Niech zdychają. Wszystko na własne życzenie. Go woke get broke. Tak zawsze się dzieje.
Nie dało się wrzucić do artykułu innego zdjęcia, tylko tego czarnego "samuraja"? Przecież Ubisoft słynie też z innych gier. Takie foty tylko potęgują niechęć do tego studia.
Niech zdychają. Wszystko na własne życzenie. Go woke get broke. Tak zawsze się dzieje.
Woke to wszystko co nie pasuje do zasady "kiedyś to było!" i "wszystko ma byc takie jak kiedyś!" ;)
Chociaż zgadzam się że Ubi momentami niepotrzebnie prowokuje.
Rozsądek jak zawse jest najważniejszy!
Kobiety są słabsze od mężczyzn? No to od teraz, są lepsze od mężczyzn.
Postać oryginalnie była biała lub była mężczyzną? No to zmieniamy ją na murzyna/kobietę.
99% ludzkości jest hetero? No to od teraz co trzecia postać będzie homo.
Zdecydowaną większość przestępstw popełniają murzyni? No to teraz głównymi złymi w filmach, grach itp. będą biali.
Kobiece postacie są piękne i seksowne? No to teraz będą brzydkie i całe ciała będą miały zasłonięte.
itd.
Marathikan woke to pustosłowie, nie znaczy nic tylko to że ma służyć jako mgliste określenie czegoś co nas oburza. Pomijając już kwestia tego że te wszystkie twoje tajgi które przedstawiłeś generalnie w większości są błędne i wzięte z przestarzałych badań i dość mocno prawoskrętnych badań które nie uwzględniają kontekstu, lub inaczej ty wyciąłeś kontekst żeby było pod twoją tezę.
Ojej to teraz ich wszystkie gry będą za darmo... a tak wierzyli w Denuvo. Obawiam się że nastepne gry zabezpieczane tym syfem zapewne będą dodatkowo chronione koniecznością ciągłego połączenia z internetem...
Akurat teraz warto kupić CDP, sprzedać przed premierą, zshortować i odkupić chwilę po premierze.
CDP robi hype, na hypetrain wskakują inwestorzy, po premierze nawet względnie udanej akcje spadają
Nie dało się wrzucić do artykułu innego zdjęcia, tylko tego czarnego "samuraja"? Przecież Ubisoft słynie też z innych gier. Takie foty tylko potęgują niechęć do tego studia.
Taki własnie z niego ekspert na kazdy temat w gamingu. Jako historyk moze nie musi wiedziec takich rzeczy, ale on jest biznesmenem. Poza tym, wypowiada sie na wiele innych tematów zwiazanych z gamingiem i jest u nas chetnie cytowany... Akurat sytuacja na gieldzie Ubi to jeden z bardziej omawianych tematow
Być może Ubisoft zniknie całkowicie. Jasne jest, że ich sytuacja jest chu...no słaba. Przyczyn tego jest wiele. Przyczyną słabej kondycji na milion procent nie jest dodanie do gry czarnoskórej postaci jak to tutaj "eksperci" od dawna żałośnie uważają. To jest pokaz tak wielkiej ludzkiej głupoty, że ręce opadają. Kto choć troszkę zna się na prowadzeniu lub choćby działaniu firmy wie dlaczego jest taka sytuacja. Nie bronię Ubisoftu bo jeżeli zapadło tam wiele tragicznych decyzji to później takie mamy efekty. Tak działa rynek.
Jednak przerażające jest coś innego!!! Przerażające jest to jak wy ludzie szalejecie ze szczęścia jak was to cieszy gdy u kogoś dzieje się źle! Dla mnie to jest osobisty upadek człowieka gdy największą radość sprawiają mi problemy innych. To w myśl polskiej zasady: "Nie ważne jak źle będzie u mnie się działo, ważne aby sąsiad miał jeszcze gorzej".
W Polsce jest to ogromnie widoczne, ten radykalizm i skrajna prawica. Bo ludzie nie znają świata, siedzą w swoich zadupiach a wyznacznikiem ich wiedzy są jutuberzy i najgorsze ścieki internetowe. To jest tragedia. Wiem, że w samej Japonii też było dużo sprzeciwów. Ale wejdź sobie na Steam w recenzje Shadows i wybierz "tylko negatywne" a później zmieniaj języki i sprawdź w którym kraju/języku jest najwięcej ohydnego hejtu na postać Yasuke.
To tyle jeśli o Shadows. A jak mówiłem problemy Ubisoftu zaczęły się już wcześniej. Ubisoft wydaje gry dość często więc nawet bardzo słabe wyniki jednej gry nie zniszczą całej firmy. To nie jest Rockstar który 13 lat produkuje kolejne GTA i to i tak nie wiadomo czy wyjdzie ale i tak sprzeda się w milionach.....tylko że GTA ma tyle psychofanów, że gdyby tam były misje, że musisz zabijać malutkie dzieci bawiące się na ulicy to i tak nikt złego słowa by nie powiedział.
