bo to też narzędzie kacapskiej destabilizacji i chińskiego wsparcia Gościu, co ty w ogóle za głupoty opowiadasz. Jest wręcz przeciwnie. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie prowadzi do wzrostu cen ropy i gazu, co jest bardzo korzystne dla rosyjskiej gospodarki gdyż zwiększa jej przychody z eksportu tych surowców. Co więcej prowadzi do zacieśnienia współpracy Rosja - Chiny. Trump Wenezuelą i Iranem strzelił sobie w kolano, teraz Chiny pieniądze, które wcześniej wydawały na ropę w Arabii Saudyjskiej, Iraku i Malezji będą wydawać u Putina. Podobnie przedstawia się sprawa z Indiami, które po nacisku amerykańskim z początku tego roku zaczęły ograniczać zakupy tego surowca w Rosji przerzucając się na dostawców z Bliskiego Wschodu, niemniej obecnie nie mają większego pola manewru i będą musiały wrócić do zakupów w Rosji.
Ukraina spadła już na plan dalszy dla państw Europy Zachodniej, nie wspominając o fakcie kompletnego jej olania przez USA. Konflikt na wschodzie jest istotny dla nas owszem, jednak dla tzw. zachodu wojna o ropę i kształtowanie się nowego światowego ładu oraz wpływów na Bliskim Wschodzie, to sprawa dużo ważniejsza.
Jak Ci zależy, to możesz kupić moduł tpm instalowany na płycie - niestety różne płyty korzystają z różnych modułów i przed zakupem należy dobrze zweryfikować kupowany model. Koszt to 20-30 złotych, więc tyle co nic.
Rozumiem, że ataki Iranu na inne państwa w regionie (choć już nie tylko) to taka forward defence mająca w założeniu zapewnienie toczenia konfliktu poza swoimi granicami. Wydaje mi się jednak, że skutek może być wręcz odwrotny i zamiast zapobiec przeniesieniu wojny na terytorium Iranu, sługusy USA typu Anglicy i Francuzi będą chcieli tam wysłać swoje wojska w celu rozpętania pelnoskalowego konfliktu. USA jest to na rękę - nie uwikła się w wojnę lądową.
Dla nas jednak jest to najgorsze rozwiązanie - wojna kosztuje, więc support dla Ukrainy ze strony krajów Europy Zachodniej będzie jeszcze mniejszy (ten ze strony Stanów już jest zerowy), a to Putin wykorzysta natychmiast.
Pierdzielisz farmazony. Trzeba było zagrać na premierę, to byłbyś sam zobaczył jakim Crapem jest ta gra.. I ten save Game… widać jednak nie grałeś cherubinku.

tak? to po co wybudowali flotę wojenną w liczbie 400 okrętów? Dla manifestacji? Gotowość militarna i siła odstraszania są gwarantem stabilności i pokoju zgodnie z rzymską zasadą: chcesz pokoju, szykuj się do wojny.
rozmawiamy o sprawczosci i projekcji siły, Tyle, że w zupełnie innych realiach geopolitycznych jak w czasie zimnej wojny.
Co do Rosji - oni nie wykonują operacji odległej o tysiące kilometrów, tylko podbijają sąsiedni kraj zajmując jego terytorium. Porównujesz zupełnie dwa inne zagadnienia. Obecnie zajęli ponad 20% Ukrainy (licząc z Krymem, ale czy Krym jest ukraiński to sporna sprawa). Owszem idzie im - jak wyżej pisałem - bardzo powoli, jednak Ukraina kurczy się od wschodu.
To jest mapa z lutego 2025, w stanie na dzisiaj wygląda to jeszcze gorzej. Obecnie Ukraina ma zerowe wsparcie z USA, oczy świata skierowane są na Bliski Wschód, a zadyma w Wenezueli i Iranie czyni tylko rosyjską ropę i gaz ziemny bardziej atrakcyjnymi. Do tego działania Trumpa zacieśniają węży współpracy między Chinami i Rosją oraz zapewne Indiami. Innymi słowy Rosja zacznie zarabiać i tak coraz więcej na swoich surowcach, co zapewni jej dalszą możliwość eskalacji konfliktu i podboju Ukrainy.
Oj to mnie kolego zmartwiłeś. Liczyłem, że postać będzie można stworzyć samodzielnie.
to jest paralela Wybacz więc, jednak biorąc pod uwagę region, w którym położony jest Iran, mógł to być również błąd leksykalny wymagający sprostowania.
Doktryna head first W tym konkretnym wypadku mówimy raczej o żydowskiej zasadzie rise and kill first, która jest niczym innym jak ideologią zaczerpniętą z Talmudu (jeśli ktoś przychodzi, by cię zabić, wstań i zabij go pierwszy). Amerykanie już od ww2 stosują zasadę targeted killing, tak było też wcześniej w Panamie, przedostatnim w Wenezueli i teraz w Iranie (w tym ostatnim nie do końca wiadomo czy zginął w wyniku amerykańskiego ataku czy też nie zmarł nieco wcześniej). W sumie obie dotyczą tego samego, ale ich podłoże jest różne (w pierwszym wypadku ideologiczne, w drugim strategiczne).
O przewadze Amerykanów na polu walki nie musisz mi chyba nic mówić, nie znaczy to jednak że każdy ma być wasalem USA lub - w tym wypadku - izraela.
Nie prawda, za czasów ZSRR Nie rozmawiamy o dwubiegunowym świecie z czasów zimnej wojny, a o wydarzeniach początku 2026 roku z naciskiem na sobotę wczorajszą.
chiny mają gospodarkę, ale ich przemysł militarny nie jest wstanie konkurować z przemysłem militarnym "zachodu" - dlatego nie są wstanie fikać USA Jak już zaznaczyłem Chiny nie prowadzą żadnej wojny i kładą nacisk na rozwój ekonomiczny, jak widać z sukcesem. Przy tym tępie rozwoju nie będą musiały walczyć ze stanami, kupią je kiedyś. Do tego mają nuklearnego straszaka, więc podobnie jak Rosja mogą spać spokojnie. Problem Rosji leży w tym, że jest ona agresywna i rozwiązuje problemy siłowo, a jak widać Chiny tego błędu nie popełniają. Co więcej zachodnie kraje Europy już dawno są w tyle za Chinami, ich jedynym liczącym się konkurentem są Stany (działające w pakcie państw anglojęzycznych - AUKUS).
I nie masuj się tymi dronami, to jest erzac, dla lotnictwa bo nie są wstanie swojego wykorzystać efektywnie Po pierwsze nie masuje się dronami, gość napisał w poście 1259.1, że wskutek ataku na Iran, Rosja straci dostawcę dronów, tymczasem nic nie straci gdyż sama je już od dłuższego czasu produkuje. Po drugie drony to nie jest żaden ersatz, wszystkie UAV, UGV, USV i UUV (bezzałogowe pojazdy różnych typów, sterowane i nie) są normalnymi już środkami stosowanymi na polu walki i w misjach specjalnych. Spójrz na armię USA.
Crimson Desert Na 100%. Ci goście wiedzą jak zrobić grę i perfekcyjny nieomalże kreator postaci.
1348 Ex Voto ma odrzucającą główną bohaterkę, a pomimo ładnej grafiki nie chce mi się wbijać w grę o lesbijskiej miłości w średniowieczu.
Solasta 2 będzie pewnie fajna, ale EA nie tykam, poczekam więc na realną premierę.
The Legend of Khiimori może być ciekawą grą, ale to też EA więc odpada w tym dostępie.
Zasadniczo się zgadzam, jednak są perełki językowe takie jak PS Torment, Sunless Sea czy Disco Elysium.
NocnyGeju, Rosja nie produkuje irańskiej broni, ta jest produkowana w Iranie. Zanim napiszesz coś głupiego, Szached=/=Gierań. Chu.husiu - szahed 136, to niemiecki projekt zakładów Dorniera, produkowany (z modyfikacjami ofc) masowo w Iranie, obecnie także w Rosji (pod nazwą Gierań 2) w zakładach w Tatarstanie (po nabyciu licencji od Iranu). Produkują ich ponad 200 sztuk na dobę. Nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia.
Zabić sułtana w Iranie i dawnej Persji władcy nie używali tytułu sułtana, lecz tytułów takich jak Szach / Król lub Szachinszach / Król Królów. Po rewolucji szef państwa zwany jest Rahbarem / Najwyższym Przywódcą.
Żadna "wielka" potęga chin i rosji! Kompletny brak sprawczości! Chiny są światową potęgą ekonomiczną, to druga największa gospodarka świata pod względem PKB oraz pierwsza największa pod względem PPP (parytetu siły nabywczej). Są globalnym liderem w handlu zagranicznym i nie bawią się w wojenki gdyż wiedzą, że nie przynosi to zysku, a wręcz przeciwnie (patrz Rosja).
jeszcze przypomnę co pisałem 19 maja… aż dziwi mnie, że Irańscy przywódcy nie wzięli tego pod uwagę Aż dziwne, że Chamenei Ciebie nie zatrudnił.
i jak tam zdobyli już po czterech latach cały Donbas? A jak im idzie ochrona rafinerii, zakładów przemysłowych, składów amunicji? A gdzie się podziała ich flota? Szczerze przyznam, że mam do głęboko w anusie. Przemieszczają się na zachód w tempie przeciętnego ślimaka (9.5 km na rok) lub wolniej więc jesli nie zaatakują nas z Białorusi lub Obwodu Królewieckiego, to marsz ten zabierze im prawie 100 lat (oczywiście atak rakietowy nie podlega tej kwalifikacji).
Jak pomogli asadowi, maduro i chemenejemu? Tylko dureń liczyłby na pomoc Rosji (zresztą tak samo jak i USA, przy tym ostatnim nie licząc Izraela).
I drony kurierskie Być może też. Tak naprawdę chodziło nie tyle o typy dronów, tylko o fakt, iż Rosja produkuje je samodzielnie (i nie jest to tak żałosny sprzęt jaki ostatnio mogliśmy oglądać podczas pokazu w Zielonce).
Poklepcie się jeszcze po pupciach.
Pojęcia nie macie o czym mówicie. Rosjanie produkują obecnie drony bojowe na potęgę - rozpoznawcze (Orion i Zala), uderzeniowe (Szahed-136 i Gierań-2) i wielozadaniowe (Orłan-10). Do arsenału weszły tez drony morskie (Orkan i BEK-1000) i lądowe (Szanghaj i Laguszka).

