No Metro dla mnie to jest ostatnia nadzieja białych w tym roku. OO7 mnie nie przekonuje, GTA VI jakoś też nie grzeje. No może AC:Black Flag Resynced, ale to tak 50:50.
JPRDL, duża firma ma wydawać oficjalne oświadczenie za każdym razem gdy jakaś grupa internetowych pieniaczy coś sobie ubzdura.
Czyli jak przyjdzie do mnie glazurnik położyć nowe płytki w łazience, to trzeba przeprosić poprzedniego i oddać mu hołd? Bo to tak go rozumiem.
ADMIN: Proszę bez bluzgów.
Dopóki nie zobaczę zwiastuna z gameplejem nie ma nad czym się spuszczać. Zwykłe opowieści z mchu i paproci.
Stray, Journey, What Remains of Edith Finch, Nobody Wants To Die, Limbo przeszedłem i polecam, bo to coś więcej niż gry, to wielowymiarowe doświadczenie. FAR: Lone Sails utknąłem na ostatniej finalnej sekwencji, ale też jak najbardziej polecam. Brothers: A Tale of Two Sons i Little Nightmares ledwie liznąłem, coś mi nie podeszły, ale może pora się przełamać. Natomiast od siebie dodałbym grę która jest nieco dłuższa niż na 6 godziny. A mianowicie Road 96.
Sporo tego było: Call of Duty Classic, Call of Duty 2, Mafia: The City of Lost Heaven, Mafia II, Max Payne 2: The Fall Of Max Payne, Metro 2033, Metro: Last Light, Metro Exodus, The Last of Us, Red Dead Redemption, Red Dead Redemption 2, Disco Elysium, Detroit: Become Human, Stray, Road 96, What Remains of Edith Finch
Na pewno kupię, będę miał w końcu na czym grać na gry z PS5. Bo gry z PS4 na PS5 mi się już trochę znudziły.
Przyszłość przyniesie to, że będziemy odpalać gry w 1280x720 30 fps i skalować do 4K, a niektóre mondzioły bedą się, jaka to zajebista grafika ultrafotorealistyczna teraz jest. A prawda jest taka, że cofamy się.
Po pierwsze, ekskluzywna gra to wizytówka platformy. Jeśli tytuł wychodzi tylko na jedną konsolę, producentowi sprzętu bardzo zależy, żeby był naprawdę dobry, bo bezpośrednio przekłada się to na sprzedaż konsoli. Słaby ekskluzyw szkodzi nie tylko studiu, ale całej platformie, więc presja na jakość jest dużo większa.
Druga sprawa to optymalizacja. Kiedy gra powstaje pod jeden konkretny sprzęt, twórcy mogą go wykorzystać w 100%, zamiast kombinować jak to wszystko uruchomić na kilku różnych platformach i konfiguracjach. Dlatego ekskluzywy często są technicznie bardziej dopracowane i lepiej wykorzystują możliwości konsoli.
Trzecia rzecz – nowe pomysły. Producent konsoli potrzebuje gier, których nie ma konkurencja, więc finansuje nowe marki i bardziej ambitne projekty. W modelu czysto multiplatformowym wiele z takich gier mogłoby w ogóle nie powstać, bo studia grałyby bezpieczniej.
No i jeszcze kwestia samej konkurencji. Jeśli jedna firma zaczyna wygrywać dzięki mocnym ekskluzywom, druga musi odpowiedzieć – lepszymi grami, sprzętem albo usługami. W efekcie gracze dostają więcej dobrych produkcji i większy wybór.
Jasne, z punktu widzenia pojedynczego gracza najwygodniej byłoby mieć wszystkie gry na jednej platformie. Ale gdyby wszystko było multiplatformowe, producenci sprzętu mieliby dużo mniejszą motywację, żeby czymś się wyróżnić. A to prędzej czy później skończyłoby się stagnacją.
Dlatego ekskluzywy wbrew pozorom nie są problemem – są jednym z powodów, dla których firmy w ogóle muszą się starać.
Ja wiem jedno, PS5 to ostatnia konsola którą kupiłem. Nie ma w co grać i na PS6 nie sądzę, że będzie lepiej.
