Nie powiem, jak kupowałem swój RAM pod koniec października. gdy ceny zaczynały rosnąć u nas (a w USA już dawno poszybowały) też się bałem, że sklep mi anuluje i podniesie ceny
Nic nowego. Mi tak chciał Komputronik zrobić pod koniec 2022 roku. Zamówiłem z montażem obudowę z płytą główną, procesorem, ramem. Resztę miałem dołożyć sam. Gadałem z obsługą czy tak można, powiedzieli że oczywiście.
Zamówiłem i czekam, po 2 tygodniach dzwonią, że nie mogą złożyć komputera bez wszystkich części w sposób w jaki zamówiłem bo gwarancja bla bla bla. Mam anulować zamówienie i złożyć je jeszcze raz tylko w inny sposób to oni mi to złożą.
Na szczęście się pokłóciłem, że nic nie anuluje, mam potwierdzenie że mogłem tak zamówić i niech go składają. No i się ugieli i złożyli.
Czemu chcieli żebym anulował? Bo wtedy też poszybowały ceny i za zestaw który wyniósł równe 3000 zł w połowie listopada, w grudniu już bym im musiał zapłacić ponad 4000.
Z jednej strony dobrze, że nas prawo chroni ale sklep i tak potrafi anulować z nadzieją, że kupujący oleje temat i nie będzie drążył.
Z kartami graficznymi pamiętam jak ludzie pozamawiali preordery za cenę prawię msrp, a jak ceny poszły w górę o połowę to nagle te karty wysyłali czyli drogie, a te co ludzie kupowali na starcie czekali na zamówienie.