O rany, w życiu tylu kleszczy nie widziałem. Musisz w tym lesie udomowić jaszczurki, zjadają kleszcze na śniadanie, obiad i kolację. Gdybym wiedział, że sprawa jest tak poważna, to byłbym Ci przywiózł z Teneryfy kilka osobników różnej płci w celach rozpłodowych.
Jako dodatek nieobowiązkowy byłyby ciekawe - taki AC Origins posiada nieźle odtworzone prawdziwe lokacje ze starożytności, zreszta podobnie Odyseja.
czyli terrorystów. Jedynymi terrorystami w regionie są żydzi i teraz amerykanie.
To pewnie ten sam gość, który kilka dni temu kupił ram warty 6 koła za 600 zeta.
Oceniając po międzynarodowej sytuacji można powiedzieć, że Trump zlał ukraine ciepłym moczem. Putin oddał mu za to wpływy w Wenezueli, Syrii i Iranie. Jak zawsze mocarstwa się dogadują kosztem mniejszych państw. Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić.
Amerykańsko-żydowska mafia atakuje 3 producenta ropy naftowej na świecie podając, że chodzi o obalenie reżimu. Nowe - nie znałem.
Czemu mnie dziwi Naprawdę? Wszystkowiedzącego intelektualistę z Choroszczy coś jeszcze może zdziwić?
Niemniej możliwość porozmawiania z postaciami historycznymi (np. z hitlerem) brzmi ciekawie.
Na dysku NAS. Po co Ci trzymać prywatne foty na publicznych serwerach skoro możesz sobie sam taki w domu postawić.
Poetyckie pisanie: Zero Parades jest podobne do Disco Elysium do granicy pastiszu, pakuje się w porównania, z których najczęściej nie jest w stanie wyjść zwycięsko, a które mogą zniechęcić ludzi zanim zobaczą to, co gra faktycznie robi inaczej i po swojemu.
Może mnie źle zrozumiałeś, też mi się dwójka najbardziej podobała. Zasadniczo nie krytykuję serii, jednak uważam ją za zbyt przereklamowaną. Część 3 nie jest zła, ale w takim np. Wrath of the Righteous mogłem się bardziej odnaleźć. Jesli chodzi o system walki, to Larian jest niezastąpiony w tym zakresie, acz imo najlepszy był w DOS2. Ostatni raz tak wciągająca walkę turową miałem w Falloutach 1 i 2 (także FT).
Wyborcy PiS to debile. To samo można powiedzieć o wyborcach KO, Nowej Lewicy i Polski 2050.

Wreszcie udało mi się zobaczyć ostatnie 3 odcinki. Zasadniczo seriali (poza sci-fi) nie oglądam gdyż szkoda mi na nie czas marnować, ale ten w moim przekonaniu nie jest zły. Szkoda jednak, że nie rozwinęli bardziej historii Steph, w sumie moją ulubioną postać w tej produkcji. Serialowa historia dużo ciekawsza niż ta znana z falloutów wydanych przez Bethesdę.
A to ciekawe (to o czym mówi Persecuted powyżej). W sumie jakby silna nie była moja poetic faith, to film ten zawsze uważałem za głupi, jednak w świetle przedstawionych powyżej faktów dotyczących zmian scenariusza dochodzę do wniosku, że mógł być jednak udany. No nic, po 14 latach nie chce mi się jednak oglądać scen, których w nim nie było, to i tak nie zmieni już pierwszego wrażenia.
To raczej dobra informacja, akurat te dwie gry z serii (wraz z Odyseją) uważam za najlepsze.
Niemniej ostatnią misja w tej grze była porażką. Mnie dużo bardziej podobała się piątka.
No nie wiem, od 1998 roku (Fallout 2) lub 1999 (PS Torment) twórcy nie są w stanie zrobić tak wciągających historii i dobrych tytułów rpg. Niemniej źle nie jest.
A myślałem, że współpraca ze sweet baby inc nada im nowego stylu i zostanie doceniona przez graczy, przecież to jest an award-winning team of writers and narrative designers who help make stories better.. Dziwne, że takie talenty nie pomogły.
A tak poważnie, to nie jest najgorzej, z kilku ostatnich gier tej firmy, w które grałem tylko SWOutlaws był w moim odczuciu crapem, ale świat zaprojektowano ładnie (gorzej z oszpeceniem Kay Vess i stanem technicznym gry w chwili premiery). Zasadniczo gry ubi warto kupować z rok i więcej po premierze.
Do dzisiaj nie rozumiem, co ludzie w tym BG widzą. Jedynka była dziecinna, dwójka w sumie dobra, trójka nie najgorsza jako rpg, ale w moim odczuciu większość charakterów w niej była zwyczajnie kiepska. Cóż, każdy ma swój gust.

Odnośnie Loro Parque mam dokładnie takie same spostrzeżenia, o czym pisałem wyżej. Poza sekcja podwodna i ptakami zwyczajnie męczą zwierzęta. Większość turystów prostaków podchodzi do tego bez refleksji, jednak - jsk wyżej pisałem - niektórzy potrafią ocenić to racjonalnie, podobnie jak Ty czy ja.
Annagę Masz na myśli wzgórza zwane górami na północy wyspy? Byliśmy w
Punta del Hidalgo z 12- 15 dni temu - nawet ładnie, ale szału nie ma. W sumie mi się podobało, ale koleżanka chciała już wracać gdyż miała fazę tego dnia na inne zabawy.
W zasadzie odwiedziliśmy już wszystko na tej wyspie - bazując przynajmniej na ogólnej mapie atrakcji turystycznych - tak jak na zrzucie. Jedynie nie byliśmy na najwyższym szczycie Teidzie. Chyba tak zostanie, nikomu z nas tam się nawet nie chce wjechać kolejka. Siedzimy tu już trzeci tydzień, kumpeli nie można wyciągnąć z basenu czy plaży od kiedy przeprowadziłyśmy się do hotelu. Jednak do pojutrza (środy) mamy jeszcze ponad 48h na zwiedzanie. Niestety w czwartek wracamy do Polski.
Dzięki! Rezerwujesz lot i miejsce noclegowe, bierzesz dziewczynę lub rodzine i lecisz. 3 tygodnie w zupełności starcza aby poznać całą wyspę, a cena - w sumie - porównywalna z podobnym okresem wakacji w Polsce. Bardzo fajna i naprawdę ładna wyspa. Pierwszy raz tutaj jestem, przyznam podoba mi się. Wszystko na luzie.

