptopów. A te już nie mogą sobie pozwolić na strojenie fochów

30.11.2025 20:00
odpowiedz
Procne
98

Online też jesteś w stanie grać, pod warunkiem, że funkcje sieciowe nie korzystają wyłącznie z infrastruktury Steam. Więc MMO czy gry z cross play powinny ładnie działać

30.11.2025 16:07
1
odpowiedz
Procne
98

W takim sensie, że wielu graczy nagle zacznie ściągać dużą część swoich bibliotek. I serwery Steam muszą to obsłużyć. Pliki instalacyjne są mniejsze niż instalowana gra, ale różnica nie jest duża i to nadal są gigabajty do ściągnięcia per gra.

30.11.2025 16:03
7
odpowiedz
Procne
98

To po prostu okazja by kilku "wyzwolonych" mogło zabłysnąć swoją wiedzą o tym jak to nie posiadamy gier na własność. Tak jak małe dziecko, które się nauczy nowego słowa i ciągle je powtarza. Pozostaje tylko się uśmiechnąć i nie zwracać uwagi. Każdy wie o co chodzi

post wyedytowany przez Procne 2025-11-30 16:03:29
28.11.2025 13:56
odpowiedz
Procne
98

Plotki czy nie, ceny kart graficznych i tak pójdą w górę. Choćby dlatego, że zarówno NVIDII i AMD bardziej się opłaca produkować układy dla AI i centrów danych.

27.11.2025 11:16
3
odpowiedz
Procne
98

A ten jak zwykle kulą w płot. Widocznie dla klientów to ma znaczenie. Może gdyby się bardziej skupiał na tym, czego chcą klienci, a nie producenci, to może jego sklep miałby jakichś klientów

26.11.2025 10:04
5
odpowiedz
5 odpowiedzi
Procne
98

Może to wcale nie takie złe. Twórcy gier w końcu będą musieli zacząć optymalizować gry i zastanawiać się jak będą one działać i wyglądać na nie-topowym sprzęcie. Zamiast włączać wszystkie opcje w UE5 i oczekiwać, że gracz w końcu kupi kombajn i FSR/MFG załatwi sprawę

A duże studia i ich odgrzewane kotlety wypalą się na AI i splajtują

19.11.2025 17:01
1
odpowiedz
Procne
98

Fabrykę sprzętu do litografii też zbuduje. A jak trzeba to fabrykę fabryk sprzętu do litografii też

18.11.2025 17:34
odpowiedz
Procne
98

No szkoda, że GOL pisze o tym dopiero teraz. Youtuberzy zajmujący się sprzętem gamingowym trąbili o tym od tygodni, stąd wiedziałem żeby kupić RAM wcześniej. Udało mi się w ostatniej chwili

18.11.2025 03:13
odpowiedz
Procne
98

Z ciekawości - czy rozegrałeś pełny cykl? Na jakim najwyższym poziomie trudności grałeś? Czy poniosłeś porażkę w jakiejkolwiek osadzie? Pytam, bo zastanawiam się czy twórcy nie zrobili gry zbyt łatwą na początku - wtedy to faktycznie dość nudna, choć chaotyczna, gra ekonomiczna. Zaczyna błyszczeć dopiero gdy przyprze Cię do muru i zmusi do mocnego kombinowania

18.11.2025 02:05
odpowiedz
Procne
98

Nie za szybko, producenci ramu nie chcą zwiększyć produkcji, bo kilka lat temu odbiło im się to czkawką. Pojawiają się również plotki o zmowie cenowej. Zgaduję, że nawet jak bańka pęknie to producenci nie będą chcieli obniżyć cen i będą liczyć na to, że klienci po prostu się do nowych przyzwyczają

18.11.2025 01:39
odpowiedz
Procne
98

Nie wiem o co się tak czepiają. Wiadomo, że pamięć drożeje i będzie drożała. Tak, kupowanie na zapas przyspiesza wzrost ceny, ale głupotą byłoby czekanie aż ceny wzrosną przed zakupem. A wzrosną i tak.

Dobrze, że udało Ci się kupić. Sam kupiłem 64GB na przyszłego kompa (którego pewnie będę składał po nowym roku) 3 tygodnie temu. Zapłaciłem 1100 PLN, dzisiaj to byłoby już 1750 (i rósnie z dnia na dzień)

17.11.2025 23:38
1
odpowiedz
Procne
98

A może było odwrotnie - np. naciski ze strony PDX spieprzyły dwójkę i Colossal Order miało już dość?

