No właśnie akurat wiele rzeczy jest w tym serialu niezrozumiałymi decyzjami, których nie da się obronić. To, że niemal wszystkie postacie nie nazywają się jak rzeczywiste odpowiedniki jest zrozumiałe - brak zgód tych osób czy rodzin, co mogłoby poskutkować pozwami.
Ale już takie rzeczy, że prom Mikołaj Kopernik zostaje zamieniony w fikcyjny prom Karkonosze (który to prawdziwy prom Mikołaj Kopernik nawet już nie pływa - w 2008 roku sprzedany turkom pływał jako Harput, a 2014 roku został pocięty na złom w stoczni złomowej w Indiach), że zmieniona zostaje nazwa armatora, która jest w każdej relacji i wymienia się armatora jako winnego tragedii Heweliusza, że kapitanatu portu w Świnoujściu nie gra nawet z zewnątrz budynek rzeczywistego kapitanatu i wiele innych drobnych szczegółów to są bardzo głupie pomysły, których nie da się wytłumaczyć.
Ja Ci to bardzo prosto wytłumaczę.
To serial Netflixa. Nie spodziewaj się nadmiernej rzetelności albo obiektywizmu. Dzieła są kręcone z zamysłem.
Co niby mają mi wyjaśnić prawnicy?
Detale typu inna nazwa promu czy inny budynek kapitanatu nie maja zadnego znaczenia dla przedstawionej historii. To nie dokument tylko wizja rezysera. Zmiany moze niepotrzebne, ale zupełnie bez znaczenia dla wydarzen.
Sam serial mialem porzucic po pierwszym odcinku, ktory jest według mnie najslabszy. Na szczescie drugi juz od poczatku wciaga, i bardzo sie ciesze, ze dalem szanse, bo serial okazal sie swietny. Jedynie ten filtr mnie caly czas wkurzal, niepotrzebnie jest dodany, Polska moze byla wtedy ponurym krajem, ale bez przesady.
To nie serial dokumentalny. Użycie prawdziwych nazwisk i nazw niczego by nie wniosło, a mogłoby grozić konswekwencjami prawnymi. Jak napisałeś - drobne szczegóły.
Serial jest tylko inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, a nie jest to dokument. Zresztą taką informację dostajemy na początku. A już czepianie się o jakiś budynek to już dziecinada. Przejście graniczne też nie to bo kręcili to w Chałupkach na granicy z Czechami, a bloki z Zgorzelca udawały Warszawę, ale czy to ma jakieś znaczenie?
To film animowany więc nie musi być z sensem, jest przecież dla dzieci. To film fantasy/sci-fi więc nie potrzebuje logiki, przecież smoki i kosmici nie istnieją. To film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, a nie dokument, więc nie musi być osadzony w rzeczywistości...