
Ogromne, skrzydlate stworzenie, śmiertelnie niebezpieczne i bezwzględne, o kosach zamiast rąk, mogące leczyć swoje rany w mgnieniu oka... Nie sposób go dosięgnąć, kiedy wzbije się w powietrze, dlatego trzeba z nim walczyć, gdy wyląduje na ziemi. Jednak nawet wtedy jest bardzo trudnym przeciwnikiem.
Taki potwór nie może być dziełem natury. Musiał zostać... skonstruowany, a następnie ożywiony. Tylko przez kogo?!
Tak jak Łosiu napisał - w tym roku piłkarskiej ruletki nie będzie. Mam nadzieję, że jeszcze przemyślicie tę decyzję i ją zmienicie. Toż to przecież już tradycja, nie musi być przecież nawet jakichś nagród, tylko sam fun z zabawy - myślę, że wiele osób podziela moje zdanie.
Dla mnie obok pierwszej części to najlepsza część. Wybory które miały znaczenie na każdym kroku, piękne i urokliwe Flotsam - świetny soundtrack, najlepszy dubbing w całej serii, zrobiony z jajem i bez teatralności, brzmiał tak, jakby aktorzy wiedzieli co się w danej sytuacji dzieje na ekranie, a bardzo rzadko się to zdarza w obecnych czasach i nawet wcześniejszych, bo w Wiedźminie 3 dubbing był najbardziej nierówny z całej serii, ale może to też wynikało ze skali całej gry. Wspominam cudownie Wiedźmina 2, nawet przez to, że w dniu premiery ogrywałem go na GeForce 8600 GTS i maksymalnie miałem chyba z 29 klatek, ale zęby były zaciśnięte, grafika obrzydliwa, ale grę ukończyłem. Mam nadzieję, że pod względem wyborów Wiedźmin 4 będzie choć trochę podobny do Wiedźmina 2.
Wielki błąd, że Iorweth został porzucony w Wiedźminie 3, bo przeważnie zawsze jego ścieżkę wybierałem, bo byłem zakochany w Vergen - jakiś taki przytulny klimat panował tam dla mnie.
A co tu podawać? ja tam nie pracuję, żebym miał to wiedzieć. Tak jak napisałem - wierzę, że się mylę, ale jeżeli w tych dwóch terminach tego nie ogłoszą, to nie wiem kiedy mają zamiar to zrobić. No chyba, że premiera będzie w przyszłym roku, bo w Wiedźmina 4 w 2027, to jakoś nie wierzę.
Żadnego dodatku nie będzie (wierzę, że się mylę) ale prawda jest taka, że jak ten dodatek ma być i ma wyjść przed GTA VI, to albo będzie ogłoszony właśnie we wtorek, albo w czerwcu na Summer Game Fest. Jeżeli nie będzie nic w tych dwóch terminach, to żaden dodatek nie powstaje i Borys się tylko ośmieszył coś bredząc o nim.
U mnie za nie tak długo 32 wybije na liczniku i nawet nie wiem kiedy to zleciało. Wszystkiego dobrego - zdrówka, bo to najaważniejsze!

Po wielu latach w końcu udało się dorwać porządną podstawką chłodzącą pod laptopa. Myślałem, że to jakiś kit, że znowu tylko zbije o 2 stopnie temperaturę, a tutaj proszę:
Przed włączeniem podstawki - 91 stopni na procesorze Ryzen 9 5800HX i 73 na karcie graficznej RTX 3070.
Po włączeniu podstawki - 80 stopni na procesorze i 66 na karcie graficznej. ( w zaludnionych miejscach nie dobijała do 82 temeperatura)
Testowałem jeszcze w Cyberpunku i Wiedźminie 3 - w Cyberpunku max do 78 stopni na procesorze, w Wiedźminie 3 do 71.
Mega, mega udany zakup. Jedyny minus, że chodzi jak odrzutowiec, ale jak się gra na słuchawkach, to nawet tego za bardzo nie słychać, no i cena lekko, a nawet mocno pojebana, ale jak ktoś gra intensywnie na lapku i ma problemy z dużymi temparaturami, to jest warta tych pieniędzy, do tego jest podłączana do prądu podkładka, a nie na USB jak te dziadowskie po 100 zł.
