Entuzjasta komputerowy porównał wydajność systemów z rodziny Windows – od XP aż po 11 – sprawdzając, który z nich radzi sobie najgorzej na wiekowym sprzęcie. Wnioski nie są optymistyczne dla Microsoftu: w większości testów Windows 11 lądował na ostatnim miejscu.
Zarówno w 2024, jak i w 2025 roku Windows 11 borykał się z problemami, które negatywnie odbiły się na jego wizerunku. Amatorskie testy potwierdzają, że starsze wersje „Okienek” często działają znacznie sprawniej, podczas gdy „Jedenastka” wykazuje ogromny apetyt na zasoby komputera. Co ciekawe, największym zaskoczeniem na plus okazał się Windows 8.1, który w tym zestawieniu był jednym z najlżejszych i najszybszych systemów.
Jeden z internautów opublikował na swoim kanale YouTube test porównujący działanie różnych wersji Windowsa. Do eksperymentu wykorzystano leciwego laptopa Lenovo ThinkPad X220 o następującej specyfikacji:
Powyższa konfiguracja, a zwłaszcza obecność talerzowego dysku HDD, stanowi spore wyzwanie dla nowszych systemów, które są optymalizowane pod szybkie nośniki SSD. Wąskie gardło w postaci wolnego dysku mocno wpłynęło na niektóre wyniki.
Ociężałość Windowsa 11 była widoczna już przy próbie uruchomienia urządzenia, ponieważ system ten ładował się najdłużej (dla porównania: najszybszy był Windows 8.1). Spore zaskoczenie przyniosła analiza zajmowanej przestrzeni dyskowej. Okazało się, że „najcięższym” systemem był Windows 7 (44,6 GB), podczas gdy Windows 10 i 11 zajmowały około 37 GB, plasując się na poziomie Windowsa Vista.
To jednak jeden z niewielu przypadków, gdy Windows 11 nie był na szarym końcu. Nowy system konsumuje bowiem najwięcej pamięci operacyjnej: około 3,3 GB w stanie spoczynku (z okazjonalnymi skokami do 3,7 GB). Dla porównania, Windows 10 potrzebował około 2,3 GB.
Przełożyło się to bezpośrednio na test wielozadaniowości. Windows 11 nie był w stanie utrzymać otwartych 50 kart przeglądarki internetowej. W tej konkurencji przegrał nawet z leciwym Windowsem XP, który zdołał dobić do tej granicy. Problematyczne okazało się także uruchamianie podstawowych narzędzi. Kalkulator czy Paint w Windows 10 i 11 nie są już prostymi plikami .exe (Win32), lecz nowoczesnymi aplikacjami (UWP), co wymaga od systemu uruchomienia dodatkowych procesów i bibliotek. Znacząco wydłuża to czas ich otwierania na starszym sprzęcie.
Jedynym polem, na którym Windows 11 poradził sobie najlepiej, było kopiowanie plików. Wydaje się to jednak marnym pocieszeniem. Test kanału TrigrZolt ukazuje, jak bardzo wzrosły wymagania systemowe na przestrzeni lat. Co prawda wymiana dysku HDD na SSD z pewnością poprawiłaby komfort pracy, nie da się ukryć, że Windows 11 pożera nieproporcjonalnie dużo zasobów, co jest szczególnie dotkliwe dla użytkowników posiadających mniejszą ilość pamięci RAM.
Natomiast czarnym koniem testu okazał się Windows 8.1, który szybko się uruchamiał, otworzył ponad 200 kart przeglądarki i sprawnie włączał natywne dla systemu aplikacje. Zdaniem autora filmu to jedna z najstabilniejszych wersji systemu, co pokazuje, że lata temu mógł zostać oceniony zbyt surowo przez użytkowników.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Od dzisiaj ASUS podnosi ceny, ale podwyżek jeszcze nie widać. Podrożeć ma „część” sprzętu producenta
3

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.