Co za idiotyczny test - sorry, inaczej tego nie nazwę. Odpalenie nowoczesnego systemu (tak, takim jest Windows 11) na wiekowym laptopie, który w ogóle do niego nie jest dostosowany? No trzeba mieć niezły tupet.
Choć domyślam się, jaki był motyw tego "testu" - wywołanie negatywnych (i nieuzasadnionych) emocji.
Naprawdę, mamy już 2026 rok i w każdym wypadku Windows 11 (choć nie jest idealny) będzie działać lepiej na normalnych podzespołach, niż na jakimś trupie.
A wrzucanie takiego systemu na dysk talerzowy to jest dokładnie tak, jakby PlayStation 5 zabrać SSD i dać tam 5400 RPM.
Minimalne wymagania Windows 11 to 64-bitowy procesor 1 GHz z 2 rdzeniami, 4 GB RAM, 64 GB miejsca na dysku, UEFI z Secure Boot, moduł TPM 2.0, karta graficzna kompatybilna z WDDM 2.0 (DirectX 12), wyświetlacz HD (720p) >9" oraz połączenie z internetem i konto Microsoft (dla wersji Home podczas konfiguracji).
Więc mogli przeprowadzić takie testy skoro sam system ma takie minimalne wymagania do poprawnego działania.
W11 to badziew.
Po przesiadce z 10 na 11 sterownik graficzny zaczal mi sie czesciej zwieszac co mnie zmusza to restartowania go przy wiekszej ilosci programow dzialajacych w tle, wczesnej nie mialem takich problemow...
Najciekawsze jest to, że Windows Serwer 2025 nie ma wielu problemów 11, a to ten sam system tylko bez wszystkich śmieci Microsoftu i stucznie zawyżonych wymagań, z aplikacji został tylko Edge, Paint i kilka programów do zarządzania funkcjami serwerowymi, nawet Microsoft Store trzeba ręcznie dodać z poziomu terminala, więc działa dobrze nawet na 15 letnim komputerze. Chociaż nie wiem jak wygląda sytuacja z grami, bo komputera z tym systemem używam jako serwer i nie jest zbyt wydajny więc zbytnio tego nie sprawdzałem, na pewno CS 2, Minecraft i Fortnite działają, bo je z ciekawości sprawdziłem.
Bardzo podobnie do WS2025 wygląda sytuacja z W11 w wersji LTSC (oficjalnie niedostępne dla zwykłego zjadacza chleba), co oznacza, że Microsoft ma możliwości wydania nowego systemu o całkiem niskich wymaganiach przy okazji będąc stabilnym systemem, ale wolą forsować telemetrię i zbędne dodatki, więc w praktyce firma ta ma w głębokim poważaniu swoich użytkowników.
W efekcie, nic tak nie napędza konkurencyjne systemy operacyjne jak ignorancja Microsoftu ;)
Windows 11, jakkolwiek na niego nie spojrzeć, to tragedia nad tragediami. Sam mam porównanie bo mam Windows 10 i 11 obok sobie na sprzęcie, powiedzmy dobrym. I o ile 10 radzi sobie świetnie (jak na Windows, inne systemy zjadają ja na śniadanie), o tyle 11 ma nawet problem z przełączaniem się grafiki pomiędzy dwiema kartami dostępnymi w sprzęcie. Nie mówiąc więcej o losowych spadkach wydajności w trakcie pracy.
Właśnie musiałem wrócić z W11 do W10 bo zepsuli coś tak że wiele gier nie włącza się w ogóle. Przez ponad rok nie naprawili błędu.
Najbardziej przyjazne środowisko to był W7 ale wymusili przesiadkę na W10 tworząc programy i gry, które wymagały W10. Nie długo tak samo wymuszą używanie W11.
Test z d..y. A czemu nie sprawdził tych systemów na nowoczesnym sprzęcie? Jestem ciekawy jakby ten legendarny XP sobie poradził i ile kart przeglądarki by otworzył? Może mniej niz 11 na leciwym sprzęcie.
Co do moich odczuć W11 nie odbiega zabardzo od W10. Gdyby nie parcie na kafelki W8.1 byłby nie tylko najbardziej wydajny i stabilny ale i ergonomiczny. Mam sentyment.
To nie Windows 8.1 był surowo oceniony, tylko Windows 8. 8.1 to była naprawa ósemki, ale zrobili to za późno.
Dlaczego sprzedałem rok temu starego laptopa z W8.1?
Po włożeniu do niego dysku SSD odpalał szybciej niż W11 na w miarę nowym sprzęcie, a pozwalał na więcej w kwestii starszych aplikacji(czytaj gier typu GII czy HL2), nowy laptop z W11 grzeje się jak wściekły pies z takimi starymi tytułami.
Pewnie ma wrzucony firmowy system z masą bzdur pod dany laptop.
Najlepiej to sformatować, łącznie z likwidacją tego wydzielonego obszaru ssd z tą chorą instalka. Kupić tani kluczyk i samemu postawić prosty system Home. [Sterowniki na stronie lapka]
Od 20 lat pewnie nic się tu nie zmieniło w tej kwestii