Gaming to jest bardzo złożony organizm to raz. A dwa to ludzie w czasach obecnych szukają w każdej grze do czego by tu się przypieprzyć, nie patrząc na przyjemność z rozgrywki tylko aby pocisnąć za cokolwiek.....
Tyle, że to nie jest somsiad, którego nie lubimy. Ubi na ten hejt ciężko pracował od wielu lat, co zresztą sam zaznaczyłeś. Molestowanie seksualne w pracy, mobbing, toksyczna atmosfera, brak szacunku dla graczy, usuwanie gier z bibliotek, spadek jakości produkowanych gier, monetyzacja (w grach single!) itd. Bezsensowny murzyn w grze to tylko wisienka na torcie hejtu, który sami sobie przez lata przygotowali. To, że tam dzieje się źle to nie wina przypadku czy nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, to wszystko skutek ich działań i za te działania powinni ponieść odpowiedzialność. A czemu ludzie nie mają się cieszyć jak winny ponosi karę?
Twój komentarz brzmi, jakbyś bronił pedofila od lat gwałcącego małe dzieci, ale do kościółka chodził i dzień doby mówił, a dzieje się u niego źle, bo go niedobra policja zgarnęła.
Twój komentarz brzmi, jakbyś bronił pedofila od lat gwałcącego małe dzieci, ale do kościółka chodził i dzień doby mówił, a dzieje się u niego źle, bo go niedobra policja zgarnęła.
I wy sie dziwicie dlaczego nikt normalny irl nie traktuje oderwanych od rzeczywistosci, uzaleznionych od medium "graczy" z mozgami wypranymi przez piskele powaznie? Jeszcze tylko brakuje porownania do Hitlera.
Jedyne czego mozna po "graczach" sie spodziewac... fanatyzmu i braku jakiegokolwiek niuansu oraz empatii w rozumowaniu.
Dokladnie to samo jest w przypadku BLizzarda. Firma zatrudnia kilkanascie tysiecy ludzi i wszyscy musza czytac wynurzenia i oceny moralne 15latkow z jutuby (z doswiadczeniem zyciowym - granie i pierd....nie glupot do mikrofonu), jacy to nie sa zli i zepsuci, bo 4 czy piec osob popelnilo przestepstwo (i zostalo ukarane). Wogole jak smia pracowac i zarabiac pieniadze. Powinni sie zwolnic i honorowo isc mieszkac do lasu.
Calkowita odklejka i brainrot, tylko ze w druga strone.
A myslalem ze sa tylko na dnie a tu prosze, w „bezdennej otchłani piekła”.
Daniel potrafi w pociski :)
Nikt nie miałby problemu, z tym że ten murzyn istniał, bo to jeden z nielicznych potwierdzonych faktów. Problemem była cała reszta. Chwalili się, ilu to ekspertów mieli, a w grze jest masa kłamliwych motywów, oznaczeń czy symboli chińskich. Thomas Lockley, na którego się powoływali, okazał się wielkim oszustem, który zmyślił sobie fakty. To samo dotyczy tych kilku historyków, którzy popierają brednie, jakoby Yasuke był samurajem, pomimo że nie ma o tym żadnego zapisu, a cała reszta informacji jest zdawkowa. Swoją opinię opierają na domysłach, a pozostałe 99% historyków się z nimi nie zgadza. Do tego dochodzą rzeczy typu Funko Pop ze zniszczoną bramą torii itd. Odwalili taką manianę i wkurzyli Japończyków do tego stopnia, że o tej grze mówiono nawet w japońskim rządzie.
I żeby było jasne, gdyby od samego początku podeszli do tej gry w stylu: „słuchajcie, gra będzie całkowitą fikcją, w której umieścimy postać inspirowaną kimś, kto gdzieś tam był w kraju, i zrobimy z niego samuraja”, to 90% osób nie miałoby z tym problemu. Ale woleli odstawiać tę szopki do samego końca.
To pokazuje, czym mentalnie jest sam Ubisoft, sami się sabotowali w imię ideologii, bo inaczej tego nazwać nie można. Dlatego są teraz na samym dnie i schodzą jeszcze niżej. Mało mnie obchodzi, czy komuś podobają się najnowsze AC, ale Ubisoft od lat był na równi pochyłej i najnowsze AC ich tylko dobiło.
Dziwnym trafem 90% tych „woke” gier nie jest wspieranych przez postępowców, którzy najgłośniej krzyczą o hejterach.
