A czy wersji Enhanced nie było już, tam gdzie dodali Raytracing?
Szczerze, może to i lepiej, że Saudykczycy przejęli tę firmę. Jest nadzieja na normalność.
Jesli postawią na realizm rodem z RDR to tylko lepiej. Od gry odbiją się największe debile.
90% graczy to debile, a potem dziwić się, że branża wygląda jak wygląda. Lootboxy, mikrotransakcje, gra na premierę w wersji beta, pay to win, gry singleplayer wymagające połączenia z internetem, ciągłe remastery. Dziękuję wam debile.
Im bliżej premiery tym bardziej jestem pewien, że nie kupię tej gry.
Największą zmianą w gamingu nie są dziś gry. To jest to, gdzie i kiedy w nie gramy a po za tym już nie jesteśmy właścicielem swojej kopii gry.
Niestety, to co Xbox i Microsoft ostatnio zrobił z id Software niemal gwarantuje powolną agonię i koniec studia. Najbliższa gra siłą rozpędu powstanie na idTech, ale ze względu na brak rozwoju silnika należy oczekiwać informacji o przejściu na UE. Wtedy to będzie równia pochyła, bo gry studia stracą swój charakter i styl do tego optymalizacja będzie leżeć i kwiczeć. Nie bez powodu Carmack przywiązywał taką wagę do technologii, nawet jeśli silnik idTech nie był najlepszy i mega popularny, to był skrojony pod potrzeby i styl studia, a to dawało przewagę na tle konkurencji.
Ten film i tak będzie stolcem.
Tylko, że jeden właściwy sklep cyfrowy na danej platformie nie chroni praw konsumentów. Unia Europejska powinna jasno powiedzieć - rezygnujecie z płyt to na konsoli mają być dostępne alternatywne sklepy z grami, inaczej zakaz sprzedaży konsol w UE.
Wciąż nie mogę pojąć, skoro przy sprzedaży trzeba się dzielić ze sprzedawcą detalicznym to czemu pudełka nadal są tańsze od cyfry?
Czekać tylko jak gry id Software przejdą na Unreal Engine. A co do ogółu po prostu odbija się czkawką pandemia, ciągłe remastery i rozrost zatrudnienia.
Jeszcze nie usuneli błędu, który przy opróżnianiu kosza pokazuje losowe nazwy plików.
Ja PS Plusa z 3 rok nie opłacam, a ostatnie 2 lata odpalam konsole raz na pół roku aby pobrać aktualizacje systemu.
To przegrana sprawa, dajcie spokój. Pora znaleźć sobie inne hobby. PS5 jest ostatnią konsolą jaką kupiłem, a żadna z nadchodzących gier mnie nie interesuje. Branża rozrywkowa (gry, kino) to rak, a my jesteśmy jego żywicielem. Czas powiedzieć STOP.
A niech to wszystko w końcu pie......e. Cała ta branża to rak. Uniwersum Xboxa padnie, to w ciągu max 5 lat Playstation też padnie.
No Metro dla mnie to jest ostatnia nadzieja białych w tym roku. OO7 mnie nie przekonuje, GTA VI jakoś też nie grzeje. No może AC:Black Flag Resynced, ale to tak 50:50.
JPRDL, duża firma ma wydawać oficjalne oświadczenie za każdym razem gdy jakaś grupa internetowych pieniaczy coś sobie ubzdura.
Czyli jak przyjdzie do mnie glazurnik położyć nowe płytki w łazience, to trzeba przeprosić poprzedniego i oddać mu hołd? Bo to tak go rozumiem.
ADMIN: Proszę bez bluzgów.
Dopóki nie zobaczę zwiastuna z gameplejem nie ma nad czym się spuszczać. Zwykłe opowieści z mchu i paproci.
Stray, Journey, What Remains of Edith Finch, Nobody Wants To Die, Limbo przeszedłem i polecam, bo to coś więcej niż gry, to wielowymiarowe doświadczenie. FAR: Lone Sails utknąłem na ostatniej finalnej sekwencji, ale też jak najbardziej polecam. Brothers: A Tale of Two Sons i Little Nightmares ledwie liznąłem, coś mi nie podeszły, ale może pora się przełamać. Natomiast od siebie dodałbym grę która jest nieco dłuższa niż na 6 godziny. A mianowicie Road 96.
Sporo tego było: Call of Duty Classic, Call of Duty 2, Mafia: The City of Lost Heaven, Mafia II, Max Payne 2: The Fall Of Max Payne, Metro 2033, Metro: Last Light, Metro Exodus, The Last of Us, Red Dead Redemption, Red Dead Redemption 2, Disco Elysium, Detroit: Become Human, Stray, Road 96, What Remains of Edith Finch
Na pewno kupię, będę miał w końcu na czym grać na gry z PS5. Bo gry z PS4 na PS5 mi się już trochę znudziły.
Przyszłość przyniesie to, że będziemy odpalać gry w 1280x720 30 fps i skalować do 4K, a niektóre mondzioły bedą się, jaka to zajebista grafika ultrafotorealistyczna teraz jest. A prawda jest taka, że cofamy się.