Jutro planujemy taka wycieczkę podwodna, mam nadzieje, że to nie będzie the final dive.

Niemniej było warto zobaczyć cos nowego.

Najgorsze jednak było to, ze musieliśmy się zwlec z łóżka przed 7am żeby zdążyć na prom.

Ah, i zapomniałem o tej ujowej pogodzie, o której mówił jakiś pajac powyżej.

Wycieczka pouczająca i udana.

I sorry
Egipt fajny, podobały mi się oczywiście najbardziej piramidy. Jednak dwie rzeczy mnie wkurzały - turystów z Polski traktowali gorzej jak Niemców, a druga sprawa to taka, że spokojnie z wysoka blondynka nie mogłem przejść przez ulicę. Arabowie kleili się do niej jak misie do pszczelego miodu.

Plaże tez ciekawe, jednak bez rewelacji.

Wreszcie się udało dotrzeć na La Gomerę.

Jaka łąka, takie kleszcze.
A tak poważnie, to dla psiaka bardzo dobre jest Bravecto. Dla człowieka olejek lawendowy jeśli nie przeszkadza komuś ten zapach, a jeśli masz paranoję, to kup Mugga w sprayu przeciwko owadom tropikalnym (ma eukaliptusową woń, ale delikatną).

Powiedział gość, który od ponad roku nie potrafi nawet zrobić dobrego zrzutu ekranu z gry, a prowadzi o nich watek.
Jak chcesz być złośliwy, to może napluj do basenu, w którym się kąpiemy. Przed 6am nikt ciebie nie zauważy.

Dupka swędzi? Gościu dawno po zachodzie, zluzuj zawory i nie osadzaj innych miara siebie samego.

Meduzy też wyglądały nieźle, ta piła zbyt wiele czerwonego wina, zmieniła kolor i wyrosła strasznie.

Natomiast imo najfajniej wyglądały zbiorniki wodne, ale ze względu na ilość odwiedzających nie mogłem tu zrobić ani jednego zdjęcia bez turystów.

Tego rozumnego człekokształtnego także chcieliśmy uwolnić gdyż smutek patrzył z jego oczu. Niestety i ta misja zakończyła się porażką z w/wym przyczyn.

Loro Park podobał nam się także, niemniej nie lubię gdy ludzie trzymają niektóre zwierzęta w niewoli. Chcieliśmy nawet z poznanymi Anglikami uwolnić orkę, ale dziewczyny odwiodły nas od tego zamiaru. Podobno byliśmy na zbyt dużym rauschu, uniemożliwiającym sukces tej operacji.

Bezpośredniość morza, którego fale rozbijały się o skały pod naszym tarasem i ich szum w nocy były niezastąpione. Hotel to już nie to samo, ale tez daje radę.

Mieliśmy wracać dzisiaj, ale postanowiliśmy zostać jeszcze 8 dni. Niestety nie mogliśmy przedłużyć pobytu w wynajmowanym domu gdyż był już zarezerwowany, ale znaleźliśmy w miarę kameralny hotel. Tez mamy widok na Atlantyk, no ale już bez takiej bliskości jak wcześniej.
Zostało jeszcze kilka miejsc do zobaczenia, w tym podróż na pobliską La Gomerę.
Nie widzę sensu wchodzenia na ten szczyt wulkaniczny skoro można tam wjechać kolejką. Jeszcze nie byliśmy - trochę przytłaczająco wyglada księżycowy krajobraz - ale jak znam życie pewnie się wreszcie zdecydujemy.

Przecież nie trzeba marznąć w Polsce, mrozy można przeczekać w cieple pod palemką, wpatrując się jednocześnie w bezkresną toń morza.

na Dominikanę leciałeś z 4rema przesiadkami a w Irlandii nie stać cię było na fajki. I kolejne kłamstwa. Na Dominikanę leciałem z trzema przesiadkami, natomiast w IRL jak najbardziej było mnie stać na fajki, zauważyłem jednak, że są bardzo drogie, 80 pln za paczkę papierosów, to nie jest mało.
Sam tego nigdzie nie sugeruje. Powyżej spunktowałem gościa gdyż ewidentne kłamie. Nie uważam tez aby rozrzutność była czymś dobrym. Jedyne co skrytykowałem, to hotele kombinaty, w których zupełnie brak intymności.

mowi typek co szuka najtanszej opcji, lol Pokaz mi tu jeden post, jedno zdanie w którym to niby szukałem najtańszej opcji. Przestań konfabulować kolejny raz, pomyliłeś mnie ze swoją siostra latająca do Turcji z Frankfurtu zeby zaoszczędzić kilka złotych.
to jedna z piękniejszych miejscówek na wyspie Ty i ja mamy zupełnie różne definicje piękna.
* i przepraszam, że jest cieplutko.

Oczywiście, to zależy. Wynajęcie wolnostojacego domu, położonego w malowniczym miejscu z dala od ludzi jednak nieco kosztuje.
Niemniej faktycznie, gdy się mieszka w takim kołchozie jak na focie z postu 13.1 i stołuje w mcD, to jeszcze mniej kosztuje niż „dwie dniówki”. Nie wiem co wasze dziewczyny o tym sądzą, ale wole nie pytać.
Ale gejszę poniekąd rozumiem, jak 20 lat temu po raz pierwszy tam byłem to też było lal ;) No ja jestem pierwszy raz, tyle że żadnego łał nie wydałem z siebie tymczasem. Po prostu jest cool.
Dziś fajny city break na weekend kosztuje więcej niż tydzień na kanarach Ta, jasne - weekendowy wypad z Warszawy do Kazimierza nad Wisłą kosztuje więcej jak 14 dni na Teneryfie.
Przecież z tego posta aż bije "patrzcie na co mnie stać" Gościu, dwa tygodnie na Teneryfie kosztują mniej od porównywalnych wakacji w Polsce, w szczególności jeśli wycieczkę kupujesz na tydzień i mniej przed wylotem.
Oczywiście możesz też kontynuować Dzięki łaskawco.
za pół roku znowu udawać że potrzebujesz feedbacku w sprawie wakacji Za jakie pół roku? Nastepne wakacje mam w święta wielkanocne i lecę na Florydę.
Będziemy tutaj 2 tygodnie wiec na luzie zobaczymy cała wyspę, która jest faktycznie bardzo zróżnicowana. Obecnie na północy jest cieplej niż na południu, ale to zaledwie 90 km między miastami. Wynajęliśmy samochód wiec się przemieszczamy dowolnie. Dzięki za uwagi.
Byłem kiedyś na Cyprze, ale w lecie. Podobało mi się. Na Teneryfie jestem pierwszy raz, faktycznie ładna, niemniej po niespełna dniu pobytu ciężko wyrobić sobie zdanie.

No co za zbieg okolicznosci, ja tez
Nawet w Santa Cruz było wczoraj popołudniem ponad 20, wiec coś kiepsko na tej Teneryfie jesteś.

Tylko pogoda ujowa A foki z UK siedzą przy tych 13 stopniach na plaży.

Wrzuciłbyś lepiej jakieś zdjęcia krajobrazów Wczoraj przylecieliśmy i dopiero rozpoczynamy zwiedzanie całej wyspy. Wątek został założony przed wyjazdem, i zawiera konkretne pytanie, na które w uprzejmy sposób potrafiły odpowiedzieć zaledwie 3 osoby.