Okazuje się, że kiedy ci źli "mizogini, rasiści i homofoby", którzy mieli „nie kupować, jeśli im się nie podoba”, faktycznie nie chcą kupić tych gier, to wychodzi na to, że stanowią 90% graczy. A jak większość graczy nie ma ochoty grać w takie gry i rynek sam to weryfikuje, to według postępowców to nadal jest wina tych graczy, że te studia upadają, a ich gry nie zarabiają, bo jak oni śmią i nie chcą jeść czegoś, co im nie smakuje.
Ubisoft nie upadł przez AC:S czy murzyna samuraja, upadł przez lata zaniedbań i pchania na siłę poglądów nieodzwierciedlających upodobań większości graczy, które nie przynoszą zysków, zamiast umacniać markę i się rozwijać, większość osób decyzyjnych była jak pasożyty, które jedynie brały pieniądze, nie przejmując się konsekwencjami podejmowanych przez siebie decyzji, to są lata zaniedbań. I najsmutniejsze jest to, że jak sprzedali już część firmy i dostali pieniądze to niczego się nie nauczyli i dale będą brnąć w to samo.
I nie żal mi ich, nawet w najmniejszym stopniu, sami się do tego doprowadzili, ktoś tu mówi o empatii, a ja mowie, że na nią nie zasłużyli, może te 5 -10 lat temu, ale nie obecnie, NIECH GINĄ!
Odwalili taką manianę i wkurzyli Japończyków do tego stopnia, że o tej grze mówiono nawet w japońskim rządzie.
Co tylko pokazuje jacy japonczycy (i ludzie ktorzy cos takiego popieraja, jak autor posta) sa nienormalni. Krotka pilka z mojej strony, zeby pultac sie o takie rzeczy w grze video i zeby bronic artystom wolnosci tworczej z powodu psychopatycznego narodowego szowinizmu... trzeba byc nienormalnym. Obojetnie czy jestes makaronemzserem, czy japonskim rzadem.
Potem te same osoby dziwia sie, ze zyjemy w swiecie ktory wyglada jak wyglada, a sami sieja nienawisc z powodu takich pierdol.
Zreszta nie jest to jedyny przyklad tego ze Japonia nie odeszla daleko od "wspanialych wartosci" sprzed lat. Tylko dobrze sie maskuja. Choc czasami maska sie zsuwa.
Reszta posta to wyolbrzymienie jedno za drugim i generalizacje probujace pokazac "graczy" jako monolit o jednorodnych pogladach i zachowaniach.
O empatii zas sie kolego nauczysz jak sam bedziesz jej potrzebowal.
=============
A najlepsze jest to ze jak sobie przeanalizujesz ich sprawozdania finansowe to jak na dloni widac, ze nie zadne spedzajace sen z powiek makaronazseren (ktory musi miec wroga bo inaczej sie udusi) "woke" jest przyczyna. Tylko poprostu absolutnie zle zarzadzanie firma i finansami, min. przeinwestowywanie na granicy defraudacji wrecz (zareczam ci ze jest mnostwo osob, ktore przy upadku Ubisoftu zatancza z radosci, ale nie z tego samego powodu co "gracze" cieszacy sie ze kilkadziesiat tysiecy ludzi straci robote).
Firma by byla w tym samym miejscu teraz nawet jakby gry nie byly "woke". Bo byl doslownie zjadana od wewnatrz (przy akceptacji wlascieli wiekszosciowych i rodziny zalozycieli).
Bo wbrew pozorom, te gry nie sprzedaja sie az tak zle zeby zatopic takiego molocha. Takie firmy zeby rozwalic to wlasciwie trzeba zrobic to od strony finansowej (nie produkcyjnej) i smiem twierdzic ze przynajmiej czesciowo celowo.
Ta rozmowa Japończyków o grze była bardzo krótka. Japońska ultra prawicowa partia (taki ich odpowiednik konfederacji albo korony Brauna) podniosła ten temat w ich odpowiedniku sejmu, i bardzo szybko dyskusja ta została odrzucona przez rząd, bo uznano że takimi pierdołami nie będą się zajmować i są ważniejsze rzeczy.
Haha fota w punkt. Kocham KCD 2 całym sercem i rozumiem pewne naciski ale ten murzyn w tej grze pasuje jak piącha do twarzy. Wawra stanął na rzęsach żeby ten wątek trzymał się kupy ale dla mnie nie kliknął
Ubisoft może i zakłamuje historię, zmienia wpisy w Wikipedii, żeby pasowało do ich narracji, wpycha na siłę ideologie, z którymi utożsamia się aż jakiś promil populacji ludzkiej, ale... Nie zapominajmy, że oni potrafią wykupić prawa do marki i ją zniszczyć. Nie bądźmy tacy chłodni, bo tak koncertowo spierdolić to trzeba umieć