No to juz raczej wina programisty ktory zapomnial ze pracuje ze zwyklym programem, smiechom nie bylo konca...
Rozumiem, że "programista" nie słyszał o czymś takim jak Git. A może autor tych wymysłów?
Na gicie trzymasz backup zawartości dysku? Bo cały artykuł kręci się wokół tego że agentic AI walnął "rmdir" na całej partycji.
Z resztą to nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek.
No jeśli pchnął commity z Gita na remote to przecież odzyskałby te pliki aplikacji nad którą pracował.
To wszystko prawda, ale ponownie, tutaj problemem nie jest to że gość stracił kod, tylko całą zawartość dysku.
To jest przerażające że agent do robienia hobbistycznej gównostronki wywala Ci wszystko z całej partycji i musisz się bawić w recovery jakimiś toolami które niekoniecznie muszą zadziałać.
A Ty wypychasz zmiany na remote za każdym razem gdy próbujesz coś przetestować lokalnie? I potem przy każdej zmianie i poprawce kolejny commit? A potem force squash na remote czy zostawiasz taki bajzel? ^^
I to odzyskał. Jako jedyne.
Przyznaj po prostu, że nic z artykułu nie przeczytałeś i Twój komentarz był nietrafiony. Zdarza się.
Ale nie ciągnij tego bo tylko się pogrążasz
W samym artykule nie ma, ale w załączonym wideo już tak.
Jesteś już gotowy przyznać, że nie czytałeś i że Twoje komentarze o gicie nie mają nic wspólnego z tym tematem?
Czy też jesteś w stanie jedynie desperacko czepiać się pierdółek?
No dalej, krótkie "faktycznie, nie przeczytałem, nie powinienem był się wypowiadać" i to będzie koniec. Albo możesz "zniknąć" lub dalej kopać dół pod sobą
w git
wersjonujesz kody źródłowe, a nie całe partycje na których trzymasz nie wiadomo co, łącznie z plikami binarnymi
Czyli stara prawda wiecznie żywa, niezależnie od technologii "ludzie dzielą się na takich co robią backupy i na tych co będą robić".
Dodatkowym problemem był włączony tak zwany tryb Turbo, z którego korzystał internauta. Wtedy programista wydaje jedynie proste polecenie, a całą resztę, w tym dobór komend, wykonuje sztuczna inteligencja.
Innymi słowy, bycie leniwym nie popłaca, zero świadomości o problemach wieku dziecięcego AI, ale tak ustawie, że robi wszystko za mnie, a potem wielkie zdziwienie.
Skoro powierzył wszystko AI to ciekawe że samo AI nie wpadło na to żeby zrobić kopię bezpieczeństwa.
A tak serio, kogo to? Przecież ai nie może usunąć plików z dysku…
nie znam antygravity ale z vsc copilot kazda czynnosc jaka wykona mozna cofnac, lacznie z calym chekoutem, co prawda ostatnio mi sie wszystko w vsc zawiesilo i wyczyscilo mozliwoscpowrotu co sie czasami zdaza bo bugów troche jest.. jak to windows. ale.. nie wyobrazam by dac mu taka swobode dzialania, trzeba byc kretynem
Na te AI to i tak trzeba uważać, bo raz się z ciekawości zapytałem jak połączyć obydwie tabele z danymi w jedno to zaproponowało żeby ustawiać wartości z tymi samymi kluczami z danymi z innej tabeli a następnie usunąć. Pierwsze zapytanie miało błąd bo jak nie ma klucza w drugiej tabeli to nie przenosiło a następnie usuwało tabelę poprzednią.