17.11.2025 23:08
odpowiedz
Procne
98

Nie uważam żeby była przehajpowana - jest naprawdę wybitna i oryginalna. Po prostu nie każdemu przypadnie do gustu

17.11.2025 11:50
2
odpowiedz
Procne
98

I to jest dobrze spożytkowana 30% marża

17.11.2025 10:31
2
odpowiedz
Procne
98

To wszystko? Grafiki na ekranie ładowania? To tak bardzo przeszkadza ludziom?

02.10.2025 11:47
odpowiedz
Procne
98

100 zł za miesiąc może i byłoby ok gdyby co miesiąc wpadały gry tyle warte, w które chcesz grać.

W moim przypadku średnio co 2-3 miesiące wpadnie jedna gra, na którą byłbym w stanie wydać do 80 zł

30.09.2025 15:31
odpowiedz
Procne
98

Nie oszukuję się. I nie miałem na myśli dobrej wiadomości dla gier EA. Ale na tych mi nie zależy, więc niech sobie piszą fifę chatem gpt. Chodziło mi o uwolnienie marek, które, być może, znajdą lepszy dom. Dla nich i tak już gorzej być nie może

30.09.2025 12:50
odpowiedz
Procne
98

Wbrew pozorom to może być dobra wiadomość

Jest szansa, że skupią się na grach sportowych a marki typu Mass Effect, Dragon Age czy Need for Speed po prostu sprzedadzą

22.09.2025 16:50
odpowiedz
Procne
98

wiadomości o tym, że nie ma wiadomości

22.09.2025 15:51
odpowiedz
Procne
98

Tsooooooo, i feministki pozwolą na to by kobieta była złym charakterem?

18.09.2025 13:41
odpowiedz
Procne
98

A czy to nie jest tak, że z racji wolności słowa w USA można sobie szerzyć jakie się chce poglądy i ideologie, a w tym przypadku jedyna różnica polega na tym, że antifa przechodzi do czynów (i za to im się obrywa) a ci naziści tylko gadają?

Nie wiem, tak zgaduję

18.09.2025 09:50
odpowiedz
Procne
98

Nieudolna polityka rządu prowadzi do tego, że ludzie zarabiają coraz mniej, koszty życia są coraz wyższe, korporacje dymają ludzi na wszystkie sposoby. Do tego obecny prezydent ma gdzieś prawo i zwykłą przyzwoitość, i pokazuje, że obecnie jedynie siła ma znaczenie.

I teraz rząd oczekuje, żeby te kilka firm, które pozwalają człowiekowi na chwilę odwrócić uwagę od tego całego gówna, aktywnie walczyło z radykalizacją?

Komiczne

16.09.2025 21:52
1
odpowiedz
Procne
98

Zastapi. Po prostu wydawac nie bedziesz ty tylko inny wlasciciel AI

15.09.2025 18:49
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Procne
98

Rozwiązaniem, według Pitchforda, jest odpuszczenie i zmniejszenie wszystkich ustawień.
Ok, mogę to przyjąć. Pod warunkiem, że na tych mniejszych ustawieniach gra wygląda przynajmniej tak dobrze jak poprzednia odsłona i chodzi tak samo płynnie.
...
Jest tak, czy nie jest? Bo mam wrażenie, że przez ostatnie lata wymagania tylko rosną, a jak ktoś nie ma topowego sprzętu by udźwignąć grę na max detalach to nieraz te gry wyglądają i działają gorzej niż gry sprzed kilku lat

14.09.2025 09:33
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Procne
98

Nie wiem, mam wrażenie, że w tym swoim skórzanym wdzianku bardziej wygląda jak biker albo rock-man, niż wiedźmin

14.09.2025 01:56
odpowiedz
Procne
98

Tak, tylko 10 lat temu nie trzeba było już takich rzeczy robić. A teraz znów trzeba...

13.09.2025 12:15
3
odpowiedz
Procne
98

A ja obwiniam ich za nastawienie na multiplayer.

Chciałbym fajną kampanię jak w SC2, ale nie, zawsze dostajemy sieciówkę nastawioną na esport.

12.09.2025 13:00
odpowiedz
Procne
98

Ta seria nie ma szczęścia. Guild 3 było bublem i wygląda na to, że kolejna również nim będzie.

10.09.2025 13:38
11
odpowiedz
Procne
98

A to nie jest tak, że patent jest nieważny jeśli patentowane rozwiązanie jest powszechnie używane?

08.09.2025 17:14
odpowiedz
Procne
98

Nie zawsze. Albo przynajmniej wymagało to dekad cierpienia.