No i jak tam? Garbicie się przed monitorami w polskim zimnie, czy tez polecieliście do ciepłych krajów? Obecnie Teneryfa - 31 stopni Celsjusza więcej jak w Polsce,
Pierwszy sezon był beznadziejny imo, drugi już lepszy. Niemniej zmęczony jestem serialem, którego każdy odcinek wygląda jak trailer i wyjaśnia tyle co nic. O wiele bardziej odpowiada mi konstrukcja np. the expanse, gdzie jeden sezon opowiada pełną historię, a kolejny jest rozwinięciem wątków głównych. Zrobi się z tego tasiemiec w sumie o niczym.
I pamiętajcie, niedowiarki: zaproszenie Putina do tego zacnego gremium jest elementem planu Trumpa No nie, to jest element planu Putina realizowanego przez Trumpa.
W sumie się z Tobą zgadzam odnośnie naszej polityki względem USA. Realizuje ją nie tylko premier przez swojego ministra i jego resort, ale i prezydent (wcześniej Duda, teraz Nawrocki).
Uważam jednak Trumpa za solidnie przygotowane przez Putina narzędzie służące do destabilizacji dotychczasowego zachodniego ładu politycznego i sojuszu opartego na NATO, więc na realną pomoc Stanów Zjednoczonych też byłbym nie liczył w razie konfliktu zbrojnego z Rosją. Zasadniczo - jak historia pokazała - jesteśmy i tak zdani tylko na siebie i łaskę innych.
Jest mniej wydajna. Jesli grasz okazjonalnie, to nie sprawi ci to różnicy. Wpisz sobie w google „ps5 slim vs ps5 pro” i będziesz miał kilkanaście konkretnych odp. na swoje pytanie, które ukryłeś w ścianie nieprzystępnie zredagowanego tekstu.
Trumpowi w ogóle poparcie mu spada lawinowo. Tak to właśnie jest z rządami z pozycji siły. Bzdury pan cytujesz.
https://www.nytimes.com/interactive/polls/donald-trump-approval-rating-polls.html
To fakt, niemniej nie był główną doktryną polityczną w tym kraju, przynajmniej do tej pory.

W sumie ciekawie (co nie znaczy przyjemnie) jest być świadkiem narodzin faszyzmu w USA. Zauważyłem nawet pewne fizyczne podobieństwo Mussoliniego.

Sportów nie widziałem od wieków w sklepach i wcześniej w kioskach (gdy kioski jeszcze istniały).
A co z aneksją Kanady? Miała być kolejnym stanem przecież. W sumie jeszcze 3 lata kadencji, dużo się może wydarzyć.

Ale o czym ty do niego teraz rozmawiasz 1) O twarzy - ta na rysunku z okładki gry jest ładna, z czołem, kośćmi policzkowymi i szczęką o podobnej szerokości, co tworzy spójne wydłużone rysy. Posiada także pełne i duże usta oraz mały nos dodający kobiecie lekkości i wdzięku. Aktorka mająca grać Larę w serialu amazona ma natomiast okrągła twarz i wielki kinol (w sumie jedyny element ciała, który jej wystaje). 2) O biuście, tj. jego wielkości i kształcie - ten na rysunku jest idealnej wielkości, widać dobrze zarysowaną miseczkę C i różnicę między obwodem biustu a obwodem pod biustem dzięki pełnym piersiom. Aktorką natomiast nie posiada wystającego biustu w ogóle, realnie to miseczka AA, tyle że ucharakteryzowana na zdjęciu publikowanym w materiale na rozmiar A i jest niczym innym jak biustonoszem (push-up z wkładkami materiałowymi lub żelowymi lub silikonowymi).
Mówiąc krótko, pani mająca grać rolę Lary w serialu amazona nadaje się ze swoim wyglądem do zagrania HR managera w korporacji, a nie do wcielenia się w rolę Lary. To, że jest ubrana tak jak Lara w pierwszych częściach gry nie zmieni tu nic.
* mógłbym jeszcze wspomnieć o talii, jednak nie ma takiej potrzeby.
Patrzę po komentarzach, że niektórzy jak tylko zobaczyli słowo "Ubisoft" to aż piana im z pysków poleciała Dobre!

Wygląda naprawdę dobrze i bardzo blisko tego co zostało pokazane w grach. Daj namiar na dealera pls.
Najlepszy komentarz, oddający 100% realiów współczesnego świata.
* btw, a kto to jest tak w ogóle Jeff Bezos? Jakiś potentat medialny pochodzący z Izraela? To nie dziwią mnie jego komentarze.
Rozumiem, że chodzi o symboliczne poparcie, tyle że ze strony UE na gestach się jedynie skończy. W tym czasie USA podejmie działania, które zaowocują trwałą zmianą na mapie świata. Jak tu taki jeden mądrala ciągle powtarzał - czyny nie słowa.
I żeby sprawa była jasna, nie popieram w najmniejszym zakresie działań administracji amerykańskiej. Wręcz boli mnie, że tacy terroryści jak Trump Putin cz Netanjahu napadają na słabszych doprowadzając tym samym do destabilizacji i tak nienajlepszej już sytuacji geopolitycznej na świecie. Jednak takie działania Trumpa jak chęć aneksji Grenlandii uderzają w jego własnych sojuszników i podważają sens istnienia sojuszu obronnego NATO. Powiedziałbym , że na Kremlu przechylają kolejne kielichy za jego zdrowie, jednak zaczynam szczerze wierzyć, że to zaplanowany i wcześniej wyreżyserowany scenariusz, w którym Putin obsadził swoimi kacykami najwyższe urzędy państwowe w USA, realizując tym samym swoją długoplanową politykę pozbycia się konkurencji na zachodzie.
System perkow umożliwiający lepsze ukierunkowanie rozwoju własnej postaci, design i wygląd (głównie mam na myśli zróżnicowanie) świata, lepszy system i model walki umożliwiający łączenie różnych stylów rozgrywki, dodanie systemu krzyków (thu'um) w smoczym języku (innymi słowy ciekawy rozwój magicznych mocy), dużo lepsza fabuła, możliwość pełnego craftingu wpływającego na tworzenie zbroi i broni. Magia owszem była mniej rozwinięta jak w Oblivion, ale miała dużo praktyczniejsze zastosowanie - w szczególności dla postaci, które nie chciały być tylko magami. O grafice nie ma co wspominać gdyż gry dzielą lata.
Zasadniczo nie krytykuje tes4, niemniej Skyrim wydaje mi się dużo bardziej ciekawszą grą. Nie jest też prawdą, że w Skyrim podczas awansu wybieramy tylko zwiększenie życia/many/wytrzymałości, przecież w ten sposób nigdy byłbyś nie rozwinął innych zdolności prowadzonej postaci.
* w tes6 walka będzie jeszcze bardziej rozwinięta, rozwój postaci bardziej złożony, a crafting będzie dotyczyć także jednostek nawodnych, które mają się w grze (wraz z bitwami morskimi) pojawić.
Na Grenlandii może się pojawić nawet i połowa NATO. I tak większość ich sprzętu pochodzi z USA i pracuje w amerykańskich systemach więc g będą mogli zrobić.
A jaka jest wiarygodność tego, że go wywalili przy biedronce pobitego? Natomiast sposób zatrzymania niepełnoletniego i goście w maskach na twarzy zwijający go do auta sprzed domu zakrawa faktycznie o państwo policyjne, wygląda jakby był w USA stan wojenny.
Wyluzuj, grając cirilla będziesz miał romanse z innymi kobietami. Zakładam, że tą ścieżką podąży teraz cdp gdyż to obecnie tęczowa firma.
Przecież tak wygląda większość tego typu gier. Chciałbyś aby lvl scaling dostosowywał wrogów do poziomu charakteru prowadzonego przez gracza? Przecież to byłaby istna głupota i brak wyzwań.
Nigdy nie byłem, ale powstał taki projekt więc grzecznie zapytałem. Dzięki za opinie.
Dzięki za info, tak już się z FB i Reddita dowiedziałem, że wyjazd na Teneryfę jest gwarancją udanych wakacji. Co do bazaltu miałem obawy gdyż to wyspa wulkaniczna.
Fallout 1-2 to zasługa Tim Cain Nie, Fallout 1 i 2 to zasługa zespołu, a nie tylko jednego z jego członków. Facet płacze gdyż beth go zlała i nawet jako asystenta nie zatrudniła do kreacji kolejnych części, które owszem, w porównaniu z 1 i 2 są zwyczajnie kiepskie.
Czyli największa porażka valve jest światową dominacja na rynku? Gog nic nie odbierze tej platformie.
Chyba nie grałeś w żadną z gier Bethesdy, w żadnej nie ma miasta składającego się z 5 budynków i 6 npc. Owszem są takie lokacje, ale nie są to miasta.
No właśnie też tak pomyślałem, nie byłem tylko przekonany co do samego celu podróży gdyż wygląda mi to na wyspę wulkaniczną z masą bazaltu, czarnych plaż i skały. Kumpela jednak napierała, opinie były bardzo pozytywne więc się długo nie zastanawiałem. Zresztą sam nigdy na Teneryfie nie byłem. Dzięki za jedyna chyba w tym wątku na forum GOL niezłośliwą odpowiedź.