Jakby ktoś był kiedyś zainteresowany, to model jest taki - IETS GT500 wydajny turbo wentylator (5000 obr./min)
Bardziej to Risena przypomina, ale to nawet dobrze, bo uwielbiałem pierwszą część. Trzymam kciuki za chłopaków i dziewczyny.
Red Dead Redemption 2 - po pierwsze zmęczenie materiału, a po drugie po premierze na konsolach naciąłem się na spoiler z zakończeniem i już nawet motywacji mi brakowało do ukończenia, inaczej może bym zęby zacisnął i ukończył. Co nie zmienia faktu, że gra nie była zła, to to nie.
A druga gra to God Of War i w sumie identycznie jak z Read Dead, ale tutaj monotonia straszna mi się też wkradła i nie ukończyłem.
No i jaki problem, że to będzie standard? przecież nikt nie każe Ci kupować wersji premium, czy jak to się tam zwie. Kto chce, to kupi i niech sobie gra wcześniej, kto nie chce, to nie kupi i poczeka dłużej. Nie wiem gdzie Ty widzisz problem?
Quake III, nie zliczę ile czasu z nim spędziłem. Lubię do tej pory wrócić raz w roku, żeby sobie w singlu postrzelać.
Co do atakowania NPC przez monstra, to oglądałem podcast i Rysław mówił, że to musiał być jakaś starszy build, który dali do ogrania, bo już takiego problemu nie ma.
No napisałem w czym mi to przeszkadzało. Było to dla mnie irytujące, że mi to wyskakiwało na ekranie przewijając komentarze. Ale już tego nie ma, więc nie ma już tematu.
Świat idzie do przodu, nie zatrzymał się na roku 2000. Na szczęście masz oryginał i możesz sobie w niego grać nie dotykając remaku.

Panowie, ale czy ten dzwoneczek musi mi teraz za każdym razem wyskakiwać jak przewijam komentarze? trochę to irytujące, żeby za każdym razem klikać krzyżyk.
Przed premierą Wiedźmina 4 też musi być takie odliczanie!

No jest wszystko w porządku, jest dobrze, dobrze robią, dobrze wszystko jest w porządku. Jest git, pozdrawiam całego GOLa, dobrych chłopaków i niech się to trzyma. Dobry przekaz leci.
Tak, co do KCD2 to racja. :)
Z tą emeryturą to przesadziłem, ale kiedyś pewnie dam jej drugą szansę i może mnie wciągnie. Tak miałem z pierwszą częścią KCD - za pierwszym i drugim razem odbiłem się totalnie, za trzecim razem tak siadło, że nie chciałem by się ta gra kończyła.
No od Clair się delikatnie też odbiłem, choć z tego co widziałem w internecie, to dotrwałem do połowy gry - system walki mnie wykończył totalnie.
Wynudziła mnie po 6h i wiem, że nawet kawałeczka tej gry nie poznałem, no ale nie dałem rady, odbiłem się totalnie. Za dużo nawalonych wiadomości, za dużo totalnie wszystkiego jest w tej grze, przesyt totalny metariału. Już chyba jednak wolę tasiemce od Ubisoftu. Choć rozumiem i nie neguję ludzi którym ta gra siadła, ja może na emeryturze do niej zasiądę ponownie.
Chłop pograł godzinę i będzie coś pisał xD następni idioci mu to plusują, dramat.
No ta, bo każdy musi grać w to co się Tobie podoba, inaczej to tragedia przecież. Niesamowitym umysłem jesteś, nie zmieniaj się.
A to nawet nie wiedziałem na jaki okres to było datowane, no to cóż... autor pieprzy od rzeczy i tyle.
Bo pewnie autor ogrywał go o wiele później, jak większość ludzi którzy tak twierdzą i tak powielają te brednie, niestety.