Korea północna nadal jest dyktaturą i raczej się to nie zmieni bez ingerencji z zewnątrz. A przy postępującym rozwoju technologicznym coraz łatwiej jest panować nad i zniewalać całe społeczeństwa

post wyedytowany przez Procne 2025-09-08 17:16:20
04.09.2025 16:16
odpowiedz
Procne
98

Concept arty nie muszą być doskonałe, mają tylko na szybko obrazować pomysł. Pierdoły jak 6 palców czy pokiereszowane literki nie przeszkadzają. AI jak najbardziej się nadaje do ich generowania.

Marder zapomina, że wraz z AI (niezależnie jak wykorzystywana) znacznie rośnie wydajność grafików, a to oznacza spadek zapotrzebowania na ich pracę. Dość gwałtowny, więc istniejący graficy nie zdążą się szybko przekwalifikować. A to oznacza rynek pracodawcy więc tak, z pocałowaniem ręki będą brali robotę poprawiania po AI za połowę stawki, bo co innego im zostaje?

04.09.2025 11:55
2
odpowiedz
Procne
98

Weźmie znacznie MNIEJ.

Bo w czasie, w którym stworzyłby grafikę od zera, teraz poprawi 40 (liczba z tyłka) grafik wygenerowanych przez AI i dostanie za to mniej kasy niż za stworzenie tamtej pojedynczej grafiki. Bo jeść musi, a za nim będzie stało pięciu innych bezrobotnych grafików

04.09.2025 11:21
3
odpowiedz
Procne
98

W ten sposób sztuczna inteligencja przekształciła rynek pracy i sprawiła, że artyści wciąż są potrzebni, bo ktoś musi poprawiać niedoskonałości w grafikach generowanych przez AI.
Tak? I ile ci artyści teraz zarabiają jako sprzątacze AI, w porównaniu do czasów gdy to ci artyści sami tworzyli? I ile takich posad dla nich powstanie vs ilu artystów straciło pracę z powodu AI?

03.09.2025 17:23
odpowiedz
Procne
98

No to wytłumacz co miało oznaczać
"Młodzi pracy nie mają, a jak mają to i tak wegetują. I to ma być życie? A młodzi najlepsi na organy." W kontekście eutanazji. Mamy tu prawie trzy zdania, czego nie zrozumiałem? Podpuszczasz ludzi czy jesteś na tyle głupi, że nie widziałeś jak to brzmi gdy to pisałeś?

I ty odmawiasz mu prawa do cywilizowanego samobójstwa?
Nie ja odmawiam tylko prawo. Dla każdego prawa i przepisu znajdziesz szczególny przypadek, w którym takie prawo może wydawać się szkodliwe. Nie da się wszystkich zadowolić, ważne żeby zadowolić jak najwięcej i by to prawo miało pozytywny na społeczeństwo. W tym przypadku prawo to sprawia, że ileśtam innych osób nie zostanie "nakłoniona" do samobójstwa bo komuś przeszkadzają, albo przydałyby się ich organy. Coś za coś.

Brzmisz jak jakiś dzieciak święcie oburzony i straumatyzowany jednym wydarzeniem i teraz chce wywracać świat do góry nogami nie patrząc na konsekwencje

post wyedytowany przez Procne 2025-09-03 17:23:56
03.09.2025 15:49
1
odpowiedz
Procne
98

Przestań zachowywać się jak dziecko. Świat nie jest czarno biały, różne decyzje mają swoje bliższe i dalsze konsekwencje, a nie tylko to, co widzisz przed oczami.

Ludzi jest i tak za dużo
Kurde jak ja lubię mądralińskich z takimi argumentami. Zacznij od siebie i przestań mówić innym kiedy mają umierać.

Młodzi pracy nie mają, a jak mają to i tak wegetują. I to ma być życie? A młodzi najlepsi na organy
Czy Ty właśnie serio sugerujesz, że należy zabijać bezrobotnych i brać ich na organy? Czyli to już nawet nie eutanazja. I kto będzie decydować o tym kto przeżywa a kto do maszynki? Może jeszcze Ty?

post wyedytowany przez Procne 2025-09-03 15:51:01
03.09.2025 15:26
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
Procne
98

Głównym argumentem przeciw eutanazji jest fakt, że szybko byłaby ona wykorzystywana do zabijania ludzi poprzez wywieranie różnego rodzaju nacisków. To jest "szara strefa" gdzie trudno powiedzieć czy ktoś rzeczywiście chciał czy nie. A zakaz tę szarą strefę likwiduje, nawet jeśli obejmuje on również tych, którzy naprawdę chcą. Z tego samego powodu namawianie albo pomóc w samobójstwie również są karane

post wyedytowany przez Procne 2025-09-03 15:26:46
31.08.2025 23:02
odpowiedz
Procne
98

Co nie zmienia faktu, że twórcy tego serwera zbudowali go polegając w 90% na kodzie Blizzarda - klient i assety. Do tego własność intelektualna związana z marką.

