Biorąc pod uwagę jak wyglądała premiera RTX 50 (ceny, dostępność, sterowniki, palące się wtyczki, nikły skok wydajności) i obecne trendy dot. AI - czy ktoś rzeczywiście czeka z nadzieją na kolejną generację?
Nawet jak wyjdą 60xx za ten rok czy półtora to trzeba doliczyć jeszcze czas do tego, że na starcie będą niedostępne, drogie i możliwe, że z ukrytymi wadami.
Przejdą na niższy proces technologiczny, więc wzrośnie stosunek wydajności do poboru mocy. Nie będzie to jakiś ogromny skok, nie spodziewałbym się powtórki z premiery Pascala (gdy zeszli z 28 na 16 nm) bo nazwy procesu już dawno oderwały się od rzeczywistości. Ale postęp będzie.
I to jest chyba jedyna zaleta jaką będzie miała nowa seria. Po bańce kryptowalutowej nVidia przekręciła pułapy cenowe do poziomu niedorzecznego, bańka uczenia maszynowego jeszcze mocniej to przyklepała. Nawet jeśli balonik zostanie przekłuty, to nie spodziewam się żeby nastąpił powrót do normalnych cen.
Bardzo dobra informacja. Mam RTX 4070 i to mi póki co starczy. Im później będzie 60XX tym lepiej bo żywotność 40XX i 50XX będzie dłuższa.
Też mam RTX 4070 i cieszę się, że nie muszę to wymieniać. Twórcy nie mają innego wyjścia, jak tylko lepiej zoptymalizować gry.
Mam tylko nadzieję, że nowe gry nie będą całkowicie uzależnione od Multi Frame Generation x3, x4, x5 i x6, oraz odpowiednik AMD. Jeśli będą, to oby jak najmniej. Ciężko jest grać Alan Wake 2 lub Indiana Jones z włączony Path Tracing na 1440p i to na High/Ultra, bo trzeba też włączyć Frame Generation, by móc osiągnąć ponad 60 FPS. Samo DLSS to za mało. O ile wiem, Multi Frame Generation jest dostępny tylko dla wyłącznie RTX 50XX i na tym polega problem. Nie mam zamiaru kupić RTX 5070 Ti i wydać za dużo pieniędzy. Wolę poczekać na RTX 6060 albo RTX 6070.
Wada Frame Generation jest opóźnienia, dlatego wolę DLSS bez FG, jeśli mam jakiś wybór.
Mam RTX 4070TI i po cichu liczyłem że w 2027 będę mógł złożyć komputer z RTX 60XX na pokładzie, tak aby w Wieśka 4 móc pograć na max detalach. No cóż i tak liczę na obsuwę W4 na 2028 rok to może wtedy coś się ruszy. Aczkolwiek trzeba pamiętać aby na premierę nie kupować kart. Co tu robić xD.
Bezsensowne spekulacje. Przecież wiadomo, że gdy wyjdzie seria 60, to i tak nie będzie dało się jej kupić.
Mogą wyjść i nawet w 2035 roku, bo jak surowa wydajność ma być lepsza o 5% to ja dziękuję za taki postęp.
Dokładnie tak. Od dwóch generacji zmieniają się tylko cyfry z przodu w nazwie...
Moim zdaniem jest to trochę "szczęście w nieszczęściu". Ok poczekamy sobie trochę na nowe wersje RTXów ale czy to jest złe? Jako PCtowiec jestem już zmęczony tą pogonią za technologią a to DLSS 3 a to DLSS 4 a to FG a to multi FG. Jestem w 100% pewien że Nvidia wymyśli kolejny syf który będzie "gatekeepował" dla 60tki. Devy już są leniwi pod kątem optymalizacji, to im daje o jedną mniej wymówkę "mało FPSów? przecież jest DLSS 58 w nowych RTXach, włącz i będziesz miał FPSy"
No i dobrze. Od kilku generacji w segmencie nisko-średnim wypuszczają gówno o znikomym skoku wydajności względem generacji poprzedniej. Właściwie jedyne za co można ich pochwalić to znacząco niższy pobór mocy tych nowych kart.
Ostatnia generacja, w której naprawdę dostawało się wydajność topowych kart poprzedniej generacji za niższą cenęto była seria RTX 3xxx gdzie 3060Ti miał wydajności 2080 Super. Potem zaczął się syf pokroju 4060 i 4060Ti.