Co znaczy, że ponieważ nie spełniła „nowych, podwyższonych standardów jakości”. Nie byli w stanie wpakować do gry geyów, transformersów i innej tego typu chołoty.
Test z d..y. A czemu nie sprawdził tych systemów na nowoczesnym sprzęcie? Jestem ciekawy jakby ten legendarny XP sobie poradził i ile kart przeglądarki by otworzył? Może mniej niz 11 na leciwym sprzęcie.
Co do moich odczuć W11 nie odbiega zabardzo od W10. Gdyby nie parcie na kafelki W8.1 byłby nie tylko najbardziej wydajny i stabilny ale i ergonomiczny. Mam sentyment.
Na szczęście od roku nie opłacam PS+, więc zbieractwo śmieci z kosza mnie nie obchodzi
Przecież w 2015 nadeszła era Post-PC. Smartfony, tablety i inne cuda wianki. PC to skamielina.
Przecież 15 nadeszła era Post-PC. Smartfony, tablety i inne cuda wianki. PC to skamielina.
Co w przypadku tak starej gry da natywna wersja na PS5 względem odpalonej na PS5 wersji z PS4?
Grę kupią fani realistycznych strzelanek, potem sie doda skórki dla fanów swinki Pepy.
Po za destrukcją ta gra nic nie ma. Bezpłciowa kolorowa arenowa strzelanka dla fanów Fornighta i tym podobnego gówna.
Hitman w przebraniu Jamesa Bonda, ja podziekuję. Hitman 007 powinni nazwać tą grę.
Ta gra jest DEBILNA. Kupiłem ją na premierę, wiedząc o problemach z grą dopiero w sierpniu 2025 postanowiłem zacząć grę. Boże jakie to jest spieprzone. Na przykładzie: Biorę zlecenie od handlarza, żeby zabić sforę zmutowanych psów za osadą. Muszę przejść spory kawałek - spoko na tym polega eksploracja. Po drodze napotykam się na grupę bandytów. Ich AI jest prawie żadne, po za tym ,że dość wcześnie mnie zauważają dużo wcześniej nim ja ich zauważyłem za pierwszym podejściem. Stoją sobie w kupie i strzelają do mnie, jeden rzuca granat. Tyle, żadnego flankowania, działania w grupie. Ale mają zaskakującą wysoką celność nawet z większej odległości, muszę się pilnować bo mocno obrywam. Nawet chowanie za przeszkodami nie wiele daje. Ja pakuję w nich sporo amunicji. Oni są jak gąbka na pociski. No bo nawet jeśli nie trafiam w tego, w którego celuję to obok stoi inny i on w takim razie powinien oberwać. Trudno nie trafić w 5 chłopa stojących w kupie obok siebie. Parę razy ginę. Muszę powtarzać, staram zmieniać podejście, skradanie, innym razem obrzucanie granatami. W końcu za którymś razem mi się udaje. Przeszukuję zwłoki co znajduję? Kiełbasę, konserwę, wódkę, parę sztuk amunicji. Broń, która jest tak zniszczona, że u żadnego handlarza jej nie sprzedam. Nienawidzę looter shooterów, no ale k...a mać, to ma być nagroda za wysiłek włożony w zawziętą potyczkę? Wracam do wykonania powierzonego zadania. Znajduję sforę zmutowanych psów. Walka na krótki dystans nie ma sensu bo tylko zmarnuje masę amunicji pistoletu maszynowego, za szybko biegają. Na dłuższy dystans AK 74 z lunetą jeszcze gorsze rozwiązanie niż w przypadku grupy bandziorów. Zużywam 3 granaty, dodatkowo jeden pies wpada w anomalię. Wracam do handlarza i dostaję zapłatę, ale jak przeliczę ile mnie kosztowało amunicji, apteczek, bandaży i zużycia broni to tak naprawdę jestem w plecy. Może jestem słabym graczem. Ale grałem w różne gry i te które były trudne, powodowały frustrację, wymagały jakiegoś samozaparcia nagradzały w jakiś sposób za włożony wysiłek. Tutaj nic takiego niema. Gra jest NIEPOROZUMIENIEM, nie wartym swojej ceny.