Dlaczego nie zrobili własnej gry od zera? Bo to byłoby zbyt drogie i trudne, łatwiej żerować na czyjejś pracy. Dlaczego Blizzard miałby się zgadzać na to, że ktoś w ten sposób wykorzystuje ich pracę do zarobku?

30.08.2025 00:56
odpowiedz
Procne
98

Zupełnie inne przypadki. żaden z tych wynalazków nie był zaporowo drogi w wykonaniu / użyciu (a przez to nieosiągalny dla zwykłego człowieka), żaden z nich nie był pod tak ścisłą kontrolą wielomilionowych korporacji i żaden z nich nie przenikał tak wielu obszarów życia.

29.08.2025 11:00
3
odpowiedz
Procne
98

Skąd ten tekst o wyzysku wielkich korporacji?
Wydaje mi się, że to właśnie AI jest narzędziem wyzysku. Bo AI należy do wielkich korporacji, i prawie nie jest regulowane. Pomyślmy co się stanie kiedy większość dziedzin życia i pracy zostanie uzależnionych od AI.

28.08.2025 14:52
2
odpowiedz
Procne
98

Jeśli te przyziemne historie to ma być zbieranie kwiatków dla jednego nieśmiałego faceta by zaprosić innego faceta na randkę, albo opiekować się bobasami, to podziękuję.

22.08.2025 18:46
odpowiedz
Procne
98

Która to już "wielka przebudowa" tej gry?

22.08.2025 12:33
2
odpowiedz
Procne
98

Niedopłata podatku od nieruchomości, zaległa opłata za polisę w PZU, przypomnienie o zbliżającym się zakończeniu innej polisy, faktura na opłatę przekształceniową

fakt, jest tego teraz mniej niż kiedyś. Pewnie część z tych rzeczy da się zamienić na formę elektroniczną jak się pozakłada konta online i pogrzebie w opcjach (właśnie jestem w trakcie zakładania konta organizacji w US, istny tor przeszkód, jakby nie mogli po prostu zaciągnąć danych z KRS). Ale irytujące, że chęć nadawcy by otrzymać potwierdzenie odebrania wiadomości tak utrudnia życie odbiorcy.

Przy czym to wina nie samej formy wysyłki tylko tego jaką patologią stała się poczta polska

22.08.2025 12:04
1
odpowiedz
Procne
98

A ja w PL nadal muszę dymać na pocztę, odstać w kolejce do okienka 15 minut żeby odebrać polecony z informacją o niedopłacie na 8 zł za jakąś pierdołę, bo nie można wysłać mailowo, nie można wysłać zwykłym listem (musi być polecony) a listonosz oczywiście nigdy nie spróbuje dostarczyć tylko od razu ładuje awizo do skrzynki.

16.08.2025 00:05
3
odpowiedz
Procne
98

Tylko taki, że podejrzewa się, że omawiany bank odmówił obsługi płatności Steam ze względu na aferę "cenzorską", podobnie jak visa czy master card groziły.

16.08.2025 00:04
odpowiedz
Procne
98

Nie, płacisz PLN wg wartości USD. Różnica kolosalna.
Nie, płacisz cenę w PLN, ustaloną przez sprzedającego (wydawcę / developera, nie Steam). Większość wydawców ustala cenę analogiczną do tej w USD, ale niektórzy ustalają inną, jak np. wiedźmin 3 - 40 USD vs 100 PLN. Wydawcy dostosowują ceny do poszczególnych rynków, jak np. Argentyna czy Turcja miały dużo niższe ceny po przeliczeniu waluty - bo ludzie są biedniejsi i optymalna cena jest niżej.

