Niedługo albo za niedługo premiera GTA to dobry temat do rozreklamowania gry jest dobry.
Ta, listopad 2026 jak świnia niebo.
Pomijając fakt cyrku, ponownie trzeba zwrocic uwage ze 13lat przerwy miedzy czesciami i tak powoduje ze gry nie moga tworzyc i wydac normlanie. Ta branza stala sie paskudna zarowno dla graczy jak i dla pracownikow.
Dla graczy którzy obecnie mają te 30-40lat, takie GTA6 czy TES6 będzie raczej ostatnimi częściami danych serii w jakie będę mogli zagrać.
Generalnie jest to wina i klientów i korporacji. Raz, że kiedyś branża kwitła mocno, gdy jeszcze była niszą, ale przestała jak zaczęła być ultra popularna co ściągnęło uwagę korporacyjnego świata na tę branżę. Dwa, że klienci za dużo sobie pozwalają tym korporacjom, a korporacje niestety to wykorzystują. Trzy, że niestety w wyniku popularyzacji branży, gdzie teraz większość klientów to po prostu ludzie co czasami grywają, może kilka godzin tygodniowo i to nie są w żadnym razie gracze co kiedyś gdy w gry grali tylko ludzie, którzy lubili w nie grać i o grach wiedzieli tylko oni. I w przeciwieństwie do takich graczy to ludzie nie wiedzą nic o branży, ale niestety ich przewaga liczebna sprawia, że wpływają na branżę, a oni podejmują złe decyzje i wydają pieniądze na słabe produkty przyczyniając się do przeważenia słabych nad dobrymi. Również oni spowodowali, że branża wręcz się zafiksowała na grafice i to do tego stopnia, że wręcz bardzo spowolniło to produkcję gier, chociaż tak szczerze to już od wielu lat za bardzo forsują grafikę i za wcześnie skupiali się na kolejnych ulepszeniach graficznych, na które rynek jeszcze nie był tak naprawdę gotowy i stąd takie niezoptymalizowane potworki i wydłużenie się czasu, gdyż ciągle wdrażali się do kolejnych i kolejych ulepszeń graficznych, które jeszcze nie były dobrze ustandaryzowane, aby można było je szybko i bezproblemowo ogarniać.
Tak więc faktycznie nie jest za dobrze. Gry nierzadko za długo się robią, do tego również nierzadko wychodzą niedopracowane, a na dodatek czasami są po prostu słabe. Niestety jednak wszystko się psuje, mało co na świecie się poprawia. Powszechna i postępująca shrinkflacja, skimpflacja, a także znowu deficyty np. sprzęt jak ostatnio pamięć RAM, których ceny już bardzo bardzo mocno podskoczyły, wyszukiwarki przeglądarek internetowych są teraz tak gówniane, bo chyba musieli dodać do nich priorytetyzację SEO, przez co teraz każda gówno stronka z najlepszym SEO zasłaniają te wartościowe z szukanymi informacjami, unijne bzdury, społecznościowe bzdury i tak jeszcze bazylion różnych rzeczy, które są systematycznie pogarszane. Nic na to nie poradzimy.
Jeśli zatrudniają takich roszczeniowych lewaków w różowych włosach, to potem mają problemy. Dan Hauser mówił że za jego czasów, w Rockstarze była etyka pracy dlatego dostawaliśmy tak dobre gry. Teraz widzę, jest tam etyka roszczeń.
Czy to byli jacyś aktywiści? (Nie pytam o sprawy związane ze związkami zawodowymi)