Takie rankingi dla domowego użytkownika są kompletnie nieprzydatne. Na wiosce, albo tam gdzie jest jeden dostawca bierze się niestety to co jest. W mieście i gdzie jest konkurencja odrzuca się w pierwszej kolejności oferty gdzie łącze nie trzyma deklarowanych parametrów (spadki prędkości, wysoki ping) albo zrywa połączenia, a dostawca leci sobie w kulki. To co zostaje to jeden ciul. 300 Mb/s od biedy da radę, 600 Mb/s i powyżej w domowych warunkach wystarczy z nawiązką. Różnicę tutaj robi upload, ale też nie dla każdego.
Łącza 2 Gb/s i powyżej oraz symetryczne z uploadem na poziomie downloadu to już dla tych co naprawdę zarobkowo przesyłają ogromne ilości danych. Ewentualnie firmy. Zwykły użytkownik tego nie wykorzysta, nie ma sensu przepłacać.
Wyobraź sobie małe studio, wydaje na grę 10 mln $, indyk bez promocji, nie ma gwarancji, że gra się sprzeda, w końcu wychodzi wiele indyków ale do świadomości graczy przebija sie garstka. I wtedy na białym koniu wchodzi Microsoft kupuje grę do gamepassa, ale daje tylko 7 mln $. Wielu bierze tą kasę, bo mimo, że jesteś 3 mln $ na minusie to lepsze to niż być np 5 mln $ na minusie.
Tylko nikt nie bierze pod uwagę, że AI też kosztuje, moc obliczeniowa kosztuje. Wzrośnie popyt cena też wzrośnie.
Tylko, że UE jest zobowiązana rozpatrzyć wniosek, a nie go przepchnąć. Równie dobrze mogą podebatować na ten temat i stwierdzić, że nic z tym nie robią.
Oppenheimer to film o Oppenheimerze a nie ataku USA na Japonię przy pomocy atomówek. Jak Cameron chce to niech sobie nakręci biografie Samuela Colta i ocenia go moralnie np. w kontekście ofiar strzelanin w szkołach. Obaj Oppenheimer i Colt stworzyli narzędzie, kto jak go używa nie mieli na to wpływu, gdyby nie oni je stworzyli, zrobiłby ktoś inny.
Z 260% na 340%, a to ciekawe, tylko ile to konkretnie. Trochę jak https://m.youtube.com/watch?v=cf57H8qwq04&pp=ygUZYmV6IGtvemVyeSBwb3dpZW0gcGnFhGNldA==
Jeśli porównujesz Ubikorporację, która wydaje gry taśmowo, które jedna od drugiej nie wiele sie róznią mimo, że używają 4 silników gier do CDProjektu, którego każda kolejna gra stanowi widoczny postęp względem poprzedniej, to powodzenia. O Rockstar Games nawet nie wspomnę. W zasadzie Assassin Creed jest jak FIFA od EA, która wychodziła co roku i po za aktualizacją składów nie wiele się różniła, po za drobną kosmetyką, a wszyscy się co roku jarali jakby wyszła jakaś rewolucyjna gra.
Moje pytanie jest takie czy demo, które było udostępnione kilka miesięcy temu jest 1:1 prologiem?
Gra wciągająca, ale niektóre mechaniki mogły by być lepiej opisane, bo nie wiem czy coś ja źle robię, czy to jakiś bug.
Powód jest oczywisty, ludzie przez gamepass nie kupują gier. A sam gamepass nie pokrywa kosztów. I cyk cena w górę.
Dla mnie ta seria i to studio jest skreślone, nie ma możliwości żeby odzyskali moje zaufanie. Na szczęście jest jeszcze seria Metro.
Boże, chcą katować nas tym jeszcze 2 sezony?
Ja przestałem opłacać abonament, w ciągu ostatniego roku może z 5 razy konsole odpaliłem. Po prostu na PS5 wychodzi tyle gier, że nie wiem kiedy mam to ogrywać.
Codemasters już dawno się skończyło, nie wiem jakim naiwniakiem trzeba było być by sądzić, że WRC rozwinie skrzydła pod egidą "mistrzów kodu". Rozwój F1 też jest iluzoryczny, jak FIFA od EA. Odświeżenie skórek.