A na wuj im złotówki?
Tak samo jak każdej innej firmie operującej w PL. Klienci kupują w PLN więc firmy obsługują płatności w PLN. Mają konta w banku w PLN, odprowadzają podatki w PLN (na przykład VAT), przyjmują płatności w PLN, zapewne też opłacają usługodawców w PLN (blik itp.). Na pewno trzymają jakąś rezerwę waluty do procesowania zwrotów itp. a resztę mogą sobie przewalutować na USD

Ewidentnie nie masz pojęcia jak działają firmy. Obejrzałeś jakiś filmik na youtube gdzie dowiedziałeś się, że gdzieś na którymś etapie dystrybucji za banany płacą w USD i teraz jesteś tak podjarany myśląc, że odkryłeś Amerykę więc chodzisz i powtarzasz to wszędzie żeby błysnąć wiedzą. Przy czym jesteś bardzo odporny na tę prawdziwą.

15.08.2025 19:33
2
odpowiedz
Procne
98

Specjalnie dla Ciebie, mimo, że już było napisane.

Paypal dla różnych walut korzysta z usług różnych banków (utrzymanie kont walutowych, kupno /sprzedaż waluty). W tym przypadku bank, który obsługiwał im PLNy (i zapewne inne waluty) odmówił procesowania traknsakcji dla Steama. Jako rezultat PP nie ma partnera, który obsługiwałby PLNy dla Steam. Dlatego PP przestał być opcją dla płatności w PLN na Steam.

Innych walut to nie dotyczy bo te są obsługiwane przez inne banki, które (jak na razie) nie mają problemów ze Steam

post wyedytowany przez Procne 2025-08-15 19:33:56
15.08.2025 19:13
odpowiedz
Procne
98

Oj jakieś ostre mentalne fikołki weszły. Jakkolwiek mocno próbujesz teraz przeinaczyć znaczenie słowa "płacić" i zmienić znaczenie pierwszej wypowiedzi - za banany płacę w PLN. To, że na którymś etapie łańcucha dystrybucji to zmienia się na inną walutę nie ma znaczenia. Ja płacę w PLN, właściciel sklepu kupuje w hurtowni za PLN.

Jestem prawie pewien, że Steam też dostaje płatności w PLN - na tym polega cały sens wprowadzania obsługi tej waluty. Zeby klient nie musiał dokonywać konwersji. I żeby Valve również nie musiało płacić haraczu operatorom. Valve dostaje złotówki na konto złotówkowe. Zapewne to Valve dokonuje konwersji w swoim banku i przelewa twórcom ich część - ponoć w walucie twórców, a nie tylko USD. Głupotą byłoby żeby Valve wprowadzało obsługę innych walut, ale nadal polegało na operatorach płatności przy konwersji, i to jeszcze samemu ponosząc te koszty

15.08.2025 17:14
odpowiedz
Procne
98

Wydaje mi się raczej, że w bankach decydują stare dziadki, które mają słaby kontakt z normalną rzeczywistością. Aktywistki narobiły hałasu i dziadki pewnie myślą, że Steam to jakaś darkwebowa platforma do handlu ludźmi albo coś w ten deseń. I blokując go zarabiają PRowa punkty za pracę na rzecz ludzkości. A tu zonk. Zobaczymy co z tego wyniknie

15.08.2025 16:10
1
odpowiedz
Procne
98

Nie jestem pewien czy o to mu chodziło skoro jasno mówi o "przeliczniku walut na Steam". Biorąc pod uwagę jakie waluty wybrał w swoim przykładzie brzmi bardziej jakby mieszkał za granicą i nawet nie wie, że Steam obsługuje PLNy i myśli, że za gry na Steam Polacy płacą w euro i ponoszą koszty konwersji walut.

post wyedytowany przez Procne 2025-08-15 16:10:21
15.08.2025 13:55
odpowiedz
Procne
98

Przy hibernacji i uśpieniu procesor przecież nie chodzi

15.08.2025 13:21
2
odpowiedz
Procne
98

Zanim Steam wprowadził obsługę Przelewy24 to używałem właśnie paypala. Bo miał mniejsze opłaty za przewalutowanie niż mój bank

15.08.2025 13:16
odpowiedz
Procne
98

Nie, gra kosztuje 25 zł, my płacimy 25 zł i Valve dostaje 25 zł.
Nie ma "przelicznika" walut na Steam. Każda gra ma osobną cenę w każdej dostępnej walucie.

...

Wiesz, że od kilku lat PLN jest jedną z dostępnych walut na Steam, prawda?