I drugi ps, to wszystko co mam na liście moich gier (ocenionych), pomimo że było ich więcej. Zwyczajnie nie dodają się. Bez względu na urządzenie / system operacyjny.
* do tego zmieniłem jedną ocenę (msg) wystawioną pomyłkowo na xbox (usunąłem i dodałem taką samą na PC), ale tak naprawdę nie usunęła się ona z mojej listy, a ocena tej gry na platformę Xbox nadal widnieje.

Dzięki za szybką odpowiedź. Moge nadać mailem wieczorem, ale problem wygląda tak:
W liście gier ocenionych mam ciągle 12 tytułów, a do listy nie dodają się ostatnio ocenione gry. Oceniłem w ciągu ostatnich 2-4 tygodni gry takie jak np. Disco Elysium czy Omikron The Nomad Soul, ale nie dodają się one do tej listy.
Post 119
https://www.gry-online.pl/gry/disco-elysium/komentarze/z3483d?PAGE=1#post0-16854560
Post 29
https://www.gry-online.pl/gry/omikron-the-nomad-soul/komentarze/z5d10#post0-16844457
Nie, tym razem mam lot bezpośredni. Zresztą we wrześniu miałem 3 a nie 4 przesiadki. 4 to chyba miała twoja siostra gdy leciała z Frankfurtu do Kairu.
Robota nie zając, nie ucieknie. Napisałem, że się zmęczyłem grami i z 2 tygodni ie muszę odpocząć od kompa.
Działam szybko jak mam taką potrzebę. Na FB do rana miałem kilkadziesiąt odpowiedzi i wszyscy zachwalają więc postanowiłem sprawdzić osobiście. Przyśle ci pocztówkę.
Czyli 4 do 5 razy drożej niż w zeszłym roku gdzie 32gb 6000mts kosztowały w granicach 300-400 zł. Nie widziałem dobrego ramu ddr5 za tyle. Na początku 2024 roku składałem nowy komputer i za 64GB kingstona płaciłem ponad 1.2k.
Natomiast w artykule jest napisane, że pamięci na próżno szukać w sklepach, co sugeruje że jest niedostępna. Tymczasem wszystkie sklepy ja ciągle oferują - owszem - za dużo więcej jak jeszcze w październiku i początku listopada roku zeszłego.
Ile można mieć gier w zakładce moje gry? Mam tam 12 ocenionych gier, ale nie widać wcale tych, które ostatnio oceniłem. Tak już jest od kilku miesięcy, tzn. od czasu zmiany designu strony.
Tyle że kreator postaci w bg3 jest przeciętny, nawet taki gw2 ma lepszy. Gdyby zrobili coś na wzór tego z Black Desert, to faktycznie byłoby wreszcie coś ciekawego.
Jest pełno pamięci w sklepach, ddr5 od 1500 złotych za 32 giga.
Obudz sie! Zesrlaes sie! Nie wypróżniam sie w łóżku, ale gdybys chciał sie podzielić swoimi doświadczeniami w tym zakresie, to proszę bardzo.
nie masz wycieczki na Teneryfe No już mam, lecę za tydzień do Costa Adeje, co podobno jest gwarancją dobrej zabawy nocą.
Mam dokładnie takie same w każdym z 2 stacjonarnych kompów. Jedną kupiłem za 5 dych jako oem (bez oprogramowania), a druga ze wszystkim (w tym z dwoma płytami do wypalania) za 150 zeta w boxie. Niemniej korzystam z nich głównie do instalacji programów i gier (na kompie z w7) z płyt, z tej drugiej w komputerze z w10 nie skorzystałem więcej jak raz czy dwa. Laptopa z w11 mam w ogół bez napędu DVD/Blu-ray.
Archiwum na płytach jest nieco uciążliwe - mam z 30 płyt Bd i ponad 2x większą ilość DVD ze zdjęciami / filmami oraz zarchiwizowanymi projektami, ale nawigacja po nich (żonglerka płytami) pozostawia wiele do życzenia (ostatnio każda dobrze opisałem więc jest łatwiej). Najlepszym rozwiązaniem imo do archiwizacji i szybkiego dostępu do archiwum jest obecnie dysk sieciowy NAS. W sumie to taki mini serwer. Bardzo komfortowy i szybki dostęp do archiwów gdy się korzysta z kilku komputerów. Do tego można łatwo rozbudować serwer o kolejne dyski zwiększając jego pojemność.
Zmęczony grami komputerowymi doszedłem do wniosku, że czas gdzieś pojechać. Koleżanka napiera żeby wybrać się na Teneryfę. Pod względem ceny mi to zupełnie odpowiada, ale sprawdziłem temperaturę - 13 stopni Celsjusza nocą, niewiele więcej w ciągu dnia.
Ktoś był o tej porze roku na Teneryfie i może podzielić się swoimi wrażeniami? Krótko mówiąc pytam czy warto jechać, czy lepiej wybrać się gdzieś indziej (za podobną sumę znalazłem wycieczkę na Sri Lankę, gdzie jest obecnie 25 stopni).
wycofujecie swoje aktywa z USA juz?. Nie rob tego pls, amerykańska gospodarka się załamie.
niby na amerykańskiej giełdzie idzie zarobić najwięcej To ciekawe, miesiąc temu gdy o tym mówiłem, to zdawałeś się wiedzieć nic o giełdzie (oczywiście poza giełdą rolną).
Zakompleksiony strasznie jesteś, Zwyczajnie punktuje ludzi z widocznym kompleksem Arystotelesa.
Nie jestem hopkinsem drackula czy innym pietrusiem lub beneksorem wiec wypowiadam się tylko na tematy, o których mam pojęcie.
Trump to przełożony Rutte, więc ten ostatni musi trzymać jadaczkę zamkniętą na kłódkę.
Europa musi uzyskać pełną samodzielność militarna i gospodarczą, wliczając w to systemy GPS, płatności, cloud, mejle itd. Marzenie ściętej głowy. Europa umiera, przyszłość to Chiny.
Mówiłem o tym kilka stron tego wątku wcześniej. Tyle, że on od Putina nie jest bogatszy. Putin, Trump i Netanjahu to najwięksi współcześni terroryści. Amerykanie przestali już chyba cieszyć się z bycia światowym policjantem i myślą teraz tylko o sobie (zresztą już kiedyś tak było).
https://www.nytimes.com/interactive/polls/donald-trump-approval-rating-polls.html
Serial przynajmniej da się oglądać bez zażenowania, w przeciwieństwie do grania w fallouty robione przez bethesdę ;o Mam bardzo podobne zdanie. Pomimo, że nie jest taki jak być powinien, to i tak jest (mówię i sezonie 2) dużo ciekawszy niż Fallouty od beth.
Well, Fallout od beth są fabularnie kiepskie, natomiast serial daje radę. Pierwszy sezon był nudny, ale drugi jest naprawdę dobry (przynajmniej dotychczas).
Odnośnie TW to chyba cos ci się pomyliło, jest w dużo lepszych rękach jak Fallout obecnie.
* ah, pewnie mówiłeś o serialach, a nie o grach.
Szanuję ten potral, niemniej przestańcie pisać „laptop do gier” gdyż ktoś może stracić na tym pieniądze kupując g. warty komputer.
Lucky - chyba cos ci sie pomyliło. Mam 4080 AMP extreme zotaca z 16gb i gram na tej karcie w 4K od kilku lat. Wykorzystanie vram w dzisiejszych grach (ACS, DCS, WT, Indiana, Stalker 2, etc.) nie przekracza 8-10GB.
Nieco przereklamowana, ale dobra opowieść. Zakończenie jednak ssie jak w niemieckim filmie. Dialogi i narracja 11/10, fabuła 8/10, zakończenie 2/10, całość opowieści 8/10 imo.
Rozważania dotyczące doktryn politycznych są na poziomie akademickiej dyskusji, za to relacje społeczne przedstawiono perfekcyjnie - profesor socjologii byłby się nie powstydził. Najlepszy jest jednak zakres psychologiczny opisujący główną postać, stanowiący de facto podstawę umiejętności bohatera opowieści i nastawiający nas emocjonalnie do prowadzonej postaci. Rozmowy „ze sobą” to jeden z najlepszych elementów tej gry (ofc w zależności jakie cechy rozwijał gracz i jak dobrze poznał Henryka). Szkoda, że takie gry pojawiły się w ciągu ostatniego ćwierć wieku zaledwie dwie (licząc z przygodowkami może cztery).
