Klasyk w wykonaniu asusa, sprzedawać buble a później zwalać winę na użytkownika. Jak widax w asusie po staremu.
Asusa omijam już od dawna. Miałem z nimi kiedyś problem związany z płytą główną i to jak mnie olali mailowo. Inny producent posypał głowę popiołem i wynagrodzili mi błędy. Teraz mam jeszcze Asusa ale kiedyś przy modernizacji nawet nie biorę ich pod uwagę właśnie przez serwis.
Jak płyta głowna to tylko gigabyte .
Najlepsze sterowniki najlepszy bios i zero awarii .
Od 20 lat ich plyty biore i nie widziałem lepszych na rynku póki co
Z moich obserwacji wynika, że ci co mają taki topowy sprzęt to nawet grać nie potrafią tylko odpalają każdą grę jak popadnie aby liczyć klatki odpalając tą nakładkę z cyferkami która wyświetla się w lewym górnym rogu na monitorze.
Dla przykładu jak PCMR może nie znać Half-Life 2 strzelając przez całą grę do sojuszników w postaci tych robaków których przyzywamy tą kulką:
od 7:35
https://www.youtube.com/watch?v=oWAvb_LvPSE
Już dawno przestałem kupować Asusa. To firma z najwyższymi cenami na swój sprzęt na rynku a ich BIOS i aplikacje wyglądają jak sprzed kilkunastu lat. Na szczęście nic mi się do tej pory od nich nie zepsuło.
Te karty nie są wadliwe!! Ludzie nie potrafią ich podłączyć i robią to do złych zasilaczy. Za brak wiedzy się płaci, akurat w tym przypadku to nie wiem co jest powodem ale coś takiego może się przytrafić z każdą karta. Natomiast to że pali kable to wina użytkownika a nie producentów.
Chory jesteś na 5 kategorie głupoty. Nieuleczalna i niedługo mózg tobie padnie kompletnie.
Nawet jeśli użytkownik mógł zrobić coś lepiej żeby zapobiec takim problemom - jeśli takie sytuacje się ciągle powtarzają, to znaczy, że producent nie zabezpieczył urządzenia przed takimi błędami. To towar konsumencki, nie sprzęt specjalistyczny
Standardowa praktyka korporacji... zawsze winny klient, ale jak gość był ogarnięty wskazał wady i nagłośnił odpowiednio sprawę komu trzeba, to zaraz obniżka kosztów. Od wielu wielu lat kupuje tylko Gigabyte i jeszcze nigdy sie nie zawiodłem.
Jeśli cena naprawy dorównuje do ceny nowego produktu to nie ma możliwości żeby to było cokolwiek innego niż próba wyłudzenia pieniędzy. Należało na wczesnym etapie stwierdzić i poinformować że uszkodzenie jest z winy klienta (czy rzeczywiście jest to osobna kwestia) a naprawa jest nieopłacalna.
Podobnie mnie załatwił Huawei ze Smart zegarkiem. Gwarancja tylko na papierze, a w praktyce nie istnieje.
Ciekawy news, to jest niesamowite jaka robotę robi gry online, no pozazdrości artykułów oceńcie to sami ...
Zgadza się :) jestem posiadaczem laptopa 17 Asus róg strix. Sprzedawany jako powystawowy za pół ceny. Myślałem że złapałem srokę za ogon :) Maszyna mały potwór na papierze, w praktyce przenośny grzejnik z limitowana opcja grania ;) Laptop przy prawie 10 letnim D3 lajtowo nagrzewa się do 100. Nie mówię o innych tytułach, nowszych. Próbowałem coś z tym zrobić a tu kuj. Wszystkie zegary publikowane,brak możliwości kontroli prędkości wiatraków. Laptop wyglądał jak nówka nawet mini ryski nie było. Ktoś po prostu włączył go i gdy komp osiągał 99 stopni po odpaleniu Worda po prostu go zwrócił. Gdybym zapłacił pełna cenę to bym osiwiał tak męczymy się ze sobą i diablo 2 od 3 lat xD
Jak naprawa kosztuje 12k, to ile nowa karta kosztuje? Chyba już by mu się lepiej opłacało nowe GPU kupić... Eh. Niech zgadnę, chłop jest z USA i nie ma tam dobrych praw konsumenckich i rzeczników praw obywatelskich... Lipa.
Poprzedniej generacji w moim komputerze miałem płytę główną i procesor Asusa. I te urządzenia trzy razy się zepsuły. Dlaczego kupiłem Asusa bo kolega mówił że to Mercedes w świecie komputerowym. Teraz znów mam sprzęt Gigabyte jak kiedyś i zero problemów Jak na razie
Niwa karta kosztuje niecałe 30 -36 tys (zl) w wersji podstawowej. Innymi słowy koleś musiałby zabulic 3 razy tyle co wychodzi za naprawę (trochę wiecej biorąc pod uwagę że jak napisano w artykule Asus obniżył wycenę naprawy) za nową kartę. Pamiętajmy że chodzi tu o Rtx 5090 a te póki co jeszcze cenę trzymają. Wyobraźcie sobie że zbieraliscie rok albo więcej na taką kartę. To nie jest tak że każdy ma tyle kasy od zaraz. No chyba że się ktoś nie zgadza ale nie każdy ma ojca w zarządzie Orlenu albo odkurza ornaty i zapla świeczki na parafii Rydzyka tak jak wy.
O czym Ty bredzisz? Ceny 5090 od Asusa zaczynają się od 13 400 zł, a najdroższy model kosztuje 15 600 zł. Koszty naprawy wyniosły więc niemal tyle co nowa karta.
Dają kolejny powód, dlaczego nie opłaca się kupić bardzo drogie karty graficzne w pokroju RTX 5090, 4090, 3090 i tak dalej.
A ja wysłałem Asusowi laptopa na gwarancję, który spieprzył się prawdopodobnie z mojej winy bo go podpiąłem do dziwnego gniazdka, o którym wiedziałem że jest problematyczne, tylko zapomniałem. I Asus bez słowa wymienił komponent który się spalił, i jeszcze klawiaturę wymienili i wypucowali wszystko.