Następny domorosły teoretyk spiskowy, nie rozumie podstaw, ale już wie kto kogo i jak

post wyedytowany przez Procne 2025-08-15 13:19:58
15.08.2025 11:44
odpowiedz
Procne
98

Głupoty piszesz. Naiwnością jest uważanie, że ceny gier NIE są ustalane tak by zmaksymalizować zyski i koszty nie mają nic do tego. Koszt wytworzenia kolejnej cyfrowej kopii gry jest zerowy i liczy się tylko iloczyn liczby sprzedanych kopii z ich ceną. Jeśli podniesienie ceny gry o 10% nie spowoduje spadku liczby sprzedanych kopii o więcej niż 9% to oczywiste, że należy podnieść.

I nieważne co Ty uważasz i jak oceniasz te gry, ważne jak rynek zareaguje i ile osób kupi

15.08.2025 11:38
odpowiedz
Procne
98

Wczoraj dzwoniłem do paypala i powiedzieli mi, że obecnie ze względu na "regulacje" musieli Steama porzucić. Nie chcieli powiedzieć jakie regulacje dokładnie i to raczej nie chwilowy problem. Pan był na tyle miły, że poradził by korzystać z blika

14.08.2025 13:38
1
odpowiedz
Procne
98

Tego właśnie nie rozumiem, dlaczego ceny miałyby podskoczyć? Wiele razy zadawałem to pytanie i dostawałem dużo machania rękami i jedyny sensowny argument w postaci "bo sprzedawcy będą zaokrąglać ceny w górę", ale to nie jest coś, co w znaczący sposób podniosłoby ceny

08.08.2025 18:55
odpowiedz
Procne
98

Miałem na myśli, że dostrzeganie w BDP dobrego rozwiązania jest głupotą. I przytaczałem Twoje słowa ze scenariusza C.

Wiele krajów nie ma sensownego wyjścia. Część może pójdzie w BDP bo nic lepszego nie będzie do wyboru. Ale głupotą będzie oczekiwanie, że to ma przyszłość i cokolwiek naprawi.

Naprawdę, dla wielu krajów nie widzę żadnej pozytywnej przyszłości.

08.08.2025 17:01
odpowiedz
Procne
98

To jest sytuacja bez wyjścia. Globalizacja nieuchronnie prowadzi do wojny i jednego rozwiązania - ten, kto będzie miał kontrolę nad technologią i zasobami będzie dyktował warunki. Ludzie, i ich praca, ma coraz mniejsze znaczenie, a więc będą mieli coraz mniejszy wpływ na rządy. Rozwój technologii pogłębia przepaść między zwykłym człowiekiem a posiadaczem technologii - Korea Północna, Rosja, Chiny - od lat trzymają za mordę swoje społeczeństwa. O ile mocniej będą mogli trzymać jeśli maszyny i sztuczna inteligencja zastąpią najsłabszy element aparatu represji - człowieka. Rządy, które nie będą miały takiej siły i kontroli ulegną innym. Ludzie, którzy będą protestowali zostaną wycięci, jak bydło, które już do niczego nie jest potrzebne.

Tak jak pisze Herr Pietrus:
"dokona się depopulacja Ziemi i zostanie na niej może z pół miliarda uprzywilejowanych, na których będzie pracować AI w wiecznym raju..."

Więc jedyne pytanie, jakie pozostaje to nie "na co powinien postawić mądry rząd", tylko "jak znaleźć się wśród tych uprzywilejowanych zanim będzie za późno"

08.08.2025 16:36
1
odpowiedz
Procne
98

Jeśli chcemy by maszyna zastąpiła człowieka w pracy to bardziej się opłaca dostosować infrastrukturę by zmaksymalizować wydajność maszyny. A jeśli to rzeczywiście taki trudny przypadek to już lepiej (taniej) zapłacić człowiekowi by to zrobił, niż tworzyć taką maszynę

08.08.2025 16:07
odpowiedz
Procne
98

D - jeśli firma musi opłacać BDP (w podatkach) żeby mieć przychody na danym rynku, to nie ma sensu żeby na tym rynku nadal istniała (bo na pewno przychody będa mniejsze niż to, co firma wpłaci na BDP). Firma po prostu się ulatnia. Oczywiście to przypadek skrajny gdy cały przychód pochodzi od ludzi zasilanych przez BDP. W rzeczywistości nie będzie tak od razu. Ale w miarę jak będziemy się zbliżać do tego punktu (bo firmy będą się pozbywać pracowników) opodatkowanie firm (bo kto inny będzie w stanie płacić podatki?) będzie rosło (by sfinansować BDP) i firmy będą coraz mocniej protestować. Będą wymuszały na rządach ulgi itd. "albo się zwijamy" i rządy nie będą miały wyjścia. Będą między młotem i kowadłem, jedynie kupując czas przed upadkiem. Ostatecznie firmy przestawią się na świadczenie usług dla bogaczy w rajach podatkowych.