Jestem takiego samego zdania. Pierwsze co to w ogóle odświeżanie matrycy robię do 60 hz i każdą grę blokuję na 60. Mi więcej nie potrzeba, w Gothica 3 się grało w 25 fpsach i się żyło i było szczęśliwym.
No nic, trzeba będzie poczekać z pół roku i dopiero się kupi. Grać w co jest i będzie na szczęście - do przewidzenia było, że nie dowiozą jak należy tej gry. Do tego jeszcze pewnie dojdzie okropna optymalizacja, 2 dni temu już zmienili wymagania sprzętowe i dodali mocniejszy procek do zalecanych wymagań.
Zanim zaczną się odpowiedzi, że laptop nie służy do grania, to uprzedzam, że stacjonarkę też mam, ale potrzebuję na chwilę obecną na gwałt laptopa - i stąd moje pytanie, czy na takim sprzęcie dam radę jeszcze pograć w 1080p w miarę płynnie na przyzwoitych detalach no i oczywiście z DLSS w najnowsze tytuły?
AMD Ryzen 9 5900HX (8 rdzeni, 16 wątków 3.30-4.60 GHz)
32 GB ram Kingston Fury CL 20 (DDR4 3200 Mhz)
RTX 3070 mobile 8GB (115 wat, max 140 wat)
SSD x2 512 GB
Na stronie karty Steam pojawiła się poprawka. W zalecanej konfiguracji procesor AMD Ryzen 5 2600X został zastąpiony swoim młodszym bratem AMD Ryzen 5 3600X.
Była też taka myśl, ale przypomniałem sobie jego ostatni wątek z jego uzębieniem i jakoś mnie to odrzuciło, żeby o nim wspomnieć.
W maju Batman, w czerwcu Gothic Remake i dopiero we wrześniu Dawnwalker. Fajne miesiące się zapowiadają.
No ale gdzie w Wiedźminie 2 był upływający czas podczas romansowania, czy rozwijania postaci? no właśnie, nigdzie.
Nie przesadzaj i dlaczego zaraz coś o idiotach piszesz? po to jest forum, żeby wymieniać swoje zdania na dany temat. Ja przeczytałem te wszystkie komentarze za tym limitem czasu i dało mi to trochę do myślenia, że może i to nie jest wcale taki zły pomysł - jak będzie w praktyce? to zobaczymy zresztą, no ale oczywiście zaraz trzeba przyjść i kogoś od idiotów zwyzywać, bo ma inne zdanie na dany temat - puknij się w głowę.
Chociaż zdania i tak nie zmienię, że idiotyczne jest rozwiązanie, gdzie rozwijanie postaci również oddziałuje na upływ czasu.
Totalny bezsens. Już nie wspomnę o tym, że rozwijając postać czas też będzie uciekał.
Nie podoba mi się w ogóle opcja z tym czasem, po co to komu? ja chcę przejść grę raz, a porządnie i wyczyścić wszystko co mogę, a nie ogrywać tytuł trzy razy, żeby sprawdzić inne warianty. Totalnie mi się to nie podoba. Za krótkie jest życie gracza, żeby ogrywać trzy razy dany tytuł.
Przedsprzedaż ruszyła na Empiku, jest taniej taniej niż na Steam, bo za wersję na PC zapłacimy 258,89 zł, podczas gdy wydania na PlayStation 5 i Xbox Series X/S wyceniono na 269,89 zł. Za tę cenę otrzymamy nie tylko samą grę, ale również fizyczne dodatki – steelbook oraz mapę świata gry.
https://www.empik.com/the-blood-of-dawnwalker-edycja-startowa-rebel-wolves,p1733119687,multimedia-p
Wczoraj w końcu zostało wyjaśnione dokładnie jak z tym czasem będzie. Podczas eksploracji nie płynie w ogóle, a podczas dialogów będzie zaznaczona opcja o ile czas się przesunie podczas danej misji. Głównej, lub pobocznej. Możemy przyjąć wiele misji i zdecydować którą będziemy chcieli wykonać i poświęcić na nią swój czas w grze, później reszta przepadnie, ale będzie w grze wyjaśnione co się na przykład stało z daną postacią, której nie zdecydowaliśmy się pomóc. No i oczywiście czas będzie również płynął podczas medytacji, gdzie będziemy chcieli rozwijać umiejętności postaci (co mi się zupełnie nie podoba) romansów w grze chyba też nie będę robił żadnych, bo przez to czas również będzie płynął.