Natomiast mam dwa zastrzeżenia: styl artystyczny chwalony przez większość średnio mi się spodobał. Drugie - poważniejsze - w grze posiadającej tonę wulgaryzmów - słowo pedał jest … wykropkowane, co czyni niektóre dialogi sztucznymi (tak przynajmniej jest w wersj angielskiej, nie wiem jak w polskiej).
Ja dalej wierzę w to, że rozkazu ataku na Grenlandię wojsko po prostu nie wykona tylko wystąpi o potwierdzenie z kongresu Przestań ćpać, wojsko zrobi wszystko czego zarząda prezydent USA.
Sam do niedawna nie wierzyłem, że takie przypadki mogą mieć miejsce, tym bardziej w kraju ceniącym wolność i demokratyczne reguły. Faktycznie Ameryka Północna zaczyna stawać się faszystowskim krajem.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Tyle, że historia opiera się na faktach, a punkt widzenia to może być jedynie interpretacją.
dla Czechów to zbrodnicza napaść Zbrodnicza napaść to miała miejsce w styczniu 1919 roku gdy Czechosłowacja napadła na Polskę i rozpoczęła konflikt o Śląsk Cieszynski, w wyniku którego przywłaszczyła sobie Zaolzie zamieszkałe wtedy w większości przez Polaków. To właśnie była zbrodnicza napaść, w której Czesi dopuścili się mordowania polskich jeńców i dobijania rannych oraz stosowali terror wobec ludności cywilnej.
W 1968 roku doszło natomiast do interwencji zbrojnej, w której brały udział wojska sowieckie, polskie, węgierski i bułgarskie (NRD zapewniało wsparcie logistyczne). Polacy nie popełnili żadnych zbrodni ani też nie zaatakowali Czechosłowacji z chęci zajęcia i przywłaszczenia sobie części jej terytorium. Podczas tej operacji zginęło 90 osób, czyli mniej więcej tyle, co podczas ostatniej napaści USA na Wenezuelę.
Wiemy, jaki sprzęt będzie potrzebny, by zagrać w 007 First Light w 1080p W 2026 roku? Bravo girls.
W to g. byłbym nawet nie zagrał w 64ox480
Użyj ATR znalezionej w czasie tej misji (rozstaw na ziemi i strzelaj w słabe punkty bunkra). Na ytubie pewnie znajdziesz odpowiedni filmik.
Gra bardzo dobra jak na dzisiejsze czasy, jednak do TW3 to jej dużo brakuje.
Na takiej samej zasadzie ja nie czuję się odpowiedzialny za pacyfikację Czechosłowacji Zupełnie nieadekwatne porównanie. Zestawiasz interwencję zbrojną z rozpętaniem światowego konfliktu i mordami milionów.
Średniak, zakończenie faktycznie ssie. Lepsze sceny batalistyczne ma rosyjski film t-34.
https://m.youtube.com/watch?v=a5BlybdjhVg
Bzdura. Film jest o tigerze 1, a tego czołgu (w różnych wersjach produkcyjnych) dostał więcej Wehrmacht, proporcje zmieniły się dopiero przy tigerze 2.
Leibstandarte SS Adolf Hitler operowała zarówno na froncie wschodnim jak i zachodnim, z czego licząc okres gdy miała na stanie tygrysy, większość czasu walczyła na froncie zachodnim (także we Włoszech).
Totenkopf miała najwięcej czołgów podczas bitwy na łuku kurskim, ale nie były to tylko tygrysy. Od grudnia 44 walczyła na Węgrzech, a wojnę zakończyła w Austrii. I nie była bardziej fanatyczna niż inne dywizje ss.
Sens jest taki, że raz jeszcze sprzedajesz ten sam tytuł. Pracy i nakładów mniej, za to duży zysk w porównaniu ze stworzeniem nowej gry od podstaw.
ACS nie jest zły, SWO bardzo przeciętny i technicznie był niedopracowany w chwili premiery, w FC6 nie grałem więc trudno mi powiedzieć. Natomiast Czarna Flaga, Odyseja i Początek były naprawdę niezłe, imo najlepsze gry tej firmy. Tak samo jak Wildlands.
gralo sie operatorem tygrysa. Operator to moze byc koparki, załoga tygrysa miala natomiast 5 osób.
Artykułu nie czytałem, ale nich zgadnę - Tim? Zaczynam mieć sceptyczne podejście do fallout’a dzięki temu człowiekowi.
pietrus, ale wiesz, ze to zadna kalka, buty zdejmuje sie w wiekszosci gospodarstw domowych na zachodzie, wschodzie i gdzie badz. Pietrus tego jeszcze nie wie, biedak spędził ostatnie 22 lata wylewając swoje wypociny na forum za co nawet jednej gwiazdki nie dostał, więc nie miał czasu pracować nad swoją kindersztubą.
Chciałem przeczytać, ale już sam tytuł: Robert Rutkowski: Gość w dom, trucizna na stół. Czas zerwać z tą tradycją jest głupi. Nie chce, to niech nie pije i nie pierdzieli farmazonów. Zresztą tradycje wynosi się z domu więc już samo to stwierdzenie mówi wiele o okresie dorastania autora i jego rodzinie.
Do tego okazuje brak szacunku swoim gościom, którzy - jak wynika z kolejnych zdań - muszą się go prosić o napitek. Chwilę wcześniej wychwala swoją żonę i samego siebie uważając się za lepszych od innych. Do tego opisuje drewnianą podłogę w swoim domu jakby była szczytem luksusu.
No ale internet pełen jest głupot o niczym. Dalej nie czytam, zwyczajnie szkoda czasu na wypociny jakiegoś debila.
* w ogóle to te kilkanaście zdań, które udało mi się przeczytac brzmią jak propaganda byłego alkoholika, który niedawno zerwał z nałogiem i teraz ogłasza to światu.
Trafne spostrzeżenie. Niestety owce łykają papkę mainstreamową i powielają ją na wszelkie sposoby, mając się jednocześnie za intelektualistów.
Pisząc o graniu na laptopie miałem na myśli przegrzewanie się podzespołów (głównie CPU i GPU), co skraca ich żywotność i prowadzi do awarii.
Natomiast odnosnie jakości wykonania, to nie zauważyłem wielu różnic pomiędzy tą firmą, a np. hp, acerem czy asusem. Jak dla mnie jeden syf nie nadający się do innego wykorzystania jak praca biurowa (i to też bez zaawansowanego dtp czy obróbki video).
Też nie lubię grać na konsoli, i faktycznie niektóre gry - w tym fps - nie dają rady na tym urządzeniu w mojej opinii. Niemniej na tym lapku w zaawansowane gry także nie pograsz, chyba że lubisz szum podobny do dzwieku wydawanego przez silniki odrzutowe lub wbijesz w uszy słuchawki żeby go nie słyszeć.
Już jest od ponad godziny. "Chiny są głęboko zszokowane i zdecydowanie potępiają rażące użycie siły przez Stany Zjednoczone wobec suwerennego państwa oraz działania przeciwko jego prezydentowi" — przekazał rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych.
Gość nie czyta nic poza wybiórczą i tvn, a później leci z tymi farmazonami na forum.
Gołąbek pokoju dołączył do bibiego i vlada walczących także o ład i harmonię na świecie.
Czytając kilka pierwszych słów newsa: Za 10 dni największa porażka w historii Electronic Arts i BioWare odejdzie w wieczne zapomnienie. myślałem, że chodzi o da: veilguard.
Głupcy zawsze chcą banować narzędzie, a nie ludzi którzy je wykorzystują do złych celów. Tym tokiem rozumowania to oppenheimer i jego zespół - nie mówiąc o innych projektantach broni - powinni siedzieć w pierdlu, zamiast tych którzy zabijają.
Kwestia preferencji. Tak samo można powiedzieć, że fabuła bg jest przewidywalna i stanowi powtórzenie wielu znanych motywów tematycznych.
To już chyba 4 news o tej klawiaturze w przeciągu 3 ostatnich dni. Wygląda odpustowo.
Laptop… do gier? Poważnie? Komplet zatyczek do uszu mam nadziej jest w zestawie. Za 1/3 tej ceny można kupić ps5pro.