Po pierwsze, ekskluzywna gra to wizytówka platformy. Jeśli tytuł wychodzi tylko na jedną konsolę, producentowi sprzętu bardzo zależy, żeby był naprawdę dobry, bo bezpośrednio przekłada się to na sprzedaż konsoli. Słaby ekskluzyw szkodzi nie tylko studiu, ale całej platformie, więc presja na jakość jest dużo większa.
Druga sprawa to optymalizacja. Kiedy gra powstaje pod jeden konkretny sprzęt, twórcy mogą go wykorzystać w 100%, zamiast kombinować jak to wszystko uruchomić na kilku różnych platformach i konfiguracjach. Dlatego ekskluzywy często są technicznie bardziej dopracowane i lepiej wykorzystują możliwości konsoli.
Trzecia rzecz – nowe pomysły. Producent konsoli potrzebuje gier, których nie ma konkurencja, więc finansuje nowe marki i bardziej ambitne projekty. W modelu czysto multiplatformowym wiele z takich gier mogłoby w ogóle nie powstać, bo studia grałyby bezpieczniej.
No i jeszcze kwestia samej konkurencji. Jeśli jedna firma zaczyna wygrywać dzięki mocnym ekskluzywom, druga musi odpowiedzieć – lepszymi grami, sprzętem albo usługami. W efekcie gracze dostają więcej dobrych produkcji i większy wybór.
Jasne, z punktu widzenia pojedynczego gracza najwygodniej byłoby mieć wszystkie gry na jednej platformie. Ale gdyby wszystko było multiplatformowe, producenci sprzętu mieliby dużo mniejszą motywację, żeby czymś się wyróżnić. A to prędzej czy później skończyłoby się stagnacją.
Dlatego ekskluzywy wbrew pozorom nie są problemem – są jednym z powodów, dla których firmy w ogóle muszą się starać.
Ja wiem jedno, PS5 to ostatnia konsola którą kupiłem. Nie ma w co grać i na PS6 nie sądzę, że będzie lepiej.
Co znaczy, że ponieważ nie spełniła „nowych, podwyższonych standardów jakości”. Nie byli w stanie wpakować do gry geyów, transformersów i innej tego typu chołoty.
Test z d..y. A czemu nie sprawdził tych systemów na nowoczesnym sprzęcie? Jestem ciekawy jakby ten legendarny XP sobie poradził i ile kart przeglądarki by otworzył? Może mniej niz 11 na leciwym sprzęcie.
Co do moich odczuć W11 nie odbiega zabardzo od W10. Gdyby nie parcie na kafelki W8.1 byłby nie tylko najbardziej wydajny i stabilny ale i ergonomiczny. Mam sentyment.
Na szczęście od roku nie opłacam PS+, więc zbieractwo śmieci z kosza mnie nie obchodzi
Przecież w 2015 nadeszła era Post-PC. Smartfony, tablety i inne cuda wianki. PC to skamielina.
Przecież 15 nadeszła era Post-PC. Smartfony, tablety i inne cuda wianki. PC to skamielina.
Co w przypadku tak starej gry da natywna wersja na PS5 względem odpalonej na PS5 wersji z PS4?
Grę kupią fani realistycznych strzelanek, potem sie doda skórki dla fanów swinki Pepy.
Po za destrukcją ta gra nic nie ma. Bezpłciowa kolorowa arenowa strzelanka dla fanów Fornighta i tym podobnego gówna.
Hitman w przebraniu Jamesa Bonda, ja podziekuję. Hitman 007 powinni nazwać tą grę.
Ta gra jest DEBILNA. Kupiłem ją na premierę, wiedząc o problemach z grą dopiero w sierpniu 2025 postanowiłem zacząć grę. Boże jakie to jest spieprzone. Na przykładzie: Biorę zlecenie od handlarza, żeby zabić sforę zmutowanych psów za osadą. Muszę przejść spory kawałek - spoko na tym polega eksploracja. Po drodze napotykam się na grupę bandytów. Ich AI jest prawie żadne, po za tym ,że dość wcześnie mnie zauważają dużo wcześniej nim ja ich zauważyłem za pierwszym podejściem. Stoją sobie w kupie i strzelają do mnie, jeden rzuca granat. Tyle, żadnego flankowania, działania w grupie. Ale mają zaskakującą wysoką celność nawet z większej odległości, muszę się pilnować bo mocno obrywam. Nawet chowanie za przeszkodami nie wiele daje. Ja pakuję w nich sporo amunicji. Oni są jak gąbka na pociski. No bo nawet jeśli nie trafiam w tego, w którego celuję to obok stoi inny i on w takim razie powinien oberwać. Trudno nie trafić w 5 chłopa stojących w kupie obok siebie. Parę razy ginę. Muszę powtarzać, staram zmieniać podejście, skradanie, innym razem obrzucanie granatami. W końcu za którymś razem mi się udaje. Przeszukuję zwłoki co znajduję? Kiełbasę, konserwę, wódkę, parę sztuk amunicji. Broń, która jest tak zniszczona, że u żadnego handlarza jej nie sprzedam. Nienawidzę looter shooterów, no ale k...a mać, to ma być nagroda za wysiłek włożony w zawziętą potyczkę? Wracam do wykonania powierzonego zadania. Znajduję sforę zmutowanych psów. Walka na krótki dystans nie ma sensu bo tylko zmarnuje masę amunicji pistoletu maszynowego, za szybko biegają. Na dłuższy dystans AK 74 z lunetą jeszcze gorsze rozwiązanie niż w przypadku grupy bandziorów. Zużywam 3 granaty, dodatkowo jeden pies wpada w anomalię. Wracam do handlarza i dostaję zapłatę, ale jak przeliczę ile mnie kosztowało amunicji, apteczek, bandaży i zużycia broni to tak naprawdę jestem w plecy. Może jestem słabym graczem. Ale grałem w różne gry i te które były trudne, powodowały frustrację, wymagały jakiegoś samozaparcia nagradzały w jakiś sposób za włożony wysiłek. Tutaj nic takiego niema. Gra jest NIEPOROZUMIENIEM, nie wartym swojej ceny.
