Rozumiem wpis sponsorowany, ale ja naprawdę polecam Lexara.
Mam drugiego SSDka od nich i śmiga jak powinien, a poprzedni z poprzedniego laptopa siedzi w obudowie też od Lexara i dzielnie dalej działa mimo 6 lat na karku, przez które był mocno eksploatowany jako dysk systemowy.
Do microSD Express w Switchu 2 też po prawie roku nie mogę się przyczepić, no ale to są karty microSD, od chyba 10 lat ich poziom jest taki, że te wiodących producentów nie padają. Z 15 i więcej lat temu to faktycznie miałem problemy z microSD Samsunga, ale potem były już różne: Kingston, Lexar, Sandisk, PNY, Samsung, Goodram. Wszystko działa lub działało do wymiany na większe i utylizacji.
2 TB to świat i ludzie jak na konsole. Imo więcej to wywalanie kasy w błoto. 1 to w dzisiejszych czasach bieda, biorąc pod uwagę jak wielkie są gry i ostatecznie to zostaje jakieś 800 czy coś więc jeśli dowalić serio ogromne gry to może nawet nie zmieści się ich 6 jakby brać przykład takiego starego Warzone czy Call of Duty: Black Ops Cold War, które chyba właśnie przez integracje z Warzone zajmuje ponad 200GB. Poza tym często mimo, że ma się dużo miejsca na konsoli to się okazuje, że jakiejś gry nie można zaktualizować mimo, że ostatecznie po ukończeniu tego update'u gra zajmuje mniej miejsca.
Mam expansion card seagate 1 tb od 2 lat w series x, dziala tak samo płynnie jak wbudowana pamięć