Za 10k to nawet teraz da się złożyć mocny PC… z… 16 GB RAM Też wcześnie zacząłem Sylwestra, jednak pomimo mocnego trunku jeszcze herezji nie opowiadam.
Grałem w tym roku w kilka fabularnych tytułów - jak dla mnie - nowych, ale tylko 4 wydane w 2025, reszta była głównie z 2024 więc o nich nie piszę. W tych 4 był 1 remake (taki niepełny, raczej jest nowym i ulepszonym wydaniem starej już gry, ale to coś więcej niż zwykły remaster, nazwałbym to naprawdę rozbudowana aktualizacją).
Ze względów sentymentalnych oraz jakości - ciagle na najwyższym poziomie - rozgrywki najbardziej mi się spodobało guild wars reforged. Tak jak poprzednim 4 grom z serii guild wars 1 (cz.2 w to nie wliczam gdyż imo jest gorsza od jedynki) dałem 10/10, tak i tej zaktualizowanej produkcji nie byłbym w stanie wystawić niższej noty. Zainstalowałem bardziej żeby sprawdzić i wrócić do wspomnień niż znowu dać się wciągnąć w rozgrywkę, gdyż swego czasu spędziłem w światach gw1 kilkanaście tysięcy godzin i to mi wystarczy. Miło było wrócić na chwilę do dawnych czasów, z tymi samymi osobami, z którymi grałem 20-15 lat temu w gw1 i później w gw2, co ciekawe mają podobne odczucia.
Zdecydowanie najlepsza pod względem fabularnym i wykreowanego świata (gorzej z walką, na której w większości tak naprawdę się skupia) była clair obscur: expedition 33. 8/10. Widać nieco mały budżet produkcji, ale powiew oryginalności, i naprawdę ciekawa historia osadzona w uniwersum stylizowanym na belle epoque zasługują na uznanie.
Całkiem niezły był także ac shadows. Pomimo, iż to krok wstecz w porównaniu do origins i odyssey, a długość rozgrywki niewiele dłuższa jak z dodatków do valhalli, to jednak warto było sprawdzić. O yasuke nie będę pisał gdyż średnio pasuje do świata, w którym dzieje się opowieść, a niestety rozgrywka nim jest de facto obligatoryjna (nie można przejść całej gry grając tylko naoe). Niemniej za stworzony świat należy się 7.5/10 w mojej ocenie.
Na końcu kcd2. Bardzo ładna, ale mało interesująca pod względem fabularnym gra. Gość wykreował naprawdę ciekawie zrobiony otwarty świat, ale tylko po to aby umieścić w nim - jak dla mnie - nudną i niewciągającą historię. 7/10.
* Grałem jeszcze w mafię the old country, jednak nie wiem jak ją ocenić gdyż praktycznie zapomniałem o czym była (a grałem w nią ze 2-3 miesiące temu). Gra na półtorej nocy, zabrała mi chyba kilkanaście godzin t total, nie była najgorsza, ale to zdecydowanie film przeplatany krótkimi misjami i niekiedy jazdą samochodem po pustej mapie.
Zasadniczo ekspedycja33 była z pewnością warta mojego czasu, tak samo sprawdzenie gw1reforged. Reszta bez specjalnych emocji - równie dobrze mógłbym ten czas spędzić jak zawsze w war thunderze czy dcs i byłbym równie zadowolony, a nic byłoby mnie nie ominęło.
** włączając przed chwilą steama zreflektowałem, że jeszcze w tym roku grałem w dwie starsze, a bardzo dobre gry rpg z serii drakensang: the dark eye i the river of time (ta druga będąca prequelem posiada dodatek nawet lepszy jak podstawa). Na te dwie produkcje z okolic 2010 roku (w które - nie wiedzieć czemu - wcześniej nie grałem) poświęciłem łącznie prawie 700h, czyli prawie 2x więcej czasu niż na wszystkie gry SP - expedition33, ac shadows, kcd2 i ostatnia mafia the old country - wydane w 2025 roku (gw1 reforged nie wliczam gdyż to MMO z instancjami, a nie gra SP więc inaczej w niej mija czas wg mojego odczucia). Bardzo dobre produkcje zapewniające ciekawą i wciągającą przygodę. Część pierwsza - the dark eye - posiada bardziej „epicką” fabułę i pięknie wykreowany świat, ale wydaje się niedokończona (lokacja na bagnach i dzielnica krasnali), a walka w niej jest zbyt łatwa i nie stanowi wyzwania. Część druga - the river of time - posiada równie śliczny świat, ten sam, ale już poprawiony i dopracowany technicznie model walki, ciekawą fabułę głównej przygody i fenomenalny fabularnie dodatek. Obie części solidne 8.5/10, zapewniły mi też dużo lepszą rozrywkę i ciekawsza rozgrywkę niż produkcje SP z 2025 roku, w które grałem (może poza fabułą ekspedycji 33, która okazała się wreszcie czymś interesującym biorąc pod uwagę współczesne gry).
Jeśli masz już inny dysk z przypisaną literą E to nie. Bazując jednak na tym co napisałeś w poście 1 Twoim ostatnim dyskiem jest dysk D. Można to zrobić poprzez zarządzanie dyskami lub z poziomu PowerShell: Get-Partition -DiskNumber X i dalej Set-Partition -NewDriveLetter Y (X to fizyczny numer dysku - w zależności gdzie go podpiąłeś do SATA na płycie, Y to litera dysku, którą chcesz przyporządkować). U mnie ostatnim dyskiem (nie licząc stacji DVD) jest F i mogę literę dysku zmienić bezproblemowo na kolejną wolną - w tym wypadku H gdyż G to stacja DVD.
Zasadniczo zasypiam podczas oglądania horrorów (sci-fi z elementami horroru - jak np. Obcy - nie wliczam do tego gatunku) i nie wiem czy w ogóle istnieje jakiś, który oglądałem do końca poza Case 39.
A nie możesz zmienić litery dysku z D na E i spróbować wtedy?
* względnie pobrać nowy plik instalacyjny z np. microsoft store.
Kurs USD podałem odnośnie cen ropy typie gdyż w tej walucie podaje się jej cenę.
Ja tam się nie znam ale inflację to się podaje raczej rok do roku a nie 2018 do 2025 No widać, że się nie znasz. Skumulowana inflacja to łączny, procentowy wzrost cen towarów i usług w danym okresie (np. kilku lat), który pokazuje, jak bardzo spadła siła nabywcza pieniądza w tym czasie. Wg hopkinsa wynosi ok. 100% na przestrzeni 7 lat.
Od jakiego 2018 jest coraz gorzej. Dobre gry w tym okresie mógłbym policzyć na palcach jednej ręki (nie wliczajac symulatorów).
Tak, inflacja istnieje Prawie 100% jak napisałeś powyżej?
Rżniesz głupa czy naprawdę nie masz pojęcia dlaczego akurat w 22 roku ceny tego paliwa nagle wzrosły na świecie (w tym w PL)?