BDP mogło sobie funkcjonować w Expanse gdzie był globalny rząd i korporacje nie mogły się po prostu przenieść do innego kraju.

edit: więc tak, rząd musi być głupi żeby postawić na rozwiązanie z BDP. I wiele rządów na to pójdzie, bo w demokracji mało kto ma dalekosiężne plany, byle do następnej kadencji. A BDP pozwoli na opóźnienie upadku

post wyedytowany przez Procne 2025-08-08 16:17:18
08.08.2025 15:40
odpowiedz
Procne
98

Czy w sytuacji gdy używasz jednego filmiku na youtube do poparcia swojej tezy, użycie innego filmiku będzie wystarczającym poparciem mojego stwierdzenia?

Bo tylko tyle mogę teraz zaoferować. Nie mam gotowej pracy naukowej ani analizy, którą mógłbym przedstawić, ani też nie zamierzam takiej teraz przeprowadzać na potrzeby jednego komentarza.

Mogę powiedzieć tylko, że oglądałem kiedyś ich filmiki i ich analizy zdawały się bardzo powierzchowne, z oczywistym "morałem". A potem spotkałem się z informacjami o tym, jak to kurzgesagt jest funodwane przez Gatesa i innych miliarderów i wtedy "morał" filmików zaczął mieć sens.

Jestem pewien, że bez problemu znajdziesz bardziej konkretne informacje.

08.08.2025 15:19
odpowiedz
Procne
98

Persecuted
Kurzgesagt to właściwie propagandowy front fundowany przez Billa Gatesa, nie polegałbym za bardzo na tym, co mówią.

Ale co do reszty zgadzam się.

Darkuss
Scenariusz 1 i tak prowadzi do 2. Nawet przy wprowadzonym BDP będzie mocny lobbing za powolnym ograniczaniem go. Bo kto miałby go opłacać gdy większość ludzi byłaby bez pracy? Te same firmy, które szukały oszczędności zwalniając tych ludzi. Cały widz polega na tym, żeby tych ludzi stopniowo marginalizować i ubezwłasnowalniać na tyle, by przestali być zagrożeniem

08.08.2025 12:54
3
odpowiedz
Procne
98

kogo bedzie stac na zakup uslug
Kogo? Innych właścicieli robotów. Cały czas gospodarka się zmienia - coraz większa część konsumpcji przypada na bogatych. Firmy powoli przestawiają się i zmieniają docelową grupę klientów z rzeszy szaraczków na nielicznych bogaczy. Powinieneś to widzieć choćby w branży gier, gdzie duże studia pakuję kupę mikrotransakcji - mimo, że większość graczy ich nienawidzi to wydawcy liczą na tych nielicznych wielorybów, którzy będą w stanie wydać grubą kasę.

A reszta ludzi... może sobie powoli umierać z głodu, skoro nikomu nie są potrzebni

Przeciez to by byly takie rozruchy
I się zaczynają. Ludzie są wkurzeni stanem świata / gospodarki i się radykalizują. Ale na razie udaje się odwrócić ich uwagę i przekierować ich gniew na imigrantów / lewaków / aborcję / unię / LGBT / ślad węglowy.
Ale nawet gdyby nie to - rozruchy da się stłumić i społeczeństwo zniewolić. Wiele krajów w ten sposób funkcjonuje - Rosja, Iran, Korea płn., Chiny. Zresztą, historycznie, takie rozruchy często prowadziły do powstania takich dyktatur - związek radziecki po rewolucji październikowej, trzecia rzesza. W sumie wszystkie wymienione powyżej kraje

No, ale co z rodzinami tych zolnierzy
Zołnierze, jako ramię zbrojne pozostających przy władzy muszą być zadbani żeby byli lojalni. Więc jakby się zaczęło robić gorąco to na pewno rodziny byłyby zaopiekowane

post wyedytowany przez Procne 2025-08-08 12:56:26
08.08.2025 12:38
odpowiedz
Procne
98

Dodam tylko, że w firmie, gdzie pracuję, od covidu, i przejścia na pracę zdalną, zmorą są osoby pracujące na kilku etatach. Przy nowej osobie ciężko poznać, bo dopiero się wdraża więc naturalnie jest mniej wydajna. I dopiero po kilku miesiącach da się ocenić i ewentualnie nieprzedłużyć umowy. A zeby zerwać ją wcześniej trzeba by udowodnić, że ktoś pracuje na kilka etatów (co jest bardzo trudne). I jest spalany czas na rekrutację i wdrażanie tylko po to żeby po 3 miesiącach zwolnić osobę.