Dokładnie, taki
Nie, garniturki Sony mają smykałkę do interesów, jak tanim kosztem przypudrować niestarą grę i sprzedać ją powtórnie. Debilami są ludzie, którzy to kupili/ują. Żeby nie było, grałem w tę grę na PS4 Pro, jakieś pół roku po premierze. Gra w tamtym momencie była niedoceniana, chociaż podobno na premierę miała swoje problemy z bugami. Mnie wciągnęła, ciekawy bohater, świat. Jak na open worda nie przesadnie długa. Sam z chęcią bym poznał dalsze losy Deacona. To, że gra wychodzi w podrasowanej wersji na PC - spoko, bo wczesniej nie była dostępna. Ale wydanie tego na PS5 za pełną cenę jako remaster to kpina z graczy. Podbicie rozdzielczosci i tekstur w zasadzie nie zmienia odbioru gry. Odblokowanie 60 fps powinno być w ramach darmowej aktualizacji.
Czy to mnie dziwi? Nie. Tylko co można w tej grze poprawiać. Albo z optymalizają jest źle, albo po wtopach ostatnich murowanych hitów trzeba rozgrywkę przebudowywać.
A ja leje na to ciepłym moczem, moja PS5 od roku zbiera kurz tylko, przy następnej powodzi oddam dla powodzian.
Może będą jakieś uliczne plenerowe?
To pokazuje jak słaby był to rok w branży, albo gracze nie mają zbyt dużych oczekiwań.
Te gry to się przy okazji PS7 dopiero pojawią, nie wczesniej - ta generacja jest spisana na straty. Ja chciałbym żeby Resistance: Fall of Man wróciło.
Na przykładzie opon podałeś typowe cebulactwo "made in Poland". Bo po co zatrudnić czytaj generować koszty świeżaka po szkole aby nauczył się od doświadczonego pracownika aby w przyszłości go zastąpić. Lepiej wycisnąć ile się da z doświadczonego pracownika, a kiedy ten odejdzie np na emeryturę dajemy ogłoszenie "szukamy młodego najlepiej 20 lat pracownika, ale żeby miał już ze 30 lat doświadczenia zawodowego i wszystko już umiał i znał" a potem pretensje do całego świata że nie ma ludzi do pracy i najlepiej to sciągać ludzi z Bangladeszu dla których "Poland" czy "Holand" to jeden ch.
Jakie 16 TFLOPS GPU? Przecież miało być ponad 32 TFLOPS (coś ok 36 cały czas trąbili)?
Graficznie poziom niewiele wyższy niż Metro Exodus https://m.youtube.com/watch?v=Q9PTeI2ZRGs&pp=ygUSc3RhbGtlciAyIGdhbWVwbGF5
Graficznie poziom niewiele wyższy niż Metro Exodus
Gra ma większe wymagania niż Red Dead Redemption 2 - skisłem normalnie:
RDR1 Konfiguracja minimalna:
Wymaga 64-bitowego procesora i systemu operacyjnego
System operacyjny: Windows 10 64-Bit
Procesor: Intel® Core™ i5-4670 / AMD FX-9590
Pamięć: 8 GB RAM
Karta graficzna: NVIDIA GeForce RTX 960 / AMD Radeon R7 360
DirectX: Wersja 12
Miejsce na dysku: 12 GB dostępnej przestrzeni
Karta dźwiękowa: Direct X Compatible
RDR2 Konfiguracja minimalna:
Wymaga 64-bitowego procesora i systemu operacyjnego
System operacyjny: Windows 10 - 64-bit
Procesor: Intel® Core™ i5-2500K / AMD FX-6300
Pamięć: 8 GB RAM
Karta graficzna: Nvidia GeForce GTX 770 2GB / AMD Radeon R9 280 3GB
Sieć: Szerokopasmowe połączenie internetowe
Miejsce na dysku: 150 GB dostępnej przestrzeni
Karta dźwiękowa: Direct X Compatible
Mam pytanie odnośnie podstawki. Mam PS5 i do niej była dołączona podstawka i jest ona niezbędna bez względu w jakiej pozycji ustawimy konsole leżącej czy stojącej. W przypadku PS5 Pro piszą wszędzie, że gdy chcemy postawić konsolę pionowo to trzeba dokupić podstawkę sprzedawaną osobno. Czyli nowe wersje konsoli w pozycji leżącej nie wymagają podstawki?