Takie rankingi dla domowego użytkownika są kompletnie nieprzydatne. Na wiosce, albo tam gdzie jest jeden dostawca bierze się niestety to co jest. W mieście i gdzie jest konkurencja odrzuca się w pierwszej kolejności oferty gdzie łącze nie trzyma deklarowanych parametrów (spadki prędkości, wysoki ping) albo zrywa połączenia, a dostawca leci sobie w kulki. To co zostaje to jeden ciul. 300 Mb/s od biedy da radę, 600 Mb/s i powyżej w domowych warunkach wystarczy z nawiązką. Różnicę tutaj robi upload, ale też nie dla każdego.
Łącza 2 Gb/s i powyżej oraz symetryczne z uploadem na poziomie downloadu to już dla tych co naprawdę zarobkowo przesyłają ogromne ilości danych. Ewentualnie firmy. Zwykły użytkownik tego nie wykorzysta, nie ma sensu przepłacać.
Wyobraź sobie małe studio, wydaje na grę 10 mln $, indyk bez promocji, nie ma gwarancji, że gra się sprzeda, w końcu wychodzi wiele indyków ale do świadomości graczy przebija sie garstka. I wtedy na białym koniu wchodzi Microsoft kupuje grę do gamepassa, ale daje tylko 7 mln $. Wielu bierze tą kasę, bo mimo, że jesteś 3 mln $ na minusie to lepsze to niż być np 5 mln $ na minusie.
Tylko nikt nie bierze pod uwagę, że AI też kosztuje, moc obliczeniowa kosztuje. Wzrośnie popyt cena też wzrośnie.
Tylko, że UE jest zobowiązana rozpatrzyć wniosek, a nie go przepchnąć. Równie dobrze mogą podebatować na ten temat i stwierdzić, że nic z tym nie robią.
Oppenheimer to film o Oppenheimerze a nie ataku USA na Japonię przy pomocy atomówek. Jak Cameron chce to niech sobie nakręci biografie Samuela Colta i ocenia go moralnie np. w kontekście ofiar strzelanin w szkołach. Obaj Oppenheimer i Colt stworzyli narzędzie, kto jak go używa nie mieli na to wpływu, gdyby nie oni je stworzyli, zrobiłby ktoś inny.
Z 260% na 340%, a to ciekawe, tylko ile to konkretnie. Trochę jak https://m.youtube.com/watch?v=cf57H8qwq04&pp=ygUZYmV6IGtvemVyeSBwb3dpZW0gcGnFhGNldA==
Jeśli porównujesz Ubikorporację, która wydaje gry taśmowo, które jedna od drugiej nie wiele sie róznią mimo, że używają 4 silników gier do CDProjektu, którego każda kolejna gra stanowi widoczny postęp względem poprzedniej, to powodzenia. O Rockstar Games nawet nie wspomnę. W zasadzie Assassin Creed jest jak FIFA od EA, która wychodziła co roku i po za aktualizacją składów nie wiele się różniła, po za drobną kosmetyką, a wszyscy się co roku jarali jakby wyszła jakaś rewolucyjna gra.
Moje pytanie jest takie czy demo, które było udostępnione kilka miesięcy temu jest 1:1 prologiem?
Gra wciągająca, ale niektóre mechaniki mogły by być lepiej opisane, bo nie wiem czy coś ja źle robię, czy to jakiś bug.
Powód jest oczywisty, ludzie przez gamepass nie kupują gier. A sam gamepass nie pokrywa kosztów. I cyk cena w górę.
Dla mnie ta seria i to studio jest skreślone, nie ma możliwości żeby odzyskali moje zaufanie. Na szczęście jest jeszcze seria Metro.
Boże, chcą katować nas tym jeszcze 2 sezony?
Ja przestałem opłacać abonament, w ciągu ostatniego roku może z 5 razy konsole odpaliłem. Po prostu na PS5 wychodzi tyle gier, że nie wiem kiedy mam to ogrywać.