Czy to nie jest ten YTber który robi szemrane interesy z tymi kartami? Że niby ją kupił, a tak naprawdę kupił tylko jakieś tam udziały w niej, i było coś o ściemnianych aukcjach...
Via Tenor
praksyk, ale trzeba przyznać, że jest to widowisko wymagające tężyzny fizycznej, a poważne kontuzje są tam na porządku dziennym, więc nie jest to zajęcie dla każdego. Fakt, walki są reżyserowane od początku do końca, łącznie z ustalonym wcześniej zwycięzcą "starcia", ale jest to po prostu widowisko, które fajnie się ogląda.
Via Tenor
Ja to wiem, wrestlingiem interesuję się od z przerwami 18 lat. Zaliczyłem kilka treningów wrestlingowych, znam nawet prywatnie dwóch gości, którzy można powiedzieć, że stworzyli obecną polską scenę wrestlingu, bo byli jednymi z pierwszych w naszym kraju.
I dzięki temu wiem to czego ty nie wiesz.
To "przedstawienie" z ustawionymi walkami wymaga świetnej kondycji fizycznej, refleksu, siły i umiejętności, włącznie z nauką upadania, które trzeba wytrenować na godzinach spędzonych w ringu. I pewnej odporności na ból, bo wiele akcji naprawdę boli, ring też nie jest wcale miękki, bo pod cieniutką matą są normalnie drewniane deski, więc każdy rzut, skok z lin czy narożnika nie jest przyjemny. Każdy może wykonać komuś np. superkick, ale wykonać go tak, żeby nie skończyło się to jak w przypadku Goldberga i Breta Harta, który masz na gifie, a który dla Breta skończył się wstrząśnieniem mózgu i zespołem pourazowym po wstrząśnieniu mózgu, który zmusił go do zakończenia ringowej kariery, to już jest sztuka, która wymaga treningów.