Wszystko dobrze, ale Linux nie potrzebuje ratunku :D Wręcz przeciwnie, obecnie to bardziej Windows go potrzebuje.
Noooo Windows będący niemal rynkowym monopolistą na PCtach faktycznie potrzebuje ratunku. XD
Chciałbym, żeby było inaczej ale nie muszę kłamać i wymyślać że jest inaczej XDDD
W latach 80. Commodore był monopolistą na rynku komputerów osobistych. Firma ta przestała istnieć już ponad 30 lat temu. Masz bardzo krótkowzroczne podejście.
Jednym z największych problemów na Linuxie nie jest nawet potrzeba dopasowania gier pod różne wersje a problem ze sterownikami. Te potrafią wspierać tylko część dystrybucji albo oferują niepełną funkcjonalność.
Są niby te najpopularniejsze jak Ubuntu gdzie jednak większość producentów sprzętu wydaje swoje sterowniki, ale np, ich utrzymaniem jest różnie i wiele poprawek trafiających na Windowsa nie trafia na Linuxa.
Samo rozwiązanie tego problemu już bardzo by pomogło. Bo w tej chwili trzeba trochę albo dobierać sprzęt do dystrybucji albo dystrybucję do sprzętu, albo liczyć się z ograniczeniami i problemami jak np. nie działający poprawnie DLSS albo nieprawidłowo obsługiwane kanały przy dźwięku 5.1 itd.
No i kwestia GUI, bo te też potrafią być tragiczne. I nie mam na myśli wyglądu, przejrzystości czy wygodę użytkowania a stabilność, zużycie zasobów czy priorytet w dostępie do nich. Nie bez powodu na serwerach, kontenerach itd. korzysta się z instalacji posiadających jedynie konsolę bez żadnych Gnomów, Xów itd. O ile niektóre są naprawdę dobre, tak wiele z pośród nich tworzy sporo problemów jak się wychodzi z używaniem kompa poza używanie przeglądarki czy jakiś okienkowych IDE w kierunku czegoś bardziej wymagającego dla GPU. Tyle dobrze, że te najgorsze tracą dzisiaj na popularności.
Co Ty gadasz za glupoty, kernel jest od sterowników a we wszystkich distro jest podobny (w niektorych starszy) ale ten sam.
Do pisania sterownikow dzwieku masz tez jedna baze, alse. To ze jakies niszowe dystrybucje nie chca aktualizowac pakietow to nie jest wina linuxa.
Z gui mest troche bajzel, przez to ze masz wiele frameworkow od gui i DE, ale to tez sie poprawia caly czas.
Chces powiedziec ze w 11 panel sterowania jest dopracowany i spojny? No tez nie jest
Co Ty gadasz za glupoty, kernel jest od sterowników
To nie jest takie proste. Dzisiaj we wszystkim pośredniczą kolejne nakładające się warstwy. Kernel zagwarantuje ci tylko podstawowe funkcje, tak, ze system się odpali i będzie działać, ale nie obsługuje bardziej złożonych działań.
Chces powiedziec ze w 11 panel sterowania jest dopracowany i spojny? No tez nie jest
Pisałem, ze nie czepiam się spójności a stabilności i wydajności.
No i czepianie się jednego elementu GUI jaki ma sens?
Co Ty gadasz za glupoty, kernel jest od sterowników a we wszystkich distro jest podobny (w niektorych starszy) ale ten sam.
Iselor ma rację. Kernel odpowiada za sterowniki i np. Nvidia nie udostępnia otwartego kodu dla swoich, jedynie AMD. Dlatego sterowniki dla GTX/RTX działają poziom wyżej w systemie. Na moim GTX 1060 działa tylko Ubuntu LTS 24.04, z powodu sterowników i karty Nvidii nie mogę odpalić 25.04 ani 25.10.
TO jest największy problem Linuksa dla graczy. Instalowanie oprogramowania, obsługa systemu i reszta schodzi na dalszy plan skoro nie masz podstawowej funkcjonalności sprzętu do gry.
Od kiedy Valve stworzyło protona sam przeniosłem się na Linuxa. I tak gram tylko na steamie.
Dzień, w którym Valve wypuści SteamOS, odinstalowuje windowsa i nigdy się nie odwracam za siebie. F*** microsoft
Ale po co czekać? Bazzite to system "SteamOS-podobny" z poszerzoną bazą obsługiwanego sprzętu.
Raczej sytuacja z SteamOS nie zmieni się, tzn. zawsze oficjalnie obsługiwać będzie wyłącznie Steam Deck/Machines, Lenovo i inne gotowe produkty. SteamOS oczywiście można zainstalować na "składaku" nawet i teraz, ale z działaniem będzie różnie... Dlatego powstały różne jego klony, z których Bazzite jest chyba najbardziej znany i najaktywniej rozwijany.
Niemożliwym jest, żeby Valve zaczęło raptem obsługiwać nieskończoną ilość kombinacji składaków. Supportowany sprzęt to ten z którym SteamOS jest kupiony. Jak ktoś sobie sam zainstaluje SteamOS - jak działa to fajnie, ale jak nie działa - to trudno.
Tak więc czekanie na oficjalnego SteamOS żeby go zainstalować na składaku nie ma sensu - bo można to zrobić już teraz (wystarczy użyć recovery image, które Valve udostępnia). Niemniej nie ma co się spodziewać cudów - im bardziej składak odbiega od sprzętu oficjalnego (np. CPU i GPU nie od AMD) - tym większe prawdopodobieństwo, że coś działać nie będzie. Dlatego dla składaków zawsze lepsze będą bardziej "dopieszczone" społecznościowe klony jak właśnie Bazzite.
To jest kwestia komercyjnego supportu, licencji, patentów. Generalnie dużo "prawniczej" roboty w którą zapewne Valve nie chce się babrać, póki nie musi.
Przykładowo samo umieszczenie sterowników nVidia wymagałoby umowy między Valve - nVidia. Rozwiązania społecznościowe takich ograniczeń nie mają, bo... olewają licencje i patenty. Teoretycznie nVidia mogłaby żądać usunięcia ich sterownika z Bazzite. Nie robią tego, bo czysto pragmatycznie nic na tym by nie zyskali (a nawet by stracili, bo PRowo by to "brzydko" wyglądało).
Co innego Valve i SteamOS - tu już firmy mogą domagać się "zadośćuczynienia" jeżeli uznają, że w jakiś sposób ich licencje czy patenty zostały naruszone. W przeciwieństwie do Bazzite - za SteamOS stoi firma, od której można "wysupłać" jakieś tantiemy.
Z jednej strony tak.
Z drugiej, tylko dwóch ludzi oddziela nas od narcystycznych kultystów Gordona Gekko obracających w proch całą branże i postęp technologiczny ostatniego półwiecza bo są zbyt tępi żeby zauważyć że podcinają gałąź na której siedzą...
Teraz większość graczy gra w gry usługi, ostatnie badanie na PC to chyba 60-70%? Wszystkie gry z topki nie działają na SteamDecku i nie ruszą na Machines typu Fortnite, Roblox, CoD, BF, LoL, gry MMO itd. Dopóki Valve nie ogarnie sytuacji i nie zrobi porządnego anty cheata na Linuksie to nikt tam tych gier nie pozwoli odpalać. Teoretycznie można zainstalować na tym Windowsa jako drugi system ale wtedy po co to wszystko?
Ale brednie. Linux ma się świetnie. Coraz więcej ludzi interesuje się tym system. Do gier windowsa ratuje tylko antychit.