Via Tenor
ja operuję na zasadzie roku, dwóch, niczego nie planuję na ponad 3 lata.
Dobrze ziomek gada, polac mu.
Wszystkich ich pop.. Módlmy się, żeby ta bańka szybko pękła, bo cofną nas do średniowiecza. Cała elektronika na planecie pójdzie na scam "AI".
Nic nie pęknie, zobacz sobie plany rozwojowe NV (także amd i Intel) i wyciągnij wnioski.
Spokojnie, to pęknie szybciej niż myślimy. Już teraz są problemy z elektroniką, a do tego trzeba jeszcze dodać problemy z energią, bo centra danych AI zużywają gigantyczne ilości prądu, co oczywiście będzie wiązało się z niedoborami energii i ogromnym wzrostem ich cen. Nie można też pominąć faktu, że w rozwój AI inwestowane są ogromne pieniądze, a ten sektor rynku wciąż nie przynosi żadnych zysków. Inwestorzy wkrótce to zauważą i źródełko z kasą szybko wyschnie.
Żeby się tylko nie zesral ;)
Na sam sprzęt do litografii od ASML to będzie 5 lat czekał.
No i oczywiście na już swój unikalny procesor gotowy do produkcji bo chyba nie liczy że przyjdzie Jasen i: hey Elon, nasz tu process produkcyjny i patenty naszego nowego chipa ;)
Btw, Zbyszek skąd to 200 miliardów wytrzasnąłeś? Dziś max produkcja wafli przez TSMC to 17 milionów na rok. Daje to 272 miliony czipów nvidii jeśli tylko one są produkowane.
Fabrykę sprzętu do litografii też zbuduje. A jak trzeba to fabrykę fabryk sprzętu do litografii też
On sam mówił w jednym z wywiadów o 100-200 mld chipów rocznie. Może znowu przedawkował to co zwykle bierze, albo jakiś nowy towar testuje.
Na cholere rozwijać to AI skoro nie daje żadnych realnych korzyści...
Co oni chcą, aby miec roboty niewolników na własność? To się nie zdaży, bo roboty zaczną bunt
Lepiej jakby ludzkość skupiła się na innych dziedzinach nauki
Po pierwsze to nie jest to żadne AI tylko sieci neuronowe, które wypluwają to czym zostaną nakarmione. I są cholernie ograniczone.
Po drugie jest bum i można dużo hajsu wyciągnąć z nieświadomych inwestorów. Patrz Pandemia.
Po trzecie to dobry moment aby zniszczyć w nieuczciwy sposób uczciwą konkurencję.
Po czwarte kreowanie sztucznego popytu winduje ceny elektroniki pod niebiosa.
Via Tenor
każdy tak operuje bez planów dłuższych niż 2 lata, są mistrzowie, co nawet nie planują następnego dnia, też mi osiągnięcie XDD
Ja to się dziwię, jak on i Trump się pokłócili. Ten buduje fabryki mrugnięciem oka, tamten zakończył już 10 wojnę spojrzeniem. Wojny jak się toczyły, tak się toczą, a fabryk jak nie było, tak nie będzie.
musk był (jest) potrzebny trumpowi, żeby budować w internecie propagandę. Kiedy kontrolujesz media (np. Fox) i przekaz w Intrernecie (np. X) to nie musisz kończyć żadnej wojny, zbijać inflacji i zajmować się gospodarką w kraju. Wystarczy, że puścisz przekaz, że zakończysz wojnę, nie ma inflacji a gospodarka jest w świetnym stanie - ogrom ludzi to łyknie.
trump z kolei był muskowi potrzebny, żeby wpompować kasę w biznes i uzyskac inne benefity - patrz przykładowo słynny przekręt DOGE. Dane milionów Amerykanów zostały wyciągniętę nie wiadomo w jakim celu i nie wiadomo kto je teraz ma... A jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę :)
Taa zbuduje własną fabrykę, w której będą pracowały jego humanoidalne roboty, inżynierowie będą dojeżdżali jego pół-sportowymi teslami, szeregowi pracownicy tesla taksówkami, materiały do produkcji przyjadą hyperloopem, gotowy produkt będą rozwoziły Tesla Semi, a prezes będzie tym zawiadował ze swojego biura na Marsie. Musiek nie planuje na 2-3 lata do przodu, on obiecuje że coś tam zrobi w przeciągu 3 lat, nie realizuje tego i po 2-3 latach obiecuje kolejną rzecz.
Dla mnie 5 lat to wieczność, ja operuję na zasadzie roku, dwóch, niczego nie planuję na ponad 3 lata. To nie jest odpowiednio szybkie.
Musk planuje na wiele lat w przyszłość, 10 może więcej. Jemu chodziło o to że w temacie AI, która zmienia się z miesiąca na miesiąc, trudno jest planować z dużym wyprzedzeniem.
Po tych koktajlach różnego rodzaju substancji, które według amerykańskich mediów spożywa w ilościach przemysłowych, to on raczej nie wie gdzie jest i jaki mamy rok. Żyje sobie w swoim urojonym świecie, więc raczej nie planuje niczego na przyszły tydzień, a już na pewno nie 10 lat naprzód. Jego Tesla szoruje po dnie, Hyperloop, który miał być rewolucją w transporcie osób i towarów, został już całkowicie zapominany. O jego studiu produkującym gry zapomnimy jeszcze szybciej. Neuralink nie osiągnął żadnych istotnych postępów, a SpaceX trzyma się jedynie dzięki dotacjom rządowym i wysysaniu kasy z NASA.
Ja się raczej zastanawiam czy przewiduje jeszcze większy boom na AI, czy też przewiduje wojnę o Taiwan lub przejęcie Taiwanu przez Chiny i pod pozorem inwestycji w AI ma zlecenie od Trumpa zbudować fabrykę chipów w USA.
Patrząc na obecne ceny cieszę się że mam sprzęt, który POWINIEN pozwolić mi relatywnie dobrze grać jeszcze przez....chociaż 5 lat, tak myślę. Bo to co się odwala z cenami to kosmos.
Wiadomo, że 32 GB RAM za 900-1100 zł zamiast 400-600 zł boli, z drugiej strony idziesz np do lekarza, piętnaście minut i czterech stów nie ma. A przy zakupie pamięci na 5-10 lat włącza się człowiekowi jakaś psychiczna blokada. To też głupie, jak się nad tym zastanowić...