Mam swojego od listopada, tyle, że ja po rozważaniach szarpnąłem się na wersję z Ryzenem 7940HS i RTX 4070, z perspektywy czasu może nawet przestrzeliłem, ale ten zapas mocy na dłużej mi starczy. Co do awaryjności - póki co żadnych problemów.
Ma też zajebisty filtr aparatu symulujący mgłę, a przepraszam to nie filtr to po prostu obiektyw paruje.
W zarządzaniu tym wszystkim pomaga interfejs, który umożliwia dowolne przesuwanie okienek, przypinanie tych istotnych i układanie ich obok siebie Ja bym powiedział, że jest wprost przeciwnie. O ile w samouczkach gdzie jesteśmy prowadzeni za rączkę nie rzuca to się w oczy, to kiedy odpalimy pełnoprawny tryb gry tak naprawdę nie wiadomo za co się zabrać.
Od kiedy to rzeczywiście poruszająca sie postac jest znakiem hero shooterów? Rozumiem że narzekasz bo narzekanie na coda jest w modzie
Od kiedy to Max Payne w grach porusza się rzeczywiście (chyba chodziło ci że realistycznie)?
P. S. W Coda to ja grałem kiedy ty przeskakiwałeś z jednego jajka na drugie.
Uczcie deweloperów i wydawców dalej takiego dziadostwa tylko potem nie dziwcie się, że branża wygląda tak a nie inaczej. Wydanie crapa w early accesie i zarobienie na tym to nie jest zdrowa sytuacja. Potem jest wykwit gier, których stan techniczny nawet na alfe sie nie nadaje. W zasadzie z wydawania takich potworków można się utrzymać, więc poco wydawać dopracowane gry.
czyli jeszcze dalej idziemy w kierunku hero-shootera - to jest to czego wszyscy oczekujemy.
Przecież masz zaznaczone na mapie dwa obszary - demo, oraz - full game. W pełnej wersji obszar będzie większy, niewiele, ale większy.
Bo Microsoft/Xbox na rynku gier jest małą pchełką, więc trudno mówić o jakimkolwiek monopolu. To żart. Ale tak na poważnie martwi mnie swierdzenie ograniczanie dostępu do rynku konkurencyjnym platformom oraz innym dostawcom usług cyfrowychw komunikacie. Bo o ile na PC oprócz Steama są dostępne inne sklepy jak Epic, Gog, tak na konsolach Sony i Xbox masz tylko sklepy producenta danej konsoli. Żeby się nie okazało, że UOKiK oczekuje otwarcia konsol na inne platformy sprzedaży gier.
Czekam od momentu kiedy zapowiedziano tą grę, dla mnie to może być czarny koń tego roku.
od początku było wiadomo, że rozdawanie gier za kilka % ceny jednej gry w końcu przestanie się opłacać
Na Steamie i Gogu Fallout 3 też nie ma lokalizacji. Jak 30, 20 lat temu producenci podpiwywali takie umowy, które nie obejmowały przeniesienia własnosci intelektualnej to teraz są efekty.
Może być i wydajniejsza o 200%. I tak nie ma w co grać. Na PS4, która nie miała wstecznej kompatybilności co chwila coś wychodziło. Tutaj w połowie generacji klepią tylko remastery z poprzedniej generacji.
Myślę, że koncepcja na tą grę skończyła się na pierwszej części. Teraz to tylko wynajdywanie koła na nowo.
No a z innej beczki, ze świata motoryzacji pamiętasz taki projekt Arrinera Hussarya. Polski projekt supersamochodu, wszyscy mówili, że w takiej formie to nie może się udać. No i nie uwierzysz... nie udało się. W pewnych sytuacjach nie ma złudzeń.
Problem branży gier jest prosty - gry są robione nie dla graczy ale dla księgowych. Pytanie kto kupuje gry gracze czy księgowi?
Dziwne bo jakoś AMD udostępniło FSR nawet na poczciwej Vedze, jakoś specyfika nie stała na żadnej przeszkodzie.