te 4,70 z 2018 to prawie 8 złotych dzisiaj. Słabo Ci to wyszło To aż tak jest inflacja panie za Tuska?
Masz tu kurs USD v. PLN w 2018 roku (praktycznie taki sam jak dzisiaj) i zapamiętaj sobie, że cena ropy liczona jest w USD. To zdjęcie znafcy tylko pokazuje jak „rząd” KO okrada Polaków przy obecnych cenach surowca w porównaniu z tymi z 2022.
Fajna manipulacja w poście 466. Tak samo mogę powiedzieć, że za PiS było tańsze jak obecnie za KO: U progu 2018 r. średnio płaciliśmy na polskich stacjach za najpopularniejszą benzynę Pb 95 4,69 zł, a za olej napędowy 4,57 zł. Bogatsza w oktany Pb 98 kosztowała 4,99 zł, a tankujący gaz płacili 2,15 zł.
No, ale to wszak znafcatematu.
Twórca Cyberpunk 2077 ujawnia prawdę o windach Zaczęły jeździć w bok?
Akurat ciężka mysz to wada a nie zaleta. Niemniej sprzęty typu mysz czy klawiatura od Razera to bardzo dobre rozwiązanie / korzystam z nich 25 lat i jestem - poza jednym przypadkiem (pierwszą mambą) - bardzo zadowolony. Natomiast innych produktów tej firmy byłbym się bał kupić wiedząc jak beznadziejnie działa ich tech support.
Powinnna dostać kolejną nagrodę właśnie za to, że twórcy umiejętnie wykorzystują nowe narzędzia.
Ciekawe, na przestrzeni 10 lat przegrałem 1k godzin w Skyrima grając tylko jedną rozgrywkę i nie zauważyłem problemu z zapisanymi grami.
U… to nie skończyłeś jednej z najlepszych gier jakie w ogóle powstały. Nic straconego jednak, zawsze możesz zagrać raz jeszcze.
Pamiętaj, że ME wyszedł w listopadzie 2007, ale na xbox 360 i na tą konsole był projektowany, a na PC trafił chyba z 8-10 miesięcy później i był portem. Wybrałeś dwie gry, które na PC wyglądały - na tamten czas - praktycznie najlepiej i porównujesz je z grą przygotowaną na konsole, adoptowaną później na PC. Do tego jak na port wyglądał na PC naprawdę dobrze.
Teraz sprawa poruszonego tutaj Crysis’a, który w 2007 roku nie działał zadowalająco praktycznie na żadnym komputerze (tym bardziej przeciętnego gracza). Był technologicznie faktycznie najbardziej zaawansowaną grą, ale od początku tworzoną z myślą o PC (na konsole trafił chyba 4 lata później w 2011 roku). Masz jakąś grę, która wtedy (2007) na konsolach wyglądała tak jak Crysis na PC?
Projekt samej gry ME1 i wygląd lokacji (nie wspominając o fabule) oraz wykonanie graficzne było zdecydowanie powyżej średniej - zarówno na konsoli jak i PC.
Strzelanie było bardzo kiepskie, suche, nieprecyzyjne i nieprzyjemne. Śmiem mieć inne zdanie. Tak było tylko na początku rozgrywki. To była gra aRPG i zdolności te należało rozwinąć, w sumie strzelanie było zrealizowane całkiem ciekawie, a pojedynki dawały frajdę wraz z rozwojem umiejętności. Początkowo - faktycznie - założenie takie mogło nieco denerwować, jednak wraz z rozwojem naszego bohatera stawało się zupełnie przyjemne i sprawiało wiele przyjemności, co więcej nie było pozbawione sensu.
Tak, kolejne części ME rozwinęły w bardzo dobrym kierunku projekty z ME. Oczywiste też jest, że odbiór i postrzeganie piękna, sztuki czy w ogóle wrażeń zmysłowych jest sprawą indywidualną. Wyraziłem swoją opinię, nie znaczy że musisz uważać podobnie.
Co do Exodusa. Mnie w zapowiedziach i dotychczasowych - nazwijmy to - prezentacjach tej gry, nie podoba się praktycznie nic. W zeszłym roku (lub na początku tego) przeczytałem też opowiadanie (nie chcę tego nazywać nowelą) Hamiltona (Exodus The Archimedes Engine) będące wprowadzeniem do tego uniwersum (dzieje się dużo wcześniej jak wydarzenia mające być fabułą gry) i praktycznie nie znalazłem w nim nic, co byłoby nowatorskie, odkrywcze lub przynajmniej interesujące. Żywię jeszcze minimalne przekonanie wyrażające się już tylko nadzieją co do samej gry finalnej, niemniej pozytywne nastawienie jest w tym wypadku raczej chęcią, własna projekcją, nie opartą praktycznie na niczym co do tej pory widziałem / czytałem, a co byłoby związane z tym tytułem.
Exodus to Mass Effecta naśladuje aż za bardzo, bo widać w nim sporo przywar pierwszej części - toporność, średniawą grafikę czy niezbyt ciekawą estetykę Ty w ogóle grałeś w ME1? Na czasy w których się pokazał grafika nie była średniawa, nie był też toporny, a estetyka była na wysokim - wg mojej oceny - poziomie.
Nie rozumiem o co ten płacz. Jest nowe narzędzie, które dopiero zaczęło się rozwijać, więc zamiast płakać należałoby nauczyć się z niego korzystać i zaadoptować je z pożytkiem w produkcji gier.
Moim zdaniem zawsze najlepszy jest oryginalny, czyli angielski. Oczywiście poza wyjątkami jak TW3, no ale to polska gra.
Będziemy porównywać możliwości stworzenia i umiejscowienia w grze postaci 3D w roku 1996 i dzisiaj?
Język angielski jest ubogi w słownictwo. Niezła bzdura, jest wręcz przeciwnie. To jeden z najbogatszych języków pod względem leksykalnym. Do tego wiele słów ma zupełnie różne znaczenie w zależności od kontekstu i użycia.
Miłość do Putina nie zależy od Nawrockiego. Zwyczajnie sprytny Putin obsadzi swoim człowiekiem urząd prezydenta USA i teraz może - mniej lub bardziej - sterować tym mocarstwem.
Ah, to sorry, bałem się, że zostanie jak jest obecnie i nie będę mógł dodawać gier do „ogladanych”, a ich ocena pozostanie nieodnotowana na moim profilu. W Polsce lepszego portalu o grach nie ma, więc naprawdę warto o gola dbać.

Lider największego (choć zapewne już niedługo) mocarstwa na świecie, proszę państwa. Pszyszłosc należy do państwa środka, już dzisiaj niewiele im brakuje do USA, a co ciekawe nie potrzebują siły zbrojnej i zastraszania innych państw aby to osiągnąć.
Istnieje szansa naprawy tych problemów czy raczej nie?
* dodanie grafiki/foty zaczęło ponownie działać
** reszta problemów pozostaje jednak nierozwiązana
*** sugeruje ponownie podwiesić ten wątek
I co, mam jeszcze raz instalować ten badziewny produkt żeby dostać kilka nowości? Nie dzięki.
Najpierw niech zrobią coś z wyglądem tego klopsa, który z Larą nie ma nic wspólnego.
Od kilku dni (u mnie) na stronie występują poważniejsze problemy:
- czasem piszę komentarz, który w chwili publikacji znika
- nie można dodać pliku graficznego (klikam „dodaj obrazek” i nic się nie dzieje)
- oglądane gry w ogóle się nie aktualizują, jeszcze kilka dni temu oglądając nową grę w bibliotece tytuł ten dodawał się do „oglądane gry”, obecnie nic się nie aktualizuje (mam tam niby 50 gier, ale nowe oglądane tytuły nie zapisują się, do tego z tych niby 50 widzę tylko kilka/kilkanascie)
- także ostatnio dodane oceny nie wyświetlają się w ocenionych grach (oceniłem omicrona, a oceny nie widać na mojej stronie, niby usunąłem błędną ocenę na XBox, dodałem taka sam na PC, ale w „ocenionych grach” nic się nie zmieniło i nadal widnieje tam ocena MGS dla Xbox)
iOS 26.x, win10 22H2, win11 25H2, win7 w finalnej wersji. Czy to komputer czy telefon lub iPad (w wypadku 2 ostatnich urządzeń iOS 26.1 i 26.2/ Safari) nigdzie nie działa. Na PC sprawdzałem w Chrome i Edge. Ten sam problem wszędzie.
Wyzywanie innych od głupków to typowe zachowanie ludzi, u których niewiedza rodzi poczucie wyższości. Głupcy często krytykują innych za głupotę ponieważ sami są zwyczajnie nieświadomi własnych braków i przeceniają swoje zdolności. U Twojego rozmówcy, który pisze do Ciebie Nie glupku... to ze czegos nie rozumiesz, to nie znaczy ze to jest zle napisane albo nielogiczne. jest bardzo dobrze widoczny efekt Dunninga-Krugera gdzie osoba niekompetentna nie potrafi ocenić własnej niekompetencji i błędnie uważa się za bardzo dobrą w danej dziedzinie, co w efekcie prowadzi do krytykowania innych.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dunninga-Krugera