Nie moge sie doczekac az to sie okaze wiekszym lub mniejszym scamem, tak jak wszystko co zrobil w ciagu ostatnich ~15 lat, i wszystko co zrobiono pod szyldem 22 Cans.
Do spolki z Garriotem. Jeden bajkopisarz (a w niektorych przypadkach poprostu oszust i tyle) warty drugiego.
Zabawne jest jak ci tak zwani "kreatywni geniusze branzy" produkuja sam syf, gdy zabraknie wokol nich naprawde utalentowanych (i czesto pomijanych) ludzi, ktorzy im pomoga (a tak naprawde to pewnie naprostuja ich "genialne" idee).
Jak czlowiek widzi jaki syf potrafia "wydesignowac", to az sie zastanawia na ile te legendy sa prawdziwe, oraz ile ich prawdziwej zaslugi w grywalnosci i oryginalnosci tych starych, uznanych tytulow.
Ale mimo wszystko nie podchodzę do tego "nie mogę się doczekać aż się wywali na twarz". Wręcz przeciwnie - wolałbym jednak żeby okazało się, że coś z tego będzie.
No i inna sprawa - choć oczywiście roszczę sobie prawo do omyłki, zwłaszcza, że nie grałem w ostateczny produkt - ale ja tu za bardzo nie widzę miejsca na scam. Ta gra co najwyżej może okazać się po prostu słaba. Nudna. Źle zaprojektowana. Niedająca radości. Ale scamem jednak chyba nie będzie, a przynajmniej nie widzę tu obietnic spełnienia naszych marzeń i narracji, która jakkolwiek odbiegałaby od współczesnych narracji wszystkich wydawców i devów. To zwyczajnie chyba mały projekt.
No ale - zobaczymy. Startuje we wczesnym dostępie - pytanie, ile contentu ta gra będzie miała na start.
Rozumiem, że Twoja teza jest taka, że te udane gry Garriota czy Petera to zasługa ludzi 2 linii. Postaram się to zbadać w materiale o Garriocie, który powoli przygotowuje. Ale na obecnym poziomie wiedzy, wydaje się, że jednak to silna osobowość i wizja takich gości jest spoiwem, które utrzymuje spójność gry.
Ultima 8 i 9 to przykłady pracy tych samych, pewnie zdolnych programistów i designerów z 2 linii, często pomijanych. Wydaje mi się, że nie na darmo game directorów nazywa się też "keepers of the vision", ponieważ bez tego całościowego nadzoru spójna wizja gry jest rozmieniana na drobne.
Do tych wizjonerów albo jak wiele osób woli - "hohsztaplerów" można jeszcze śmiało dorzucić Todda, Sida Meiera, Davida Perry'ego, czy z bardziej współczesnych Seana Murraya.
Jakaś fajna kolorowa bajkowa gra fantasy jak się kiedyś robiło np. Fable albo Spellforce.
A obiecywał ze w grze będą się zmieniać pory roku?
Zapowiada się interesująco, ciekawe co z tego ostatecznie wyjdzie.
Faktycznie, już sam opis budzi we mnie sentymentalną tęsknotę za przeszłością, zagram z chęcią, oczywiście jeśli projekt zakończy się sukcesem w postaci wydania dobrej gry.
to pozycja obowiązkowa
https://www.youtube.com/watch?v=a56Se27v0aE
Masters of Albion
Master of disaster raczej. Skonczy sie zapewne tym, ze ponownie odpale Black & White, a mlodsi siegna po nowe Fable :]
Lubię city buildery + lubię tower defense + lubiłem Dungeon Keepera + z jakiegoś powodu nigdy nie zagrałem w Black & White czy Populous chociaż chciałem + gra zapowiada się ciekawie -> do obserwowanych i ewentualnie do kupienia jeśli będzie miała pozytywne recenzje, gdy tylko wyjdzie z EA i zostanie już połatana.