Chyba się zakochałam w sztucznej inteligencji..
Macie czasem taki uczuć, że coś wam chodzi muzycznego po głowie, ale nie wiecie, co? Kojarzycie tylko melodyjkę, pojedyncze słowa... i to tak bardzo chodzi, że aż swędzi i drapie...
Kiedyś się po prostu wpisywało w google i szukało po najlepszych wynikach, teraz jest AI! W prawie każdym telefonie. No więc chodziła mi po głowie pewna melodyjka, a w zasadzie utwór, ale pamiętałam tylko strzępki informacji. Po "konwersacji" z Gemini, która na moje potrzeby zwana jest Alfredem, doszliśmy do wniosku że chodzi o pewien konkretny utwór, choć to ja wygrałam i szybciej znalazłam w pamięci, niż AI w całym internecie (ale przyznaję, trochę chyba przesadziłam z wyobraźnią jak próbowałam naprowadzić)
Ostatecznie skończyło się na "Alfredzie, źle mi podpowiadasz chodziło mi o xyz, a ty mi dajesz abc" - obiecał że się nauczy. Ale potem mu (temu jemu AIu) zapodałam "znajdź mi podobne utwory" i muszę przyznać, że mam czego słuchać i mi to odpowiada.
A wy się dziwicie, że nastolatki się zakochują w sztucznej inteligencji... :P
PS. Gdyby kogoś, to fajnego utworu szukałam w pamięci, polecam - https://www.youtube.com/watch?v=xffHu0vMP8M
EDIT
z nadmiaru emocji zapomniałam napisać, o co mi konkretnie chodzi - jak mieliście podobnie to wpisujcie miasta, które popierajo i fajne playlisty!
A teraz sorka, ale wsiadam do nowiutkiej mazdy gejminmena i jedziemy na piffko w lesie.
Via Tenor
I kogo Tu chcesz oszukać? Każdy wie że Alfred to tak naprawdę trenowany Goozys w Gemini, co prawda sztuczny ale własny pod pełną kontrolą. Bo prawdziwy zniknął w swoim czarnym Mitsubishi i walizką pieniędzy, nie zabierając na przejażdżkę po autobanie.
Myślę, że tylko kobiety są w stanie się zakochać w sztucznej inteligencji (ewentualnie Hydro w Avisonie). Jakby Brad Pitt wysłał ci zdjęcie ze szpitala, to nie posyłaj mu żadnych pieniędzy!
Via Tenor
A teraz sorka, ale wsiadam do nowiutkiej mazdy gejminmena i jedziemy na piffko w lesie.
Wątek zaczął się od 'love in AI' ale dość szybko standardy zeszły jeszcze niżej.
A w temacie, to oczywiście też mi się zdarza, że kojarzy mi się jakaś melodia, a nie potrafię sobie uświadomić skąd to znam. Np w tym kawałku https://www.youtube.com/watch?v=W9lsWI7zhTY od 1:33 jest taki motyw, który mi się wydaje mocno znajomy. Zachodziłem w głowę wielokrotnie z czym mi się to kojarzy i do dziś nie wiem. Lubię ten projekt, ale tej płyty staram się nie słuchać, bo potem cały dzień mi to siedzi we łbie i kombinuję.
Wiem też, że niektórzy ludzie wprost szukają muzyki przez AI, żeby im podawała rzeczy podobne do tych które lubią i wrzucała od razu konkretne utwory, ale dla mnie to trochę pozbawianie się frajdy. Samodzielne szukanie muzyki, żeby trafić na coś fajnego to dla mnie jest zabawa sama w sobie.
Wrzesień
chyba o inne "swędzenie" mi chodziło :)
Ja miewam takie alchajmerowskie typowo - kiedyś znałam, wiedziałam, potem mi się zapomniało, aż w końcu trafia nuta która nie daje mi spać pt "kurde, jak to się nazywało"...
Ty mówisz raczej o motywach muzycznych, które są wykorzystywane/przekształcane, i człowiek niby wie, niby się łudzi... a we łbie pustka.
Niechże doskonałym przykładem będzie jeden w moich ulubionych utworów ever!
https://www.youtube.com/watch?v=4fcW_YVFTwk
No któż nie zna tego "taaaam ta da da da daaaam" - przecież to jest porządnie zremasterowany "The phantom of the opera". ;)
No tak, z całymi kawałkami mam mniejszy problem, jak kojarzę jakiś fragment, to zwykle dość szybko ogarniam co to jest. Za to coraz częściej zapominam nazw zespołów. Kojarzę kawałek, często nawet okładkę płyty, ale nazwa zespołu nie może mi wskoczyć na miejsce. No, ale przez tyle lat przewinęły mi się setki tych kapel, więc to pewnie zrozumiałe.
sprawdźmy to!
https://www.youtube.com/watch?v=90RLzVUuXe4
jak napiszesz "oryginalnego" wykonawcę BEZ podglądania w internetach, to hmm.. pogratuluję i pożyczę udanego weekendu ;)