To powodzenia. Niech więcej twórców tak robi, to mnie wyleczą całkiem z grania.
@ Inquerion, tutaj to w sumie ich nie winię, bo to Bandai Namco jest takie zachłanne, ale cena jest z dupy jak wymagania sprzętowe i to jest fakt.
@ Diabeł z Caroc, ja również mam nadzieję, że te wymagania jeszcze zaktualizują jak to było w przypadku - 007: First Light. Ta gra nie wygląda wybitnie graficznie, żeby jej dowalić takie wymagania sprzętowe... chociaż z drugiej strony to silnik Unreal Engine 5, może zawalili optymalizację... no nic, zobaczymy jak to będzie we wrześniu.
No i bardzo dobrze, ale wymagania sprzętowe, to im chyba AI pisało jednak.
Deweloperzy ujawnili kolejne szczegóły na blogu PlayStation i potwierdzili bardzo ważną wiadomość dotyczącą skali produkcji:
[…] niektórzy członkowie zespołu potrzebują obecnie od 55 do 70 godzin, aby ukończyć grę, więc spodziewajcie się epickiej przygody, która bada, jak wiele jesteśmy gotowi poświęcić, aby ocalić tych, których kochamy.
74 minuta, 5:4, a jutro w tej minucie Atletico odda drugi strzał w światło bramki xD

Dla zainteresowanych kolekcjonerką:
"Dla najbardziej zagorzałych fanów The Blood of Dawnwalker przygotowano natomiast Edycję Kolekcjonerską. Tę niezależnie od platformy kupimy w oficjalnym sklepie Bandai Namco za 849 zł. Co dostajemy za te pieniądze? Na początek grę, co w tych czasach nie jest wcale takie oczywiste. Do tego dochodzi steelbook, mapa świata w wymiarach 33 cm na 40 cm, wszystkie cyfrowe dodatki, 60-stronnicowe kompendium wiedzy o świecie gry w twardej oprawie. Oraz gwóźdź programu – 23-centymetrowa figurka głównego bohatera, Coena, stworzona przez firmę PureArts. Całość zapakowano w kolekcjonerskie pudełko"
Bo CDPR sam jest sobie wydawcą, tutaj cenę ustala Bandai Namco, a nie Rebel Wolves.
Tak teraz dopiero zobaczyłem, że wymagania podane bez upscalerów. Więc może nie będzie tak źle.
Ja myślę, że jeszcze przed premierą je zaktualizują, bo rzeczywiście one są podane z dupy totalnie.
Z drugiej strony to UE5 i martwi czy z optymalizacją dowiozą.
Jedyne co mnie martwi, to ten system walki, no ale zobaczymy jak to będzie w praktyce.
Coś takiego jeszcze wyczytałem z zamkniętego pokazu:
"Co z pewnością musicie wiedzieć, zbudowanie tak złożonego i nieliniowego świata wymusza potężną moc obliczeniową, dlatego Rebel Wolves połączyło siły z firmą AMD. Twórcy na co dzień wykorzystują stacje robocze napędzane procesorami Ryzen Threadripper oraz serwery z układami EPYC do najcięższych zadań, takich jak kompilowanie kolejnych wersji gry czy przetwarzanie ogromnych zasobów. Jak sami deweloperzy przyznają, taka infrastruktura drastycznie skraca czas oczekiwania na wdrożenie zmian. W praktyce oznacza to dla nas, graczy, bardziej dopracowany produkt końcowy – zespół może znacznie szybciej iterować środowisko, sprawniej testować nowe mechaniki i na bieżąco optymalizować działanie kodu pod różne konfiguracje pecetów, sprawdzając stabilność między innymi na kartach Radeon. Ciekaw jestem, jaki użytek zrobią twórcy z technik skalowania AMD FSR i czy Dawnwalker finalnie będzie wspierać ray-tracing."
Polityczny wątek w ignorowanych mam od lat, czy to na tym koncie, czy na poprzednim - żałuję, że nie wrzuciłem do ignora tego, ale w sumie nie wiedziałem, że taki ściek tutaj będzie. Rzygać się chce.
Zawsze twierdziłem, że ściekiem jest twitter, ale tutaj w komentarzach które mi ludzie zostawili, to widzę, że się myliłem. Jednak na tym forum są chorzy ludzie.
https://x.com/Urban_WKS1947/status/2047692793829527814

Nie żyje Andrzej Olechowski. Były minister finansów i były minister spraw zagranicznych, współzałożyciel Platformy Obywatelskiej miał 78 lat.
Tutaj nie ma co pisać za dużo, to trzeba ograć samemu. W skrócie mogę napisać, że nie jest przesadą określenie - "Gothic w 2d"
Kupiłem jakoś po premierze i grałem później z koślawym spolszczeniem i grę odstawiłem, ale zamierzam wrócić za jakiś czas. :D Bo gra jest zacna.
Z serii, to niedużo w sumie:
1. Seria Max Payne
2. Seria Wiedźmin
3. Seria Mass Effect
Z pojednycznych gier, to:
1. Deus Ex:Bunt Ludzkości
2. Dragon Age:Początek
3. Gothic 2 Noc Kruka
4. Kingdom Come Deliverance II
5. The Elder Scrolls V: Skyrim
6. Dying Light
7. Batman: Arkham Asylum
8. Mafia II
9. Soldier of Fortune
10. Quake III
Dlaczego tak nisko oceniasz cały czas tę grę i to przed premierą? nowicjusze jej nie robią, tylko weterani którzy tworzyli CD Projekt i pierwsze trzy Wiedźminy i Cyberpunka, nie wiem dlaczego jesteś tak pesymistycznie nastawiony cały czas do tej gry? jasne, że tworzą ją weterani branży, to nie znaczy, że będzie świetna, ale zapowiada się jednak dobrze.
Szczerze, to nie pamiętam czy miałem jakąś "kosę" ze szpinakiem za dzieciaka, teraz to zjem, ale to jedynie w wersji takiej w makaronie z kurczakiem, czy coś w ten deseń.
Chyba nie mam takiego. Jak byłem dzieckiem to nienawidziłem brukselki i marchewki z groszkiem, teraz raczej zjem każde warzywo.

Większość oddziałów Brencisa stanowią regularni żołnierze, ale strażnicy krwi to prawdziwa elita. Są silni, niebezpieczni i niestrudzeni w walce. Pokonanie choćby jednego z nich to ogromny wyczyn – a oni rzadko walczą w pojedynkę.
A skąd wzięły się ich moce? Podobno to sprawka Xanthe. To jej mroczne rytuały uczyniły ich takimi, jakimi są. Być może mieli kiedyś rodziny i własne cele w życiu, ale teraz pragną wyłącznie służyć Brencisowi. I prędzej umrą, niż go opuszczą.
No na temat UE5, to się już nie wypowiadam, bo to szkoda klawiatury na ten śmieszny silnik. Wiele do poprawy będą mieli po premierze, poczekam na tonę łatek i może zagram jak cena spadnie, bo jednak za grę AA nie zamierzam wydawać ponad 200 zł. To co tutaj zobaczyłem, to jestem tym mocno zawiedziony.
Nowy "gameplay"
Zapowiada się na wyjątkowe kupsko za jedyne 209,99 zł.
https://www.youtube.com/watch?v=IJ-5Gc29mqs
Przy pierwszym i drugim Wiedźminie nie pracował. Skończył pracować w Redach po Cyberpunku w 2021.
https://www.linkedin.com/in/jakub-szamalek-039aba51/
No i trójka z tego co czytałem, to już była w produkcji. Nawet jakieś screeny wyciekły już po upadku Piranha Bytes.
Ja jednak myślę, że pogrzebało ją same wykonanie tej gry. Ta gra była brzydsza graficznie od pierwszej części Elexa, co jest sporym wyczynem - już nie wspomnę o ostatnim rodziale co z nim zrobili. Dobra gra by się obroniła, za Elexem 2 nie przemawiało nic. Jedyna gra od Piranha Bytes której nie ukończyłem i już nigdy tego nie zrobię. Do tego dochodzi to, że pracownicy chcieli stworzyć mniejszą grę i odejść od tej mieszaniny gatunków i stworzyć coś na wzór Gothica, ale Pankratz się upierał jak chory przy tym Elexie, no i się skończylo jak się skończyło.
Ale tak, to też prawda, że data premiery nie pomogła.
Demo było bardzo złe i widzę, że pełna wersja nie jest lepsza. Odpuszczę sobie tę grę, a szkoda - bo liczyłem na coś w miarę przyjemnego. Łysy z żonką niech już dadzą sobie spokój z tworzeniem gier, bo im to nie wychodzi - nie dość, że pogrzebali Piranha Bytes, to teraz będą raczyli ludzi takimi gniotami.
No tego to się nie spodziewałem, ale raczej poczekam. Od dema aż takie wiele czasu nie minęło, ale było dla mnie bardzo złe.
Patrząc na formę Ubisoftu, to remake będzie gorszy od oryginału i dopiero będzie płacz tych co tak czekają.
Dobra, dawać to już! dzięki Bogu, że to była plota o tym, że przeszli na Unreal Engine 5.
To co pokazywali te gameplaye, to była pre-beta. Mimika do premiery pewnie jeszcze będzie poprawiona i wiele innych.
No od Barcy na bank. Grali dwa finały Ligi Mistrzów z Realem przecież, ale od Realu w historii nigdy nie zaszli dalej. Mają teraz wielką szansę, bo wątpię, żeby Real odrobił straty w Monachium.
https://steamdb.info/patchnotes/22623230/
https://www.deepsilver.com/games/kingdom-come-deliverance/kingdom-come-deliverance-patch-notes

Koboldy mogą się wydawać tępe i niezgrabne, lecz nie daj im się zwieść. W istocie są bowiem zaskakująco bystre i zwinne. Mogą na ciebie skoczyć, zaatakować i uciec, nim zdążysz zareagować. Nawet najlepsi wojownicy w pojedynkę mogą sobie nie poradzić z całą chmarą tych małych demonów.

Na pierwszy rzut oka można wziąć je za duże wilki. Potem jednak zauważasz osobliwe, niepokojące szczegóły: nienaturalnie długie kły, świecące oczy, dziwaczny sposób poruszania się... No i to wycie, niskie i dudniące, dzwoniące ci w uszach niczym groźba śmierci. Czy stworzenia te powstały naturalnie? Wątpię.

Zaczęli odsłaniać karty z bestiariuszem:
W wielu legendach dawni królowie i bohaterowie często byli chowani ze swoimi sługami. Dzięki temu ludzie ci mogli nadal dbać o swych panów nawet po śmierci. W ruinach natknąłem się na potwory, które potwierdzałyby prawdziwość tych opowieści. Stworzenie, któremu musiałem stawić czoła, nie było ani żywe, ani martwe. Jestem pewien, że było niegdyś wojownikiem, obrońcą kogoś lub czegoś, jednak dawno.
Artem nie będzie głównym bohaterem.
No ale jednak warto zachować estetykę w pisowni. Po drugie nazwę ŁKS-u zawsze będę pisał dużą literą, bo to nasza była zgoda i ŁKS zawsze będę szanował. :)
Oby w końcu postać nie była niemową. Strasznie, to przeszkadzało w Exodus i do tego przegadane dialogi.
Ale już Ci grok nie podpowiedział jak poprawnie pisać w naszym języku? "sprubóje" - po jakiemu to?
Do Ciebie to pasuje idealnie, nie ruszaj. Vipa w dłoń, czy jakieś inne karpackie i idealnie będzie.
Szacunek. Kolejnych wielu, wielu lat życzę. Redakcja powinna takim ludziom wysyłać jakieś upominki.
No i dobrze. Pogratulować tylko pozostało. Gra raczej nie dla mnie i tak, ale doceniam kawał roboty jakiej odwalił.
Wystarczy, żebyś się nie ośmieszał więcej publicznie, więcej nie potrzebujemy.
Ale i tak Cię lubimy xD

No to mamy prawie MindsEye v2.
Ja Redom w kwestii optymalizacji i tak nie będę wierzył już nigdy. Widzę, że obeznany w temacie jesteś co do tego silnika i szanuję, bo widać, że wiesz o czym piszesz, ale ja im po prostu już nie ufam.
No i co z tego, że pomogli coś naprawić? to nie znaczy, że optymalizacja będzie dobra.

Odnosząc się do debilnych komentarzy na temat ideologii w Wiedźminie 4.
"Dzięki Bogu, że trzeci Wiedźmin wyszedł prawie 11 lat temu. Nie chcę wiedzieć, co by się działo w sieci, gdyby ta postać zadebiutowała dopiero w czwartej części serii"
Oczywiście, że jak na tamte lata nie była drewnem. Drewnem, to był dla mnie Morrowind i to nawet jak na tamte lata.
Piszę od czasów ogłoszenia Wiedźmina 4 na UE5. CDPR+UE5=Katastrofa optymalizacyjna na PC.
Nie wiem czy to już pisałem, ale każdy twój komentarz nie ma tutaj sensu - oszołomie.
No i w dalszym ciągu jest mega nudna.
I te wymagania chyba były takie same w demie. No chodziło to niezbyt zadowalająco, ale już trochę czasu od tego dema minęło, miejmy nadzieję, że popracowali mocno nad optymalizacją.
Niby ma coś w sobie ta gra, ale wynudziła mnie totalnie po kilku godzinach. Raczej nigdy nie wrócę, albo już jak totalnie nie będę miał w co grać, to wrócę.
Nigdy powrotu do tej wydmuszki. Najgorzej wydane pieniądze od lat. Grę by musieli stworzyć od nowa, żeby naprawić jej największe bolączki, czyli prawie wszystko.
Oszołomie, dokładnie to było 19 lat temu, a ja miałem 13 lat, to sobie policz - chyba, że nawet matematyka Ciebie przerasta. Takie rzeczy się pamięta, bo nie zapomnę jak się mama na mnie darła, a że człowiek był młody, to był ciekawy tego wszystkiego.
A Tobie tylko mózgu w dalszym ciągu współczuję, że współczujesz dzieciakom które chodziły do kościoła z rodzicami - pokazuje to tylko jakim jesteś tumanem.
EOT.
Hmmm... nie miałem raczej nigdy większych/dłuższych szalabanów na komputer. Jedyne jakie pamiętam, to jak mama mnie przyłapała na oglądaniu pornucha i drugi to był, jak też mama zobaczyła, że biegam sobie w Vice City z piłą mechaniczną i ciacham nią NPC. Ale czy jakieś sposoby na to miałem? raczej nie, nawet nie zdążyłem pomyśleć o jakichś sposobach, bo mamie za chwilę przechodziło i wracałem maksymalnie do komputera po 2/3 dniach, a tyle jako w sumie dzieciak jeszcze potrafilem bez komputera wytrzymać, bo się wychodziło i biegało za małolata pograć w piłkę, czy gdzieś na halę szkolną w kosza - obecne dzieciaki? nie chcę nawet wiedzieć co by wyczyniały jakby miały 2/3 dni bez kompa - zależy w sumie też od wychowania.
Chociaż tyle, że wraca Smoczy. To mi się podoba. Powinien zostać główną twarzą TVgry. Niech jeszcze wraca Ula.
Łosiu, walcz jak lew! :D
Recenzje jeszcze w formie video powinny być jakichś większych tytułów na TVgry i będzie pięknie.
Jakub Balcerski: Mogę potwierdzić, że Stefan Horngacher wraca do polskiej kadry.
Głównym szefem szkolenia zostanie.
Wiadomość od byłego już pracownika studia Warhorse.
Hej wszystkim,
Nazywam się Max H i pracuję w Warhorse Studios od lipca 2022 roku jako tłumacz i redaktor z czeskiego na angielski. Pracowałem głównie przy KCD2 i jego dodatkach, zajmując się dialogami, opisami zadań, nazwami przedmiotów i wieloma innymi elementami, a także okazjonalnie materiałami marketingowymi. Krótko mówiąc, jeśli graliście w KCD2 po angielsku, jest spora szansa, że widzieliście moją pracę.
Wczoraj, 27 marca 2026 roku, bez żadnego uprzedzenia zostałem zaproszony na spotkanie i poinformowany, że w ramach „zwiększania efektywności firmy” oraz „oszczędności finansowych”, od przyszłego miesiąca moje stanowisko stanie się „zbędne”, ponieważ firma zamierza przejść na wykorzystanie AI do wszystkich tłumaczeń. Był to dla mnie ogromny szok - choć temat użycia AI w tłumaczeniach pojawiał się wcześniej i zawsze byłem mu stanowczo przeciwny, nigdy nie przypuszczałem, że może to faktycznie kosztować mnie pracę. Oczywiście nieraz przeszło mi to przez myśl, ale naiwnie wierzyłem, że moja praca w WHS jest na tyle ceniona, że nie jestem bezpośrednio zagrożony.
Czuję się ogromnie zdradzony przez zarząd firmy, na której bardzo mi zależało przez te niemal cztery lata, i jest mi niezwykle przykro, że nie będę już mógł codziennie spotykać się z moimi znajomymi i współpracownikami w biurze. Chcę, żebyście wiedzieli, że rosnące wykorzystanie AI ma ogromny wpływ na ludzi w branży gier i wielu innych sektorach. Pomyślałem, że powinniście wiedzieć, jak bardzo firma, która tworzy gry, które kochacie, ceni pracę swoich pracowników, nie wspominając już o środowisku.
Do moich byłych już współpracowników, którzy to czytają, życzę wam wszystkiego najlepszego i szczerze mam nadzieję, że nikt z was nie znajdzie się w takiej samej sytuacji jak ja.
A to dopiero początek. Nie dziwne, że Vavra tak zaciekle broni tego AI.
Dark Soulsy najcięższe w dziejach xD
Ale to w sumie Ty, dla Ciebie nawet pisownia jest trudna.
Podano wymagania sprzętowe na Steam:
Konfiguracja minimalna:
Procesor: Intel Core i7-7700K / AMD Ryzen 5 1600X
Pamięć: 16 GB RAM
Karta graficzna: 8 GB VRAM, AMD RX 6700 XT or NVIDIA GeForce RTX 2070
Miejsce na dysku: 60 GB dostępnej przestrzeni
Konfiguracja zalecana:
Procesor: AMD Ryzen 5 2600X or Intel Core i7-7700K
Pamięć: 32 GB RAM
Karta graficzna: 12 GB VRAM, Nvidia GeForce RTX 3070 Ti / AMD Radeon RX 6800 XT
Miejsce na dysku: 60 GB dostępnej przestrzeni
Włączyłem, ale jak zobaczyłem ile klatek mi to zjadło, to jednak będę męczył się z tą brzydotą we wnętrzach. ;p
Ale w ciemniejszych wnętrzach oświetlenie jest obrzydliwe, a cienie to w ogóle jakaś tragedia.
To prawda, gra jest świetna. Jakbym miał się sugerować recenzją z GOL-a, to bym jej nigdy nie dotknął, bo stwierdziłem po recenzji, że to zwykły średniak przy którym nie będę się dobrze bawił. Ale recenzję pisał DM, więc tutaj już zawsze powinna czerwona lampka się zapalać.

Tak się w tech demo Wiedźmina 4 podniecali, że Ciri potrąciła gościa i mu jabłka wypadły z koszyka, a tutaj widzę, że jest to samo. Specjalnie potrąciłem dwóch gości którzy nieśli owoce w koszach na plecach, owoce się rozsypały na ziemię, a oni jeszcze je zaczęli zbierać. Fajnie widzieć, że ten świat żyje.