Dlatego firma wprowadziła wymóg, że nowi pracownicy muszą przynajmniej 2 razy w tygodni pracować z biura. Bo wtedy nie mogą pracować na kilka etatów.

08.08.2025 12:22
odpowiedz
Procne
98

po co wsadzać AGI do androidów?

08.08.2025 12:16
1
odpowiedz
Procne
98

Wydaje mi się, że częściej to jest problem możliwości weryfikowania efektów i wydajności pracy. Są zawody, gdzie da się to łatwo zweryfikować, bo wiadomo, że dana osoba powinna byc w stanie zrobić X rzeczy w ciągu dnia - np. wprowadzanie faktur / rozliczanie materiałówki w księgowości.

A w innych zawodach, na przykład programista, trudniej to zweryfikować. Bo niespodziewany błąd produkcyjny, bo refaktor, bo problem środowiska, bo czekanie na code review, bla bla bla. W dodatku technologia zmienia się na tyle szybko, że kadra zarządcza nie ma wypracowanego doświadczenia w weryfikacji i estymacji kosztowności zadań. I wtedy łatwiej udawać, że coś się robi, nie robiąc nic.

A siedząc w biurze przynajmniej taki pracownik nie może się zajmować czymś innym

BTW, jest południe w piątek a my tu siedzimy na forum. Ile osób tutaj w tej chwili "pracuje"? :D

post wyedytowany przez Procne 2025-08-08 12:18:29
08.08.2025 11:33
3
odpowiedz
Procne
98

Dopóki pracodawca nie uzna, że nie chce przedłużać umowy

08.08.2025 11:32
5
odpowiedz
Procne
98

Jeśli bez problemu znajdą nowego pracownika (albo AI), który Cię zastąpi to raczej nie będziesz musiał ani bulić ani się decydować

post wyedytowany przez Procne 2025-08-08 12:10:41
06.08.2025 17:12
odpowiedz
Procne
98

8-osobowy rajd? Co proszę?

edit: chyba chodziło o liczbę bossów

post wyedytowany przez Procne 2025-08-06 17:14:45
02.08.2025 21:26
odpowiedz
Procne
98

Byłem, nie zostawiałem. Nie wiem o co Ci chodzi

01.08.2025 21:30
odpowiedz
Procne
98

Unreal Engine 5... po co...

01.08.2025 20:48
odpowiedz
Procne
98

Nie czytanie ze zrozumieniem tylko interpunkcja

01.08.2025 18:34
odpowiedz
Procne
98

W Polsce, i w większości krajów, też możesz pójść siedzieć. Wszystko zależy od komentarza.

Dlaczego masz nadzieję, że komunizm wraca?

01.08.2025 18:32
odpowiedz
Procne
98

Byłeś kiedyś w hotelu? Albo poza Unią? Czy tak samo głośno protestowałeś jak prosili o dowód osobisty lub paszport?

01.08.2025 17:33
odpowiedz
Procne
98

Niby jest napisane zakaz, a później, że tylko od 23:00 do 6:00
Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Ustęp 5 mówi o "treściach innych niż te, o których mowa w ust. 4". Tutaj kryło się, na przykład, reklamowanie alkoholu. Nie zna przepisów, dwóch zdań nie jest w stanie ze zrozumieniem przeczytać, ale już Polskę wyprowadza z Unii.

I co udowodniłeś? Bo się zgubiłem. Stanęło na tym, że są zakazane, nie są dostępne publicznie i ewentualnie trzeba dopłacić żeby je zobaczyć.

Czyli dzieciak, który sobie po prostu włączy telewizor ich nie zobaczy. Tak czy nie? Czy przepis spełnia swoje zadanie?

Czy też należy go znieść bo ktoś jest w stanie obejść?

post wyedytowany przez Procne 2025-08-01 17:36:20
01.08.2025 15:38
1
odpowiedz
Procne
98

https://lexlege.pl/ustawa-o-radiofonii-i-telewizji/art-18/
Punkty 4 i 5

Na pewno w publicznych pasmach takich kanałów nie ma. Jeśli w kablówce dostajesz takie kanały to pewnie mają jakiś kruczek na pominięcie tych przepisów. Poza tym i tak taką umowę na kablówkę podpisze tylko dorosła osoba.

post wyedytowany przez Procne 2025-08-01 15:40:27

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl